1
00:00:01,335 --> 00:00:03,795
Straciliśmy Jericho, gdy miał 13 tygodni.
2
00:00:05,923 --> 00:00:07,508
Myśleliście o zatrzymaniu łożyska?
3
00:00:08,717 --> 00:00:11,553
To nie zbrodnia. Według policji
zdarza się to częściej, niż myślimy.
4
00:00:11,637 --> 00:00:13,680
Dlaczego z nią zostałeś?
Po tym, co zrobiła.
5
00:00:13,764 --> 00:00:15,849
To była pomyłka, a ludzie się mylą.
6
00:00:15,933 --> 00:00:19,978
Zarezerwowałam kościół na ulicy Sansom.
Nasz syn zostanie ochrzczony.
7
00:00:20,062 --> 00:00:23,607
Moja ciocia mawiała,
że jeśli świerszcz pojawia się w domu,
8
00:00:23,690 --> 00:00:24,983
wydarzy się coś złego.
9
00:00:25,067 --> 00:00:26,068
Co się wydarzy?
10
00:00:26,860 --> 00:00:27,986
Dzień dobry, kwiatuszku.
11
00:00:28,070 --> 00:00:29,279
To mój wujek George.
12
00:00:29,363 --> 00:00:31,240
- To kucharz!
- Chcę zostać.
13
00:00:31,323 --> 00:00:33,492
Następnym razem przyjadę z ciocią May.
14
00:00:33,575 --> 00:00:35,285
Wiesz, że jej nie możesz odmówić.
15
00:01:30,966 --> 00:01:32,342
Jest kilka rozbieżnych teorii
16
00:01:32,426 --> 00:01:34,177
na temat wykorzystania łożyska.
17
00:01:38,473 --> 00:01:41,517
Może mieć podłoże religijne,
zabobonne lub medyczne.
18
00:01:48,859 --> 00:01:50,861
Można je spożyć dla wartości odżywczych,
19
00:01:50,944 --> 00:01:53,530
jako lekarstwo
na depresję poporodową.
20
00:01:53,947 --> 00:01:55,532
Można je wrzucić do rzeki...
21
00:01:57,826 --> 00:02:01,330
wierząc, że dzięki temu
życie dziecka będzie płynąć spokojnie.
22
00:02:25,145 --> 00:02:29,650
Można je zakopać gładką stroną do góry,
by odstraszyć złe duchy.
23
00:02:37,866 --> 00:02:39,284
Niezależnie od wyboru,
24
00:02:39,368 --> 00:02:41,578
znaczenie łożyska pozostaje takie samo.
25
00:02:42,746 --> 00:02:45,498
Jedno życie się zaczyna, a inne kończy.
26
00:03:09,982 --> 00:03:11,191
Już jadą.
27
00:03:12,109 --> 00:03:13,151
Jak było?
28
00:03:14,278 --> 00:03:17,990
Jericho płakał, gdy polano mu głowę wodą.
Wszyscy się śmiali.
29
00:03:22,160 --> 00:03:23,328
Hej, Leanne.
30
00:03:27,416 --> 00:03:28,667
Ładnie wyglądasz.
31
00:03:48,729 --> 00:03:50,480
I już jesteśmy.
32
00:03:52,232 --> 00:03:53,483
Tak.
33
00:03:54,192 --> 00:03:55,485
Wspaniały dom, prawda?
34
00:03:57,404 --> 00:03:59,197
Nie byłem tu od lat.
35
00:04:00,407 --> 00:04:01,700
Dziękuję.
36
00:04:03,243 --> 00:04:04,494
Jest łazienka na dole?
37
00:04:05,454 --> 00:04:07,456
- Dzięki.
- Dziękuję bardzo.
38
00:04:07,789 --> 00:04:10,459
Colleen, co u ciebie?
39
00:04:10,542 --> 00:04:11,668
Miło cię widzieć.
40
00:04:11,752 --> 00:04:12,878
Chcesz go potrzymać?
41
00:04:12,961 --> 00:04:14,630
Chcesz poznać Colleen?
42
00:04:15,297 --> 00:04:16,673
Musisz iść ze mną.
43
00:04:18,717 --> 00:04:20,010
Cześć.
44
00:04:22,846 --> 00:04:24,056
Cześć.
45
00:04:24,139 --> 00:04:26,808
Przysięgłam, że moja noga
nie postanie więcej w kościele,
46
00:04:26,892 --> 00:04:30,020
a musiałam, do cholery, klęczeć,
udając, że się modlę.
47
00:04:30,771 --> 00:04:34,024
Jeśli istnieje piekło,
na pewno będziemy się w nim razem smażyć.
48
00:04:34,608 --> 00:04:36,735
Nie jest to
tak wielki komplement, jak myślisz.
49
00:04:42,532 --> 00:04:43,867
A ty wciąż tutaj?
50
00:04:48,121 --> 00:04:51,500
Zważywszy na okoliczności,
poszło nawet nieźle.
51
00:04:51,583 --> 00:04:53,417
Słyszałeś w ogóle, co mówił ksiądz?
52
00:04:53,501 --> 00:04:55,921
Serce mi tak waliło,
że byłem bliski zawału.
53
00:04:56,003 --> 00:04:57,714
Oddychaj. Już po wszystkim.
54
00:04:58,632 --> 00:04:59,925
Nikt niczego nie podejrzewa.
55
00:05:00,342 --> 00:05:01,802
Dorothy czuje się dobrze, nie?
56
00:05:03,053 --> 00:05:05,222
To impreza. Nie mogłaby być szczęśliwsza.
57
00:05:05,681 --> 00:05:10,852
Stoimy dokładnie w tym samym miejscu,
w którym urodził się Jericho.
58
00:05:11,937 --> 00:05:14,398
Po jedenastu godzinach porodu
59
00:05:14,481 --> 00:05:18,819
przyszedł na świat w wodzie,
drogą naturalną i bez znieczulenia.
60
00:05:18,902 --> 00:05:20,946
Jesteś taka dzielna, Dorothy.
61
00:05:21,029 --> 00:05:24,199
Najważniejsza jest więź.
62
00:05:25,033 --> 00:05:27,661
Kiedy położyli mi go na piersi, po
prostu...
63
00:05:35,043 --> 00:05:37,462
O Boże. Znowu zaginęło dziecko.
64
00:05:37,546 --> 00:05:41,717
Matthew zgubił mi się kiedyś w sklepie.
Najdłuższe 13 minut mojego życia.
65
00:05:47,890 --> 00:05:50,559
Jak ją stać na ten dom?
Do tego tak blisko centrum.
66
00:05:50,976 --> 00:05:52,060
Niespodzianka.
67
00:05:52,477 --> 00:05:53,979
Czym zajmuje się jej mąż?
68
00:05:54,062 --> 00:05:56,607
Sean przełamuje gastronomiczne stereotypy.
69
00:05:57,232 --> 00:05:58,650
Że co?
70
00:05:58,734 --> 00:05:59,902
Jest kucharzem.
71
00:06:01,737 --> 00:06:03,655
Pewnie ma też dzianych starszych.
72
00:06:04,615 --> 00:06:05,741
Mamy obraz.
73
00:06:08,911 --> 00:06:10,412
Mamy też dźwięk.
74
00:06:12,664 --> 00:06:14,791
- Gratulacje.
- Cześć.
75
00:06:15,667 --> 00:06:18,545
Niesamowite. Gdzie go znaleźliście?
76
00:06:20,047 --> 00:06:21,590
Sam wpadł nam w ręce.
77
00:06:23,133 --> 00:06:25,552
Ile razy w życiu masz szansę
zacząć od nowa?
78
00:06:35,687 --> 00:06:38,273
- Ostrożnie z tym.
- Cofnij! Przewiń.
79
00:06:40,108 --> 00:06:41,109
Zatrzymaj.
80
00:06:57,751 --> 00:07:01,380
Upewniam się, że nasze fizyczne
i psychiczne ja pasują do siebie.
81
00:07:01,463 --> 00:07:04,091
Upewniam się, że są w harmonii.
82
00:07:04,174 --> 00:07:07,636
Idąc przez świat,
wikłamy się w tyle spraw,
83
00:07:07,719 --> 00:07:10,931
które nas odciągają
i próbują zepchnąć z obranej drogi.
84
00:07:13,642 --> 00:07:14,685
Cześć.
85
00:07:19,565 --> 00:07:20,941
Jestem Dorothy.
86
00:07:23,026 --> 00:07:24,027
Mogę się dosiąść?
87
00:07:26,446 --> 00:07:27,531
To fajnie.
88
00:07:30,784 --> 00:07:32,244
Śliczna laleczka.
89
00:07:33,704 --> 00:07:34,872
Jak ma na imię?
90
00:07:35,789 --> 00:07:38,333
To nie laleczka. To Pamela.
91
00:07:43,171 --> 00:07:44,798
Dzień dobry, Pamelo.
92
00:07:45,299 --> 00:07:47,384
Mówi, że możesz ją potrzymać.
93
00:08:39,394 --> 00:08:40,395
Widziałeś go?
94
00:08:40,938 --> 00:08:42,397
Tak i nie.
95
00:08:42,481 --> 00:08:45,025
Nie ma go w domu. Na razie.
96
00:08:47,527 --> 00:08:51,323
Objedź kwartał.
Jeżeli go znajdziesz, załatw go.
97
00:08:53,242 --> 00:08:55,035
Co rozumiesz przez „załatw go”?
98
00:08:56,036 --> 00:08:57,663
Masz samochód.
99
00:08:58,330 --> 00:08:59,665
Użyj wyobraźni.
100
00:09:00,582 --> 00:09:03,669
- Wyobrażam sobie, że idę do paki.
- Nie bądź taką cipą.
101
00:09:04,336 --> 00:09:07,506
To znaczy, że ci powiedzieli...
Co zrobiła.
102
00:09:10,591 --> 00:09:14,845
Kiedyś Dorothy się obudzi i obwini nas
za wszystko, co jej zrobiliśmy.
103
00:09:15,430 --> 00:09:16,598
Ciebie również.
104
00:09:18,642 --> 00:09:21,269
Gdzie jest Jericho?
105
00:09:21,353 --> 00:09:24,690
Mogłabym poudawać
i potrzymać go od czasu do czasu.
106
00:09:26,358 --> 00:09:27,985
Poszukam go dla ciebie.
107
00:09:28,068 --> 00:09:29,069
Dobrze.
108
00:09:34,241 --> 00:09:35,242
Croquembouche?
109
00:09:36,034 --> 00:09:37,703
Podobno jesteś głodna.
110
00:09:37,786 --> 00:09:38,787
Tak.
111
00:09:41,331 --> 00:09:46,044
O Boże. To naprawdę dobre.
Pikantne. Co w tym jest?
112
00:09:47,004 --> 00:09:50,132
Chyba wątróbka.
Sean mówi, że to przepis rodzinny.
113
00:10:10,986 --> 00:10:12,738
- Widziałaś Jericho?
- Kogo?
114
00:10:12,821 --> 00:10:14,031
Dziecko.
115
00:10:15,282 --> 00:10:16,825
Daleko raczej nie poszedł.
116
00:10:17,951 --> 00:10:20,787
Wyluzuj. Weź sobie w końcu dzień wolny.
117
00:10:34,593 --> 00:10:36,053
Witaj, kwiatuszku.
118
00:10:48,440 --> 00:10:49,816
Julian?
119
00:10:52,236 --> 00:10:53,362
Dzień dobry, Seanie.
120
00:10:54,696 --> 00:10:56,448
- Jestem...
- Wiem, kim jesteś.
121
00:11:10,087 --> 00:11:12,673
Osiemdziesiąt sześć kawałków.
Tyle mogę dać.
122
00:11:12,756 --> 00:11:16,885
Więcej nie ma i nie będzie. Ani dzisiaj,
ani nigdy. Bierz je i idź sobie.
123
00:11:30,357 --> 00:11:32,693
„Nie dawaj mi bogactwa ni nędzy.
124
00:11:33,819 --> 00:11:36,572
Żyw mnie chlebem niezbędnym”.
125
00:11:40,867 --> 00:11:42,661
Skoro nie chodzi o pieniądze...
126
00:11:44,329 --> 00:11:45,581
to czego chcesz?
127
00:11:46,707 --> 00:11:47,749
Dziecka?
128
00:11:49,251 --> 00:11:50,502
Leanne?
129
00:11:50,586 --> 00:11:55,966
Czy wiesz,
kogo wpuściliście do swojego domu?
130
00:11:57,426 --> 00:12:01,054
Kiedy wieje wiatr, dziecko buja się
131
00:12:01,471 --> 00:12:05,893
Kiedy gałąź pęknie, dziecko spadnie też
132
00:12:06,977 --> 00:12:11,356
Poleci na dół wraz z kołyską wnet
133
00:12:15,694 --> 00:12:17,571
Woli „Malutkiego pajączka”.
134
00:12:19,948 --> 00:12:22,117
Dorothy ślicznie mu to śpiewa.
135
00:12:23,452 --> 00:12:24,870
Wtedy od razu zasypia.
136
00:12:25,287 --> 00:12:27,956
Dorothy musi być
najlepszą mamusią na świecie.
137
00:12:39,134 --> 00:12:40,135
Co się stało?
138
00:12:48,352 --> 00:12:49,770
Co zrobiła?
139
00:12:52,606 --> 00:12:54,191
Po pożarze
140
00:12:54,274 --> 00:12:58,862
łatwiej było wszystkich przekonać,
że straciliśmy także Leanne.
141
00:12:59,863 --> 00:13:03,659
Zabraliśmy ją więc z żoną do Pensylwanii
142
00:13:03,742 --> 00:13:08,038
i wychowaliśmy, jak Bóg przykazał.
143
00:13:08,789 --> 00:13:10,958
Co to ma wspólnego z nami?
Czemu ona tu jest?
144
00:13:11,041 --> 00:13:14,086
Twoja żona nie pamięta,
że ją kiedyś spotkała. Dawno temu.
145
00:13:14,711 --> 00:13:18,131
Ale Leanne wciąż o tym mówiła.
146
00:13:18,549 --> 00:13:20,759
Myślała, że Dorothy jest taka piękna.
147
00:13:22,302 --> 00:13:23,554
Taka miła.
148
00:13:25,138 --> 00:13:30,394
Była w telewizji,
opowiadała Leanne historie.
149
00:13:31,311 --> 00:13:34,022
Utulała ją do snu po modlitwie.
150
00:13:48,203 --> 00:13:53,792
Leanne lubi sprawiać przyjemność tym,
których kocha...
151
00:13:55,377 --> 00:13:57,713
i krzywdzić tych, których nie kocha.
152
00:13:59,423 --> 00:14:00,757
To był wypadek.
153
00:14:02,426 --> 00:14:04,094
To nie był jeszcze jego czas.
154
00:14:05,345 --> 00:14:07,306
Bóg miał plany wobec tej kobiety.
155
00:14:09,349 --> 00:14:10,851
Chciał, żeby cierpiała.
156
00:14:12,477 --> 00:14:14,563
Ty jednak musiałaś być mądrzejsza.
157
00:14:19,026 --> 00:14:20,444
Wciąż czuć woń rozkładu.
158
00:14:21,528 --> 00:14:23,947
Czułam go, gdy tylko weszłam do środka.
159
00:14:25,407 --> 00:14:26,825
Jest dla mnie miła.
160
00:14:28,368 --> 00:14:30,329
Znowu go skrzywdzi.
161
00:14:33,081 --> 00:14:35,500
Skrzywdzi ciebie.
162
00:14:41,757 --> 00:14:45,052
Obawiam się,
że Leanne zrobiła coś nieprzemyślanego.
163
00:14:45,844 --> 00:14:48,722
Coś, czego nie da się tak łatwo naprawić.
164
00:14:48,805 --> 00:14:50,599
Chcę tylko wiedzieć, czyje to dziecko.
165
00:14:51,850 --> 00:14:53,560
Znasz odpowiedź.
166
00:14:55,229 --> 00:14:56,521
Nie znam.
167
00:14:56,605 --> 00:15:00,025
To dlaczego go zatrzymaliście,
skoro nie był wasz?
168
00:15:00,108 --> 00:15:02,861
Dla Dorothy. Nie wiesz, przez co przeszła.
169
00:15:03,445 --> 00:15:04,613
Potrzebowała tego.
170
00:15:04,696 --> 00:15:08,283
A czego potrzebuje Sean?
171
00:15:08,825 --> 00:15:09,826
Co?
172
00:15:10,827 --> 00:15:15,457
Co uleczy biednego, załamanego Seana?
173
00:15:18,126 --> 00:15:19,628
Nie jestem załamany.
174
00:15:19,711 --> 00:15:23,173
„On leczy złamanych na duchu
175
00:15:23,257 --> 00:15:24,716
i przewiązuje ich rany”.
176
00:15:24,800 --> 00:15:26,885
Jakie masz rany?
177
00:15:27,469 --> 00:15:31,223
Co cię dręczy? Co ci zrobiła?
178
00:15:34,851 --> 00:15:35,978
Drzazgi.
179
00:15:36,562 --> 00:15:39,856
- Wbijają mi się drzazgi.
- Tak.
180
00:15:39,940 --> 00:15:40,983
Jedzenie...
181
00:15:41,650 --> 00:15:43,694
Nie czuję smaku, odkąd przyjechała.
182
00:15:44,361 --> 00:15:45,362
Tak.
183
00:15:45,779 --> 00:15:48,156
- Zabieraj od niego pierdolone łapy.
- Nie.
184
00:15:49,283 --> 00:15:50,867
Poproś go, Seanie.
185
00:15:54,454 --> 00:15:56,164
Nie wiem, co mam powiedzieć.
186
00:15:56,248 --> 00:15:59,167
„Proś i będzie ci dane”.
187
00:16:05,549 --> 00:16:06,717
Chcę, żeby został.
188
00:16:06,800 --> 00:16:09,720
Kto, Seanie? Poproś.
189
00:16:13,056 --> 00:16:14,224
Jericho.
190
00:16:14,308 --> 00:16:17,603
Tak.
191
00:16:17,686 --> 00:16:19,021
Chcę mojego syna.
192
00:16:19,104 --> 00:16:21,064
Tak.
193
00:16:21,481 --> 00:16:23,817
- Chcę, żeby wrócił.
- Tak.
194
00:16:25,485 --> 00:16:27,154
Pomagamy cnotliwym,
195
00:16:27,571 --> 00:16:29,281
których modlitwy muszą być wysłuchane.
196
00:16:33,285 --> 00:16:34,286
Dlaczego?
197
00:16:37,915 --> 00:16:40,375
Dlaczego nie zasługują na drugą szansę?
198
00:16:42,878 --> 00:16:47,591
Jeżeli mogę to dla nich zrobić,
to mogę też zdecydować.
199
00:16:51,220 --> 00:16:53,388
Ten dom cię zmienia.
200
00:16:56,683 --> 00:17:00,646
Co oni zrobili z moim kwiatuszkiem?
201
00:17:10,322 --> 00:17:12,324
Właśnie go budziłam z drzemki.
202
00:17:16,286 --> 00:17:19,998
Dziękujmy Bogu, że jest z nami
Dorothy Turner we własnej osobie.
203
00:17:21,291 --> 00:17:22,501
Jak miło.
204
00:17:25,337 --> 00:17:26,630
Znamy się?
205
00:17:27,714 --> 00:17:29,550
To moja ciocia May.
206
00:17:32,344 --> 00:17:35,514
Jesteśmy bardzo wdzięczni
za całą miłość i dobroć
207
00:17:35,597 --> 00:17:37,432
okazaną naszemu kwiatuszkowi.
208
00:17:39,643 --> 00:17:41,645
Traktujemy ją jak członka rodziny.
209
00:17:42,895 --> 00:17:44,106
Prawda, Leanne?
210
00:17:47,526 --> 00:17:48,860
Tak, pani Turner.
211
00:17:49,778 --> 00:17:51,446
Pozwól, że go wezmę.
212
00:17:52,990 --> 00:17:55,992
Rozlewamy szampana.
Mój ojciec wygłosi mowę.
213
00:18:00,706 --> 00:18:03,667
Proszę się rozgościć, ciociu May.
214
00:18:16,054 --> 00:18:17,222
Wracaj do domu.
215
00:18:18,473 --> 00:18:19,558
Oboje wracajcie.
216
00:18:24,062 --> 00:18:25,105
Dorothy.
217
00:18:27,983 --> 00:18:30,485
Kiedy jutro wstanie, już go nie będzie.
218
00:18:31,904 --> 00:18:35,240
Żadnych lalek, żadnego udawania.
219
00:18:36,950 --> 00:18:39,328
Tak, jak ma być.
220
00:18:42,289 --> 00:18:44,499
Służysz nam, a nie jej.
221
00:18:50,547 --> 00:18:53,217
Mogę prosić o chwilę uwagi?
222
00:18:54,218 --> 00:18:55,886
- Oto on.
- Pogadamy później.
223
00:18:55,969 --> 00:18:57,638
Powód dzisiejszego spotkania.
224
00:18:58,472 --> 00:18:59,514
Idealny, prawda?
225
00:18:59,598 --> 00:19:00,599
Tak.
226
00:19:01,225 --> 00:19:05,187
Chciałbym coś powiedzieć pięknej rodzinie,
która tu mieszka.
227
00:19:05,896 --> 00:19:07,189
Mianowicie...
228
00:19:08,523 --> 00:19:12,152
Przed wami trudne wyzwanie.
229
00:19:12,569 --> 00:19:13,987
Ale dacie z siebie wszystko.
230
00:19:15,530 --> 00:19:16,823
Wiemy to.
231
00:19:17,699 --> 00:19:21,245
Obdarzycie go miłością,
której macie pod dostatkiem.
232
00:19:22,579 --> 00:19:24,331
Ale popełnicie też błędy.
233
00:19:25,582 --> 00:19:26,792
Tak jak my wszyscy.
234
00:19:27,709 --> 00:19:31,421
Wszyscy dostaliśmy dziś wiadomość
o zaginionym dziecku.
235
00:19:32,673 --> 00:19:35,092
Rodzicowi każdy dzień może taką przynieść.
236
00:19:36,301 --> 00:19:38,303
Wszystko może się zmienić w mgnieniu oka.
237
00:19:40,180 --> 00:19:43,809
Źle postawiony krok,
spojrzenie w drugą stronę.
238
00:19:44,560 --> 00:19:45,852
Jesteście w rękach losu.
239
00:19:45,936 --> 00:19:48,188
Ale jeśli wam się poszczęści,
240
00:19:49,106 --> 00:19:51,316
jeśli naprawdę wam się w życiu
poszczęści...
241
00:19:52,401 --> 00:19:54,987
i dożyjecie sędziwego wieku,
242
00:19:55,862 --> 00:19:57,197
mogę wam obiecać,
243
00:19:58,198 --> 00:20:00,576
że będziecie pamiętać tylko dobre chwile.
244
00:20:06,790 --> 00:20:09,209
Oficjalnie zatwierdzony
przez Pana z nieba.
245
00:20:10,627 --> 00:20:13,881
Proszę, powitajcie w rodzinie Turnerów...
Jericho.
246
00:20:13,964 --> 00:20:15,591
Za Jericho.
247
00:20:17,342 --> 00:20:18,343
Dobrze.
248
00:20:22,931 --> 00:20:24,600
- Dziękuję, szefie.
- Proszę.
249
00:20:30,355 --> 00:20:33,233
I już. Jest teraz nasz, raz na zawsze.
250
00:20:34,192 --> 00:20:36,695
„To, co się sieje, jest zniszczalne.
251
00:20:37,279 --> 00:20:40,407
To, co się zbiera, jest niezniszczalne”.
252
00:20:41,241 --> 00:20:42,826
- Co to...
- Hej.
253
00:20:43,410 --> 00:20:46,622
To na szczęście.
Dajcie to Jericho na osiemnastkę.
254
00:20:46,705 --> 00:20:48,290
- Dzięki, szefie.
- Gratulacje.
255
00:20:53,253 --> 00:20:56,548
Na pewno się nigdy nie spotkałyśmy?
Wygląda pani znajomo.
256
00:20:57,174 --> 00:21:00,302
To niemożliwe.
Pamiętałabym nasze spotkanie.
257
00:21:06,099 --> 00:21:08,018
Dzień dobry. Jest tu pani Turner?
258
00:21:11,647 --> 00:21:12,648
Dziękuję.
259
00:21:19,112 --> 00:21:20,864
W czym mogę pomóc?
260
00:21:21,490 --> 00:21:22,824
Pani Turner?
261
00:21:22,908 --> 00:21:24,409
Tak. Dorothy Turner.
262
00:21:25,994 --> 00:21:29,581
Podano nam pani dane i adres
w związku z zaginionym dzieckiem.
263
00:21:40,801 --> 00:21:43,303
Hannah?
264
00:21:45,472 --> 00:21:46,765
Chodź tutaj, skarbie.
265
00:21:47,349 --> 00:21:51,019
O Boże. Tak się martwiłam.
266
00:21:51,103 --> 00:21:54,314
Prawdopodobnie przez przypadek
wyszła z wami z kościoła.
267
00:21:54,398 --> 00:21:56,441
Nie dostaliście wieści o zaginięciu?
268
00:21:57,067 --> 00:21:59,278
Brawa dla policji, panie i panowie.
269
00:22:04,616 --> 00:22:06,243
Życzymy miłego wieczoru.
270
00:22:09,121 --> 00:22:10,539
Chodźmy.
271
00:22:12,332 --> 00:22:13,333
Chodźmy do domu.
272
00:22:18,922 --> 00:22:21,300
Gdzie oni są? Poszli sobie?
273
00:22:33,145 --> 00:22:34,563
Myślałem, że nasłali gliny.
274
00:22:36,732 --> 00:22:38,400
Niczego nie czuję.
275
00:22:38,817 --> 00:22:39,818
Co zrobiłeś?
276
00:22:39,902 --> 00:22:42,779
Niczego nie czuję. Nie mam smaku.
Ona mi to robi.
277
00:22:42,863 --> 00:22:44,907
Nie słuchaj tego wariata.
278
00:23:05,219 --> 00:23:07,846
Nasze satelity śledzą
potężny front burzowy,
279
00:23:07,930 --> 00:23:09,431
który przesuwa się ze wschodu.
280
00:23:09,514 --> 00:23:11,725
Nie spodziewaliśmy się go.
281
00:23:11,808 --> 00:23:15,312
Prędkość wiatru
ma osiągnąć niemal 100 km/h,
282
00:23:15,395 --> 00:23:17,272
co może prowadzić do zniszczeń.
283
00:23:17,356 --> 00:23:19,900
Wydano ostrzeżenie
o silnym wietrze w okolicy Filadelfii.
284
00:23:19,983 --> 00:23:24,446
Zaryglujcie drzwi i nie wychodźcie
z domów, jeśli naprawdę nie musicie.
285
00:23:24,529 --> 00:23:26,657
Dziękuję, Diane. Faktycznie się nasila.
286
00:23:26,740 --> 00:23:31,328
A teraz, co zrobić ze wspomagającym
ze zwichniętym barkiem? Łączymy się...
287
00:23:32,412 --> 00:23:34,748
Dante przyjedzie za dwie minuty.
288
00:23:35,165 --> 00:23:36,792
Zaraz wracam, misiaczku.
289
00:23:40,212 --> 00:23:41,547
Dałeś mu kasę?
290
00:23:42,005 --> 00:23:43,257
Nie chciał jej wziąć.
291
00:23:44,049 --> 00:23:47,135
Fanatycy religijni.
Nie znają się na negocjacjach.
292
00:23:48,136 --> 00:23:50,055
Modliłem się, żeby wrócił.
293
00:23:51,765 --> 00:23:53,684
Powiedziałeś mu to, co chciał usłyszeć.
294
00:23:54,726 --> 00:23:56,520
Wiem, że to mój syn, gdy go trzymam.
295
00:23:58,313 --> 00:23:59,815
Przywróciła mu życie.
296
00:24:05,612 --> 00:24:07,531
Zapłaciłem Roscoe, by trzymał straż.
297
00:24:08,740 --> 00:24:12,578
Nie sądzę, by coś się miało stać,
ale na wszelki wypadek.
298
00:24:15,038 --> 00:24:16,039
Julianie!
299
00:24:17,875 --> 00:24:19,001
Odpocznij.
300
00:24:19,585 --> 00:24:21,336
Kto nazywa cholerne dziecko Dante?
301
00:25:27,569 --> 00:25:28,654
Udało się nam.
302
00:25:30,656 --> 00:25:31,657
Tak.
303
00:25:34,701 --> 00:25:36,203
Nasz mały cud.
304
00:25:39,206 --> 00:25:42,501
Nie wierzę, że ktoś tak idealny...
305
00:25:44,169 --> 00:25:45,546
ze mnie wyszedł.
306
00:25:51,677 --> 00:25:53,720
Prawie nie wierzę, że istnieje.
307
00:25:56,557 --> 00:25:57,558
Istnieje.
308
00:25:59,476 --> 00:26:00,644
To Jericho.
309
00:26:15,826 --> 00:26:18,412
Dobrze się pani czuje?
310
00:27:25,312 --> 00:27:28,148
Kradzieże samochodów
osiągnęły epidemiczne rozmiary.
311
00:27:28,232 --> 00:27:30,150
Sprawcy? Nastolatki.
312
00:28:10,607 --> 00:28:15,571
Dwadzieścia cztery godziny temu
władze otoczyły budynek w Wilmington
313
00:28:15,654 --> 00:28:17,114
na wieść o odgłosach strzałów.
314
00:28:17,197 --> 00:28:18,407
IMPAS W WILMINGTON
315
00:28:18,490 --> 00:28:22,369
Według ostatnich doniesień
w środku jest co najmniej tuzin osób,
316
00:28:22,452 --> 00:28:24,621
z czego połowa to prawdopodobnie dzieci.
317
00:28:25,080 --> 00:28:28,667
Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle
uda się rozwiązać impas
318
00:28:28,750 --> 00:28:33,714
między agentami federalnymi i wyznawcami
Kościoła Pomniejszych Świętych,
319
00:28:33,797 --> 00:28:36,717
i czy May Markham,
liderka kontrowersyjnej sekty,
320
00:28:36,800 --> 00:28:39,011
wciąż się znajduje w budynku.
321
00:30:45,554 --> 00:30:48,223
Po trzech dniach intensywnych negocjacji
322
00:30:48,307 --> 00:30:50,642
agenci zauważyli dym
wydobywający się z budynku.
323
00:30:50,726 --> 00:30:53,604
Postanowili, że nie mogą dłużej zwlekać
i ruszyli do akcji.
324
00:30:55,063 --> 00:30:56,940
Nie wiem, czy warto się zbliżać.
325
00:30:58,275 --> 00:30:59,693
Zobaczmy, co tam się dzieje.
326
00:31:00,861 --> 00:31:02,613
O Boże!
327
00:31:02,696 --> 00:31:03,864
Wszystko gra, Nicky?
328
00:31:03,947 --> 00:31:06,909
Była jakaś eksplozja,
a teraz słychać strzały.
329
00:31:06,992 --> 00:31:08,619
O Boże.
330
00:33:23,378 --> 00:33:25,380
Napisy: Marzena Falkowska