1 00:00:06,006 --> 00:00:09,968 Dzięki. Chcę tylko się upewnić, że pracownicy wciąż są ubezpieczeni. 2 00:00:10,969 --> 00:00:11,928 Jasne, zaczekam. 3 00:00:15,974 --> 00:00:17,017 Przyszedłeś wcześnie. 4 00:00:17,100 --> 00:00:19,394 Cały tydzień jestem tu od ósmej. 5 00:00:19,477 --> 00:00:22,564 Haruj od rana. Tak piszą sportowcy na Twitterze. 6 00:00:22,647 --> 00:00:25,066 I ubierają się jak pastor Justina Biebera? 7 00:00:25,150 --> 00:00:26,443 Nie tylko się tak ubieram. 8 00:00:26,568 --> 00:00:29,362 Ja też wydałem oświadczenie po sprawie z małpą. 9 00:00:29,446 --> 00:00:32,282 - Coraz trudniej cię obrazić. - Dzięki. 10 00:00:32,365 --> 00:00:35,618 Wziąłem do serca radę Elizy o byciu poważnym szefem. 11 00:00:36,119 --> 00:00:39,706 Kupno, sprzedaż, super git. Nie mówię do nikogo, czekam. 12 00:00:40,623 --> 00:00:44,919 Co do Elizy, jak się czujesz po tym, co się stało albo się nie stało? 13 00:00:45,003 --> 00:00:46,838 Źle. Serio źle. 14 00:00:46,921 --> 00:00:51,217 Prawie wyznałem jej swoje uczucia, tuż przed tym, jak wróciła do męża. 15 00:00:51,301 --> 00:00:54,429 Ale kielon Jägera do porcji lodów wszystko wyleczy. 16 00:00:54,512 --> 00:00:58,308 No i przyjaźń jest lepsza. Wszystko w końcu wróci do normy. 17 00:00:58,391 --> 00:01:02,979 Eliza! Wyglądasz dobrze, świeżo i na luzie. 18 00:01:03,480 --> 00:01:06,191 W moim zwykłym stroju służbowym Blockbustera? 19 00:01:06,274 --> 00:01:07,650 No chyba. Cicho tam. 20 00:01:07,734 --> 00:01:10,278 Timmy jest tu od ósmej. 21 00:01:10,904 --> 00:01:11,946 Ósmej rano? 22 00:01:12,030 --> 00:01:14,783 - To nie tak wcześnie. - Dla większości nie. 23 00:01:14,866 --> 00:01:17,327 Ale zawsze mówisz, że nie warto wstawać przed 11, 24 00:01:17,410 --> 00:01:20,080 gdy otwiera się twoja ulubiona miejscówka z burrito. 25 00:01:20,163 --> 00:01:24,292 Z tym, że ta twoja miejscówka to całodobowa stacja benzynowa. 26 00:01:24,375 --> 00:01:27,796 Nie chcesz widzieć klientów Gas-n-Guzz przed 11. 27 00:01:27,879 --> 00:01:31,341 Nazywamy ich Porannymi Joe. To absolutny koszmar. 28 00:01:31,424 --> 00:01:32,383 Nieważne. 29 00:01:32,467 --> 00:01:35,720 Posłuchałem się twojej rady i zostałem rekinem biznesu. 30 00:01:35,804 --> 00:01:38,431 Nawet zrobiłem sobie listę zadań. 31 00:01:38,515 --> 00:01:41,810 Wstawanie rano, listy, czyżby ktoś harował od rana? 32 00:01:41,893 --> 00:01:45,688 To ja. Założyłem konto w banku, przepisałem na siebie rachunki, 33 00:01:45,772 --> 00:01:49,025 nawet rozmawiałem z prawnikiem o kwestiach prawnych. 34 00:01:49,109 --> 00:01:50,819 - Są w tym dobrzy. - Mądrze. 35 00:01:50,902 --> 00:01:54,364 Koniec z korpo. Zostałem tatuśkiem Blockbustera. 36 00:01:54,447 --> 00:01:59,494 Muszę płacić rachunki, nosić krawaty i czytać Jamesa Pattersona. 37 00:01:59,577 --> 00:02:02,080 Żebyście mogli mnie nazywać „tatuśkiem Blockbustera”. 38 00:02:02,163 --> 00:02:03,081 ZWROTY 39 00:02:03,164 --> 00:02:05,166 Czemu słuchamy dziwnej muzyki? 40 00:02:05,250 --> 00:02:08,837 Czy to REM, ale bez słów? Melodia nie trzyma się kupy. 41 00:02:08,920 --> 00:02:11,881 Tatusiek Blockbustera czeka na wasze ubezpieczenie. 42 00:02:11,965 --> 00:02:13,550 Nie możecie stracić benefitów. 43 00:02:13,633 --> 00:02:16,261 - Wszystko gotowe, panie Yoon. - Dziękuję. 44 00:02:16,344 --> 00:02:20,390 Zostało mi tylko zmuszenie Percy'ego do przepisania wynajmu. 45 00:02:20,473 --> 00:02:23,017 Zamów mi spersonalizowany kubek. 46 00:02:23,101 --> 00:02:25,103 „Najlepszy tatusiek Blockbustera”. 47 00:02:27,397 --> 00:02:30,483 Poza tym „tatuśkiem”, jak Timmy jest tak skupiony 48 00:02:30,567 --> 00:02:33,987 i mamy tylu nowych klientów z mojej imprezy… 49 00:02:34,070 --> 00:02:37,073 - Z mojego filmiku. - …to chyba sobie poradzimy. 50 00:02:37,157 --> 00:02:40,451 Jeśli nie zwolnię kogoś do piątej, stracę wypożyczalnię. 51 00:02:41,828 --> 00:02:43,371 SERIAL NETFLIX 52 00:02:47,000 --> 00:02:49,210 Czemu? Myślałem, że idzie wam dobrze. 53 00:02:49,294 --> 00:02:51,504 Masz klientów dzięki tym wiadomościom. 54 00:02:51,588 --> 00:02:54,966 Po raz pierwszy jest tam więcej ludzi niż szczurów. 55 00:02:56,759 --> 00:02:57,719 Cholera. 56 00:02:57,802 --> 00:03:00,263 Tylko trzy razy widziałem, jak siwiejesz. 57 00:03:00,346 --> 00:03:01,848 Jak twoi rodzice się rozwiedli, 58 00:03:01,931 --> 00:03:05,185 jak tańczyłeś do „November Rain” z Denise Carrerą 59 00:03:05,268 --> 00:03:07,562 i wstrzymywałeś bąka, aż trafiłeś na pogotowie, 60 00:03:07,645 --> 00:03:10,064 i jak mama cię obrażała w twoje urodziny. 61 00:03:10,148 --> 00:03:12,358 - Cudne wspomnienia. Dzięki. - Nie ma za co. 62 00:03:12,442 --> 00:03:14,777 Bez korpo wszystko jest droższe. 63 00:03:14,861 --> 00:03:17,530 Podatek dochodowy, nie mam zniżek na zakupy. 64 00:03:17,614 --> 00:03:19,866 Wiesz, że muszę mieć pozwolenie na działalność? 65 00:03:19,949 --> 00:03:20,992 Nie wiedziałem. 66 00:03:21,075 --> 00:03:23,203 Nie opłacam już szkockiej mafii. 67 00:03:23,286 --> 00:03:25,580 Bezdomny pan w kilcie odwiedza was tylko dlatego, 68 00:03:25,663 --> 00:03:27,582 bo zawsze mu dajesz 20 dolców. 69 00:03:27,665 --> 00:03:30,793 Muszę zwolnić przyjaciela, kogoś z rodziny. 70 00:03:31,628 --> 00:03:34,214 Paskudna sprawa, stary. Serio. 71 00:03:35,965 --> 00:03:37,592 To kto dostanie kopa? 72 00:03:40,470 --> 00:03:45,642 …tam godzinę i zgodziła się kupić ptaka, a potem powiedziała… 73 00:03:45,767 --> 00:03:48,519 Kontakt wzrokowy z porządkowym to zły pomysł. 74 00:03:50,897 --> 00:03:53,942 - Dała mi czek… - Cieszę się, że wciąż działamy. 75 00:03:54,025 --> 00:03:55,401 Brakowałoby mi tego. 76 00:03:55,485 --> 00:03:57,403 - Mi też. - Suma 400 dolarów. 77 00:03:57,487 --> 00:03:58,321 Z OSTATNIEJ CHWILI 78 00:03:58,404 --> 00:04:00,323 - Nie! - Kto dostanie papugę? 79 00:04:00,406 --> 00:04:03,159 Smutne wieści z Iron Creek, 80 00:04:03,243 --> 00:04:06,454 gdzie zmarł nasz ukochany lokalny recenzent filmowy. 81 00:04:06,537 --> 00:04:10,166 Przychodził co miesiąc układać Półkę Hitów Hollywood Harolda. 82 00:04:10,250 --> 00:04:12,126 I potem rozwalał nam łazienkę. 83 00:04:12,210 --> 00:04:15,505 - …co środę i piątek od roku 1950. - Niech spoczywa w pokoju. 84 00:04:15,588 --> 00:04:17,632 Zabawny James Eugene Carrey, 85 00:04:17,715 --> 00:04:22,679 nieskruszenie kanadyjski aktor, wystąpił w nowym filmie. 86 00:04:22,804 --> 00:04:28,059 Niestety, jeśli chodzi o Jestem na tak, to ja jestem na nie. 87 00:04:29,310 --> 00:04:30,895 ŻYŁ W LATACH 1950-2022 88 00:04:30,979 --> 00:04:33,982 - Kto dostał papugę? - Nie wiemy. Facet od hitów zmarł. 89 00:04:35,024 --> 00:04:37,360 Co? Hollywood Harold nie żyje? 90 00:04:38,027 --> 00:04:40,405 To obłęd. On był… Bohaterem. 91 00:04:40,488 --> 00:04:44,367 Wolę tak nazywać ratowników i gęsi, które zabił Sully Sullenberger. 92 00:04:44,450 --> 00:04:46,536 Lokalna legenda zgasła zbyt szybko. 93 00:04:47,078 --> 00:04:47,912 Tu Miranda Golder. 94 00:04:47,996 --> 00:04:50,999 Zastępuję Remingtona, który jest na urlopie. 95 00:04:51,082 --> 00:04:53,042 POKÓJ SŁUŻBOWY 96 00:04:53,126 --> 00:04:55,295 Pa. Co go tak ugryz…? 97 00:04:56,045 --> 00:04:57,588 Witam z powrotem. 98 00:04:57,672 --> 00:05:00,049 Żadne z nich nie zasługuje na papugę. 99 00:05:00,133 --> 00:05:02,677 …klinika kazała zwrócić ptaka… 100 00:05:06,973 --> 00:05:10,351 Co to za hałas? Nieszczęśliwa kuzynka Olivii Rodrigo? 101 00:05:10,935 --> 00:05:14,063 To zespół mojej córki, The Trampoline Busters. 102 00:05:14,147 --> 00:05:16,441 Bez centrali możemy grać, co chcemy. 103 00:05:16,524 --> 00:05:18,443 Twoja córka wydała album? 104 00:05:19,027 --> 00:05:19,944 Na SoundCloudzie. 105 00:05:20,028 --> 00:05:24,741 Wypaliłam CD do słuchania w Volvo, ale mam tylko odtwarzacz kaset. 106 00:05:24,866 --> 00:05:27,618 - Teraz słucham jej pierwszy raz. - Smutek. 107 00:05:27,702 --> 00:05:30,204 Ta mi się podoba. Ma szybką perkusję. 108 00:05:30,288 --> 00:05:32,623 Te teksty są totalnie o tobie. 109 00:05:33,166 --> 00:05:34,000 Co? 110 00:05:34,083 --> 00:05:35,877 „Straciłaś miłą, grzeczną córkę. 111 00:05:35,960 --> 00:05:38,463 Jestem duża, nie piję Sprite'a na spółkę”. 112 00:05:39,881 --> 00:05:43,926 To nie o mnie. To o dorastaniu i stawaniu się sobą. 113 00:05:44,010 --> 00:05:46,679 Walce z systemem. Nie? 114 00:05:46,763 --> 00:05:48,848 Tak. Ty reprezentujesz system. 115 00:05:48,931 --> 00:05:50,433 Czaję. Mamy są do bani. 116 00:05:50,516 --> 00:05:55,396 Mama nie pozwalała mi zrobić tatuażu. A byłby taki super. Patrz. 117 00:05:56,814 --> 00:05:58,775 - To pentagram. - To coś więcej. 118 00:05:58,858 --> 00:06:00,109 To pięć trójkątów. 119 00:06:00,193 --> 00:06:01,652 Mamy tego nie rozumieją. 120 00:06:02,278 --> 00:06:06,532 Ostatnio było nieco ciężko, ale się od tego odbiłyśmy. 121 00:06:07,075 --> 00:06:10,119 Prowadzimy razem piękną wyspę w Animal Crossing, OK? 122 00:06:10,787 --> 00:06:13,498 Gdyby Ali miała ze mną problem, powiedziałaby mi. 123 00:06:13,581 --> 00:06:17,001 Aha, bo nastolatki nigdy nie są pasywno-agresywne. 124 00:06:20,838 --> 00:06:22,799 Jakbym musiał oddać dziecko. 125 00:06:22,924 --> 00:06:25,093 Nie mogę sobie wyobrazić, że kogoś zabraknie. 126 00:06:26,177 --> 00:06:29,472 Mam desperacki pomysł, który może zadziałać. 127 00:06:29,555 --> 00:06:30,640 Dawaj. 128 00:06:30,723 --> 00:06:33,267 Centrala płaciła połowę czynszu, wiesz? 129 00:06:34,352 --> 00:06:37,230 Jest może szansa, że mógłbyś go obniżyć, czy…? 130 00:06:37,313 --> 00:06:39,690 Wiemy, że na pewno nie zwolnisz Kayli. 131 00:06:40,316 --> 00:06:42,443 - Wiemy? - To moja córka. 132 00:06:42,527 --> 00:06:45,238 Nie możesz jej zwolnić. Jestem twoim kumplem. 133 00:06:45,321 --> 00:06:47,365 - Zwolnij Elizę. - Nie ma mowy. 134 00:06:48,241 --> 00:06:50,451 Ma większe kwalifikacje niż pensję. 135 00:06:51,285 --> 00:06:53,704 Nie Carlos, to filmowy geniusz. 136 00:06:53,788 --> 00:06:56,332 Namówił kogoś na wypożyczenie Powrotu do Garden State. 137 00:06:56,416 --> 00:06:57,250 Jest dobry. 138 00:06:57,333 --> 00:06:59,335 Nie Connie. Przynosi zupy i uściski. 139 00:06:59,419 --> 00:07:02,296 Raz mnie przytuliła trzymając zupę i poparzyła mi plecy. 140 00:07:02,380 --> 00:07:05,299 - Odpuść, zupy są dobre. - Ta z dynią rządzi. 141 00:07:05,383 --> 00:07:07,427 Jest w wieku większości klientów. 142 00:07:07,510 --> 00:07:09,887 Kto jeszcze wie, że Hank Ackerman to Hugh Jackman? 143 00:07:10,012 --> 00:07:13,224 - Chcę zupę dyniową. - I nie Hannah. Jest dobra w… 144 00:07:14,142 --> 00:07:15,685 Jest przeurocza. 145 00:07:16,769 --> 00:07:20,481 To wszyscy. Nie został mi nikt do zwolnienia. 146 00:07:20,565 --> 00:07:21,441 Nie Kayla. 147 00:07:21,524 --> 00:07:25,194 Tak, Kayla. Powinienem rozważyć wszystkich. 148 00:07:25,278 --> 00:07:27,280 A jeśli rozważę podwyżkę czynszu? 149 00:07:28,072 --> 00:07:29,240 - Kurde. - Właśnie. 150 00:07:29,323 --> 00:07:31,534 - To trudniejsze niż myślałem. - Aha. 151 00:07:31,617 --> 00:07:34,328 Jak nauka jazdy na deskorolce w wieku 38 lat. 152 00:07:34,412 --> 00:07:36,497 Mój ostatni rysunek fiutka na gipsie. 153 00:07:36,581 --> 00:07:38,833 Fakt. Był taki realistyczny. 154 00:07:43,921 --> 00:07:46,340 Miłość Hollywood Harolda do filmów 155 00:07:46,424 --> 00:07:49,010 inspirowała miliony mieszkańców Michigan. 156 00:07:50,136 --> 00:07:51,512 Dobra. Tysiące. 157 00:07:51,596 --> 00:07:53,723 Dosłownie wziął ślub z filmami. 158 00:07:53,806 --> 00:07:55,808 Dał Liście Schindlera pięć buziaków. 159 00:07:55,892 --> 00:08:00,271 Znajdźmy nowe przeznaczenie dla tej półki, by uhonorować jego dziedzictwo. OK? 160 00:08:01,189 --> 00:08:02,023 Jakieś pomysły? 161 00:08:03,274 --> 00:08:04,108 Mów. 162 00:08:04,192 --> 00:08:08,196 Sekcja filmów, gdzie pan i pani się w sobie zakochują 163 00:08:08,779 --> 00:08:10,364 i są dla siebie idealni. 164 00:08:10,448 --> 00:08:12,783 Ale potem pan się starzeje na odwrót. 165 00:08:12,867 --> 00:08:14,285 Dla całego jednego? 166 00:08:14,368 --> 00:08:17,413 Półka trylogii, w których środkowa część jest najlepsza. 167 00:08:17,497 --> 00:08:20,541 - Jak Skarb narodów. - Są tylko dwa Skarby narodów. 168 00:08:20,625 --> 00:08:22,502 Kult jest trzecią częścią. 169 00:08:22,585 --> 00:08:26,130 - Co robisz na tym spotkaniu? - Jestem zatroskaną klientką. 170 00:08:26,923 --> 00:08:29,759 - Może sekcja dla dorosłych? - Jezu, Connie. 171 00:08:29,842 --> 00:08:31,928 Nie mówię o pornosach. 172 00:08:32,011 --> 00:08:36,474 Mówię o poważnych, dorosłych filmach, jak Okruchy dnia. 173 00:08:36,557 --> 00:08:38,601 Czy obowiązki są ważniejsze niż miłość? 174 00:08:39,894 --> 00:08:43,189 Może zostawmy półkę pustą. Jako symbol naszej straty. 175 00:08:43,272 --> 00:08:46,317 Pusta półka jest symbolem bankructwa, 176 00:08:46,400 --> 00:08:49,320 a nie chcemy sprawiać takiego wrażenia. 177 00:08:50,196 --> 00:08:52,198 Może zróbmy hity pracowników? 178 00:08:52,281 --> 00:08:53,699 To mi się podoba. 179 00:08:54,242 --> 00:08:57,078 Trochę banalny. Ale Harold coś by do tego dodał. 180 00:08:57,161 --> 00:09:00,831 Jak Połówki, gdy oglądasz początek jednego filmu i koniec drugiego. 181 00:09:00,915 --> 00:09:03,709 Jak gdy oglądał początek Bambi i koniec ET. 182 00:09:04,460 --> 00:09:07,255 Non-stop płacz, zero ulgi. 183 00:09:07,755 --> 00:09:10,383 Sam mógłbyś coś od siebie dodać. 184 00:09:10,925 --> 00:09:14,845 Pracownicy wybierają, a ja to podkręcam. Harold byłby zachwycony. 185 00:09:15,429 --> 00:09:17,974 Chcę o nim powiedzieć parę słów. 186 00:09:18,057 --> 00:09:22,520 Cytując mojego ulubionego muzyka, „nie jesteś nienajgorsza”. 187 00:09:22,603 --> 00:09:23,604 Podwójne przeczenie. 188 00:09:23,688 --> 00:09:28,276 „Nie będziesz mnie nie-nie kontrolować”. Potrójne. Podwójne, potrójne. 189 00:09:28,359 --> 00:09:33,406 „Eliza Walker, jesteś najgorsza”. Wciąż myślisz, że to nie o tobie? 190 00:09:34,615 --> 00:09:36,242 Co to ma wspólnego z Haroldem? 191 00:09:36,909 --> 00:09:39,161 - Mam coś. - Co takiego? 192 00:09:40,663 --> 00:09:43,124 I znikło. Nie znoszę, jak tak się dzieje. 193 00:09:43,207 --> 00:09:44,041 Słabo. 194 00:09:44,542 --> 00:09:46,043 - Wróciło. - Cudnie. 195 00:09:46,168 --> 00:09:48,629 OK, nie chcemy wojny psychologicznej, 196 00:09:48,713 --> 00:09:52,800 ale możemy ich skłonić, by zdecydowali za nas. 197 00:09:52,883 --> 00:09:55,595 Założę się, że jak zadamy im parę pytań, 198 00:09:55,678 --> 00:09:57,722 kandydat do zwolnienia stanie się oczywisty. 199 00:09:57,805 --> 00:10:01,017 Jak odwrotność rozmowy o pracę. 200 00:10:01,100 --> 00:10:01,934 Właśnie. 201 00:10:03,019 --> 00:10:05,646 W tę stronę pracujesz, a w tę wylatujesz. 202 00:10:05,730 --> 00:10:07,648 Musi być ktoś, kto nie musi tu pracować. 203 00:10:07,732 --> 00:10:08,566 Bez obrazy, 204 00:10:08,649 --> 00:10:12,320 ale kto by pracował w Blockbusterze, gdyby naprawdę nie musiał? 205 00:10:13,529 --> 00:10:17,908 Ale uznałam, że nawet jeśli to czip, to niech rząd sobie szpieguje. 206 00:10:17,992 --> 00:10:20,578 Obiecałam Helen, że zobaczymy Jeffa Dunhama na żywo. 207 00:10:21,287 --> 00:10:23,831 Tak, ale pytałem, po co ci ta robota, 208 00:10:23,914 --> 00:10:25,499 nie robot ze szczepionki. 209 00:10:25,583 --> 00:10:28,419 KASETY WIDEO 210 00:10:28,502 --> 00:10:30,212 Okej, no tak. Pomyślmy. 211 00:10:30,296 --> 00:10:32,214 Po pierwsze, ze względu na was. 212 00:10:32,798 --> 00:10:34,967 Po drugie, wyrabianie normy kroków. 213 00:10:35,885 --> 00:10:39,513 Po trzecie, chyba dla oglądania programów sądowych z Hannah. 214 00:10:40,306 --> 00:10:42,850 Czyli nie potrzebujesz tej pracy? 215 00:10:42,933 --> 00:10:45,394 Chyba nie, przynajmniej finansowo. 216 00:10:45,478 --> 00:10:47,271 - O to nam chodziło. - Właśnie. 217 00:10:47,355 --> 00:10:51,359 Ale emocjonalnie to co innego. 218 00:10:52,610 --> 00:10:56,405 Zanim tu zaczęłam pracę, nie wiedziałam, co zrobić z czasem. 219 00:10:57,573 --> 00:11:02,244 Parę razy mnie oszukano. Miałam nalot SWAT-u, więcej niż raz. 220 00:11:03,329 --> 00:11:05,414 Ćpałam sprej do nosa 221 00:11:06,123 --> 00:11:09,293 i oglądałam Shondę Rhimes w szortach od piżamy. 222 00:11:10,586 --> 00:11:13,923 Pewnego wieczoru wieszałam lampki świąteczne na dachu 223 00:11:15,007 --> 00:11:18,719 i zaczęłam się przesuwać ku krawędzi. O centymetr. 224 00:11:19,845 --> 00:11:22,014 I kolejny. I znowu. 225 00:11:23,265 --> 00:11:25,601 Jestem bardzo wdzięczna za tę pracę. 226 00:11:25,685 --> 00:11:27,436 Ocaliła mi życie. 227 00:11:27,520 --> 00:11:30,773 Dosłownie. Pamiętacie ten zaginiony malezyjski samolot? 228 00:11:30,856 --> 00:11:32,983 Miałam nim lecieć, ale mnie zatrudniłeś. 229 00:11:33,067 --> 00:11:34,110 Rozumiem. Dzięki. 230 00:11:34,235 --> 00:11:35,861 Coś jest nie tak? 231 00:11:35,945 --> 00:11:36,862 Nie, no co ty. 232 00:11:37,738 --> 00:11:39,573 Nowe pasemko siwizny? 233 00:11:39,657 --> 00:11:41,492 Tak, eksperymentuję. 234 00:11:41,575 --> 00:11:42,827 Pracuj tak dalej. 235 00:11:42,910 --> 00:11:43,786 Trzymaj się. 236 00:11:47,665 --> 00:11:51,669 Carlos, co uważasz za swoje zalety i wady w pracy? 237 00:11:51,752 --> 00:11:53,587 Gdzie widzisz siebie za pięć lat? 238 00:11:53,671 --> 00:11:56,048 - Wybierz imię. - Nie ma czasu. 239 00:11:56,132 --> 00:11:59,593 Zastępuję półkę Hollywood Harolda półką pracowników. 240 00:11:59,677 --> 00:12:02,346 Wybierz imię i film, który się tej osobie spodoba. 241 00:12:03,180 --> 00:12:04,432 Kolejny mega pomysł. 242 00:12:04,515 --> 00:12:07,268 Nowy sposób tworzenia więzi z klientami i sobą nawzajem. 243 00:12:07,351 --> 00:12:10,020 Jak Zuckerberg, ale nie niszczysz demokracji 244 00:12:10,104 --> 00:12:11,397 i nie jesz swoich włosów. 245 00:12:11,480 --> 00:12:12,732 Dzięki, stary. 246 00:12:12,815 --> 00:12:13,733 Hannah. 247 00:12:14,483 --> 00:12:17,319 - Zasługuje na podwyżkę. - Idziesz w złą stronę. 248 00:12:17,403 --> 00:12:19,572 Nie powiedziałem, że mu ją dam. 249 00:12:19,655 --> 00:12:21,615 - Skończyły ci się chipsy. - Bo je zjadłeś. 250 00:12:21,699 --> 00:12:23,200 Miałeś dać dwa rzędy! 251 00:12:26,370 --> 00:12:28,581 Timmy się dziwnie zachowuje, nie? 252 00:12:28,664 --> 00:12:31,667 Chyba ktoś zostanie wyrzucony z wyspy. 253 00:12:31,751 --> 00:12:33,169 Nie wiem. Słuchaj… 254 00:12:33,294 --> 00:12:36,714 Czy jestem wkurzająca na Instagramie? Moja córka… 255 00:12:36,797 --> 00:12:39,884 Nie obserwuję cię, bo każdy post Michelle Obamy 256 00:12:39,967 --> 00:12:41,635 komentujesz: „potrzebowałam tego”. 257 00:12:41,719 --> 00:12:44,054 Nie obserwujesz mnie? Od kiedy? 258 00:12:45,306 --> 00:12:47,808 Chyba nie rozumiem swoich relacji z ludźmi. 259 00:12:47,892 --> 00:12:50,936 - Brzmi jak ty. - Nie wiem, czy tobie to osądzać. 260 00:12:51,020 --> 00:12:53,439 Co tydzień wrzucasz Snoopy'ego z winem 261 00:12:53,522 --> 00:12:56,525 i podpisujesz: „licząc w psich winach, wypiłam tylko jedno”. 262 00:12:57,610 --> 00:12:59,695 Connie, ja mówię serio. 263 00:12:59,779 --> 00:13:04,366 Myślę, że Ali mnie wini za problemy, jakie mamy z jej tatą. 264 00:13:04,450 --> 00:13:05,826 Posłuchaj tych słów. 265 00:13:06,368 --> 00:13:10,122 „Kawalerka nie jest domem, będziesz starą panną z kotem. 266 00:13:10,206 --> 00:13:14,418 Będziesz pić wino zamiast wody, a ja będę mieć traumę po rozwodzie”. 267 00:13:17,004 --> 00:13:18,339 To takie zabawne. 268 00:13:18,422 --> 00:13:21,592 Snoopy pijący z kieliszka. Wyobrażasz to sobie? 269 00:13:22,676 --> 00:13:25,179 Wybrałyście filmy na półkę Hollywood Harolda? 270 00:13:25,262 --> 00:13:28,516 - Mamy limit wydatków? - To nie mikołajki. 271 00:13:29,767 --> 00:13:32,061 Czy to test na to, kogo zwolnić? 272 00:13:33,145 --> 00:13:34,772 - Co? - Kogoś zwalniają? 273 00:13:36,232 --> 00:13:38,442 Posłuchaj, Kay. 274 00:13:39,026 --> 00:13:40,361 Kay-manko, Kay-jaczku. 275 00:13:40,444 --> 00:13:41,695 Nie, dzięki. 276 00:13:43,155 --> 00:13:46,784 Chciałem się zapytać, jak ci się u nas podoba. 277 00:13:48,786 --> 00:13:51,372 Codzienna podróż zakurzonym wehikułem czasu 278 00:13:51,455 --> 00:13:54,375 i słuchanie, jak jakiś oblech w koszulce z Gremlinami mówi, 279 00:13:54,458 --> 00:13:56,502 że jestem „młodsza niż ten film”, 280 00:13:56,585 --> 00:13:59,255 to marzenie każdej szesnastolatki. 281 00:14:00,422 --> 00:14:02,049 - Wkurza cię praca? - Nie. 282 00:14:02,883 --> 00:14:05,761 Powiedzmy, że za każdym razem, gdy tu przychodzę, 283 00:14:05,845 --> 00:14:08,180 wstawanie robi się coraz trudniejsze. 284 00:14:11,058 --> 00:14:15,187 Kayla, bardzo mi przykro, ale chyba będę musiał cię… 285 00:14:15,938 --> 00:14:17,064 Co do…? 286 00:14:18,566 --> 00:14:19,400 Hej, Kayla. 287 00:14:19,483 --> 00:14:23,237 Trzeba przypomnieć jednemu klientowi o jego przywileju. 288 00:14:23,320 --> 00:14:27,199 Wiem, że to uwielbiasz. Idź mu nagadaj. 289 00:14:27,283 --> 00:14:29,243 Przynieś dumę tacie. Okej. 290 00:14:30,202 --> 00:14:32,746 Śliski drań. Próbowałeś zwolnić moją córkę. 291 00:14:32,830 --> 00:14:36,208 - Powiedziała, że nie znosi tej pracy. - Zwolnij Elizę. 292 00:14:36,292 --> 00:14:38,419 Ona zdecydowanie nie chce tu być. 293 00:14:38,502 --> 00:14:40,254 Przechwala się kwalifikacjami 294 00:14:40,337 --> 00:14:43,048 i używa tych trudnych słów, by mi dokuczyć. 295 00:14:43,132 --> 00:14:44,717 To by było szaleństwo. 296 00:14:45,843 --> 00:14:47,511 Ja wiem, co się tu kroi. 297 00:14:47,595 --> 00:14:50,180 Trzymasz ją tu jak paprotkę. 298 00:14:50,264 --> 00:14:53,100 - Daj spokój. - Lecisz na nią srogo. 299 00:14:53,183 --> 00:14:54,310 Spójrz na siebie. 300 00:14:55,644 --> 00:14:57,771 Wiesz, że ci nie wolno. 301 00:14:57,855 --> 00:14:58,856 Nie o to chodzi. 302 00:14:58,939 --> 00:15:00,733 Cieszę się z naszej przyjaźni. 303 00:15:00,816 --> 00:15:03,360 Kibicuję jej i Aaronowi. Są jak Ross i Rachel. 304 00:15:04,153 --> 00:15:08,449 - I ocaliła nas imprezą sąsiedzką. - Ja was ocaliłem imprezą. 305 00:15:08,532 --> 00:15:10,200 Dzięki mnie jesteście viralem. 306 00:15:10,284 --> 00:15:13,037 Bo podpaliłeś gigantycznego goryla. 307 00:15:13,120 --> 00:15:15,289 Słuchaj, to musi być Kayla. 308 00:15:15,372 --> 00:15:18,083 Nie mogę zwolnić dorosłych, którzy potrzebują tej pracy. 309 00:15:18,626 --> 00:15:22,004 „Nie mogę” to nie słowo dla mężczyzny. 310 00:15:22,087 --> 00:15:24,632 Nie przekonasz mnie cytatem z Miłości i koszykówki. 311 00:15:24,715 --> 00:15:26,759 Przekonam cię potrójnym czynszem. 312 00:15:27,676 --> 00:15:30,179 Życie tych ludzi jest w moich rękach. 313 00:15:30,262 --> 00:15:31,805 To za duża presja. 314 00:15:31,889 --> 00:15:35,267 Jak gdy kazano mi wybrać rodzica, z którym chcę mieszkać. 315 00:15:35,809 --> 00:15:37,102 Jeśli nie Kayla, to kto? 316 00:15:38,520 --> 00:15:42,358 Cześć. Uprzedzam, że mogą dzwonić wściekli rodzice, 317 00:15:42,441 --> 00:15:46,195 bo pomyliłam Bardzo głodną gąsienicę z Ludzką stonogą. 318 00:15:46,278 --> 00:15:47,780 Ale nie złość się. 319 00:15:47,863 --> 00:15:51,075 Przecież uprzedzałam, że nie znam się na wielu filmach. 320 00:15:51,909 --> 00:15:53,535 Dobra, na razie. 321 00:15:58,707 --> 00:16:01,251 Popełnia błędy, ale to dobra dziewczyna. 322 00:16:01,335 --> 00:16:03,712 - Znowu przepraszam. - O nie. 323 00:16:03,796 --> 00:16:06,256 Jest gorzej z tą sprawą z Ludzką stonogą. 324 00:16:06,340 --> 00:16:09,927 Dzwoni kurator wszystkich szkół 325 00:16:10,010 --> 00:16:12,179 i jest tak wściekły, że słyszę, jak oddycha. 326 00:16:13,055 --> 00:16:14,890 Tylko wiesz. Nie złość się. 327 00:16:16,350 --> 00:16:17,935 Halo? Halo? 328 00:16:20,813 --> 00:16:24,108 Jest tam kto? Halo? 329 00:16:24,191 --> 00:16:25,567 Zwolnię Hannah. 330 00:16:28,153 --> 00:16:30,447 - Jutro. - Timmy. 331 00:16:30,572 --> 00:16:31,991 - Chcę być łagodny. - Timmy. 332 00:16:32,074 --> 00:16:35,369 Nic nie poradzę, że w okolicy ciężko z pracą. 333 00:16:38,288 --> 00:16:39,832 Będziesz kogoś zwalniać? 334 00:16:39,915 --> 00:16:40,874 - Tak. - Nie. 335 00:16:43,043 --> 00:16:45,087 - Skąd wiecie? - Dziwnie się zachowujesz. 336 00:16:45,170 --> 00:16:47,923 - Masz nowe siwe pasmo. - Znowu? 337 00:16:48,007 --> 00:16:51,969 A Percy mnie zapytał, czy zwariuję, jak nie będę tu pracować. 338 00:16:52,052 --> 00:16:55,055 - Jezu, Percy. - To miało być pytanie-pułapka. 339 00:16:55,973 --> 00:16:57,349 To kogo zwalniasz? 340 00:16:57,850 --> 00:16:58,684 Zwalniam… 341 00:17:00,185 --> 00:17:01,020 Zwalniam… 342 00:17:02,187 --> 00:17:04,773 Mogę to wysłać SMS-em? 343 00:17:04,857 --> 00:17:08,110 Podkręcone hity pracowników nie są skończone. 344 00:17:08,193 --> 00:17:10,446 - Timmy, kogo wybierasz? - Robię coś. 345 00:17:10,571 --> 00:17:13,365 To ważne. Czemu nikt nie traktuje tego na serio? 346 00:17:13,449 --> 00:17:14,783 Ja już wybrałam filmy. 347 00:17:14,867 --> 00:17:17,911 Specjalnie dla Elizy: Złe mamuśki, Złe mamuśki 2, 348 00:17:17,995 --> 00:17:19,830 - Wyrzuć mamę z pociągu. - Przestań. 349 00:17:19,913 --> 00:17:22,624 Carlos, co cię obchodzi głupi Hollywood Harold, 350 00:17:22,708 --> 00:17:24,251 gdy ktoś jest zwalniany? 351 00:17:24,334 --> 00:17:25,753 Kocham Hollywood Harolda, 352 00:17:25,836 --> 00:17:29,089 a zwolnienie kogoś nie sprawi, że ożyje. 353 00:17:29,173 --> 00:17:32,926 - Zwalniasz kogoś? - Powiedz kogo, Timmy! 354 00:17:33,010 --> 00:17:33,969 Okej. 355 00:17:34,053 --> 00:17:36,638 - Przepraszam, ale to… - Odchodzę. 356 00:17:37,306 --> 00:17:39,224 - Kayla, nie. - Nie odchodź. 357 00:17:39,308 --> 00:17:41,477 Miałaś mnie nauczyć, co znaczy „baza”. 358 00:17:41,602 --> 00:17:44,188 Wszystkim będzie łatwiej, jak odejdę. 359 00:17:44,772 --> 00:17:46,106 A to miejsce ssie pałę. 360 00:17:46,774 --> 00:17:48,025 - Kayla. - Ssie? 361 00:17:48,108 --> 00:17:49,276 - Kayla. - Co do…? 362 00:17:49,359 --> 00:17:51,153 - Ona tak na serio? - O Boże. 363 00:17:53,238 --> 00:17:55,657 Wiem, że to zły moment. 364 00:17:55,741 --> 00:17:59,828 Szukam filmu z De Niro, w którym nie gra niegrzecznego dziadka. 365 00:18:00,370 --> 00:18:01,205 Pomożecie? 366 00:18:12,299 --> 00:18:13,300 WYPOŻYCZALNIA 367 00:18:13,383 --> 00:18:15,385 Nie wierzę, że naprawdę odeszła. 368 00:18:15,928 --> 00:18:17,012 To obłęd. 369 00:18:17,679 --> 00:18:18,806 Będę za nią tęsknić. 370 00:18:18,889 --> 00:18:21,266 Nie za tym, jak mi wytykała, 371 00:18:21,350 --> 00:18:25,646 że moja relacja z córką jest do niczego, ale za prawdziwą nią. 372 00:18:26,730 --> 00:18:29,733 Co? Czemu nie bierzesz tego problemu na serio? 373 00:18:29,817 --> 00:18:31,568 Bo to nie problem. 374 00:18:31,693 --> 00:18:34,363 To nie problem, że Ali mnie nienawidzi, 375 00:18:34,446 --> 00:18:37,241 choć tyle poświęciłam, by być jej matką? 376 00:18:37,324 --> 00:18:38,534 W tym Harvard. 377 00:18:38,659 --> 00:18:39,535 Subtelnie. 378 00:18:41,453 --> 00:18:45,207 Posłuchaj, to dobrze, że się buntuje. 379 00:18:46,291 --> 00:18:48,877 Twoja rodzina ma za sobą trudne pół roku. 380 00:18:49,670 --> 00:18:54,091 W ten sposób to przepracowuje. To zamykanie się w sobie jest martwiące. 381 00:18:55,092 --> 00:18:58,262 Mój syn wjechał autem w restaurację fast-food. 382 00:18:58,971 --> 00:19:00,055 Teraz jest prawnikiem. 383 00:19:03,267 --> 00:19:05,269 Ale to nie w porządku. 384 00:19:06,019 --> 00:19:07,896 To jej ojciec mnie zdradzał. 385 00:19:08,480 --> 00:19:10,232 Nie żebym jej to powiedziała. 386 00:19:11,066 --> 00:19:12,734 Czemu wyżywa się na mnie? 387 00:19:14,069 --> 00:19:15,821 Bo czuje się bezpiecznie. 388 00:19:16,446 --> 00:19:20,159 Wie, że co by nie powiedziała, zawsze będziesz ją kochać. 389 00:19:21,785 --> 00:19:23,245 Jesteś dobrą mamą. 390 00:19:24,580 --> 00:19:25,831 Naprawdę tak myślisz? 391 00:19:27,708 --> 00:19:28,542 Dzięki. 392 00:19:30,169 --> 00:19:31,420 Potrzebowałam tego. 393 00:19:31,503 --> 00:19:32,546 Oczywiście. 394 00:19:33,797 --> 00:19:35,007 Jestem przy tobie. 395 00:19:36,341 --> 00:19:38,260 Jak pracujemy na jednej zmianie. 396 00:19:45,851 --> 00:19:48,187 HITY HOLLYWOOD HAROLDA 397 00:19:49,188 --> 00:19:53,775 Ciężki dzień, co? Mój jest ciężki od paru godzin, ale… 398 00:19:54,902 --> 00:19:56,945 tobie jest ciężko od rana. 399 00:19:57,029 --> 00:19:58,530 Tak. No wiesz, to nic. 400 00:19:59,823 --> 00:20:01,658 Czemu tak lubiłeś Harolda? 401 00:20:01,783 --> 00:20:04,453 Nie mów, że tęsknisz za jego szałową grzywą. 402 00:20:08,373 --> 00:20:11,501 Moja rodzina przeprowadziła się do USA, jak miałem pięć lat. 403 00:20:11,585 --> 00:20:13,253 Mieliśmy tylko jeden kanał. 404 00:20:13,337 --> 00:20:15,923 Dlatego często oglądałem Harolda. 405 00:20:16,006 --> 00:20:17,966 Uczyłem się angielskiego na jego hitach. 406 00:20:18,759 --> 00:20:20,969 Dlatego wciąż mówię „kolego”. 407 00:20:21,053 --> 00:20:23,889 Myślałam, że po prostu lubisz Jaskiniowca z Kalifornii. 408 00:20:25,474 --> 00:20:27,935 Jako dziecko nie miałem przyjaciół. 409 00:20:28,852 --> 00:20:32,022 I… on był dla mnie jak przyjaciel. 410 00:20:32,105 --> 00:20:33,190 WRZEŚNIOWE HITY 411 00:20:33,982 --> 00:20:35,025 Słodkie. 412 00:20:36,235 --> 00:20:39,988 Trzeba było mówić. To jak platoniczna komedia romantyczna. 413 00:20:41,615 --> 00:20:43,700 Chcę, by ludzi obchodziły nasze wybory, 414 00:20:43,825 --> 00:20:45,953 tak jak mnie obchodziły hity Harolda. 415 00:20:46,036 --> 00:20:48,497 Ja je wzięłam na serio. 416 00:20:48,580 --> 00:20:50,582 Było mi łatwo, bo wybrałam siebie. 417 00:20:50,666 --> 00:20:51,917 To nie ma sensu. 418 00:20:53,460 --> 00:20:54,795 Harold byłby zachwycony. 419 00:20:54,878 --> 00:20:57,339 A byłby zachwycony… tym? 420 00:20:57,422 --> 00:20:59,883 Możemy zadedykować mu tę półkę. 421 00:20:59,967 --> 00:21:01,802 Zrobiłaś tabliczkę dla Harolda? 422 00:21:01,885 --> 00:21:05,973 Zrobiłam ją dla ciebie, bo jesteś moim kolegą. 423 00:21:09,434 --> 00:21:11,061 - Dzięki. - Zwrot akcji w sprawie 424 00:21:11,144 --> 00:21:14,398 - ukochanego recenzenta Iron Creek. - Znowu o nim mówią. 425 00:21:14,481 --> 00:21:18,485 Przeszukujący dom Harolda „Hollywood” Davidsona policjanci 426 00:21:18,568 --> 00:21:21,780 znaleźli ciałka ponad 50 fretek, 427 00:21:21,863 --> 00:21:25,450 co PETA określiła „prawdziwą masakrą”. 428 00:21:25,534 --> 00:21:28,412 Nie patrz na swojego bohatera w takim stanie. 429 00:21:28,495 --> 00:21:31,915 Według szefowej straży pożarnej Iron Creek, Louanny Eggers, 430 00:21:31,999 --> 00:21:36,295 nie mogły otworzyć drzwi i uciec, bo fretki nie mają kciuków. 431 00:21:38,380 --> 00:21:40,090 Hej. Wszystko gra? 432 00:21:40,632 --> 00:21:44,052 Nie bardzo. Bycie tatuśkiem Blockbustera jest do bani. 433 00:21:44,136 --> 00:21:46,138 Ta ksywka jest słaba. 434 00:21:46,930 --> 00:21:49,433 Ale uwierz mi, wiem, co czujesz. 435 00:21:50,851 --> 00:21:55,272 Przyjaźń i słuszne postępowanie to dwie różne rzeczy, co jest do bani. 436 00:21:56,398 --> 00:21:57,274 Przykro mi. 437 00:21:58,025 --> 00:21:59,151 Dzięki. 438 00:21:59,234 --> 00:22:02,487 Czemu nie poprosiłeś o pomoc? Mieliśmy być zespołem. 439 00:22:02,571 --> 00:22:06,074 Choć byłoby niezręcznie, bo też byłam kandydatką do ścięcia. 440 00:22:06,158 --> 00:22:08,618 Nie byłaś. Nie przeżyłbym bez ciebie. 441 00:22:10,287 --> 00:22:14,207 Wypożyczalnia nie przeżyłaby bez ciebie, bo jesteś świetna. 442 00:22:14,291 --> 00:22:17,461 Świetna pracownica i przyjaciółka, bo się przyjaźnimy. 443 00:22:18,628 --> 00:22:20,505 Jasne, że się przyjaźnimy. 444 00:22:20,589 --> 00:22:22,966 Czemu ostatnio jesteś taki dziwny? 445 00:22:23,050 --> 00:22:26,928 A ty? Ja jestem zestresowany. Retrogradacja Merkurego. Idziemy? 446 00:22:27,054 --> 00:22:27,888 Okej. 447 00:22:28,722 --> 00:22:32,893 - Mam nadzieję, że u Kayli wszystko gra. - O nią się nie martw. 448 00:22:32,976 --> 00:22:35,228 Ona zbiera kasę na TikToku 449 00:22:35,312 --> 00:22:38,982 za robienie sobie makijażu śpiewając Johna Mulaneya z playbacku. 450 00:22:40,525 --> 00:22:43,278 - Jestem stary. - Siwizna nie pomaga. 451 00:22:44,112 --> 00:22:47,032 Ale jeśli to coś pomaga, jestem z ciebie dumna. 452 00:22:48,241 --> 00:22:49,076 Dzięki. 453 00:22:52,662 --> 00:22:56,750 Może jednak sobie radzę z byciem prawdziwym szefem. 454 00:22:56,833 --> 00:22:59,544 Ktoś mnie nazwał „panem” i nie zacząłem szukać taty. 455 00:23:00,712 --> 00:23:03,548 Oficjalnie kończę pierwszy trudny dzień. 456 00:23:03,632 --> 00:23:06,510 - Nie możesz dać odejść Kayli. - Za późno. 457 00:23:06,593 --> 00:23:10,430 Kayla jest spoko, ale nie mogę jej trzymać w ramach przysługi. 458 00:23:10,514 --> 00:23:12,557 Nie o to chodzi. Prawdę mówiąc… 459 00:23:13,350 --> 00:23:15,519 Poprosiłem cię, byś ją zatrudnił, 460 00:23:15,602 --> 00:23:19,356 bym miał wymówkę do spędzania z nią więcej czasu. 461 00:23:20,482 --> 00:23:21,316 Cicho tam. 462 00:23:21,400 --> 00:23:24,027 Jak była mała, mogłem po nią przyjechać, 463 00:23:24,111 --> 00:23:26,279 wziąć ją na lody i była zachwycona. 464 00:23:26,363 --> 00:23:29,741 Uwielbiała spędzać czas z tatą. Ale teraz jest inaczej. 465 00:23:30,659 --> 00:23:35,789 To boli idealnego tatusia córeczki, bo ją kocham, czy coś. 466 00:23:36,373 --> 00:23:37,874 Czemu nic nie mówiłeś? 467 00:23:37,958 --> 00:23:40,836 Muszę dbać o reputację. 468 00:23:40,961 --> 00:23:42,337 Sklepu dla imprezowiczów? 469 00:23:43,088 --> 00:23:46,007 Zróbmy tak. Ja opłacę jej pensję. 470 00:23:46,091 --> 00:23:48,802 - Tylko nie mówcie Kayli, że… - Że co? 471 00:23:51,388 --> 00:23:55,976 Że znalazłem dodatkowe fundusze i nie musisz odchodzić. 472 00:23:57,519 --> 00:23:59,104 Okej, jak chcecie. 473 00:23:59,187 --> 00:24:00,480 Kocham ten entuzjazm. 474 00:24:00,564 --> 00:24:04,443 - To odłożę to do szafki. - To moja nowa butelka do wody? 475 00:24:05,235 --> 00:24:07,362 Tak, ale ją kocham, czy coś. 476 00:24:08,405 --> 00:24:10,365 Hasztag „córeczka tatusia”. 477 00:24:11,074 --> 00:24:12,826 - Bycie rodzicem ssie pałę. - Co nie? 478 00:24:12,909 --> 00:24:13,827 - Co nie. - Nie. 479 00:24:13,910 --> 00:24:15,996 Tatusiek Blockbustera się nie liczy. 480 00:24:16,079 --> 00:24:18,081 Nie przyzwyczajaj nas do tej ksywki. 481 00:24:18,165 --> 00:24:20,167 - Jasne. Jest chwytliwa. - Dobra. 482 00:24:21,501 --> 00:24:22,627 Nie wierzę. 483 00:24:22,711 --> 00:24:26,173 Nie musiałem nikogo zwalniać i wisisz mi przysługę, Percy. 484 00:24:26,798 --> 00:24:30,260 Wszystko idzie jak najlepiej, gdy się starasz, 485 00:24:30,343 --> 00:24:32,304 kierujesz się łagodnością i… 486 00:24:34,514 --> 00:24:35,432 Co do diabła? 487 00:24:38,852 --> 00:24:41,229 Czemu wszystkie auta tak wyją? 488 00:24:45,275 --> 00:24:46,109 O nie. 489 00:24:46,818 --> 00:24:48,028 Wrócili. 490 00:25:32,447 --> 00:25:34,950 Napisy: Joanna Kaniewska