1 00:00:10,394 --> 00:00:11,770 Wystarczy. 2 00:00:13,272 --> 00:00:14,648 Trzymam. 3 00:00:16,233 --> 00:00:17,859 Szybciej! 4 00:00:48,933 --> 00:00:51,226 Że też to był nasz dom... 5 00:00:53,145 --> 00:00:56,856 Trudno patrzeć i nie myśleć o tym, co się stało. 6 00:01:00,069 --> 00:01:01,445 Wiem. 7 00:01:03,531 --> 00:01:08,701 Ale mamy też dobre wspomnienia. 8 00:01:12,664 --> 00:01:14,125 Chodź. 9 00:01:24,801 --> 00:01:29,515 Tu zobaczyłem cię pierwszy raz. 10 00:01:30,974 --> 00:01:33,351 Nie możesz tego pamiętać. 11 00:01:33,351 --> 00:01:35,353 Ponieważ? 12 00:01:37,605 --> 00:01:39,066 No to tutaj. 13 00:01:39,607 --> 00:01:40,817 Właśnie. 14 00:01:45,239 --> 00:01:48,032 Nazbieramy nowych wspomnień. 15 00:01:49,367 --> 00:01:51,619 Odzyskamy, co straciliśmy. 16 00:01:53,455 --> 00:01:56,917 Będziemy mieli dom. I rodzinę. 17 00:02:07,177 --> 00:02:09,095 Wyjdziesz za mnie? 18 00:02:10,513 --> 00:02:11,682 Tak! 19 00:02:14,101 --> 00:02:16,020 Niech żyją państwo młodzi! 20 00:02:33,954 --> 00:02:36,706 PERRY MASON 21 00:02:45,173 --> 00:02:47,218 Kocham cię. 22 00:03:27,675 --> 00:03:29,300 Podnieś słuchawkę. 23 00:03:32,805 --> 00:03:34,931 - Odbierzesz? - Nie. 24 00:03:40,396 --> 00:03:41,771 Perry... 25 00:03:43,357 --> 00:03:45,817 O której masz być w sądzie? 26 00:03:47,820 --> 00:03:49,280 Za godzinę. 27 00:03:50,489 --> 00:03:51,866 Perry? 28 00:03:55,201 --> 00:03:57,204 Co ty wyprawiasz? 29 00:03:58,122 --> 00:04:00,166 Byłaś w Yosemite? 30 00:04:02,084 --> 00:04:03,251 Nie. 31 00:04:04,044 --> 00:04:06,297 Twoje spodnie leżą na kolejce. 32 00:04:07,964 --> 00:04:11,343 Piękne miejsce na konne przejażdżki. 33 00:04:11,718 --> 00:04:14,346 Zwłaszcza w stronę zachodzącego słońca. 34 00:04:14,346 --> 00:04:17,767 Właśnie. Wybierzmy się. 35 00:04:19,810 --> 00:04:21,436 - Poważnie? - Tak. 36 00:04:25,273 --> 00:04:26,817 Teraz. 37 00:04:29,153 --> 00:04:31,404 Ludzie nas potrzebują. 38 00:04:33,698 --> 00:04:37,327 Nie wiem, jak prowadzić tę sprawę. 39 00:04:44,293 --> 00:04:46,170 Masz 58 minut. 40 00:04:48,671 --> 00:04:50,007 Wymyśl coś. 41 00:04:56,679 --> 00:04:59,517 A później wszystko mi opowiesz. 42 00:05:05,147 --> 00:05:07,024 Daj już spokój... 43 00:05:16,659 --> 00:05:18,451 NIECH IDĄ DO DIABŁA 44 00:05:24,124 --> 00:05:25,209 Gotowa? 45 00:05:25,875 --> 00:05:28,294 - A ty? - Mam wybór? 46 00:05:29,630 --> 00:05:31,924 - Powodzenia. - Dzięki. 47 00:05:34,510 --> 00:05:36,761 Zapraszamy 48 00:05:36,761 --> 00:05:41,767 na kolejną godzinę prawdy i sprawiedliwości z Frankiem Finnertym. 49 00:05:44,018 --> 00:05:48,733 Zaczyna się najważniejszy od dawna proces w mieście, 50 00:05:48,733 --> 00:05:51,234 a ja mam pytanie: 51 00:05:52,152 --> 00:05:55,364 dlaczego tylko świadkowie 52 00:05:56,490 --> 00:05:59,368 przysięgają mówić prawdę? 53 00:06:01,454 --> 00:06:04,957 Dlaczego nie robią tego adwokaci? 54 00:06:06,291 --> 00:06:10,880 Oświadczenia wstępne pokazały 55 00:06:11,547 --> 00:06:15,384 krystaliczną prawość z jednej strony 56 00:06:16,302 --> 00:06:19,638 i otchłań niegodziwości z drugiej. 57 00:06:20,513 --> 00:06:22,390 Proszę usiąść. 58 00:06:22,892 --> 00:06:27,729 Rafael i Mateo Gallardo, których widzicie na ławie oskarżonych, 59 00:06:27,729 --> 00:06:30,191 są winni zabójstwa z premedytacją. 60 00:06:30,191 --> 00:06:34,862 Zabili Brooksa McCutcheona, nadzieję Los Angeles. 61 00:06:34,862 --> 00:06:38,449 Dla paru dolarów i złotej monety. 62 00:06:38,783 --> 00:06:43,453 Nie dajcie się nabrać na opowiastki o biedzie i cierpieniu. 63 00:06:43,453 --> 00:06:46,207 Któremu z nas los nie dał w kość? 64 00:06:46,665 --> 00:06:50,586 Ale kto z państwa uciekł się do morderstwa? 65 00:06:51,252 --> 00:06:52,797 Nikt. 66 00:06:54,130 --> 00:06:56,967 Oprócz ich dwóch: słabych, 67 00:06:57,634 --> 00:07:00,845 pozbawionych człowieczeństwa i przyzwoitości... 68 00:07:00,845 --> 00:07:05,266 Oskarżenie utrzymuje, że Brooks McCutcheon 69 00:07:05,266 --> 00:07:08,896 był ostatnią z najjaśniejszych gwiazd naszego miasta. 70 00:07:08,896 --> 00:07:13,024 Kto chciałby skrzywdzić takiego człowieka? 71 00:07:13,567 --> 00:07:17,529 Gdy poznają państwo prawdę, 72 00:07:17,529 --> 00:07:21,825 będą państwo pytali, kto nie chciałby go zabić. 73 00:07:22,742 --> 00:07:25,745 Kara musi być sygnałem, 74 00:07:25,745 --> 00:07:31,668 że barbarzyństwo tego kalibru nie będzie tolerowane. 75 00:07:31,668 --> 00:07:34,796 Oskarżenie próbuje 76 00:07:35,297 --> 00:07:40,886 zmanipulować opinię publiczną w najpodlejszy sposób. 77 00:07:42,429 --> 00:07:46,516 Proces stał się rasistowskim polowaniem na czarownice. 78 00:07:48,894 --> 00:07:52,565 Przysięgłych jest więcej niż dwanaścioro. 79 00:07:52,565 --> 00:07:56,736 Należymy do nich również my, zwykli obywatele. 80 00:07:57,361 --> 00:07:59,321 Dopilnujemy, 81 00:07:59,905 --> 00:08:05,202 by nikt nie unicestwił naszych praw, 82 00:08:06,120 --> 00:08:10,498 wolności i naszego Miasta Aniołów! 83 00:08:11,749 --> 00:08:15,795 Okręg siódmy pięknieje z każdym dniem. 84 00:08:16,171 --> 00:08:20,008 Z radością otwieram dziś Hope Street Park - 85 00:08:20,467 --> 00:08:24,387 symbol tego, co można osiągnąć wspólnym wysiłkiem. 86 00:08:25,054 --> 00:08:27,056 Uśmiech, miłe panie. 87 00:08:28,059 --> 00:08:29,560 Gotowe! 88 00:08:30,728 --> 00:08:32,646 Wspaniała robota. 89 00:08:34,648 --> 00:08:37,193 A gdzie tort? 90 00:08:39,361 --> 00:08:40,737 Dziękuję. 91 00:08:41,113 --> 00:08:42,947 Radny Taylor? 92 00:08:42,947 --> 00:08:47,870 - Poświęci mi pan chwilę? - Jestem zajęty. Zapraszam do biura. 93 00:08:47,870 --> 00:08:51,457 Powiedziano mi, że ma pan pełne ręce roboty. 94 00:08:51,457 --> 00:08:53,292 Okręg mnie potrzebuje. 95 00:08:57,588 --> 00:08:59,589 Nie chodzi o okręg. 96 00:09:06,262 --> 00:09:07,598 Do rzeczy. 97 00:09:08,348 --> 00:09:11,644 Jak pańska siostra znalazła się w klinice? 98 00:09:12,268 --> 00:09:16,523 - Wypadek samochodowy. - Prowadził Brooks McCutcheon? 99 00:09:17,440 --> 00:09:20,361 Pracuję dla kancelarii, która broni oskarżonych. 100 00:09:20,778 --> 00:09:24,407 Co Noreen ma wspólnego z jego śmiercią? 101 00:09:24,407 --> 00:09:30,538 Próbuję ustalić, kim był. Brooks znał Noreen. 102 00:09:30,538 --> 00:09:32,790 Pracowała u niego. 103 00:09:32,790 --> 00:09:38,962 Ciekawe, jak w to wszystko wpisuje się dzielnicowy stadion. 104 00:09:40,172 --> 00:09:42,465 Nie lubię detektywów, 105 00:09:43,718 --> 00:09:47,638 zwłaszcza szemranych, wścibskich typków. 106 00:09:52,059 --> 00:09:56,355 To był wypadek, a sprawa jest prywatna. 107 00:09:57,480 --> 00:09:59,358 Tak pozostanie. 108 00:10:00,608 --> 00:10:04,947 Twoje śledztwo kończy się tutaj. 109 00:10:07,907 --> 00:10:10,368 Tort palce lizać! 110 00:10:12,996 --> 00:10:16,249 Oskarżenie wzywa na świadka Briana Walsha. 111 00:10:26,259 --> 00:10:30,222 - Czym się pan zajmuje? - Jestem kierowcą omnibusu. 112 00:10:30,222 --> 00:10:33,893 - Na jakiej trasie? - Wzdłuż Santa Monica Boulevard, 113 00:10:33,893 --> 00:10:36,436 od Vermont Avenue do Ocean Avenue. 114 00:10:36,436 --> 00:10:39,939 - W jakich godzinach pan kursuje? - Od 18.00 do 06.00. 115 00:10:39,939 --> 00:10:42,777 - Od dawna? - Pięć lat. 116 00:10:44,027 --> 00:10:47,906 - Dobrze zna pan trasę i przystanki? - Na wylot. 117 00:10:48,323 --> 00:10:52,119 - Oraz swoich pasażerów? - Głównie z widzenia. 118 00:10:53,162 --> 00:10:57,500 Zauważyłby pan przedstawiciela innej rasy? 119 00:10:57,500 --> 00:11:00,835 - Sprzeciw. Naprowadzanie świadka. - Podtrzymany. 120 00:11:00,835 --> 00:11:06,217 Widział pan oskarżonych 18 marca? 121 00:11:06,759 --> 00:11:09,803 Na rogu Santa Monica i Stanley. 122 00:11:09,803 --> 00:11:13,473 Takim jak oni bacznie się przyglądam. 123 00:11:13,473 --> 00:11:17,227 - Widywał ich pan wcześniej? - Głównie w sobotnie wieczory. 124 00:11:17,227 --> 00:11:20,314 - Gdzie wysiadają? - Na końcowym przystanku. 125 00:11:21,190 --> 00:11:25,236 - O której pan tam dotarł? - Robię cztery kursy. 126 00:11:25,236 --> 00:11:30,074 To był drugi, więc o 12.05. 127 00:11:30,074 --> 00:11:35,830 Koroner stwierdził, że zgon, do którego doszło w pobliżu, 128 00:11:35,830 --> 00:11:38,916 nastąpił o 1.30. 129 00:11:39,791 --> 00:11:44,004 Rafael i Mateo Gallardo zdążyliby dojść na molo, 130 00:11:44,004 --> 00:11:49,218 zaczaić się na właściciela statku-kasyna 131 00:11:50,928 --> 00:11:52,346 i zaatakować go. 132 00:11:54,139 --> 00:11:58,268 Dziękuję, że stawił się pan w sądzie i służy miastu na co dzień. 133 00:11:58,268 --> 00:11:59,727 Drobiazg. 134 00:12:01,688 --> 00:12:04,734 Przysięgli to kupili. Miarkuj się. 135 00:12:06,569 --> 00:12:09,904 Gdy wysiedli z omnibusu, 136 00:12:09,904 --> 00:12:12,408 w którą stronę się udali? 137 00:12:13,533 --> 00:12:15,202 Chyba nad ocean. 138 00:12:18,706 --> 00:12:19,956 "Chyba"? 139 00:12:20,999 --> 00:12:24,377 Nie jest pan pewny? 140 00:12:26,881 --> 00:12:30,091 - Kontaktował się pan z nimi później? - Nie. 141 00:12:30,091 --> 00:12:33,554 Powiedzieli: "Idziemy kropnąć McCutcheona"? 142 00:12:33,554 --> 00:12:37,932 - Sprzeciw. Spekulacje. - Podtrzymany. Panie Mason? 143 00:12:37,932 --> 00:12:39,810 Przeformułuję. 144 00:12:39,810 --> 00:12:43,897 Widział pan, że chłopcy wysiedli z omnibusu o konkretnej godzinie. 145 00:12:43,897 --> 00:12:46,900 Wie pan, co było dalej? 146 00:12:49,737 --> 00:12:52,948 - Nie. - Mogli udać się w tysiąc miejsc 147 00:12:52,948 --> 00:12:56,701 i zrobić tysiące rzeczy. Jesteśmy w zatłoczonej sali rozpraw. 148 00:12:56,701 --> 00:13:01,623 Jeśli milę stąd dojdzie do przestępstwa, zezna pan, że sprawcą jest ktoś z nas, 149 00:13:01,623 --> 00:13:04,250 czy będzie pan zgadywał? 150 00:13:06,003 --> 00:13:09,799 Tylko podejrzane typy jak pan Męt. 151 00:13:16,387 --> 00:13:17,639 Spokój! 152 00:13:18,681 --> 00:13:20,683 Nie przejmujcie się. 153 00:13:22,561 --> 00:13:25,480 - Śmiali się z pana. - Z jego słów. 154 00:13:25,480 --> 00:13:30,860 - Kutas! Za przeproszeniem. - Widziałam, jak patrzyli na chłopców. 155 00:13:30,860 --> 00:13:34,407 - Za rzadko zgłaszał pan sprzeciw. - Nie miałem podstaw. 156 00:13:35,825 --> 00:13:40,495 Muszę udowodnić, że za zabójstwem mógł stać ktoś inny. 157 00:13:42,330 --> 00:13:47,252 - Kto? - Wszystko jedno. Jakiś podejrzany. 158 00:13:48,962 --> 00:13:50,714 Panie Mason? 159 00:13:53,883 --> 00:13:58,681 A gdyby ktoś życzył mu śmierci? 160 00:14:04,477 --> 00:14:06,605 Nie wiedziałam, gdzie je schować. 161 00:14:09,649 --> 00:14:14,237 Pomyślałam, że Bóg będzie nad nimi czuwał. 162 00:14:21,078 --> 00:14:23,872 - Ile? - Dwa tysiące. 163 00:14:31,922 --> 00:14:34,341 Przechowam je dla was. 164 00:14:49,439 --> 00:14:51,025 Róg Szóstej i Spring. 165 00:15:01,534 --> 00:15:06,832 Trudno określić, czy dowiedziały się przed morderstwem, 166 00:15:06,832 --> 00:15:09,125 czy po aresztowaniu chłopaków. 167 00:15:09,460 --> 00:15:13,046 Płatni zabójcy? Nie wydajesz się przejęty. 168 00:15:13,046 --> 00:15:17,842 Nieudolny napad od początku mnie nie przekonywał. 169 00:15:17,842 --> 00:15:22,388 Kto życzył Brooksowi śmierci? 170 00:15:23,391 --> 00:15:25,266 Dwa kafle to sporo. 171 00:15:25,851 --> 00:15:29,562 Może Holcomb. Zawsze brał w łapę. 172 00:15:30,940 --> 00:15:35,819 - Radny Taylor? - Urzędnik miejski? Za słabo im płacą. 173 00:15:36,529 --> 00:15:42,410 - A "wziątki" na boku? - Na wzmiankę o Brooksie poczerwieniał. 174 00:15:42,410 --> 00:15:46,746 - Brooks skrzywdził jego siostrę. - Spekulacje. 175 00:15:46,746 --> 00:15:51,626 Radny chce się zemścić, ale tak, by McCutcheonowie go nie podejrzewali. 176 00:15:51,626 --> 00:15:56,382 Zatrudnia dwóch łebków przez pośrednika. Brooks ginie. 177 00:16:02,429 --> 00:16:04,389 - No co? - Same domysły. 178 00:16:04,389 --> 00:16:10,062 Potrzebujemy planu działania, ale najpierw pogadajmy z klientami. 179 00:16:10,728 --> 00:16:13,816 Za 25 minut mamy być w sądzie. 180 00:16:15,109 --> 00:16:19,487 - Poprosimy o przerwę w rozprawie. - Powód musi być solidny. 181 00:16:19,487 --> 00:16:22,615 - Wciśnij jakiś szajs. - To twoja działka. 182 00:16:23,241 --> 00:16:24,618 Racja. 183 00:16:36,922 --> 00:16:38,716 Proszę wstać. 184 00:16:46,140 --> 00:16:48,768 - Mogą państwo usiąść. - Wysoki Sądzie? 185 00:16:48,768 --> 00:16:54,106 Oskarżenie wnosi o przerwę w rozprawie, by naradzić się z obroną. 186 00:16:57,068 --> 00:17:02,823 Dożywocie dla obu, bez możliwości zwolnienia. 187 00:17:03,866 --> 00:17:06,494 Trafią do San Quentin 188 00:17:07,411 --> 00:17:11,080 i nie wystąpią o przeniesienie do lżejszego zakładu 189 00:17:11,080 --> 00:17:15,543 - przez cały czas odbywania wyroku. - Czyli do śmierci? 190 00:17:16,003 --> 00:17:21,884 Bracia muszą się przyznać do winy w sądzie 191 00:17:23,593 --> 00:17:28,391 i zgodzić na transmisję w radiu. 192 00:17:32,645 --> 00:17:35,480 - Dobra propozycja. - Otóż to. 193 00:17:36,190 --> 00:17:40,861 - Dlaczego ją składacie? - Miałaś rację. To jeszcze dzieciaki. 194 00:17:42,362 --> 00:17:47,659 Nacierpieli się McCutcheonowie i owszem, rodzina Gallardów. 195 00:17:47,993 --> 00:17:51,872 Proces budzi niepokój. 196 00:17:51,872 --> 00:17:55,584 Ty też miałeś rację. Nie chcę, żeby zrobiło się paskudnie. 197 00:17:55,584 --> 00:17:58,170 Muszę pamiętać o współczuciu. 198 00:17:58,170 --> 00:18:02,966 Niech cierpią krócej. 25, po 15 mogą wystąpić o zwolnienie. 199 00:18:02,966 --> 00:18:07,720 Wykluczone. Za mniej zawisłbym razem z nimi. 200 00:18:08,055 --> 00:18:11,850 - 30... - O co biega? 201 00:18:12,810 --> 00:18:17,732 Dlaczego nagle zmieniłeś się w anioła miłosierdzia? 202 00:18:17,732 --> 00:18:21,652 Uważaj, bo będziesz gonił ten pociąg na piechotę. 203 00:18:21,652 --> 00:18:26,323 - Chciałbyś. Jesteś wściekły. - Nieważne. 204 00:18:26,323 --> 00:18:30,995 Przynajmniej unikną stryczka. 205 00:18:30,995 --> 00:18:35,582 Lepszej propozycji nie złożę. 206 00:18:36,208 --> 00:18:40,295 Na odpowiedź czekam do końca dnia. 207 00:18:45,759 --> 00:18:49,387 - Hamilton nie patrzył mi w oczy. - Kto go urobił? 208 00:18:49,387 --> 00:18:52,099 Lydell, radny? No bo kto? 209 00:18:54,477 --> 00:18:58,062 - Czego nie wiemy? - I dlaczego Ham zmiękł? 210 00:19:05,820 --> 00:19:08,324 Nie chodziło tylko o pieniądze. 211 00:19:09,033 --> 00:19:10,409 A o co? 212 00:19:11,494 --> 00:19:12,869 Bez kitu. 213 00:19:13,453 --> 00:19:15,581 Kilka lat temu zbudowali stadion. 214 00:19:17,458 --> 00:19:19,876 McCutcheona? Kojarzę. 215 00:19:20,376 --> 00:19:23,880 Mieszkaliśmy tam całą rodziną. 216 00:19:25,340 --> 00:19:28,468 Zjawiła się policja. 217 00:19:29,761 --> 00:19:32,807 Wpadli do środka jak rozpędzone byki. 218 00:19:33,181 --> 00:19:35,058 Policja, otwierać! 219 00:19:35,058 --> 00:19:37,978 Znajdujecie się na posesji McCutcheona! 220 00:19:39,313 --> 00:19:40,940 Zostawcie go! 221 00:19:43,149 --> 00:19:44,527 Mateo! 222 00:19:45,235 --> 00:19:46,986 Wypierdalać! 223 00:19:50,032 --> 00:19:51,367 Puścić z dymem. 224 00:19:58,624 --> 00:20:03,254 W zamieszaniu... zgubiła nam się siostra. 225 00:20:03,254 --> 00:20:05,923 - Gdzie Rossana? - Rossana! 226 00:20:07,048 --> 00:20:08,467 Rossana! 227 00:20:11,929 --> 00:20:16,308 STADION MCCUTCHEONA NASZA PRZYSZŁOŚĆ! NASZE LOS ANGELES! 228 00:20:17,435 --> 00:20:19,520 Słyszałem jej krzyki... 229 00:20:23,399 --> 00:20:24,984 aż ucichły. 230 00:20:32,032 --> 00:20:35,911 Nie potrafię sobie wyobrazić waszego bólu. 231 00:20:40,999 --> 00:20:43,002 Proponują ugodę. 232 00:20:47,547 --> 00:20:52,344 Dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia. 233 00:20:54,512 --> 00:20:57,224 A jeśli odmówimy? Co wtedy? 234 00:20:57,891 --> 00:21:02,688 - Zabiliście człowieka. - Z desperacji. Z głodu. 235 00:21:02,688 --> 00:21:05,482 - Nienawidziliśmy go. - Nie tylko my. 236 00:21:09,528 --> 00:21:12,656 Odebraliście mu życie. 237 00:21:14,657 --> 00:21:18,954 Ale nie pociągnęliście za spust sami. 238 00:21:20,748 --> 00:21:24,627 Ten, kto naciska na prokuraturę, jest ustosunkowany. 239 00:21:25,127 --> 00:21:31,133 Ciekawe, do czego się dokopiemy ostatecznie. 240 00:21:32,176 --> 00:21:35,888 - Zaproponowaliby coś korzystniejszego. - A ty nie? 241 00:21:36,680 --> 00:21:39,517 - Owszem. - Nic nie wiemy. 242 00:21:39,891 --> 00:21:43,269 Wiecie, kto wam zapłacił. 243 00:21:46,232 --> 00:21:47,941 Wystarczy mi nazwisko. 244 00:21:50,026 --> 00:21:50,986 Zgoda. 245 00:21:53,655 --> 00:21:56,324 - A ty? - Waham się. 246 00:21:58,077 --> 00:22:01,664 - To ryzykowne. - Przyjmiesz ich warunki? 247 00:22:02,038 --> 00:22:05,376 - Maria mogłaby odwiedzać ojca. - Nie umrę za kratkami. 248 00:22:06,501 --> 00:22:10,005 To nie jest wyłącznie nasza wina. 249 00:22:11,048 --> 00:22:14,969 Niczego nie gwarantuje, prawda? 250 00:22:16,053 --> 00:22:17,220 Prawda. 251 00:22:23,685 --> 00:22:27,523 Jeśli przegramy, wy zawiśniecie, a ja wrócę do domu. 252 00:22:28,566 --> 00:22:30,651 Zdecydujcie, czy mi ufacie. 253 00:22:40,202 --> 00:22:41,411 Odmówili. 254 00:22:44,038 --> 00:22:46,583 Świetnie. Dla nas obu. 255 00:22:49,961 --> 00:22:54,258 Mason uczył się do egzaminu kilka godzin. 256 00:22:55,885 --> 00:22:58,262 Jest bardziej przebiegły, niż sądzisz. 257 00:23:10,398 --> 00:23:13,985 Przepraszam, że tyle to trwało. 258 00:23:15,446 --> 00:23:19,116 - Ozzie Jackson. - Cwaniaczek z Central. 259 00:23:19,699 --> 00:23:23,996 Nie on miał żal do Brooksa. Pośrednik. 260 00:23:25,747 --> 00:23:30,460 - Dostaniemy korzystniejszą ugodę. - Wczoraj urządziłaby nas jakakolwiek. 261 00:23:32,796 --> 00:23:34,839 Wiem już, co robić. 262 00:23:35,673 --> 00:23:40,804 - Jak wygląda ten cały Ozzie Jackson? - Rozpoznamy go po butach. 263 00:23:41,888 --> 00:23:44,182 Nosi trampki Converse'a. 264 00:23:57,947 --> 00:24:01,157 Kojarzysz z Central gościa w trampkach? 265 00:24:01,157 --> 00:24:05,704 Nie mam roboty, więc wystaję na rogu z bandziorami? 266 00:24:11,334 --> 00:24:15,505 Clara szuka mieszkania. Niedługo się wyniesiemy. 267 00:24:21,010 --> 00:24:22,846 Nie ma pośpiechu. 268 00:24:23,764 --> 00:24:25,057 Pokaż. 269 00:24:33,982 --> 00:24:37,611 Róg Central i 43. Załoga Perkinsa. 270 00:24:38,612 --> 00:24:41,030 Na pewno chcesz się w to mieszać? 271 00:24:44,659 --> 00:24:48,706 Sprawa zaczyna mnie przerastać. 272 00:24:51,876 --> 00:24:55,920 Wylewny jak mało kto... Pokaż ten biceps. 273 00:24:57,381 --> 00:24:59,383 Przymknij się. 274 00:25:03,219 --> 00:25:06,265 - Dziękuję. - Do usług. 275 00:25:15,149 --> 00:25:17,193 Koleś w Converse'ach? 276 00:25:55,897 --> 00:25:57,690 Dla pana Perkinsa. 277 00:26:20,672 --> 00:26:24,342 - Skąd je masz? - Od autora. 278 00:26:25,261 --> 00:26:28,347 Przez te zdjęcia powinęły pana białasy z centrum. 279 00:26:30,474 --> 00:26:34,185 Nigdy nie miałem kłopotów. A teraz? 280 00:26:35,270 --> 00:26:37,272 Obserwują mnie - 281 00:26:37,982 --> 00:26:41,443 żebym jednak okazał się gangsterem. 282 00:26:44,530 --> 00:26:48,074 Podobno za sprzątnięcie McCutcheona 283 00:26:48,074 --> 00:26:53,664 zapłacił Meksykańcom Ozzie Jackson. 284 00:26:55,166 --> 00:26:57,959 A ktoś zapłacił Ozziemu. 285 00:26:57,959 --> 00:27:02,548 Chyba zapomniał odpalić działkę panu Perkinsowi. 286 00:27:04,132 --> 00:27:08,512 - Dużo przytulił? - Spytam, kiedy go znajdę. 287 00:27:08,971 --> 00:27:14,268 Jeśli ja wiem o Ozziem, to wkrótce wytropi go prokuratura. 288 00:27:14,268 --> 00:27:17,021 Jeżeli Ozzie pana obciąży, 289 00:27:17,021 --> 00:27:22,150 nie będziemy mówić o odsiadce w San Quentin, 290 00:27:22,150 --> 00:27:24,235 ale o spacerze na szubienicę. 291 00:27:26,070 --> 00:27:30,159 Wyszedł pan za kaucją i czeka na proces. 292 00:27:31,284 --> 00:27:35,372 Autentyczność zdjęć może potwierdzić jedynie ich autor. 293 00:27:36,748 --> 00:27:40,836 Jeśli będzie milczał, staną się bezwartościowe. 294 00:27:42,171 --> 00:27:47,133 Pan pomoże mi z Ozziem, a ja panu z fotoamatorem. 295 00:27:49,470 --> 00:27:51,472 Uczciwa propozycja. 296 00:28:55,911 --> 00:28:59,664 Wzory krawędzi są takie same. 297 00:28:59,664 --> 00:29:04,253 Charakterystyczne dla odcisku Rafaela Gallardo? 298 00:29:04,919 --> 00:29:07,882 Nie ma możliwości, 299 00:29:08,340 --> 00:29:13,054 by dwie osoby miały identyczne linie papilarne? 300 00:29:13,470 --> 00:29:15,555 Zgadza się. 301 00:29:15,555 --> 00:29:19,018 Po lewej znajduje się zdjęcie odcisku 302 00:29:19,018 --> 00:29:25,231 z kierownicy w samochodzie pana McCutcheona. Porównał je pan? 303 00:29:25,231 --> 00:29:26,859 I co pan ustalił? 304 00:29:26,859 --> 00:29:32,323 Zidentyfikowałem 12 unikatowych minucji. 305 00:29:32,865 --> 00:29:34,073 To znaczy? 306 00:29:34,073 --> 00:29:37,620 Odcisk z kierownicy należy do Rafaela Gallardo. 307 00:29:38,370 --> 00:29:39,746 Dziękuję. 308 00:29:42,291 --> 00:29:46,085 Mógłbym przeprowadzić eksperyment? 309 00:29:46,795 --> 00:29:49,340 - Eksperyment? - Z odciskami. 310 00:29:49,340 --> 00:29:53,134 To sala rozpraw, nie szkolna pracownia. 311 00:29:53,134 --> 00:29:55,096 W jakim celu? 312 00:29:55,096 --> 00:29:59,475 By zademonstrować, jak wygląda procedura zdejmowania odcisków. 313 00:29:59,475 --> 00:30:03,104 Bez tego przysięgli nie zrozumieją wagi dowodów. 314 00:30:03,561 --> 00:30:06,940 - Niech się pan streszcza. - Dziękuję. Można? 315 00:30:09,860 --> 00:30:13,154 Przyłoży pan kciuk do poduszeczki? 316 00:30:14,115 --> 00:30:17,952 A teraz odciśnie na kartce? 317 00:30:19,160 --> 00:30:23,416 Świetnie. Proszę przyłożyć do poduszeczki ponownie. 318 00:30:23,416 --> 00:30:25,917 Zamiast na kartce 319 00:30:26,794 --> 00:30:32,757 niech odciśnie pan kciuk na taśmie klejącej. 320 00:30:34,969 --> 00:30:36,636 Dziękuję. 321 00:30:36,636 --> 00:30:41,475 Czym się różnią odciski pańskiego kciuka? 322 00:30:42,977 --> 00:30:45,604 Jeden jest bardziej rozmazany. 323 00:30:46,188 --> 00:30:49,525 - I tyle? - Ten z taśmy jest odwrócony. 324 00:30:49,525 --> 00:30:52,527 Otóż to. 325 00:30:52,527 --> 00:30:54,612 Odwrócony. 326 00:30:54,612 --> 00:30:59,367 Proszę przyjrzeć się zdjęciu z odciskiem 327 00:30:59,367 --> 00:31:03,038 lewego palca wskazującego Rafaela Gallardo 328 00:31:03,038 --> 00:31:08,252 i zdjęciu z odciskiem, który zdjęto z kierownicy. 329 00:31:08,627 --> 00:31:10,253 Czym się różnią? 330 00:31:11,087 --> 00:31:16,009 - Niczym. - Ma pan rację. Jest jeden problem. 331 00:31:16,009 --> 00:31:19,263 Zdjęcie jest odwrócone. 332 00:31:20,056 --> 00:31:24,893 Świadczą o tym cyfry i litery przy krawędzi. 333 00:31:26,186 --> 00:31:29,899 Powiększyłem fotografię. 334 00:31:31,149 --> 00:31:34,027 Oto poprawna wersja. 335 00:31:36,112 --> 00:31:38,532 Mając to w pamięci, 336 00:31:39,533 --> 00:31:43,661 proszę się przyjrzeć i powiedzieć, 337 00:31:44,454 --> 00:31:50,418 czym różnią się te dwa zdjęcia. 338 00:31:51,796 --> 00:31:53,797 Odcisk jest odwrócony. 339 00:31:54,423 --> 00:31:56,008 Właśnie. 340 00:31:56,674 --> 00:32:00,261 Czy oskarżony mógł w ten sposób 341 00:32:00,261 --> 00:32:04,058 umieścić swój odcisk na kierownicy? 342 00:32:05,016 --> 00:32:06,977 Nie przypadkiem. 343 00:32:06,977 --> 00:32:09,646 Mógł to natomiast zrobić ktoś, 344 00:32:09,646 --> 00:32:13,526 kto pobrał jego odcisk, po czym go przeniósł? 345 00:32:14,193 --> 00:32:17,071 - Tak. - Na przykład funkcjonariusz policji. 346 00:32:17,071 --> 00:32:18,948 Sprzeciw! Spekulacje! 347 00:32:19,782 --> 00:32:21,784 Nie mam więcej pytań. 348 00:32:22,910 --> 00:32:27,081 Podtrzymany. Niech przysięgli zignorują ostatnią uwagę pana Masona. 349 00:32:29,875 --> 00:32:31,876 - Spokój! - Nie zignorują. 350 00:32:41,261 --> 00:32:44,974 - Nie wiem, czy powinnam. - Zaufaj mi. 351 00:33:17,923 --> 00:33:19,925 Przywitam się z przyjaciółmi. 352 00:33:41,738 --> 00:33:44,700 - Podoba ci się? - Szalenie. 353 00:33:47,410 --> 00:33:50,414 Nagroda za bohaterstwo w sądzie. 354 00:33:50,414 --> 00:33:52,500 Bohaterem był Perry. 355 00:33:55,336 --> 00:33:58,379 Znajdował się na sali? Nie zauważyłam. 356 00:34:09,641 --> 00:34:11,684 Zapomniałabym. 357 00:34:12,977 --> 00:34:14,980 Ja też cię kocham. 358 00:34:49,098 --> 00:34:53,351 Bagietką nie byłaś zachwycona, 359 00:34:53,351 --> 00:34:57,522 ale to są pikle od Canterów z Brooklyn Avenue. 360 00:34:59,190 --> 00:35:02,111 Romantyczniejsze od kwiatów. Dziękuję. 361 00:35:02,111 --> 00:35:03,570 Nie ma za co. 362 00:35:05,990 --> 00:35:08,992 - Ładnie tu. - Dziękuję. 363 00:35:13,330 --> 00:35:17,251 - Coś ci nie wychodzi? - Niezobowiązujące rozmowy. 364 00:35:19,920 --> 00:35:21,296 Zapamiętam. 365 00:35:22,673 --> 00:35:26,135 W radiu mówili, że odnieśliście sukces. 366 00:35:27,928 --> 00:35:32,141 Chyba nastąpił przełom. 367 00:35:35,311 --> 00:35:38,689 Chyba masz o co walczyć. 368 00:35:41,067 --> 00:35:42,400 Chyba. 369 00:35:44,444 --> 00:35:47,948 - Pomóc? - Tak. 370 00:35:51,951 --> 00:35:55,706 Zdejmij koszulę. Żeby się nie pobrudziła. 371 00:36:08,302 --> 00:36:10,262 Tak, przyjadę. 372 00:36:11,889 --> 00:36:14,100 Jak mnie znaleźliście? 373 00:36:20,438 --> 00:36:21,774 Zaraz wracam. 374 00:36:26,070 --> 00:36:27,446 Wybacz. 375 00:36:56,057 --> 00:36:57,434 Tędy. 376 00:37:07,485 --> 00:37:09,321 Pan Ciekawski. 377 00:37:16,870 --> 00:37:19,290 - Nie znam cię. - Już tak. 378 00:37:19,832 --> 00:37:22,877 Pomóż naszemu gościowi. Śmiało. 379 00:37:26,922 --> 00:37:30,134 Zapłaciłeś Gallardom, żeby zabili McCutcheona? 380 00:37:30,134 --> 00:37:32,762 Nie gadam z czarnuchem. 381 00:37:33,636 --> 00:37:36,598 Odpowiesz na wszystkie pytania. 382 00:37:39,643 --> 00:37:41,020 Chwila. 383 00:37:41,729 --> 00:37:46,107 Zanim przejdziemy do rzeczy, uiścisz opłatę wstępną. 384 00:37:47,025 --> 00:37:50,278 Kto jest Judaszem? 385 00:37:52,990 --> 00:37:55,034 Patrzy pan na niego. 386 00:37:56,619 --> 00:38:00,956 Nie będę zeznawał przeciw panu. Daję słowo. 387 00:38:01,664 --> 00:38:03,417 I tyle? 388 00:38:04,334 --> 00:38:08,421 - Nie wystarczy? - Zrozum, czyje to królestwo. 389 00:38:09,380 --> 00:38:11,591 Nie zamierzałem pana urazić. 390 00:38:11,591 --> 00:38:14,929 Ale w powietrzu unosi się brak szacunku. 391 00:38:18,015 --> 00:38:21,227 Sprawdźmy, z jakiej gliny jesteś ulepiony. 392 00:38:21,227 --> 00:38:25,398 Chcesz odpowiedzi? Będziesz bił, aż ci pięść spuchnie. 393 00:38:29,275 --> 00:38:33,697 - A jeśli nie? - To ci ją upierdolę. 394 00:38:34,657 --> 00:38:36,242 Kurwa, puszczajcie! 395 00:38:42,540 --> 00:38:45,583 Nie miałem z tym nic wspólnego. 396 00:38:46,584 --> 00:38:49,380 Zna mnie pan od dziecka. 397 00:38:50,381 --> 00:38:51,756 Błagam! 398 00:38:56,721 --> 00:38:58,012 Spójrz na mnie. 399 00:38:59,849 --> 00:39:01,683 Ty zapłaciłeś braciom? 400 00:39:07,106 --> 00:39:08,649 Kto wynajął ciebie? 401 00:39:09,066 --> 00:39:11,067 Nie znam nazwiska. 402 00:39:16,907 --> 00:39:18,408 Kto? 403 00:39:18,825 --> 00:39:21,870 Białas, z którym już kiedyś dilowałem. 404 00:39:21,870 --> 00:39:23,289 Kiedyś? 405 00:39:23,664 --> 00:39:27,625 Jego żona przez lata kupowała u mnie towar. 406 00:39:28,419 --> 00:39:32,380 Dwa-trzy razy tygodniowo. Zapłacił mi, żebym jej nie sprzedawał. 407 00:39:32,380 --> 00:39:35,925 No i zgłosił się teraz. 408 00:39:36,260 --> 00:39:37,845 Ile dostałeś? 409 00:39:49,522 --> 00:39:50,900 10 kafli! 410 00:39:51,566 --> 00:39:54,612 Gallardom odpaliłeś dwa tysiące? 411 00:39:55,154 --> 00:39:59,032 - I się nie podzieliłeś? - Moment. 412 00:39:59,366 --> 00:40:03,119 Przestałeś zaopatrywać żonę w herę. 413 00:40:03,578 --> 00:40:07,458 Dawno jej u mnie nie było. Jeśli żyje, to wróci. 414 00:40:08,333 --> 00:40:11,253 Jakim autem jeździła? 415 00:40:12,003 --> 00:40:16,050 Nie znam marki. Lincolnem? W każdym razie był niebieski. 416 00:40:16,050 --> 00:40:17,510 Dobra. 417 00:40:20,012 --> 00:40:23,556 - Wiem, co trzeba. - Nie wydaje mi się. 418 00:40:23,973 --> 00:40:25,726 Coś ukrywa. 419 00:40:26,811 --> 00:40:30,022 Skończymy, gdy wszystko wyśpiewa. 420 00:40:31,649 --> 00:40:33,734 I odpokutuje za grzechy. 421 00:40:34,317 --> 00:40:36,320 Nic więcej nie wiem! 422 00:40:37,405 --> 00:40:40,073 Nie róbcie mi tego. 423 00:40:45,704 --> 00:40:47,123 Przestań! 424 00:41:36,797 --> 00:41:39,507 - W porządku? - No. 425 00:41:45,056 --> 00:41:46,682 Co się stało? 426 00:41:54,105 --> 00:41:55,483 Clara? 427 00:42:01,655 --> 00:42:03,365 Jestem dobry? 428 00:42:07,369 --> 00:42:08,621 Tak. 429 00:42:12,625 --> 00:42:14,000 Jesteś. 430 00:42:26,596 --> 00:42:29,557 Śpij już. Śpij. 431 00:42:48,535 --> 00:42:51,579 - Chciał mnie szef widzieć? - Chwileczkę. 432 00:43:09,640 --> 00:43:12,475 - Dobrze znasz Masona? - Znamy się. 433 00:43:13,351 --> 00:43:14,978 Rozmawiacie o pracy? 434 00:43:16,731 --> 00:43:19,859 Dawniej. Po kilku głębszych. 435 00:43:24,279 --> 00:43:25,864 Zamknij drzwi. 436 00:43:48,596 --> 00:43:53,726 - Gdzie spędziłaś noc? - Z Perrym w biurze. 437 00:43:54,100 --> 00:43:58,730 Zastanawialiśmy się, jak zwalczyć uprzedzenia przysięgłych. 438 00:43:59,065 --> 00:44:03,943 - Wytypowaliśmy parę osób. - Nie było cię w biurze. 439 00:44:05,863 --> 00:44:07,238 Dzwoniłam. 440 00:44:10,283 --> 00:44:14,080 - Nie usłyszeliśmy telefonu. - Co jest grane? 441 00:44:17,208 --> 00:44:18,541 Ja... 442 00:44:21,669 --> 00:44:23,172 Pracowałam. 443 00:44:26,007 --> 00:44:28,009 Pieprzony tchórz. 444 00:44:33,391 --> 00:44:34,558 Szlag. 445 00:45:53,511 --> 00:45:55,180 REŻYSERIA 446 00:45:55,513 --> 00:45:57,265 SCENARIUSZ 447 00:46:14,116 --> 00:46:16,786 WYSTĄPILI 448 00:46:37,014 --> 00:46:41,434 Wersja polska na zlecenie HBO HIVENTY POLAND 449 00:46:41,434 --> 00:46:44,271 Tekst: Agnieszka Rostkowska