1
00:00:33,658 --> 00:00:36,161
Ciągle to robisz, Dorothy.
2
00:00:36,244 --> 00:00:37,328
To bezcelowe.
3
00:00:37,954 --> 00:00:39,497
Jak możesz tak mówić, Ada?
4
00:00:40,790 --> 00:00:42,083
Nie czujesz go?
5
00:00:42,167 --> 00:00:43,460
Jest blisko.
6
00:00:44,044 --> 00:00:46,796
Robisz w kółko to samo i nic to nie daje.
7
00:00:46,880 --> 00:00:49,632
Może gdyby ktoś mi w tym pomógł.
8
00:00:56,014 --> 00:00:59,225
Trzy, dwa, jeden.
9
00:01:52,821 --> 00:01:54,531
Mówiłam, że się uda.
10
00:02:03,832 --> 00:02:06,960
SERIAL NETFLIX
11
00:02:45,290 --> 00:02:47,959
OPARTY NA KOMIKSIE
J. HILLA I G. RODRIGUEZA
12
00:03:18,865 --> 00:03:21,618
Kinsey! Bode!
13
00:03:21,701 --> 00:03:23,119
Obiad!
14
00:03:42,805 --> 00:03:45,183
- Znów wygrałam.
- Ta gra jest ustawiona!
15
00:03:45,266 --> 00:03:47,143
Nie planowałem być wróblem.
16
00:03:47,810 --> 00:03:50,271
Choć ma to pewne zalety.
17
00:03:50,897 --> 00:03:53,399
Namówię ptasich kumpli,
by narobili ci na auto.
18
00:03:53,983 --> 00:03:55,818
Nie masz ptasich kumpli.
19
00:03:55,902 --> 00:03:56,903
Na razie.
20
00:03:58,279 --> 00:04:02,909
Przygotowania do ślubu
są już na ukończeniu i…
21
00:04:04,911 --> 00:04:08,831
Chciałam wam coś pokazać.
Wcześniej jej nie widziałam.
22
00:04:11,334 --> 00:04:13,544
Spadła z półki w gabinecie zimowym.
23
00:04:14,128 --> 00:04:15,129
Fajna, prawda?
24
00:04:15,880 --> 00:04:18,800
Myślę, że jest w niej coś… magicznego.
25
00:04:19,425 --> 00:04:23,680
- To samo mówiłaś o gramofonie.
- I tej dziwnej figurce wiewiórki.
26
00:04:23,763 --> 00:04:25,765
Fakt, ale spójrzcie.
27
00:04:25,848 --> 00:04:27,100
To Keyhouse.
28
00:04:27,183 --> 00:04:30,520
Po co ktoś robiłby śnieżną kulę
z własnym domem?
29
00:04:30,603 --> 00:04:32,438
Ale nie ma dziurki od klucza.
30
00:04:32,522 --> 00:04:35,275
To tylko sugestia,
31
00:04:35,358 --> 00:04:37,986
ale może to po prostu
zabytkowa kula śnieżna?
32
00:04:46,661 --> 00:04:48,162
Tyler się odzywał?
33
00:04:49,122 --> 00:04:54,210
Wczoraj polubił moją wiadomość,
więc możemy założyć, że wciąż żyje.
34
00:04:56,879 --> 00:04:59,173
Dobrze.
35
00:04:59,257 --> 00:05:00,425
To jest dobre?
36
00:05:02,051 --> 00:05:04,220
Poprzeczka jest niżej, niż myślałam.
37
00:05:07,390 --> 00:05:09,017
Chciał pobyć sam.
38
00:05:09,809 --> 00:05:11,227
Musimy to uszanować.
39
00:05:11,311 --> 00:05:14,897
Kiedy będzie gotowy,
na pewno zacznie się odzywać.
40
00:05:15,690 --> 00:05:19,277
A na razie musimy żyć dalej.
41
00:05:20,778 --> 00:05:23,031
Od jego wyjazdu minęły dwa miesiące.
42
00:05:27,035 --> 00:05:29,162
Myślałem, że do tego czasu wróci.
43
00:05:30,663 --> 00:05:34,000
Ale sami też dobrze się bawimy, prawda?
44
00:05:34,083 --> 00:05:36,210
W sumie tak.
45
00:05:36,294 --> 00:05:37,795
Świetnie sobie radzimy.
46
00:05:37,879 --> 00:05:39,339
Nie ma Dodge.
47
00:05:39,422 --> 00:05:41,215
Nic nie słychać o Eden.
48
00:05:41,299 --> 00:05:43,509
W końcu wszystko jest normalne.
49
00:05:44,010 --> 00:05:45,345
No, poza tobą.
50
00:05:46,471 --> 00:05:47,638
Sama jesteś dziwna.
51
00:06:20,546 --> 00:06:21,798
Gdzie to jest?
52
00:06:36,229 --> 00:06:39,273
Duncan powiedział, że matka Briana
53
00:06:39,357 --> 00:06:42,110
ma siedzieć minimum 15 metrów
od babci Sharon.
54
00:06:43,403 --> 00:06:44,612
Nie wyjaśnił.
55
00:06:45,571 --> 00:06:51,119
Dobra, zamienię ją z kolegą Duncana
z Fisher College.
56
00:06:51,202 --> 00:06:52,120
Świetnie.
57
00:06:53,955 --> 00:06:58,084
Wydaje mi się, że jest dobrze.
Widzisz jeszcze jakieś punkty zapalne?
58
00:07:00,461 --> 00:07:01,754
Ślub jest w sobotę.
59
00:07:02,255 --> 00:07:04,590
Chyba można oddać miejsce komuś innemu.
60
00:07:05,091 --> 00:07:08,594
Może kuzyn Frank z Phoenix?
61
00:07:08,678 --> 00:07:12,598
Chyba nie zniosę tylu sucharów
w jeden wieczór.
62
00:07:12,682 --> 00:07:15,852
- To rodzinna tradycja.
- Ze strony twojego taty.
63
00:07:17,895 --> 00:07:19,522
Może ty kogoś zaprosisz?
64
00:07:19,605 --> 00:07:20,648
Ja? Nie.
65
00:07:20,731 --> 00:07:24,402
Masz prawo do osoby towarzyszącej.
Może zaproś Josha?
66
00:07:28,614 --> 00:07:30,158
Chyba nie jestem gotowa.
67
00:07:30,241 --> 00:07:32,535
Jamie i tak wpada do Bode’a.
68
00:07:34,036 --> 00:07:36,247
Byłoby miło, gdybyś go zaprosiła.
69
00:07:40,001 --> 00:07:41,210
Zastanowię się.
70
00:07:58,728 --> 00:08:01,564
PUK, PUK
71
00:08:03,941 --> 00:08:09,197
ODEZWIJ SIĘ, BO POSADZĘ CIĘ
KOŁO KUZYNA FRANKA Z PHOENIX
72
00:08:33,221 --> 00:08:34,889
Cieszysz się, że wróciłeś?
73
00:08:34,972 --> 00:08:38,351
Nebraska jest fajna,
ale cóż mogę powiedzieć?
74
00:08:39,936 --> 00:08:41,646
Jestem człowiekiem morza.
75
00:08:53,241 --> 00:08:54,242
Ellie!
76
00:08:58,454 --> 00:09:01,040
Pewnie zastanawiasz się, gdzie byłam.
77
00:09:03,209 --> 00:09:04,835
Nic nie musisz wyjaśniać.
78
00:09:09,257 --> 00:09:11,050
Czujesz jakąś różnicę?
79
00:09:13,594 --> 00:09:15,221
Niewiedza o magii
80
00:09:15,846 --> 00:09:18,182
separowała mnie od dzieci.
81
00:09:19,308 --> 00:09:20,393
To było trudne.
82
00:09:21,769 --> 00:09:23,271
Teraz możemy się zbliżyć.
83
00:09:25,606 --> 00:09:27,149
Wiem, przez co przeszli.
84
00:09:27,900 --> 00:09:31,862
I przez co przeszliście
ty, Rendell i wasi przyjaciele.
85
00:09:32,947 --> 00:09:34,907
Czyli wiesz, jaką rolę odegrałam.
86
00:09:35,658 --> 00:09:38,286
Wszystko zaczęło się
od przywołania Lucasa.
87
00:09:38,995 --> 00:09:41,455
Nie wiedziałaś, co się stanie.
88
00:09:41,956 --> 00:09:46,252
Poza tym uważam,
że klucze wpływają na podświadomość.
89
00:09:47,295 --> 00:09:48,713
Chcą być używane.
90
00:09:48,796 --> 00:09:51,799
W dobrym celu czy złym?
Jest im to obojętne.
91
00:09:56,304 --> 00:09:59,098
Przykro mi z powodu tego, co cię spotkało.
92
00:09:59,765 --> 00:10:01,684
Dzieci czują się z tym okropnie.
93
00:10:02,727 --> 00:10:03,936
To nie ich sprawka.
94
00:10:05,354 --> 00:10:08,065
To była Dodge. To nie ich wina.
95
00:10:08,733 --> 00:10:11,110
Lucas się odzywał?
96
00:10:11,611 --> 00:10:12,737
Nie liczę na to.
97
00:10:12,820 --> 00:10:14,572
Musiał się stąd wyrwać.
98
00:10:15,197 --> 00:10:17,074
Zacząć od nowa gdzie indziej.
99
00:10:18,326 --> 00:10:19,827
Rozumiem go.
100
00:10:19,910 --> 00:10:22,622
Też chciałam zacząć gdzieś indziej.
101
00:10:23,789 --> 00:10:27,752
Ale Rufus koniecznie chciał wrócić, więc…
102
00:10:29,503 --> 00:10:31,839
Wynajmujemy lokal niedaleko jeziora.
103
00:10:33,799 --> 00:10:38,012
Nie umiałam wrócić do starego domu.
104
00:10:38,095 --> 00:10:40,848
Jasne. Rozumiem.
105
00:10:40,931 --> 00:10:44,268
Spodziewam się
wielu znaczących spojrzeń i pytań.
106
00:10:45,561 --> 00:10:49,106
Wszyscy myślą,
że błąkałam się pod Pittsburghiem.
107
00:10:49,190 --> 00:10:51,442
Że nie pamiętałam, jak się nazywam.
108
00:10:53,653 --> 00:10:55,363
Lepsze to niż prawda.
109
00:10:56,489 --> 00:10:57,323
Ellie.
110
00:10:59,617 --> 00:11:00,868
Jak tam było?
111
00:11:03,120 --> 00:11:04,330
W tamtym miejscu.
112
00:11:08,250 --> 00:11:09,210
Było tak,
113
00:11:10,544 --> 00:11:14,215
jakby czas i przestrzeń nie istniały.
114
00:11:16,258 --> 00:11:17,468
A ja po prostu…
115
00:11:19,220 --> 00:11:20,680
dryfowałam.
116
00:11:21,681 --> 00:11:25,267
To jak próbować przypomnieć sobie zły sen,
117
00:11:25,351 --> 00:11:28,521
po którym pozostało tylko ulotne uczucie.
118
00:11:29,230 --> 00:11:30,398
To uczucie…
119
00:11:31,982 --> 00:11:34,402
którego nigdy już nie chcę doświadczyć.
120
00:11:48,332 --> 00:11:50,167
WITAMY W MATHESON W MASSACHUSETTS
121
00:11:51,419 --> 00:11:54,964
Właśnie na taki film liczyłem.
122
00:11:55,047 --> 00:11:56,882
Właśnie tego trzeba Matheson,
123
00:11:56,966 --> 00:12:01,929
by rozruszać turystykę
po niedawnych tragediach.
124
00:12:02,012 --> 00:12:03,639
Mam nadzieję, panie Shaw.
125
00:12:03,723 --> 00:12:06,225
Cieszymy się, że nas pan do tego wynajął.
126
00:12:06,308 --> 00:12:08,269
Słyszę już ten głos narratora.
127
00:12:08,352 --> 00:12:13,190
Matheson w Massachusetts.
Rewolucyjne dzieje, zachwycające klify,
128
00:12:13,274 --> 00:12:14,775
chowder z Nowej Anglii…
129
00:12:14,859 --> 00:12:16,569
I okazjonalne masowe zgony.
130
00:12:17,570 --> 00:12:18,487
Doug.
131
00:12:19,155 --> 00:12:19,989
Nie.
132
00:12:20,072 --> 00:12:21,991
Poważnie. Możemy to wykorzystać.
133
00:12:22,074 --> 00:12:24,827
Przyciągnijmy filmem
fanów mrocznej turystyki.
134
00:12:24,910 --> 00:12:26,036
Może tak.
135
00:12:26,120 --> 00:12:29,540
Matheson w Massachusetts.
Zagłębie niewyjaśnionych masakr.
136
00:12:30,958 --> 00:12:36,213
- Zobaczcie, ile osób odwiedza Czarnobyl.
- On żartuje.
137
00:12:37,298 --> 00:12:38,758
Czarnobyl, jasne.
138
00:12:38,841 --> 00:12:40,885
- Zabawne.
- Zabawne.
139
00:12:41,552 --> 00:12:42,386
Muszę lecieć.
140
00:12:43,888 --> 00:12:45,347
Oby tak dalej.
141
00:12:45,848 --> 00:12:47,850
Jasna sprawa. Dziękujemy.
142
00:12:49,059 --> 00:12:52,563
Próbujesz torpedować
nasze jedyne źródło finansowania?
143
00:12:52,646 --> 00:12:54,940
Staram się tylko pomóc.
144
00:12:55,816 --> 00:12:57,651
Akcja!
145
00:13:00,446 --> 00:13:01,781
I Abby.
146
00:13:02,990 --> 00:13:04,533
Świetnie.
147
00:13:06,160 --> 00:13:07,411
Tak trzymaj.
148
00:13:07,495 --> 00:13:08,704
Idealnie.
149
00:13:09,580 --> 00:13:11,040
Teraz go wyczuwasz.
150
00:13:12,291 --> 00:13:13,834
Obrót!
151
00:13:17,630 --> 00:13:18,547
Cięcie!
152
00:13:19,799 --> 00:13:21,050
To było piękne.
153
00:13:21,759 --> 00:13:26,555
Zrobiliśmy materiał do filmu turystycznego
i dokrętkę. W ciągu jednego dnia.
154
00:13:26,639 --> 00:13:27,556
- Bum.
- Bum.
155
00:13:28,432 --> 00:13:30,935
Bode znalazł nowy klucz.
Zmienia w zwierzę.
156
00:13:31,519 --> 00:13:35,064
- Używaliście go z przyjaciółmi?
- Parę razy.
157
00:13:35,147 --> 00:13:36,774
I jakim zwierzęciem byłaś?
158
00:13:37,858 --> 00:13:39,652
Chyba sową.
159
00:13:39,735 --> 00:13:42,905
Ale ekstra. Latałaś wokół Keyhouse i…
160
00:13:44,114 --> 00:13:45,199
Wybacz, Ruf.
161
00:13:45,825 --> 00:13:49,036
Wolałabym o tym nie mówić.
162
00:13:50,538 --> 00:13:51,705
W porządku.
163
00:13:51,789 --> 00:13:54,792
Może podzielimy się klopsem?
164
00:13:57,211 --> 00:13:59,046
Co podać?
165
00:13:59,129 --> 00:14:00,297
O mój Boże.
166
00:14:01,215 --> 00:14:03,551
- Ellie Whedon?
- Cześć, Margie.
167
00:14:06,303 --> 00:14:08,180
Tak się cieszę, że wróciłaś!
168
00:14:08,264 --> 00:14:11,225
Ulżyło nam, gdy usłyszeliśmy,
że cię znaleziono.
169
00:14:11,308 --> 00:14:13,352
To bardzo miłe. Dziękuję.
170
00:14:14,645 --> 00:14:18,274
Zaczniemy od dwóch koktajli waniliowych.
171
00:14:18,357 --> 00:14:21,902
Już się robi.
172
00:14:28,200 --> 00:14:30,536
Wiem, że to dla ciebie trudne, mamo.
173
00:14:31,120 --> 00:14:34,164
Ale dobrze, że wróciliśmy.
174
00:14:36,208 --> 00:14:39,795
- Chcę, żebyś był szczęśliwy.
- Też możesz być tu szczęśliwa.
175
00:14:40,337 --> 00:14:42,298
Chyba. Jeśli spróbujesz.
176
00:14:43,215 --> 00:14:44,049
Spróbujesz?
177
00:14:46,302 --> 00:14:47,219
Tak.
178
00:14:48,262 --> 00:14:49,138
Dobrze.
179
00:14:52,391 --> 00:14:55,477
Muszę jutro zadzwonić
do dostawców cateringu
180
00:14:55,561 --> 00:14:58,147
i zaktualizować
liczbę dań wegetariańskich.
181
00:15:19,501 --> 00:15:20,836
Czego szukasz?
182
00:15:31,680 --> 00:15:36,101
Żadnych przekąsek. Zaraz będzie kolacja.
Muszę tylko…
183
00:15:37,811 --> 00:15:38,771
Nasłuchuję.
184
00:15:40,522 --> 00:15:41,649
Czekaj. Czy ty…
185
00:15:43,025 --> 00:15:44,818
Słyszysz szept?
186
00:15:47,988 --> 00:15:49,448
Chyba jest tutaj.
187
00:15:53,661 --> 00:15:59,583
Może pilnujmy jednak porządku podczas…
188
00:16:00,501 --> 00:16:02,586
Chyba kryje się gdzieś tutaj.
189
00:16:23,983 --> 00:16:25,567
Płatek śniegu.
190
00:16:26,443 --> 00:16:28,445
Gdzie jeszcze jest płatek śniegu?
191
00:16:30,739 --> 00:16:33,701
Chyba wiem, do czego pasuje. Chodź ze mną.
192
00:16:47,715 --> 00:16:49,633
Mówiłam, że jest magiczna.
193
00:16:51,010 --> 00:16:52,261
Spróbujemy?
194
00:16:52,970 --> 00:16:54,930
Może poczekajmy na Kinsey.
195
00:16:55,597 --> 00:16:56,557
Dobra.
196
00:16:57,558 --> 00:17:02,312
Masz rację.
Ale mówiła, że może wrócić późno.
197
00:17:06,400 --> 00:17:10,237
Dobrze, spróbujmy. Ale tylko na chwilę.
198
00:17:34,928 --> 00:17:37,222
Rany! Mamo, patrz!
199
00:18:20,933 --> 00:18:22,101
Mogę w czymś pomóc?
200
00:18:22,935 --> 00:18:24,561
Hej, co wy robicie?
201
00:18:25,187 --> 00:18:27,648
Zabierajcie łapy. Nie możecie…
202
00:18:28,357 --> 00:18:31,235
- Gdzie ona jest?
- Widziałyśmy, że ją masz.
203
00:18:31,318 --> 00:18:33,278
- O czym wy…
- Śnieżna kula.
204
00:18:45,415 --> 00:18:46,375
Mamo?
205
00:18:49,128 --> 00:18:51,088
Myślałaś, że my też znikniemy?
206
00:18:54,800 --> 00:18:57,177
Oddawaj klucz.
207
00:18:59,638 --> 00:19:01,348
Nie próbuj go odebrać. On cię…
208
00:19:03,517 --> 00:19:04,434
poparzy?
209
00:19:04,518 --> 00:19:05,936
Wiedziałam.
210
00:19:07,271 --> 00:19:09,940
Czułam, że nie jest z krwi Locke’ów.
211
00:19:10,023 --> 00:19:11,191
Pewnie się wżeniła.
212
00:19:22,202 --> 00:19:23,453
Czujesz go teraz?
213
00:19:23,537 --> 00:19:24,705
Tak.
214
00:19:24,788 --> 00:19:26,415
Będzie na nas czekał.
215
00:19:37,509 --> 00:19:38,594
Bode.
216
00:19:49,605 --> 00:19:51,481
Bode!
217
00:19:52,733 --> 00:19:53,817
Halo?
218
00:19:56,820 --> 00:19:57,946
Bode!
219
00:19:58,030 --> 00:19:59,448
Gdzie jesteś?
220
00:20:00,574 --> 00:20:03,493
Mamo! Tu jestem! Mamo!
221
00:20:06,955 --> 00:20:07,998
Mamo!
222
00:20:12,961 --> 00:20:14,004
Mamo!
223
00:20:16,048 --> 00:20:17,758
Bode!
224
00:20:27,517 --> 00:20:28,477
Bode?
225
00:20:37,569 --> 00:20:39,738
Teraz przyjrzymy się akwarium,
226
00:20:39,821 --> 00:20:42,658
które będzie też nowym leżem Homarowatego.
227
00:20:44,952 --> 00:20:48,455
- Cześć, mamo.
- Kins, natychmiast wracaj do domu.
228
00:21:13,063 --> 00:21:15,941
Jak mogłam to zrobić? To moja wina.
229
00:21:16,525 --> 00:21:18,360
Nie obwiniaj się.
230
00:21:18,443 --> 00:21:21,405
To mój synek.
Może tam zamarznąć na śmierć.
231
00:21:21,488 --> 00:21:23,699
Znajdziemy je i odzyskamy klucz.
232
00:21:24,533 --> 00:21:26,201
Myślisz, że to demony?
233
00:21:26,285 --> 00:21:30,580
Mówiły, że poparzą się,
jeśli odbiorą komuś z Locke’ów klucz.
234
00:21:32,040 --> 00:21:34,042
Były niesamowicie silne.
235
00:21:34,668 --> 00:21:37,129
Musimy się uzbroić. Chodź.
236
00:21:48,015 --> 00:21:49,641
A jeśli ich nie znajdziemy?
237
00:21:50,392 --> 00:21:51,476
Znajdziemy.
238
00:22:26,053 --> 00:22:27,220
Jesteśmy, panie.
239
00:22:31,725 --> 00:22:35,103
Jakie imiona tu nosicie? W tych…
240
00:22:36,772 --> 00:22:38,357
szatach z ciała.
241
00:22:38,440 --> 00:22:41,568
Ona zwie się Dorothy, a ja Ada.
242
00:22:42,194 --> 00:22:43,820
Dorothy i Ada Wheeler.
243
00:22:44,821 --> 00:22:46,573
Dorothy i Ada.
244
00:22:48,617 --> 00:22:50,452
Jesteście mi bardzo potrzebne.
245
00:22:59,795 --> 00:23:00,629
Kinsey, patrz.
246
00:24:57,078 --> 00:24:58,371
Wpuśćcie mnie!
247
00:25:01,416 --> 00:25:03,460
Wpuśćcie! Zamarzam!
248
00:25:18,391 --> 00:25:21,228
Wy możecie tu wejść. Ja nie.
249
00:25:24,773 --> 00:25:26,900
To, czego pragnę, jest na dnie.
250
00:26:04,020 --> 00:26:05,522
Co tam widzicie?
251
00:26:08,191 --> 00:26:09,568
Martwą dziewczynę!
252
00:26:10,652 --> 00:26:11,903
Sprawdźcie kieszenie.
253
00:26:34,301 --> 00:26:36,595
- Jest ich więcej?
- Więcej kluczy?
254
00:26:36,678 --> 00:26:38,471
- O tak.
- Dużo.
255
00:26:38,555 --> 00:26:40,515
Jeden może zmienić w ducha,
256
00:26:40,599 --> 00:26:43,351
inny daje władzę nad każdą rośliną,
257
00:26:43,435 --> 00:26:46,771
a jeszcze inny potrafi ożywiać rysunki.
258
00:26:46,855 --> 00:26:48,106
Zdobądźcie je.
259
00:26:48,898 --> 00:26:49,733
Wszystkie.
260
00:26:49,816 --> 00:26:52,861
W związku z naszą naturą
261
00:26:53,612 --> 00:26:56,031
nie możemy ich odebrać Locke’om.
262
00:26:56,114 --> 00:26:58,241
Nie obchodzi mnie, jak to zrobicie.
263
00:26:58,783 --> 00:27:00,702
Przynieście mi te klucze.
264
00:27:08,710 --> 00:27:11,421
Idź do domu i odpocznij.
Ja będę szukać dalej.
265
00:27:11,504 --> 00:27:12,505
Mamo.
266
00:27:12,589 --> 00:27:14,924
- Nie poddam się.
- Nie o to chodzi.
267
00:27:15,425 --> 00:27:17,552
Wejdźmy do środka i opracujmy plan.
268
00:27:17,636 --> 00:27:20,972
Może Chamberlin widział te siostry.
Możemy go zapytać.
269
00:27:36,363 --> 00:27:37,489
Dobry wieczór.
270
00:27:39,199 --> 00:27:41,618
Kto to? Córka?
271
00:27:41,701 --> 00:27:44,037
Tak, to krew Locke’ów.
272
00:27:44,579 --> 00:27:46,206
Widać to w jej twarzy.
273
00:27:46,289 --> 00:27:47,874
Oddajcie nam klucz.
274
00:27:47,957 --> 00:27:50,877
Dostaniesz Klucz Śnieżnej Kuli
i uratujesz syna,
275
00:27:50,960 --> 00:27:54,339
ale musicie oddać nam pozostałe klucze.
276
00:27:59,761 --> 00:28:01,179
Niezły pomysł, kochanie,
277
00:28:01,763 --> 00:28:04,265
ale żeby jej użyć,
278
00:28:05,100 --> 00:28:07,644
musisz znać nasze imiona, prawda?
279
00:28:11,690 --> 00:28:13,483
Nie oddamy wam kluczy.
280
00:28:14,651 --> 00:28:16,403
Chciałyśmy być cywilizowane,
281
00:28:17,278 --> 00:28:19,030
ale nie dajecie nam wyboru.
282
00:28:20,699 --> 00:28:22,325
Zatrzymam je. Uciekaj!
283
00:29:45,325 --> 00:29:47,535
Drugi raz się na to nie nabiorę.
284
00:29:48,161 --> 00:29:49,746
Co to u diabła ma być?
285
00:29:49,829 --> 00:29:52,832
Wypuść mnie, ty chudy rudzielcu!
286
00:30:12,644 --> 00:30:15,271
Mamo! Idzie do ciebie!
287
00:30:21,194 --> 00:30:23,071
Co zrobiłaś mojej siostrze?
288
00:30:23,154 --> 00:30:26,825
- Odzyskasz ją, jeśli dasz nam klucz.
- Zatrzymaj ją sobie.
289
00:30:31,496 --> 00:30:32,330
Dawaj ją.
290
00:30:53,309 --> 00:30:55,395
Ada? Też tu jesteś?
291
00:30:55,979 --> 00:30:59,023
Dorothy! Gdzie jesteś? Nie widzę cię.
292
00:30:59,107 --> 00:31:01,776
- Bezużyteczna kretynka.
- Nie waż się winić…
293
00:31:20,587 --> 00:31:21,504
Bode.
294
00:31:24,799 --> 00:31:25,967
Chodź.
295
00:31:38,354 --> 00:31:41,691
Chyba już nigdy
nie będę chciał bawić się w śniegu.
296
00:31:42,859 --> 00:31:44,444
To minie z czasem.
297
00:31:46,195 --> 00:31:48,948
Dziękuję, że mi pomogłaś.
298
00:31:49,574 --> 00:31:51,993
Mamo. Byłaś kozacka.
299
00:31:52,869 --> 00:31:53,995
W sumie byłam.
300
00:31:58,708 --> 00:32:00,043
Włosy są nadal mokre.
301
00:32:26,861 --> 00:32:29,572
- Znalazłyście namiot w lesie?
- Tak.
302
00:32:29,656 --> 00:32:32,241
Ktoś tam chyba obozował
od dłuższego czasu.
303
00:32:32,992 --> 00:32:36,371
Myślisz, że to ma coś wspólnego
z demonicznymi siostrami?
304
00:32:36,454 --> 00:32:37,455
Nie wiem.
305
00:32:39,958 --> 00:32:41,709
Może to był namiot Eden.
306
00:32:43,544 --> 00:32:47,632
Raczej nie sypia pod namiotem.
I nie widzieliśmy jej od miesięcy.
307
00:32:47,715 --> 00:32:51,260
Jej rodzice podobno myślą, że uciekła.
Wiele osób jej szuka.
308
00:32:51,344 --> 00:32:52,845
A ty co myślisz?
309
00:32:52,929 --> 00:32:56,724
Że gdyby wciąż była w Matheson,
wiedzielibyśmy o tym.
310
00:33:02,021 --> 00:33:05,149
Myślałem, że wszystko wraca do normy.
311
00:33:05,692 --> 00:33:06,526
Wiem.
312
00:33:07,694 --> 00:33:09,654
Musimy się wzajemnie wspierać.
313
00:33:11,030 --> 00:33:13,616
Chciałbym móc pogadać o tym z Tylerem.
314
00:33:15,326 --> 00:33:18,162
Ja też, ale to nie miałoby sensu.
315
00:33:18,746 --> 00:33:20,206
Nie zrozumiałby.
316
00:33:20,289 --> 00:33:23,376
Wiem, ale i tak chcę z nim porozmawiać.
317
00:33:24,335 --> 00:33:25,753
Ciekawe, gdzie jest.
318
00:33:27,213 --> 00:33:30,216
Zbliżamy się do końca audycji
w Cascade County,
319
00:33:30,299 --> 00:33:32,468
najlepszej rozgłośni w Montanie.
320
00:33:32,552 --> 00:33:34,554
Oto kolejny złoty przebój.
321
00:33:40,226 --> 00:33:44,605
- Jesteś w tym coraz lepszy.
- Uczę się od mistrzyni.
322
00:33:45,606 --> 00:33:51,320
Myślałam, że moją supermocą
będzie latanie albo niewidzialność.
323
00:33:51,404 --> 00:33:53,740
Okazuje się, że to wbijanie gwoździ.
324
00:33:55,158 --> 00:33:58,870
A przez ciebie straciłam pół minuty pracy.
325
00:33:59,912 --> 00:34:03,166
No to wiszę ci… dziesięć centów?
326
00:34:03,249 --> 00:34:04,584
A może piwo?
327
00:34:05,168 --> 00:34:08,379
- Chyba matma cię zawodzi.
- Lubię tanie piwo.
328
00:34:09,464 --> 00:34:12,383
Idziemy z chłopakami do knajpy.
Idziesz z nami?
329
00:34:14,010 --> 00:34:15,636
U Lutza.
330
00:34:15,720 --> 00:34:18,848
Dość łagodnie podchodzą do wieku.
331
00:34:18,931 --> 00:34:21,225
Chciałem tylko dokończyć…
332
00:34:21,309 --> 00:34:22,560
Daj spokój!
333
00:34:22,643 --> 00:34:24,187
Czas do domu.
334
00:34:26,898 --> 00:34:27,774
Dobra.
335
00:34:28,733 --> 00:34:29,734
Wpadnę.
336
00:34:51,047 --> 00:34:52,757
BAR U LUTZA
337
00:35:02,058 --> 00:35:03,017
Gdzie chłopaki?
338
00:35:03,601 --> 00:35:06,187
Dziewczynie Jeremy’ego odbiło,
339
00:35:06,270 --> 00:35:08,648
a Terrence zapomniał, że ma dziś pokera.
340
00:35:08,731 --> 00:35:11,859
Zostaliśmy sami.
341
00:35:13,611 --> 00:35:15,988
Dzięki. Wypiję tylko jedno. Prowadzę.
342
00:35:22,662 --> 00:35:25,456
BODE
ŚLUB W SOBOTĘ. MAM NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIESZ?
343
00:35:25,540 --> 00:35:27,875
Co tam? Coś poważnego?
344
00:35:29,252 --> 00:35:32,296
Nie, to tylko ślub mojego wujka.
345
00:35:33,381 --> 00:35:35,925
- Pojedziesz?
- Nie sądzę.
346
00:35:40,638 --> 00:35:44,809
Za wcześnie. Za daleko.
Czuję się, jakbym dopiero wyjechał.
347
00:35:47,395 --> 00:35:51,649
Spoko. Na pewno poradzą sobie bez ciebie.
348
00:35:52,275 --> 00:35:53,234
Właśnie.
349
00:35:54,694 --> 00:35:57,071
Chyba że masz tam zaśpiewać „Ave Maria”.
350
00:35:57,905 --> 00:35:58,948
Nie mam głosu.
351
00:36:03,953 --> 00:36:05,496
Hej, bez spiny.
352
00:36:05,580 --> 00:36:09,125
Słuchaj instynktu.
Instynkty są bardzo mądre.
353
00:36:09,834 --> 00:36:13,004
Mój doradził mi, żebym w wieku 17 lat
odeszła z domu.
354
00:36:14,422 --> 00:36:18,885
I żebym przestała jeść
pikantne skrzydełka.
355
00:36:19,844 --> 00:36:22,263
Nie żałuję żadnej z tych decyzji.
356
00:36:24,182 --> 00:36:28,394
Skoro wyjechałeś z domu,
musiałeś mieć powód.
357
00:36:45,286 --> 00:36:46,996
- Cześć.
- Cześć.
358
00:36:48,372 --> 00:36:50,166
- Jak leci?
- Dobrze.
359
00:36:50,249 --> 00:36:52,543
Naprawdę dobrze. A u ciebie?
360
00:36:52,627 --> 00:36:54,545
Też dobrze.
361
00:36:55,630 --> 00:36:57,924
Mamy tu okres rozwoju osobistego.
362
00:36:58,507 --> 00:37:01,636
Jamie zrozumiała,
że nuggetsy smakują tak samo,
363
00:37:01,719 --> 00:37:05,264
nawet gdy nie mają kształtu dinozaurów.
Olbrzymi postęp.
364
00:37:08,726 --> 00:37:10,728
Dzwonię, bo…
365
00:37:11,312 --> 00:37:13,940
Jak wiesz,
366
00:37:14,023 --> 00:37:17,318
zbliża się ślub mojego szwagra i…
367
00:37:19,153 --> 00:37:22,031
zastanawiałam się,
czy chciałbyś mi towarzyszyć.
368
00:37:23,783 --> 00:37:24,784
Towarzyszyć?
369
00:37:25,534 --> 00:37:26,452
Jest w sobotę.
370
00:37:26,535 --> 00:37:29,080
Dzwonię w ostatniej chwili, więc jeśli…
371
00:37:29,163 --> 00:37:31,874
Z przyjemnością. Bardzo chętnie.
372
00:37:34,919 --> 00:37:35,836
Naprawdę?
373
00:37:36,337 --> 00:37:38,631
Jeśli obok ciebie jest wolne miejsce,
374
00:37:38,714 --> 00:37:39,674
wchodzę w to.
375
00:37:58,776 --> 00:37:59,944
Co ty na to?
376
00:38:05,199 --> 00:38:07,326
Dopełnia ten pokój.
377
00:38:16,294 --> 00:38:18,838
Musimy umieścić ją w bezpiecznym miejscu.
378
00:38:19,755 --> 00:38:21,132
Chwileczkę.
379
00:38:21,674 --> 00:38:22,550
Co?
380
00:38:40,818 --> 00:38:41,819
Fajnie było.
381
00:38:41,902 --> 00:38:44,530
To prawda. Dzięki za zaproszenie.
382
00:38:46,449 --> 00:38:48,993
Może pogadamy jeszcze?
383
00:38:49,076 --> 00:38:52,371
Możemy pójść do mnie,
obejrzeć jakiś głupi film.
384
00:38:52,955 --> 00:38:54,498
Mieszkam tam.
385
00:38:57,793 --> 00:38:58,961
Chyba powinienem…
386
00:38:59,545 --> 00:39:01,547
iść do domu i się przespać.
387
00:39:02,757 --> 00:39:03,758
Spoko.
388
00:39:04,300 --> 00:39:07,011
Ale będę ponawiać zaproszenie.
389
00:39:08,512 --> 00:39:09,805
Do zobaczenia rano!
390
00:39:11,349 --> 00:39:12,475
Dobranoc.
391
00:39:20,399 --> 00:39:23,819
KINSEY – WCIĄŻ ZNAJDUJEMY NOWE SKARBY.
TĘSKNIMY ZA TOBĄ.
392
00:39:36,749 --> 00:39:40,378
KLUCZ ŚNIEŻNEJ KULI
393
00:42:47,565 --> 00:42:50,150
Napisy: Paweł Awdejuk