1 00:00:01,584 --> 00:00:05,130 Co się z tobą działo? Zniknąłeś nagle na cztery tygodnie. 2 00:00:05,130 --> 00:00:06,673 Wszystko ci wyjaśnię. 3 00:00:07,799 --> 00:00:12,137 Kiedy zostawiłeś mnie z owiniętym papierem niedźwiedziem, 4 00:00:12,137 --> 00:00:16,307 moją Żerdź – jīn gū bàng – pamiętasz, zabrał Niu Mowang, 5 00:00:16,307 --> 00:00:19,811 który dowodzi powstaniem przeciwko Nefrytowemu Cesarzowi. 6 00:00:19,811 --> 00:00:23,273 Wróciłem z tatą do domu na parę godzin, 7 00:00:23,273 --> 00:00:25,775 choć na Ziemi minęło znacznie więcej czasu. 8 00:00:25,775 --> 00:00:27,527 Ale nie szkodzi. 9 00:00:27,527 --> 00:00:31,406 Jestem gotów wypełnić swoje zadanie i odnaleźć Czwarty Zwój. 10 00:00:33,283 --> 00:00:34,659 Daj odetchnąć. 11 00:00:34,659 --> 00:00:38,246 A moja ciocia, Guanyin, kupiła mi nową komórkę. 12 00:00:39,122 --> 00:00:40,206 Niekiepska, co? 13 00:00:40,832 --> 00:00:44,502 URODZONY W AMERYCE 14 00:00:44,502 --> 00:00:47,213 Dzień dobry. Nie mówiłeś, że zaprosiłeś kolegę. 15 00:00:48,548 --> 00:00:49,841 Miło mi. Sun Wei-Chen. 16 00:00:49,841 --> 00:00:51,760 Znacie się ze szkoły? 17 00:00:51,760 --> 00:00:54,095 Tak, przeprowadziłem się tu z ciocią. 18 00:00:54,888 --> 00:00:56,306 Mają państwo piękny dom. 19 00:00:56,306 --> 00:00:57,390 Przestań! 20 00:00:57,390 --> 00:00:59,225 Bardzo ładny wisiorek. 21 00:00:59,225 --> 00:01:00,810 To wyjątkowa rzecz. 22 00:01:01,311 --> 00:01:02,645 Pokażę ci drugi. 23 00:01:02,645 --> 00:01:05,023 To część kompletu. 24 00:01:05,732 --> 00:01:07,442 Nosi się je razem. 25 00:01:07,442 --> 00:01:10,779 Zielony nefryt. A to pomarańczowy. 26 00:01:10,779 --> 00:01:14,365 - Bardzo stary i niezwykle rzadki. - Ekstra. 27 00:01:15,283 --> 00:01:16,910 Nauczysz mojego syna języka? 28 00:01:17,535 --> 00:01:19,621 Jego chiński jest fatalny! 29 00:01:19,621 --> 00:01:20,663 Nie ma sprawy. 30 00:01:21,539 --> 00:01:23,625 To może my już chodźmy. 31 00:01:23,625 --> 00:01:24,834 Zaparzyć herbaty? 32 00:01:24,834 --> 00:01:26,920 Nie trzeba. Dziękujemy. 33 00:01:28,546 --> 00:01:31,299 Ale kolekcja. 34 00:01:32,759 --> 00:01:34,385 Kugo Ren ma tu całą ekipę. 35 00:01:34,385 --> 00:01:37,806 Czekaj, nadal szukasz tego Czwartego Zwoju? 36 00:01:37,806 --> 00:01:41,684 Tak. Tata powiedział, że może mi pomóc pewien uczony. 37 00:01:42,477 --> 00:01:44,979 Nazywa się Ji Gong. „Szalony Mnich”. 38 00:01:45,563 --> 00:01:48,108 Został wygnany z nieba i żyje teraz na Ziemi. 39 00:01:48,817 --> 00:01:51,444 Brzmi obiecująco. 40 00:01:51,444 --> 00:01:52,445 Właśnie. 41 00:01:53,446 --> 00:01:55,031 Znasz się na magii? 42 00:01:55,031 --> 00:01:57,283 Nie na prawdziwej tak jak ty. 43 00:01:57,283 --> 00:02:00,078 Taka tam bzdurka. Kupiłem to, jak miałem 12 lat. 44 00:02:00,620 --> 00:02:01,621 Pokaż. 45 00:02:02,789 --> 00:02:04,999 Dobra, ale dawno tego nie ćwiczyłem, 46 00:02:04,999 --> 00:02:07,669 więc efekt może nie być powalający. 47 00:02:07,669 --> 00:02:09,420 W porządku. 48 00:02:10,630 --> 00:02:12,132 Czekaj. Dobra, mam. 49 00:02:14,467 --> 00:02:15,552 - Gotowy? - Tak. 50 00:02:15,552 --> 00:02:17,303 I... 51 00:02:18,263 --> 00:02:20,306 Abrakadabra! 52 00:02:20,306 --> 00:02:21,558 Jak? 53 00:02:21,558 --> 00:02:22,892 Teraz uważaj. 54 00:02:27,355 --> 00:02:29,232 Jak to zrobiłeś? Niewiarygodne. 55 00:02:29,899 --> 00:02:31,109 Najprawdziwsza magia. 56 00:02:32,569 --> 00:02:33,820 A to jest hot dog. 57 00:02:33,820 --> 00:02:35,822 Z latarką. Taka to magia. 58 00:02:36,531 --> 00:02:37,740 No dobra. 59 00:02:37,740 --> 00:02:40,493 Później opanuję te parówkowe sztuczki. 60 00:02:41,411 --> 00:02:42,579 A teraz – do mnicha. 61 00:02:43,079 --> 00:02:45,290 Okej. Chociaż sam już nie wiem. 62 00:02:45,290 --> 00:02:49,961 Skoro gość to wszystko ogarnia, to do czego ci jestem potrzebny? 63 00:02:49,961 --> 00:02:51,546 Nie chcesz mi pomóc? 64 00:02:51,546 --> 00:02:56,134 Nie, po prostu nie wiem, co ja do tego mam. 65 00:02:56,134 --> 00:02:58,928 I muszę jeszcze skończyć projekt na biologię. 66 00:02:58,928 --> 00:03:02,974 Proszę cię, jesteś moim przewodnikiem. Ujrzałem to we śnie. 67 00:03:04,642 --> 00:03:06,936 No skoro tak, to chodźmy. 68 00:03:06,936 --> 00:03:08,313 A tak w ogóle 69 00:03:08,313 --> 00:03:11,065 musi być „przewodnik”? 70 00:03:11,065 --> 00:03:12,400 Sługa? 71 00:03:12,901 --> 00:03:14,611 „Przewodnik” jest OK. 72 00:03:17,155 --> 00:03:18,198 ZŁOTA ŚWIĄTYNIA 73 00:03:18,198 --> 00:03:22,118 To na pewno tutaj? Wygląda jak małe centrum handlowe. 74 00:03:22,118 --> 00:03:23,745 Napisali „świątynia”. 75 00:03:24,287 --> 00:03:25,705 Chodź. 76 00:03:33,504 --> 00:03:36,507 Tłumów to tutaj nie ma. 77 00:03:39,552 --> 00:03:41,846 - Czyżby to on? - Mnie nie pytaj. 78 00:03:49,729 --> 00:03:51,022 Jesteś może Ji Gong? 79 00:03:51,606 --> 00:03:52,607 Larry. 80 00:03:53,233 --> 00:03:54,275 Szukaj w barze. 81 00:03:58,446 --> 00:03:59,447 Dzień dobry. 82 00:03:59,447 --> 00:04:02,575 Serwetki do stolika numer siedem. 83 00:04:03,159 --> 00:04:05,203 Chyba jest pijany. 84 00:04:05,787 --> 00:04:06,913 Czemu tak myślisz? 85 00:04:06,913 --> 00:04:09,624 No nie wiem, intuicja. 86 00:04:11,292 --> 00:04:12,126 Halo. 87 00:04:12,126 --> 00:04:13,753 Co tam? 88 00:04:13,753 --> 00:04:18,007 Dzień dobry. Szukamy oświeconego Ji Gonga. 89 00:04:18,508 --> 00:04:20,969 To idźcie do sklepu z lampami. 90 00:04:21,678 --> 00:04:23,388 Jazda mi stąd! 91 00:04:23,388 --> 00:04:25,890 Tu raczej nie przesiadują chińscy bogowie. 92 00:04:25,890 --> 00:04:28,518 Chyba średni ze mnie przewodnik. 93 00:04:33,398 --> 00:04:35,733 To ja się może skupię na biologii. 94 00:04:35,733 --> 00:04:37,110 Dobrze. 95 00:04:37,110 --> 00:04:38,778 Bo wiesz, masz telefon, 96 00:04:38,778 --> 00:04:41,197 więc w razie czego wyślij mi SMS-a. 97 00:04:41,197 --> 00:04:42,865 - No tak. - Narka. 98 00:04:42,865 --> 00:04:45,034 Ten projekt musi być bardzo ciekawy. 99 00:04:45,994 --> 00:04:48,997 Nie wiem, może po prostu lubię biologię. 100 00:04:50,540 --> 00:04:52,083 - Cześć. - Cześć. 101 00:04:52,083 --> 00:04:54,752 - Wejdź. - Dzięki. 102 00:04:57,171 --> 00:04:58,798 - En garde! - Nie zwracaj uwagi. 103 00:04:58,798 --> 00:05:01,134 - Byłeś za linią. - No to co? 104 00:05:01,134 --> 00:05:03,052 Przechytrzyłeś mnie! 105 00:05:04,220 --> 00:05:06,723 Chować broń, prawdziwi ludzie chcą przejść. 106 00:05:06,723 --> 00:05:09,642 Amelio, pomścij mą śmierć! 107 00:05:09,642 --> 00:05:11,144 - Cześć, tato. - Cześć. 108 00:05:11,144 --> 00:05:13,771 - Ty musisz być Jin. - Tak. Dzień dobry. 109 00:05:13,771 --> 00:05:16,482 Meels, w kuchni jest taca z napojami. 110 00:05:16,482 --> 00:05:19,444 - Przyniesiesz? - Tak. Zaraz wracam. 111 00:05:20,069 --> 00:05:22,322 Cieszę się, że mogę państwa poznać. 112 00:05:22,322 --> 00:05:24,657 Mów mi Margie Ann. 113 00:05:24,657 --> 00:05:26,909 Ja jestem Dennis, a to Holden. 114 00:05:26,909 --> 00:05:28,911 Cześć. I cześć. 115 00:05:28,911 --> 00:05:30,079 Cały kawałek? 116 00:05:30,830 --> 00:05:33,916 Przepraszam cię. Czuj się jak w domu. 117 00:05:33,916 --> 00:05:36,169 Proszę, coś do przegryzienia. 118 00:05:37,462 --> 00:05:40,465 - Bardzo miło z pani strony. - Częstuj się. 119 00:05:40,465 --> 00:05:43,217 - To prosto z restauracji? - Nie. 120 00:05:43,217 --> 00:05:45,470 Tylko tyle zdążyłam przygotować. 121 00:05:45,470 --> 00:05:48,139 Pokazuję dom klientom, więc kiepsko z czasem. 122 00:05:48,139 --> 00:05:49,474 To jest... Mogę? 123 00:05:49,474 --> 00:05:51,142 - Proszę. - Bardzo dziękuję. 124 00:05:53,519 --> 00:05:54,771 Nikt cię nie goni. 125 00:05:55,730 --> 00:05:58,358 Przepraszam, ale ten ser jest wybitny. 126 00:05:58,358 --> 00:05:59,442 Dziękuję. 127 00:06:58,209 --> 00:07:00,378 A ty to kto? I co tu robisz? 128 00:07:00,378 --> 00:07:02,255 Szukam tylko kogoś. 129 00:07:03,464 --> 00:07:04,966 No to nie znajdziesz. 130 00:07:05,466 --> 00:07:07,760 Nie powiedziałem kogo. 131 00:07:08,678 --> 00:07:12,390 Tu nikogo nie ma. Nawet mnie. 132 00:07:12,390 --> 00:07:14,642 Dobrze, tylko proszę nie podchodzić. 133 00:07:14,642 --> 00:07:16,936 A co, boisz się? 134 00:07:16,936 --> 00:07:19,439 Nie, ale nie zniosę tego oddechu. 135 00:07:38,040 --> 00:07:39,208 Ji Gong? 136 00:07:55,516 --> 00:07:56,809 Ji Gong. 137 00:07:57,810 --> 00:07:59,687 Ukrywasz się pod postacią menela? 138 00:08:01,689 --> 00:08:02,607 Może i tak. 139 00:08:02,607 --> 00:08:04,650 A teraz gadaj, coś ty za jeden! 140 00:08:04,650 --> 00:08:06,319 Jestem Sun Wei-Chen. 141 00:08:06,319 --> 00:08:08,613 Chyba szukamy tego samego. 142 00:08:11,073 --> 00:08:12,366 Czwartego Zwoju? 143 00:08:16,120 --> 00:08:18,873 Daj sobie spokój. Tracisz tylko czas. 144 00:08:18,873 --> 00:08:20,082 Dlaczego? 145 00:08:22,919 --> 00:08:27,882 Przebyłem milion kilometrów, by skończyć w tym głupim mieście. 146 00:08:27,882 --> 00:08:30,301 Gdzie nawet pizza jest obrzydliwa. 147 00:08:30,301 --> 00:08:34,138 A więc jest tutaj. Do ciebie też przemówił żuraw? 148 00:08:34,138 --> 00:08:36,140 Co? Żuraw? 149 00:08:36,140 --> 00:08:38,768 - We śnie. - Nie. 150 00:08:40,353 --> 00:08:41,979 Dobra, chodź ze mną. 151 00:08:44,315 --> 00:08:45,316 Pokażę ci. 152 00:08:48,986 --> 00:08:49,987 No chodź. 153 00:08:51,280 --> 00:08:54,867 Nie polegam na żadnym bzdurnym żurawiu, a na ciężkiej pracy. 154 00:08:55,576 --> 00:08:57,078 Na żmudnych badaniach. 155 00:08:57,787 --> 00:09:00,373 Spójrz na te obrazy. Co widzisz? 156 00:09:01,999 --> 00:09:03,000 Barwy... 157 00:09:03,000 --> 00:09:06,504 „Barwy”. Nie, gamoniu. 158 00:09:06,504 --> 00:09:10,466 To cała wiedza na temat Czwartego Zwoju. 159 00:09:12,718 --> 00:09:14,262 - Patrz, tumanie. - Dobrze. 160 00:09:14,262 --> 00:09:15,763 No, już, wyjaśnię ci. 161 00:09:18,849 --> 00:09:23,604 Dawno temu Sun Wukong poprowadził grupkę pielgrzymów na zachód. 162 00:09:23,604 --> 00:09:28,734 Dostąpili oni oświecenia, a mądrość sutr spisano na trzech zwojach. 163 00:09:28,734 --> 00:09:31,445 Dyscypliny, Dyskursu i Filozofii. 164 00:09:31,445 --> 00:09:34,532 Niewielu wiedziało jednak, 165 00:09:34,532 --> 00:09:38,619 że istniał jeszcze jeden zwój, zawierający Sutrę Mocy. 166 00:09:40,454 --> 00:09:42,623 Pozostałe zwoje wymiękają, co? 167 00:09:43,207 --> 00:09:47,086 Legenda głosi, że Budda zniszczył Czwarty Zwój 168 00:09:47,086 --> 00:09:50,464 i sypnął resztkami jak parmezanem na ziemski padół, 169 00:09:50,464 --> 00:09:54,176 rozpraszając wszechmoc czy co tam chcesz. 170 00:09:54,176 --> 00:09:56,262 Nadto teatralnie moim zdaniem. 171 00:09:59,557 --> 00:10:02,351 Z czasem dwie pokojowe niegdyś rodziny 172 00:10:02,351 --> 00:10:05,187 zaczęły obsesyjnie poszukiwać skrawków, 173 00:10:05,187 --> 00:10:07,565 by poszerzyć swe terytorium. 174 00:10:07,565 --> 00:10:13,904 Ich samolubność doprowadziła do uraz, spisków i wreszcie – do wojny. 175 00:10:14,530 --> 00:10:18,659 Może jeszcze nie wiesz, ale ludzie uwielbiają wojnę. 176 00:10:18,659 --> 00:10:20,745 Głównie to ich zajmuje. 177 00:10:20,745 --> 00:10:24,081 Budda obwieścił więc, 178 00:10:24,665 --> 00:10:27,627 że dopiero gdy zwaśnione strony się pogodzą, 179 00:10:27,627 --> 00:10:30,588 objawi się ostateczna moc sutry. 180 00:10:30,588 --> 00:10:35,384 Czwarty Zwój może być więc wszędzie i może nim być wszystko. 181 00:10:36,218 --> 00:10:38,763 Nawet kamień lub chmura. 182 00:10:39,597 --> 00:10:40,806 Albo wisiorek. 183 00:10:40,806 --> 00:10:42,558 Mówię, że wszystko. 184 00:10:42,558 --> 00:10:45,269 Będziesz tak zgadywał? 185 00:10:46,520 --> 00:10:49,273 Muszę iść. Ale dziękuję. 186 00:10:49,273 --> 00:10:50,858 I tyle z twojej strony? 187 00:10:50,858 --> 00:10:54,695 Może chociaż: „Fajowe obrazki. Dzięki za cenną wiedzę”? 188 00:10:55,404 --> 00:10:57,615 Racja, wspaniałe dzieła. Dziękuję. 189 00:10:57,615 --> 00:11:01,369 Przekażę ojcu, że bardzo się przysłużyłeś. 190 00:11:03,871 --> 00:11:05,164 Kim jest twój ojciec? 191 00:11:05,164 --> 00:11:07,375 Małpim Królem. To Sun Wukong. 192 00:11:11,337 --> 00:11:14,423 „Obliczanie podstawowej przemiany materii”. 193 00:11:14,423 --> 00:11:17,468 „Palce na nadgarstku. Liczba uderzeń na sześć sekund. 194 00:11:17,468 --> 00:11:20,721 Mnożymy przez dziesięć i mamy tętno spoczynkowe”. 195 00:11:21,430 --> 00:11:22,515 Wszystko jasne. 196 00:11:26,310 --> 00:11:27,853 - Gotowy? - Tak. 197 00:11:28,521 --> 00:11:29,689 Start. 198 00:11:35,277 --> 00:11:36,404 I stop. 199 00:11:37,697 --> 00:11:40,366 U mnie 60. A u ciebie? 200 00:11:40,366 --> 00:11:42,660 Chyba źle to zrobiłem. 201 00:11:42,660 --> 00:11:43,786 A ile ci wyszło? 202 00:11:43,786 --> 00:11:45,496 Jakieś sto. 203 00:11:45,496 --> 00:11:47,456 Policzę jeszcze raz. 204 00:11:47,456 --> 00:11:49,625 Może moi rodzice cię stresują. 205 00:11:49,625 --> 00:11:51,711 - Bo mnie na pewno. - Są świetni. 206 00:11:51,711 --> 00:11:53,713 Twój tata prawie mnie uściskał. 207 00:11:53,713 --> 00:11:54,839 To w jego stylu. 208 00:11:55,631 --> 00:11:58,592 Wolałbym nie po tym całym serze. 209 00:12:01,178 --> 00:12:02,555 Muszę odebrać. 210 00:12:02,555 --> 00:12:04,724 - Jasne. - Zaraz wracam. 211 00:12:04,724 --> 00:12:07,893 Meels, pomożesz mi ze skanerem? 212 00:12:07,893 --> 00:12:09,979 Znowu wydaje ten dźwięk. 213 00:12:10,479 --> 00:12:13,065 - Halo. - Jin, mam dobre wieści. 214 00:12:13,065 --> 00:12:15,860 Jestem teraz trochę zajęty. 215 00:12:15,860 --> 00:12:17,987 Rozumiem. Chciałem ci tylko... 216 00:12:17,987 --> 00:12:20,781 Wyślij mi SMS-a jak człowiek, okej? Cześć. 217 00:12:21,574 --> 00:12:23,033 Okej. Na razie. 218 00:12:29,540 --> 00:12:30,916 Jin niedługo będzie. 219 00:12:30,916 --> 00:12:32,501 Możesz na niego zaczekać. 220 00:12:33,461 --> 00:12:34,462 Spróbuj. 221 00:12:35,463 --> 00:12:36,672 Dziękuję. 222 00:12:43,053 --> 00:12:44,180 Smaczna. 223 00:12:44,180 --> 00:12:46,098 Weźmiesz sobie do domu. 224 00:12:47,725 --> 00:12:48,726 Dziękuję. 225 00:12:49,560 --> 00:12:50,394 Fajna etykieta. 226 00:12:52,104 --> 00:12:53,981 Smakuje ci moja herbata 227 00:12:53,981 --> 00:12:56,901 i podoba ci się mój wisiorek. 228 00:12:56,901 --> 00:12:58,444 Mogę jeszcze raz zobaczyć? 229 00:12:58,944 --> 00:13:01,030 Tak, przyniosę. 230 00:13:01,030 --> 00:13:05,910 Pomarańczowy nefryt to pamiątka rodzinna ze strony ojca Jina. 231 00:13:07,328 --> 00:13:10,080 A ten jest przekazywany w mojej rodzinie. 232 00:13:10,831 --> 00:13:12,500 Zobacz. 233 00:13:14,335 --> 00:13:17,421 - Już jesteś. - Jestem. Cześć. 234 00:13:17,421 --> 00:13:21,050 - Dzień dobry panu. - To Wei-Chen, kolega Jina. 235 00:13:23,677 --> 00:13:25,471 Dawno tego nie wyjmowałaś. 236 00:13:26,388 --> 00:13:28,057 Właśnie podziwiałem. 237 00:13:30,017 --> 00:13:32,186 Te dwa wisiorki to para. 238 00:13:32,186 --> 00:13:36,190 Są w naszej rodzinie od wielu pokoleń. 239 00:13:37,566 --> 00:13:41,153 W obydwu naszych rodach były konflikty. 240 00:13:42,071 --> 00:13:43,989 Mieszkaliśmy w różnych miejscach. 241 00:13:45,449 --> 00:13:47,117 Kiedy się pobraliśmy, 242 00:13:47,660 --> 00:13:49,787 kazaliśmy je do siebie dopasować. 243 00:13:50,496 --> 00:13:51,705 W ten sposób. 244 00:13:56,377 --> 00:13:58,963 To symbol tego, że jesteśmy jedną rodziną. 245 00:14:02,675 --> 00:14:03,759 Ładnie ci w nim. 246 00:14:06,178 --> 00:14:07,221 Bardzo ładnie. 247 00:14:11,725 --> 00:14:13,602 Coś już wiadomo w pracy? 248 00:14:16,564 --> 00:14:18,774 Jeszcze nie. No ale nic. 249 00:14:19,483 --> 00:14:21,485 Miłego spotkania biblijnego. 250 00:14:23,571 --> 00:14:24,905 - Do widzenia. - Cześć. 251 00:14:27,700 --> 00:14:30,160 Nie do naprawy 252 00:14:35,040 --> 00:14:37,334 Freddy? Jesteś w domu? 253 00:14:38,711 --> 00:14:42,006 Zwracam twój superpikantny sos. 254 00:14:42,006 --> 00:14:43,924 Wypróżni cię, nim go opróżnisz. 255 00:14:45,384 --> 00:14:46,677 Tutaj, Danny. 256 00:14:48,679 --> 00:14:50,764 - Gdzie? - Tutaj. 257 00:14:55,644 --> 00:14:58,731 - Gdzie dokładnie? - No tutaj przecież. 258 00:15:08,157 --> 00:15:10,701 Freddy, co to ma być? 259 00:15:10,701 --> 00:15:13,329 Moje łóżko, tak się składa. 260 00:15:14,371 --> 00:15:16,498 Ale wiesz, że się też rozkłada? 261 00:15:16,498 --> 00:15:18,292 No jasne. 262 00:15:18,292 --> 00:15:21,879 Myślisz, że jak do niego wchodzę? 263 00:15:22,880 --> 00:15:25,049 Nie wygląda to bezpiecznie. 264 00:15:25,716 --> 00:15:27,635 Niby czemu? Łaz kozie śmiełć! 265 00:15:31,555 --> 00:15:32,556 Dobranoc. 266 00:15:33,223 --> 00:15:34,808 Cześć, Jin. 267 00:15:34,808 --> 00:15:38,520 Holden zawsze zapomina wyłączyć telewizor. 268 00:15:38,520 --> 00:15:40,022 Nic nie szkodzi. 269 00:15:40,022 --> 00:15:43,776 Wiesz co? Gdzieś tu mamy nagraną sztukę Amelii. 270 00:15:43,776 --> 00:15:46,862 - Może sobie darujmy... - Przestań. To świetny występ. 271 00:15:46,862 --> 00:15:48,072 - Ma talent. - Mamo! 272 00:15:48,072 --> 00:15:49,740 Naprawdę tak myślę. 273 00:15:49,740 --> 00:15:51,951 Powinniśmy wracać do nauki. 274 00:15:51,951 --> 00:15:53,619 Jin, chciałbyś obejrzeć? 275 00:15:54,828 --> 00:15:56,205 W sumie czemu nie. 276 00:15:57,873 --> 00:16:00,709 Ale naprawdę musimy to dokończyć. 277 00:16:00,709 --> 00:16:03,295 Była w chórze, a zasługiwała na główną rolę. 278 00:16:03,295 --> 00:16:04,463 Wierzę. 279 00:16:06,548 --> 00:16:08,467 Innym razem, Margie Ann. 280 00:16:08,467 --> 00:16:10,552 Wystarczy włączyć. Kiedy chcesz. 281 00:16:11,303 --> 00:16:13,931 Bóg brzydzi się kłamstwem, więc oto prawda: 282 00:16:13,931 --> 00:16:16,100 twoje ciasteczka były zwietrzałe. 283 00:16:16,100 --> 00:16:18,727 Nieprawda, świeżo pieczone. 284 00:16:18,727 --> 00:16:21,480 Na pewno nie „świeżo”. 285 00:16:21,480 --> 00:16:23,232 Dzisiaj kupowałam! 286 00:16:23,232 --> 00:16:25,442 Skupmy się. 287 00:16:25,442 --> 00:16:28,362 List do Efezjan 4,15. „Głosząc prawdę”. 288 00:16:28,362 --> 00:16:30,906 Toteż właśnie mówimy prawdę. 289 00:16:30,906 --> 00:16:32,908 Ciasteczka były nieświeże. 290 00:16:32,908 --> 00:16:35,035 Proszę cię. 291 00:16:35,035 --> 00:16:36,870 Chcę coś powiedzieć. 292 00:16:36,870 --> 00:16:39,707 Chciałabym, żeby mój syn był jak Wei-Chen. 293 00:16:40,374 --> 00:16:43,585 Uprzejmy. I taki przystojny! 294 00:16:43,585 --> 00:16:45,087 Co racja, to racja. 295 00:16:45,087 --> 00:16:46,714 Święta prawda. 296 00:16:48,841 --> 00:16:49,925 Kogo tam niesie? 297 00:16:53,137 --> 00:16:54,346 Może to Jin. 298 00:16:57,433 --> 00:16:58,475 Mogę w czymś pomóc? 299 00:16:59,018 --> 00:17:02,479 Dzień dobry. Przepraszam za najście. 300 00:17:02,479 --> 00:17:03,564 Wei-Chen! 301 00:17:04,440 --> 00:17:06,400 Szukałem cię. 302 00:17:08,610 --> 00:17:10,154 Przepraszam cię za tamto. 303 00:17:10,154 --> 00:17:12,031 Nie szkodzi. 304 00:17:15,617 --> 00:17:17,661 A za co tak właściwie? 305 00:17:18,996 --> 00:17:22,583 Za mamę. Potrafi być irytująca. 306 00:17:22,583 --> 00:17:25,836 W sumie to wydaje się całkiem fajna. 307 00:17:26,336 --> 00:17:29,548 Taką ma supermoc. Ale używa jej do czynienia zła. 308 00:17:30,049 --> 00:17:31,050 To ty? 309 00:17:32,926 --> 00:17:33,927 Tak. 310 00:17:34,553 --> 00:17:35,554 Tak myślałem. 311 00:17:36,638 --> 00:17:43,020 Wkurzasz się na mamę, bo jest przesadnie miła? 312 00:17:50,110 --> 00:17:52,905 Sili się na serdeczność, a wcale taka nie jest. 313 00:17:54,531 --> 00:17:55,574 Rozumiem. 314 00:17:57,826 --> 00:17:59,870 Moi rodzice tego problemu nie mają. 315 00:18:01,955 --> 00:18:04,708 Rano mama stwierdziła, że mam zły kształt uszu. 316 00:18:09,797 --> 00:18:12,883 Już wolałabym, żeby czasem powiedziała coś przykrego, 317 00:18:12,883 --> 00:18:14,760 zamiast ciągle słodzić. 318 00:18:14,760 --> 00:18:15,969 Czaję. 319 00:18:17,638 --> 00:18:20,182 To powiedz coś o moim pryszczu. 320 00:18:21,475 --> 00:18:24,561 - Co? - Na pewno go zauważyłeś. Bądź szczery. 321 00:18:28,315 --> 00:18:31,985 Twój pryszcz wygląda... świetnie. 322 00:18:35,197 --> 00:18:37,199 Jesteś w tym beznadziejny, wiesz? 323 00:18:37,199 --> 00:18:40,744 Miałeś powiedzieć, że wygląda jak zdechła biedronka czy coś. 324 00:18:40,744 --> 00:18:44,957 Poważnie? Wcale nie wygląda jak zdechła biedronka. 325 00:18:44,957 --> 00:18:48,961 Jin, słońce, zjesz z nami fajitas? 326 00:18:51,880 --> 00:18:54,133 - Z chęcią. - Super. 327 00:18:55,342 --> 00:18:58,011 Może lepiej uprzedzę mamę, że zostaję. 328 00:18:58,011 --> 00:18:59,388 No pewnie. 329 00:19:03,809 --> 00:19:04,810 Halo. 330 00:19:04,810 --> 00:19:07,729 Cześć, mamo. Jeszcze pracujemy nad projektem. 331 00:19:07,729 --> 00:19:10,315 Mogę zostać tu na obiedzie? 332 00:19:11,066 --> 00:19:13,235 Odwiedził nas twój kolega, Wei-Chen. 333 00:19:13,235 --> 00:19:15,112 - Co? - Przyszedł z wujkiem. 334 00:19:15,112 --> 00:19:19,783 Z wujkiem? Wei-Chen nie ma wujka, mamo. 335 00:19:19,783 --> 00:19:23,704 Zaprasza wszystkich na obiad w swojej restauracji. 336 00:19:23,704 --> 00:19:25,998 Dołącz do nas. Prześlę ci adres. 337 00:19:25,998 --> 00:19:29,334 - To niezwykle mili ludzie, Jin. - Ale co to za facet? 338 00:19:29,334 --> 00:19:30,961 Nie bądź niegrzeczny. 339 00:19:30,961 --> 00:19:32,087 Halo. 340 00:19:34,131 --> 00:19:36,258 - Witamy. - Ja byłem zaproszony. 341 00:19:36,258 --> 00:19:37,926 - Proszę. - Dzięki. 342 00:19:40,345 --> 00:19:43,432 Muzyka gra, a nikogo nie słyszę. 343 00:19:49,146 --> 00:19:51,148 Piosenka się marnuje. 344 00:19:52,816 --> 00:19:53,984 Wszystko w porządku? 345 00:19:57,946 --> 00:19:59,907 Teraz kolej pani Liu. 346 00:20:04,786 --> 00:20:06,580 Jin, synku. 347 00:20:06,580 --> 00:20:11,210 - No cześć. - Mój kochany, przystojny Jin. 348 00:20:11,210 --> 00:20:15,255 - Mamo, jesteś pijana? - Oj tam, zaraz „pijana”. 349 00:20:15,255 --> 00:20:17,174 Wypiłam piwo na pół z panią Fan. 350 00:20:17,174 --> 00:20:20,469 A potem jedno na pół... ze sobą. 351 00:20:21,345 --> 00:20:22,804 Poznałeś wujka Wei-Chena? 352 00:20:22,804 --> 00:20:24,473 Panie Gong. 353 00:20:24,473 --> 00:20:27,851 Ten przystojniak to mój syn, Jin. 354 00:20:28,477 --> 00:20:30,604 - Cześć, Jin. - Cześć. Tak, znamy się. 355 00:20:30,604 --> 00:20:32,564 - Nie sądzę. - Tam rozmawialiśmy. 356 00:20:32,564 --> 00:20:34,149 - Ja tam nie chodzę. - Aha. 357 00:20:34,149 --> 00:20:36,735 Witaj w mojej restauracji. Posil się. 358 00:20:37,861 --> 00:20:39,529 Dobra piosenka. Zaśpiewam. 359 00:20:39,529 --> 00:20:41,073 - Śmiało! - Nie, czekaj... 360 00:20:41,073 --> 00:20:43,158 Zluzuj majty, kolego. 361 00:20:48,497 --> 00:20:50,707 - Wytłumaczę ci. - Okej. 362 00:20:51,667 --> 00:20:53,502 Chodź ze mną. 363 00:20:59,216 --> 00:21:03,553 No więc wyjaśnij, proszę, po co tu wszystkich sprowadziłeś? 364 00:21:03,553 --> 00:21:05,889 Ja? Nie, to był pomysł Ji Gonga. 365 00:21:07,182 --> 00:21:09,893 Ten kelner na bani to Ji Gong? 366 00:21:09,893 --> 00:21:13,689 Mówi, że to tylko takie przebranie, ale chyba naprawdę się upił. 367 00:21:14,314 --> 00:21:15,482 Rewelacja. 368 00:21:15,482 --> 00:21:17,859 Opowiedział mi o Czwartym Zwoju. 369 00:21:17,859 --> 00:21:20,195 Poszedłem prosto do ciebie. 370 00:21:20,195 --> 00:21:23,365 - Ale chyba mnie śledził. - No właśnie, druga sprawa. 371 00:21:23,365 --> 00:21:25,784 Dlaczego mnie nie uprzedziłeś? 372 00:21:25,784 --> 00:21:29,037 Próbowałem, ale byłeś zajęty biologią. 373 00:21:30,247 --> 00:21:31,415 Piwko z lodówki! 374 00:21:33,542 --> 00:21:35,377 Komu, komu? 375 00:21:36,586 --> 00:21:38,046 Mój tata też tu jest? 376 00:21:39,464 --> 00:21:40,632 No. 377 00:21:44,094 --> 00:21:46,430 Dajcie zaśpiewać naszej parze! 378 00:21:56,690 --> 00:21:57,941 - Powtórz. - Ale co? 379 00:21:57,941 --> 00:21:59,234 - „So good”. - Jak? 380 00:21:59,234 --> 00:22:04,531 Jin, Czwarty Zwój chyba jest tutaj i ma coś wspólnego z twoimi rodzicami. 381 00:22:05,157 --> 00:22:06,158 Co takiego? 382 00:22:07,200 --> 00:22:09,244 To może być wisiorek twojej mamy. 383 00:22:11,538 --> 00:22:13,248 Nie trafiasz w dźwięki! 384 00:22:13,248 --> 00:22:15,459 To moja żona. Zawsze się czepia! 385 00:22:17,794 --> 00:22:21,006 Bez tego czepiania z miejsca byś się nie ruszył. 386 00:22:21,006 --> 00:22:22,841 Już ja wiem, jak się ruszać. 387 00:22:22,841 --> 00:22:26,345 Czyli co, zjawiłeś się w moim domu i zażądałeś biżuterii? 388 00:22:26,345 --> 00:22:29,139 Na obrazie Ji Gonga widziałem zwaśnione strony. 389 00:22:29,639 --> 00:22:32,059 W wiecznej walce. Jak twoi rodzice. 390 00:22:33,393 --> 00:22:36,271 Tak to wydedukowałeś? Żartujesz sobie, nie? 391 00:22:36,271 --> 00:22:40,734 Mówię poważnie. Podobno ich rodziny toczyły spory przez wiele pokoleń. 392 00:22:40,734 --> 00:22:43,695 Ji Gong długie lata szukał zwoju. 393 00:22:43,695 --> 00:22:47,949 - I zgadza się, że to może być to. - Nie no, cudownie. 394 00:22:47,949 --> 00:22:51,161 Skoro potwierdził to ten chiński Jack Sparrow. 395 00:22:51,161 --> 00:22:53,663 Bardzo wiarygodne źródło informacji. 396 00:22:54,331 --> 00:22:59,711 Męczyłam go, żeby poprosił o awans i teraz go dostanie! 397 00:23:00,754 --> 00:23:01,755 Nie dostałem go. 398 00:23:02,255 --> 00:23:03,298 Co? 399 00:23:03,298 --> 00:23:04,508 Nie awansowali mnie. 400 00:23:05,926 --> 00:23:07,386 Pat dostał to stanowisko. 401 00:23:29,991 --> 00:23:32,035 Gdzie lód? 402 00:23:33,120 --> 00:23:34,413 Lodu! 403 00:23:34,413 --> 00:23:35,497 Christine. 404 00:23:36,665 --> 00:23:38,625 Dlaczego jesteś zła? 405 00:23:40,502 --> 00:23:42,712 A dlaczego ty nie jesteś? 406 00:23:42,712 --> 00:23:45,215 Pat nie pracuje u was nawet rok. 407 00:23:45,215 --> 00:23:47,050 Przemyślałem to. 408 00:23:47,050 --> 00:23:48,427 Odejdę z firmy. 409 00:23:49,302 --> 00:23:52,639 Zwalniasz się? Bez uzgodnienia tego ze mną? 410 00:23:52,639 --> 00:23:54,349 Z czego będziemy żyć? 411 00:23:54,349 --> 00:23:55,976 Mamy oszczędności. 412 00:23:57,811 --> 00:23:58,687 Za mało. 413 00:24:00,814 --> 00:24:03,150 Na kilka miesięcy nam wystarczą. 414 00:24:03,150 --> 00:24:06,653 Posłuchaj, nie wystarczą nam. 415 00:24:06,653 --> 00:24:08,071 Żartujesz? 416 00:24:08,071 --> 00:24:09,364 Naprawdę się upiłaś. 417 00:24:15,245 --> 00:24:16,496 Co się z nimi stało? 418 00:24:18,081 --> 00:24:19,875 Musiałam kupić zapasy. 419 00:24:19,875 --> 00:24:21,793 Zielonego proszku. 420 00:24:21,793 --> 00:24:22,878 Ile? 421 00:24:23,670 --> 00:24:26,047 To była inwestycja! 422 00:24:26,047 --> 00:24:27,132 Ile? 423 00:24:29,092 --> 00:24:30,093 Połowę. 424 00:24:42,814 --> 00:24:44,024 Wracam do domu. 425 00:24:45,442 --> 00:24:47,569 To narazicho. 426 00:24:48,278 --> 00:24:51,740 Niektórym karaoke wchodzi za mocno, co nie? 427 00:24:51,740 --> 00:24:53,074 Następna piosenka. 428 00:24:53,074 --> 00:24:56,995 Przepraszam cię. Kiepsko to wygląda. 429 00:24:56,995 --> 00:25:00,540 Ale inaczej nie powstrzymam powstania. 430 00:25:00,540 --> 00:25:01,917 ...śpiewamy, moje panie. 431 00:25:02,667 --> 00:25:05,003 Jeśli wisiorek zawiera moc... 432 00:25:08,256 --> 00:25:09,299 Wisiorek. 433 00:25:12,385 --> 00:25:13,428 Wei-Chen. 434 00:25:20,185 --> 00:25:21,520 Ji Gongu! 435 00:25:21,520 --> 00:25:22,854 Wei-Chen! 436 00:25:22,854 --> 00:25:24,689 Następny utwór 437 00:25:37,786 --> 00:25:38,787 Ji Gongu! 438 00:25:40,080 --> 00:25:41,122 Serwus. 439 00:25:41,748 --> 00:25:42,874 Tak to wymyśliłeś? 440 00:25:43,416 --> 00:25:46,211 Odwrócić ich uwagę i wykraść wisiorek dla siebie? 441 00:25:47,921 --> 00:25:48,964 Właśnie tak. 442 00:25:50,090 --> 00:25:51,800 A to nie był też twój plan? 443 00:25:53,635 --> 00:25:54,761 Nie rozumiesz. 444 00:25:55,804 --> 00:25:57,931 Cesarz i mój ojciec go potrzebują. 445 00:25:59,975 --> 00:26:02,143 Możesz tego nie wiedzieć, 446 00:26:02,143 --> 00:26:05,772 ale dawno temu twój ojciec zajumał mi robotę. 447 00:26:07,023 --> 00:26:08,483 Tak było. 448 00:26:08,483 --> 00:26:11,152 To ja miałem być wielkim mędrcem! 449 00:26:11,152 --> 00:26:12,571 Nie wierzę ci. 450 00:26:12,571 --> 00:26:15,699 Mało mnie to obchodzi. 451 00:26:17,033 --> 00:26:20,954 Bo teraz mam w dłoni bilet powrotny do domu. 452 00:26:21,913 --> 00:26:22,914 Dzięki za cynk. 453 00:26:23,999 --> 00:26:26,293 Ej, Jin! 454 00:28:16,736 --> 00:28:18,071 Wszystko w porządku. 455 00:28:25,578 --> 00:28:26,913 Musimy to powtórzyć. 456 00:28:34,754 --> 00:28:37,298 - Jin. - Gdzie ty byłeś? 457 00:28:38,800 --> 00:28:40,635 Abrakadabra. 458 00:28:43,388 --> 00:28:45,014 Ukradłeś wisiorek mojej mamy? 459 00:28:47,267 --> 00:28:48,977 Co? Nie. 460 00:28:48,977 --> 00:28:53,398 To znaczy, zabrałem go Ji Gongowi. 461 00:28:56,151 --> 00:28:57,235 Dobra, oddaj go. 462 00:28:59,362 --> 00:29:00,363 Jak to? 463 00:29:00,864 --> 00:29:02,615 Nie. Potrzebuję go. 464 00:29:03,950 --> 00:29:05,577 Wei-Chen, oddaj go. 465 00:29:07,328 --> 00:29:08,538 Jest dla mnie ważny. 466 00:29:09,164 --> 00:29:13,126 Ważny dla ciebie? Raczej dla moich rodziców. 467 00:29:13,126 --> 00:29:15,503 Właśnie się przez ciebie pokłócili. 468 00:29:15,503 --> 00:29:18,298 Mam gdzieś to, kim jesteś. I to twoje niebo. 469 00:29:18,298 --> 00:29:22,385 Nie możesz sobie zabrać naszej własności, kłamiąc im w żywe oczy. 470 00:29:25,472 --> 00:29:26,639 Ja kłamałem? 471 00:29:27,682 --> 00:29:30,185 Nie, to ty kłamałeś. 472 00:29:31,102 --> 00:29:34,731 Nie chcesz być moim przewodnikiem. Ani nawet przyjacielem. 473 00:29:39,235 --> 00:29:42,155 Nie o to tutaj chodzi. 474 00:29:43,531 --> 00:29:45,074 To nie należy do ciebie. 475 00:29:46,326 --> 00:29:47,327 Oddaj. 476 00:29:53,041 --> 00:29:56,085 - Przepraszam. Nic ci się nie stało? - Zostaw! 477 00:30:23,112 --> 00:30:24,948 Nie tego szukałeś? 478 00:30:33,998 --> 00:30:37,752 Niestety, pani Guardia, lodówka jest zepsuta. 479 00:30:38,253 --> 00:30:40,213 Spróbuję szybko załatwić nową. 480 00:30:41,339 --> 00:30:43,383 Dzięki za pomoc, Jamie. 481 00:30:43,383 --> 00:30:47,470 Stoi tu, odkąd kupiłem to mieszkanie. I tak długo wytrzymała. 482 00:30:53,351 --> 00:30:54,477 Proszę. 483 00:30:55,478 --> 00:30:57,105 Zanim się zepsuje. 484 00:30:58,147 --> 00:31:00,942 Papas con chorizo. Twoje ulubione. 485 00:31:02,652 --> 00:31:05,905 Tylko w twoim wykonaniu. Dziękuję. 486 00:31:05,905 --> 00:31:07,365 Zapomniałbym. 487 00:31:08,241 --> 00:31:11,953 Proszę. Prowadzę zajęcia z Szekspira w koledżu. 488 00:31:11,953 --> 00:31:14,455 Za tydzień mamy występ naszych uczniów. 489 00:31:15,039 --> 00:31:17,000 Ty też wystąpisz? 490 00:31:17,000 --> 00:31:20,086 Nie, ja nadzoruję wszystko zza kulis. 491 00:31:20,086 --> 00:31:22,505 Nie każdy urodził się do aktorstwa. 492 00:31:23,214 --> 00:31:25,550 Muszę iść, bo przegapię mój serial. 493 00:31:25,550 --> 00:31:27,051 Nie ma sprawy. 494 00:31:33,224 --> 00:31:35,852 - Miłego dnia. - Pa. 495 00:31:36,603 --> 00:31:39,147 Ale to kompletne szaleństwo. 496 00:31:39,147 --> 00:31:40,857 Łaz kozie śmiełć! 497 00:32:43,002 --> 00:32:45,004 Napisy: Kamil Rogula