1 00:00:46,796 --> 00:00:48,673 Karen, broń. Gdzie ona jest? 2 00:00:48,923 --> 00:00:50,175 Na dnie rzeki Hudson. 3 00:00:50,258 --> 00:00:51,426 Dotykałaś ciała? 4 00:00:52,385 --> 00:00:53,887 Mówił, że cię zabije. 5 00:00:55,346 --> 00:00:57,849 Ciebie, Matta i moją rodzinę. 6 00:00:57,932 --> 00:00:59,851 Że umrę ze świadomością, że to przeze mnie. 7 00:00:59,934 --> 00:01:04,064 To straszne, ale skup się, proszę. 8 00:01:04,647 --> 00:01:05,982 Dotykałaś ciała? 9 00:01:07,484 --> 00:01:09,569 Nie. Raczej nie. 10 00:01:09,652 --> 00:01:11,321 Pobrudziłaś ubranie krwią? 11 00:01:11,404 --> 00:01:12,363 Wyrzuciłam je. 12 00:01:12,447 --> 00:01:15,366 Możesz przestać gadać jak prawnik i... 13 00:01:16,201 --> 00:01:17,911 po prostu ze mną porozmawiać? 14 00:01:20,455 --> 00:01:22,499 Powiedz, że jestem złym człowiekiem. 15 00:01:22,582 --> 00:01:23,792 Nie mogę. 16 00:01:27,295 --> 00:01:28,713 Dlaczego? 17 00:01:29,464 --> 00:01:30,924 Bo nie jesteś. 18 00:01:33,885 --> 00:01:36,096 To dlaczego tak na mnie patrzysz? 19 00:01:40,934 --> 00:01:42,352 Bo moja przyjaciółka, 20 00:01:43,436 --> 00:01:47,899 dobra i cudowna, 21 00:01:48,525 --> 00:01:50,360 przeszła piekło. 22 00:01:51,486 --> 00:01:52,821 A ja o tym nie wiedziałem. 23 00:01:54,531 --> 00:01:56,366 Mogłam zadzwonić na policję 24 00:01:56,449 --> 00:01:57,283 albo uciec. 25 00:01:57,951 --> 00:02:01,621 Bałaś się o swoje życie. To była samoobrona. 26 00:02:05,083 --> 00:02:06,334 Siedem razy. 27 00:02:08,336 --> 00:02:09,170 Co? 28 00:02:11,798 --> 00:02:13,133 Strzeliłam do niego... 29 00:02:14,425 --> 00:02:15,802 siedem razy... 30 00:02:17,137 --> 00:02:19,013 bo chciałam jego śmierci. 31 00:02:45,748 --> 00:02:46,958 Cześć, Karen. 32 00:02:53,173 --> 00:02:55,049 Musisz oddać mi za czynsz. 33 00:03:08,229 --> 00:03:09,898 NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY 34 00:04:17,382 --> 00:04:19,550 Ukrywałem się w miejscu, w którym dorastałem. 35 00:04:21,552 --> 00:04:23,096 Nie bez powodu. 36 00:04:23,179 --> 00:04:26,641 Jeśli powiesz, że chciałeś mnie chronić, zwymiotuję. 37 00:04:26,724 --> 00:04:28,268 Nie potrafię cię ochronić. 38 00:04:29,602 --> 00:04:30,728 Nie przed Fiskiem. 39 00:04:32,438 --> 00:04:34,065 Nawet sam siebie nie ochronię. 40 00:04:35,650 --> 00:04:37,110 Na pewno nie wypijesz kawy? 41 00:04:38,111 --> 00:04:39,821 Jeśli chcesz na mnie nawrzeszczeć... 42 00:04:41,364 --> 00:04:42,365 to śmiało. 43 00:04:48,788 --> 00:04:52,000 Opowiadałam ci kiedyś o sąsiedzie z dzieciństwa? 44 00:04:52,750 --> 00:04:53,835 Panu Larssenie. 45 00:04:54,544 --> 00:04:57,213 Był miłym Norwegiem. 46 00:04:57,297 --> 00:04:59,048 Zwykle to jego żona gadała. 47 00:04:59,132 --> 00:05:02,760 Ale gdy było bardzo zimno, wszystko zamarzało 48 00:05:02,844 --> 00:05:07,348 i potrzebna była pomoc przy samochodzie czy odblokowaniu drzwi, 49 00:05:07,432 --> 00:05:09,225 pan Larssen zawsze nią służył. 50 00:05:09,559 --> 00:05:11,602 Pewnej zimy jego żona wpadła w poślizg. 51 00:05:13,354 --> 00:05:15,481 Na jej pogrzeb przyszło całe miasto. 52 00:05:16,566 --> 00:05:19,319 Pan Larssen wysłuchał kazania, 53 00:05:20,570 --> 00:05:22,280 zabrał trochę zapiekanki 54 00:05:22,363 --> 00:05:25,241 i wrócił na farmę jak gdyby nigdy nic. 55 00:05:25,616 --> 00:05:26,784 Nie poruszał tego tematu. 56 00:05:26,868 --> 00:05:29,287 Pomyślałam, że będę dobrą sąsiadką 57 00:05:29,912 --> 00:05:31,998 i spróbuję z nim o tym porozmawiać. 58 00:05:33,291 --> 00:05:34,542 Wiesz, co powiedział? 59 00:05:38,963 --> 00:05:39,964 „Po co?” 60 00:05:56,981 --> 00:05:57,857 Wiesz co? 61 00:06:00,485 --> 00:06:03,237 Przyszedłeś do Foggy’ego, bo czegoś od niego chciałeś. 62 00:06:06,949 --> 00:06:08,618 Czego chcesz ode mnie, Matt? 63 00:06:10,870 --> 00:06:13,414 Fisk sam zaaranżował atak na siebie. 64 00:06:16,959 --> 00:06:21,172 W ten sposób przekonał FBI, by przenieśli go do hotelu. 65 00:06:23,007 --> 00:06:27,637 Namówił skazańca Jaspera Evansa, żeby dźgnął go nożem, 66 00:06:27,720 --> 00:06:30,556 a potem załatwił mu przedterminowe zwolnienie. 67 00:06:32,100 --> 00:06:35,812 Według akt Evans siedzi w izolatce. 68 00:06:36,646 --> 00:06:38,648 W rzeczywistości jest na wolności. 69 00:06:39,565 --> 00:06:42,318 - Możesz to udowodnić? - Jeśli go znajdę. 70 00:06:43,194 --> 00:06:45,988 Przekonam go, by z tobą porozmawiał. 71 00:06:46,072 --> 00:06:49,283 Bulletin opublikuje wywiad, demaskując Fiska. 72 00:06:50,118 --> 00:06:52,787 FBI będzie zmuszone odesłać go do więzienia. 73 00:06:55,873 --> 00:06:58,793 A więc tak. Przyszedłem, bo czegoś od ciebie chcę. 74 00:07:01,671 --> 00:07:02,547 Pomocy. 75 00:07:06,717 --> 00:07:08,219 Co ty na to? Pomożesz mi? 76 00:07:11,347 --> 00:07:12,348 Nie. 77 00:07:13,474 --> 00:07:15,143 I nie żartowałam z czynszem. 78 00:07:24,318 --> 00:07:27,822 Pewnie mnie pan nie pamięta. Jestem Julie. 79 00:07:29,574 --> 00:07:31,117 Może się później spotkamy? 80 00:07:31,826 --> 00:07:33,911 Skąd wiesz, że pracowałam tam przez trzy lata? 81 00:07:33,995 --> 00:07:35,538 Ty pracowałeś tylko rok. 82 00:07:37,123 --> 00:07:38,416 Puść mnie, Dex. 83 00:07:38,499 --> 00:07:42,545 Powiedziałam: puść mnie! 84 00:08:19,957 --> 00:08:22,585 Twój wewnętrzny kompas działa, Dex. 85 00:08:22,668 --> 00:08:25,379 Ale sprawdza się lepiej, gdy prowadzi cię Gwiazda Polarna. 86 00:08:26,088 --> 00:08:27,590 A jeśli jej nie znajdę? 87 00:08:28,132 --> 00:08:29,884 Wtedy oprzesz się na nas. 88 00:08:30,426 --> 00:08:33,346 Uporządkowanej przestrzeni fizycznej. Wezwaniu do dyscypliny. 89 00:08:33,429 --> 00:08:34,847 Zbudujesz swoje życie... 90 00:10:08,065 --> 00:10:11,485 Nasza gazeta poważnie podchodzi do swoich źródeł. 91 00:10:11,569 --> 00:10:14,780 Nie publikujemy niepotwierdzonych insynuacji. 92 00:10:14,864 --> 00:10:15,990 Plotek... 93 00:10:16,699 --> 00:10:20,036 Pani Page. Nudzi się pani? 94 00:10:21,537 --> 00:10:24,957 A ze spraw codziennych: nasz wspaniałomyślny wydawca 95 00:10:25,041 --> 00:10:26,375 w swej nieskończonej mądrości 96 00:10:26,459 --> 00:10:29,378 ponownie zmienił pakiet ubezpieczenia zdrowotnego. 97 00:10:29,462 --> 00:10:32,840 W przyszłym tygodniu dostaniecie dokumenty. 98 00:10:32,923 --> 00:10:37,303 Ja już je przeglądałem. Moja rada: nie chorujcie. 99 00:10:38,471 --> 00:10:40,348 Pytania? 100 00:10:40,431 --> 00:10:42,183 REJESTR SĄDOWY JASPER EVANS 101 00:10:48,773 --> 00:10:52,026 Kompletne bzdury. Nie wierzę, że Matt o to poprosił. 102 00:10:52,610 --> 00:10:54,820 - Ale powinnaś mu pomóc. - Daj spokój. 103 00:10:54,904 --> 00:10:55,988 Wysłuchaj mnie. 104 00:10:56,072 --> 00:10:58,157 Zgódź się pod jednym warunkiem. 105 00:10:58,699 --> 00:11:00,618 Matt odda się w ręce FBI. 106 00:11:00,701 --> 00:11:01,869 Co? Nie. 107 00:11:03,079 --> 00:11:05,706 Węszą wokół nas, bo szukają Matta. 108 00:11:06,499 --> 00:11:07,708 Gdy go znajdą... 109 00:11:08,125 --> 00:11:10,961 Nie może. Nigdy się na to nie zgodzi. 110 00:11:11,504 --> 00:11:16,008 Nie mamy podstaw, by sądzić, że FBI wie o podwójnym życiu Matta. 111 00:11:16,676 --> 00:11:20,346 Jeśli przyprowadzi im świadka, odsunie od siebie podejrzenia. 112 00:11:20,429 --> 00:11:21,847 Od nas również. 113 00:11:22,807 --> 00:11:26,268 Mogę wystąpić w roli adwokata Matta i negocjować jego poddanie się. 114 00:11:31,023 --> 00:11:33,067 Dobrze, ale nie jestem gotowa mu wybaczyć. 115 00:11:34,443 --> 00:11:35,444 Rozumiem. 116 00:11:37,571 --> 00:11:39,740 Ty też nie powinieneś. 117 00:11:40,950 --> 00:11:43,077 Ukradł twoją tożsamość i naraził na atak. 118 00:11:43,661 --> 00:11:46,706 Czy ostatnio był marnym kumplem? Bez wątpienia. 119 00:11:47,373 --> 00:11:51,043 Ale w głębi cierpi przez to tak samo jak my. 120 00:11:52,378 --> 00:11:53,379 Skąd wiesz? 121 00:11:53,462 --> 00:11:57,633 Bo mógł iść do jakiejkolwiek gazety, a przyszedł do ciebie. 122 00:11:59,176 --> 00:12:01,679 Może Matt wreszcie się opamięta. 123 00:12:01,762 --> 00:12:06,434 Nawet jeśli nie, to, jak nas traktował ostatnimi czasy, to jego błąd. 124 00:12:07,476 --> 00:12:10,312 Ale odwrócenie się od niego będzie naszym błędem. 125 00:12:11,313 --> 00:12:16,485 Ludzie odwracali się od niego całe życie i ja nie będę jednym z nich. 126 00:12:17,903 --> 00:12:19,488 Ty zrobisz, jak zechcesz, ale... 127 00:12:20,030 --> 00:12:22,116 ja nie chcę być takim przyjacielem. 128 00:12:27,329 --> 00:12:29,582 Ty chyba żyjesz z takich przemów. 129 00:12:31,542 --> 00:12:33,878 Przesadziłem? Czuję, że tak. 130 00:12:36,464 --> 00:12:39,467 Matt powiedział, że ukrywał się w miejscu, w którym dorastał. 131 00:12:39,925 --> 00:12:41,260 Wiesz, gdzie to? 132 00:12:58,527 --> 00:12:59,945 Ale dziś ładnie wyglądasz. 133 00:13:00,488 --> 00:13:02,406 Jesteś dwie godziny za wcześnie. 134 00:13:03,282 --> 00:13:06,660 Sąsiedzi nie dawali mi spać. 135 00:13:06,744 --> 00:13:10,581 Znowu? Cholera. Musisz się przeprowadzić. Albo wysłać ich na terapię. 136 00:13:10,664 --> 00:13:13,709 Gdybym miała takich sąsiadów, dałabym im popalić. 137 00:13:13,793 --> 00:13:16,170 Myślisz, że morderca zasługuje na drugą szansę? 138 00:13:16,253 --> 00:13:19,173 Twój wewnętrzny kompas działa, Dex. 139 00:13:19,256 --> 00:13:22,009 Ale sprawdza się lepiej, gdy prowadzi cię Gwiazda Polarna. 140 00:13:22,092 --> 00:13:25,012 Puść mnie, Dex. Powiedziałam: puść mnie! 141 00:13:25,095 --> 00:13:26,972 Wtedy oprzesz się na nas. 142 00:13:27,056 --> 00:13:29,558 Uporządkowanej przestrzeni fizycznej. 143 00:13:29,642 --> 00:13:31,519 Może się spotkamy? 144 00:13:34,313 --> 00:13:35,189 Tak? 145 00:13:35,272 --> 00:13:37,900 Gdzieś odpłynąłeś. Czas go nakarmić. 146 00:13:38,859 --> 00:13:40,986 Ja to zrobię. 147 00:13:42,071 --> 00:13:43,906 Jeszcze nie zacząłeś zmiany. 148 00:13:43,989 --> 00:13:46,492 Przyda mi się kubek mocnej kawy. 149 00:13:46,617 --> 00:13:48,536 Przyniosłabyś mi? 150 00:13:48,953 --> 00:13:50,371 A ja nakarmię zwierzaka. 151 00:13:51,038 --> 00:13:51,997 Jest twój. 152 00:14:34,331 --> 00:14:37,459 Nie wiem, co zrobiłeś, by załatwić tej kelnerce pracę, 153 00:14:37,668 --> 00:14:39,169 ale to była strata czasu. 154 00:14:40,462 --> 00:14:43,340 W Quantico szkolili nas z kontrwywiadu. 155 00:14:43,424 --> 00:14:45,968 Myślisz, że dam się złapać na taką prowizorkę? 156 00:14:48,053 --> 00:14:50,598 Wydawało ci się, że ona coś dla mnie znaczy. 157 00:14:51,557 --> 00:14:52,516 Myliłeś się. 158 00:14:54,476 --> 00:14:56,103 Mam ją gdzieś. 159 00:15:01,442 --> 00:15:02,318 I co? 160 00:15:02,693 --> 00:15:05,613 Kilka dni obserwacji i myślisz, że już mnie znasz? 161 00:15:05,696 --> 00:15:07,114 Że mnie rozpracowałeś? 162 00:15:08,616 --> 00:15:09,533 Tak nie jest. 163 00:15:10,326 --> 00:15:12,453 Nic o mnie nie wiesz. 164 00:15:15,497 --> 00:15:16,749 Powiedz coś! 165 00:15:24,006 --> 00:15:25,341 Gdy byłem chłopcem... 166 00:15:28,969 --> 00:15:32,014 roztrzaskałem ojcu głowę młotkiem. 167 00:15:33,724 --> 00:15:35,142 Miałem 12 lat. 168 00:15:38,562 --> 00:15:42,316 Byłem młodziutki. Niedoświadczony. 169 00:15:42,399 --> 00:15:44,902 Nigdy nie byłem z dziewczyną na dyskotece. 170 00:15:45,694 --> 00:15:47,529 Nie położyłem się po północy. 171 00:15:49,365 --> 00:15:53,077 Nigdy nie byłem poza miastem ani nawet nie jechałem sam metrem. 172 00:15:54,745 --> 00:15:55,913 A jednak... 173 00:15:57,456 --> 00:15:58,874 w wieku 12 lat... 174 00:16:00,167 --> 00:16:02,211 stałem nad ciałem ojca... 175 00:16:03,587 --> 00:16:06,548 i patrzyłem, jak umiera z mojej ręki. 176 00:16:11,804 --> 00:16:13,764 To uczucie. 177 00:16:14,640 --> 00:16:15,891 Ta chwila. 178 00:16:20,187 --> 00:16:23,983 Wyczuwam, że są ci to znajome. 179 00:16:25,818 --> 00:16:26,652 Ciebie... 180 00:16:28,696 --> 00:16:33,826 nauczono ukrywać się pod fikcją. 181 00:16:35,077 --> 00:16:36,912 Wykreowałeś się na kogoś, 182 00:16:37,830 --> 00:16:41,542 kogo świat jest w stanie zaakceptować. 183 00:16:42,960 --> 00:16:46,588 Żołnierza spełniającego patriotyczny obowiązek. Snajpera FBI. 184 00:16:47,548 --> 00:16:50,467 Uważnego towarzysza młodej kobiety. 185 00:16:51,218 --> 00:16:53,012 Zniszczyłeś naszą relację. 186 00:16:53,595 --> 00:16:58,308 Gdyby była szczera, byłaby niezniszczalna. 187 00:16:59,101 --> 00:17:00,644 Powinienem był dać ci zginąć. 188 00:17:01,770 --> 00:17:02,896 Nie zbliżaj się. 189 00:17:04,898 --> 00:17:06,900 Julie nigdy by cię nie zrozumiała. 190 00:17:08,652 --> 00:17:11,363 Ludzie też nie zrozumieją. 191 00:17:14,491 --> 00:17:17,244 Oni karzą takich jak ty. 192 00:17:20,456 --> 00:17:21,832 Jak my. 193 00:17:38,390 --> 00:17:41,060 ...by cię nie zrozumiała. Prawdziwego ciebie. 194 00:17:43,103 --> 00:17:45,230 Ludzie też nie zrozumieją. 195 00:17:45,314 --> 00:17:51,612 - Oni karzą takich jak ty. Jak my. - Piszą o tym we wszystkich gazetach. Dex? 196 00:17:52,071 --> 00:17:53,072 Co? 197 00:17:58,160 --> 00:17:59,912 Rzucili cię lwom na pożarcie. 198 00:18:04,124 --> 00:18:05,334 Przykro mi, Dex. 199 00:18:06,668 --> 00:18:07,961 Tak nie powinno być. 200 00:18:14,968 --> 00:18:19,306 FBI PROWADZI ŚLEDZTWO W SPRAWIE WŁASNEGO CZŁOWIEKA 201 00:18:29,691 --> 00:18:30,859 Siostro Maggie? 202 00:18:31,985 --> 00:18:33,112 Mogę w czymś pomóc? 203 00:18:33,904 --> 00:18:37,616 Tak. Jedna z sióstr powiedziała, że powinnam z siostrą pomówić. 204 00:18:41,620 --> 00:18:45,165 Szukam Matta Murdocka. 205 00:18:46,458 --> 00:18:48,710 Pewnie kazał siostrze milczeć, ale... 206 00:18:49,586 --> 00:18:51,255 przyszedł do mnie dziś rano. 207 00:18:52,381 --> 00:18:53,757 I poprosił o pomoc. 208 00:18:55,300 --> 00:18:56,635 Jest tu? 209 00:18:59,429 --> 00:19:02,015 Nie. 210 00:19:04,393 --> 00:19:07,146 W porządku. Przepraszam za kłopot. 211 00:19:09,565 --> 00:19:13,902 „Niektórzy krwawią sobie dłonie dla bezpieczeństwa Hell’s Kitchen”. 212 00:19:18,657 --> 00:19:19,908 To moje słowa. 213 00:19:20,742 --> 00:19:22,744 Z twojego artykułu o Daredevilu. 214 00:19:25,622 --> 00:19:27,499 To skomplikowany człowiek. 215 00:19:31,420 --> 00:19:32,963 Zgadza się. 216 00:19:33,672 --> 00:19:36,300 Ostatnio czytałam kilka twoich tekstów. 217 00:19:37,176 --> 00:19:39,469 Próbowałam jakoś to zrozumieć. 218 00:19:41,180 --> 00:19:42,181 I udało się? 219 00:19:44,057 --> 00:19:45,851 Bo mi za cholerę nie wychodzi. 220 00:19:46,977 --> 00:19:48,353 Przepraszam. 221 00:19:50,397 --> 00:19:51,732 To męczące, prawda? 222 00:19:52,858 --> 00:19:54,610 Ratowanie go przed nim samym. 223 00:19:56,737 --> 00:19:59,698 Tak. Chyba już dłużej nie dam rady. 224 00:20:01,992 --> 00:20:03,160 Mam dość. 225 00:20:05,329 --> 00:20:07,456 W dzieciństwie Matt był twardy. 226 00:20:08,916 --> 00:20:12,002 Przez pięć lat rekord w zdrowaśkach należał do niego. 227 00:20:14,588 --> 00:20:17,007 Ciekawe, ile zmawia ich teraz. 228 00:20:18,800 --> 00:20:21,053 Trafił tu po stracie ojca. 229 00:20:21,803 --> 00:20:23,180 Jedynej rodziny. 230 00:20:24,223 --> 00:20:25,933 Był sam na tym świecie. 231 00:20:27,017 --> 00:20:28,644 Otoczony swym własnym mrokiem. 232 00:20:29,394 --> 00:20:30,979 Wśród obcych. 233 00:20:31,730 --> 00:20:33,982 W ciągu dnia wszystko było w porządku. 234 00:20:35,776 --> 00:20:37,653 Jadł z innymi, 235 00:20:38,862 --> 00:20:41,198 chodził na lekcje i na mszę. 236 00:20:46,036 --> 00:20:48,956 Ale dręczyły go koszmary. 237 00:20:51,333 --> 00:20:55,295 Budził się z krzykiem, zlany potem. 238 00:20:56,713 --> 00:21:01,009 Nie mówił, czego dotyczyły. Tylko wołał pomocy. 239 00:21:01,802 --> 00:21:06,306 Więc trzymałam go za rękę, póki nie zasnął. 240 00:21:10,435 --> 00:21:14,022 Ale miałam pod opieką wiele dzieci. 241 00:21:16,483 --> 00:21:18,443 Nie tylko Matthew. 242 00:21:20,988 --> 00:21:23,073 Miesiącami miewał koszmary. 243 00:21:25,867 --> 00:21:29,079 Pewnej nocy nie odpowiedziałam na jego wołanie o pomoc. 244 00:21:30,289 --> 00:21:31,832 Nie poszłam do niego. 245 00:21:33,500 --> 00:21:35,669 Nigdy więcej już o nic nie poprosił. 246 00:21:36,086 --> 00:21:39,506 Odciął się od nas. I od całej reszty. 247 00:21:41,049 --> 00:21:44,177 Wszyscy w jego życiu go porzucali. 248 00:21:45,178 --> 00:21:46,305 Nawet ja. 249 00:21:58,817 --> 00:22:03,363 Gdy ktoś w potrzebie odrzuca twoją pomoc, 250 00:22:04,531 --> 00:22:07,576 musisz znaleźć w sobie siłę, by zbliżyć się jeszcze bardziej. 251 00:22:19,421 --> 00:22:22,758 To niesprawiedliwe. Ale chodzi o naszą reputację. 252 00:22:24,885 --> 00:22:28,764 Zapewniamy, że wyciek zostanie natychmiast zbadany. 253 00:22:29,264 --> 00:22:31,141 Uznaj to za płatny urlop. 254 00:22:31,224 --> 00:22:33,810 Masz chwilę na spakowanie swoich rzeczy. 255 00:22:36,188 --> 00:22:37,773 Przygotowaliśmy się na to. 256 00:22:38,565 --> 00:22:40,317 Znajdziesz sobie pracę... 257 00:22:42,235 --> 00:22:43,862 będziesz brał leki. 258 00:22:43,945 --> 00:22:45,781 Nauczysz się zachowywać spokój. 259 00:23:07,594 --> 00:23:08,762 Masz chwilę? 260 00:23:09,638 --> 00:23:10,889 Jasne, Dex. 261 00:23:13,100 --> 00:23:14,601 Możemy zostać sami? 262 00:23:17,229 --> 00:23:20,607 Każą mi iść na urlop, Ray. 263 00:23:20,690 --> 00:23:24,194 Przede wszystkim weź głęboki oddech. 264 00:23:25,278 --> 00:23:26,863 Wszystko będzie dobrze. 265 00:23:27,823 --> 00:23:29,950 Powiedz to, patrząc mi w oczy. 266 00:23:30,951 --> 00:23:33,703 Jestem po twojej stronie. 267 00:23:35,247 --> 00:23:37,165 Nie mogą mnie odsunąć. 268 00:23:37,791 --> 00:23:39,334 Potrzebuję tej pracy. 269 00:23:40,210 --> 00:23:42,295 Proszę. Na pewno da się coś zrobić. 270 00:23:42,879 --> 00:23:46,508 W raporcie ze strzelaniny wychwalałem cię pod niebiosa. 271 00:23:46,591 --> 00:23:48,301 Widzisz, jak samotny jesteś? 272 00:23:50,679 --> 00:23:54,057 Dex... Czego się boisz? 273 00:23:56,476 --> 00:23:57,978 Widzisz, jak samotny jesteś? 274 00:23:58,061 --> 00:23:59,563 Nie masz się czym martwić. 275 00:25:16,681 --> 00:25:17,891 Zgubiłaś się? 276 00:25:19,226 --> 00:25:20,602 Nie, jeśli sprzedajesz. 277 00:25:20,685 --> 00:25:21,686 Jesteś gliną? 278 00:25:22,771 --> 00:25:25,482 Nieistotne. Chcę tylko kupić działkę. 279 00:25:30,028 --> 00:25:31,321 Osiemdziesiąt dolców. 280 00:25:36,326 --> 00:25:37,202 Mogę tu? 281 00:26:12,654 --> 00:26:15,115 Bierzemy paprykę. 282 00:26:15,657 --> 00:26:19,286 Jest wędzona. Kładziemy ją na talerz. 283 00:26:19,369 --> 00:26:22,872 Dodajemy pomidory i trochę... 284 00:26:54,946 --> 00:26:58,908 Dam ci je, jeśli powiesz mi, gdzie znajdę Jaspera Evansa. 285 00:27:00,493 --> 00:27:01,828 Czego chcesz? 286 00:27:08,668 --> 00:27:09,836 Wszyscy wynocha. 287 00:27:12,172 --> 00:27:13,256 Wynoście się! 288 00:27:16,801 --> 00:27:18,219 Jasper Evans? 289 00:27:32,859 --> 00:27:33,860 Na ziemię. 290 00:27:35,612 --> 00:27:36,613 Siadaj. 291 00:27:44,704 --> 00:27:45,705 Nic ci nie jest? 292 00:27:49,834 --> 00:27:50,835 W porządku. 293 00:27:51,670 --> 00:27:52,921 Znałeś jego adres. 294 00:27:53,004 --> 00:27:55,757 Wiedziałeś, że tu będzie, więc... 295 00:27:56,925 --> 00:27:58,802 na co czekałeś? 296 00:28:00,095 --> 00:28:01,096 Na mnie? 297 00:28:04,140 --> 00:28:05,558 Wiedziałeś, że przyjdę? 298 00:28:07,227 --> 00:28:08,561 Miałem taką nadzieję. 299 00:28:11,439 --> 00:28:12,982 Dobra, pomogę ci. 300 00:28:13,316 --> 00:28:14,150 Ale... 301 00:28:15,110 --> 00:28:17,028 ty pomożesz Foggy’emu i mnie. 302 00:28:18,363 --> 00:28:19,698 FBI węszy wokół nas... 303 00:28:19,781 --> 00:28:21,408 Mam oddać się w ich ręce. 304 00:28:23,576 --> 00:28:25,995 - Rozmawiałeś z Foggym? - Nie, ale... 305 00:28:26,996 --> 00:28:28,206 to rozsądne. 306 00:28:30,125 --> 00:28:31,209 Pewnie. Zrobię to. 307 00:28:32,419 --> 00:28:35,380 A jeśli domyślą się, że ty to... ty? 308 00:28:35,922 --> 00:28:38,842 Skoro mnie ścigają, ta maska i tak mi nie pomoże. 309 00:28:39,592 --> 00:28:42,011 Poza tym, jeśli FBI wie, kim jestem, 310 00:28:42,804 --> 00:28:45,390 może będę miał fart i posadzą mnie obok Fiska. 311 00:28:48,059 --> 00:28:49,144 Jezu. 312 00:28:49,936 --> 00:28:53,189 Foggy mówił, że jesteś jakiś inny. 313 00:28:54,274 --> 00:28:56,651 Że się zmieniłeś. Powiedziałam, że to bzdura. 314 00:28:56,735 --> 00:28:58,737 Tutaj nie możemy z nim rozmawiać. 315 00:28:58,820 --> 00:29:01,072 Prawnicy Fiska powiedzą, że to wymuszenie zeznań. 316 00:29:02,031 --> 00:29:03,992 Weźmy go do redakcji Bulletin. 317 00:29:04,075 --> 00:29:06,035 Będzie zaznawał przy świadkach. 318 00:29:06,119 --> 00:29:08,538 Naczelny też chętnie to usłyszy. 319 00:29:08,872 --> 00:29:09,956 Pobudka, Evans. 320 00:29:13,042 --> 00:29:14,794 To twój szczęśliwy dzień. Masz wybór. 321 00:29:14,878 --> 00:29:16,838 Opcja pierwsza: dzwonię do FBI 322 00:29:17,756 --> 00:29:20,842 i Fisk cię zabija, nim zdążysz powiedzieć, jak wyszedłeś. 323 00:29:20,925 --> 00:29:24,345 Opcja druga: przyznajesz przy pani, co zrobiłeś dla Fiska, 324 00:29:24,429 --> 00:29:26,598 a ja pozwalam ci zwiać przed Fiskiem na dobre. 325 00:29:26,681 --> 00:29:28,641 - Nie mogę. - Więc opcja pierwsza. 326 00:29:28,725 --> 00:29:30,143 Fisk zabije mojego syna! 327 00:29:33,188 --> 00:29:34,314 Rozejrzyj się. 328 00:29:35,356 --> 00:29:36,399 Tutaj dorastałem. 329 00:29:37,025 --> 00:29:40,528 Mieliśmy dobre życie, nim dzielnica zeszła na psy, a mnie przymknęli. 330 00:29:41,112 --> 00:29:45,200 Pozbawiłem syna ojca. I tak skończył. 331 00:29:45,992 --> 00:29:47,702 Jeśli tam wrócę, 332 00:29:48,286 --> 00:29:51,164 niedługo możemy dzielić celę albo jeszcze gorzej. 333 00:29:56,711 --> 00:29:58,505 Jeśli Fisk nie wróci do pudła, 334 00:29:59,047 --> 00:30:01,174 zaczną ginąć niewinni ludzie. 335 00:30:01,257 --> 00:30:06,012 Więc albo powiesz prawdę w gazecie, a my wyślemy gdzieś ciebie i twojego syna, 336 00:30:06,638 --> 00:30:09,724 albo wrócisz do więzienia, a ja i tak napiszę, że się przyznałeś. 337 00:30:11,351 --> 00:30:13,061 Skażesz nas obu na śmierć kłamstwem? 338 00:30:14,521 --> 00:30:15,605 Twój wybór. 339 00:30:24,864 --> 00:30:26,157 Agencie Nadeem. 340 00:30:27,450 --> 00:30:28,701 Panie Nelson. 341 00:30:30,328 --> 00:30:32,288 Cieszę się, że pan to przemyślał. 342 00:30:35,041 --> 00:30:36,376 Pańskie zamówienie. 343 00:30:38,211 --> 00:30:41,881 Reprezentuję Matta Murdocka. 344 00:30:43,842 --> 00:30:46,469 Czyli gdy pytałem, czy wie pan, gdzie jest... 345 00:30:46,553 --> 00:30:49,013 Nie skłamałem. Odezwał się dziś. 346 00:30:49,347 --> 00:30:51,683 Mój klient jest gotów na przesłuchanie. 347 00:30:52,225 --> 00:30:53,476 Fantastycznie. 348 00:30:54,394 --> 00:30:55,395 A więc... 349 00:30:56,771 --> 00:30:57,605 gdzie on jest? 350 00:30:57,981 --> 00:30:59,524 Zgłosi się dziś wieczorem. 351 00:30:59,691 --> 00:31:02,485 Najpierw wysłucha pan zeznań drugiego świadka, 352 00:31:02,569 --> 00:31:04,654 który udowodni, że mój klient jest niewinny. 353 00:31:04,737 --> 00:31:06,781 Wygląda to na próbę zrobienia mnie w konia. 354 00:31:07,574 --> 00:31:09,826 Nazywa się Jasper Evans. 355 00:31:09,909 --> 00:31:12,495 Chce pan usłyszeć to, co ma do powiedzenia. 356 00:31:30,013 --> 00:31:31,431 Alleluja. 357 00:31:32,056 --> 00:31:35,184 Czyli potrafisz ubrać się jak człowiek. 358 00:31:36,269 --> 00:31:37,478 Czyste skarpety. 359 00:31:38,605 --> 00:31:39,606 Dzięki. 360 00:31:40,148 --> 00:31:41,691 Miło widzieć, 361 00:31:41,774 --> 00:31:45,445 jak wychodzisz w innym celu niż walka. 362 00:31:48,114 --> 00:31:49,282 Skąd siostra wie? 363 00:31:50,450 --> 00:31:52,702 Może chcę kogoś sprać w dobrym stylu. 364 00:31:53,786 --> 00:31:54,787 Czy ty... 365 00:31:55,705 --> 00:31:57,206 zażartowałeś? 366 00:31:58,416 --> 00:32:02,253 Wyglądasz, jakbyś miał się zaraz uśmiechnąć, a to znaczy... 367 00:32:03,755 --> 00:32:07,383 Nie wiem co, bo nigdy nie widziałam, żebyś się uśmiechał. 368 00:32:09,344 --> 00:32:12,472 Czy to ma coś wspólnego z blondynką, która tu była? 369 00:32:14,223 --> 00:32:15,224 Karen. 370 00:32:17,894 --> 00:32:20,605 Tak. Idę się z nią spotkać. 371 00:32:22,732 --> 00:32:24,067 Jest urocza. 372 00:32:25,652 --> 00:32:26,736 To prawda. 373 00:32:28,029 --> 00:32:29,656 Wie, że jesteś Daredevilem. 374 00:32:30,323 --> 00:32:31,282 Owszem. 375 00:32:31,824 --> 00:32:33,284 I nie zwiała? 376 00:32:34,160 --> 00:32:35,286 To chyba ta jedyna. 377 00:32:37,205 --> 00:32:38,539 Tylko się przyjaźnimy. 378 00:32:39,290 --> 00:32:41,709 Miło to słyszeć. 379 00:32:45,004 --> 00:32:48,174 I widzieć, jak godzisz się ze światem. 380 00:32:48,257 --> 00:32:49,342 Ja nie... 381 00:32:52,136 --> 00:32:54,514 Ona mi tylko pomaga. Ostatni raz. 382 00:32:55,515 --> 00:32:56,933 Nie krytykuję cię. 383 00:32:57,684 --> 00:32:59,227 Nazwanie cię idiotą, 384 00:33:00,061 --> 00:33:03,314 bo wierzysz, że przyjaciele czynią cię słabszymi, 385 00:33:03,398 --> 00:33:04,983 to byłaby krytyka. 386 00:33:05,066 --> 00:33:07,568 Dziękuję za wyjaśnienie. 387 00:33:08,277 --> 00:33:10,613 Dokąd się wybieracie? 388 00:33:12,115 --> 00:33:14,367 Idę oddać się w ręce FBI. 389 00:33:14,450 --> 00:33:15,785 Chyba żartujesz. 390 00:33:15,868 --> 00:33:17,662 Do tego potrzebny jest garnitur? 391 00:33:18,246 --> 00:33:19,998 Zostałem fałszywie oskarżony. 392 00:33:20,581 --> 00:33:22,000 Muszę oczyścić swoje imię. 393 00:33:22,667 --> 00:33:24,293 Imię Matta Murdocka? 394 00:33:24,877 --> 00:33:27,296 Odciąłeś się od niego, jakie to ma znaczenie? 395 00:33:27,839 --> 00:33:31,467 Moje życie jest skomplikowane i bez pościgu FBI. 396 00:33:33,469 --> 00:33:37,140 I z mojej winy mogą ucierpieć inni. 397 00:33:37,640 --> 00:33:38,725 Inni? 398 00:33:39,976 --> 00:33:41,060 Twoi przyjaciele? 399 00:33:55,033 --> 00:33:56,492 AGENT DOWODZĄCY TAMMY HATTLEY 400 00:33:56,576 --> 00:33:58,995 Czyli już słyszałeś? Gratuluję, Ray. 401 00:34:00,288 --> 00:34:01,497 - Co? - Miałeś rację. 402 00:34:01,581 --> 00:34:03,916 Twoja praca z Fiskiem przeważyła problemy finansowe. 403 00:34:04,000 --> 00:34:06,002 Przyjęli wniosek o awans. 404 00:34:10,298 --> 00:34:12,884 - Rany. - Nie dlatego przyszedłeś? 405 00:34:18,639 --> 00:34:21,642 Prawnik Murdocka obiecał oddać go dziś w nasze ręce. 406 00:34:23,352 --> 00:34:24,353 Wspaniale. 407 00:34:25,438 --> 00:34:28,983 Ale najpierw mamy wysłuchać świadka, który ma oczyścić Murdocka 408 00:34:29,067 --> 00:34:31,235 i udowodnić, że Fisk z nami pogrywa. 409 00:34:32,945 --> 00:34:33,988 Ściemnia. 410 00:34:34,072 --> 00:34:36,949 Twierdzi, że ten świadek to Jasper Evans. 411 00:34:37,033 --> 00:34:38,367 Skąd znam to nazwisko? 412 00:34:39,368 --> 00:34:40,953 To on dźgnął Fiska. 413 00:34:41,037 --> 00:34:43,539 Co dowodzi, że prawnik Murdocka kłamie. 414 00:34:43,623 --> 00:34:46,084 Evans nie będzie zeznawał. Siedzi w izolatce. 415 00:34:46,167 --> 00:34:47,376 Okazuje się, że nie. 416 00:34:48,211 --> 00:34:50,254 Rozmawiałem z naczelnikiem. 417 00:34:50,838 --> 00:34:51,923 Evans zniknął. 418 00:34:52,507 --> 00:34:53,841 Co to ma znaczyć? 419 00:34:53,925 --> 00:34:56,928 Przeszukali całe więzienie, nie ma go tam. 420 00:34:57,887 --> 00:34:58,763 Jezu. 421 00:35:01,349 --> 00:35:03,351 Jeśli jest u prawnika Murdocka, 422 00:35:04,060 --> 00:35:07,897 może naprawdę jest w stanie coś udowodnić? 423 00:35:09,398 --> 00:35:10,441 Jakim cudem? 424 00:35:11,234 --> 00:35:14,654 Monitorujemy odwiedzających i obserwujemy Fiska całą dobę. 425 00:35:15,196 --> 00:35:17,907 - Wiedzielibyśmy, gdyby ściemniał. - Właśnie. 426 00:35:18,825 --> 00:35:20,118 Czyli to blef. 427 00:35:23,371 --> 00:35:24,330 To blef. 428 00:35:53,985 --> 00:35:56,779 Centrum zapobiegania samobójstwom. Mówi Julie... 429 00:35:57,280 --> 00:36:01,742 Dex, czy myślisz o odebraniu sobie życia? 430 00:36:01,826 --> 00:36:03,286 Jak chcesz to zrobić? 431 00:36:05,037 --> 00:36:06,164 Masz broń? 432 00:36:06,247 --> 00:36:08,833 - Nauczysz się zachowywać spokój. - Masz ją w ręce? 433 00:36:08,916 --> 00:36:10,001 To nie twoja wina. 434 00:36:10,084 --> 00:36:12,044 Ten świat cię nie chce. 435 00:36:14,881 --> 00:36:16,507 To nie twoja wina. 436 00:36:16,591 --> 00:36:18,134 Nauczysz się zachowywać spokój. 437 00:36:18,217 --> 00:36:20,970 Masz broń? Wiesz, jak jej użyć. 438 00:36:21,053 --> 00:36:22,680 Widzisz, jak samotny jesteś? 439 00:36:22,763 --> 00:36:24,015 Wiesz, jak jej użyć. 440 00:36:45,703 --> 00:36:46,704 Halo? 441 00:36:47,788 --> 00:36:51,959 Gdy siedziałem, zmarła moja matka. 442 00:36:53,461 --> 00:36:57,673 Wśród jej rzeczy znaleziono pudełko po butach z moim imieniem. 443 00:36:58,841 --> 00:37:01,052 Były w nim pamiątki. 444 00:37:01,844 --> 00:37:05,556 Wspomnienia ze szczęśliwego okresu mojego życia. 445 00:37:05,640 --> 00:37:09,268 Prezenciki, które podarowałem jej, gdy byłem dzieckiem. 446 00:37:10,144 --> 00:37:12,021 Wycinek z gazety. 447 00:37:12,855 --> 00:37:14,023 I młotek. 448 00:37:14,398 --> 00:37:17,235 Narzędzie, którym zabiłem ojca. 449 00:37:17,735 --> 00:37:19,654 Myślałem, że go wyrzuciła. 450 00:37:22,990 --> 00:37:26,535 Ale była dumna z tego, co zrobiłem i kim się stałem. 451 00:37:29,914 --> 00:37:33,542 Akceptowała mnie, nie wstydziła się. 452 00:37:34,126 --> 00:37:35,795 Tego chcę też dla ciebie. 453 00:37:36,671 --> 00:37:39,173 Kogoś, kto cię tak zaakceptuje. 454 00:37:40,174 --> 00:37:41,259 Kogoś jak ja. 455 00:37:42,927 --> 00:37:47,306 Wysłałem ci prezent, szansę na stanie się prawdziwym sobą. 456 00:37:48,140 --> 00:37:49,642 Jeśli go przyjmiesz, 457 00:37:50,351 --> 00:37:55,481 nie porzucę cię jak wszyscy pozostali. 458 00:37:56,607 --> 00:37:58,317 Decyzja należy do ciebie. 459 00:38:32,560 --> 00:38:35,730 Jeśli zechce pan ze mną pójść, samochód już czeka. 460 00:39:10,306 --> 00:39:13,601 Chciałem włożyć trochę pieniędzy, ale zalegam z czynszem. 461 00:39:17,146 --> 00:39:18,439 Jesteś tego pewien? 462 00:39:19,065 --> 00:39:21,609 Temu agentowi można ufać? 463 00:39:22,318 --> 00:39:25,571 Nadeem jest upierdliwy, ale szczerze chce poznać prawdę. 464 00:39:26,405 --> 00:39:28,449 Tak. Ufam mu. 465 00:39:30,701 --> 00:39:33,079 W takim razie jestem pewien. 466 00:39:45,966 --> 00:39:47,426 Dostałem wiadomość. 467 00:39:48,260 --> 00:39:50,221 Czemu omija mnie firmowe przyjęcie żony? 468 00:39:50,304 --> 00:39:53,474 To Jasper Evans. Chce zeznawać. 469 00:39:54,058 --> 00:39:56,519 To osadzony, który dźgnął Wilsona Fiska. 470 00:39:57,061 --> 00:39:58,729 Fisk mnie do tego nakłonił. 471 00:39:58,813 --> 00:40:01,482 Dzwonili. Murdock jest w redakcji Bulletin. 472 00:40:01,565 --> 00:40:02,608 A Jasper Evans? 473 00:40:02,691 --> 00:40:03,692 Nelson nie mówił, 474 00:40:03,776 --> 00:40:06,904 ale skoro są w redakcji gazety, to chcą to nagłośnić. 475 00:40:06,987 --> 00:40:09,907 Idź po Murdocka i dowiedz się, co się dzieje. 476 00:40:09,990 --> 00:40:12,493 Wydawca i prawnicy chcą mieć to na taśmie. 477 00:40:13,077 --> 00:40:14,995 Powiedz prawdę i cię wypuścimy. 478 00:40:16,664 --> 00:40:18,082 Chwileczkę. 479 00:40:23,879 --> 00:40:26,257 Wiem, że miałam zostawić Fiska, ale... 480 00:40:26,340 --> 00:40:28,592 - Jesteśmy to winni Benowi. - Przestań. 481 00:40:29,468 --> 00:40:31,720 Powinienem cię przeprosić. 482 00:40:32,763 --> 00:40:34,932 Ktoś musi to nagłośnić. 483 00:40:35,015 --> 00:40:39,937 Jestem wdzięczny, że miałaś dość odwagi, by mnie do tego przekonać i... 484 00:40:41,355 --> 00:40:42,189 dziękuję ci. 485 00:40:45,067 --> 00:40:46,068 Do dzieła. 486 00:40:55,536 --> 00:40:56,579 Co jest? 487 00:40:59,331 --> 00:41:00,291 Słyszysz coś? 488 00:41:01,083 --> 00:41:02,126 Krzyki. 489 00:41:04,670 --> 00:41:05,880 Jak się pan nazywa? 490 00:41:05,963 --> 00:41:08,340 - Jasper Evans. - Dobrze. 491 00:41:09,300 --> 00:41:11,927 Skąd pan zna Wilsona Fiska? 492 00:41:14,513 --> 00:41:15,681 Co się dzieje? 493 00:41:22,396 --> 00:41:23,898 Znajdź Karen. Wyprowadź ją. 494 00:41:23,981 --> 00:41:26,775 Szlag. To nie dzieje się naprawdę. 495 00:41:28,819 --> 00:41:30,404 Super, kolejna awaria. 496 00:41:30,488 --> 00:41:32,573 Na szczęście mamy agregaty. 497 00:41:32,656 --> 00:41:35,034 Pewnie znowu niezapowiedziane ćwiczenia pożarowe. 498 00:41:35,117 --> 00:41:37,036 Dziwne. Telefony nie działają. 499 00:41:37,119 --> 00:41:38,496 Tu nie wolno wchodzić! 500 00:41:58,933 --> 00:42:00,559 Karen? O co chodzi? 501 00:42:02,311 --> 00:42:03,145 Co się dzieje? 502 00:42:21,080 --> 00:42:22,414 Przygotowaliśmy się... 503 00:42:23,249 --> 00:42:24,875 Powiedziałam: puść mnie! 504 00:42:26,377 --> 00:42:29,755 ...kogo świat jest w stanie zaakceptować! 505 00:42:32,466 --> 00:42:34,635 Jak ty. Jak my. 506 00:42:36,512 --> 00:42:37,763 Prawdziwy ty. 507 00:43:42,077 --> 00:43:43,787 - Karen! - Jezu! 508 00:43:46,457 --> 00:43:47,625 Kim jesteś? 509 00:43:49,335 --> 00:43:50,711 Daredevilem. 510 00:47:22,381 --> 00:47:23,215 Stój, bo... 511 00:47:27,553 --> 00:47:28,554 Co ty, do cholery... 512 00:47:53,704 --> 00:47:56,206 Witaj, Karen. Miło cię znów widzieć. 513 00:48:14,683 --> 00:48:16,310 Ktoś widział, co się stało? 514 00:48:19,313 --> 00:48:21,189 Pomóżcie im. Wy dwaj, ze mną! 515 00:48:35,537 --> 00:48:38,332 O Boże. Matt? 516 00:48:39,207 --> 00:48:41,293 Jezu. 517 00:48:49,176 --> 00:48:50,052 Foggy? 518 00:48:50,844 --> 00:48:52,763 Nie. Nic mu nie jest. 519 00:48:54,139 --> 00:48:55,474 A tobie? 520 00:48:58,477 --> 00:48:59,603 Zabił Jaspera? 521 00:49:02,481 --> 00:49:03,315 Tak. 522 00:49:08,946 --> 00:49:09,821 Ja nie... 523 00:49:28,757 --> 00:49:30,133 FBI, nie ruszać się! 524 00:49:53,824 --> 00:49:55,826 Ranni agenci! 525 00:49:58,120 --> 00:49:59,246 FBI! 526 00:50:00,580 --> 00:50:01,957 FBI, nie ruszać się! 527 00:51:55,153 --> 00:51:56,154 Co się stało? 528 00:51:57,572 --> 00:51:58,448 Kto to zrobił? 529 00:52:06,414 --> 00:52:07,541 Daredevil. 530 00:53:08,727 --> 00:53:10,729 Napisy: Agnieszka Putek