1
00:00:01,001 --> 00:00:03,837
PŁACISZ RAZ
JESZ DO WOLI
2
00:00:09,384 --> 00:00:10,635
Obyś był głodny.
3
00:00:23,398 --> 00:00:26,359
Do rzeczy. Zalatuje tu mokrym wołem.
4
00:00:27,819 --> 00:00:29,821
NIECH SIĘ ZISZCZĄ TWOJE PRAGNIENIA
5
00:00:31,031 --> 00:00:33,158
BUFET POMYŚLNOŚCI
6
00:00:39,456 --> 00:00:40,582
Jak ci się podoba?
7
00:00:41,458 --> 00:00:42,792
Sami się obsługujemy?
8
00:00:45,670 --> 00:00:48,548
Nie za dużo ryżu.
Skup się na smacznych kąskach.
9
00:00:50,341 --> 00:00:52,510
Dawno razem nie jedliśmy.
10
00:00:52,510 --> 00:00:53,678
To prawda.
11
00:00:53,678 --> 00:00:57,140
A ty nadal nie wyglądasz
na swoje 40 000 lat, Wukongu.
12
00:00:58,016 --> 00:00:59,642
Miło, że tak mówisz.
13
00:01:00,643 --> 00:01:02,729
A jednak dzieci postarzają.
14
00:01:02,729 --> 00:01:06,232
Spójrz na mnie.
Należę do powierników Nefrytowego Cesarza,
15
00:01:06,232 --> 00:01:07,901
a nie panuję nad synem.
16
00:01:07,901 --> 00:01:09,736
Może wcale nie musisz.
17
00:01:09,736 --> 00:01:11,071
To twoje stanowisko?
18
00:01:11,071 --> 00:01:12,697
Nie zajmuję stanowiska.
19
00:01:13,198 --> 00:01:14,824
Cisnęłaś mną o ścianę.
20
00:01:15,492 --> 00:01:18,703
Zapewniam twojemu synowi
takie szanse, jakie miałeś ty.
21
00:01:19,245 --> 00:01:20,705
Zaufaj mu trochę.
22
00:01:20,705 --> 00:01:23,583
Niby dlaczego?
Okradł mnie. Sprzeciwił mi się.
23
00:01:23,583 --> 00:01:26,002
Jak powiadał Ao Guang, Smoczy Król,
24
00:01:26,586 --> 00:01:28,213
„Zaufanie to dar, nie nagroda”.
25
00:01:28,213 --> 00:01:30,799
Ao Guang ma rozum złotej rybki.
26
00:01:30,799 --> 00:01:34,803
Wiem, że Wei-Chen
jest przesadnie zuchwały i lekkomyślny,
27
00:01:34,803 --> 00:01:36,429
ale taka już jego natura.
28
00:01:37,138 --> 00:01:40,892
Musi więc nauczyć się nad nią panować,
biorąc przykład ze mnie.
29
00:01:41,643 --> 00:01:43,061
Łatwo powiedzieć.
30
00:01:51,319 --> 00:01:53,822
Wiesz, że to się może bardzo źle skończyć?
31
00:01:53,822 --> 00:01:57,575
Mając jīn gū bàng,
Niu Mowang mógłby uwolnić nieopisany mrok.
32
00:01:57,575 --> 00:01:59,119
Jestem tego świadoma.
33
00:01:59,119 --> 00:02:03,289
Dlatego czuwam nad Wei-Chenem,
jak niegdyś nad tobą.
34
00:02:03,289 --> 00:02:05,542
To było co innego. Święta misja.
35
00:02:05,542 --> 00:02:07,210
A on goni za mrzonkami.
36
00:02:07,210 --> 00:02:09,295
Czasem tak rodzi się sukces.
37
00:02:10,004 --> 00:02:11,005
A czasem porażka.
38
00:02:11,005 --> 00:02:13,174
Porażki niosą naukę.
39
00:02:13,174 --> 00:02:16,594
Nauką nie sprostamy Niu Mowangowi
i jego powstaniu.
40
00:02:16,594 --> 00:02:20,306
Wukongu, wyciągnąć naukę znaczy zwyciężyć.
41
00:02:23,560 --> 00:02:24,769
Dobrze.
42
00:02:24,769 --> 00:02:27,438
Daję mu tydzień,
po czym zabiorę go stąd siłą.
43
00:02:32,527 --> 00:02:34,487
I gdzie ta cała „dolewka”?
44
00:02:43,496 --> 00:02:44,873
Czas na dokładkę.
45
00:02:44,873 --> 00:02:49,878
URODZONY W AMERYCE
46
00:03:17,155 --> 00:03:18,156
O mój Boże.
47
00:03:19,949 --> 00:03:22,202
Nie!
48
00:03:35,757 --> 00:03:37,592
Jin, śniadanie!
49
00:03:54,108 --> 00:03:56,152
Pokażmy nasz jesienny doping!
50
00:04:10,833 --> 00:04:17,840
Oto obrońcy tytułu piłkarskiego mistrza
juniorskiej klasy okręgowej!
51
00:04:31,437 --> 00:04:33,106
Witamy wśród celebrytów.
52
00:04:33,690 --> 00:04:35,942
No, jest konkret.
53
00:04:35,942 --> 00:04:38,027
Nie mówię o tym tutaj.
54
00:04:38,027 --> 00:04:41,447
Luknij w telefon, ziom.
U mnie powódź lajków.
55
00:04:41,447 --> 00:04:44,200
Nie miałem tylu, odkąd leżałem w szpitalu.
56
00:05:05,305 --> 00:05:07,432
Dopingujcie nasze Walczące Żurawie!
57
00:05:13,313 --> 00:05:15,648
Osoba, która zgubiła plecak,
58
00:05:15,648 --> 00:05:17,108
proszona jest do pokoju...
59
00:05:17,108 --> 00:05:18,443
Jin.
60
00:05:20,570 --> 00:05:21,821
Wszystko w porządku?
61
00:05:21,821 --> 00:05:23,072
No jasne. Czemu?
62
00:05:23,072 --> 00:05:26,034
Mocno się uderzyłeś w głowę.
Całą noc się martwiłem.
63
00:05:28,494 --> 00:05:30,038
Więc to było naprawdę?
64
00:05:31,581 --> 00:05:33,916
Możesz mi to jakoś wytłumaczyć?
65
00:05:33,916 --> 00:05:36,794
Tak sprałeś ogrodnika,
że zamienił się w wieprza?
66
00:05:36,794 --> 00:05:40,798
To nie był ogrodnik, tylko Zhu Bajiè.
Pracuje dla mojego taty.
67
00:05:40,798 --> 00:05:43,176
Przecież twój tata pracuje za granicą.
68
00:05:43,176 --> 00:05:44,844
Nie, mieszka w niebie.
69
00:05:45,803 --> 00:05:48,222
To Sun Wukong, Małpi Król.
70
00:05:49,057 --> 00:05:51,476
A to spoko.
Wpadłem tylko po ciastka, więc...
71
00:05:51,476 --> 00:05:53,061
Zaczekaj.
72
00:05:54,437 --> 00:05:57,565
Wiem, że trudno ci uwierzyć,
ale to prawda.
73
00:05:58,775 --> 00:06:00,693
Nie jestem z tego świata i...
74
00:06:02,195 --> 00:06:03,196
Musisz mi pomóc.
75
00:06:03,196 --> 00:06:04,822
Ja mam ci pomóc?
76
00:06:04,822 --> 00:06:06,157
Tak.
77
00:06:06,157 --> 00:06:08,743
Posłuchaj. Miałem sen.
78
00:06:08,743 --> 00:06:10,703
W tym śnie żuraw powiedział mi,
79
00:06:10,703 --> 00:06:14,082
że bohater oraz jego przewodnik
odnajdą Czwarty Zwój.
80
00:06:14,082 --> 00:06:17,001
A wiesz, co ujrzałem, kiedy tu przybyłem?
81
00:06:17,001 --> 00:06:18,294
Co?
82
00:06:25,385 --> 00:06:26,552
To.
83
00:06:29,055 --> 00:06:30,306
Żurawia!
84
00:06:30,306 --> 00:06:33,059
To znak. Ty jesteś przewodnikiem.
85
00:06:33,059 --> 00:06:37,146
Nic nie wiem o żadnych zwojach.
Nawet nie znam dobrze chińskiego.
86
00:06:37,146 --> 00:06:38,272
To nic.
87
00:06:38,272 --> 00:06:40,858
W moim domu czeka strażniczka.
88
00:06:40,858 --> 00:06:42,276
Wszystko ci wyjaśni.
89
00:06:42,276 --> 00:06:44,695
Mówiłeś, że mieszkasz z ciotką.
90
00:06:44,695 --> 00:06:46,948
Tak naprawdę nie jest moją ciotką.
91
00:06:46,948 --> 00:06:49,117
- Czyli mówisz...?
- Jin! Masz chwilę?
92
00:06:49,117 --> 00:06:51,911
- Po prostu...
- Tak. Już idę, Trav.
93
00:06:51,911 --> 00:06:54,414
Proszę cię... Jin.
94
00:06:56,624 --> 00:06:59,043
O piątej. Proszę.
95
00:07:01,129 --> 00:07:02,547
Niech będzie. Przyjdę.
96
00:07:05,007 --> 00:07:06,342
Co tam?
97
00:07:06,342 --> 00:07:08,636
Organizuję spotkanko po treningu.
98
00:07:08,636 --> 00:07:11,097
- Wpadnij.
- Bankowo. Będę.
99
00:07:11,681 --> 00:07:12,765
To się widzimy.
100
00:07:17,186 --> 00:07:18,604
MEDYCYNA ALTERNATYWNA
101
00:07:32,201 --> 00:07:35,663
Jak się będziesz wiercić,
to nigdy nie skończę.
102
00:07:35,663 --> 00:07:38,624
Przepraszam. To wrażliwe miejsce.
103
00:07:38,624 --> 00:07:40,877
Bardzo blisko oczu.
104
00:07:40,877 --> 00:07:43,379
Trzecie oko.
105
00:07:43,379 --> 00:07:47,175
Wrota do pogłębionej świadomości.
106
00:07:47,175 --> 00:07:51,345
Oby też do świata bez bólów głowy.
107
00:07:53,764 --> 00:07:55,099
Nieśmieszne.
108
00:07:55,099 --> 00:07:57,602
Masz zablokowane wrota.
109
00:07:57,602 --> 00:07:58,644
Zablokowane?
110
00:07:59,687 --> 00:08:00,688
Dlaczego?
111
00:08:00,688 --> 00:08:02,482
Jak długo jesteś po ślubie?
112
00:08:03,149 --> 00:08:04,817
Osiemnaście lat.
113
00:08:04,817 --> 00:08:07,320
Potrzebna ci podwójna sesja.
114
00:08:08,738 --> 00:08:10,698
Pokaż język.
115
00:08:13,576 --> 00:08:14,785
Ale że co?
116
00:08:14,785 --> 00:08:18,164
Takiego to jeszcze nie widziałam.
117
00:08:21,417 --> 00:08:23,836
Zrobiłaś mi zdjęcie?
118
00:08:23,836 --> 00:08:25,296
Do dokumentacji?
119
00:08:26,547 --> 00:08:30,635
Żadnej tam dokumentacji.
120
00:08:34,639 --> 00:08:35,640
Cześć, Melly.
121
00:08:35,640 --> 00:08:38,309
- I jak? Lepiej, pani Wang?
- Odrobinę.
122
00:08:38,309 --> 00:08:41,354
Wezmę jeszcze ten proszek ziołowy.
123
00:08:41,354 --> 00:08:42,438
Nie ma sprawy.
124
00:08:42,438 --> 00:08:44,690
Jak studia? Dużo nauki?
125
00:08:44,690 --> 00:08:47,276
Mam rok przerwy. Pracuję nad swoją muzyką.
126
00:08:47,276 --> 00:08:48,653
No i brawo.
127
00:08:48,653 --> 00:08:50,947
Młodość jest od realizowania marzeń.
128
00:08:50,947 --> 00:08:53,783
- A jaką muzykę tworzysz?
- Trudno to wyjaśnić.
129
00:08:53,783 --> 00:08:55,368
Zna pani bubblegrunge?
130
00:08:55,952 --> 00:08:56,953
Nie.
131
00:08:56,953 --> 00:08:58,538
- Nu metal?
- Nie.
132
00:08:58,538 --> 00:09:00,122
Hyperpop?
133
00:09:00,122 --> 00:09:01,123
Glitch hop?
134
00:09:01,123 --> 00:09:02,166
Trapwave?
135
00:09:02,750 --> 00:09:05,503
Przepraszam cię,
chyba nie znam takich gatunków.
136
00:09:05,503 --> 00:09:08,297
To akurat nie moje,
ale inspiruję się nimi.
137
00:09:08,297 --> 00:09:09,799
Brzmi ciekawie.
138
00:09:10,299 --> 00:09:12,552
Miło, że pomagasz swojej babci.
139
00:09:12,552 --> 00:09:15,888
Właściwie to pomagam jej zwinąć interes.
140
00:09:15,888 --> 00:09:17,848
- Jak to?
- Likwidujemy sklep.
141
00:09:17,848 --> 00:09:19,934
Opłaty wzrastają, sprzedaż spada.
142
00:09:19,934 --> 00:09:22,687
A chińskie zioła sprzedają teraz biali,
143
00:09:22,687 --> 00:09:24,230
co nas dobiło.
144
00:09:24,230 --> 00:09:25,439
To okropne.
145
00:09:25,439 --> 00:09:27,358
Lepiej wezmę całą skrzynkę,
146
00:09:27,358 --> 00:09:29,443
bo może nie będę już miała okazji.
147
00:09:29,443 --> 00:09:32,321
No. Babcia zaliczyła wtopę.
148
00:09:32,321 --> 00:09:34,323
Tak zatytułowałam jeden kawałek.
149
00:09:34,323 --> 00:09:40,371
Wtopa babci
150
00:09:56,053 --> 00:09:57,597
Hej, ziom!
151
00:09:57,597 --> 00:09:59,015
Jin!
152
00:09:59,015 --> 00:10:00,474
Tutaj.
153
00:10:00,474 --> 00:10:01,726
Cześć.
154
00:10:02,351 --> 00:10:04,145
- Siema, stary.
- Siemanko.
155
00:10:04,145 --> 00:10:06,314
- Wypas chata.
- Dzięki.
156
00:10:06,314 --> 00:10:09,358
Jak ktoś lubi paleniska i jacuzzi, co nie?
157
00:10:09,358 --> 00:10:11,360
To dom faceta mojej mamy.
158
00:10:11,360 --> 00:10:12,612
Wyczesana hacjenda.
159
00:10:12,612 --> 00:10:14,655
Tylko nie „wyczesana”, stary.
160
00:10:14,655 --> 00:10:15,990
Wszyscy tak mówią.
161
00:10:16,574 --> 00:10:20,786
Słuchaj, Trav,
słabo to wyszło w tamtym tygodniu.
162
00:10:20,786 --> 00:10:23,205
Kiedy próbowałeś skręcić mi kark?
163
00:10:23,205 --> 00:10:24,290
Właśnie.
164
00:10:25,333 --> 00:10:27,126
Zgrywam się. Wyluzuj.
165
00:10:27,627 --> 00:10:28,794
Poważka?
166
00:10:28,794 --> 00:10:31,631
Jasne. Gramy teraz do jednej bramki, nie?
167
00:10:31,631 --> 00:10:34,425
- Dzięki wielkie.
- Spoko.
168
00:10:34,425 --> 00:10:36,927
Ale jest szybka sprawa.
169
00:10:36,927 --> 00:10:38,304
- Włosy Josha...
- No?
170
00:10:38,304 --> 00:10:40,890
Wyglądają, jakby je kamieniem obrabiał.
171
00:10:40,890 --> 00:10:43,684
- Sam się nie strzygłem.
- Jest źle.
172
00:10:43,684 --> 00:10:46,729
- Dałem 60 dolców plus napiwek.
- A i tak jest źle.
173
00:10:48,105 --> 00:10:50,650
Mówiłeś, że to spotkanie drużyny.
174
00:10:50,650 --> 00:10:54,028
- Zaprosiliśmy jeszcze trochę osób.
- Fajnie, fajnie.
175
00:10:54,028 --> 00:10:57,239
- Wie ktoś, jakie tu jest Wi-Fi?
- Sieć „Fryz Josha”.
176
00:10:57,239 --> 00:10:59,492
Hasło: „jest dramat 45”.
177
00:10:59,492 --> 00:11:01,285
- Małymi literami.
- No dzięki.
178
00:11:06,248 --> 00:11:09,710
Freddy, chyba pomyliłeś trening ABS z AGD.
179
00:11:11,629 --> 00:11:14,382
Chcę być jak Arnold Szpanżeniew.
180
00:11:14,382 --> 00:11:16,008
Znam wszystkie jego filmy.
181
00:11:16,008 --> 00:11:18,552
Zamieć absolutna, Preparator,
182
00:11:18,552 --> 00:11:20,012
Policjant z przedszkola.
183
00:11:20,012 --> 00:11:21,555
Przemyślałeś to?
184
00:11:21,555 --> 00:11:23,849
Bo co? Łaz kozie śmiełć.
185
00:11:30,314 --> 00:11:31,357
Ech, Freddy.
186
00:11:34,193 --> 00:11:37,405
Te instrukcje wydają się proste,
ale nie są.
187
00:11:38,155 --> 00:11:40,074
- Hej.
- Tak?
188
00:11:40,074 --> 00:11:41,534
I jak ci się podoba?
189
00:11:45,871 --> 00:11:48,332
Nogi chyba mają być na dole.
190
00:11:49,250 --> 00:11:52,628
Ukoiłam ból milionów istnień,
uspokoiłam wody oceanów.
191
00:11:52,628 --> 00:11:55,798
Nie pokonają mnie szwedzkie meble.
192
00:11:56,924 --> 00:11:58,759
Guanyin.
193
00:11:58,759 --> 00:12:00,720
Na pewno jest nam to potrzebne?
194
00:12:02,430 --> 00:12:04,849
Co to za mina?
195
00:12:07,727 --> 00:12:09,270
Jin się spóźnia.
196
00:12:10,062 --> 00:12:13,649
Czyżbyś tracił wiarę
w swojego przewodnika?
197
00:12:15,276 --> 00:12:16,277
Nie.
198
00:12:17,319 --> 00:12:18,362
Przyjdzie.
199
00:12:19,613 --> 00:12:20,614
Na pewno.
200
00:12:20,614 --> 00:12:23,409
Jin!
201
00:12:23,409 --> 00:12:25,536
Rozwalasz system. To już piąty.
202
00:12:25,536 --> 00:12:28,831
Nie dam już... Muszę czymś popić.
203
00:12:29,665 --> 00:12:32,960
Myślałem, że dwóch nie opędzluje,
ale kończy na pięciu!
204
00:12:34,420 --> 00:12:36,714
No to lecę.
205
00:12:36,714 --> 00:12:38,549
Nagrywajcie to.
206
00:12:38,549 --> 00:12:40,634
Trzy, dwa, jeden, już!
207
00:12:40,634 --> 00:12:44,054
Barry!
208
00:12:44,054 --> 00:12:45,473
Cześć.
209
00:12:45,473 --> 00:12:48,350
Myślisz, że jakieś hot dogi się uchowają?
210
00:12:48,934 --> 00:12:50,436
Jasne.
211
00:12:50,936 --> 00:12:54,523
Gdybyś w tej chwili
podniosła mnie za nogi i potrząsnęła,
212
00:12:54,523 --> 00:12:56,442
ze trzy by wypadły.
213
00:12:56,442 --> 00:12:58,819
- Gratuluję wejścia do drużyny.
- Dzięki.
214
00:12:58,819 --> 00:13:00,905
I powodzenia wieczorem.
215
00:13:00,905 --> 00:13:02,281
Robią to co rok,
216
00:13:02,281 --> 00:13:04,450
ale wierzę, że sobie poradzisz.
217
00:13:04,450 --> 00:13:05,993
Co będzie wieczorem?
218
00:13:11,957 --> 00:13:13,375
Czekaj, co będzie...?
219
00:13:20,841 --> 00:13:22,468
Ma syna na Stanfordzie.
220
00:13:22,468 --> 00:13:23,928
Jak wspaniale.
221
00:13:23,928 --> 00:13:25,304
Co studiuje?
222
00:13:25,304 --> 00:13:26,680
Historię sztuki.
223
00:13:28,682 --> 00:13:30,476
Na szczęście ma drugiego.
224
00:13:32,978 --> 00:13:35,689
- Wszystko w porządku? Boli?
- To tylko artretyzm.
225
00:13:35,689 --> 00:13:40,069
Coś ci dam. Ziołowe lekarstwo.
226
00:13:40,069 --> 00:13:42,238
Nie trzeba. To nic takiego.
227
00:13:42,822 --> 00:13:47,326
Żaden problem.
Mam tego całą skrzynkę. Dam ci trochę.
228
00:13:47,326 --> 00:13:49,703
No dobrze, ale zapłacę.
229
00:13:49,703 --> 00:13:53,332
Nie bądź niemądra. Przyniosę.
230
00:13:56,627 --> 00:13:58,420
Jeśli mogę być z wami szczery,
231
00:13:58,420 --> 00:14:01,006
to faktycznie czasem lajkuję swoje posty
232
00:14:01,006 --> 00:14:03,092
z drugiego konta.
233
00:14:03,092 --> 00:14:05,427
Git. Dzięki za wyznanie, Barry.
234
00:14:06,387 --> 00:14:07,847
Jin.
235
00:14:08,514 --> 00:14:10,015
- Twoja kolej.
- Moja?
236
00:14:10,015 --> 00:14:12,726
Bez stresu.
Chcemy tylko lepiej się poznać.
237
00:14:12,726 --> 00:14:14,270
No dobra.
238
00:14:14,270 --> 00:14:16,647
- Gotów na krzyżowy ogień pytań?
- Jasne.
239
00:14:16,647 --> 00:14:18,482
Twój ulubiony zawodnik?
240
00:14:19,400 --> 00:14:20,401
Messi.
241
00:14:20,401 --> 00:14:22,903
Klasycznie, ale trudno się nie zgodzić.
242
00:14:22,903 --> 00:14:26,156
- Znasz jakiś język obcy?
- Trochę chiński i...
243
00:14:26,156 --> 00:14:29,410
- Umiem na pamięć „Despacito”.
- Ja bym uznał.
244
00:14:29,410 --> 00:14:31,120
- Rodzeństwo?
- Jedynak.
245
00:14:31,120 --> 00:14:32,037
Pies?
246
00:14:32,037 --> 00:14:35,207
Mama nie pozwala.
Na koty mam alergię, ptaków się boję.
247
00:14:35,207 --> 00:14:36,333
Zawód rodziców?
248
00:14:36,333 --> 00:14:40,629
Mój tata to inżynier elektronik,
a mama pomaga w kościele.
249
00:14:40,629 --> 00:14:42,172
Znienawidzone żarcie?
250
00:14:43,007 --> 00:14:44,550
Piwo korzenne to zło.
251
00:14:44,550 --> 00:14:46,093
Hobby?
252
00:14:46,093 --> 00:14:48,679
Nic szczególnego. Piłka.
253
00:14:48,679 --> 00:14:51,807
Nie siedzisz przypadkiem
w komiksach i takich tam?
254
00:14:52,474 --> 00:14:55,394
Tak, jakieś dziesięć lat temu.
255
00:14:55,394 --> 00:14:57,938
Miałem też zarąbistą kolekcję monet.
256
00:14:58,856 --> 00:14:59,857
Spoko.
257
00:14:59,857 --> 00:15:01,692
Dobra, ostatnie pytanie.
258
00:15:01,692 --> 00:15:03,360
W kim się teraz bujasz?
259
00:15:04,820 --> 00:15:07,072
To dopiero drugi tydzień szkoły.
260
00:15:07,072 --> 00:15:08,490
Musisz odpowiedzieć.
261
00:15:08,490 --> 00:15:09,992
Nie wiem, stary.
262
00:15:19,710 --> 00:15:20,711
W Amelii?
263
00:15:21,545 --> 00:15:23,631
No wiecie, fajna jest.
264
00:15:23,631 --> 00:15:24,715
Pomarzyć można.
265
00:15:24,715 --> 00:15:27,468
Kto wie, może lubi pomilczeć na randce.
266
00:15:29,303 --> 00:15:30,596
Cooper, twoja kolej.
267
00:15:30,596 --> 00:15:33,098
To prawda,
że bierzesz leki na pocenie się?
268
00:15:33,098 --> 00:15:35,309
Bo jeśli nie, to zacznij.
269
00:15:35,309 --> 00:15:37,811
Wiesz, że potrzebujesz, nie?
270
00:15:40,272 --> 00:15:44,318
I oto jest twój nowy stolik.
271
00:15:50,240 --> 00:15:51,075
Wei-Chen.
272
00:15:51,075 --> 00:15:54,244
Na pewno się co do niego nie mylisz?
273
00:15:54,870 --> 00:15:56,956
Pokładam w nim wiarę.
274
00:15:57,748 --> 00:16:02,002
A może po prostu szukasz przyjaciela.
275
00:16:04,672 --> 00:16:05,756
Może.
276
00:16:08,801 --> 00:16:11,637
Chociaż wiesz co?
277
00:16:11,637 --> 00:16:16,016
Jeśli naprawdę wierzysz
w tego całego Jina, idź po niego.
278
00:16:16,892 --> 00:16:17,935
Co? Naprawdę?
279
00:16:19,061 --> 00:16:20,354
Może sam nie trafi.
280
00:16:20,354 --> 00:16:22,189
Ale mówiłaś przecież...
281
00:16:22,189 --> 00:16:23,607
Idź.
282
00:16:23,607 --> 00:16:26,819
Tylko uważaj. Szczególnie z tą Żerdzią.
283
00:16:26,819 --> 00:16:28,862
Dobrze. Dziękuję.
284
00:16:30,322 --> 00:16:32,449
Przyprowadzę go.
285
00:16:50,009 --> 00:16:53,220
Travis, dzięki za zaproszenie.
Będę się zbierał.
286
00:16:53,220 --> 00:16:55,973
Nie ma sprawy. Ale nie idź jeszcze.
287
00:16:56,807 --> 00:16:58,767
- Słuchajcie!
- Chwila ciszy!
288
00:16:58,767 --> 00:17:02,187
Przypominam, że dziś ważny wieczór.
289
00:17:02,187 --> 00:17:04,189
Poznaliśmy lepiej nowych kolegów,
290
00:17:04,189 --> 00:17:06,066
a teraz dajmy im się wykazać.
291
00:17:06,066 --> 00:17:07,651
W Lidze Leszczy!
292
00:17:12,489 --> 00:17:17,828
W tym roku leszczami są
Barry, Cooper, Austin i Jin.
293
00:17:18,328 --> 00:17:20,205
Chłopcy, telefony w dłoń.
294
00:17:20,205 --> 00:17:23,500
Przez cały wieczór macie robić to,
co wam napiszemy,
295
00:17:23,500 --> 00:17:26,503
i w ciągu trzech godzin
wysłać zdjęcia na dowód.
296
00:17:26,503 --> 00:17:28,630
W przeciwnym razie
297
00:17:28,630 --> 00:17:31,925
przez tydzień będziecie zakładać
gacie na spodenki.
298
00:17:31,925 --> 00:17:34,178
Leszcz, który przejdzie sam siebie,
299
00:17:34,178 --> 00:17:36,472
zasłuży na złote korki!
300
00:17:36,472 --> 00:17:38,140
Tak jest!
301
00:17:40,893 --> 00:17:43,103
Liga Leszczy nagradza lojalność, oddanie
302
00:17:43,103 --> 00:17:47,316
i gotowość na wszystko
dla naszego zespołu.
303
00:17:47,316 --> 00:17:49,443
A skoro już trochę o was wiemy,
304
00:17:49,443 --> 00:17:51,153
macie tym bardziej przerąbane.
305
00:17:51,945 --> 00:17:53,280
Na miejsca, leszcze.
306
00:17:53,280 --> 00:17:55,449
Dziś należycie do nas.
307
00:18:00,496 --> 00:18:02,664
Travis – Startujcie
Dziś należycie do nas.
308
00:18:02,664 --> 00:18:05,084
Szykujcie się, leszcze.
309
00:18:34,446 --> 00:18:36,156
Niu Mowang.
310
00:18:38,617 --> 00:18:40,202
Dobrze cię widzieć.
311
00:18:40,994 --> 00:18:41,995
W dresach.
312
00:18:43,789 --> 00:18:46,041
Co cię tu sprowadza?
313
00:18:46,041 --> 00:18:48,877
A wiesz, na zakupy się wybrałam.
314
00:18:48,877 --> 00:18:50,254
Poluję na okazje.
315
00:18:51,505 --> 00:18:54,007
Ja też, w pewnym sensie.
316
00:18:54,007 --> 00:18:57,052
Tyle że ja szukam
czegoś bardzo konkretnego.
317
00:18:57,928 --> 00:19:01,306
Czegoś, co podobno wykradł Wukongowi
jego własny syn.
318
00:19:02,516 --> 00:19:04,977
Nie wiesz pewnie, gdzie to znajdę?
319
00:19:04,977 --> 00:19:07,604
Naprawdę nie chcę cię zranić.
320
00:19:08,438 --> 00:19:12,276
Jakże miłosiernie, o bogini miłosierdzia.
321
00:19:14,403 --> 00:19:16,989
Może dołączysz do naszego powstania.
322
00:19:16,989 --> 00:19:19,283
Razem zapoczątkujemy wiek zmian.
323
00:19:19,283 --> 00:19:22,077
Nie pragniesz zmiany, Mowangu.
324
00:19:22,870 --> 00:19:24,580
Pragniesz władzy.
325
00:19:24,580 --> 00:19:28,458
Obydwoje wiemy, że niebo
to zepsuty system i na naprawę za późno.
326
00:19:29,168 --> 00:19:33,046
Zażalenia zgłaszaj Nefrytowemu Cesarzowi.
327
00:19:33,046 --> 00:19:34,173
Wysłucha cię.
328
00:19:37,718 --> 00:19:41,430
Już dawno zrozumiałem,
że prośbami nic się nie wskóra.
329
00:19:42,764 --> 00:19:44,558
Nikt ci niczego nie ofiaruje.
330
00:19:46,101 --> 00:19:48,854
Trzeba samemu to sobie wziąć.
331
00:19:50,981 --> 00:19:52,274
Spójrz na siebie.
332
00:19:52,858 --> 00:19:54,735
Taki nabuzowany.
333
00:19:57,070 --> 00:19:58,614
Przyjrzyj się.
334
00:20:01,575 --> 00:20:02,826
To zwykłe lustro.
335
00:20:02,826 --> 00:20:05,329
Dość tych gierek, Guanyin.
336
00:20:06,246 --> 00:20:08,123
Powiedz mi, gdzie jest chłopak.
337
00:20:11,919 --> 00:20:13,170
Na co się wściekasz?
338
00:20:13,170 --> 00:20:15,714
Na mnie? Czy na własne odbicie?
339
00:20:26,183 --> 00:20:27,935
Tylko nie mój stolik.
340
00:21:00,300 --> 00:21:01,718
Odejdź.
341
00:21:41,925 --> 00:21:43,885
Wygrałaś, Guanyin. Tym razem.
342
00:21:43,885 --> 00:21:47,222
Ale kiedy zdobędę Żerdź,
343
00:21:47,222 --> 00:21:49,975
niełatwo będzie mnie powstrzymać.
344
00:21:51,059 --> 00:21:53,186
Rób, co musisz.
345
00:21:53,937 --> 00:21:56,148
Ale do chłopca się nie zbliżaj.
346
00:22:25,093 --> 00:22:27,304
Dodaj trochę do wody, nie herbaty.
347
00:22:27,304 --> 00:22:31,725
Pomoże pozbyć się napięć,
bólów głowy, zmęczenia...
348
00:22:31,725 --> 00:22:33,518
A na ból kostek zadziała?
349
00:22:34,478 --> 00:22:35,437
Tak myślę.
350
00:22:35,437 --> 00:22:36,688
To może wezmę dwie.
351
00:22:37,522 --> 00:22:39,566
To dla mojej rodziny,
352
00:22:40,650 --> 00:22:43,278
ale mogę poprosić zielarkę o więcej.
353
00:22:43,904 --> 00:22:45,447
To ja rezerwuję dwie.
354
00:22:45,447 --> 00:22:47,449
- Ja też.
- Lepiej to zapiszę.
355
00:22:47,449 --> 00:22:49,493
Zapłacę z góry. Idę po torebkę.
356
00:22:51,036 --> 00:22:54,831
Tylko nikomu nie mówcie, dobrze?
357
00:22:54,831 --> 00:22:56,625
Zielarka sama je przyrządza.
358
00:22:56,625 --> 00:22:57,751
A to ciężka praca.
359
00:22:59,503 --> 00:23:01,088
O czym tak rozprawiacie?
360
00:23:07,719 --> 00:23:10,472
- Halo?
- Mam wielką prośbę.
361
00:23:10,472 --> 00:23:13,642
Jestem w szkole.
Na spotkaniu cosplayowym. Co jest?
362
00:23:13,642 --> 00:23:15,727
- Wiem, jestem przed szkołą.
- Co?
363
00:23:20,232 --> 00:23:22,651
Nie miałem kogo poprosić. Chodzi o piłkę.
364
00:23:22,651 --> 00:23:24,694
Ja mam ci pomóc w piłce?
365
00:23:24,694 --> 00:23:27,697
„Zadanie pierwsze Ligi Leszczy.
Załóż coś durnego.
366
00:23:27,697 --> 00:23:29,241
Im durniej, tym lepiej”.
367
00:23:30,242 --> 00:23:31,660
No to dobrze trafiłeś.
368
00:23:39,626 --> 00:23:40,710
Dzięki.
369
00:23:40,710 --> 00:23:42,879
Zawsze do usług.
370
00:23:42,879 --> 00:23:45,924
Miałem raczej na myśli
obciachowy sweter czy coś.
371
00:23:45,924 --> 00:23:47,467
Wiem.
372
00:23:47,467 --> 00:23:50,011
Uwaga na ogon. Moja mama sama go robiła.
373
00:23:52,305 --> 00:23:53,306
To do roboty.
374
00:23:58,520 --> 00:24:02,274
Travis – Zaśpiewaj publicznie Despacito
375
00:24:16,037 --> 00:24:17,873
Wyłów monety z fontanny
376
00:24:24,087 --> 00:24:25,422
Zakumpluj się z papugą
377
00:24:30,177 --> 00:24:33,180
{\an8}Wypij na raz litr piwa korzennego
378
00:24:37,017 --> 00:24:39,060
Zatrzymaj się.
379
00:24:40,729 --> 00:24:42,272
Chodź tutaj!
380
00:24:42,272 --> 00:24:43,940
{\an8}Tańcz, kiedy inni patrzą
381
00:25:01,374 --> 00:25:06,046
Zmumifikuj pomnik przed szkołą
382
00:25:07,214 --> 00:25:08,924
{\an8}NA STYKU NIEBA I ZIEMI
383
00:25:11,885 --> 00:25:13,762
Julie! Wtorek z biblią?
384
00:25:13,762 --> 00:25:15,889
- Tak, będę.
- Do zobaczenia.
385
00:25:19,726 --> 00:25:21,478
Pastorze Mike!
386
00:25:21,478 --> 00:25:23,522
Gdzie się pastor podziewał?
387
00:25:23,522 --> 00:25:26,066
W zaprzyjaźnionej wspólnocie.
388
00:25:26,066 --> 00:25:27,692
Jak się miewacie?
389
00:25:27,692 --> 00:25:28,818
Jin!
390
00:25:31,071 --> 00:25:33,281
Wei-Chen? Co ty tu robisz?
391
00:25:33,281 --> 00:25:34,741
Szukam cię.
392
00:25:36,368 --> 00:25:37,577
To jakiś wasz obrzęd?
393
00:25:37,577 --> 00:25:39,913
Co? Nie...
394
00:25:40,413 --> 00:25:43,375
Bardzo cię przepraszam.
Miałem się z wami spotkać,
395
00:25:43,375 --> 00:25:45,544
ale wypadła mi ta Liga Leszczy.
396
00:25:45,544 --> 00:25:47,379
Co to takiego?
397
00:25:47,379 --> 00:25:50,006
Seria zadań dla mojej drużyny.
398
00:25:50,006 --> 00:25:52,467
Teraz muszę wykraść z kościoła papier.
399
00:25:52,467 --> 00:25:53,969
Toaletowy?
400
00:25:53,969 --> 00:25:58,557
Tak, to taka integracja.
A jeśli tego nie zrobię, dostanę karę.
401
00:25:58,557 --> 00:25:59,558
Od kogo?
402
00:25:59,558 --> 00:26:01,351
Nie wytłumaczę ci teraz,
403
00:26:01,351 --> 00:26:04,437
bo muszę wykombinować,
jak owinąć papierem pomnik.
404
00:26:05,647 --> 00:26:10,944
Jin, czy jeśli ci pomogę,
spotkasz się z moją strażniczką?
405
00:26:10,944 --> 00:26:12,821
No pewnie. Jasna sprawa.
406
00:26:12,821 --> 00:26:15,907
W takim razie przyda się więcej papieru.
407
00:26:23,873 --> 00:26:24,916
Melly.
408
00:26:26,710 --> 00:26:28,920
Dobry wieczór, właśnie zamykałam.
409
00:26:28,920 --> 00:26:30,005
To dla ciebie.
410
00:26:30,005 --> 00:26:31,339
Co to?
411
00:26:31,339 --> 00:26:33,717
Pieniądze dla babci.
412
00:26:33,717 --> 00:26:37,095
Kupiłam proszek dla siebie,
ale sprzedałam go w kościele.
413
00:26:37,721 --> 00:26:40,557
Poważnie? Całą skrzynkę w jeden dzień?
414
00:26:41,808 --> 00:26:43,393
Muszę coś pani odpalić.
415
00:26:43,393 --> 00:26:45,729
Nie trzeba.
416
00:26:45,729 --> 00:26:46,813
Jasne, że trzeba.
417
00:26:46,813 --> 00:26:49,316
W mojej kapeli dzielimy wszystko na 12.
418
00:26:49,316 --> 00:26:51,610
Melly, jestem wdzięczna twojej babci.
419
00:26:51,610 --> 00:26:53,111
Chcę tylko pomóc.
420
00:26:53,111 --> 00:26:55,530
Bardzo to doceniam, pani Wang.
421
00:26:55,530 --> 00:26:59,909
Ale musiałybyśmy zarobić ze sto razy tyle,
żeby zrobiło to różnicę.
422
00:27:02,454 --> 00:27:05,498
A macie więcej tego proszku?
423
00:27:05,498 --> 00:27:07,584
Mamy. Dużo więcej.
424
00:27:09,377 --> 00:27:10,378
A czemu?
425
00:27:12,797 --> 00:27:14,507
Wszystko w porządku?
426
00:27:15,050 --> 00:27:17,552
Tak. Mój ból głowy minął.
427
00:27:25,977 --> 00:27:28,438
Widziałeś kiedyś głupszego niedźwiedzia?
428
00:27:28,438 --> 00:27:29,731
Jak to zrobimy?
429
00:27:29,731 --> 00:27:32,692
Pytałeś wcześniej, jak cię znalazłem.
430
00:27:35,820 --> 00:27:37,739
- To jest mój uber.
- Wykałaczka?
431
00:27:43,244 --> 00:27:45,872
Ożeż ty!
432
00:27:45,872 --> 00:27:47,207
O mój Boże.
433
00:27:47,207 --> 00:27:51,294
Wolno ci tego używać w takim celu czy...?
434
00:27:51,294 --> 00:27:52,420
Tak.
435
00:27:52,420 --> 00:27:53,797
No dobra.
436
00:27:53,797 --> 00:27:55,298
Dalej, dawaj rolkę.
437
00:27:56,174 --> 00:27:57,008
Już.
438
00:27:57,634 --> 00:27:59,511
Zwyczajnie ci ją rzucić?
439
00:28:00,345 --> 00:28:02,597
- Tak.
- To rzucam. Gotowy?
440
00:28:06,810 --> 00:28:08,353
Boże.
441
00:28:09,688 --> 00:28:11,022
O stary.
442
00:28:11,022 --> 00:28:12,399
Jeszcze jedną!
443
00:28:15,318 --> 00:28:16,903
Żartujesz sobie?
444
00:28:22,200 --> 00:28:24,160
To jakieś kung-fu?
445
00:28:30,542 --> 00:28:31,626
Lecimy z tym.
446
00:28:36,548 --> 00:28:37,924
Ale jazda.
447
00:28:37,924 --> 00:28:40,009
O mój Boże!
448
00:28:40,844 --> 00:28:42,637
O stary!
449
00:28:43,805 --> 00:28:46,182
To jest jakiś kosmos.
450
00:28:46,182 --> 00:28:49,310
Tak. Spróbuję to zrobić
z pałacem Nefrytowego Cesarza.
451
00:28:49,310 --> 00:28:51,521
Koniecznie! Cokolwiek to jest.
452
00:28:54,149 --> 00:28:55,692
Teraz jeszcze selfie.
453
00:28:57,152 --> 00:28:58,987
- Okej.
- Muszę tylko...
454
00:29:00,488 --> 00:29:01,948
Chodź do zdjęcia.
455
00:29:02,991 --> 00:29:04,200
Dobrze?
456
00:29:08,037 --> 00:29:09,414
O mój Boże.
457
00:29:10,790 --> 00:29:14,878
Teraz mi wierzysz?
458
00:29:15,462 --> 00:29:19,215
W to, skąd pochodzę? I w moje zadanie?
459
00:29:20,383 --> 00:29:22,385
Tak. Wierzę ci.
460
00:29:22,385 --> 00:29:24,763
Tak? Świetnie.
461
00:29:25,722 --> 00:29:26,890
Chodź ze mną.
462
00:29:27,974 --> 00:29:29,142
Sekunda.
463
00:29:33,396 --> 00:29:34,397
A to co?
464
00:29:36,608 --> 00:29:38,109
Chyba im się spodobało.
465
00:29:38,693 --> 00:29:40,653
I to w opór.
466
00:29:43,448 --> 00:29:46,159
Jin, idź do kolegów.
467
00:29:46,159 --> 00:29:48,369
Porozmawiamy jutro.
468
00:29:49,245 --> 00:29:50,246
Na pewno?
469
00:29:50,246 --> 00:29:52,415
Tak, idź. Śmiało.
470
00:29:52,999 --> 00:29:54,042
Okej.
471
00:29:55,335 --> 00:30:00,965
Dzięki. Jestem ci bardzo wdzięczny.
I pomogę ci to znaleźć.
472
00:30:00,965 --> 00:30:03,384
To coś, czego szukasz.
473
00:30:03,384 --> 00:30:04,803
Czwarty Zwój, prawda?
474
00:30:04,803 --> 00:30:07,138
- Tak. Naprawdę?
- Naprawdę.
475
00:30:07,138 --> 00:30:08,973
- Dziękuję.
- Na stówę.
476
00:30:08,973 --> 00:30:11,142
I to ja dziękuję.
477
00:30:12,018 --> 00:30:13,686
Widzimy się jutro?
478
00:30:14,771 --> 00:30:16,523
- Tak.
- Dobra.
479
00:30:16,523 --> 00:30:17,649
O Boże.
480
00:30:17,649 --> 00:30:19,275
To na razie.
481
00:30:19,275 --> 00:30:20,360
Cześć!
482
00:30:23,404 --> 00:30:25,448
Więc po to tu przybyłeś.
483
00:30:30,078 --> 00:30:31,788
To nie należy do ciebie.
484
00:30:31,788 --> 00:30:33,498
Ani do twojego ojca.
485
00:30:34,040 --> 00:30:36,751
Byłem ciekaw, dlaczego ją ukradłeś.
486
00:30:38,253 --> 00:30:39,712
Czwarty Zwój, co?
487
00:30:46,386 --> 00:30:49,889
Niu Mowang, proszę cię.
488
00:30:51,891 --> 00:30:53,852
Byłeś dziś bardzo pomocny.
489
00:31:15,915 --> 00:31:18,042
Jin-ah, co tak późno?
490
00:31:19,168 --> 00:31:21,921
To przez piłkę. Wyjątkowo dzisiaj.
491
00:31:21,921 --> 00:31:23,006
Dobrze.
492
00:31:23,715 --> 00:31:25,216
Udany dzień?
493
00:31:25,717 --> 00:31:28,428
Nawet bardzo.
494
00:31:29,554 --> 00:31:30,555
Mój też.
495
00:31:39,105 --> 00:31:41,107
124, 125...
496
00:32:17,268 --> 00:32:20,313
Wei-Chen, mówiłam ci,
żebyś strzegł Żerdzi.
497
00:32:20,313 --> 00:32:22,148
To nie zabawka.
498
00:32:26,736 --> 00:32:27,904
Kto jeszcze wie?
499
00:32:38,539 --> 00:32:39,916
Czas wracać do domu.
500
00:32:39,916 --> 00:32:41,501
Tylko pogorszysz tu sprawę.
501
00:32:41,501 --> 00:32:43,044
Nie bądź dla niego sur...
502
00:32:43,044 --> 00:32:44,462
Wystarczy twoich rad.
503
00:32:45,380 --> 00:32:46,839
Dość nam napytał biedy.
504
00:32:47,423 --> 00:32:50,802
Przepraszam. Wierzyłaś we mnie.
505
00:32:52,011 --> 00:32:53,888
Zawiodłem cię.
506
00:32:57,892 --> 00:33:00,144
Nieważne, czy zawiodłeś mnie.
507
00:33:00,812 --> 00:33:03,731
Ważne tylko, czy zawiodłeś sam siebie.
508
00:33:05,483 --> 00:33:06,818
Poczekaj.
509
00:33:09,612 --> 00:33:12,365
Smażony ryż.
Jak zwykle zamówiliśmy za dużo.
510
00:33:13,950 --> 00:33:14,993
Chodźmy.
511
00:35:00,014 --> 00:35:02,016
Napisy: Kamil Rogula