1
00:00:26,985 --> 00:00:28,111
Jamie?
2
00:00:29,237 --> 00:00:31,489
Mój Boże, Robin!
3
00:00:31,489 --> 00:00:34,034
Patrzę i nie wierzę.
4
00:00:34,534 --> 00:00:37,328
- Ty się nie starzejesz.
- Ja? A co dopiero ty!
5
00:00:37,328 --> 00:00:40,165
Daj spokój.
Bielizna wyszczuplająca i szminka.
6
00:00:42,083 --> 00:00:43,501
Czy ty to widzisz?
7
00:00:44,002 --> 00:00:46,713
Zobacz. Jest nawet ten paskudny dywan.
8
00:00:48,131 --> 00:00:50,759
Pamiętasz, ile razy
pies Scotty’ego go zasikał?
9
00:00:51,551 --> 00:00:53,636
Scotty’emu też się zdarzyło.
10
00:00:56,598 --> 00:00:58,266
To było wieki temu, co?
11
00:01:01,311 --> 00:01:03,271
Powitajmy na scenie
12
00:01:03,271 --> 00:01:06,483
ulubionego lokatora Ameryki, Jamiego Yao!
13
00:01:10,111 --> 00:01:13,073
Jest i on. Się odstrzelił.
14
00:01:13,740 --> 00:01:15,992
Publika cię kocha. Napawaj się.
15
00:01:18,828 --> 00:01:21,122
- Świetnie, że jesteś.
- Też się cieszę.
16
00:01:21,122 --> 00:01:24,542
Chociaż wyglądasz jakoś inaczej.
Zapomniałeś o czymś?
17
00:01:25,960 --> 00:01:27,545
Nie wydaje mi się.
18
00:01:28,713 --> 00:01:30,090
A to ci coś mówi?
19
00:01:30,882 --> 00:01:32,050
Wygląda znajomo?
20
00:01:32,050 --> 00:01:34,427
Musisz założyć. Śmiało.
21
00:01:35,220 --> 00:01:37,847
Dawaj!
22
00:01:41,601 --> 00:01:44,813
Jamie, 30 lat temu przedstawiłeś nam
23
00:01:44,813 --> 00:01:48,399
jedną z najbardziej kultowych postaci
w historii telewizji.
24
00:01:50,485 --> 00:01:52,237
Dziękuję. Miło, że tak mówisz.
25
00:01:52,237 --> 00:01:55,365
A teraz mówi się
o możliwym powrocie Freddy’ego.
26
00:01:55,365 --> 00:01:57,784
Również dzięki twojej obecności w sieci.
27
00:01:57,784 --> 00:02:00,036
Internet to nie moja bajka.
28
00:02:00,662 --> 00:02:05,333
A moja owszem. I powiem ci,
że jesteś w czołówce memów roku.
29
00:02:05,333 --> 00:02:06,501
To dobrze?
30
00:02:08,253 --> 00:02:10,588
Sam się przekonaj. Poproszę materiał!
31
00:02:14,467 --> 00:02:15,718
Łaz kozie śmiełć.
32
00:02:37,907 --> 00:02:40,827
Nieśmiertelny klasyk, co?
33
00:02:41,369 --> 00:02:43,705
Powiedz, Jamie, jak to jest
34
00:02:43,705 --> 00:02:47,959
grać tak niezapomnianego bohatera
przez tyle lat?
35
00:02:56,467 --> 00:03:00,680
URODZONY W AMERYCE
36
00:03:00,680 --> 00:03:03,266
Spytam wprost: kim był ten koleś?
37
00:03:03,266 --> 00:03:05,185
To on organizuje powstanie.
38
00:03:05,685 --> 00:03:07,979
To wróg mojego ojca. Bull Demon.
39
00:03:07,979 --> 00:03:10,607
Tak ma w dowodzie? „Bull Demon”?
40
00:03:10,607 --> 00:03:13,818
Z Żelazną Żerdzią
jest jeszcze groźniejszy.
41
00:03:14,402 --> 00:03:16,779
I wszystko przez wisiorek moich rodziców.
42
00:03:16,779 --> 00:03:19,073
Żąda go w zamian za mojego ojca,
43
00:03:19,616 --> 00:03:22,952
ale jeśli go dostanie,
niebo przegra tę wojnę.
44
00:03:23,661 --> 00:03:24,871
No dobra, ale...
45
00:03:26,706 --> 00:03:27,707
to twój tata.
46
00:03:33,671 --> 00:03:36,382
Chodźmy poradzić się Guanyin.
47
00:03:37,675 --> 00:03:39,177
Na piechotę?
48
00:03:39,177 --> 00:03:40,511
No to na piechotę.
49
00:03:47,518 --> 00:03:49,270
To musi naprawdę boleć.
50
00:03:50,605 --> 00:03:53,483
Ten odłamek szkła pochodzi z Diyu,
świata zmarłych.
51
00:03:54,192 --> 00:03:59,906
Pozostając w twoim ciele,
coraz silniej rozrywa twoją duszę.
52
00:04:00,406 --> 00:04:02,992
Myślałem, że zależy ci na powstaniu.
53
00:04:04,661 --> 00:04:09,290
A nie na wyrównaniu dawnych rachunków.
54
00:04:09,290 --> 00:04:11,668
Dwie pieczenie na jednym ogniu.
55
00:04:11,668 --> 00:04:14,963
Żerdź jest twoja. To ci nie wystarczy?
56
00:04:19,133 --> 00:04:21,719
W zupełności. Sam się przekonasz.
57
00:04:21,719 --> 00:04:23,930
Jeszcze tylko jeden dzień.
58
00:04:26,015 --> 00:04:29,310
Mowangu, nie rób tego.
To nie jesteś prawdziwy ty.
59
00:04:36,818 --> 00:04:38,987
Nie będziesz mi mówił, kim jestem.
60
00:04:40,280 --> 00:04:43,074
Bo nie masz o tym pojęcia.
61
00:05:07,015 --> 00:05:08,224
Guanyin-pusa.
62
00:05:09,809 --> 00:05:11,728
Stało się coś strasznego.
63
00:05:13,062 --> 00:05:15,023
Nie przedstawisz mnie koledze?
64
00:05:15,023 --> 00:05:17,442
Przepraszam. To jest Jin.
65
00:05:18,609 --> 00:05:19,777
Dobry wieczór.
66
00:05:21,863 --> 00:05:24,490
Miło cię wreszcie poznać.
67
00:05:24,490 --> 00:05:27,076
- Napijesz się herbaty?
- Nie, dziękuję.
68
00:05:28,453 --> 00:05:30,621
To znaczy, dziękuję, bardzo chętnie.
69
00:05:35,084 --> 00:05:36,294
Dobrze, słucham.
70
00:05:36,294 --> 00:05:39,797
Gdy byliśmy ze znajomymi,
zaatakowali Ji Gong i Niu Mowang.
71
00:05:39,797 --> 00:05:43,885
Zjawił się mój ojciec. Walczyli.
Niu Mowang zranił go i porwał.
72
00:05:44,469 --> 00:05:47,180
Dał mi jeden dzień na oddanie mu Zwoju.
73
00:05:47,180 --> 00:05:49,974
Gdzie wisiorek? Potrzebujemy go.
74
00:05:49,974 --> 00:05:51,768
Niestety, nie pomoże wam.
75
00:05:52,769 --> 00:05:55,688
Okazało się, że nie jest Czwartym Zwojem.
76
00:05:57,815 --> 00:05:59,233
Ale przepowiednia...
77
00:06:00,276 --> 00:06:01,277
Kamienie...
78
00:06:01,277 --> 00:06:04,113
Właśnie. To tylko kamienie.
79
00:06:06,199 --> 00:06:08,576
Ale ci źli tego nie wiedzą, prawda?
80
00:06:08,576 --> 00:06:11,162
Więc możemy go wymienić za twojego tatę.
81
00:06:11,162 --> 00:06:13,414
- Abrakadabra i po sprawie.
- Tak!
82
00:06:13,414 --> 00:06:16,584
Problem w tym, że nie mam już wisiorka.
83
00:06:16,584 --> 00:06:17,668
Gdzie on jest?
84
00:06:18,836 --> 00:06:19,837
Pies go zjadł.
85
00:06:21,297 --> 00:06:24,008
- Co?
- To był szalony dzień.
86
00:06:24,509 --> 00:06:26,427
No to wezwijmy pomoc.
87
00:06:26,427 --> 00:06:29,389
Wieprzka, Sandy i Nezhy.
88
00:06:29,389 --> 00:06:31,265
Potrzebni są teraz w niebie,
89
00:06:31,265 --> 00:06:34,394
by chronić Cesarza
przed sojusznikami Niu Mowanga.
90
00:06:34,394 --> 00:06:37,563
Coś trzeba zrobić. Obiecałaś mi pomagać.
91
00:06:41,484 --> 00:06:42,527
I pomagałam.
92
00:06:43,945 --> 00:06:47,281
Wspierałam cię w twojej misji
podążania za snem.
93
00:06:47,281 --> 00:06:50,201
Nie obiecywałam jednak, że sen się spełni.
94
00:06:50,785 --> 00:06:52,245
Nie każdy się spełnia.
95
00:06:56,791 --> 00:06:58,584
Czas wracać do domu.
96
00:07:00,044 --> 00:07:01,129
Jin,
97
00:07:02,213 --> 00:07:03,756
ty też powinieneś.
98
00:07:05,425 --> 00:07:07,844
Ale zaraz, co z jego tatą?
99
00:07:07,844 --> 00:07:10,138
I całym tym zamieszaniem w niebie.
100
00:07:11,639 --> 00:07:13,808
Chcę pomóc. Proszę, pozwólcie mi.
101
00:07:16,519 --> 00:07:17,687
Nie, Jin.
102
00:07:19,605 --> 00:07:20,648
Ona ma rację.
103
00:07:21,524 --> 00:07:22,608
Za duże ryzyko.
104
00:07:24,444 --> 00:07:25,528
Dziękuję.
105
00:07:27,238 --> 00:07:28,656
Byłeś dobrym przewodnikiem.
106
00:07:35,288 --> 00:07:36,289
Nieprawda.
107
00:07:38,166 --> 00:07:39,417
Ze mną pobłądziłeś.
108
00:07:43,337 --> 00:07:44,380
Przepraszam.
109
00:07:48,676 --> 00:07:49,677
Masz.
110
00:07:50,928 --> 00:07:52,346
Nie zapomnij prezentu.
111
00:07:55,516 --> 00:07:56,559
Dzięki, Wei-Chen.
112
00:08:31,677 --> 00:08:33,804
Dla Mowanga nie ma już nadziei,
113
00:08:35,056 --> 00:08:36,224
ale dla ciebie jest.
114
00:08:38,351 --> 00:08:40,561
Pomóż mi uciec, a wrócisz do nieba.
115
00:08:57,787 --> 00:09:00,540
Wei-Chen, jesteś gotowy?
116
00:09:01,082 --> 00:09:02,375
Ja zostaję.
117
00:09:03,292 --> 00:09:07,129
Z Czwartym Zwojem czy bez niego,
uratuję ojca.
118
00:09:08,631 --> 00:09:11,509
Jesteś do niego taki podobny.
119
00:09:13,177 --> 00:09:15,054
Tak pewny siebie.
120
00:09:17,014 --> 00:09:20,184
Ale pewność siebie
może narazić na niebezpieczeństwo.
121
00:09:21,310 --> 00:09:24,230
Guanyin-pusa, wierzę w mój sen.
122
00:09:25,356 --> 00:09:28,609
Wierzę, że odpowiedź ukaże mi się
we właściwym czasie.
123
00:09:29,944 --> 00:09:31,654
Ścieżką, którą wybrałeś,
124
00:09:32,905 --> 00:09:34,282
musisz kroczyć sam.
125
00:09:40,871 --> 00:09:44,458
Myślisz, że komuś w niebie
przyda się taki stolik?
126
00:09:45,626 --> 00:09:46,877
Nie odpowiadaj.
127
00:10:09,317 --> 00:10:12,612
Jak tam, stary, trzymasz się?
128
00:10:17,992 --> 00:10:18,993
Jin-ah.
129
00:10:18,993 --> 00:10:21,245
Dzisiaj odbierze cię tata.
130
00:10:21,245 --> 00:10:24,540
- Okej. A czemu?
- Pojadę do Elaine Ayí.
131
00:10:24,540 --> 00:10:26,751
Do cioci Elaine w Sacramento?
132
00:10:26,751 --> 00:10:29,378
- Na jak długo?
- Na kilka dni.
133
00:10:29,879 --> 00:10:32,590
Jest chora czy coś?
134
00:10:32,590 --> 00:10:35,092
Nie, wszystko z nią w porządku.
135
00:10:36,886 --> 00:10:40,264
W lodówce zostawiłam
smażony ryż z warzywami.
136
00:10:40,264 --> 00:10:43,434
- Podgrzejesz sobie?
- Jasne.
137
00:10:45,895 --> 00:10:48,356
I nie zapomnij o śmieciach w poniedziałek.
138
00:10:52,068 --> 00:10:54,862
Mówiłaś, że jedziesz na kilka dni.
139
00:11:01,285 --> 00:11:02,620
Mamo, co się dzieje?
140
00:11:05,623 --> 00:11:08,542
Nic, tylko...
potrzebuję trochę czasu dla siebie.
141
00:11:12,254 --> 00:11:13,756
Rozstajecie się z tatą?
142
00:11:16,759 --> 00:11:20,137
Nie powinieneś się tak denerwować
przed lekcjami.
143
00:11:35,111 --> 00:11:39,281
Jin, nie zgadniesz.
Brendan się wczoraj czymś zatruł.
144
00:11:39,865 --> 00:11:42,576
- Coś poważnego?
- Nie, toaletowe tematy.
145
00:11:42,576 --> 00:11:47,123
Ale przez kilka dni nie zagra,
więc jutro wchodzisz jako pomocnik.
146
00:11:47,123 --> 00:11:48,457
Jutro?
147
00:11:49,291 --> 00:11:52,211
Mecz z Osito Valley?
Najważniejszy w tym sezonie?
148
00:11:52,211 --> 00:11:53,629
Racja! No tak.
149
00:11:54,422 --> 00:11:56,340
Liczyłem na więcej entuzjazmu.
150
00:11:56,340 --> 00:12:00,261
Nie, przepraszam.
Po prostu się nie wyspałem.
151
00:12:00,261 --> 00:12:02,012
Ani ja. Jutro wielki dzień.
152
00:12:02,012 --> 00:12:05,057
Pełna mobilizacja, Wang.
Masz być w formie.
153
00:12:12,940 --> 00:12:14,567
- Cześć!
- Hej!
154
00:12:14,567 --> 00:12:17,987
Wszyscy mówią o twojej imprezie.
Warto to powtórzyć.
155
00:12:18,946 --> 00:12:21,282
- Moje urodziny?
- Wyjście na kręgle.
156
00:12:21,949 --> 00:12:23,617
- No tak.
- Wszystko okej?
157
00:12:23,617 --> 00:12:27,371
Tak, przepraszam cię.
A właściwie to... nie wiem.
158
00:12:28,038 --> 00:12:30,916
Nie, serio, dobrze się czujesz?
159
00:12:31,542 --> 00:12:33,377
Chodzi o to, że moi rodzice...
160
00:12:35,963 --> 00:12:37,173
Przepraszam.
161
00:12:37,798 --> 00:12:39,467
Rano moi rodzice...
162
00:12:40,384 --> 00:12:43,137
Do boju! Rozjedziemy Osito Valley!
163
00:12:45,473 --> 00:12:47,725
Moja mama... podwiozła mnie do szkoły
164
00:12:47,725 --> 00:12:50,227
i rozmawialiśmy... Ma pomysł na biznes...
165
00:12:50,227 --> 00:12:51,645
ale powiedziała mi...
166
00:12:51,645 --> 00:12:55,649
- Łapy w górę! Dajcie doping.
- Bo moja mama... chce...
167
00:12:55,649 --> 00:12:58,819
- Ostrożnie!
- Sorka, ziom. Piąteczka.
168
00:12:58,819 --> 00:13:00,821
- Pac.
- Gościu!
169
00:13:01,822 --> 00:13:03,240
- Jin!
- Koleś, o co kaman?
170
00:13:04,784 --> 00:13:06,911
Boże, co wy wyprawiacie?
171
00:13:06,911 --> 00:13:10,539
Uważaj. Wszystko w porządku?
172
00:13:10,539 --> 00:13:11,707
Tak.
173
00:13:13,000 --> 00:13:14,502
A ty idziesz ze mną.
174
00:13:15,961 --> 00:13:18,005
No, wstajemy.
175
00:13:33,521 --> 00:13:34,939
SEKRETARIAT
176
00:13:40,486 --> 00:13:41,487
Cześć.
177
00:13:41,487 --> 00:13:43,906
- Cześć. Widziałeś już?
- Ale co?
178
00:13:43,906 --> 00:13:46,700
Jesteś w telewizji. Wysłałem ci link.
179
00:13:53,666 --> 00:13:55,167
Łaz kozie śmiełć.
180
00:14:04,760 --> 00:14:06,303
Powiedz, Jamie, jak to jest
181
00:14:06,303 --> 00:14:09,932
grać tak niezapomnianego bohatera
przez tyle lat?
182
00:14:12,101 --> 00:14:17,022
W tamtym czasie ludzi takich jak ja
nie zapraszano do telewizji.
183
00:14:17,022 --> 00:14:20,818
Naprawdę do dzisiaj jestem wdzięczny
za taką szansę.
184
00:14:20,818 --> 00:14:23,112
Freddy Wong zarobił mi na bliźniaka.
185
00:14:25,364 --> 00:14:29,577
Zostałeś gospodarzem? Ironia losu.
Dlatego zerwałeś z aktorstwem?
186
00:14:30,160 --> 00:14:31,996
Dom kupiłem dla rodziców.
187
00:14:31,996 --> 00:14:35,624
Ale nie zerwałem z aktorstwem.
Zerwałem z Hollywood.
188
00:14:35,624 --> 00:14:38,085
Ciekawe. Skąd ta decyzja?
189
00:14:38,669 --> 00:14:40,296
Po zakończeniu serialu
190
00:14:40,296 --> 00:14:43,132
liczyłem na wysyp propozycji,
191
00:14:43,132 --> 00:14:45,134
takich, jakie dostali inni.
192
00:14:45,134 --> 00:14:49,680
Tak, w tej branży nie ma lekko.
193
00:14:49,680 --> 00:14:52,016
Kochany, on miał na myśli nas.
194
00:14:52,016 --> 00:14:54,602
Nie, nie tylko was.
195
00:14:56,395 --> 00:14:57,813
Cały system.
196
00:14:58,564 --> 00:15:01,942
Oferowano mi tylko role
dziwaków i sąsiadów.
197
00:15:03,402 --> 00:15:04,904
I czasem wojowników ninja.
198
00:15:06,447 --> 00:15:09,408
Jakie role cię wtedy interesowały?
199
00:15:10,242 --> 00:15:12,953
Chciałem zagrać bohatera.
200
00:15:13,746 --> 00:15:15,748
Każdy dzieciak o tym marzy, nie?
201
00:15:15,748 --> 00:15:18,709
Mówisz, że goście od Batmana
nie zadzwonili?
202
00:15:19,877 --> 00:15:23,839
Wiesz, opowiadam w szkole
o klasycznym teatrze.
203
00:15:23,839 --> 00:15:26,300
Dyskutujemy o postaciach.
204
00:15:27,551 --> 00:15:29,511
Mówiąc o bohaterze,
205
00:15:30,387 --> 00:15:34,767
mam na myśli kogoś, kto wyrusza w podróż.
206
00:15:35,726 --> 00:15:38,020
Wykazuje się odwagą. Pomaga innym.
207
00:15:38,938 --> 00:15:42,524
Bohater to może być osoba z supermocami,
208
00:15:43,817 --> 00:15:46,362
ale też ktoś...
209
00:15:47,237 --> 00:15:49,698
kto walczy o to, co ważne.
210
00:15:53,953 --> 00:15:56,205
Moi rodzice byli bohaterami.
211
00:15:58,415 --> 00:16:01,835
Ale tak jak mówię,
w telewizji nie pokazywano takich ludzi.
212
00:16:06,674 --> 00:16:10,219
Miejmy nadzieję, że to się zmienia.
213
00:16:12,262 --> 00:16:13,389
Oby.
214
00:16:14,473 --> 00:16:17,810
I chciałbym, żeby dziecko,
które teraz to ogląda,
215
00:16:18,310 --> 00:16:20,437
wiedziało, że nie musi być gagiem.
216
00:16:21,689 --> 00:16:25,818
I uwierzyło, że może być bohaterem.
217
00:16:27,319 --> 00:16:28,320
Jin.
218
00:16:34,785 --> 00:16:38,247
Państwo Wang,
dziękuję za przybycie. Możemy?
219
00:16:42,501 --> 00:16:46,672
Jak wspominałam, to drugi incydent
z udziałem Jina w tym roku.
220
00:16:47,423 --> 00:16:50,926
Kilka tygodni temu
poturbował kolegę z drużyny.
221
00:16:50,926 --> 00:16:54,304
Bardzo nam przykro. To nie w jego stylu.
222
00:16:54,304 --> 00:16:56,140
Doświadczenie pokazuje,
223
00:16:56,140 --> 00:16:59,518
że takie zachowanie
często ma źródło w domu.
224
00:16:59,518 --> 00:17:01,770
Może coś się u państwa zmieniło?
225
00:17:01,770 --> 00:17:04,148
Nie. Wszystko jest jak zawsze.
226
00:17:05,315 --> 00:17:07,276
Rozumiem. To dobrze.
227
00:17:08,110 --> 00:17:10,029
Może to przez dojrzewanie?
228
00:17:10,029 --> 00:17:12,072
- Mamo.
- No co, dojrzewasz.
229
00:17:12,072 --> 00:17:14,575
- Boże.
- Może to faktycznie przez hormony.
230
00:17:15,659 --> 00:17:19,788
Pani Wang, spędza pani z Jinem dużo czasu.
231
00:17:19,788 --> 00:17:21,999
- Dobrze mówię?
- Tak.
232
00:17:21,999 --> 00:17:24,793
Pytam, bo czytałam niedawno książkę
233
00:17:24,793 --> 00:17:28,172
o roli matki w waszej społeczności.
234
00:17:28,172 --> 00:17:34,887
Czy to możliwe,
że Jin domaga się w ten sposób uwagi?
235
00:17:34,887 --> 00:17:36,096
Słucham?
236
00:17:36,096 --> 00:17:39,725
Myślę sobie, że nastolatkowie tacy jak Jin
237
00:17:39,725 --> 00:17:43,145
mogą mieć deficyt pozytywnych sygnałów.
238
00:17:43,145 --> 00:17:44,772
Tacy jak Jin?
239
00:17:44,772 --> 00:17:49,234
Czytałam też, że rodziny takie jak wasza
nastawione są na osiągnięcia,
240
00:17:49,234 --> 00:17:52,821
co jest oczywiście bardzo dobre,
w pewnych granicach.
241
00:17:53,405 --> 00:17:54,948
Chyba nie rozumiem.
242
00:17:54,948 --> 00:17:59,078
Wiecie państwo,
to się wszystko dobrze składa.
243
00:17:59,078 --> 00:18:03,791
{\an8}To wspaniała okazja,
żeby razem zastosować UNIK.
244
00:18:03,791 --> 00:18:04,875
{\an8}Spróbujemy?
245
00:18:04,875 --> 00:18:06,794
{\an8}- Unik?
- Tak, UNIK.
246
00:18:06,794 --> 00:18:10,964
{\an8}To strategia wrażliwości kulturowej,
którą poznałam na konferencji.
247
00:18:10,964 --> 00:18:16,804
{\an8}A więc „Uważne słuchanie.
Niewerbalne sygnały”. Tak?
248
00:18:16,804 --> 00:18:20,099
{\an8}„Informacja zwrotna.
Komunikacja uporządkowana”.
249
00:18:20,099 --> 00:18:21,725
{\an8}UNIK. Fajna sprawa.
250
00:18:21,725 --> 00:18:24,812
Pani dyrektor,
poświęcam Jinowi mnóstwo uwagi
251
00:18:24,812 --> 00:18:28,357
i jednocześnie jestem wymagająca.
To dobre połączenie.
252
00:18:28,357 --> 00:18:31,068
No więc z całym szacunkiem,
253
00:18:31,068 --> 00:18:34,905
ale to się chyba nie sprawdza,
zważając na zachowanie pani syna.
254
00:18:34,905 --> 00:18:38,575
- Dzieci czasem są niepokorne...
- Próbuję tylko...
255
00:18:39,493 --> 00:18:43,330
Chcę tylko zrozumieć, co się dzieje.
256
00:18:44,373 --> 00:18:47,084
Jin jest nastolatkiem. To się dzieje.
257
00:18:47,084 --> 00:18:51,004
- To coś innego.
- Bo nasz syn jest inny.
258
00:18:54,258 --> 00:18:56,343
Nasza rodzina jest inna.
259
00:19:00,013 --> 00:19:04,017
Moja żona jest wymagająca,
bo wierzy w Jina.
260
00:19:05,269 --> 00:19:08,355
Wie, na co stać naszego syna.
261
00:19:10,274 --> 00:19:12,860
My musimy być nastawieni na osiągnięcia.
262
00:19:14,403 --> 00:19:16,989
Nie usprawiedliwiam zachowania Jina.
263
00:19:18,365 --> 00:19:23,954
Ale nie myli się pani,
mamy problemy w domu.
264
00:19:27,416 --> 00:19:31,086
I przykro mi, ale pani książki ani wydruki
265
00:19:32,337 --> 00:19:33,881
nie tyczą się nas.
266
00:19:35,048 --> 00:19:40,053
Dodam, że moja żona jest najlepszą matką,
z jaką miała pani do czynienia.
267
00:19:40,804 --> 00:19:42,306
Panie Wang...
268
00:19:42,306 --> 00:19:46,727
Gdyby pani słuchała, wiedziałaby pani,
że nie wymawia się „Wang”,
269
00:19:47,477 --> 00:19:48,562
tylko „Wong”.
270
00:19:55,277 --> 00:19:56,361
Będzie dobrze.
271
00:19:57,863 --> 00:19:59,990
Jestem dobrej myśli.
272
00:20:13,795 --> 00:20:16,089
Chyba twój syn jednak się nie zjawi.
273
00:20:16,965 --> 00:20:18,091
Szkoda.
274
00:20:34,066 --> 00:20:35,067
Mowangu.
275
00:20:35,067 --> 00:20:36,235
Mów głośniej.
276
00:20:38,111 --> 00:20:40,739
- Powinieneś coś wiedzieć.
- Czyżby?
277
00:20:42,115 --> 00:20:45,786
Wzbogać mnie swoją wiedzą,
o wielki mędrcze.
278
00:20:50,040 --> 00:20:52,042
Przepraszam.
279
00:20:56,964 --> 00:20:59,800
- Co powiedziałeś?
- Bardzo cię przepraszam.
280
00:21:01,093 --> 00:21:05,347
Zawiodłem cię,
kiedy najbardziej mnie potrzebowałeś.
281
00:21:06,139 --> 00:21:07,349
Opuściłem cię.
282
00:21:14,398 --> 00:21:17,067
Zawsze wiedziałem,
że jesteś zmiennokształtny,
283
00:21:17,901 --> 00:21:21,113
ale gdy wszystko mi odebrałeś,
coś zrozumiałem.
284
00:21:22,114 --> 00:21:26,285
To ja potrzebowałem zmiany.
I wtedy się rozpoczęła.
285
00:21:27,911 --> 00:21:29,871
Nie musisz więc przepraszać.
286
00:21:31,290 --> 00:21:35,502
W niejednym sensie
to ty mnie ukształtowałeś.
287
00:21:39,715 --> 00:21:41,049
Ej, ty.
288
00:21:45,595 --> 00:21:46,763
Co cię tak bawi?
289
00:21:56,481 --> 00:22:00,360
Porozmawiamy o tym wieczorem, tak?
290
00:22:00,360 --> 00:22:02,863
Myślałem, że jedziesz do cioci Elaine.
291
00:22:14,875 --> 00:22:15,876
Idź na lekcje.
292
00:22:31,183 --> 00:22:32,225
Gdzie wisiorek?
293
00:22:33,727 --> 00:22:34,978
Najpierw mój ojciec.
294
00:22:35,645 --> 00:22:36,772
Nie ty decydujesz.
295
00:22:36,772 --> 00:22:39,983
Nie pajacuj, młody. Pokaż błyskotkę.
296
00:22:43,320 --> 00:22:44,488
Nie masz go, prawda?
297
00:22:46,573 --> 00:22:48,283
Zwój w ogóle istnieje?
298
00:22:48,283 --> 00:22:50,702
Nie przyszedłem o tym dyskutować.
299
00:22:53,789 --> 00:22:58,877
Zabrałeś Żerdź, zstąpiłeś na ziemię
i zrobiłeś mnóstwo zamieszania,
300
00:22:58,877 --> 00:23:02,881
a nie wiesz nawet,
czy Czwarty Zwój nie jest jakimś wymysłem.
301
00:23:10,472 --> 00:23:11,973
Musisz być dumny z syna.
302
00:23:17,771 --> 00:23:19,106
Nie ma co się wstydzić.
303
00:23:20,399 --> 00:23:22,359
Wiesz, skąd twój tata ma Żerdź?
304
00:23:22,984 --> 00:23:23,985
Ukradł ją.
305
00:23:23,985 --> 00:23:27,364
Taka prawda. Jest nie lepszy od nas.
306
00:23:28,657 --> 00:23:31,284
Skoro już wiem, że nic dla mnie nie masz,
307
00:23:31,284 --> 00:23:33,829
nie widzę powodu, żeby pozwolić wam żyć.
308
00:24:09,531 --> 00:24:11,408
Wracasz do biura?
309
00:24:15,287 --> 00:24:16,830
Wyjeżdżasz do siostry?
310
00:24:18,498 --> 00:24:19,541
Nie wiem.
311
00:24:23,336 --> 00:24:24,379
Dziękuję.
312
00:24:26,214 --> 00:24:27,799
Za to, co tam powiedziałeś.
313
00:24:30,218 --> 00:24:32,137
To było miłe. Dziękuję.
314
00:24:40,770 --> 00:24:42,063
Dlaczego płaczesz?
315
00:24:47,652 --> 00:24:49,905
Chcę, żeby naszemu synowi się powiodło.
316
00:24:49,905 --> 00:24:52,032
A sama sobie w życiu nie radzę.
317
00:24:53,200 --> 00:24:54,784
To nieprawda.
318
00:24:55,118 --> 00:24:57,662
Pożyczam pieniądze
od mojej młodszej siostry.
319
00:25:02,626 --> 00:25:07,672
Spytałaś kiedyś, co się stało z mężczyzną,
za którego wyszłaś.
320
00:25:09,799 --> 00:25:13,637
A co stało się z dziewczyną,
którą poślubiłem?
321
00:25:15,055 --> 00:25:17,516
Tą, która uwielbiała śpiewać.
322
00:25:18,600 --> 00:25:21,895
Która śmiała się na cały głos.
323
00:25:24,689 --> 00:25:28,693
Z dziewczyną tak odważną,
że przeprowadziła się tu z niczym...
324
00:25:30,403 --> 00:25:31,780
Została kurą domową...
325
00:25:33,323 --> 00:25:35,200
i panią od Biblii.
326
00:25:36,159 --> 00:25:37,994
Siedzącą za kierownicą kombi
327
00:25:37,994 --> 00:25:40,330
i żyjącą codziennymi obowiązkami.
328
00:25:42,207 --> 00:25:44,751
Aż oddała nasze oszczędności zielarce.
329
00:25:51,591 --> 00:25:53,385
Ta staruszka we mnie uwierzyła.
330
00:25:55,679 --> 00:25:58,390
I to było miłe uczucie.
331
00:26:05,564 --> 00:26:06,815
Muszę zrobić zakupy.
332
00:26:14,864 --> 00:26:17,784
Chcesz się ze mną mierzyć,
gdy mam Jīngū Bàng?
333
00:26:19,536 --> 00:26:23,707
Nigdy nie będziesz nią władać
jak mój ojciec.
334
00:26:23,707 --> 00:26:27,252
Masz rację. Moje ambicje sięgają wyżej.
335
00:26:27,961 --> 00:26:30,338
Daję ci ostatnią szansę.
336
00:26:30,839 --> 00:26:33,592
Dołącz do nas
albo zgiń jako niedoszły bohater.
337
00:26:39,723 --> 00:26:42,017
Masz Wukonga. Chłopaka możesz puścić.
338
00:26:42,601 --> 00:26:43,935
Ktoś tu wytrzeźwiał.
339
00:26:46,563 --> 00:26:47,772
Śmiało!
340
00:27:10,170 --> 00:27:12,631
To przez ciebie zmarnowałem czas
341
00:27:12,631 --> 00:27:14,549
na Czwarty Zwój i bazgroły.
342
00:27:17,260 --> 00:27:19,471
Nie! Co robisz?
343
00:27:20,722 --> 00:27:22,390
Przestań!
344
00:27:23,975 --> 00:27:25,518
Proszę! Błagam cię.
345
00:27:57,425 --> 00:27:59,052
- Nie!
- Chodź!
346
00:28:03,556 --> 00:28:04,891
Tato!
347
00:28:10,188 --> 00:28:11,981
Za późno na to. Chodź!
348
00:28:19,280 --> 00:28:22,409
Nie pomożesz mu! Ratuj siebie!
349
00:29:34,314 --> 00:29:36,316
{\an8}Napisy: Kamil Rogula