1
00:00:06,006 --> 00:00:09,968
Dzięki. Chcę tylko się upewnić,
że pracownicy wciąż są ubezpieczeni.
2
00:00:10,969 --> 00:00:11,928
Jasne, zaczekam.
3
00:00:15,974 --> 00:00:17,017
Przyszedłeś wcześnie.
4
00:00:17,100 --> 00:00:19,394
Cały tydzień jestem tu od ósmej.
5
00:00:19,477 --> 00:00:22,564
Haruj od rana.
Tak piszą sportowcy na Twitterze.
6
00:00:22,647 --> 00:00:25,066
I ubierają się jak pastor Justina Biebera?
7
00:00:25,150 --> 00:00:26,443
Nie tylko się tak ubieram.
8
00:00:26,568 --> 00:00:29,362
Ja też wydałem oświadczenie
po sprawie z małpą.
9
00:00:29,446 --> 00:00:32,282
- Coraz trudniej cię obrazić.
- Dzięki.
10
00:00:32,365 --> 00:00:35,618
Wziąłem do serca radę Elizy
o byciu poważnym szefem.
11
00:00:36,119 --> 00:00:39,706
Kupno, sprzedaż, super git.
Nie mówię do nikogo, czekam.
12
00:00:40,623 --> 00:00:44,919
Co do Elizy, jak się czujesz po tym,
co się stało albo się nie stało?
13
00:00:45,003 --> 00:00:46,838
Źle. Serio źle.
14
00:00:46,921 --> 00:00:51,217
Prawie wyznałem jej swoje uczucia,
tuż przed tym, jak wróciła do męża.
15
00:00:51,301 --> 00:00:54,429
Ale kielon Jägera do porcji lodów
wszystko wyleczy.
16
00:00:54,512 --> 00:00:58,308
No i przyjaźń jest lepsza.
Wszystko w końcu wróci do normy.
17
00:00:58,391 --> 00:01:02,979
Eliza! Wyglądasz dobrze,
świeżo i na luzie.
18
00:01:03,480 --> 00:01:06,191
W moim zwykłym
stroju służbowym Blockbustera?
19
00:01:06,274 --> 00:01:07,650
No chyba. Cicho tam.
20
00:01:07,734 --> 00:01:10,278
Timmy jest tu od ósmej.
21
00:01:10,904 --> 00:01:11,946
Ósmej rano?
22
00:01:12,030 --> 00:01:14,783
- To nie tak wcześnie.
- Dla większości nie.
23
00:01:14,866 --> 00:01:17,327
Ale zawsze mówisz,
że nie warto wstawać przed 11,
24
00:01:17,410 --> 00:01:20,080
gdy otwiera się
twoja ulubiona miejscówka z burrito.
25
00:01:20,163 --> 00:01:24,292
Z tym, że ta twoja miejscówka
to całodobowa stacja benzynowa.
26
00:01:24,375 --> 00:01:27,796
Nie chcesz widzieć klientów
Gas-n-Guzz przed 11.
27
00:01:27,879 --> 00:01:31,341
Nazywamy ich Porannymi Joe.
To absolutny koszmar.
28
00:01:31,424 --> 00:01:32,383
Nieważne.
29
00:01:32,467 --> 00:01:35,720
Posłuchałem się twojej rady
i zostałem rekinem biznesu.
30
00:01:35,804 --> 00:01:38,431
Nawet zrobiłem sobie listę zadań.
31
00:01:38,515 --> 00:01:41,810
Wstawanie rano, listy,
czyżby ktoś harował od rana?
32
00:01:41,893 --> 00:01:45,688
To ja. Założyłem konto w banku,
przepisałem na siebie rachunki,
33
00:01:45,772 --> 00:01:49,025
nawet rozmawiałem z prawnikiem
o kwestiach prawnych.
34
00:01:49,109 --> 00:01:50,819
- Są w tym dobrzy.
- Mądrze.
35
00:01:50,902 --> 00:01:54,364
Koniec z korpo.
Zostałem tatuśkiem Blockbustera.
36
00:01:54,447 --> 00:01:59,494
Muszę płacić rachunki, nosić krawaty
i czytać Jamesa Pattersona.
37
00:01:59,577 --> 00:02:02,080
Żebyście mogli mnie nazywać
„tatuśkiem Blockbustera”.
38
00:02:02,163 --> 00:02:03,081
ZWROTY
39
00:02:03,164 --> 00:02:05,166
Czemu słuchamy dziwnej muzyki?
40
00:02:05,250 --> 00:02:08,837
Czy to REM, ale bez słów?
Melodia nie trzyma się kupy.
41
00:02:08,920 --> 00:02:11,881
Tatusiek Blockbustera
czeka na wasze ubezpieczenie.
42
00:02:11,965 --> 00:02:13,550
Nie możecie stracić benefitów.
43
00:02:13,633 --> 00:02:16,261
- Wszystko gotowe, panie Yoon.
- Dziękuję.
44
00:02:16,344 --> 00:02:20,390
Zostało mi tylko zmuszenie Percy'ego
do przepisania wynajmu.
45
00:02:20,473 --> 00:02:23,017
Zamów mi spersonalizowany kubek.
46
00:02:23,101 --> 00:02:25,103
„Najlepszy tatusiek Blockbustera”.
47
00:02:27,397 --> 00:02:30,483
Poza tym „tatuśkiem”,
jak Timmy jest tak skupiony
48
00:02:30,567 --> 00:02:33,987
i mamy tylu nowych klientów
z mojej imprezy…
49
00:02:34,070 --> 00:02:37,073
- Z mojego filmiku.
- …to chyba sobie poradzimy.
50
00:02:37,157 --> 00:02:40,451
Jeśli nie zwolnię kogoś do piątej,
stracę wypożyczalnię.
51
00:02:41,828 --> 00:02:43,371
SERIAL NETFLIX
52
00:02:47,000 --> 00:02:49,210
Czemu? Myślałem, że idzie wam dobrze.
53
00:02:49,294 --> 00:02:51,504
Masz klientów dzięki tym wiadomościom.
54
00:02:51,588 --> 00:02:54,966
Po raz pierwszy jest tam więcej ludzi
niż szczurów.
55
00:02:56,759 --> 00:02:57,719
Cholera.
56
00:02:57,802 --> 00:03:00,263
Tylko trzy razy widziałem, jak siwiejesz.
57
00:03:00,346 --> 00:03:01,848
Jak twoi rodzice się rozwiedli,
58
00:03:01,931 --> 00:03:05,185
jak tańczyłeś do „November Rain”
z Denise Carrerą
59
00:03:05,268 --> 00:03:07,562
i wstrzymywałeś bąka,
aż trafiłeś na pogotowie,
60
00:03:07,645 --> 00:03:10,064
i jak mama cię obrażała w twoje urodziny.
61
00:03:10,148 --> 00:03:12,358
- Cudne wspomnienia. Dzięki.
- Nie ma za co.
62
00:03:12,442 --> 00:03:14,777
Bez korpo wszystko jest droższe.
63
00:03:14,861 --> 00:03:17,530
Podatek dochodowy,
nie mam zniżek na zakupy.
64
00:03:17,614 --> 00:03:19,866
Wiesz, że muszę
mieć pozwolenie na działalność?
65
00:03:19,949 --> 00:03:20,992
Nie wiedziałem.
66
00:03:21,075 --> 00:03:23,203
Nie opłacam już szkockiej mafii.
67
00:03:23,286 --> 00:03:25,580
Bezdomny pan w kilcie
odwiedza was tylko dlatego,
68
00:03:25,663 --> 00:03:27,582
bo zawsze mu dajesz 20 dolców.
69
00:03:27,665 --> 00:03:30,793
Muszę zwolnić przyjaciela,
kogoś z rodziny.
70
00:03:31,628 --> 00:03:34,214
Paskudna sprawa, stary. Serio.
71
00:03:35,965 --> 00:03:37,592
To kto dostanie kopa?
72
00:03:40,470 --> 00:03:45,642
…tam godzinę i zgodziła się kupić ptaka,
a potem powiedziała…
73
00:03:45,767 --> 00:03:48,519
Kontakt wzrokowy z porządkowym
to zły pomysł.
74
00:03:50,897 --> 00:03:53,942
- Dała mi czek…
- Cieszę się, że wciąż działamy.
75
00:03:54,025 --> 00:03:55,401
Brakowałoby mi tego.
76
00:03:55,485 --> 00:03:57,403
- Mi też.
- Suma 400 dolarów.
77
00:03:57,487 --> 00:03:58,321
Z OSTATNIEJ CHWILI
78
00:03:58,404 --> 00:04:00,323
- Nie!
- Kto dostanie papugę?
79
00:04:00,406 --> 00:04:03,159
Smutne wieści z Iron Creek,
80
00:04:03,243 --> 00:04:06,454
gdzie zmarł nasz ukochany
lokalny recenzent filmowy.
81
00:04:06,537 --> 00:04:10,166
Przychodził co miesiąc
układać Półkę Hitów Hollywood Harolda.
82
00:04:10,250 --> 00:04:12,126
I potem rozwalał nam łazienkę.
83
00:04:12,210 --> 00:04:15,505
- …co środę i piątek od roku 1950.
- Niech spoczywa w pokoju.
84
00:04:15,588 --> 00:04:17,632
Zabawny James Eugene Carrey,
85
00:04:17,715 --> 00:04:22,679
nieskruszenie kanadyjski aktor,
wystąpił w nowym filmie.
86
00:04:22,804 --> 00:04:28,059
Niestety, jeśli chodzi o Jestem na tak,
to ja jestem na nie.
87
00:04:29,310 --> 00:04:30,895
ŻYŁ W LATACH 1950-2022
88
00:04:30,979 --> 00:04:33,982
- Kto dostał papugę?
- Nie wiemy. Facet od hitów zmarł.
89
00:04:35,024 --> 00:04:37,360
Co? Hollywood Harold nie żyje?
90
00:04:38,027 --> 00:04:40,405
To obłęd. On był… Bohaterem.
91
00:04:40,488 --> 00:04:44,367
Wolę tak nazywać ratowników i gęsi,
które zabił Sully Sullenberger.
92
00:04:44,450 --> 00:04:46,536
Lokalna legenda zgasła zbyt szybko.
93
00:04:47,078 --> 00:04:47,912
Tu Miranda Golder.
94
00:04:47,996 --> 00:04:50,999
Zastępuję Remingtona,
który jest na urlopie.
95
00:04:51,082 --> 00:04:53,042
POKÓJ SŁUŻBOWY
96
00:04:53,126 --> 00:04:55,295
Pa. Co go tak ugryz…?
97
00:04:56,045 --> 00:04:57,588
Witam z powrotem.
98
00:04:57,672 --> 00:05:00,049
Żadne z nich nie zasługuje na papugę.
99
00:05:00,133 --> 00:05:02,677
…klinika kazała zwrócić ptaka…
100
00:05:06,973 --> 00:05:10,351
Co to za hałas?
Nieszczęśliwa kuzynka Olivii Rodrigo?
101
00:05:10,935 --> 00:05:14,063
To zespół mojej córki,
The Trampoline Busters.
102
00:05:14,147 --> 00:05:16,441
Bez centrali możemy grać, co chcemy.
103
00:05:16,524 --> 00:05:18,443
Twoja córka wydała album?
104
00:05:19,027 --> 00:05:19,944
Na SoundCloudzie.
105
00:05:20,028 --> 00:05:24,741
Wypaliłam CD do słuchania w Volvo,
ale mam tylko odtwarzacz kaset.
106
00:05:24,866 --> 00:05:27,618
- Teraz słucham jej pierwszy raz.
- Smutek.
107
00:05:27,702 --> 00:05:30,204
Ta mi się podoba. Ma szybką perkusję.
108
00:05:30,288 --> 00:05:32,623
Te teksty są totalnie o tobie.
109
00:05:33,166 --> 00:05:34,000
Co?
110
00:05:34,083 --> 00:05:35,877
„Straciłaś miłą, grzeczną córkę.
111
00:05:35,960 --> 00:05:38,463
Jestem duża, nie piję Sprite'a na spółkę”.
112
00:05:39,881 --> 00:05:43,926
To nie o mnie.
To o dorastaniu i stawaniu się sobą.
113
00:05:44,010 --> 00:05:46,679
Walce z systemem. Nie?
114
00:05:46,763 --> 00:05:48,848
Tak. Ty reprezentujesz system.
115
00:05:48,931 --> 00:05:50,433
Czaję. Mamy są do bani.
116
00:05:50,516 --> 00:05:55,396
Mama nie pozwalała mi zrobić tatuażu.
A byłby taki super. Patrz.
117
00:05:56,814 --> 00:05:58,775
- To pentagram.
- To coś więcej.
118
00:05:58,858 --> 00:06:00,109
To pięć trójkątów.
119
00:06:00,193 --> 00:06:01,652
Mamy tego nie rozumieją.
120
00:06:02,278 --> 00:06:06,532
Ostatnio było nieco ciężko,
ale się od tego odbiłyśmy.
121
00:06:07,075 --> 00:06:10,119
Prowadzimy razem piękną wyspę
w Animal Crossing, OK?
122
00:06:10,787 --> 00:06:13,498
Gdyby Ali miała ze mną problem,
powiedziałaby mi.
123
00:06:13,581 --> 00:06:17,001
Aha, bo nastolatki
nigdy nie są pasywno-agresywne.
124
00:06:20,838 --> 00:06:22,799
Jakbym musiał oddać dziecko.
125
00:06:22,924 --> 00:06:25,093
Nie mogę sobie wyobrazić,
że kogoś zabraknie.
126
00:06:26,177 --> 00:06:29,472
Mam desperacki pomysł,
który może zadziałać.
127
00:06:29,555 --> 00:06:30,640
Dawaj.
128
00:06:30,723 --> 00:06:33,267
Centrala płaciła połowę czynszu, wiesz?
129
00:06:34,352 --> 00:06:37,230
Jest może szansa,
że mógłbyś go obniżyć, czy…?
130
00:06:37,313 --> 00:06:39,690
Wiemy, że na pewno nie zwolnisz Kayli.
131
00:06:40,316 --> 00:06:42,443
- Wiemy?
- To moja córka.
132
00:06:42,527 --> 00:06:45,238
Nie możesz jej zwolnić.
Jestem twoim kumplem.
133
00:06:45,321 --> 00:06:47,365
- Zwolnij Elizę.
- Nie ma mowy.
134
00:06:48,241 --> 00:06:50,451
Ma większe kwalifikacje niż pensję.
135
00:06:51,285 --> 00:06:53,704
Nie Carlos, to filmowy geniusz.
136
00:06:53,788 --> 00:06:56,332
Namówił kogoś na wypożyczenie
Powrotu do Garden State.
137
00:06:56,416 --> 00:06:57,250
Jest dobry.
138
00:06:57,333 --> 00:06:59,335
Nie Connie. Przynosi zupy i uściski.
139
00:06:59,419 --> 00:07:02,296
Raz mnie przytuliła trzymając zupę
i poparzyła mi plecy.
140
00:07:02,380 --> 00:07:05,299
- Odpuść, zupy są dobre.
- Ta z dynią rządzi.
141
00:07:05,383 --> 00:07:07,427
Jest w wieku większości klientów.
142
00:07:07,510 --> 00:07:09,887
Kto jeszcze wie,
że Hank Ackerman to Hugh Jackman?
143
00:07:10,012 --> 00:07:13,224
- Chcę zupę dyniową.
- I nie Hannah. Jest dobra w…
144
00:07:14,142 --> 00:07:15,685
Jest przeurocza.
145
00:07:16,769 --> 00:07:20,481
To wszyscy.
Nie został mi nikt do zwolnienia.
146
00:07:20,565 --> 00:07:21,441
Nie Kayla.
147
00:07:21,524 --> 00:07:25,194
Tak, Kayla.
Powinienem rozważyć wszystkich.
148
00:07:25,278 --> 00:07:27,280
A jeśli rozważę podwyżkę czynszu?
149
00:07:28,072 --> 00:07:29,240
- Kurde.
- Właśnie.
150
00:07:29,323 --> 00:07:31,534
- To trudniejsze niż myślałem.
- Aha.
151
00:07:31,617 --> 00:07:34,328
Jak nauka jazdy na deskorolce
w wieku 38 lat.
152
00:07:34,412 --> 00:07:36,497
Mój ostatni rysunek fiutka na gipsie.
153
00:07:36,581 --> 00:07:38,833
Fakt. Był taki realistyczny.
154
00:07:43,921 --> 00:07:46,340
Miłość Hollywood Harolda do filmów
155
00:07:46,424 --> 00:07:49,010
inspirowała miliony mieszkańców Michigan.
156
00:07:50,136 --> 00:07:51,512
Dobra. Tysiące.
157
00:07:51,596 --> 00:07:53,723
Dosłownie wziął ślub z filmami.
158
00:07:53,806 --> 00:07:55,808
Dał Liście Schindlera pięć buziaków.
159
00:07:55,892 --> 00:08:00,271
Znajdźmy nowe przeznaczenie dla tej półki,
by uhonorować jego dziedzictwo. OK?
160
00:08:01,189 --> 00:08:02,023
Jakieś pomysły?
161
00:08:03,274 --> 00:08:04,108
Mów.
162
00:08:04,192 --> 00:08:08,196
Sekcja filmów,
gdzie pan i pani się w sobie zakochują
163
00:08:08,779 --> 00:08:10,364
i są dla siebie idealni.
164
00:08:10,448 --> 00:08:12,783
Ale potem pan się starzeje na odwrót.
165
00:08:12,867 --> 00:08:14,285
Dla całego jednego?
166
00:08:14,368 --> 00:08:17,413
Półka trylogii, w których środkowa część
jest najlepsza.
167
00:08:17,497 --> 00:08:20,541
- Jak Skarb narodów.
- Są tylko dwa Skarby narodów.
168
00:08:20,625 --> 00:08:22,502
Kult jest trzecią częścią.
169
00:08:22,585 --> 00:08:26,130
- Co robisz na tym spotkaniu?
- Jestem zatroskaną klientką.
170
00:08:26,923 --> 00:08:29,759
- Może sekcja dla dorosłych?
- Jezu, Connie.
171
00:08:29,842 --> 00:08:31,928
Nie mówię o pornosach.
172
00:08:32,011 --> 00:08:36,474
Mówię o poważnych, dorosłych filmach,
jak Okruchy dnia.
173
00:08:36,557 --> 00:08:38,601
Czy obowiązki są ważniejsze niż miłość?
174
00:08:39,894 --> 00:08:43,189
Może zostawmy półkę pustą.
Jako symbol naszej straty.
175
00:08:43,272 --> 00:08:46,317
Pusta półka jest symbolem bankructwa,
176
00:08:46,400 --> 00:08:49,320
a nie chcemy sprawiać takiego wrażenia.
177
00:08:50,196 --> 00:08:52,198
Może zróbmy hity pracowników?
178
00:08:52,281 --> 00:08:53,699
To mi się podoba.
179
00:08:54,242 --> 00:08:57,078
Trochę banalny.
Ale Harold coś by do tego dodał.
180
00:08:57,161 --> 00:09:00,831
Jak Połówki, gdy oglądasz początek
jednego filmu i koniec drugiego.
181
00:09:00,915 --> 00:09:03,709
Jak gdy oglądał
początek Bambi i koniec ET.
182
00:09:04,460 --> 00:09:07,255
Non-stop płacz, zero ulgi.
183
00:09:07,755 --> 00:09:10,383
Sam mógłbyś coś od siebie dodać.
184
00:09:10,925 --> 00:09:14,845
Pracownicy wybierają, a ja to podkręcam.
Harold byłby zachwycony.
185
00:09:15,429 --> 00:09:17,974
Chcę o nim powiedzieć parę słów.
186
00:09:18,057 --> 00:09:22,520
Cytując mojego ulubionego muzyka,
„nie jesteś nienajgorsza”.
187
00:09:22,603 --> 00:09:23,604
Podwójne przeczenie.
188
00:09:23,688 --> 00:09:28,276
„Nie będziesz mnie nie-nie kontrolować”.
Potrójne. Podwójne, potrójne.
189
00:09:28,359 --> 00:09:33,406
„Eliza Walker, jesteś najgorsza”.
Wciąż myślisz, że to nie o tobie?
190
00:09:34,615 --> 00:09:36,242
Co to ma wspólnego z Haroldem?
191
00:09:36,909 --> 00:09:39,161
- Mam coś.
- Co takiego?
192
00:09:40,663 --> 00:09:43,124
I znikło. Nie znoszę, jak tak się dzieje.
193
00:09:43,207 --> 00:09:44,041
Słabo.
194
00:09:44,542 --> 00:09:46,043
- Wróciło.
- Cudnie.
195
00:09:46,168 --> 00:09:48,629
OK, nie chcemy wojny psychologicznej,
196
00:09:48,713 --> 00:09:52,800
ale możemy ich skłonić,
by zdecydowali za nas.
197
00:09:52,883 --> 00:09:55,595
Założę się, że jak zadamy im parę pytań,
198
00:09:55,678 --> 00:09:57,722
kandydat do zwolnienia
stanie się oczywisty.
199
00:09:57,805 --> 00:10:01,017
Jak odwrotność rozmowy o pracę.
200
00:10:01,100 --> 00:10:01,934
Właśnie.
201
00:10:03,019 --> 00:10:05,646
W tę stronę pracujesz, a w tę wylatujesz.
202
00:10:05,730 --> 00:10:07,648
Musi być ktoś, kto nie musi tu pracować.
203
00:10:07,732 --> 00:10:08,566
Bez obrazy,
204
00:10:08,649 --> 00:10:12,320
ale kto by pracował w Blockbusterze,
gdyby naprawdę nie musiał?
205
00:10:13,529 --> 00:10:17,908
Ale uznałam, że nawet jeśli to czip,
to niech rząd sobie szpieguje.
206
00:10:17,992 --> 00:10:20,578
Obiecałam Helen,
że zobaczymy Jeffa Dunhama na żywo.
207
00:10:21,287 --> 00:10:23,831
Tak, ale pytałem, po co ci ta robota,
208
00:10:23,914 --> 00:10:25,499
nie robot ze szczepionki.
209
00:10:25,583 --> 00:10:28,419
KASETY WIDEO
210
00:10:28,502 --> 00:10:30,212
Okej, no tak. Pomyślmy.
211
00:10:30,296 --> 00:10:32,214
Po pierwsze, ze względu na was.
212
00:10:32,798 --> 00:10:34,967
Po drugie, wyrabianie normy kroków.
213
00:10:35,885 --> 00:10:39,513
Po trzecie, chyba dla oglądania
programów sądowych z Hannah.
214
00:10:40,306 --> 00:10:42,850
Czyli nie potrzebujesz tej pracy?
215
00:10:42,933 --> 00:10:45,394
Chyba nie, przynajmniej finansowo.
216
00:10:45,478 --> 00:10:47,271
- O to nam chodziło.
- Właśnie.
217
00:10:47,355 --> 00:10:51,359
Ale emocjonalnie to co innego.
218
00:10:52,610 --> 00:10:56,405
Zanim tu zaczęłam pracę,
nie wiedziałam, co zrobić z czasem.
219
00:10:57,573 --> 00:11:02,244
Parę razy mnie oszukano.
Miałam nalot SWAT-u, więcej niż raz.
220
00:11:03,329 --> 00:11:05,414
Ćpałam sprej do nosa
221
00:11:06,123 --> 00:11:09,293
i oglądałam Shondę Rhimes
w szortach od piżamy.
222
00:11:10,586 --> 00:11:13,923
Pewnego wieczoru
wieszałam lampki świąteczne na dachu
223
00:11:15,007 --> 00:11:18,719
i zaczęłam się przesuwać ku krawędzi.
O centymetr.
224
00:11:19,845 --> 00:11:22,014
I kolejny. I znowu.
225
00:11:23,265 --> 00:11:25,601
Jestem bardzo wdzięczna za tę pracę.
226
00:11:25,685 --> 00:11:27,436
Ocaliła mi życie.
227
00:11:27,520 --> 00:11:30,773
Dosłownie. Pamiętacie ten zaginiony
malezyjski samolot?
228
00:11:30,856 --> 00:11:32,983
Miałam nim lecieć, ale mnie zatrudniłeś.
229
00:11:33,067 --> 00:11:34,110
Rozumiem. Dzięki.
230
00:11:34,235 --> 00:11:35,861
Coś jest nie tak?
231
00:11:35,945 --> 00:11:36,862
Nie, no co ty.
232
00:11:37,738 --> 00:11:39,573
Nowe pasemko siwizny?
233
00:11:39,657 --> 00:11:41,492
Tak, eksperymentuję.
234
00:11:41,575 --> 00:11:42,827
Pracuj tak dalej.
235
00:11:42,910 --> 00:11:43,786
Trzymaj się.
236
00:11:47,665 --> 00:11:51,669
Carlos, co uważasz
za swoje zalety i wady w pracy?
237
00:11:51,752 --> 00:11:53,587
Gdzie widzisz siebie za pięć lat?
238
00:11:53,671 --> 00:11:56,048
- Wybierz imię.
- Nie ma czasu.
239
00:11:56,132 --> 00:11:59,593
Zastępuję półkę Hollywood Harolda
półką pracowników.
240
00:11:59,677 --> 00:12:02,346
Wybierz imię i film,
który się tej osobie spodoba.
241
00:12:03,180 --> 00:12:04,432
Kolejny mega pomysł.
242
00:12:04,515 --> 00:12:07,268
Nowy sposób tworzenia
więzi z klientami i sobą nawzajem.
243
00:12:07,351 --> 00:12:10,020
Jak Zuckerberg,
ale nie niszczysz demokracji
244
00:12:10,104 --> 00:12:11,397
i nie jesz swoich włosów.
245
00:12:11,480 --> 00:12:12,732
Dzięki, stary.
246
00:12:12,815 --> 00:12:13,733
Hannah.
247
00:12:14,483 --> 00:12:17,319
- Zasługuje na podwyżkę.
- Idziesz w złą stronę.
248
00:12:17,403 --> 00:12:19,572
Nie powiedziałem, że mu ją dam.
249
00:12:19,655 --> 00:12:21,615
- Skończyły ci się chipsy.
- Bo je zjadłeś.
250
00:12:21,699 --> 00:12:23,200
Miałeś dać dwa rzędy!
251
00:12:26,370 --> 00:12:28,581
Timmy się dziwnie zachowuje, nie?
252
00:12:28,664 --> 00:12:31,667
Chyba ktoś zostanie wyrzucony z wyspy.
253
00:12:31,751 --> 00:12:33,169
Nie wiem. Słuchaj…
254
00:12:33,294 --> 00:12:36,714
Czy jestem wkurzająca na Instagramie?
Moja córka…
255
00:12:36,797 --> 00:12:39,884
Nie obserwuję cię,
bo każdy post Michelle Obamy
256
00:12:39,967 --> 00:12:41,635
komentujesz: „potrzebowałam tego”.
257
00:12:41,719 --> 00:12:44,054
Nie obserwujesz mnie? Od kiedy?
258
00:12:45,306 --> 00:12:47,808
Chyba nie rozumiem
swoich relacji z ludźmi.
259
00:12:47,892 --> 00:12:50,936
- Brzmi jak ty.
- Nie wiem, czy tobie to osądzać.
260
00:12:51,020 --> 00:12:53,439
Co tydzień wrzucasz Snoopy'ego z winem
261
00:12:53,522 --> 00:12:56,525
i podpisujesz: „licząc w psich winach,
wypiłam tylko jedno”.
262
00:12:57,610 --> 00:12:59,695
Connie, ja mówię serio.
263
00:12:59,779 --> 00:13:04,366
Myślę, że Ali mnie wini za problemy,
jakie mamy z jej tatą.
264
00:13:04,450 --> 00:13:05,826
Posłuchaj tych słów.
265
00:13:06,368 --> 00:13:10,122
„Kawalerka nie jest domem,
będziesz starą panną z kotem.
266
00:13:10,206 --> 00:13:14,418
Będziesz pić wino zamiast wody,
a ja będę mieć traumę po rozwodzie”.
267
00:13:17,004 --> 00:13:18,339
To takie zabawne.
268
00:13:18,422 --> 00:13:21,592
Snoopy pijący z kieliszka.
Wyobrażasz to sobie?
269
00:13:22,676 --> 00:13:25,179
Wybrałyście filmy
na półkę Hollywood Harolda?
270
00:13:25,262 --> 00:13:28,516
- Mamy limit wydatków?
- To nie mikołajki.
271
00:13:29,767 --> 00:13:32,061
Czy to test na to, kogo zwolnić?
272
00:13:33,145 --> 00:13:34,772
- Co?
- Kogoś zwalniają?
273
00:13:36,232 --> 00:13:38,442
Posłuchaj, Kay.
274
00:13:39,026 --> 00:13:40,361
Kay-manko, Kay-jaczku.
275
00:13:40,444 --> 00:13:41,695
Nie, dzięki.
276
00:13:43,155 --> 00:13:46,784
Chciałem się zapytać,
jak ci się u nas podoba.
277
00:13:48,786 --> 00:13:51,372
Codzienna podróż
zakurzonym wehikułem czasu
278
00:13:51,455 --> 00:13:54,375
i słuchanie, jak jakiś oblech
w koszulce z Gremlinami mówi,
279
00:13:54,458 --> 00:13:56,502
że jestem „młodsza niż ten film”,
280
00:13:56,585 --> 00:13:59,255
to marzenie każdej szesnastolatki.
281
00:14:00,422 --> 00:14:02,049
- Wkurza cię praca?
- Nie.
282
00:14:02,883 --> 00:14:05,761
Powiedzmy, że za każdym razem,
gdy tu przychodzę,
283
00:14:05,845 --> 00:14:08,180
wstawanie robi się coraz trudniejsze.
284
00:14:11,058 --> 00:14:15,187
Kayla, bardzo mi przykro,
ale chyba będę musiał cię…
285
00:14:15,938 --> 00:14:17,064
Co do…?
286
00:14:18,566 --> 00:14:19,400
Hej, Kayla.
287
00:14:19,483 --> 00:14:23,237
Trzeba przypomnieć jednemu klientowi
o jego przywileju.
288
00:14:23,320 --> 00:14:27,199
Wiem, że to uwielbiasz. Idź mu nagadaj.
289
00:14:27,283 --> 00:14:29,243
Przynieś dumę tacie. Okej.
290
00:14:30,202 --> 00:14:32,746
Śliski drań.
Próbowałeś zwolnić moją córkę.
291
00:14:32,830 --> 00:14:36,208
- Powiedziała, że nie znosi tej pracy.
- Zwolnij Elizę.
292
00:14:36,292 --> 00:14:38,419
Ona zdecydowanie nie chce tu być.
293
00:14:38,502 --> 00:14:40,254
Przechwala się kwalifikacjami
294
00:14:40,337 --> 00:14:43,048
i używa tych trudnych słów,
by mi dokuczyć.
295
00:14:43,132 --> 00:14:44,717
To by było szaleństwo.
296
00:14:45,843 --> 00:14:47,511
Ja wiem, co się tu kroi.
297
00:14:47,595 --> 00:14:50,180
Trzymasz ją tu jak paprotkę.
298
00:14:50,264 --> 00:14:53,100
- Daj spokój.
- Lecisz na nią srogo.
299
00:14:53,183 --> 00:14:54,310
Spójrz na siebie.
300
00:14:55,644 --> 00:14:57,771
Wiesz, że ci nie wolno.
301
00:14:57,855 --> 00:14:58,856
Nie o to chodzi.
302
00:14:58,939 --> 00:15:00,733
Cieszę się z naszej przyjaźni.
303
00:15:00,816 --> 00:15:03,360
Kibicuję jej i Aaronowi.
Są jak Ross i Rachel.
304
00:15:04,153 --> 00:15:08,449
- I ocaliła nas imprezą sąsiedzką.
- Ja was ocaliłem imprezą.
305
00:15:08,532 --> 00:15:10,200
Dzięki mnie jesteście viralem.
306
00:15:10,284 --> 00:15:13,037
Bo podpaliłeś gigantycznego goryla.
307
00:15:13,120 --> 00:15:15,289
Słuchaj, to musi być Kayla.
308
00:15:15,372 --> 00:15:18,083
Nie mogę zwolnić dorosłych,
którzy potrzebują tej pracy.
309
00:15:18,626 --> 00:15:22,004
„Nie mogę” to nie słowo dla mężczyzny.
310
00:15:22,087 --> 00:15:24,632
Nie przekonasz mnie
cytatem z Miłości i koszykówki.
311
00:15:24,715 --> 00:15:26,759
Przekonam cię potrójnym czynszem.
312
00:15:27,676 --> 00:15:30,179
Życie tych ludzi jest w moich rękach.
313
00:15:30,262 --> 00:15:31,805
To za duża presja.
314
00:15:31,889 --> 00:15:35,267
Jak gdy kazano mi wybrać rodzica,
z którym chcę mieszkać.
315
00:15:35,809 --> 00:15:37,102
Jeśli nie Kayla, to kto?
316
00:15:38,520 --> 00:15:42,358
Cześć. Uprzedzam, że mogą dzwonić
wściekli rodzice,
317
00:15:42,441 --> 00:15:46,195
bo pomyliłam Bardzo głodną gąsienicę
z Ludzką stonogą.
318
00:15:46,278 --> 00:15:47,780
Ale nie złość się.
319
00:15:47,863 --> 00:15:51,075
Przecież uprzedzałam,
że nie znam się na wielu filmach.
320
00:15:51,909 --> 00:15:53,535
Dobra, na razie.
321
00:15:58,707 --> 00:16:01,251
Popełnia błędy, ale to dobra dziewczyna.
322
00:16:01,335 --> 00:16:03,712
- Znowu przepraszam.
- O nie.
323
00:16:03,796 --> 00:16:06,256
Jest gorzej z tą sprawą z Ludzką stonogą.
324
00:16:06,340 --> 00:16:09,927
Dzwoni kurator wszystkich szkół
325
00:16:10,010 --> 00:16:12,179
i jest tak wściekły,
że słyszę, jak oddycha.
326
00:16:13,055 --> 00:16:14,890
Tylko wiesz. Nie złość się.
327
00:16:16,350 --> 00:16:17,935
Halo? Halo?
328
00:16:20,813 --> 00:16:24,108
Jest tam kto? Halo?
329
00:16:24,191 --> 00:16:25,567
Zwolnię Hannah.
330
00:16:28,153 --> 00:16:30,447
- Jutro.
- Timmy.
331
00:16:30,572 --> 00:16:31,991
- Chcę być łagodny.
- Timmy.
332
00:16:32,074 --> 00:16:35,369
Nic nie poradzę,
że w okolicy ciężko z pracą.
333
00:16:38,288 --> 00:16:39,832
Będziesz kogoś zwalniać?
334
00:16:39,915 --> 00:16:40,874
- Tak.
- Nie.
335
00:16:43,043 --> 00:16:45,087
- Skąd wiecie?
- Dziwnie się zachowujesz.
336
00:16:45,170 --> 00:16:47,923
- Masz nowe siwe pasmo.
- Znowu?
337
00:16:48,007 --> 00:16:51,969
A Percy mnie zapytał, czy zwariuję,
jak nie będę tu pracować.
338
00:16:52,052 --> 00:16:55,055
- Jezu, Percy.
- To miało być pytanie-pułapka.
339
00:16:55,973 --> 00:16:57,349
To kogo zwalniasz?
340
00:16:57,850 --> 00:16:58,684
Zwalniam…
341
00:17:00,185 --> 00:17:01,020
Zwalniam…
342
00:17:02,187 --> 00:17:04,773
Mogę to wysłać SMS-em?
343
00:17:04,857 --> 00:17:08,110
Podkręcone hity pracowników
nie są skończone.
344
00:17:08,193 --> 00:17:10,446
- Timmy, kogo wybierasz?
- Robię coś.
345
00:17:10,571 --> 00:17:13,365
To ważne.
Czemu nikt nie traktuje tego na serio?
346
00:17:13,449 --> 00:17:14,783
Ja już wybrałam filmy.
347
00:17:14,867 --> 00:17:17,911
Specjalnie dla Elizy:
Złe mamuśki, Złe mamuśki 2,
348
00:17:17,995 --> 00:17:19,830
- Wyrzuć mamę z pociągu.
- Przestań.
349
00:17:19,913 --> 00:17:22,624
Carlos, co cię obchodzi
głupi Hollywood Harold,
350
00:17:22,708 --> 00:17:24,251
gdy ktoś jest zwalniany?
351
00:17:24,334 --> 00:17:25,753
Kocham Hollywood Harolda,
352
00:17:25,836 --> 00:17:29,089
a zwolnienie kogoś nie sprawi, że ożyje.
353
00:17:29,173 --> 00:17:32,926
- Zwalniasz kogoś?
- Powiedz kogo, Timmy!
354
00:17:33,010 --> 00:17:33,969
Okej.
355
00:17:34,053 --> 00:17:36,638
- Przepraszam, ale to…
- Odchodzę.
356
00:17:37,306 --> 00:17:39,224
- Kayla, nie.
- Nie odchodź.
357
00:17:39,308 --> 00:17:41,477
Miałaś mnie nauczyć, co znaczy „baza”.
358
00:17:41,602 --> 00:17:44,188
Wszystkim będzie łatwiej, jak odejdę.
359
00:17:44,772 --> 00:17:46,106
A to miejsce ssie pałę.
360
00:17:46,774 --> 00:17:48,025
- Kayla.
- Ssie?
361
00:17:48,108 --> 00:17:49,276
- Kayla.
- Co do…?
362
00:17:49,359 --> 00:17:51,153
- Ona tak na serio?
- O Boże.
363
00:17:53,238 --> 00:17:55,657
Wiem, że to zły moment.
364
00:17:55,741 --> 00:17:59,828
Szukam filmu z De Niro,
w którym nie gra niegrzecznego dziadka.
365
00:18:00,370 --> 00:18:01,205
Pomożecie?
366
00:18:12,299 --> 00:18:13,300
WYPOŻYCZALNIA
367
00:18:13,383 --> 00:18:15,385
Nie wierzę, że naprawdę odeszła.
368
00:18:15,928 --> 00:18:17,012
To obłęd.
369
00:18:17,679 --> 00:18:18,806
Będę za nią tęsknić.
370
00:18:18,889 --> 00:18:21,266
Nie za tym, jak mi wytykała,
371
00:18:21,350 --> 00:18:25,646
że moja relacja z córką jest do niczego,
ale za prawdziwą nią.
372
00:18:26,730 --> 00:18:29,733
Co? Czemu nie bierzesz
tego problemu na serio?
373
00:18:29,817 --> 00:18:31,568
Bo to nie problem.
374
00:18:31,693 --> 00:18:34,363
To nie problem, że Ali mnie nienawidzi,
375
00:18:34,446 --> 00:18:37,241
choć tyle poświęciłam, by być jej matką?
376
00:18:37,324 --> 00:18:38,534
W tym Harvard.
377
00:18:38,659 --> 00:18:39,535
Subtelnie.
378
00:18:41,453 --> 00:18:45,207
Posłuchaj, to dobrze, że się buntuje.
379
00:18:46,291 --> 00:18:48,877
Twoja rodzina ma za sobą trudne pół roku.
380
00:18:49,670 --> 00:18:54,091
W ten sposób to przepracowuje.
To zamykanie się w sobie jest martwiące.
381
00:18:55,092 --> 00:18:58,262
Mój syn wjechał autem
w restaurację fast-food.
382
00:18:58,971 --> 00:19:00,055
Teraz jest prawnikiem.
383
00:19:03,267 --> 00:19:05,269
Ale to nie w porządku.
384
00:19:06,019 --> 00:19:07,896
To jej ojciec mnie zdradzał.
385
00:19:08,480 --> 00:19:10,232
Nie żebym jej to powiedziała.
386
00:19:11,066 --> 00:19:12,734
Czemu wyżywa się na mnie?
387
00:19:14,069 --> 00:19:15,821
Bo czuje się bezpiecznie.
388
00:19:16,446 --> 00:19:20,159
Wie, że co by nie powiedziała,
zawsze będziesz ją kochać.
389
00:19:21,785 --> 00:19:23,245
Jesteś dobrą mamą.
390
00:19:24,580 --> 00:19:25,831
Naprawdę tak myślisz?
391
00:19:27,708 --> 00:19:28,542
Dzięki.
392
00:19:30,169 --> 00:19:31,420
Potrzebowałam tego.
393
00:19:31,503 --> 00:19:32,546
Oczywiście.
394
00:19:33,797 --> 00:19:35,007
Jestem przy tobie.
395
00:19:36,341 --> 00:19:38,260
Jak pracujemy na jednej zmianie.
396
00:19:45,851 --> 00:19:48,187
HITY HOLLYWOOD HAROLDA
397
00:19:49,188 --> 00:19:53,775
Ciężki dzień, co?
Mój jest ciężki od paru godzin, ale…
398
00:19:54,902 --> 00:19:56,945
tobie jest ciężko od rana.
399
00:19:57,029 --> 00:19:58,530
Tak. No wiesz, to nic.
400
00:19:59,823 --> 00:20:01,658
Czemu tak lubiłeś Harolda?
401
00:20:01,783 --> 00:20:04,453
Nie mów, że tęsknisz
za jego szałową grzywą.
402
00:20:08,373 --> 00:20:11,501
Moja rodzina przeprowadziła się
do USA, jak miałem pięć lat.
403
00:20:11,585 --> 00:20:13,253
Mieliśmy tylko jeden kanał.
404
00:20:13,337 --> 00:20:15,923
Dlatego często oglądałem Harolda.
405
00:20:16,006 --> 00:20:17,966
Uczyłem się angielskiego na jego hitach.
406
00:20:18,759 --> 00:20:20,969
Dlatego wciąż mówię „kolego”.
407
00:20:21,053 --> 00:20:23,889
Myślałam, że po prostu lubisz
Jaskiniowca z Kalifornii.
408
00:20:25,474 --> 00:20:27,935
Jako dziecko nie miałem przyjaciół.
409
00:20:28,852 --> 00:20:32,022
I… on był dla mnie jak przyjaciel.
410
00:20:32,105 --> 00:20:33,190
WRZEŚNIOWE HITY
411
00:20:33,982 --> 00:20:35,025
Słodkie.
412
00:20:36,235 --> 00:20:39,988
Trzeba było mówić.
To jak platoniczna komedia romantyczna.
413
00:20:41,615 --> 00:20:43,700
Chcę, by ludzi obchodziły nasze wybory,
414
00:20:43,825 --> 00:20:45,953
tak jak mnie obchodziły hity Harolda.
415
00:20:46,036 --> 00:20:48,497
Ja je wzięłam na serio.
416
00:20:48,580 --> 00:20:50,582
Było mi łatwo, bo wybrałam siebie.
417
00:20:50,666 --> 00:20:51,917
To nie ma sensu.
418
00:20:53,460 --> 00:20:54,795
Harold byłby zachwycony.
419
00:20:54,878 --> 00:20:57,339
A byłby zachwycony… tym?
420
00:20:57,422 --> 00:20:59,883
Możemy zadedykować mu tę półkę.
421
00:20:59,967 --> 00:21:01,802
Zrobiłaś tabliczkę dla Harolda?
422
00:21:01,885 --> 00:21:05,973
Zrobiłam ją dla ciebie,
bo jesteś moim kolegą.
423
00:21:09,434 --> 00:21:11,061
- Dzięki.
- Zwrot akcji w sprawie
424
00:21:11,144 --> 00:21:14,398
- ukochanego recenzenta Iron Creek.
- Znowu o nim mówią.
425
00:21:14,481 --> 00:21:18,485
Przeszukujący dom Harolda
„Hollywood” Davidsona policjanci
426
00:21:18,568 --> 00:21:21,780
znaleźli ciałka ponad 50 fretek,
427
00:21:21,863 --> 00:21:25,450
co PETA określiła „prawdziwą masakrą”.
428
00:21:25,534 --> 00:21:28,412
Nie patrz na swojego bohatera
w takim stanie.
429
00:21:28,495 --> 00:21:31,915
Według szefowej straży pożarnej
Iron Creek, Louanny Eggers,
430
00:21:31,999 --> 00:21:36,295
nie mogły otworzyć drzwi i uciec,
bo fretki nie mają kciuków.
431
00:21:38,380 --> 00:21:40,090
Hej. Wszystko gra?
432
00:21:40,632 --> 00:21:44,052
Nie bardzo.
Bycie tatuśkiem Blockbustera jest do bani.
433
00:21:44,136 --> 00:21:46,138
Ta ksywka jest słaba.
434
00:21:46,930 --> 00:21:49,433
Ale uwierz mi, wiem, co czujesz.
435
00:21:50,851 --> 00:21:55,272
Przyjaźń i słuszne postępowanie
to dwie różne rzeczy, co jest do bani.
436
00:21:56,398 --> 00:21:57,274
Przykro mi.
437
00:21:58,025 --> 00:21:59,151
Dzięki.
438
00:21:59,234 --> 00:22:02,487
Czemu nie poprosiłeś o pomoc?
Mieliśmy być zespołem.
439
00:22:02,571 --> 00:22:06,074
Choć byłoby niezręcznie,
bo też byłam kandydatką do ścięcia.
440
00:22:06,158 --> 00:22:08,618
Nie byłaś. Nie przeżyłbym bez ciebie.
441
00:22:10,287 --> 00:22:14,207
Wypożyczalnia nie przeżyłaby bez ciebie,
bo jesteś świetna.
442
00:22:14,291 --> 00:22:17,461
Świetna pracownica i przyjaciółka,
bo się przyjaźnimy.
443
00:22:18,628 --> 00:22:20,505
Jasne, że się przyjaźnimy.
444
00:22:20,589 --> 00:22:22,966
Czemu ostatnio jesteś taki dziwny?
445
00:22:23,050 --> 00:22:26,928
A ty? Ja jestem zestresowany.
Retrogradacja Merkurego. Idziemy?
446
00:22:27,054 --> 00:22:27,888
Okej.
447
00:22:28,722 --> 00:22:32,893
- Mam nadzieję, że u Kayli wszystko gra.
- O nią się nie martw.
448
00:22:32,976 --> 00:22:35,228
Ona zbiera kasę na TikToku
449
00:22:35,312 --> 00:22:38,982
za robienie sobie makijażu
śpiewając Johna Mulaneya z playbacku.
450
00:22:40,525 --> 00:22:43,278
- Jestem stary.
- Siwizna nie pomaga.
451
00:22:44,112 --> 00:22:47,032
Ale jeśli to coś pomaga,
jestem z ciebie dumna.
452
00:22:48,241 --> 00:22:49,076
Dzięki.
453
00:22:52,662 --> 00:22:56,750
Może jednak sobie radzę
z byciem prawdziwym szefem.
454
00:22:56,833 --> 00:22:59,544
Ktoś mnie nazwał „panem”
i nie zacząłem szukać taty.
455
00:23:00,712 --> 00:23:03,548
Oficjalnie kończę pierwszy trudny dzień.
456
00:23:03,632 --> 00:23:06,510
- Nie możesz dać odejść Kayli.
- Za późno.
457
00:23:06,593 --> 00:23:10,430
Kayla jest spoko, ale nie mogę jej trzymać
w ramach przysługi.
458
00:23:10,514 --> 00:23:12,557
Nie o to chodzi. Prawdę mówiąc…
459
00:23:13,350 --> 00:23:15,519
Poprosiłem cię, byś ją zatrudnił,
460
00:23:15,602 --> 00:23:19,356
bym miał wymówkę
do spędzania z nią więcej czasu.
461
00:23:20,482 --> 00:23:21,316
Cicho tam.
462
00:23:21,400 --> 00:23:24,027
Jak była mała, mogłem po nią przyjechać,
463
00:23:24,111 --> 00:23:26,279
wziąć ją na lody i była zachwycona.
464
00:23:26,363 --> 00:23:29,741
Uwielbiała spędzać czas z tatą.
Ale teraz jest inaczej.
465
00:23:30,659 --> 00:23:35,789
To boli idealnego tatusia córeczki,
bo ją kocham, czy coś.
466
00:23:36,373 --> 00:23:37,874
Czemu nic nie mówiłeś?
467
00:23:37,958 --> 00:23:40,836
Muszę dbać o reputację.
468
00:23:40,961 --> 00:23:42,337
Sklepu dla imprezowiczów?
469
00:23:43,088 --> 00:23:46,007
Zróbmy tak. Ja opłacę jej pensję.
470
00:23:46,091 --> 00:23:48,802
- Tylko nie mówcie Kayli, że…
- Że co?
471
00:23:51,388 --> 00:23:55,976
Że znalazłem dodatkowe fundusze
i nie musisz odchodzić.
472
00:23:57,519 --> 00:23:59,104
Okej, jak chcecie.
473
00:23:59,187 --> 00:24:00,480
Kocham ten entuzjazm.
474
00:24:00,564 --> 00:24:04,443
- To odłożę to do szafki.
- To moja nowa butelka do wody?
475
00:24:05,235 --> 00:24:07,362
Tak, ale ją kocham, czy coś.
476
00:24:08,405 --> 00:24:10,365
Hasztag „córeczka tatusia”.
477
00:24:11,074 --> 00:24:12,826
- Bycie rodzicem ssie pałę.
- Co nie?
478
00:24:12,909 --> 00:24:13,827
- Co nie.
- Nie.
479
00:24:13,910 --> 00:24:15,996
Tatusiek Blockbustera się nie liczy.
480
00:24:16,079 --> 00:24:18,081
Nie przyzwyczajaj nas do tej ksywki.
481
00:24:18,165 --> 00:24:20,167
- Jasne. Jest chwytliwa.
- Dobra.
482
00:24:21,501 --> 00:24:22,627
Nie wierzę.
483
00:24:22,711 --> 00:24:26,173
Nie musiałem nikogo zwalniać
i wisisz mi przysługę, Percy.
484
00:24:26,798 --> 00:24:30,260
Wszystko idzie jak najlepiej,
gdy się starasz,
485
00:24:30,343 --> 00:24:32,304
kierujesz się łagodnością i…
486
00:24:34,514 --> 00:24:35,432
Co do diabła?
487
00:24:38,852 --> 00:24:41,229
Czemu wszystkie auta tak wyją?
488
00:24:45,275 --> 00:24:46,109
O nie.
489
00:24:46,818 --> 00:24:48,028
Wrócili.
490
00:25:32,447 --> 00:25:34,950
Napisy: Joanna Kaniewska