1 00:00:06,006 --> 00:00:07,590 WYPOŻYCZALNIA BLOCKBUSTER 2 00:00:07,674 --> 00:00:08,883 PRĘDKOŚĆ DO 16 KM/H 3 00:00:08,967 --> 00:00:10,885 W tym marcu będą trzy lata? 4 00:00:10,969 --> 00:00:13,972 Wybacz, chciałem wpaść, ale byłem… 5 00:00:14,055 --> 00:00:15,890 Zajęty. Nie no, czaję. 6 00:00:15,974 --> 00:00:20,020 Ale jak mówił Ferris w filmie: „Życie nie czeka. Jeśli nie…”. 7 00:00:20,103 --> 00:00:24,357 Netflix. Byłem zajarany Netflixem. Wiesz, jak wszyscy. 8 00:00:25,066 --> 00:00:27,360 - Dzyń. - Ale algorytm wciąż mi poleca 9 00:00:27,444 --> 00:00:30,321 Wielkie brytyjskie wypieki, a to dla mnie trauma, 10 00:00:30,405 --> 00:00:31,656 bo Amanda rzuciła mnie 11 00:00:31,740 --> 00:00:34,576 dla poznanego na fejsie cukiernika z Manchesteru. 12 00:00:35,326 --> 00:00:38,663 Wybacz, to zdanie robiło się gorsze z każdym słowem. 13 00:00:38,747 --> 00:00:42,459 Facet na pewno dobrze zarabia. Croissanty są takie drogie. 14 00:00:42,542 --> 00:00:45,462 Musisz odstawiać wujka Sknerusa, by kupić czekoladowego. 15 00:00:45,545 --> 00:00:47,964 - Bo właśnie to jest ważne. - A co jest ważne? 16 00:00:48,048 --> 00:00:50,258 Chyba nie mycie włosów każdego dnia. 17 00:00:50,341 --> 00:00:54,095 Jak zawsze, mam dla ciebie idealny film na pocieszenie. 18 00:00:54,179 --> 00:00:56,222 Tyle super filmów na rozstania. 19 00:00:56,306 --> 00:00:58,391 Zakochany bez pamięci, Przeboje i podboje, 20 00:00:58,475 --> 00:01:00,894 a jak się czujesz odważnie, to Midsommar. 21 00:01:00,977 --> 00:01:03,313 Ja znam dobry film. Jak się nazywał? 22 00:01:03,396 --> 00:01:07,442 Z babką od reklam wody i Van Jonesem. 23 00:01:07,525 --> 00:01:09,152 - Tym z CNN? - To dialekt Connie. 24 00:01:09,235 --> 00:01:11,279 Jennifer Aniston i Vince Vaughn. 25 00:01:11,362 --> 00:01:14,032 - Sztuka zrywania. - Bez spoilerów. Nie widziałam go. 26 00:01:14,115 --> 00:01:17,702 Same dobre sugestie, ale ja wiem swoje. 27 00:01:18,495 --> 00:01:19,954 Pod słońcem Toskanii? 28 00:01:20,038 --> 00:01:20,914 Na pewno? 29 00:01:20,997 --> 00:01:23,041 Nie brzmi jak coś dla mnie. 30 00:01:24,042 --> 00:01:25,960 Pracuję tu od siódmej klasy. 31 00:01:26,044 --> 00:01:29,422 - To nie jest tak fajne, jak myślisz. - Zaufaj mi. 32 00:01:29,506 --> 00:01:33,009 Musisz zmienić swoją linię myślenia na Diane Lane. 33 00:01:33,676 --> 00:01:37,806 - Dobra. Dzięki. Wkrótce go oddam. - Nigdzie się nie wybieram. 34 00:01:38,515 --> 00:01:40,058 Don z korpocentrali. 35 00:01:40,934 --> 00:01:44,562 - Donny. Co tam, Don? - Jak zawsze. Słuchaj. 36 00:01:44,687 --> 00:01:47,816 Powiem to wprost. Padło siedem Blockbusterów. 37 00:01:47,899 --> 00:01:49,901 Jesteście ostatni na Ziemi. 38 00:01:51,194 --> 00:01:54,280 Nie podoba mi się ten trend. 39 00:01:54,364 --> 00:01:56,241 Na pewno sobie poradzicie. 40 00:01:56,324 --> 00:02:00,203 Może masz rację. Zmiany bywają straszne, ale często… 41 00:02:00,286 --> 00:02:02,122 - Było miło, Timmy. - Co? 42 00:02:02,872 --> 00:02:05,834 - Mówiłeś, że sobie poradzimy. - Pewnie tak. 43 00:02:05,917 --> 00:02:09,587 Za to ja mam przesrane. Likwidują centralę. 44 00:02:09,712 --> 00:02:12,715 Jutro to miejsce stanie się co-workingiem. 45 00:02:12,799 --> 00:02:14,134 Nie martw się, Don. 46 00:02:14,217 --> 00:02:16,344 Ty też sobie poradzisz. Halo? 47 00:02:20,098 --> 00:02:21,850 SERIAL NETFLIX 48 00:02:27,438 --> 00:02:28,273 Wszystko gra? 49 00:02:29,607 --> 00:02:33,403 Nie. Jak mamy zastąpić całą infrastrukturę korporacji? 50 00:02:33,486 --> 00:02:34,946 Zakupy, śledzenie wypożyczeń. 51 00:02:35,029 --> 00:02:36,489 Płacili połowę czynszu. 52 00:02:36,573 --> 00:02:37,782 Boże. Naprawdę? 53 00:02:38,783 --> 00:02:42,287 - Coś wymyślimy. - Tak powiedziałem Mindy 54 00:02:42,370 --> 00:02:44,914 z Mindy's Travel Hut, zanim zamknęła biznes. 55 00:02:44,998 --> 00:02:48,459 - Internet ssie. - Chciałabym się nie zgodzić, 56 00:02:48,543 --> 00:02:51,045 ale Logan Paul, influencerzy z TikToka 57 00:02:51,129 --> 00:02:52,463 i quizy na Buzzfeed, 58 00:02:52,547 --> 00:02:54,716 którym sługą z Bridgertonów jesteś. 59 00:02:54,799 --> 00:02:58,970 Ja robię herbatę lady Danbury. Ta wypożyczalnia to moje życie. 60 00:02:59,053 --> 00:03:00,430 Kocham Blockbuster. 61 00:03:00,513 --> 00:03:04,267 Powinienem był to przewidzieć, ale chyba po prostu nie chciałem. 62 00:03:04,350 --> 00:03:05,560 Ale rozejrzyj się. 63 00:03:05,643 --> 00:03:08,062 Hip-Hop Flip-Flop DJ Steve'a zamknięty. 64 00:03:08,146 --> 00:03:10,857 Kiedyś najpopularniejsze dopalacze w Michigan. 65 00:03:10,940 --> 00:03:12,192 Teraz żarcie na wynos. 66 00:03:12,275 --> 00:03:16,279 Nie każdemu brakuje tych miejsc, ale rozumiem. 67 00:03:16,362 --> 00:03:18,573 Nie brakuje mi miejsc, tylko ludzi. 68 00:03:18,656 --> 00:03:20,950 Ludzie muszą ze sobą rozmawiać. 69 00:03:21,034 --> 00:03:23,161 Mindy co rano mnie rozśmieszała. 70 00:03:23,244 --> 00:03:25,246 DJ Steve dawał świetne rady. 71 00:03:25,330 --> 00:03:28,082 O ile trzymał się z dala od tematu zaimków. 72 00:03:30,043 --> 00:03:32,128 Może jestem staromodny. 73 00:03:32,795 --> 00:03:34,047 To oczywiste. 74 00:03:34,672 --> 00:03:38,551 - Timmy, jesteś dinozaurem. - A ty nie umiesz w motywację. 75 00:03:39,219 --> 00:03:41,179 Ale jesteś ostatnim dinozaurem. 76 00:03:41,804 --> 00:03:44,599 Mój profesor na Harvardzie zawsze nam powtarzał: 77 00:03:44,682 --> 00:03:46,809 zmień swoją wadę w zaletę. 78 00:03:46,893 --> 00:03:49,229 Zawsze powtarzał przez semestr? 79 00:03:49,312 --> 00:03:52,273 - Półtora semestru. - Musiałaś wtrącić ten Harvard. 80 00:03:52,357 --> 00:03:57,570 Chodzi mi o to, że bycie ostatnim Blockbusterem nie musi być złe. 81 00:03:57,654 --> 00:03:59,405 To może być zaleta. 82 00:04:00,114 --> 00:04:02,575 - Słucham. - Na pewno chodzi o rodziców. 83 00:04:02,659 --> 00:04:05,328 On ma z nimi problem, od kiedy się rozwiedli. 84 00:04:05,411 --> 00:04:06,329 W gimnazjum. 85 00:04:06,412 --> 00:04:10,041 Może znów kłócił się ze współlokatorem, jak łączyć piwo z wódką. 86 00:04:10,124 --> 00:04:13,586 Albo jest mu smutno, bo mieszka ze współlokatorami jak dzieciak. 87 00:04:14,796 --> 00:04:17,715 Martwi się, bo jesteśmy ostatnim Blockbusterem. 88 00:04:17,840 --> 00:04:19,425 - Co? - Patrzcie. 89 00:04:19,509 --> 00:04:20,843 OSTATNI BLOCKBUSTER 90 00:04:20,927 --> 00:04:24,806 - Co zrobimy? - Urządzimy imprezę sąsiedzką. 91 00:04:24,889 --> 00:04:25,974 Sąsiedzka impreza? 92 00:04:26,057 --> 00:04:27,642 To jest twój pomysł? 93 00:04:27,725 --> 00:04:30,645 Podoba mi się. Ale spodziewałem się lepszego. 94 00:04:30,728 --> 00:04:34,315 Przepraszam, mądrzejszego. Czegoś dobrego. Mów dalej. 95 00:04:34,399 --> 00:04:37,360 Przyjazna impreza dla sąsiadów 96 00:04:37,443 --> 00:04:40,905 to idealny tani sposób na zdobycie nowych klientów 97 00:04:40,989 --> 00:04:43,491 i przypomnienie, że lokalne przedsiębiorstwa 98 00:04:43,574 --> 00:04:47,287 oferują coś, czego nie ma Internet: więzi z innymi. 99 00:04:47,370 --> 00:04:50,331 Sam tak mówiłeś. I sam tak zrobiłeś z tym Jeffem. 100 00:04:50,415 --> 00:04:53,418 - Tak mówiłem i zrobiłem. - Damy radę. 101 00:04:53,501 --> 00:04:56,462 Nie widziałem cię tak podekscytowanej, 102 00:04:56,546 --> 00:05:00,425 - od kiedy wróciłaś tu do pracy. - Wybacz, że mnie nie ekscytuje 103 00:05:00,508 --> 00:05:03,928 praca w miejscu, gdzie pracowałam w jedno lato w liceum. 104 00:05:04,012 --> 00:05:08,224 Pamiętasz, jak temu małemu gotowi utknęła ręka w szparze do zwrotów? 105 00:05:10,476 --> 00:05:11,894 O tak. 106 00:05:13,521 --> 00:05:15,440 Wtedy sama chciałam tu pracować, 107 00:05:15,523 --> 00:05:18,693 a nie musiałam podjąć pracę, do której mam za duże kwalifikacje, 108 00:05:18,776 --> 00:05:22,864 żeby było mnie stać na kawalerkę po tym, jak złapałam męża, Aarona, 109 00:05:22,947 --> 00:05:25,658 na randce z dwudziestopięciolatką o imieniu Erin, 110 00:05:25,742 --> 00:05:27,952 w restauracji w Costco. 111 00:05:28,036 --> 00:05:31,372 Ta laska, z którą spał twój Aaron, też nazywa się Erin? 112 00:05:32,040 --> 00:05:34,292 - Czemu to tak boli? - Nie wiem, ale boli. 113 00:05:35,251 --> 00:05:39,005 Dobra. Impreza sąsiedzka. Podoba mi się ten pomysł. Jest… 114 00:05:39,088 --> 00:05:40,590 Głupi. Impreza sąsiedzka? 115 00:05:40,673 --> 00:05:43,718 Równie dobrze możemy już szukać pracy. Jakby jakaś była. 116 00:05:43,801 --> 00:05:46,346 To nie kraina mlekiem i miodem płynąca, 117 00:05:46,429 --> 00:05:49,057 zwłaszcza odkąd zamknięto mleczarnię i pasiekę. 118 00:05:49,140 --> 00:05:51,976 Zapalę świecę ofiarną, jak tylko wrócę do domu. 119 00:05:52,060 --> 00:05:54,812 Ja poproszę gwiazdkę z nieba. Jak mam być drugim Tarantino 120 00:05:54,896 --> 00:05:56,397 bez pracy w wypożyczalni? 121 00:05:56,481 --> 00:05:58,816 Bo to cię właśnie powstrzymuje. 122 00:05:58,941 --> 00:06:02,111 To jedyna praca, w której szef na mnie nie krzyczał 123 00:06:02,195 --> 00:06:04,364 i nie pytał, czy robię szpagaty. 124 00:06:04,447 --> 00:06:07,241 - Znowu będę sprzedawał legginsy - Chociaż zobaczę kumpli. 125 00:06:07,325 --> 00:06:10,244 - Kocham was jak własne dzieci. - Umiem szpagaty, ale… 126 00:06:10,328 --> 00:06:15,375 Ludzie. Nikt stąd nie odchodzi i nie robi szpagatów. 127 00:06:16,459 --> 00:06:20,171 Wiem, że sytuacja jest ciężka, ale ktoś mądry powiedział: 128 00:06:20,254 --> 00:06:23,132 „Największa słabość może być największą siłą”. 129 00:06:23,216 --> 00:06:24,175 To byłam ja. 130 00:06:24,258 --> 00:06:25,343 Nie ciesz się tak. 131 00:06:25,426 --> 00:06:29,055 Może naszą największą siłą jest to, że zmuszamy ludzi 132 00:06:29,138 --> 00:06:30,598 do kontaktu z innymi. 133 00:06:30,681 --> 00:06:33,393 Teraz jest to ważniejsze niż kiedykolwiek, bo… 134 00:06:35,061 --> 00:06:36,813 KONIEC OPŁAT ZA SPÓŹNIENIE 135 00:06:38,815 --> 00:06:41,651 - Boże, uważaj. - Co się dzieje? 136 00:06:42,610 --> 00:06:45,405 Nasze różnice nie mogą nas dłużej rozdzielać. 137 00:06:45,488 --> 00:06:49,158 Zjednoczą nas wspólne zainteresowania. 138 00:06:49,242 --> 00:06:51,619 Może to przeznaczenie, że dziś jest… 139 00:06:51,702 --> 00:06:53,496 19 września. 140 00:06:54,247 --> 00:06:56,457 Znów będziemy walczyć o wolność. 141 00:06:56,541 --> 00:07:01,796 Nie o wolność od tyranów, opresji lub prześladowań, lecz od zagłady. 142 00:07:02,839 --> 00:07:05,216 - To z Dnia Niepodległości? - Tak. 143 00:07:06,217 --> 00:07:08,511 Dziś świętujemy Dzień Niepodległości 144 00:07:08,594 --> 00:07:11,305 od wszystkich korporacji niszczących ten kraj, 145 00:07:11,389 --> 00:07:14,142 robiąc najlepszą imprezę sąsiedzką w historii 146 00:07:14,225 --> 00:07:16,561 i zapisując więcej członków niż erotyczna sekta 147 00:07:16,644 --> 00:07:20,398 z tym obleśnym siatkarzem i Chloe ze Smallville. 148 00:07:20,481 --> 00:07:21,399 Tak jest! 149 00:07:21,482 --> 00:07:23,234 Blockbuster na trzy. 150 00:07:24,652 --> 00:07:26,571 Raz, dwa… 151 00:07:27,488 --> 00:07:30,324 Czy to nie ironiczne, że mały biznes 152 00:07:30,408 --> 00:07:32,785 walczący z wielką korporacją 153 00:07:32,869 --> 00:07:35,496 to franczyza niegdyś wielkiej korporacji, 154 00:07:35,580 --> 00:07:37,790 a jej nazwa oznacza wielkie, korporacyjne filmy, 155 00:07:37,874 --> 00:07:39,584 które zabiły niezależne kino? 156 00:07:42,128 --> 00:07:43,004 Serio? 157 00:07:44,630 --> 00:07:45,590 Przepraszam. 158 00:07:48,092 --> 00:07:50,094 Żeby to się udało, 159 00:07:50,178 --> 00:07:53,389 musi to wyglądać, jakbyśmy po prostu zaprosili sąsiadów 160 00:07:53,473 --> 00:07:55,475 na zwykłego, sąsiedzkiego grilla, 161 00:07:55,558 --> 00:07:57,643 bo jesteśmy nie tylko małymi przedsiębiorcami, 162 00:07:57,727 --> 00:07:58,936 ale też sąsiadami. 163 00:07:59,061 --> 00:08:02,648 Nie powtarzaj tyle razy „sąsiadów”, brzmisz jak pan Rogers. 164 00:08:02,732 --> 00:08:04,108 I akcja. 165 00:08:04,192 --> 00:08:07,236 Carlos i Hannah zajmują się marketingiem online. 166 00:08:09,363 --> 00:08:11,699 Connie pracuje z zielarzami nad gastro. 167 00:08:12,867 --> 00:08:15,536 Kayla rozwiesza swoje plakaty po mieście. 168 00:08:15,620 --> 00:08:17,538 POGRZEB BLOCKBUSTERA 20 WRZEŚNIA 169 00:08:17,622 --> 00:08:20,416 Patrice nam zrobi stoisko mani-pedi, 170 00:08:20,500 --> 00:08:23,294 - a Carol strzelnicę. - Zaciągam się. 171 00:08:23,377 --> 00:08:24,670 Okej. 172 00:08:24,754 --> 00:08:26,631 Rene załatwi mini-zoo. 173 00:08:27,798 --> 00:08:30,468 - Mitch będzie robił drinki. - Dla każdego. 174 00:08:30,551 --> 00:08:32,803 A ty wygłosisz przemowę. 175 00:08:32,887 --> 00:08:34,972 - Bardzo chętnie. - Zostaje Percy. 176 00:08:35,097 --> 00:08:36,974 Potrzebujemy Party! Parti! Parté! 177 00:08:37,099 --> 00:08:39,060 A Percy musi nam użyczyć marketu. 178 00:08:39,143 --> 00:08:41,812 Luzik. Percy to mój najlepszy kumpel. 179 00:08:41,896 --> 00:08:43,523 Wykluczone. 180 00:08:43,606 --> 00:08:46,150 Brzmi jak kołysanka na cztery alarmy. 181 00:08:46,943 --> 00:08:49,487 Alarmy nie powinny budzić? 182 00:08:50,071 --> 00:08:52,782 Jako zawodowiec od imprez 183 00:08:52,865 --> 00:08:56,452 nie mogę być kojarzony z jakimś nudnym piknikiem, okej? 184 00:08:56,536 --> 00:08:58,496 Mój market, moje zasady. 185 00:08:59,539 --> 00:09:00,873 Percy, no weź. 186 00:09:00,957 --> 00:09:02,291 Chyba że… 187 00:09:03,459 --> 00:09:06,754 - Dacie mi podkręcaną kartę. - Pomieszałeś idiomy. 188 00:09:06,837 --> 00:09:08,839 - Nazywasz mnie idiomem? - To idiotyczne. 189 00:09:08,923 --> 00:09:11,634 Jakbym znowu sędziował w rozgrywce Monopolu, 190 00:09:11,717 --> 00:09:13,219 z wami w roli moich rodziców. 191 00:09:14,345 --> 00:09:17,557 Może nie dajmy emocjom wejść na głowę. 192 00:09:17,640 --> 00:09:19,100 - Dzięki, Tim. - Spoko. 193 00:09:19,183 --> 00:09:22,478 Dobra. Po pierwsze, potrzebujecie maszyny do piany. 194 00:09:22,562 --> 00:09:25,565 Kąpiel z bąbelkami jest super sexy. 195 00:09:25,648 --> 00:09:26,607 Aha. 196 00:09:26,691 --> 00:09:29,735 Ludzie dostają świra. Ta piana jest wszędzie. 197 00:09:29,819 --> 00:09:33,239 Ludzie robią w niej orzełki i są zachwyceni. 198 00:09:33,322 --> 00:09:36,409 Niekoniecznie nam zależy na byciu sexy. 199 00:09:36,492 --> 00:09:38,869 - Potrzebujemy DJ-a. - Nie. Wielu DJ-ów. 200 00:09:38,953 --> 00:09:41,455 - Co? - Myślisz o tym, co ja? 201 00:09:41,539 --> 00:09:44,000 - Bitwa DJ-ów! - Bitwa DJ-ów! 202 00:09:47,003 --> 00:09:51,215 I musisz mieć nadmuchiwanego goryla rodem z salonu samochodowego, synu. 203 00:09:51,299 --> 00:09:52,216 Jasne, synu. 204 00:09:52,300 --> 00:09:53,467 Ale po co, synu? 205 00:09:53,551 --> 00:09:57,430 By przyciągnąć ludzi. I dlatego wyrzucono cię z Harvardu. 206 00:09:57,513 --> 00:09:59,432 - To nie było tak. - Rzekomo. 207 00:09:59,515 --> 00:10:01,726 Na szczęście mam w zapasie goryla. 208 00:10:01,809 --> 00:10:04,895 Dam ci 50% zniżki na maszyny do piany i stoisko DJ-a, 209 00:10:04,979 --> 00:10:07,315 bo jesteś mój ziom i cię wspieram. 210 00:10:07,398 --> 00:10:11,652 - Dzięki. To będzie epickie. - Wypaczasz mój pomysł. 211 00:10:11,736 --> 00:10:14,488 Nazwała mnie wypaczonym? Pilnuj swojej laski. 212 00:10:14,572 --> 00:10:16,824 Nie, nie. Posłuchaj, to współpraca. 213 00:10:16,907 --> 00:10:19,869 Jak buty Yeezy lub tacos z Doritos w Taco Bell. 214 00:10:19,952 --> 00:10:21,495 - Lubię je. - Są pycha. 215 00:10:21,579 --> 00:10:24,582 Mamy jedną szansę, by przyciągnąć nowych klientów. 216 00:10:24,665 --> 00:10:27,335 Musimy wycisnąć z tego, co się da. 217 00:10:27,418 --> 00:10:30,671 Nie chcę się chwalić, ale kiedyś z Percym byliśmy znani 218 00:10:30,755 --> 00:10:33,466 z imprez, jakie wyprawialiśmy u moich rodziców. 219 00:10:33,549 --> 00:10:36,469 Tak, pamiętam. Moja szkoła nie mogła zrobić 220 00:10:36,552 --> 00:10:39,347 balu maturalnego, bo dwóch idiotów 221 00:10:39,430 --> 00:10:41,307 przejechało rolbą przez salon. 222 00:10:41,390 --> 00:10:43,517 Jedyna rolba po pijaku w Michigan. 223 00:10:43,601 --> 00:10:44,644 Lepiej to zgugluj. 224 00:10:44,727 --> 00:10:49,565 Z jakimś tam szacunkiem, to było w liceum, okej? 225 00:10:49,649 --> 00:10:52,360 Wiem, co mówię. Studiowałam marketing. 226 00:10:52,443 --> 00:10:53,986 Przez pięć minut. Tylko mówię. 227 00:10:54,070 --> 00:10:56,364 Przynajmniej skończyłam liceum w mniej niż 10 lat. 228 00:10:56,447 --> 00:10:58,366 Powtarzałem gimnazjum. 229 00:10:58,449 --> 00:10:59,825 Gimnazjum. Byłeś tam. 230 00:10:59,909 --> 00:11:02,203 Ja nie korzystam z algebry, by… 231 00:11:02,286 --> 00:11:05,414 Przestańcie. Percy jest zły, bo chce pomóc. 232 00:11:05,498 --> 00:11:06,624 Eliza jest zła, 233 00:11:06,707 --> 00:11:08,709 bo zdradza ją mąż. 234 00:11:08,793 --> 00:11:09,877 - Ale jeśli… - Timmy! 235 00:11:11,295 --> 00:11:12,463 To był sekret. 236 00:11:15,800 --> 00:11:17,635 Wiecie co? Powodzenia. 237 00:11:18,386 --> 00:11:22,264 Powodzenia z tym głupim gorylem, bitwą DJ-ów, 238 00:11:22,348 --> 00:11:24,558 i całą super hiper imprezą. 239 00:11:24,642 --> 00:11:28,020 - Jeszcze maszyna do piany! - W pianie można się udusić! 240 00:11:29,397 --> 00:11:31,691 - Ja… - Tak, idź to załatw. 241 00:11:31,774 --> 00:11:36,112 Nie zapominaj o pianie. To najseksowniejsza część imprezy. 242 00:11:36,737 --> 00:11:37,613 Eliza. 243 00:11:38,114 --> 00:11:42,368 Przepraszam, nie chciałem. Percy miał tylko kilka sugestii. 244 00:11:42,451 --> 00:11:44,412 Musi się zgodzić na użycie parkingu. 245 00:11:44,495 --> 00:11:46,664 Nie. To ty musisz dorosnąć. 246 00:11:46,747 --> 00:11:48,374 Co? Jestem mega dorosły. 247 00:11:48,457 --> 00:11:49,500 Naprawdę? 248 00:11:49,583 --> 00:11:53,045 Wciąż dzielisz mózg z typem, z którym ćpałeś gaz w liceum. 249 00:11:53,129 --> 00:11:54,797 Nigdy nie byłeś w związku 250 00:11:54,880 --> 00:11:57,007 dłuższym niż praca mikrofali. 251 00:11:57,091 --> 00:12:00,720 - I właśnie powiedziałeś „mega”. - Mam własny biznes. 252 00:12:00,803 --> 00:12:04,390 - Masz współlokatorów! - Jednego. Garrett zaginął. 253 00:12:04,473 --> 00:12:08,477 Życie to nie 21 Jump Street, Timmy. Tu się nie wraca do liceum. 254 00:12:08,561 --> 00:12:11,605 Zresztą czemu w szkole było tak fajnie? 255 00:12:11,689 --> 00:12:14,191 Ja i Percy byliśmy królami szkoły. 256 00:12:14,316 --> 00:12:17,611 Dyrektor Amos pozwalał mi rapować poranne ogłoszenia. 257 00:12:17,695 --> 00:12:20,281 Nie miałem siwego pasemka traumy 258 00:12:20,364 --> 00:12:22,116 po rozwodzie rodziców. 259 00:12:23,701 --> 00:12:26,036 Te rozwody serio krzywdzą dzieci, co? 260 00:12:26,120 --> 00:12:28,622 U mnie wszystko gra. To ty masz krzywe życie. 261 00:12:28,706 --> 00:12:31,584 Nie wierzę, że powiedziałeś Percy'emu o Aaronie. 262 00:12:31,667 --> 00:12:34,754 Daj spokój. Wszyscy wiedzą, że twój mąż cię zdradził. 263 00:12:35,296 --> 00:12:37,298 - Serio? - Ja nie wiedziałem. 264 00:12:37,381 --> 00:12:40,426 - Tego się spodziewałam. - Miałaś męża? 265 00:12:43,137 --> 00:12:46,390 - Miłej zabawy na swojej głupiej imprezie. - Eliza. 266 00:12:48,976 --> 00:12:50,895 Wciąż organizujemy imprezę? 267 00:12:50,978 --> 00:12:52,813 Nie wiem, czy mam golić nogi. 268 00:12:52,897 --> 00:12:56,025 Wciąż ją robimy i zrobimy z niej imprezę roku. 269 00:12:59,653 --> 00:13:00,488 Laski, co nie? 270 00:13:01,030 --> 00:13:03,699 Płeć to spektrum. Ale nie ma jak głosić seksizm. 271 00:13:03,783 --> 00:13:05,409 - Seksizm? - Ma rację, Los. 272 00:13:05,493 --> 00:13:08,746 Mam tylko 24 lata, więc nie powinienem ci doradzać. 273 00:13:08,829 --> 00:13:11,791 Ale czy przyszło ci na myśl, że tak cię wkurza, 274 00:13:11,874 --> 00:13:14,043 bo coś do niej czujesz? 275 00:13:14,960 --> 00:13:16,045 Co? 276 00:13:22,885 --> 00:13:24,011 Wiesz co? 277 00:13:24,094 --> 00:13:26,138 On ma sto procent racji. 278 00:13:26,222 --> 00:13:28,641 Teraz pamiętam. Tak! 279 00:13:28,724 --> 00:13:33,312 Leciałeś na nią srogo, tego lata, gdy z tobą pracowała. 280 00:13:33,395 --> 00:13:37,358 Nie. Może i wtedy coś czułem do Elizy, 281 00:13:37,441 --> 00:13:38,943 ale to było 20 lat temu. 282 00:13:39,026 --> 00:13:41,570 Skąd pomysł, że to wciąż trwa? 283 00:13:42,738 --> 00:13:45,366 Coś wyczuwasz, Los, czy co? 284 00:13:45,449 --> 00:13:48,285 - Że od niej też, albo…? - Może. 285 00:13:48,410 --> 00:13:51,497 Słuchaj uważnie. Nie sraj tam, gdzie jesz. 286 00:13:51,580 --> 00:13:53,791 I nie śpij z laskami z pracy. 287 00:13:53,874 --> 00:13:55,417 To zły pomysł. Ja to wiem. 288 00:13:55,501 --> 00:13:58,003 Nie mówię tylko o spaniu. 289 00:13:58,754 --> 00:14:01,465 Gdybym wciąż o czymkolwiek mówił, a nie mówię. 290 00:14:01,549 --> 00:14:03,843 - Koniec. - Jeśli chcesz mojej rady, 291 00:14:03,926 --> 00:14:06,887 co jest bardzo dziwne, bo jesteś 15 lat starszy, 292 00:14:06,971 --> 00:14:08,764 powiedz jej, co czujesz, póki możesz. 293 00:14:08,848 --> 00:14:11,308 Ja straciłem szansę z Walterem Mercado. 294 00:14:12,059 --> 00:14:12,893 Miałeś tyle czasu. 295 00:14:12,977 --> 00:14:15,187 Typek był stary, odkąd się urodziłeś. 296 00:14:15,271 --> 00:14:17,273 Jak pułkownik Sanders i Elmer. 297 00:14:17,356 --> 00:14:19,066 Powiedz jej na imprezie. 298 00:14:19,149 --> 00:14:22,611 - To będzie takie filmowe. - Posłuchasz rady kogoś, 299 00:14:22,695 --> 00:14:25,614 kto mówi, że coś jest filmowe? 300 00:14:25,698 --> 00:14:28,784 Upij się i zapomnij. Zaufaj mi. Znam się na kobietach. 301 00:14:28,868 --> 00:14:30,327 Hej, Mitch. 302 00:14:30,411 --> 00:14:34,248 Stawiam kolejkę. Zgadnij, kto sprzedał swojego pierwszego ebooka, 303 00:14:34,331 --> 00:14:36,458 Jak podrywać po rozwodzie. 304 00:14:38,836 --> 00:14:41,547 - Tylko nic drogiego. - Ja go kupiłem. 305 00:14:42,006 --> 00:14:45,050 WYPOŻYCZALNIA BLOCKBUSTER 306 00:14:48,012 --> 00:14:48,929 ZAPISY CZŁONKÓW 307 00:14:49,013 --> 00:14:49,847 CENNE SZCZENIAKI 308 00:15:00,232 --> 00:15:04,111 Myślałem, że nasz ostatni dzień będzie mniej mydlany. 309 00:15:04,194 --> 00:15:07,656 Przynajmniej teraz już musisz przenieść się do Hollywood. 310 00:15:07,740 --> 00:15:09,700 Wciąż szukam swojego głosu. 311 00:15:09,783 --> 00:15:13,662 Dziś zrobiłeś lepszego TikToka niż piąte Gwiezdne Wojny. 312 00:15:13,746 --> 00:15:16,081 Nie widziałam żadnej części. 313 00:15:16,165 --> 00:15:17,791 Dużo siedzę na Reddicie. 314 00:15:17,875 --> 00:15:19,710 A ty gdzie chciałabyś pracować? 315 00:15:19,793 --> 00:15:23,005 Ze zwierzętami, ale nie znam ich języków. 316 00:15:23,088 --> 00:15:25,424 Albo szyć stroje dla lalek American Girl. 317 00:15:25,507 --> 00:15:28,385 Muszę zostać i zrobić ci odwrotność Wielkiego Mike'a. 318 00:15:28,469 --> 00:15:30,471 Oby to nie było coś slangowego. 319 00:15:30,554 --> 00:15:32,222 Pewnie jest, ale ja mówię o filmie. 320 00:15:32,306 --> 00:15:34,058 Będę kolorowym chłopakiem, 321 00:15:34,141 --> 00:15:37,478 który nauczy piękną białą kobietę radości z życia. 322 00:15:37,561 --> 00:15:40,397 Nie mogę zaczynać od nowa z przyjaźniami w nowej pracy. 323 00:15:40,522 --> 00:15:43,817 Hej, Eliza się odzywała? Wiecie, czy przychodzi? 324 00:15:43,901 --> 00:15:47,237 - Naprawdę to zrobisz. - Co takiego? 325 00:15:47,321 --> 00:15:49,823 Bitwa DJ-ów! 326 00:15:52,993 --> 00:15:55,371 Los, namówisz ich, by ściszyli? 327 00:15:55,496 --> 00:15:56,330 Spróbuję. 328 00:15:57,706 --> 00:15:59,833 Wciąż umiemy imprezować, ziom! 329 00:15:59,917 --> 00:16:01,585 Nigdy w to nie wątpiłem. 330 00:16:02,044 --> 00:16:05,297 Ale jest trochę głośno i mam wrażenie, 331 00:16:05,381 --> 00:16:09,802 że trochę ginie nasz przekaz „wspierajcie małe biznesy”? 332 00:16:09,885 --> 00:16:11,220 Czemu tak mówisz? 333 00:16:11,303 --> 00:16:13,013 WSPI… BIZNESY 334 00:16:13,722 --> 00:16:16,058 To jest główny cel tej imprezy. 335 00:16:16,141 --> 00:16:19,395 A poza tym chcę przemówić od serca, 336 00:16:19,478 --> 00:16:20,896 o społeczności i tak dalej. 337 00:16:20,980 --> 00:16:21,855 Racja. 338 00:16:21,939 --> 00:16:24,316 Bez przekazu nie ma masażu. 339 00:16:25,609 --> 00:16:28,237 Bez urazy, ale nie pasuje do ciebie do przemawianie. 340 00:16:28,320 --> 00:16:30,572 Chcę dać przemowę z serca. 341 00:16:30,656 --> 00:16:34,451 To musi się udać, albo stracę wszystko. 342 00:16:35,077 --> 00:16:36,662 Nie chodzi tylko o mnie. 343 00:16:37,413 --> 00:16:40,207 Teraz los pracowników zależy tylko ode mnie. 344 00:16:40,290 --> 00:16:42,543 Dobra, czaję. 345 00:16:42,626 --> 00:16:43,877 Będzie dobrze. 346 00:16:43,961 --> 00:16:46,630 Jeszcze jedna niespodzianka i możesz mówić. 347 00:16:48,799 --> 00:16:50,759 Nie załapałeś. Idziemy. 348 00:16:52,469 --> 00:16:53,929 Panie i panowie. 349 00:16:54,013 --> 00:16:57,099 Spójrzcie w niebo 350 00:16:57,182 --> 00:17:01,895 i oddajcie cześć bohaterom! 351 00:17:10,154 --> 00:17:11,155 Jest środek dnia. 352 00:17:17,411 --> 00:17:18,245 Percy! 353 00:17:34,720 --> 00:17:36,221 Nie idźcie. Zostańcie. 354 00:17:36,305 --> 00:17:38,891 Zostańcie. Ej, nie. Zostańcie. 355 00:17:38,974 --> 00:17:40,559 Dokąd idziecie? 356 00:17:40,642 --> 00:17:42,895 Nie możecie wyjść bez zapisu. 357 00:17:51,236 --> 00:17:54,490 WYPOŻYCZALNIA BLOCKBUSTER 358 00:18:01,455 --> 00:18:03,415 Przegapiłam epicki melanż. 359 00:18:04,208 --> 00:18:07,211 Eliza, przyszłaś mi pogratulować tego, 360 00:18:07,294 --> 00:18:09,379 jak spuściłem nasz sklep w bidecie? 361 00:18:09,463 --> 00:18:11,799 Myślisz, że bidet i kibel to to samo? 362 00:18:12,716 --> 00:18:14,468 Zaczyna się moja zmiana. 363 00:18:16,053 --> 00:18:16,929 Żartuję. 364 00:18:17,012 --> 00:18:19,807 Uznałam, że ci pomogę, bo nigdy nie widziałam 365 00:18:19,890 --> 00:18:23,310 imprezy z maszyną do piany, która by się dobrze skończyła. 366 00:18:23,393 --> 00:18:24,228 Dzięki. 367 00:18:26,980 --> 00:18:28,357 Posłuchaj. 368 00:18:28,440 --> 00:18:29,733 - Eliza? - Tak? 369 00:18:29,817 --> 00:18:34,279 Od dawna chcę ci o czymś powiedzieć. 370 00:18:35,531 --> 00:18:39,868 - Przepraszam, jestem… - Remington Alexander z Channel 12? 371 00:18:39,952 --> 00:18:42,204 Winny. Pracuje tu pan? 372 00:18:42,287 --> 00:18:45,165 Chcę zadać parę pytań o atak goryla. 373 00:18:45,249 --> 00:18:49,128 To moja wypożyczalnia. Powiedział pan „atak goryla”? 374 00:18:49,211 --> 00:18:50,546 Nie widział pan tego? 375 00:18:50,671 --> 00:18:52,005 WIADOMOŚCI LOKALNE 376 00:18:52,756 --> 00:18:56,385 Jesteśmy pod ostatnim Blockbusterem, gdzie jakąś godzinę temu 377 00:18:56,468 --> 00:18:59,429 nakręcono viral z atakiem goryla. 378 00:18:59,513 --> 00:19:01,140 Co tu dokładnie zaszło? 379 00:19:01,849 --> 00:19:06,019 Petarda trafiła olbrzymiego nadmuchiwanego goryla, 380 00:19:06,103 --> 00:19:07,729 co nie było idealne, 381 00:19:07,813 --> 00:19:10,816 ale reszty dokonał kolega, Carlos. 382 00:19:10,899 --> 00:19:12,776 - Porozmawiajcie z nim. - Nie, dzięki. 383 00:19:12,860 --> 00:19:16,446 Okej. Opowie pan coś jeszcze? 384 00:19:19,700 --> 00:19:23,036 Ale to, co stało się wcześniej, to dużo większa historia. 385 00:19:23,120 --> 00:19:26,165 - Co takiego? - Remington, nasze społeczeństwo 386 00:19:26,248 --> 00:19:28,000 straciło coś ważnego. 387 00:19:28,083 --> 00:19:29,042 Siebie nawzajem. 388 00:19:29,126 --> 00:19:33,338 Zakupy, organizacja imprez, nawet wypożyczanie filmu 389 00:19:33,422 --> 00:19:36,216 były dla nas szansą na rozmowę z kimś znajomym. 390 00:19:36,300 --> 00:19:39,720 Ale wielkie korporacje, takie jak Amazon, to skradły. 391 00:19:39,803 --> 00:19:42,139 Dlatego ludzie są dziś tacy wkurzeni. 392 00:19:42,222 --> 00:19:45,184 Bo nie można zastąpić poznawania osoby 393 00:19:45,267 --> 00:19:47,102 programem komputerowym 394 00:19:47,186 --> 00:19:50,856 albo uśmiechem nieznajomego paczką z uśmiechem. 395 00:19:50,939 --> 00:19:53,609 Chcieliśmy o tym przypomnieć ludziom naszą imprezą. 396 00:19:53,692 --> 00:19:57,279 Jeśli też tak myślicie, zapiszcie się do wypożyczalni Blockbuster 397 00:19:57,362 --> 00:19:59,072 w Grand Mill Shopping Center, 398 00:19:59,156 --> 00:20:01,742 a razem nasza społeczność zrobi coś, 399 00:20:01,825 --> 00:20:06,038 czego nie zrobiła żadna inna: utrzyma Blockbuster przy życiu. 400 00:20:06,121 --> 00:20:07,539 Tak. 401 00:20:07,623 --> 00:20:10,292 - Tak jest. - Tak, skarbie. 402 00:20:10,375 --> 00:20:11,501 Tak. 403 00:20:11,585 --> 00:20:14,504 Święty bakłażanie w serze. Miałeś rację, ziom. 404 00:20:14,588 --> 00:20:17,299 Ten film serio poprawił mi nastrój po zerwaniu. 405 00:20:17,382 --> 00:20:20,260 Dał mi nadzieję, gdy się jej nie spodziewałem. 406 00:20:20,344 --> 00:20:22,638 Tak jak Toskania ją dała Frances. 407 00:20:23,555 --> 00:20:27,684 Jesteśmy w telewizji? Ludzie, ten facet to geniusz. 408 00:20:27,809 --> 00:20:30,812 Algorytmy mogą spadać. Niech żyje Blockbuster. 409 00:20:30,896 --> 00:20:31,730 Okej. 410 00:20:31,813 --> 00:20:37,027 Oprowadzi pan widzów po ostatnim Blockbusterze na Ziemi? 411 00:20:37,110 --> 00:20:39,655 Z przyjemnością. Tędy, proszę. 412 00:20:40,530 --> 00:20:42,366 - Rany Julek. - Carlos! 413 00:20:42,449 --> 00:20:45,994 Czy to znaczy, że jesteś już znanym reżyserem? 414 00:20:46,078 --> 00:20:50,540 Ten facet robił wywiad ze skarpetką o koszykówce, więc nie wiem. 415 00:20:50,624 --> 00:20:53,377 Cieszę się, że film zareklamował wypożyczalnię. 416 00:20:53,460 --> 00:20:54,336 Ale kto go wrzucił? 417 00:20:54,419 --> 00:20:55,337 Nie wiem. 418 00:20:56,588 --> 00:20:59,299 No cóż. 419 00:20:59,383 --> 00:21:01,218 Kayla go wrzuciła. 420 00:21:02,094 --> 00:21:03,887 Może jednak ją obchodzimy. 421 00:21:03,971 --> 00:21:04,972 Spokojnie, ćwoki. 422 00:21:05,055 --> 00:21:06,848 Chciałam zawstydzić Timmy'ego i tatę. 423 00:21:08,016 --> 00:21:11,186 Słyszeliście? Córka nazwała mnie tatą 424 00:21:11,270 --> 00:21:13,188 i nie powiedziała nic o rogach. 425 00:21:13,855 --> 00:21:15,357 Najlepszy dzień w historii! 426 00:21:15,440 --> 00:21:18,110 - Chodź tu. Tak. Bez rogów. - Okej. 427 00:21:18,193 --> 00:21:19,027 Bez rogów! 428 00:21:21,697 --> 00:21:25,367 KRYMINAŁY SCIENCE FICTION 429 00:21:32,749 --> 00:21:35,085 Chyba należą ci się gratulację. 430 00:21:35,168 --> 00:21:38,839 Myślałam, że wszystko przewidziałam, ale jakoś 431 00:21:38,922 --> 00:21:42,759 udało wam się z Percym rozgłosić naszą wiadomość. 432 00:21:42,884 --> 00:21:46,346 Mamy urwanie telefonu i 87 nowych członków. 433 00:21:46,430 --> 00:21:48,015 Wciąż jestem w szoku. 434 00:21:48,890 --> 00:21:51,143 Ale to był twój pomysł, więc dziękuję. 435 00:21:51,226 --> 00:21:54,187 Oby to wystarczyło, by móc walczyć o jutro. 436 00:21:54,271 --> 00:21:55,147 Mam nadzieję. 437 00:21:55,731 --> 00:21:58,567 Nie mów tego szefowi, ale nawet lubię tę pracę. 438 00:21:58,650 --> 00:22:02,529 Nie mów tego sobie, ale jeśli ta wypożyczalnia ma przetrwać, 439 00:22:02,612 --> 00:22:04,614 będziemy potrzebować mózgu z Harvardu. 440 00:22:04,698 --> 00:22:06,283 Ja byłam na Harvardzie. 441 00:22:08,368 --> 00:22:12,289 Naprawdę przepraszam za to, co wczoraj powiedziałem. 442 00:22:12,372 --> 00:22:16,501 Byłem zestresowany, a rozwód to dla mnie też ciężki temat. 443 00:22:16,585 --> 00:22:17,419 I… 444 00:22:19,421 --> 00:22:22,716 Myślałem o tym, co mówiłaś i masz rację. 445 00:22:22,799 --> 00:22:24,634 Muszę przestać żyć przeszłością. 446 00:22:24,718 --> 00:22:28,347 Rozpad związku rodziców nie znaczy, że moje związki nie wyjdą. 447 00:22:28,430 --> 00:22:29,306 To głupota. 448 00:22:31,099 --> 00:22:34,686 Eliza, jesteś dla mnie muzą prawdziwej dorosłości. 449 00:22:35,645 --> 00:22:38,190 - I dlatego… - Nie szalej. 450 00:22:38,732 --> 00:22:40,692 Kocham w tobie… 451 00:22:41,318 --> 00:22:44,154 znaczy, ludzie kochają twoje wewnętrzne dziecko. 452 00:22:44,237 --> 00:22:47,074 To się nazywa zmiana wady w zaletę. 453 00:22:48,700 --> 00:22:50,369 I to nie jest głupota. 454 00:22:51,078 --> 00:22:52,662 Rozwody są traumatyzujące. 455 00:22:54,081 --> 00:22:56,541 Ja dzięki tobie też coś zrozumiałam. 456 00:22:57,084 --> 00:22:57,918 Tu jesteś. 457 00:22:59,211 --> 00:23:01,338 - Hej. - Twoje Camaro czeka, kochana. 458 00:23:01,421 --> 00:23:02,881 Zaraz przyjdę. 459 00:23:02,964 --> 00:23:05,092 Hej, Tim. Widziałem cię w telewizji. 460 00:23:06,176 --> 00:23:08,136 Sprzedałem Remingtonowi chatę. 461 00:23:08,220 --> 00:23:09,346 Super. 462 00:23:10,347 --> 00:23:12,641 - Zaczekam w aucie, gąsko. - Okej. 463 00:23:12,724 --> 00:23:14,351 Chatę z trzema sypialniami. 464 00:23:18,146 --> 00:23:20,816 Jak się poznaliśmy, zaśmiałam się jak gęś, 465 00:23:20,941 --> 00:23:23,151 więc teraz nazywamy się gąskami. 466 00:23:24,194 --> 00:23:26,488 Idziemy dziś na drinka. 467 00:23:29,116 --> 00:23:31,701 Spojrzałam na wszystko z perspektywy córki. 468 00:23:31,785 --> 00:23:34,621 Gdy się wyprowadziłam, Ali była już na studiach, 469 00:23:34,704 --> 00:23:38,125 więc myślałam, że Ali zrozumie, ale… wciąż się z tym męczy. 470 00:23:38,792 --> 00:23:41,795 Boję się, że ma poczucie, 471 00:23:41,878 --> 00:23:43,755 że nigdzie nie jest w domu, 472 00:23:43,839 --> 00:23:47,717 więc daję Aaronowi drugą szansę. 473 00:23:48,885 --> 00:23:49,719 Dla niej. 474 00:23:54,141 --> 00:23:55,016 Nie no, jasne. 475 00:23:56,017 --> 00:23:56,852 Oczywiście. 476 00:23:56,977 --> 00:23:59,354 Oby wam wyszło. 477 00:24:00,730 --> 00:24:01,565 Dzięki. 478 00:24:02,983 --> 00:24:03,817 Dobranoc. 479 00:25:06,046 --> 00:25:08,548 Napisy: Joanna Kaniewska