1 00:00:34,617 --> 00:00:40,498 Do obrazu przeznaczonego na tę ścianę jestem szczególnie przywiązany. 2 00:00:40,582 --> 00:00:43,668 Oczywiście. Królik w śnieżycy. 3 00:00:44,085 --> 00:00:45,378 Stąd ta umowa. 4 00:00:46,546 --> 00:00:51,051 Gwarantowała mi zwrot wszystkich moich rzeczy. 5 00:00:51,134 --> 00:00:55,764 Właśnie. Możemy wykorzystać to naruszenie jej warunków, 6 00:00:55,847 --> 00:00:57,682 by wyciągnąć z federalnych coś więcej. 7 00:00:57,766 --> 00:00:59,100 Obraz! 8 00:01:02,771 --> 00:01:04,314 Tylko on mnie interesuje. 9 00:01:05,231 --> 00:01:09,194 Zapewniam, że robimy wszystko, co w naszej mocy, 10 00:01:09,903 --> 00:01:12,697 ale pańskie prawo własności podano w wątpliwość. 11 00:01:25,418 --> 00:01:26,836 Ma tu wrócić. 12 00:01:27,837 --> 00:01:28,880 Rozumiesz? 13 00:01:46,147 --> 00:01:47,941 Prawnik wychodzi! Włączyć kamery! 14 00:01:56,741 --> 00:01:59,244 Wellers, mamy problem. Zgłoś się. 15 00:02:00,328 --> 00:02:01,412 Szlag. 16 00:02:04,124 --> 00:02:05,750 Do środka. Zamknij drzwi. 17 00:04:23,054 --> 00:04:24,514 Pokaż mi. 18 00:04:30,520 --> 00:04:32,605 Do wszystkich jednostek... 19 00:04:36,109 --> 00:04:39,612 Cholera. Słuchasz o tym, co stało się w Bulletin? 20 00:04:39,696 --> 00:04:43,241 Powinniśmy być tam, a nie pilnować tego dupka. 21 00:04:43,324 --> 00:04:44,409 Poszedł spać? 22 00:04:44,492 --> 00:04:48,037 Wcześnie. On się wyleguje, a świat się wali. 23 00:04:48,246 --> 00:04:50,748 Teraz wiadomości, pani Shelby. 24 00:04:52,041 --> 00:04:55,169 ...przewieziono do pobliskich szpitali w ciężkim stanie. 25 00:04:55,253 --> 00:04:59,090 Wiemy jedynie, że według naocznych świadków 26 00:04:59,173 --> 00:05:01,592 brutalny atak na redakcję Bulletin 27 00:05:01,676 --> 00:05:05,054 przeprowadzony został przez samego Daredevila. 28 00:05:05,638 --> 00:05:08,599 Świadkowie twierdzą, że sprawcą ataku jest Daredevil, 29 00:05:08,683 --> 00:05:11,394 samozwańczy obrońca Hell’s Kitchen. 30 00:05:11,477 --> 00:05:14,147 Nie wiadomo, gdzie przebywa... 31 00:05:14,230 --> 00:05:19,402 Ten brutalny atak uderzył w Hell’s Kitchen po okresie względnego spokoju 32 00:05:19,485 --> 00:05:22,030 będącego następstwem fali aresztowań... 33 00:05:29,287 --> 00:05:30,913 NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY 34 00:06:33,309 --> 00:06:36,104 Nie. To nie jest tylko facet w moim kostiumie. 35 00:06:36,187 --> 00:06:39,440 Jest szybki i zręczny. Nie dałem mu rady. 36 00:06:39,524 --> 00:06:41,901 - Ma mnie zabić. - Matthew... 37 00:06:41,984 --> 00:06:44,529 Głupi myślałem, że przyparłem Fiska do muru. 38 00:06:44,612 --> 00:06:48,199 Wiedział, że znajdę świadka, a ja poprowadziłem go jak owcę na rzeź. 39 00:06:48,282 --> 00:06:49,534 Jasper Evans nie żyje. 40 00:06:49,617 --> 00:06:51,744 Osierocił syna i to moja wina! 41 00:06:53,204 --> 00:06:56,666 Byłem tak przekonany, że wreszcie go mam. 42 00:06:56,958 --> 00:06:58,251 Fisk o tym wiedział. 43 00:06:58,334 --> 00:06:59,710 - Czekał na mnie. - Matthew... 44 00:06:59,794 --> 00:07:01,629 Foggy i Karen mogli zginąć. 45 00:07:02,088 --> 00:07:05,508 A ja nijak nie mógłbym temu zapobiec. 46 00:07:05,591 --> 00:07:08,636 Tracisz dużo krwi. Muszę cię zszyć. 47 00:07:08,719 --> 00:07:12,348 Posłuchałem siostry. A oni prawie przez to zginęli. 48 00:07:13,975 --> 00:07:16,227 Do jasnej cholery. Jestem idiotą. 49 00:07:18,187 --> 00:07:19,021 Nie. 50 00:07:21,607 --> 00:07:22,442 Ja jestem idiotką. 51 00:07:23,860 --> 00:07:28,030 Kazałam ci ich zaangażować i tylko pogorszyłam sprawę. 52 00:07:32,160 --> 00:07:36,372 W kościele z uśmiechem na ustach pomagam ludziom z problemami. 53 00:07:37,540 --> 00:07:40,376 Ale oni nie przychodzą tylko z problemami. 54 00:07:40,460 --> 00:07:43,880 Przychodzą też z odpowiedziami, jeśli tylko ich wysłuchasz. 55 00:07:44,714 --> 00:07:45,756 Ale... 56 00:07:46,883 --> 00:07:52,472 to, z czym ty się mierzysz, tak bardzo przekracza moje kompetencje... 57 00:07:56,476 --> 00:07:57,310 Cóż... 58 00:07:58,561 --> 00:08:03,483 Mam nadzieję, że chociaż zszyję ci rany i pomogę oczyścić twój umysł, 59 00:08:03,566 --> 00:08:05,443 byś był bezpieczny. 60 00:08:07,695 --> 00:08:10,823 Będę ostrożniejsza w udzielaniu rad Diabłu. 61 00:08:12,158 --> 00:08:17,413 A czasem nawet może postaram się zamknąć. 62 00:08:17,497 --> 00:08:19,165 Da mi to siostra na piśmie? 63 00:08:22,293 --> 00:08:24,128 Wiem, że chciała siostra pomóc. 64 00:08:25,254 --> 00:08:27,840 Mogę zobaczyć twoje rany? 65 00:08:53,908 --> 00:08:55,493 Mogę o coś spytać? 66 00:08:56,077 --> 00:08:57,119 Tak. 67 00:08:59,830 --> 00:09:04,752 A gdybyś odpuścił walkę, dał sobie czas na powrót do zdrowia 68 00:09:05,670 --> 00:09:08,256 i pozwolił innym jak ty zająć się Fiskiem? 69 00:09:11,551 --> 00:09:12,760 To nie ich walka. 70 00:09:14,845 --> 00:09:16,389 Fisk to mój problem. 71 00:09:22,144 --> 00:09:23,729 - Przepraszam. - To nic. 72 00:09:26,190 --> 00:09:30,403 Problem w tym, że zawsze jest parę kroków przede mną. 73 00:09:32,572 --> 00:09:34,490 Nie wiem, czy potrafię z nim wygrać. 74 00:09:36,409 --> 00:09:39,328 I z facetem, który ma mnie zabić. 75 00:09:40,496 --> 00:09:43,708 Nie dowiesz się, póki go nie odnajdziesz. 76 00:09:46,752 --> 00:09:49,255 Miała siostra zatrzymać swoje opinie dla siebie. 77 00:09:50,423 --> 00:09:53,342 - Na pewno tego chcesz? - Nie. 78 00:09:57,305 --> 00:10:00,057 Skoro miał replikę twojego kostiumu... 79 00:10:00,808 --> 00:10:02,810 W sklepie jej nie kupił. 80 00:10:04,270 --> 00:10:05,771 Była dopracowana? 81 00:10:11,319 --> 00:10:12,403 Identyczna. 82 00:10:22,538 --> 00:10:25,249 Cześć, Karen. Miło cię znów widzieć. 83 00:10:30,129 --> 00:10:32,673 W pokoju był jeszcze ktoś imieniem Karen? 84 00:10:33,507 --> 00:10:35,343 Albo w całej redakcji Bulletin? 85 00:10:35,718 --> 00:10:38,262 Poradziłem klientce nie odpowiadać na pytania 86 00:10:38,346 --> 00:10:39,889 traktujące ją jak śmiecia. 87 00:10:40,806 --> 00:10:41,849 Nie było. 88 00:10:42,892 --> 00:10:43,934 Mówił do pani. 89 00:10:47,521 --> 00:10:49,565 - Obejrzyjmy raz jeszcze. - Nie. 90 00:10:50,650 --> 00:10:52,234 Mówił do mnie. Zgadza się. 91 00:10:52,902 --> 00:10:53,819 Okej. 92 00:10:54,403 --> 00:10:56,113 - Dobrze. - Ale nie znałam go. 93 00:10:58,866 --> 00:11:03,704 Według pani własnej gazety spotkała pani Daredevila dwukrotnie. 94 00:11:03,788 --> 00:11:07,166 - Ten psychol to nie Daredevil. - Też uważnie mu się przyjrzałem. 95 00:11:07,750 --> 00:11:08,834 Ja bym się nabrał. 96 00:11:08,918 --> 00:11:13,214 Według pana każdy grubas z białą brodą i w czerwonym kostiumie to Mikołaj? 97 00:11:13,714 --> 00:11:16,425 Jeśli wchodzi kominem i zostawia prezenty pod choinką. 98 00:11:16,509 --> 00:11:19,762 Jeśli postępuje jak Mikołaj. Tamten nie działa jak Daredevil. 99 00:11:19,845 --> 00:11:21,430 Wie to pani po dwóch spotkaniach. 100 00:11:23,057 --> 00:11:24,433 Proszę poszukać głębiej. 101 00:11:24,767 --> 00:11:26,394 Nie przeczytał pan wszystkiego. 102 00:11:26,977 --> 00:11:29,772 On nigdy nie zabił człowieka. To nie Daredevil. 103 00:11:29,855 --> 00:11:31,440 Pani tak twierdzi. 104 00:11:31,524 --> 00:11:34,568 Sprawdził pan Feliksa Manninga? Bank Red Lion? 105 00:11:34,652 --> 00:11:36,696 Którykolwiek z tropów, które panu dałam? 106 00:11:38,322 --> 00:11:39,699 Mam to w planach. 107 00:11:41,075 --> 00:11:42,326 Bzdury. 108 00:11:44,787 --> 00:11:46,747 Podał pani imię, pani Page. 109 00:11:46,831 --> 00:11:49,083 Użył pani broni do zabicia człowieka. 110 00:11:49,166 --> 00:11:50,584 W całym tym kotle 111 00:11:50,668 --> 00:11:52,878 tylko pani nie tknął palcem. 112 00:11:53,504 --> 00:11:56,674 Przykro mi, że według pani to bzdury, 113 00:11:56,757 --> 00:11:58,467 ale coś tu się nie zgadza. 114 00:11:58,551 --> 00:12:00,803 Będziemy to maglować, póki nie zacznie. 115 00:12:00,886 --> 00:12:04,014 Nie zacznie, póki pan nie zada właściwych pytań. 116 00:12:04,098 --> 00:12:05,975 To może: gdzie jest Matt Murdock? 117 00:12:06,809 --> 00:12:09,895 Kolejny przykład pytania, które nie ma nic do rzeczy! 118 00:12:09,979 --> 00:12:11,772 Miał mi go pan przyprowadzić. 119 00:12:11,856 --> 00:12:14,024 Ale nadal nie mam żadnego Murdocka. 120 00:12:14,108 --> 00:12:16,360 A Jasper Evans nie żyje. 121 00:12:18,028 --> 00:12:22,199 To przypadek, że zginęła jedyna osoba, która miała coś na Fiska? 122 00:12:22,283 --> 00:12:24,869 Wiedział pan o tym? Dlatego nie porusza pan tematu? 123 00:12:24,952 --> 00:12:25,953 - Karen... - Co? 124 00:12:31,792 --> 00:12:35,755 Ten zamaskowany psychol oddał agentowi Nadeemowi przysługę. 125 00:12:37,465 --> 00:12:41,218 Teraz nikt nie uświadomi obywateli, że Fisk robi z FBI głupców. 126 00:12:44,013 --> 00:12:47,016 Wiedziała pani o planowanym ataku na redakcję? 127 00:12:47,099 --> 00:12:48,684 Dlatego wzięła pani broń? 128 00:12:48,768 --> 00:12:50,561 Dobra. Skończyliśmy. 129 00:13:05,117 --> 00:13:06,076 Wszystko gra? 130 00:13:07,244 --> 00:13:10,372 Nic nie gra. 131 00:13:17,797 --> 00:13:20,424 Podobnie jak u właścicieli tych telefonów. 132 00:13:20,966 --> 00:13:22,551 - Chodźmy. - Nie... 133 00:13:23,552 --> 00:13:27,765 Nie rozumiem. Prawie zginąłeś. Nie doznałeś żadnej traumy? 134 00:13:28,349 --> 00:13:30,351 Nie mam czasu o tym myśleć. 135 00:13:30,434 --> 00:13:33,395 Teraz całą uwagę poświęcę agentowi Nadeemowi. 136 00:13:33,479 --> 00:13:37,274 Jeśli sprawdzi Jaspera Evansa, dowie się, że mówimy prawdę o Fisku. 137 00:13:37,358 --> 00:13:39,693 Wtedy sprawdzi resztę. Mam nadzieję. 138 00:13:43,697 --> 00:13:44,907 WIDZIAŁAM WIADOMOŚCI ODPISZ 139 00:13:46,325 --> 00:13:48,327 JESTEŚ CAŁA? 140 00:13:49,328 --> 00:13:51,413 ZDĄŻYŁAŚ NA POCIĄG? 141 00:13:54,291 --> 00:13:55,459 To moja wina. 142 00:13:55,543 --> 00:13:57,586 To wina Wilsona Fiska. 143 00:14:00,297 --> 00:14:03,008 Evans przyszedł do redakcji, bo groziłam jego synowi. 144 00:14:03,843 --> 00:14:05,052 To nie twoja wina. 145 00:14:05,344 --> 00:14:07,346 To nie czas, by się poddawać. 146 00:14:07,680 --> 00:14:09,515 - Musimy znaleźć Matta... - Nie. 147 00:14:11,267 --> 00:14:12,726 Pojadę do szpitala. 148 00:14:13,310 --> 00:14:14,436 Jesteś ranna? 149 00:14:16,021 --> 00:14:17,398 Jako jedyna nie jestem. 150 00:14:19,984 --> 00:14:22,444 Marci. Odbiorę. Martwi się. 151 00:14:31,370 --> 00:14:32,371 Cześć, kochanie. 152 00:14:33,330 --> 00:14:34,748 Tak, nic mi nie jest. 153 00:14:36,584 --> 00:14:39,420 Wiem, przepraszam. Jakiś obłęd. Czas tak... 154 00:14:40,504 --> 00:14:41,964 Seemo, nic mi nie jest. 155 00:14:42,965 --> 00:14:43,966 Naprawdę. 156 00:14:47,386 --> 00:14:49,013 Nawet mnie tam nie było. 157 00:14:50,222 --> 00:14:52,474 Gdy dotarłem, było już po wszystkim. 158 00:14:53,601 --> 00:14:54,476 Tak. 159 00:14:57,646 --> 00:14:59,356 Wrócę dziś do domu. 160 00:15:02,818 --> 00:15:04,028 Cholera. To dziś? 161 00:15:06,947 --> 00:15:09,575 Nie. Nie odwołuj. 162 00:15:11,410 --> 00:15:13,120 Miło będzie spotkać się z rodziną. 163 00:15:13,454 --> 00:15:14,580 Dla Samiego też. 164 00:15:15,456 --> 00:15:18,500 Powiedz mu, że wszystko gra. 165 00:15:21,128 --> 00:15:22,922 PRZYSZEDŁ NACZELNIK 166 00:15:23,005 --> 00:15:24,465 Ja też cię kocham. 167 00:15:28,886 --> 00:15:29,720 Gdzie jest? 168 00:15:31,221 --> 00:15:34,141 - Cholera, zimno dziś. - Wzięłaś czapkę? 169 00:15:34,224 --> 00:15:35,309 Mogę po nią pójść. 170 00:15:35,392 --> 00:15:37,728 Nie trzeba. Dziś siedzę w biurze. 171 00:15:50,407 --> 00:15:51,909 Zapakowałem ci ser i pikle. 172 00:15:52,868 --> 00:15:53,953 Dzięki, kochanie. 173 00:15:56,121 --> 00:15:59,083 - Masz broń? - Oczywiście. Tutaj. 174 00:15:59,333 --> 00:16:00,167 Co się dzieje? 175 00:16:00,250 --> 00:16:02,211 Od rana dziwnie się zachowujesz. 176 00:16:03,879 --> 00:16:05,130 Martwię się o ciebie. 177 00:16:05,589 --> 00:16:07,508 Bo zadaję się z takimi jak ty? Po wyroku? 178 00:16:07,967 --> 00:16:10,928 - Oni nie są tacy jak ja. - Umiem o siebie zadbać. 179 00:16:11,762 --> 00:16:15,099 Bądź dziś grzeczny. Zrobię na kolację asopao. 180 00:16:18,894 --> 00:16:19,728 Kocham cię. 181 00:16:29,405 --> 00:16:31,073 Betsy jest twoim kuratorem. 182 00:16:35,327 --> 00:16:38,539 Nie mów nikomu. To wbrew zasadom. 183 00:16:38,622 --> 00:16:41,125 Mam gdzieś, co robisz z Betsy, Melvinie. 184 00:16:42,167 --> 00:16:43,419 Wiesz, po co przyszedłem. 185 00:16:44,753 --> 00:16:46,630 Fisk kazał mi zrobić ten strój. 186 00:16:48,173 --> 00:16:49,258 Zrobił ci krzywdę? 187 00:16:50,259 --> 00:16:51,301 Przykro mi. 188 00:16:51,385 --> 00:16:52,511 Kto to był? 189 00:16:53,012 --> 00:16:54,221 Nie przedstawił się. 190 00:16:54,304 --> 00:16:57,516 Ale mogę zrobić ci nowy, który cię przed nim ochroni. 191 00:16:57,599 --> 00:17:00,269 - Walka byłaby uczciwa. - Nie chcę już stroju. 192 00:17:00,769 --> 00:17:01,854 Nie podoba ci się? 193 00:17:02,396 --> 00:17:03,939 Nie wierzę w to, co reprezentował. 194 00:17:06,108 --> 00:17:09,737 Przy moim kostiumie zrobiłeś odlew. 195 00:17:12,740 --> 00:17:14,575 Może coś zostało w warsztacie. 196 00:17:14,658 --> 00:17:17,161 Byłem w warsztacie. Spalili go. 197 00:17:17,244 --> 00:17:21,498 Ja go spaliłem, bo nie chciałem pomagać Fiskowi, ale... 198 00:17:21,582 --> 00:17:23,834 wybudował nowy i groził Betsy. 199 00:17:26,211 --> 00:17:30,632 Przez twoją pomoc zginęli ludzie. 200 00:17:31,383 --> 00:17:34,344 Przepraszam. 201 00:17:37,514 --> 00:17:39,016 Gdzie jest nowy warsztat? 202 00:18:21,517 --> 00:18:22,392 Miśku? 203 00:18:25,854 --> 00:18:28,816 O mój Boże! Nic ci nie jest? 204 00:18:28,899 --> 00:18:30,651 Kiedy przyszedłeś? 205 00:18:30,734 --> 00:18:33,487 Czuwałam całą noc. Oglądałam wiadomości. 206 00:18:33,821 --> 00:18:34,655 Jesteś ranny? 207 00:18:36,657 --> 00:18:38,283 Skarbie, powiedz coś. 208 00:18:40,494 --> 00:18:41,703 Nic mi nie jest. 209 00:18:42,746 --> 00:18:44,039 Jestem zmęczony. 210 00:18:52,089 --> 00:18:53,590 Położymy cię. 211 00:18:58,595 --> 00:18:59,596 Kochanie? 212 00:19:21,952 --> 00:19:23,120 Jasper Evans. 213 00:19:24,037 --> 00:19:26,498 Aresztowany w 1991 za morderstwa drugiego stopnia. 214 00:19:27,082 --> 00:19:30,544 Wszedł do sklepu, nie spodobał mu się czyjś komentarz 215 00:19:30,627 --> 00:19:32,212 i zastrzelił kasjera 216 00:19:32,296 --> 00:19:35,382 i uroczą staruszkę, której ukradł los na loterię. 217 00:19:37,134 --> 00:19:38,594 - No. - No? 218 00:19:39,136 --> 00:19:43,682 Ten facet miał siedzieć rok w izolatce za dźgnięcie Fiska. 219 00:19:44,892 --> 00:19:45,726 To pytanie? 220 00:19:45,809 --> 00:19:49,855 Jak mógł siedzieć w izolatce i zginąć w zamachu na redakcję? 221 00:19:49,938 --> 00:19:53,901 Ktoś musiał wypuścić go przez pomyłkę. 222 00:19:57,070 --> 00:20:00,115 Posłuchaj. Nie chcę wtrącać się do twojej roboty. 223 00:20:01,158 --> 00:20:03,577 Chcę tylko wiedzieć, jak wyszedł. 224 00:20:04,786 --> 00:20:06,747 I kto mógł zlecić jego zabójstwo. 225 00:20:08,457 --> 00:20:09,917 Potrzebuję odpowiedzi. 226 00:20:12,294 --> 00:20:14,796 Nic? Poważnie? 227 00:20:19,134 --> 00:20:20,177 Chcę prawnika. 228 00:20:26,850 --> 00:20:28,977 Rozmawiałem z dziennikarką z Bulletin. 229 00:20:29,061 --> 00:20:32,231 Jasper Evans chciał ujawnić, że Fisk sam zlecił atak na siebie 230 00:20:32,314 --> 00:20:34,066 i załatwił za to Evansowi zwolnienie. 231 00:20:34,149 --> 00:20:35,150 Jezu. 232 00:20:36,360 --> 00:20:38,153 Powiedz, że naczelnik zaprzeczył. 233 00:20:38,237 --> 00:20:40,489 Woli ratować swój tyłek. 234 00:20:40,572 --> 00:20:43,158 - Wziął prawnika. - Cholera. 235 00:20:45,118 --> 00:20:48,121 To tylko pogłoski. Evans mógł kłamać. 236 00:20:48,205 --> 00:20:49,957 Mógł też mówić prawdę. 237 00:20:50,540 --> 00:20:52,125 Trzeba powiadomić górę. 238 00:20:52,209 --> 00:20:53,961 - Gdzie dzwonisz? - Zastępca dyrektora. 239 00:20:55,087 --> 00:20:58,173 I co mu powiesz? Nie wiemy wszystkiego. 240 00:20:58,590 --> 00:21:01,510 Ale jest duża szansa, że Fisk nami manipuluje. 241 00:21:09,893 --> 00:21:11,019 Jeśli to prawda, 242 00:21:11,478 --> 00:21:15,565 każdy gnój, którego przymknęliśmy z jego pomocą, wróci na ulicę. 243 00:21:16,733 --> 00:21:20,195 Wszystkie nasze działania, agenci, których straciliśmy, 244 00:21:20,279 --> 00:21:21,822 wszystko pójdzie na marne. 245 00:21:22,406 --> 00:21:23,740 Już tego nie cofniesz. 246 00:21:24,241 --> 00:21:26,368 Pozwól mi sprawdzić, czy to prawda. 247 00:21:26,451 --> 00:21:27,577 Jak? 248 00:21:28,954 --> 00:21:30,289 Daj mi dwa dni. 249 00:21:31,248 --> 00:21:32,708 I kucyka? 250 00:21:32,791 --> 00:21:35,335 Tylko sprawdzę fakty. 251 00:21:35,919 --> 00:21:38,046 Jeśli Fisk z nami pogrywa, 252 00:21:39,381 --> 00:21:41,508 zrównamy tego gnoja z ziemią. 253 00:21:50,767 --> 00:21:52,144 Nie wiem, co we mnie wstąpiło. 254 00:21:52,227 --> 00:21:53,312 W porządku. 255 00:21:54,354 --> 00:21:56,773 A nawet dużo lepiej niż w porządku. 256 00:21:56,857 --> 00:21:59,109 O wiele lepiej. 257 00:22:01,111 --> 00:22:02,195 Rozumiem. 258 00:22:03,697 --> 00:22:05,532 Po tym, co wczoraj przeszedłeś. 259 00:22:08,076 --> 00:22:09,786 Byłem pewny, że zginę. 260 00:22:10,287 --> 00:22:13,707 Pamiętam, że myślałem: „Jeszcze nie”. 261 00:22:14,416 --> 00:22:15,876 Musiałeś być przerażony. 262 00:22:15,959 --> 00:22:18,754 Bardziej niż kiedykolwiek w życiu. 263 00:22:19,338 --> 00:22:24,926 Ale czułem coś jeszcze. Poczucie nieustatkowania. 264 00:22:26,511 --> 00:22:28,930 Niedokończonych spraw. 265 00:22:32,601 --> 00:22:33,435 Wyjdź za mnie. 266 00:22:35,312 --> 00:22:37,064 - Przestań. - Mówię poważnie. 267 00:22:37,147 --> 00:22:40,650 - Chodźmy do urzędu. - Zwolnij trochę. 268 00:22:40,734 --> 00:22:43,236 Kocham cię i sądzę, że ty mnie też. 269 00:22:43,320 --> 00:22:44,821 Pewnie, że cię kocham. 270 00:22:45,739 --> 00:22:49,534 Ale chcę, byś oświadczył się z potrzeby serca. 271 00:22:49,618 --> 00:22:50,452 Nie ze strachu. 272 00:23:00,253 --> 00:23:01,088 Szlag. 273 00:23:02,714 --> 00:23:04,466 Spóźnię się na przesłuchanie. 274 00:23:08,095 --> 00:23:11,181 Idź wziąć prysznic. Ja to pozbieram. 275 00:23:41,294 --> 00:23:42,838 Co, do licha? 276 00:23:45,048 --> 00:23:47,759 Pomyśl o tym, czego chciałaby Amber. 277 00:23:50,720 --> 00:23:53,682 Chcą ją odłączyć od aparatury. 278 00:23:54,266 --> 00:23:55,684 Dam znać, co zdecydowaliśmy. 279 00:23:55,767 --> 00:23:57,227 Bardzo mi przykro. 280 00:24:16,288 --> 00:24:17,873 - Cześć. - Cześć. 281 00:24:22,294 --> 00:24:23,253 Jak się czujesz? 282 00:24:25,505 --> 00:24:26,798 Jestem na prochach. 283 00:24:27,757 --> 00:24:28,925 Galaretce. 284 00:24:30,177 --> 00:24:31,178 I lekkim wnerwie. 285 00:24:34,890 --> 00:24:35,724 Amber? 286 00:24:35,807 --> 00:24:37,017 Ona... 287 00:24:39,144 --> 00:24:44,274 Śmierć mózgu. Maszyny podtrzymują ją przy życiu. 288 00:24:45,609 --> 00:24:47,527 - Nie było warto. - Karen... 289 00:24:47,611 --> 00:24:49,029 Zginęło troje ludzi. 290 00:24:50,071 --> 00:24:51,615 Bo szukałam zaczepki. 291 00:24:52,073 --> 00:24:54,284 Taka nasza rola. 292 00:24:55,076 --> 00:24:57,662 Czasem dostajemy po dupie. 293 00:24:57,746 --> 00:24:59,998 Podasz mi wodę? 294 00:25:00,749 --> 00:25:05,462 Nie tylko ty masz prawo chcieć zemścić się na Fisku. 295 00:25:05,545 --> 00:25:09,216 To walka wszystkich mieszkańców Hell’s Kitchen. 296 00:25:09,299 --> 00:25:13,178 Jestem jednym z nich, więc zamierzam walczyć. 297 00:25:13,678 --> 00:25:17,849 Bulletin wyjdzie dzisiaj, jutro, pojutrze i we wszystkie kolejne dni. 298 00:25:20,519 --> 00:25:26,024 Masz spisać wszystko, co wiesz o Daredevilu. 299 00:25:26,107 --> 00:25:28,151 Jego powiązania z Fiskiem. 300 00:25:28,235 --> 00:25:31,696 Człowiek, który nas zaatakował, nie był Daredevilem. 301 00:25:35,283 --> 00:25:36,409 Więc kim? 302 00:25:38,411 --> 00:25:39,913 Nie wiem. 303 00:25:42,040 --> 00:25:43,750 Ale wiesz, że nie Daredevilem. 304 00:25:48,588 --> 00:25:52,425 Karen, wiesz, kim jest Daredevil? 305 00:25:57,889 --> 00:26:00,183 Nie pytaj o to. Proszę. 306 00:26:00,267 --> 00:26:01,351 Dlaczego? 307 00:26:04,145 --> 00:26:10,902 Jeśli coś wiesz, musisz mi powiedzieć. Teraz. 308 00:26:14,614 --> 00:26:15,824 Nie mogę. 309 00:26:16,825 --> 00:26:22,581 Jakiś gnój zaatakował moich ludzi, w mojej redakcji! 310 00:26:25,709 --> 00:26:26,918 Jeśli coś wiesz, 311 00:26:27,002 --> 00:26:30,714 cokolwiek, co przybliży mnie do odkrycia, kim on jest, 312 00:26:30,797 --> 00:26:34,134 to do jasnej cholery mi powiesz! 313 00:26:36,344 --> 00:26:40,098 Albo zabierz z redakcji swoje rzeczy. 314 00:27:33,526 --> 00:27:34,903 Co tu robi ten kostium? 315 00:27:36,279 --> 00:27:39,658 Tamten gość nosi inny. Fisk kazał mi zrobić dwa. 316 00:27:39,741 --> 00:27:40,575 Po co? 317 00:27:43,703 --> 00:27:45,914 - Sam go zapytaj. - Co robisz? 318 00:27:47,165 --> 00:27:48,708 Muszę iść. Kazał mi. 319 00:27:48,792 --> 00:27:50,418 - Nie rób tego. - Nie mam wyjścia. 320 00:27:50,502 --> 00:27:51,336 Dorwie Betsy. 321 00:27:51,419 --> 00:27:52,545 Po co mnie tu uwięziłeś? 322 00:27:52,629 --> 00:27:54,047 Przyjdzie tu? Kto nosi kostium? 323 00:27:54,130 --> 00:27:55,882 Znajdę go. Zakończę to. 324 00:27:55,965 --> 00:27:58,343 Nie mogę. Fisk się dowie. Skrzywdzi Betsy. 325 00:27:58,426 --> 00:28:00,428 Gdybyś ją kochał, dałbyś jej odejść. 326 00:28:00,512 --> 00:28:03,098 To nie jest życie dla takich jak ona. 327 00:28:06,726 --> 00:28:08,228 Nie mogę cię wypuścić! 328 00:29:04,701 --> 00:29:07,495 - Ktoś idzie. - Nie powinno mnie tu być! 329 00:29:20,967 --> 00:29:23,720 To FBI. Czemu Fisk wysłał... 330 00:29:24,679 --> 00:29:26,806 Mają znaleźć cię z kostiumem. 331 00:29:30,560 --> 00:29:31,644 Boże. 332 00:29:31,728 --> 00:29:35,273 Chce zrobić ze mnie złego Daredevila. 333 00:29:36,900 --> 00:29:39,027 Melvinie, on cię okłamuje. 334 00:29:39,110 --> 00:29:41,446 Proszę. Nie mam nikogo oprócz Betsy. 335 00:29:41,529 --> 00:29:44,574 Gdy Fisk mnie dopadnie, zabije was oboje. 336 00:29:46,159 --> 00:29:49,454 - Boże. - Pomóż mi albo Betsy zginie. 337 00:29:49,537 --> 00:29:50,914 Dla kogo zrobiłeś kostium? 338 00:29:50,997 --> 00:29:53,291 Nie przedstawił się... 339 00:29:54,667 --> 00:29:55,919 ale to był agent FBI. 340 00:29:56,961 --> 00:29:57,879 Skąd wiesz? 341 00:29:58,713 --> 00:30:01,633 Rozmawiał o tym z facetem, który go przywiózł. 342 00:30:01,716 --> 00:30:03,760 Wchodzimy. 343 00:30:05,929 --> 00:30:07,388 FBI! Nie ruszać się! 344 00:30:09,390 --> 00:30:10,517 Naprzód! 345 00:30:51,599 --> 00:30:53,560 Koniec walki, będziemy strzelać! 346 00:31:02,569 --> 00:31:03,903 Ręce za głowę. 347 00:31:04,904 --> 00:31:08,324 - Proszę! Muszę się z nią zobaczyć! - Na kolana! 348 00:31:12,912 --> 00:31:14,163 Betsy! 349 00:31:14,956 --> 00:31:17,041 On skrzywdzi Betsy! 350 00:31:22,755 --> 00:31:25,466 - Śpi? - Całą noc był w łóżku. 351 00:31:25,550 --> 00:31:26,551 SYPIALNIA 352 00:31:26,634 --> 00:31:27,594 Muszę z nim pomówić. 353 00:31:27,927 --> 00:31:29,470 - Ktoś ma iść z tobą? - Nie 354 00:31:30,388 --> 00:31:31,264 Poradzę sobie. 355 00:31:36,811 --> 00:31:38,187 Potter jest w areszcie. 356 00:31:38,271 --> 00:31:40,940 Bierzemy się za niego czy jego dziewczynę? 357 00:31:41,691 --> 00:31:42,692 Nie. 358 00:31:44,652 --> 00:31:46,195 On jest teraz nieistotny. 359 00:31:50,158 --> 00:31:51,576 Gdzie Poindexter? 360 00:31:51,659 --> 00:31:53,286 Ukrył się, jak mu polecono. 361 00:31:53,912 --> 00:31:56,414 Choć martwi mnie jego kondycja psychiczna. 362 00:31:56,873 --> 00:31:57,707 Tak. 363 00:31:59,584 --> 00:32:01,920 Wiele od niego wymagałem. 364 00:32:02,003 --> 00:32:03,546 Miej go na oku. 365 00:32:06,007 --> 00:32:07,842 Ale na razie daj mu spokój. 366 00:32:53,638 --> 00:32:54,973 Musimy porozmawiać. 367 00:32:56,265 --> 00:32:58,059 Trochę późno na pracę. 368 00:32:58,518 --> 00:33:01,729 Nie powinien być pan z rodziną? Z Seemą? 369 00:33:01,813 --> 00:33:04,023 Powtórz jej imię, a mnie popamiętasz. 370 00:33:09,988 --> 00:33:11,280 W czym mogę pomóc? 371 00:33:13,408 --> 00:33:14,242 Pomóc. 372 00:33:16,411 --> 00:33:19,288 Przypominasz mi znajomego z dzieciństwa. 373 00:33:20,164 --> 00:33:21,040 Jacka Kema. 374 00:33:22,750 --> 00:33:24,961 Wszyscy mówili na niego Jiggy. 375 00:33:25,586 --> 00:33:29,424 Jiggy sam mieszkał w dwurodzinnym domu. 376 00:33:30,508 --> 00:33:32,176 To była prawdziwa willa. 377 00:33:33,428 --> 00:33:34,846 Jiggy też lubił pomagać. 378 00:33:35,430 --> 00:33:38,349 Zawsze pomagał ludziom ze swojej ulicy. 379 00:33:39,142 --> 00:33:43,062 Samotna matka, Annie, potrzebowała auta. Jiggy je załatwił. 380 00:33:43,646 --> 00:33:47,608 Hoffmanom brakowało na czynsz. Żaden problem. 381 00:33:49,527 --> 00:33:52,280 W wieku dziesięciu lat uważałem go za bohatera. 382 00:33:55,450 --> 00:33:58,327 Ale okazało się, że Jiggy ukrył dziesięć kilo heroiny 383 00:33:58,411 --> 00:33:59,996 w bagażniku Annie. 384 00:34:01,122 --> 00:34:03,499 Kolejne pięć w pokoju dziecka Hoffmanów. 385 00:34:06,544 --> 00:34:09,297 Zgadnij, kogo aresztowali, gdy je odkryli. 386 00:34:14,052 --> 00:34:16,012 Widziałem tę twoją pomoc. 387 00:34:22,310 --> 00:34:26,064 Trochę wiary, agencie Nadeem. 388 00:34:27,982 --> 00:34:30,693 Jestem lepszym człowiekiem niż Jiggy. 389 00:34:31,986 --> 00:34:33,112 To... 390 00:34:34,822 --> 00:34:36,324 To wszystko... 391 00:34:40,244 --> 00:34:42,455 To była cena, 392 00:34:43,247 --> 00:34:46,793 na którą pan się zgodził na początku naszego układu. 393 00:34:48,211 --> 00:34:49,921 I zapłacił ją pan. 394 00:34:54,759 --> 00:34:56,219 Muszę wiedzieć. 395 00:34:57,678 --> 00:34:58,846 Teraz. 396 00:35:01,682 --> 00:35:06,145 Czy wypuściłeś Jaspera Evansa w zamian za dźgnięcie cię nożem? 397 00:35:09,107 --> 00:35:12,610 Pańska desperacja panu uwłacza, agencie. 398 00:35:14,112 --> 00:35:14,946 Dobranoc. 399 00:36:09,208 --> 00:36:13,171 „Bohater Hell’s Kitchen dostarcza FBI półgłówka”. 400 00:36:14,088 --> 00:36:17,175 Czyż to nie wspaniały nagłówek do jutrzejszej gazety? 401 00:36:18,426 --> 00:36:19,927 Melvin dokonał wyboru. 402 00:36:21,262 --> 00:36:24,140 A jednak zawahałeś się, nim odszedłeś. 403 00:36:24,932 --> 00:36:27,643 Czekałeś, aż posłaniec boży zatrzyma cię, 404 00:36:27,727 --> 00:36:30,354 jak powstrzymał Abrahama przed zabiciem syna? 405 00:36:31,272 --> 00:36:34,066 Byłeś rozczarowany, gdy się nie pojawił? 406 00:36:34,150 --> 00:36:40,156 Czy raczej ci ulżyło, że nie musisz poświęcać życia dla głupiego przestępcy? 407 00:36:50,082 --> 00:36:53,502 Nie masz siły pokonać mojego wysłannika. 408 00:36:53,586 --> 00:36:55,796 Ani rozumu, by pokonać mnie. 409 00:36:55,880 --> 00:36:59,133 Nie dałeś rady sam ani z przyjaciółmi. 410 00:37:00,343 --> 00:37:03,012 Twój ojciec nie wiedział, kiedy odpuścić. 411 00:37:04,222 --> 00:37:05,806 Był zbyt dumny. 412 00:37:06,349 --> 00:37:08,100 Zginiesz tak samo jak on. 413 00:37:29,163 --> 00:37:31,374 Proszę, Betsy, nie rób mi tego. 414 00:37:31,582 --> 00:37:34,418 To nie ja naruszyłam warunki zwolnienia. To ty. 415 00:37:37,546 --> 00:37:38,381 Betsy. 416 00:37:38,965 --> 00:37:43,719 Nie. Nie chcę cię skrzywdzić. Chodzi o Melvina. 417 00:37:46,138 --> 00:37:48,099 Melvina Pottera? 418 00:37:48,432 --> 00:37:49,809 Aresztowano go. 419 00:37:50,059 --> 00:37:50,893 Bzdura. 420 00:37:50,977 --> 00:37:53,020 Nikomu nie powie o waszym związku, 421 00:37:53,104 --> 00:37:55,064 ale nie tym powinnaś się martwić. 422 00:37:55,856 --> 00:37:57,400 Martw się Wilsonem Fiskiem. 423 00:37:57,483 --> 00:38:00,236 Cholera, Melvin. 424 00:38:00,319 --> 00:38:03,114 Fisk nie zostawia niedokończonych spraw. Zabije cię. 425 00:38:03,447 --> 00:38:07,785 Nie wracaj do domu ani do pracy. Wyjedź z miasta. 426 00:38:07,868 --> 00:38:09,578 A Melvin? Co z nim? 427 00:38:09,662 --> 00:38:11,038 Jemu już nie pomożesz. 428 00:38:11,122 --> 00:38:13,624 On podjął decyzję, gdy zgodził się pracować dla Fiska. 429 00:38:16,335 --> 00:38:18,504 Podobno niezłe z ciebie ziółko. 430 00:38:19,297 --> 00:38:21,716 Melvin opowiadał mi o Diable z Hell’s Kitchen. 431 00:38:22,133 --> 00:38:23,634 Miał cię za bohatera. 432 00:38:24,635 --> 00:38:27,972 Mówiłam mu, że ty i Fisk jesteście z tej samej gliny, 433 00:38:28,055 --> 00:38:30,224 i że obaj go wykorzystacie, 434 00:38:30,308 --> 00:38:32,435 bo jest ufny i ma dobre serce! 435 00:38:32,518 --> 00:38:34,312 Ostrzegłem cię, Betsy. 436 00:38:34,937 --> 00:38:35,896 Chcesz żyć? 437 00:38:36,689 --> 00:38:37,690 To uciekaj. 438 00:38:52,621 --> 00:38:53,622 Foggy? 439 00:38:59,045 --> 00:39:00,755 Nic ci nie jest? 440 00:39:01,547 --> 00:39:03,424 Bo mnie się wydaje, że jest. 441 00:39:05,718 --> 00:39:06,886 Nie. 442 00:39:10,389 --> 00:39:12,099 Chyba wiem, co knuje Fisk. 443 00:39:55,434 --> 00:39:58,687 ULUBIONE 444 00:39:58,771 --> 00:40:00,481 DOM 445 00:40:06,112 --> 00:40:07,154 Halo? 446 00:40:09,865 --> 00:40:14,245 - Cześć, tato. To ja. - Karen? Dobry Boże. 447 00:40:14,912 --> 00:40:19,333 W wiadomościach mówili o jakimś zamachu. To nie było u ciebie w pracy? 448 00:40:19,417 --> 00:40:22,420 Było. Ale nic mi nie jest. 449 00:40:25,047 --> 00:40:29,969 Może mogłabym na trochę wrócić do domu? 450 00:40:33,681 --> 00:40:36,434 No nie wiem. To chyba nie najlepszy moment. 451 00:40:40,312 --> 00:40:42,565 Jasne. Rozumiem. 452 00:40:43,107 --> 00:40:45,151 Ale zawsze możesz dzwonić. 453 00:40:51,949 --> 00:40:52,992 Tato... 454 00:40:53,993 --> 00:40:56,745 Chciałam tylko zrobić, co należy. 455 00:40:58,038 --> 00:40:59,582 I wszystko poszło nie tak. 456 00:41:02,710 --> 00:41:04,378 Tak już z tobą bywa. 457 00:41:06,922 --> 00:41:08,090 Dobranoc. 458 00:41:31,155 --> 00:41:32,781 Nie proszę o akta więźniów. 459 00:41:32,865 --> 00:41:36,118 Chcę tylko nagrania z monitoringu. Kopie. 460 00:41:37,244 --> 00:41:38,412 Zapłacę. 461 00:41:41,081 --> 00:41:43,542 Myślałem, że jesteśmy po tej samej stronie. 462 00:41:43,626 --> 00:41:46,670 Chcę tylko zobaczyć, co się stało po ataku na Fiska. 463 00:41:49,590 --> 00:41:52,843 Niech zadzwoni, jak tylko przyjdzie. Rozumiesz? 464 00:41:55,804 --> 00:41:56,680 Dupek. 465 00:42:13,906 --> 00:42:15,783 Niespodzianka! 466 00:42:19,245 --> 00:42:22,581 - Gratulujemy awansu. - Dziękuję wam. 467 00:42:22,665 --> 00:42:24,875 Hej, mały. Chodź do mnie. 468 00:42:29,421 --> 00:42:30,839 Wybacz spóźnienie. 469 00:42:33,425 --> 00:42:37,346 GRATULUJEMY AWANSU 470 00:42:37,429 --> 00:42:42,935 Ray, wszyscy jesteśmy z ciebie tacy dumni. 471 00:42:43,602 --> 00:42:47,022 Z człowieka, którym jesteś i którym chcesz być. 472 00:42:47,106 --> 00:42:49,525 Z przykładu, jaki dajesz naszemu synowi. 473 00:42:50,234 --> 00:42:52,987 Z męża i przyjaciela, którego uwielbiamy. 474 00:42:53,195 --> 00:42:55,698 I z tego, że zabierasz w nocy więcej kołdry 475 00:42:55,781 --> 00:42:57,283 niż to w ogóle możliwe. 476 00:42:59,410 --> 00:43:03,914 Ale mimo tego zawsze byłeś osobą, dzięki której robi mi się ciepło na sercu. 477 00:43:05,332 --> 00:43:08,752 Gratuluję zasłużonego awansu. 478 00:43:08,836 --> 00:43:10,254 - Zdrowie. - Gratulacje. 479 00:43:10,337 --> 00:43:12,298 - Kocham cię. - A ja ciebie. 480 00:43:12,798 --> 00:43:13,716 Tfu. 481 00:43:15,009 --> 00:43:16,427 Ładnie zepsułeś nastrój. 482 00:43:17,303 --> 00:43:19,555 Mamo, picie się skończyło. 483 00:43:19,638 --> 00:43:23,058 - Jest w lodówce na dole. - Przyniosę. 484 00:43:23,517 --> 00:43:25,102 Najpierw pogadamy. 485 00:43:29,815 --> 00:43:30,649 Co? 486 00:43:34,028 --> 00:43:36,739 - Mówiłem, wszystko gra. - Okłamałeś mnie. 487 00:43:37,448 --> 00:43:40,534 Dzwoniłam, bałam się o ciebie, a ty kłamałeś. 488 00:43:40,618 --> 00:43:43,245 Żebym dowiadywała się od Annie Wellers? 489 00:43:43,871 --> 00:43:46,957 Że ten morderca cię zaatakował i do niego strzelałeś? 490 00:43:47,041 --> 00:43:48,334 - Seemo... - Od niej? 491 00:43:51,170 --> 00:43:53,839 - Nie chciałem cię martwić. - Nie udało się. 492 00:43:53,922 --> 00:43:57,718 Martwi mnie to, co ta praca robi tobie i naszej rodzinie. 493 00:43:59,094 --> 00:44:00,304 Co to ma znaczyć? 494 00:44:00,387 --> 00:44:03,641 Zawsze będę cię wspierać. Przed nimi. Przed wszystkimi. 495 00:44:04,683 --> 00:44:05,851 Ale nie jestem idiotką. 496 00:44:07,269 --> 00:44:10,397 - Nie mam cię za idiotkę. - Masz, kłamiąc mi w twarz. 497 00:44:19,740 --> 00:44:20,574 Masz rację. 498 00:44:23,786 --> 00:44:26,121 Staram się tylko to wszystko ogarnąć. 499 00:44:27,873 --> 00:44:30,542 Nie chcę tego spieprzyć. 500 00:44:31,794 --> 00:44:35,714 Pracowałem na to tak ciężko. Dla nas. 501 00:44:39,802 --> 00:44:41,679 Jak mogę to naprawić? 502 00:44:46,892 --> 00:44:48,852 Zacznij od powiedzenia mi prawdy. 503 00:44:52,064 --> 00:44:54,108 I przyniesienia napojów. 504 00:45:31,019 --> 00:45:32,020 Nie chcę walczyć. 505 00:45:41,739 --> 00:45:42,740 Kim jesteś? 506 00:45:44,491 --> 00:45:45,701 Daredevilem. 507 00:45:46,702 --> 00:45:47,870 Prawdziwym. 508 00:46:05,554 --> 00:46:07,973 - Nie wyglądasz... - Czerwony kostium to przeszłość. 509 00:46:08,932 --> 00:46:11,727 Zamachowiec z Bulletin go skopiował. 510 00:46:14,563 --> 00:46:18,650 Ale pasujesz do opisu faceta, który skopał tyłki FBI. 511 00:46:18,734 --> 00:46:23,155 Nie chciałem tego, ale nie daliście mi wyboru. 512 00:46:24,948 --> 00:46:28,410 Obudźcie się, zamiast tańczyć, jak Fisk wam zagra. 513 00:46:28,494 --> 00:46:32,164 Wykorzystuje was, wiesz o tym. 514 00:46:33,582 --> 00:46:35,959 Słyszałem, że zmierzyłeś się z psycholem z redakcji. 515 00:46:36,043 --> 00:46:39,004 Próbowałeś go powstrzymać i prawie zginąłeś. 516 00:46:39,087 --> 00:46:41,298 Proszę powiedzieć, agencie Nadeem. 517 00:46:42,841 --> 00:46:44,676 Kto tu stanowi prawdziwe zagrożenie? 518 00:46:45,511 --> 00:46:46,345 Ja... 519 00:46:47,596 --> 00:46:48,472 czy on? 520 00:46:52,476 --> 00:46:55,020 Tato, mama cię szuka. 521 00:46:56,563 --> 00:46:58,065 Nie schodź tu, Sami. 522 00:46:59,233 --> 00:47:01,360 Upuściłem piwo, wszędzie leży szkło. 523 00:47:04,196 --> 00:47:07,074 Powiedz mamie, że muszę to posprzątać. 524 00:47:07,157 --> 00:47:08,158 Dobrze. 525 00:47:12,120 --> 00:47:15,833 Powiedzmy, że wierzę gościowi, który włamał mi się do domu. 526 00:47:16,959 --> 00:47:18,293 Powiedzmy. 527 00:47:20,712 --> 00:47:21,797 Co masz? 528 00:47:23,340 --> 00:47:26,426 Człowiek, który zaatakował Bulletin w stroju Daredevila... 529 00:47:28,220 --> 00:47:29,429 to agent FBI. 530 00:47:38,230 --> 00:47:39,481 Mów dalej. 531 00:48:43,420 --> 00:48:45,422 Napisy: Agnieszka Putek