1 00:00:07,520 --> 00:00:10,480 SERIAL NETFLIX 2 00:00:13,600 --> 00:00:17,400 „Pies chce biec”. 3 00:00:17,480 --> 00:00:21,680 „Chłopiec zam-myyka”. 4 00:00:21,760 --> 00:00:25,440 „Zam-myka bram”. 5 00:00:25,520 --> 00:00:28,920 „Chłopiec zamyka bramę”. 6 00:00:29,480 --> 00:00:31,320 Czyli pies zostanie w ogrodzie? 7 00:00:32,000 --> 00:00:34,280 - Chyba tak. - Cześć. 8 00:00:34,360 --> 00:00:35,200 Cześć, tato. 9 00:00:35,800 --> 00:00:37,560 - Cześć. - Hej. 10 00:00:39,280 --> 00:00:41,920 Finn ćwiczy czytanie. Zostało jedno zdanie. 11 00:00:42,000 --> 00:00:43,080 Posłuchajmy. 12 00:00:44,320 --> 00:00:50,560 „Pies szczeka na chłopca”. 13 00:00:50,640 --> 00:00:52,080 - Świetnie. - Brawo. 14 00:00:53,000 --> 00:00:55,240 - Skończyliście pracę domową? - Tak. 15 00:00:55,320 --> 00:00:57,120 Muszę pogadać z mamą. 16 00:00:57,200 --> 00:00:58,040 Jestem głodny. 17 00:00:59,600 --> 00:01:00,760 Masz. 18 00:01:05,080 --> 00:01:08,400 Nie wiem, czemu to powiedziała. I czy to w ogóle prawda. 19 00:01:08,480 --> 00:01:11,280 Powiedziała, że to prawda. Że cię kochała. 20 00:01:11,360 --> 00:01:15,440 Bez wzajemności. Nie kochałem jej i nie kocham. 21 00:01:16,520 --> 00:01:19,600 Chcę, byś to wiedziała. Jeśli ma to jakieś znaczenie. 22 00:01:20,920 --> 00:01:21,960 Naprawdę? 23 00:01:22,040 --> 00:01:22,880 Tak. 24 00:01:24,600 --> 00:01:25,680 Ma duże znaczenie. 25 00:01:27,160 --> 00:01:28,480 Wiem, że to głupie. 26 00:01:29,280 --> 00:01:32,400 - Przykro mi, że tego słuchałaś. - Wybacz, że wyszłam. 27 00:01:32,480 --> 00:01:33,680 To się nie powtórzy. 28 00:01:35,240 --> 00:01:37,520 Jutro pewnie będzie gorzej. 29 00:01:38,320 --> 00:01:39,160 Znakomicie. 30 00:01:41,640 --> 00:01:42,960 KATE WOODCROFT RADCA KRÓLEWSKI 31 00:01:47,800 --> 00:01:50,360 Zawsze zostaje tak długo w dni powszednie? 32 00:01:50,440 --> 00:01:53,040 Ona nie rozróżnia dni. 33 00:01:53,120 --> 00:01:56,520 - Myślicie, że was nie słyszę? - Ma też bioniczne uszy. 34 00:01:56,600 --> 00:01:57,560 Herbaty? 35 00:01:57,640 --> 00:01:59,440 - Nie lubi. - Nie lubię. 36 00:01:59,520 --> 00:02:01,040 Idźcie do domu. 37 00:02:01,120 --> 00:02:04,200 - Wygooglowałam go. - Kogo, Briana? 38 00:02:04,280 --> 00:02:06,480 To chyba mało porywająca lektura. 39 00:02:06,560 --> 00:02:08,880 - Prawda, Brian? - Zgadza się. 40 00:02:08,960 --> 00:02:10,640 Nie, Jamesa Whitehouse'a. 41 00:02:10,720 --> 00:02:13,440 Znacie ich zdjęcia z premierem jako Libertynów? 42 00:02:14,520 --> 00:02:18,200 Tak. To wypłynęło, gdy Tom Southern został szefem partii. 43 00:02:18,280 --> 00:02:20,160 Banda pretensjonalnych dupków. 44 00:02:20,720 --> 00:02:22,720 Teraz rządzą krajem, Boże dopomóż. 45 00:02:22,800 --> 00:02:24,320 Myślisz, że coś tam jest? 46 00:02:24,400 --> 00:02:25,280 Gdzie? 47 00:02:25,360 --> 00:02:28,280 Słyszałam, że te ich imprezy były ostre. 48 00:02:29,280 --> 00:02:31,760 Nic, co wykraczałoby poza „chłopcy będą chłopcami”. 49 00:02:31,840 --> 00:02:33,880 Tak to wtedy wyglądało. 50 00:02:33,960 --> 00:02:36,280 Ta sprawa dotyczy tu i teraz. 51 00:02:37,560 --> 00:02:39,800 Mówię poważnie. Idź, pożyj trochę. 52 00:02:39,880 --> 00:02:40,800 Oboje idźcie. 53 00:02:41,320 --> 00:02:42,560 Nie naśladuj mnie. 54 00:02:44,320 --> 00:02:46,880 Jak na razie Olivia jest przekonująca. 55 00:02:46,960 --> 00:02:49,000 Prawda zawsze jest przekonująca. 56 00:02:53,600 --> 00:02:55,080 Czeka na mnie taksówka. 57 00:02:55,160 --> 00:02:56,720 W którą stronę jedziesz? 58 00:02:56,800 --> 00:02:58,520 Dziękuję, pojadę metrem. 59 00:03:06,720 --> 00:03:10,080 Przypominam, że jest pani pod przysięgą, panno Lytton. 60 00:03:15,200 --> 00:03:18,680 - Panno Woodcroft, proszę kontynuować. - Dziękuję. 61 00:03:19,760 --> 00:03:21,280 - Panno Lytton. - Tak. 62 00:03:22,080 --> 00:03:24,440 Możemy wrócić do 12 października? 63 00:03:24,520 --> 00:03:25,600 Kluczowego dnia? 64 00:03:26,480 --> 00:03:28,920 Braliście udział w posiedzeniu komisji. 65 00:03:29,000 --> 00:03:30,040 Prawda? 66 00:03:30,120 --> 00:03:30,960 Tak. 67 00:03:31,680 --> 00:03:34,600 Pan Whitehouse odegrał jakąś rolę w tym spotkaniu? 68 00:03:35,240 --> 00:03:38,160 James miał przedstawić nowe cele imigracyjne. 69 00:03:38,240 --> 00:03:40,040 Typowy dzień? 70 00:03:40,120 --> 00:03:41,280 Był zdenerwowany. 71 00:03:41,800 --> 00:03:42,640 Dlaczego? 72 00:03:42,720 --> 00:03:46,160 W Timesie pojawił się krytyczny artykuł dziennikarza, 73 00:03:46,240 --> 00:03:52,040 którego znał z Oxfordu i szanował. James uważał, że był niesprawiedliwy. 74 00:03:54,200 --> 00:03:55,040 Trucizna. 75 00:03:55,120 --> 00:03:57,920 Denerwował go artykuł. Skąd pani to wiedziała? 76 00:03:58,840 --> 00:04:00,960 Gdy zobaczył członków komisji, 77 00:04:01,040 --> 00:04:04,240 którzy pewnie też to czytali, powiedział… 78 00:04:04,320 --> 00:04:06,000 Nie mam czasu na to gówno. 79 00:04:07,120 --> 00:04:08,280 Mogę tak mówić? 80 00:04:08,360 --> 00:04:13,240 - Tak, proszę powtórzyć jego słowa. - Powiedział: „Nie mam czasu na to gówno”. 81 00:04:13,320 --> 00:04:15,240 I pomaszerował korytarzem. 82 00:04:15,320 --> 00:04:17,280 A co pani wtedy zrobiła? 83 00:04:17,360 --> 00:04:19,000 - Poszłam za nim. - Czemu? 84 00:04:19,080 --> 00:04:20,240 To była moja praca. 85 00:04:20,320 --> 00:04:21,480 Zauważył panią? 86 00:04:22,080 --> 00:04:23,400 James. 87 00:04:23,480 --> 00:04:24,960 James. 88 00:04:25,040 --> 00:04:28,480 - Kurwa, czego oni ode mnie chcą? - Czekaj. Nie słyszę cię. 89 00:04:31,160 --> 00:04:32,680 Gdzie wtedy byliście? 90 00:04:32,760 --> 00:04:35,720 Obok windy, gdzie doszło potem do napaści. 91 00:04:35,800 --> 00:04:38,320 Zareagował, gdy prosiła pani, by zaczekał? 92 00:04:38,400 --> 00:04:39,760 Był szorstki, 93 00:04:39,840 --> 00:04:42,520 ale też jakby szukał otuchy. 94 00:04:43,040 --> 00:04:45,280 - Wydawał się bezbronny. - To znaczy? 95 00:04:46,120 --> 00:04:48,200 - Jestem arogancki? - Ja… 96 00:04:48,280 --> 00:04:49,120 Co? 97 00:04:49,720 --> 00:04:50,560 Uważasz tak? 98 00:04:51,920 --> 00:04:55,880 - Nie użyłabym słowa „arogancki”. - W artykule napisano, że bardzo. 99 00:04:55,960 --> 00:04:57,160 Co ty o tym myślisz? 100 00:04:58,280 --> 00:05:01,440 Powiedziałam: „Jesteś bezwzględny, kiedy trzeba”. 101 00:05:02,200 --> 00:05:04,040 „Czasem nawet okrutny”. 102 00:05:04,120 --> 00:05:06,560 - Co on na to? - Nie podobało mu się to. 103 00:05:06,640 --> 00:05:07,680 Skąd ten wniosek? 104 00:05:07,760 --> 00:05:09,160 Powtórzył to słowo. 105 00:05:10,560 --> 00:05:11,400 Okrutny? 106 00:05:13,600 --> 00:05:14,840 Tak, okrutny. 107 00:05:17,760 --> 00:05:19,960 Po chwili powiedział… 108 00:05:21,000 --> 00:05:21,920 Przepraszam. 109 00:05:22,440 --> 00:05:24,520 Za co według pani przepraszał? 110 00:05:25,120 --> 00:05:26,920 Za romans. Jak go zakończył. 111 00:05:27,000 --> 00:05:28,280 Odpowiedziała pani? 112 00:05:31,000 --> 00:05:32,560 Powiedziałam, że czasem… 113 00:05:32,640 --> 00:05:33,920 Może pani… 114 00:05:34,000 --> 00:05:36,920 Że czasem arogancja bywa bardzo atrakcyjna. 115 00:05:41,680 --> 00:05:43,120 Co miała pani na myśli? 116 00:05:44,920 --> 00:05:49,680 Oczywiście rozumiemy znaczenie tych słów, ale w jakim celu to pani powiedziała? 117 00:05:50,280 --> 00:05:51,800 To był chyba test. 118 00:05:51,880 --> 00:05:53,000 Jaki test? 119 00:05:54,040 --> 00:05:56,680 Nie jestem pewna. 120 00:05:57,280 --> 00:06:00,600 Ale chciałam wiedzieć, czego chce i czy za mną tęskni. 121 00:06:01,480 --> 00:06:02,400 Za nami. 122 00:06:07,200 --> 00:06:09,480 Rozmawiacie więc przy windzie. 123 00:06:09,560 --> 00:06:10,600 I co dalej? 124 00:06:17,560 --> 00:06:18,640 Zapytałam go… 125 00:06:18,720 --> 00:06:19,720 Dokąd idziesz? 126 00:06:20,200 --> 00:06:21,160 I co powiedział? 127 00:06:21,240 --> 00:06:22,640 Nie odpowiedział. 128 00:06:22,720 --> 00:06:27,600 - Weszła pani, nie wiedząc, dokąd jedzie? - Dał do zrozumienia, że też mam jechać. 129 00:06:27,680 --> 00:06:30,040 - Jak? - Mową ciała. On… 130 00:06:32,240 --> 00:06:33,320 I co pani zrobiła? 131 00:06:34,080 --> 00:06:37,240 Był moim szefem i byliśmy w pracy. Dostosowałam się. 132 00:06:39,280 --> 00:06:41,720 Wsiadła pani do windy i co dalej? 133 00:06:43,280 --> 00:06:44,440 James. 134 00:06:44,520 --> 00:06:47,320 Zderzyliśmy się, a potem się pocałowaliśmy. 135 00:06:47,400 --> 00:06:48,440 Zderzyliście się? 136 00:06:48,520 --> 00:06:50,120 Może zeszliśmy. 137 00:06:52,520 --> 00:06:53,480 To był pociąg… 138 00:06:54,080 --> 00:06:55,520 Nadal panią pociągał? 139 00:06:55,600 --> 00:06:58,200 Romansowaliśmy przez pięć miesięcy. 140 00:06:58,280 --> 00:07:01,600 Nie da się wyłączyć uczuć. Przynajmniej ja tak nie umiem. 141 00:07:03,040 --> 00:07:08,480 Proszę opisać pocałunek. To było cmoknięcie? 142 00:07:08,560 --> 00:07:09,400 Nie. 143 00:07:12,200 --> 00:07:13,560 A jaki był? 144 00:07:13,640 --> 00:07:14,480 Namiętny. 145 00:07:16,320 --> 00:07:19,120 O czym pani myślała, gdy się całowaliście? 146 00:07:19,200 --> 00:07:21,480 - Na początku cieszyłam się. - Czemu? 147 00:07:21,560 --> 00:07:23,440 To mogło oznaczać wznowienie. 148 00:07:24,160 --> 00:07:27,560 Wznowienie czego, dla jasności? 149 00:07:28,320 --> 00:07:29,240 Związku. 150 00:07:38,480 --> 00:07:39,680 W porządku. 151 00:07:39,760 --> 00:07:41,600 Proszę opisać, co było dalej. 152 00:07:43,240 --> 00:07:44,240 On… 153 00:07:46,800 --> 00:07:47,640 Proszę mówić. 154 00:07:50,120 --> 00:07:53,480 Zaczął szarpać górne guziki mojej koszuli, 155 00:07:53,560 --> 00:07:56,240 żeby dostać się do stanika i piersi. 156 00:07:56,320 --> 00:07:58,280 Przejdźmy przez to krok po kroku. 157 00:07:59,280 --> 00:08:02,040 Dotykał pani piersi i pośladków 158 00:08:02,120 --> 00:08:04,400 i szarpał koszulę, by dostać się do stanika. 159 00:08:05,000 --> 00:08:06,240 Udało mu się? 160 00:08:06,880 --> 00:08:07,920 Tak, on… 161 00:08:09,880 --> 00:08:11,720 Złapał jedną z moich… 162 00:08:12,320 --> 00:08:13,400 Moją lewą pierś. 163 00:08:14,320 --> 00:08:18,360 Wyciągnął ją ze stanika i zaczął brutalnie ją całować i gryźć. 164 00:08:18,840 --> 00:08:20,400 - Został ślad? - Tak. 165 00:08:20,480 --> 00:08:22,600 Siniak nad moim lewym sutkiem. 166 00:08:23,240 --> 00:08:24,320 Zrobiłam zdjęcie. 167 00:08:24,840 --> 00:08:27,640 To zdjęcie A w państwa pakietach. 168 00:08:30,000 --> 00:08:32,200 Może pani wskazać siniak? 169 00:08:33,160 --> 00:08:34,480 Tu, nad sutkiem. 170 00:08:35,360 --> 00:08:36,960 A co jest po lewej? 171 00:08:38,200 --> 00:08:39,040 Ślady zębów. 172 00:08:39,120 --> 00:08:40,880 Zaznaczam, 173 00:08:40,960 --> 00:08:43,920 że obrona nie uznaje tego za ślady zębów. 174 00:08:45,280 --> 00:08:47,280 Czy to ślady zębów, panno Lytton? 175 00:08:47,360 --> 00:08:49,200 Tak. Ugryzł mnie. 176 00:08:55,360 --> 00:08:57,360 Może pani opisać samą windę? 177 00:08:58,120 --> 00:09:01,520 Mała, drewniana. Ma mieścić sześć osób, ale to nierealne. 178 00:09:02,080 --> 00:09:04,680 Opierałam się o ścianę. On był przede mną, 179 00:09:04,760 --> 00:09:06,400 więc zostałam popchnięta… 180 00:09:06,480 --> 00:09:07,440 Popchnięta? 181 00:09:07,520 --> 00:09:10,240 Tak, uwięziona. Nie mogłam się ruszyć. 182 00:09:10,320 --> 00:09:14,080 Chyba krzyknęłam z zaskoczenia i próbowałam go odepchnąć. 183 00:09:15,120 --> 00:09:16,400 Powiedziała coś pani? 184 00:09:17,080 --> 00:09:18,280 „Nie tutaj”. 185 00:09:18,880 --> 00:09:21,240 Ponownie, wiemy, co znaczą te słowa, 186 00:09:21,320 --> 00:09:24,160 ale co pani miała na myśli, mówiąc „nie tutaj”? 187 00:09:24,800 --> 00:09:28,320 Pocałunek w windzie to jedno. Ekscytujący, niebezpieczny. 188 00:09:28,400 --> 00:09:31,640 Ale sytuacja się zmieniła, gdy zrobił się gwałtowny. 189 00:09:31,720 --> 00:09:33,760 Jak szybko zmieniła się sytuacja? 190 00:09:33,840 --> 00:09:37,080 W kilka sekund. Zaczął robić rzeczy, których nigdy nie robił. 191 00:09:37,160 --> 00:09:39,280 Zrywać ze mnie ubrania, gryźć i… 192 00:09:39,360 --> 00:09:41,360 Co się pani zdaniem działo? 193 00:09:41,960 --> 00:09:43,520 Nie wiem, ale się bałam. 194 00:09:44,960 --> 00:09:46,040 Dobrze. 195 00:09:46,640 --> 00:09:48,600 Dokąd dociera winda? 196 00:09:48,680 --> 00:09:50,760 W kilka miejsc. To… 197 00:09:51,680 --> 00:09:53,480 To skrót do sali komisji. 198 00:09:53,560 --> 00:09:54,800 To popularna trasa? 199 00:09:54,880 --> 00:09:57,120 Każdy mógł wezwać windę i nas nakryć. 200 00:09:57,200 --> 00:09:59,760 - Martwiło to panią? - Tak. 201 00:09:59,840 --> 00:10:02,520 O której mieliście wrócić na spotkanie? 202 00:10:02,600 --> 00:10:05,240 Za kilka minut. Nie chciałam, żeby się spóźnił, ale… 203 00:10:06,880 --> 00:10:09,080 - Ale co? - Nie słuchał mnie. 204 00:10:10,280 --> 00:10:12,320 Jakby coś go opętało. 205 00:10:15,280 --> 00:10:17,400 Co pani wtedy czuła? 206 00:10:18,800 --> 00:10:19,720 Przerażenie. 207 00:10:21,160 --> 00:10:22,960 Jakby mnie tam nie było. 208 00:10:26,000 --> 00:10:28,960 Nie chodzi tylko o aspekt fizyczny, 209 00:10:29,640 --> 00:10:31,360 ale i o traumę psychiczną. 210 00:10:33,680 --> 00:10:37,160 Gdy była więc pani przerażona, powiedziała „nie tutaj” 211 00:10:37,240 --> 00:10:38,880 i próbowała go odepchnąć, 212 00:10:39,720 --> 00:10:40,760 co zrobił on? 213 00:10:44,280 --> 00:10:45,120 On… 214 00:10:46,000 --> 00:10:49,120 Podciągnął mi spódnicę tak, że była nad pośladkami. 215 00:10:50,480 --> 00:10:51,640 A potem? 216 00:10:52,400 --> 00:10:53,280 On… 217 00:10:53,680 --> 00:10:54,760 Po prostu… 218 00:10:55,960 --> 00:10:59,040 Nie wiedziałam, co się dzieje. Jakbym opuściła ciało. 219 00:10:59,120 --> 00:11:02,480 Nie chcę pani przerywać, ale proszę spojrzeć na zdjęcie B. 220 00:11:06,320 --> 00:11:07,960 Co jest na zdjęciu? 221 00:11:10,880 --> 00:11:11,920 Moja bielizna. 222 00:11:12,440 --> 00:11:15,440 Czy tak wyglądały, gdy je pani zakładała? 223 00:11:16,160 --> 00:11:17,920 Nie. Rozerwał je. 224 00:11:18,000 --> 00:11:20,480 Jak długo już byliście w windzie? 225 00:11:21,080 --> 00:11:22,600 Najwyżej kilka minut. 226 00:11:23,840 --> 00:11:26,520 Gdy się całowaliście, zgadzała się pani na to? 227 00:11:26,600 --> 00:11:28,160 Zasadniczo mówiła pani „tak”? 228 00:11:28,240 --> 00:11:31,280 Tak, ale nie później. Później mówiłam „nie”. 229 00:11:31,960 --> 00:11:34,240 Rozerwał pani rajstopy i bieliznę. 230 00:11:34,320 --> 00:11:35,520 Co się stało potem? 231 00:11:39,960 --> 00:11:41,120 Potem on… 232 00:11:42,120 --> 00:11:43,320 wsadził palce… 233 00:11:45,160 --> 00:11:48,480 dwa palce, chyba środkowy i wskazujący, we mnie. 234 00:11:49,960 --> 00:11:51,040 I co było dalej? 235 00:11:54,320 --> 00:11:55,240 Potem on… 236 00:11:57,160 --> 00:11:58,640 podniósł mnie 237 00:11:59,880 --> 00:12:00,720 i… 238 00:12:02,560 --> 00:12:03,760 wepchnął go we mnie. 239 00:12:06,280 --> 00:12:08,960 Wepchnął go, choć tego nie chciałam. 240 00:12:09,040 --> 00:12:11,960 Jasno pokazała pani, że tego nie chce? 241 00:12:12,040 --> 00:12:15,120 Tak, próbowałam go odepchnąć. 242 00:12:15,720 --> 00:12:16,840 Powiedział coś? 243 00:12:20,880 --> 00:12:21,720 Powiedział… 244 00:12:22,560 --> 00:12:23,440 Wyszeptał… 245 00:12:26,680 --> 00:12:27,960 „Nie bądź taką cnotką”. 246 00:12:36,280 --> 00:12:38,200 „Nie bądź taką cnotką”? 247 00:12:41,320 --> 00:12:43,040 Poczekał na pani odpowiedź? 248 00:12:47,800 --> 00:12:48,640 Nie. 249 00:12:51,880 --> 00:12:53,080 Robił to dalej. 250 00:12:57,920 --> 00:12:59,080 Wyszeptał więc 251 00:12:59,800 --> 00:13:01,680 „Nie bądź taką cnotką” 252 00:13:02,800 --> 00:13:04,160 i robił to dalej. 253 00:13:21,880 --> 00:13:24,840 To chyba dobry moment, by odroczyć rozprawę. 254 00:13:28,800 --> 00:13:30,680 Proszę wstać. 255 00:14:03,360 --> 00:14:05,960 - Picie solo jest dołujące. - Ja tak wolę. 256 00:14:06,040 --> 00:14:07,160 Ja się tego boję. 257 00:14:07,240 --> 00:14:08,320 Gin z tonikiem. 258 00:14:09,560 --> 00:14:10,480 Spisałaś się. 259 00:14:11,280 --> 00:14:13,000 - Jutro też jest dzień. - Tak. 260 00:14:13,080 --> 00:14:15,200 Jutro może nie będziesz chciała ze mną pić. 261 00:14:15,280 --> 00:14:16,640 Teraz też nie chcę. 262 00:14:17,240 --> 00:14:20,240 To nie powinno trafić na wokandę. Cienkie jak wafel. 263 00:14:20,320 --> 00:14:22,160 Mówi obrończyni oskarżonego. 264 00:14:22,240 --> 00:14:24,680 A ty zwykle unikasz tych dużego kalibru. 265 00:14:24,760 --> 00:14:25,720 Gwałcicieli? 266 00:14:25,800 --> 00:14:26,880 Spraw. 267 00:14:26,960 --> 00:14:29,320 Mam gdzieś, jakiego jest kalibru. 268 00:14:29,400 --> 00:14:32,520 Kobietę zgwałcono i zasługuje na wysłuchanie w sądzie. 269 00:14:33,120 --> 00:14:37,200 - Brzmi mało bezstronnie. - Jesteśmy w barze, nie w sądzie. 270 00:14:37,920 --> 00:14:39,760 Decyzję pozostawiam ławie. 271 00:14:41,720 --> 00:14:45,560 A tak serio, nie męczy cię to? 272 00:14:45,640 --> 00:14:49,800 Nie wiem, jak możesz mnie o to pytać. Widać, że wciąż młodnieję. 273 00:14:50,280 --> 00:14:51,480 Jak Benjamin Button. 274 00:14:52,920 --> 00:14:56,480 - Niedługo będę wyglądać jak Brad Pitt. - Wtedy się zakocham. 275 00:14:57,440 --> 00:14:58,280 Zdrówko. 276 00:14:59,000 --> 00:14:59,840 Zdrówko. 277 00:15:06,080 --> 00:15:08,560 TAXI 278 00:15:17,280 --> 00:15:18,400 Angela jest gotowa? 279 00:15:18,960 --> 00:15:20,160 Aż przybiera nogami. 280 00:15:21,480 --> 00:15:23,000 - Przebiera. - Co? 281 00:15:24,160 --> 00:15:26,840 Mówi się „przebiera”. 282 00:15:26,920 --> 00:15:29,080 Dziś rano w parlamencie… 283 00:15:29,800 --> 00:15:31,080 Można głośniej? 284 00:15:32,120 --> 00:15:34,680 …członkowie partii premiera Toma Southerna 285 00:15:34,760 --> 00:15:37,880 dyskutują o wotum nieufności 286 00:15:37,960 --> 00:15:39,560 wobec niego. 287 00:15:39,640 --> 00:15:43,480 Wciąż nie wiadomo, jak blisko buntownicy są punktu krytycznego, 288 00:15:43,560 --> 00:15:46,480 ale jeden z posłów mówi, że prawie osiągnęli cel. 289 00:15:47,520 --> 00:15:48,680 To przez ciebie? 290 00:15:49,680 --> 00:15:51,800 Nie. To niemożliwe. 291 00:15:53,440 --> 00:15:55,320 W Westminsterze krążą plotki 292 00:15:55,400 --> 00:15:58,080 na temat przyszłości Toma Southerna. 293 00:15:58,160 --> 00:16:00,160 - Jebać to. - Rozpędu nabiera… 294 00:16:00,240 --> 00:16:02,320 - Czy to Frisk? - Czemu Frisk? 295 00:16:02,400 --> 00:16:04,680 - Obłudny i dużo gada. - Nie ma do tego jaj. 296 00:16:04,760 --> 00:16:06,280 Typujmy tych co zwykle. 297 00:16:06,360 --> 00:16:10,160 - Czemu tego nie przewidziałeś? - Jestem rzecznikiem, nie whipem. 298 00:16:10,240 --> 00:16:12,200 Kontroluję przekaz, nie partię. 299 00:16:12,280 --> 00:16:15,000 Żaden poseł nie srał dziś bez twojej wiedzy. 300 00:16:15,080 --> 00:16:16,480 Mów, co robić. 301 00:16:16,560 --> 00:16:19,040 Proszę zdystansować się od Whitehouse'a. 302 00:16:19,120 --> 00:16:20,320 Dlaczego? 303 00:16:20,400 --> 00:16:25,080 Bo zachowanie uprzywilejowanych snobów nie kręci już opinii publicznej. 304 00:16:25,160 --> 00:16:28,560 Nasi słyszą opinie wyborców, nie mówiąc o Partii Pracy. 305 00:16:28,640 --> 00:16:31,960 Ostatnie, czego panu trzeba, to kumpel-gwałciciel. 306 00:16:32,040 --> 00:16:36,320 Chris, może dla ciebie to dziwne, bo obca ci jest koncepcja przyjaźni, 307 00:16:36,400 --> 00:16:38,960 ale mnie uczono lojalności wobec przyjaciół. 308 00:16:40,840 --> 00:16:44,800 Ale jeśli do tego dojdzie, zrobię, co trzeba. 309 00:16:49,040 --> 00:16:51,440 - Dzień dobry. - Dzień dobry. 310 00:16:59,400 --> 00:17:02,360 Panno Lytton, nie zajmę dużo czasu, 311 00:17:02,440 --> 00:17:04,440 ale musimy ustalić kilka kwestii. 312 00:17:04,520 --> 00:17:05,720 W porządku? 313 00:17:05,800 --> 00:17:06,880 Oczywiście. 314 00:17:06,960 --> 00:17:10,240 Współżyła pani z panem Whitehouse'em. 315 00:17:10,320 --> 00:17:11,160 Tak. 316 00:17:11,240 --> 00:17:12,360 I powiedziała pani, 317 00:17:12,440 --> 00:17:16,480 że gdy „zderzyliście się” w windzie, nadal go pani kochała. 318 00:17:17,280 --> 00:17:18,120 Tak. 319 00:17:18,200 --> 00:17:21,400 Ale omawianego dnia rozstaliście się? 320 00:17:21,480 --> 00:17:24,240 - Tak. - Jak się pani z tym czuła? 321 00:17:26,920 --> 00:17:28,040 Byłam przygnębiona. 322 00:17:28,120 --> 00:17:30,560 Tydzień później też pani taka była? 323 00:17:30,640 --> 00:17:33,040 Tak, ale starałam się być profesjonalna. 324 00:17:33,120 --> 00:17:35,920 Dbałam o to, by nie wpływało to na pracę 325 00:17:36,000 --> 00:17:39,400 i by współpracownicy, zwłaszcza James, tego nie widzieli. 326 00:17:39,480 --> 00:17:42,320 To nie było tylko przygnębienie. Była pani zła. 327 00:17:42,400 --> 00:17:44,320 - Nie. - Skoro tak pani twierdzi. 328 00:17:44,400 --> 00:17:46,040 - Wysoki sądzie. - Panno Regan. 329 00:17:47,160 --> 00:17:52,360 Powiedziała pani, że w korytarzu pan Whitehouse denerwował się artykułem, 330 00:17:52,440 --> 00:17:53,800 który zarzucał mu arogancję. 331 00:17:53,880 --> 00:17:54,720 Tak. 332 00:17:54,800 --> 00:17:56,200 A pani powiedziała, 333 00:17:56,800 --> 00:18:00,160 że „arogancja bywa bardzo atrakcyjna”. 334 00:18:00,240 --> 00:18:02,560 - Co pani miała na myśli? - Już mówiłam. 335 00:18:02,640 --> 00:18:04,840 Chciałam wiedzieć, czy coś czuje. 336 00:18:04,920 --> 00:18:06,960 Mimo że zakończył tę relację? 337 00:18:07,040 --> 00:18:07,880 Tak. 338 00:18:08,840 --> 00:18:10,360 Potem przyjechała winda, 339 00:18:10,440 --> 00:18:13,600 a on przytrzymał drzwi, oczekując, że pani wsiądzie. 340 00:18:13,680 --> 00:18:15,200 - Chyba tak. - Chyba? 341 00:18:15,840 --> 00:18:17,920 Ledwie wczoraj zeznała pani, 342 00:18:18,000 --> 00:18:21,600 że przytrzymał drzwi i czekał, aż pani wejdzie. 343 00:18:22,200 --> 00:18:24,200 Tak. Podporządkowałam się szefowi. 344 00:18:25,080 --> 00:18:26,600 Chciałabym to omówić. 345 00:18:28,560 --> 00:18:31,360 Gdy powiedziała mu pani, że jest atrakcyjny… 346 00:18:31,440 --> 00:18:32,800 Mówiłam to o arogancji. 347 00:18:32,880 --> 00:18:36,400 Racja. Gdy powiedziała pani, że arogancja jest atrakcyjna, 348 00:18:36,480 --> 00:18:38,760 poprowadziła go pani do windy? 349 00:18:38,840 --> 00:18:42,640 Nie. On przytrzymał drzwi, sugerując, żebym wsiadła. 350 00:18:42,720 --> 00:18:44,880 - Ale weszła pani dobrowolnie? - Tak. 351 00:18:45,480 --> 00:18:47,720 Choć zaraz zaczynało się posiedzenie? 352 00:18:47,800 --> 00:18:48,800 Tak. 353 00:18:48,880 --> 00:18:51,280 Myślała pani, że po co wzywa tę windę? 354 00:18:52,240 --> 00:18:53,080 Nie wiem. 355 00:18:53,680 --> 00:18:56,000 Miała z nim pani romans, powiedziała mu, że jest… 356 00:18:56,080 --> 00:18:59,240 Przepraszam, że jego zachowanie jest atrakcyjne. 357 00:18:59,320 --> 00:19:02,880 A potem on wzywa windę, a pani bez sprzeciwu wsiada. 358 00:19:02,960 --> 00:19:05,720 Nie sądziła pani, że chodzi o ustronne miejsce? 359 00:19:07,400 --> 00:19:08,640 Nie wiem. Może. 360 00:19:08,720 --> 00:19:09,680 Może? 361 00:19:10,720 --> 00:19:13,520 Nie było powodu, byście razem wsiadali, prawda? 362 00:19:15,360 --> 00:19:17,640 Liczyła pani, że jedziecie w ustronne miejsce. 363 00:19:18,280 --> 00:19:19,760 Tak. 364 00:19:22,800 --> 00:19:25,360 Pocałowaliście się w windzie. 365 00:19:25,960 --> 00:19:26,800 Tak. 366 00:19:26,880 --> 00:19:29,280 - Namiętnie? - Tak. 367 00:19:29,360 --> 00:19:32,440 Całowaliście się. Położył dłoń na pani pośladku. 368 00:19:32,520 --> 00:19:33,440 Tak. 369 00:19:33,520 --> 00:19:35,480 - I rozpiął bluzkę? - Szarpał ją. 370 00:19:36,440 --> 00:19:38,200 Podczas namiętnego pocałunku. 371 00:19:39,200 --> 00:19:41,720 - Odpadł któryś guzik? - Nie. 372 00:19:41,800 --> 00:19:43,640 - Porwała się? - Nie. 373 00:19:43,720 --> 00:19:46,280 Więc szarpał ją czy rozpiął? 374 00:19:46,360 --> 00:19:48,320 Szarpał. To było gwałtowne. 375 00:19:48,400 --> 00:19:51,000 - Ale bluzka pozostała nietknięta? - Tak. 376 00:19:51,600 --> 00:19:53,280 Chciałabym poznać markę. 377 00:19:54,040 --> 00:19:56,600 Przepraszam, wygląda na solidną firmę. 378 00:19:56,680 --> 00:19:58,280 Bluzka jest rozpięta, 379 00:19:58,360 --> 00:20:02,480 a on robi malinkę nad pani lewym sutkiem. 380 00:20:02,560 --> 00:20:05,840 Mówiłam, że mnie skrzywdził. Został siniak. 381 00:20:05,920 --> 00:20:08,440 Zaznaczam, że po takim namiętnym kąsaniu 382 00:20:08,520 --> 00:20:10,240 zostają czasem siniaki. 383 00:20:11,280 --> 00:20:13,680 Ale doprecyzujmy to. 384 00:20:14,280 --> 00:20:16,000 Czy dopiero na tym etapie, 385 00:20:16,080 --> 00:20:18,600 gdy trzyma usta na pani piersi, 386 00:20:19,080 --> 00:20:21,280 mówi pani „nie tutaj”? 387 00:20:21,880 --> 00:20:23,280 - Tak. - I dopiero… 388 00:20:23,800 --> 00:20:27,320 Sprawdzam tylko pani zeznania. 389 00:20:27,400 --> 00:20:29,360 Nie powiedziała pani „przestań”. 390 00:20:29,440 --> 00:20:30,520 Ani „nie”. 391 00:20:30,600 --> 00:20:33,680 Nawet z rozpiętą bluzką mówi pani tylko „nie tutaj”. 392 00:20:34,520 --> 00:20:37,560 Powiedziałam to w znaczeniu „Nie. Nie tutaj”. 393 00:20:37,640 --> 00:20:40,680 Ale nie powiedziała pani słowa „nie”, prawda? 394 00:20:40,760 --> 00:20:42,840 Nie, ale próbowałam go odepchnąć. 395 00:20:44,680 --> 00:20:47,280 Mówiła pani, że bała się, że ktoś zobaczy. 396 00:20:47,360 --> 00:20:49,240 To by było bardzo żenujące. 397 00:20:49,320 --> 00:20:52,520 Czyli mimo, że brutalnie szarpał pani bluzkę 398 00:20:52,600 --> 00:20:55,120 i, jak pani mówi, posiniaczył pani sutek, 399 00:20:55,200 --> 00:20:58,240 głównym zmartwieniem było to, że ktoś was zobaczy? 400 00:20:58,760 --> 00:21:00,040 Tylko w tym momencie. 401 00:21:07,920 --> 00:21:13,320 Ale to nie był pierwszy raz, gdy uprawiała pani seks z oskarżonym 402 00:21:13,400 --> 00:21:15,240 w Izbie Gmin, prawda? 403 00:21:25,400 --> 00:21:28,080 - Nie wiem, jakie to ma znaczenie. - Wie pani. 404 00:21:28,800 --> 00:21:30,640 Panno Regan, to jest komentarz. 405 00:21:31,240 --> 00:21:34,680 Wracam do pytań. Które nie sprawiają mi przyjemności. 406 00:21:35,800 --> 00:21:37,080 Spróbujmy inaczej. 407 00:21:37,880 --> 00:21:43,080 Proszę cofnąć się pamięcią o dwa tygodnie. 408 00:21:43,160 --> 00:21:47,720 Spotkała się pani z oskarżonym w jego biurze ok. 21.00? 409 00:21:47,800 --> 00:21:48,640 Tak. 410 00:21:49,200 --> 00:21:51,200 Miała pani iść na imprezę pożegnalną. 411 00:21:51,280 --> 00:21:55,600 Koleżanka, Kitty Ledger, czekała na panią w pubie Red Lion. 412 00:21:56,080 --> 00:21:58,120 Ale spóźniła się pani, prawda? 413 00:21:58,200 --> 00:21:59,120 Trochę. 414 00:21:59,200 --> 00:22:00,280 Dlaczego? 415 00:22:05,040 --> 00:22:06,840 Spóźniła się pani, 416 00:22:06,920 --> 00:22:10,640 bo uprawiała pani seks z panem Whitehouse'em w jego biurze. 417 00:22:10,720 --> 00:22:11,600 Prawda? 418 00:22:13,760 --> 00:22:14,800 Tak. 419 00:22:16,200 --> 00:22:18,400 Uprawiała z nim pani seks oralny, 420 00:22:18,480 --> 00:22:22,320 a następnie odbyliście stosunek na jego biurku. 421 00:22:22,840 --> 00:22:23,760 Tak. 422 00:22:23,840 --> 00:22:26,480 - W każdej chwili ktoś mógł wejść. - Tak. 423 00:22:26,560 --> 00:22:30,960 A dwa dni wcześniej, w studiu nagraniowym BBC, 424 00:22:31,040 --> 00:22:33,840 spotkała się pani z panem Whitehouse'em o 21.00. 425 00:22:35,880 --> 00:22:39,440 Czy spotkała się pani z oskarżonym w studiu 426 00:22:39,520 --> 00:22:41,720 i uprawiała z nim tam seks? 427 00:22:50,680 --> 00:22:53,840 Panno Lytton, musi pani odpowiedzieć na pytanie. 428 00:22:56,600 --> 00:23:00,160 Proszę zaprotokołować, że panna Lytton skinęła głową. 429 00:23:00,240 --> 00:23:03,520 I ponownie, ktokolwiek, nawet prasa, 430 00:23:03,600 --> 00:23:04,840 mogli tam wejść? 431 00:23:05,960 --> 00:23:06,800 Tak. 432 00:23:07,400 --> 00:23:12,480 To była stała tendencja do lekkomyślnego seksu w miejscu pracy. 433 00:23:12,560 --> 00:23:13,720 Nie. 434 00:23:13,800 --> 00:23:15,080 Słucham? 435 00:23:15,800 --> 00:23:19,920 Nie. Tamte dwa razy odbyły się za zgodą. Oboje tego chcieliśmy. 436 00:23:20,000 --> 00:23:22,280 Tu mówimy o czymś zupełnie innym. 437 00:23:22,360 --> 00:23:24,520 Ale kochaliście się w miejscu pracy. 438 00:23:24,600 --> 00:23:28,040 Dwa razy. Parę tygodni przed incydentem w windzie. 439 00:23:28,120 --> 00:23:29,200 Tak czy nie? 440 00:23:31,320 --> 00:23:32,480 Tak. 441 00:23:34,280 --> 00:23:36,160 Tak. 442 00:23:38,800 --> 00:23:41,440 Pani podarta bielizna, panno Lytton, 443 00:23:42,800 --> 00:23:44,400 jest z cienkiego materiału. 444 00:23:44,480 --> 00:23:47,200 Łatwo ją rozerwać w chwili namiętności. 445 00:23:47,280 --> 00:23:50,720 Prawda? A może już była rozdarta? 446 00:23:50,800 --> 00:23:54,400 - Nie. Była nowa. - Może pani ją porwała przy ściąganiu? 447 00:23:54,480 --> 00:23:57,800 Nie. Nie chciałam tego i powiedziałam mu to. 448 00:23:57,880 --> 00:24:01,200 Ale właśnie zeznała pani, że nie powiedziała „nie”. 449 00:24:01,280 --> 00:24:02,760 Może nie samo słowo, ale… 450 00:24:02,840 --> 00:24:03,680 Nie… 451 00:24:04,880 --> 00:24:05,720 samo słowo. 452 00:24:11,480 --> 00:24:13,800 Proszę spojrzeć na swoje zeznanie. 453 00:24:17,400 --> 00:24:22,640 Zechce pani potwierdzić, że to zeznanie złożyła pani na policji 29 października? 454 00:24:22,720 --> 00:24:24,720 Czy na dole jest pani podpis? 455 00:24:24,800 --> 00:24:25,640 Tak. 456 00:24:25,720 --> 00:24:29,440 Proszę spojrzeć na stronę czwartą, akapit drugi. 457 00:24:31,680 --> 00:24:34,560 To bardzo ważne, 458 00:24:34,640 --> 00:24:36,920 musi pani być pewna. 459 00:24:37,840 --> 00:24:40,280 Nie chcemy wkładać pani słów w usta, 460 00:24:40,360 --> 00:24:42,480 ani ich pani odbierać. 461 00:24:44,040 --> 00:24:46,200 Widzi pani fragment o treści: 462 00:24:46,880 --> 00:24:48,880 „Wepchnął go we mnie, 463 00:24:48,960 --> 00:24:51,760 choć powiedziałam „Nie tutaj”"? 464 00:24:51,840 --> 00:24:52,680 Tak. 465 00:24:52,760 --> 00:24:55,800 Potwierdza pani, że to powiedziała pani policji? 466 00:24:57,320 --> 00:24:58,400 Tak. 467 00:25:00,120 --> 00:25:02,840 Widzi pani wyraźne „nie” 468 00:25:02,920 --> 00:25:05,560 w tej części zeznania? 469 00:25:08,920 --> 00:25:10,600 Proszę się nie spieszyć. 470 00:25:13,800 --> 00:25:14,760 Jest tam? 471 00:25:18,400 --> 00:25:19,240 Nie. 472 00:25:25,720 --> 00:25:27,360 Nie powiedziała pani „nie”, 473 00:25:27,440 --> 00:25:30,200 bo nie chciała pani, żeby przestał, prawda? 474 00:25:30,280 --> 00:25:31,440 To nie było tak. 475 00:25:31,520 --> 00:25:35,600 Ale właśnie powiedziała nam pani, że właśnie tak między wami było. 476 00:25:35,680 --> 00:25:36,640 Niebezpiecznie. 477 00:25:37,720 --> 00:25:38,760 Ekscytująco. 478 00:25:38,840 --> 00:25:41,360 - Prawda? - To było wcześniej. 479 00:25:41,880 --> 00:25:43,480 Prawda jest taka, 480 00:25:44,000 --> 00:25:48,520 że w tej windzie nie było przejścia od „tak” do „nie”, 481 00:25:49,600 --> 00:25:52,640 bo panu Whitehouse'owi mówiła pani tylko „tak”. 482 00:25:53,880 --> 00:25:56,720 To było stałe przejście. 483 00:25:57,760 --> 00:26:01,000 Od „tak” do „tak”. 484 00:26:50,640 --> 00:26:51,480 Bum. 485 00:26:52,080 --> 00:26:53,840 To oszustwo! 486 00:26:53,920 --> 00:26:55,040 - Tato! - Oszust! 487 00:26:55,120 --> 00:26:56,560 Jak śmiecie? 488 00:26:56,640 --> 00:26:59,280 Nie oszukuję. Mam kartę „Wyjdź z więzienia”. 489 00:26:59,360 --> 00:27:01,480 - Bo chowasz dodatkowe. - W portfelu. 490 00:27:01,560 --> 00:27:02,520 Co za tupet. 491 00:27:02,600 --> 00:27:05,560 Mam w portfelu tylko zdjęcie wasze i mamy. 492 00:27:05,640 --> 00:27:08,400 Patrzcie. Książę, księżniczka i królowa. 493 00:27:09,000 --> 00:27:09,960 A to co? 494 00:27:10,040 --> 00:27:13,760 „Przejdź do Mayfair”? Może się przydać. 495 00:27:13,840 --> 00:27:15,320 „Przejdź na Start”. 496 00:27:15,920 --> 00:27:17,160 Cudownie. 497 00:27:17,240 --> 00:27:21,320 I „Bank pomylił się na twoją korzyść, weź 200 funtów”. Doskonale. 498 00:27:21,400 --> 00:27:22,600 - Oszust! - Tato! 499 00:27:22,680 --> 00:27:24,680 Taka karta nie istnieje. 500 00:27:24,760 --> 00:27:25,800 A to co takiego? 501 00:27:27,760 --> 00:27:30,840 „Wyjdź z więzienia”. Też ją masz. Zawsze się przyda. 502 00:27:32,040 --> 00:27:33,320 Tatusiu. 503 00:27:34,040 --> 00:27:35,280 Biją starszych. 504 00:27:36,160 --> 00:27:38,520 - Tato, oszukiwałeś. - Niegrzeczny tatuś. 505 00:27:38,600 --> 00:27:40,400 - Oszukiwałaś. - Oszust. 506 00:27:40,480 --> 00:27:41,600 - Oszust. - Pomocy! 507 00:27:41,680 --> 00:27:43,520 - Tato, oszukiwałeś. - Oszust. 508 00:27:45,880 --> 00:27:47,040 Niegrzeczny tatuś. 509 00:27:48,080 --> 00:27:49,200 Tato. 510 00:27:50,880 --> 00:27:54,360 Nigdy nie byłem tak zmęczony siedzeniem. To trwa wieczność. 511 00:27:54,440 --> 00:27:56,520 Wiem. Wlecze się to, prawda? 512 00:27:57,040 --> 00:27:59,120 Nie masz komitetu rodzicielskiego? 513 00:27:59,880 --> 00:28:02,280 Nie chodzę od miesięcy. Nie zauważyłeś? 514 00:28:02,360 --> 00:28:05,160 Ale tak się cieszyłaś na tę aukcję. 515 00:28:05,240 --> 00:28:07,920 - Czemu zrezygnowałaś? - Nie zrezygnowałam. 516 00:28:09,760 --> 00:28:10,840 Nie zrezygnowałam. 517 00:28:14,720 --> 00:28:16,760 - Kto do chuja? - Prasa? 518 00:28:17,240 --> 00:28:18,080 Chris Clarke? 519 00:28:21,240 --> 00:28:25,320 Jeśli to reporter, nie otwieraj. Jeśli Clarke, tym bardziej. 520 00:28:27,920 --> 00:28:28,760 Chris. 521 00:28:30,600 --> 00:28:31,760 Może chcesz klucz? 522 00:28:31,840 --> 00:28:34,120 - Mówiłeś, że to już wszystko. - Tak. 523 00:28:34,200 --> 00:28:37,160 - O co chodzi? - Nie chcesz tego słuchać, Sophie. 524 00:28:37,240 --> 00:28:39,680 - Zostań. Nie mam nic do ukrycia. - Jak chcesz. 525 00:28:39,760 --> 00:28:41,680 - Jest jeszcze jedno. - Co? 526 00:28:41,760 --> 00:28:42,800 Oskarżenie. 527 00:28:42,880 --> 00:28:44,520 O czym ty mówisz? 528 00:28:44,600 --> 00:28:47,200 Pracownica Oksfordu poszła na policję. 529 00:28:47,280 --> 00:28:50,560 Gdy studiowałeś, dziewczyna twierdziła, że ją napadłeś. 530 00:28:50,640 --> 00:28:51,720 To absurd. 531 00:28:51,800 --> 00:28:55,040 Młoda nie chciała zeznawać, pracownica jej nie zmuszała. 532 00:28:55,120 --> 00:28:58,880 Ale gdy usłyszała o rozprawie, uznała, że to może być ważne. 533 00:28:58,960 --> 00:29:01,400 - Kto uznał? - Pracownica. 534 00:29:01,480 --> 00:29:06,280 Masz szczęście, że mam kontakty na policji i uprzedzają mnie wcześniej. 535 00:29:06,360 --> 00:29:08,720 Uprzedzają o kłamstwach. To bzdura. 536 00:29:08,800 --> 00:29:11,640 - Chyba że da się dowieść. - Gdzie ta dziewczyna? 537 00:29:12,800 --> 00:29:15,280 Nie znaleźli jej. Wyjechała za granicę. 538 00:29:15,360 --> 00:29:19,120 Wyjaśnijmy to sobie. Przychodzisz tu o tej porze, 539 00:29:19,200 --> 00:29:22,840 by mi powiedzieć o plotce o napaści sprzed dekad 540 00:29:22,920 --> 00:29:26,000 na dziewczynę, której nie znam i z którą nie gadałeś. 541 00:29:26,080 --> 00:29:27,040 Dobrze rozumiem? 542 00:29:27,640 --> 00:29:31,040 Nie znaleźli jej, bo nie ma takiej osoby. 543 00:29:31,640 --> 00:29:32,480 Holly Berry. 544 00:29:34,760 --> 00:29:36,840 Tak się nazywała ta dziewczyna. 545 00:29:36,920 --> 00:29:39,200 - Co to za imię? - Holly? 546 00:29:39,800 --> 00:29:43,000 - Znałaś ją? - Uczyłyśmy się razem na pierwszym roku. 547 00:29:45,840 --> 00:29:46,880 Na Oksfordzie? 548 00:29:47,760 --> 00:29:49,080 Nie pamiętasz jej? 549 00:29:49,160 --> 00:29:50,080 Holly Berry. 550 00:29:50,840 --> 00:29:51,720 Nie. 551 00:29:54,240 --> 00:29:55,880 Super, tego potrzebowałem. 552 00:29:55,960 --> 00:29:57,120 - Dzięki. - A ty dokąd? 553 00:29:57,200 --> 00:30:02,040 Powiedzieć premierowi, by wreszcie zerwał z tobą kontakty. 554 00:30:02,880 --> 00:30:04,960 To koniec, stary. 555 00:30:08,960 --> 00:30:09,800 James. 556 00:30:10,400 --> 00:30:11,240 Chwila. 557 00:30:33,600 --> 00:30:36,640 - Pomogę pani. - Może daj pracodawcom nieco spokoju? 558 00:30:36,720 --> 00:30:38,280 Byłoby zajebiście. 559 00:30:51,200 --> 00:30:52,280 Jak się trzymasz? 560 00:30:53,800 --> 00:30:55,560 Miałem cię zapytać o to samo. 561 00:30:56,080 --> 00:30:57,520 Dziś było nieźle. 562 00:30:58,400 --> 00:31:00,280 Obrończyni jest skuteczna. 563 00:31:00,880 --> 00:31:02,120 Dobrze. 564 00:31:03,040 --> 00:31:05,760 Właśnie był u mnie Chris. 565 00:31:07,280 --> 00:31:09,240 Powiedział, że z tobą porozmawia. 566 00:31:09,960 --> 00:31:11,360 Dziwna sprawa. 567 00:31:11,440 --> 00:31:13,960 Dziwna, bo się nie zdarzyła. To fikcja. 568 00:31:15,120 --> 00:31:17,760 Ale chyba obaj zmagamy się z bzdurami. 569 00:31:18,640 --> 00:31:22,160 To wotum nieufności. Frisk zatruwa studnię? 570 00:31:23,480 --> 00:31:25,800 To większy problem niż Frisk. 571 00:31:25,880 --> 00:31:27,680 Impas budżetowy? 572 00:31:30,200 --> 00:31:33,840 To ty. Ty jesteś problemem. 573 00:31:35,800 --> 00:31:36,920 Chcą krwi. 574 00:31:40,440 --> 00:31:42,000 Kto? Nasi? 575 00:31:42,080 --> 00:31:43,600 Chris mówi, że oczekują, 576 00:31:43,680 --> 00:31:46,120 że wyrażę poważne zaniepokojenie 577 00:31:46,200 --> 00:31:49,920 i odbiorę stanowisko whipa oskarżonemu o gwałt. 578 00:31:50,520 --> 00:31:53,040 - Nie możesz. - Wolałbym nie. 579 00:31:53,120 --> 00:31:54,440 Nie możesz. 580 00:31:55,040 --> 00:31:55,920 Mówię serio. 581 00:31:57,440 --> 00:31:58,480 Grozisz mi? 582 00:31:58,560 --> 00:31:59,840 Oczywiście, że nie. 583 00:31:59,920 --> 00:32:02,840 To stwierdzenie faktu. 584 00:32:02,920 --> 00:32:06,560 - Nie zrobiłem nic złego. - Proces na pewno to potwierdzi. 585 00:32:06,640 --> 00:32:08,440 Ale ja odpowiadam przed Izbą. 586 00:32:09,840 --> 00:32:14,240 A ostatnie wydarzenia przepełniły czarę. 587 00:32:14,880 --> 00:32:17,760 Tom, nie każ mi tego mówić. 588 00:32:18,680 --> 00:32:19,920 Czego? 589 00:32:21,440 --> 00:32:25,840 - Jesteś mi coś winien. - Czyli jednak mi grozisz. 590 00:32:25,920 --> 00:32:28,680 Nie zrobiłem tego, o co mnie oskarżają. 591 00:32:30,000 --> 00:32:33,640 Ty zrobiłeś to, o co cię nie oskarżono. 592 00:32:34,400 --> 00:32:35,720 To dwie różne rzeczy. 593 00:32:36,880 --> 00:32:37,960 Uratowałem cię. 594 00:32:39,480 --> 00:32:41,560 - Uratowałem ci życie. - Milcz. 595 00:32:44,920 --> 00:32:46,760 - To znaczy… - Ani słowa więcej. 596 00:32:59,280 --> 00:33:01,880 CHAOS W PARTII KONSERWATYWNEJ TOM SOUTHERN W OGNIU KRYTYKI 597 00:33:05,160 --> 00:33:06,080 James. 598 00:33:16,200 --> 00:33:17,040 Jak się macie? 599 00:33:19,120 --> 00:33:20,000 Przyszedł. 600 00:33:23,920 --> 00:33:25,280 Jak się masz? 601 00:33:27,840 --> 00:33:29,160 We własnej osobie. 602 00:33:32,360 --> 00:33:33,280 Co przegapiłem? 603 00:33:34,440 --> 00:33:35,880 O to chodzi. Tak. 604 00:33:37,440 --> 00:33:38,280 Gdzie Tom? 605 00:33:40,080 --> 00:33:41,080 Gdzie jest Tom? 606 00:33:44,080 --> 00:33:45,440 Na dachu. 607 00:34:08,280 --> 00:34:09,280 Co tam, chłopaki? 608 00:34:16,760 --> 00:34:18,000 To jest to, co myślę? 609 00:34:19,600 --> 00:34:20,440 To hera? 610 00:34:21,760 --> 00:34:24,360 Nie przejmuj się, dobry towar. 611 00:34:25,640 --> 00:34:27,240 Tom, ja pierdolę. 612 00:34:27,320 --> 00:34:30,120 Wyluzuj. Ostatnia działka, stary. 613 00:34:30,200 --> 00:34:32,000 Tom, idziemy. 614 00:34:32,640 --> 00:34:33,880 - Chodź. - Co? 615 00:34:35,880 --> 00:34:36,800 Kocham cię. 616 00:34:37,320 --> 00:34:38,920 - Tak? - Kocham cię. 617 00:34:43,000 --> 00:34:44,040 No to chodź. 618 00:34:46,200 --> 00:34:47,240 - Chodź. - Nie. 619 00:34:47,320 --> 00:34:48,680 Nie. 620 00:34:49,920 --> 00:34:51,040 Ja tu zostaję. 621 00:34:52,000 --> 00:34:53,480 Nie zostawię cię tutaj. 622 00:34:54,400 --> 00:34:56,400 Nie jesteś jebanym ćpunem. 623 00:34:56,480 --> 00:34:57,600 Jasne? 624 00:34:57,680 --> 00:34:59,560 Chodź. 625 00:35:00,080 --> 00:35:01,360 Dokąd idziecie? 626 00:35:01,440 --> 00:35:02,520 Do domu. 627 00:35:02,600 --> 00:35:04,680 Nudne dranie. 628 00:35:10,080 --> 00:35:11,160 Kurwa mać. 629 00:35:12,880 --> 00:35:13,720 Dasz radę iść? 630 00:35:50,000 --> 00:35:51,160 Już? 631 00:36:03,480 --> 00:36:06,040 Omertà Libertynów! 632 00:36:07,160 --> 00:36:09,200 Gdzie idziecie? 633 00:36:11,240 --> 00:36:13,360 Debil chyba myśli, że umie latać. 634 00:36:13,440 --> 00:36:15,280 - Dasz radę, stary. - Tom. 635 00:36:15,360 --> 00:36:17,160 - Chodź. - Uwierz w siebie. 636 00:36:25,520 --> 00:36:26,440 Kurwa. 637 00:36:27,040 --> 00:36:28,000 Ja pierdolę. 638 00:36:29,120 --> 00:36:29,960 Spadamy. 639 00:36:32,520 --> 00:36:33,960 - Tom, uciekamy. - A co… 640 00:36:34,560 --> 00:36:35,800 - Co z… - Spierdalamy. 641 00:36:35,880 --> 00:36:37,120 Nie zostawimy Aleca. 642 00:36:37,200 --> 00:36:39,080 Spierdalaj stąd, pojebie. Już. 643 00:37:17,720 --> 00:37:18,800 Szybciej. 644 00:37:23,520 --> 00:37:25,160 Kurwa. Alec. 645 00:37:25,240 --> 00:37:26,560 Napierdalaj. 646 00:37:31,160 --> 00:37:32,000 Tutaj. 647 00:37:34,840 --> 00:37:36,760 Nie powinniśmy wezwać karetki? 648 00:37:36,840 --> 00:37:40,000 Tom, on tego nie przeżył. 649 00:37:43,400 --> 00:37:44,320 Ja pierdolę. 650 00:37:50,160 --> 00:37:51,160 Kurwa. 651 00:37:52,640 --> 00:37:55,120 Ja mu dałem narkotyki. Kazałem mu skoczyć. 652 00:37:56,160 --> 00:37:59,400 Nie było nas tam. Nic nie widzieliśmy. Nic nie wiemy. 653 00:38:00,080 --> 00:38:01,600 - Jasne? - Tak. 654 00:38:07,000 --> 00:38:09,200 Mam u ciebie dług do końca życia. 655 00:38:10,200 --> 00:38:11,080 Rozumiesz? 656 00:38:11,920 --> 00:38:13,000 Na zawsze. 657 00:38:32,280 --> 00:38:33,520 Omertà Libertynów. 658 00:38:37,320 --> 00:38:39,080 Omertà Libertynów. 659 00:38:50,560 --> 00:38:53,360 Kurwa. 660 00:39:18,920 --> 00:39:20,160 James. 661 00:39:20,800 --> 00:39:21,800 James. 662 00:39:22,440 --> 00:39:23,680 Co do chuja? 663 00:39:27,640 --> 00:39:28,840 Zgwałciłeś Holly? 664 00:39:28,920 --> 00:39:30,360 Nawet nie znam Holly. 665 00:39:30,440 --> 00:39:32,080 Holly Berry. 666 00:39:32,160 --> 00:39:34,000 Brzmi jak świąteczny pluszak. 667 00:39:34,080 --> 00:39:35,280 James. 668 00:39:35,360 --> 00:39:37,920 Kim jest Holly? Nie kojarzę nawet twarzy. 669 00:39:38,600 --> 00:39:39,520 To szaleństwo. 670 00:39:39,600 --> 00:39:41,880 I nie, nikogo nie zgwałciłem. 671 00:39:41,960 --> 00:39:45,080 - Słyszałeś, co powiedział Chris. - Chris to kutas. 672 00:39:45,160 --> 00:39:48,400 Jakaś przypadkowa kobieta oskarża mnie o przestępstwo, 673 00:39:48,480 --> 00:39:51,920 za które już jestem sądzony. W czyimś imieniu. 674 00:39:52,000 --> 00:39:53,560 To imitacja. 675 00:39:53,640 --> 00:39:58,440 Możesz mi przysiąc, że nie spałeś z moją koleżanką ze studiów? 676 00:39:58,520 --> 00:40:02,360 - Po raz milionowy, nie pamiętam. - Bo spałeś wtedy z milionem kobiet? 677 00:40:02,440 --> 00:40:05,120 To nie fair. Do końca roku nie byliśmy razem. 678 00:40:05,200 --> 00:40:07,960 Czyli nie możesz wykluczyć, że z nią spałeś? 679 00:40:08,040 --> 00:40:10,280 Mogę wykluczyć, że ją zgwałciłem. 680 00:40:10,360 --> 00:40:13,840 Ile ich jeszcze będzie? To się, kurwa, nigdy nie skończy. 681 00:40:13,920 --> 00:40:15,880 Skończy. Musi. 682 00:40:15,960 --> 00:40:17,920 Nie ma logicznego powodu… 683 00:40:18,000 --> 00:40:20,040 Powodu? Nie ma powodu. 684 00:40:20,120 --> 00:40:23,880 Ludzie są chorzy, rozumiesz? Są pojebani. 685 00:40:24,920 --> 00:40:26,440 Nie rozumiem. 686 00:40:26,520 --> 00:40:29,680 Z jakiegoś powodu ktoś tu kłamie. 687 00:40:32,000 --> 00:40:33,480 Patrzę na tego kogoś? 688 00:40:38,440 --> 00:40:39,760 Sophie. 689 00:41:29,960 --> 00:41:33,080 JEŚLI TY LUB KTOŚ ZNAJOMY DOŚWIADCZYLIŚCIE PRZEMOCY SEKSUALNEJ, 690 00:41:33,160 --> 00:41:36,880 INFORMACJE ZNAJDZIECIE NA STRONIE: WWW.WANNATALKABOUTIT.COM 691 00:43:17,440 --> 00:43:19,360 Napisy: Paweł Awdejuk