1
00:00:09,885 --> 00:00:13,889
- Kruk miał tylko to.
- Zabójcy podróżują bez bagażu.
2
00:00:19,979 --> 00:00:23,983
Bilet w jedną stronę do Caieiras.
To tam jest Hitler?
3
00:00:25,192 --> 00:00:28,404
Klaus twierdzi, że tylko Kruk go widuje.
4
00:00:29,530 --> 00:00:32,575
- Więc jedziemy tam?
- Zrób zwiad.
5
00:00:33,242 --> 00:00:35,578
Weź fałszerkę i aktora.
6
00:00:35,578 --> 00:00:38,581
- Aktor będzie przeszkadzał.
- Nadaje się.
7
00:00:38,581 --> 00:00:41,625
A jeśli nie wróci, cóż. Taka cena.
8
00:00:42,418 --> 00:00:45,755
- Taka cena?
- Ty zostaniesz ze mną.
9
00:00:46,589 --> 00:00:48,174
- Ima...
- Zostaniesz tu.
10
00:00:52,344 --> 00:00:56,849
Bądźcie dyskretni.
Mamy Hitlera na jebanym widelcu.
11
00:01:00,811 --> 00:01:01,854
Bądź ostrożny.
12
00:01:05,775 --> 00:01:07,151
Zrobię z nich miazgę.
13
00:01:09,111 --> 00:01:10,446
Nie mówię o Żydach.
14
00:01:13,115 --> 00:01:14,033
Mówię o Joem.
15
00:01:16,619 --> 00:01:20,706
Nie wiesz, jak na nich zareaguje.
16
00:01:22,374 --> 00:01:24,001
Lojalność trudno wykorzenić.
17
00:01:28,047 --> 00:01:29,298
Podobnie miłość.
18
00:03:13,569 --> 00:03:19,450
ŁOWCY
19
00:04:06,038 --> 00:04:08,791
Chciałbym podziękować człowiekowi,
którego hojność
20
00:04:08,791 --> 00:04:12,002
umożliwiła stworzenie tego miejsca.
Meyer Offerman.
21
00:04:12,002 --> 00:04:14,546
Meyer, proszę, chodź.
22
00:04:16,966 --> 00:04:20,803
- Proszę.
- Dziękuję bardzo.
23
00:04:22,054 --> 00:04:25,724
Zawsze wiedziałem,
że skończę na scenie. Dziękuję.
24
00:04:27,184 --> 00:04:32,982
Cieszę się, że możemy być tu razem.
25
00:04:34,274 --> 00:04:36,068
Aczkolwiek boję się,
26
00:04:36,068 --> 00:04:40,948
że możemy stracić
wielu żydowskich uczonych
27
00:04:40,948 --> 00:04:44,660
na rzecz teatru.
28
00:04:44,785 --> 00:04:47,538
Trochę się martwię.
Powinienem się martwić?
29
00:04:48,580 --> 00:04:52,418
W podziękowaniu za twoją hojność
30
00:04:52,584 --> 00:04:56,588
nazwiemy teatr imieniem Meyera Offermana.
31
00:04:58,716 --> 00:05:00,092
Bardzo dziękuję.
32
00:05:01,844 --> 00:05:03,429
Chcą 30 milionów?
33
00:05:05,139 --> 00:05:09,143
Powiedz im, że chętnie
zwiększymy produkcję.
34
00:05:09,143 --> 00:05:11,520
Co jest? Oddzwonię.
35
00:05:13,313 --> 00:05:15,107
Co... Edward.
36
00:05:16,442 --> 00:05:18,944
Kurwa, gdzie on jest?
37
00:05:34,209 --> 00:05:37,087
- To...
- Ty?
38
00:05:44,386 --> 00:05:46,055
{\an8}Pozwól mi wyjaśnić.
39
00:05:46,055 --> 00:05:49,850
Kilka dni temu zobaczyłam
w notesie imię kobiety
40
00:05:49,850 --> 00:05:51,435
i adres w Los Angeles.
41
00:05:51,560 --> 00:05:56,023
Coś mnie tknęło.
Zadzwoniłam do profesora Morela.
42
00:05:57,191 --> 00:05:59,026
Nie było żadnej wyprawy do Izraela.
43
00:05:59,359 --> 00:06:01,987
Zadzwoniłam do American Express.
I proszę bardzo.
44
00:06:03,405 --> 00:06:08,118
Dwa tygodnie w Hotelu Palladio
w Buenos Aires.
45
00:06:09,661 --> 00:06:12,372
Wypiłam kilka drinków,
46
00:06:13,248 --> 00:06:15,709
a po chwili już byłam w samolocie.
47
00:06:18,837 --> 00:06:21,632
To brzmi jak fabuła kiepskiego filmu.
48
00:06:23,884 --> 00:06:26,678
Jak oceniasz room service?
49
00:06:26,678 --> 00:06:28,472
- Clara...
- Kim jest Millie?
50
00:06:37,439 --> 00:06:38,690
Kochasz ją?
51
00:06:43,112 --> 00:06:46,240
- To agentka FBI.
- Agentka FBI?
52
00:06:46,448 --> 00:06:48,867
Badała morderstwo mojej babci.
53
00:06:49,159 --> 00:06:54,289
Poleciałem do niej,
bo dowiedziałem się czegoś.
54
00:06:55,207 --> 00:06:59,628
O kimś, kogo od dawna szukałem,
55
00:06:59,628 --> 00:07:01,964
a ta osoba jest tu, w Argentynie.
56
00:07:03,423 --> 00:07:04,341
Kto?
57
00:07:05,968 --> 00:07:08,220
Siostra mojej babci, Chawa.
58
00:07:08,220 --> 00:07:12,349
Moja safta myślała,
że tylko ona przeżyła wojnę.
59
00:07:12,349 --> 00:07:15,811
W trakcie badań do mojej pracy
60
00:07:15,811 --> 00:07:18,063
natknąłem się na nazwisko ocalałej.
61
00:07:19,481 --> 00:07:20,440
Chawa Apfelbaum.
62
00:07:20,649 --> 00:07:24,069
Zacząłem kopać i dowiedziałem się,
że uciekła z obozu.
63
00:07:24,319 --> 00:07:27,072
Poleciałem prosić Millie o pomoc.
64
00:07:27,406 --> 00:07:31,618
Odkryła, że żyje i mieszka tu,
więc do niej przyleciałem.
65
00:07:34,079 --> 00:07:37,124
- Czemu mi nie powiedziałeś?
- Byłem głupi. Zjebałem.
66
00:07:37,124 --> 00:07:40,586
Przepraszam.
Chciałem się upewnić, że to prawda.
67
00:07:41,670 --> 00:07:44,590
Przepraszam. Dałem ciała.
68
00:07:44,590 --> 00:07:50,012
Wiem, że nigdy nie wypełnię
pustki, którą zostawiła twoja babcia.
69
00:07:52,097 --> 00:07:57,811
Ale jeśli pozwolisz mi w niej zamieszkać,
nie będzie już taka duża.
70
00:07:59,188 --> 00:08:00,022
Kocham cię.
71
00:08:02,024 --> 00:08:02,900
Przepraszam.
72
00:08:06,695 --> 00:08:08,947
Naprawdę.
73
00:08:15,037 --> 00:08:16,455
Chcę ją poznać.
74
00:08:17,289 --> 00:08:19,625
- Poznać? Nie.
- Co?
75
00:08:19,875 --> 00:08:22,127
To nie... Ona jest...
76
00:08:22,127 --> 00:08:23,128
- Jaka?
- Dziwna.
77
00:08:23,462 --> 00:08:26,465
Ciotki tak już mają.
78
00:08:27,758 --> 00:08:29,343
Lunch, dzisiaj.
79
00:08:29,343 --> 00:08:32,596
- Dziś? To niemożliwe.
- Nie pytałam.
80
00:08:33,472 --> 00:08:34,431
Brzmi świetnie.
81
00:08:59,414 --> 00:09:03,752
Myślisz, że nie wiem, jak trudno
okłamywać bliskich przez lata?
82
00:09:04,628 --> 00:09:07,172
To ja okłamywałam Ruth.
83
00:09:07,339 --> 00:09:10,008
Wiedziałam, a mimo to kłamałam.
84
00:09:10,008 --> 00:09:15,180
Nie dramatyzuj mi tu,
kiedy to ja nosiłam dla ciebie ten ciężar,
85
00:09:16,181 --> 00:09:17,057
Ima.
86
00:09:22,854 --> 00:09:26,358
Wszyscy mamy prawo
do własnej przeszłości.
87
00:09:28,443 --> 00:09:31,029
Ja do swojej, ty do swojej.
88
00:09:35,659 --> 00:09:38,996
Znalazłam go. To on.
89
00:09:45,127 --> 00:09:46,545
- Nie.
- Tak.
90
00:09:51,091 --> 00:09:53,468
- Nie.
- Tak.
91
00:09:55,137 --> 00:09:57,222
Co ci powiedziałam, kiedy się poznałyśmy?
92
00:09:57,222 --> 00:10:00,267
Obiecałam ci, że go znajdę.
Trochę mi to zajęło.
93
00:10:01,310 --> 00:10:04,730
Ale zawsze dotrzymuję obietnic.
94
00:10:09,609 --> 00:10:13,822
Dziękuję, Ima. Dziękuję.
95
00:10:22,497 --> 00:10:23,332
Idź już.
96
00:10:23,332 --> 00:10:26,335
Georgesa i reszty
nie będzie przez większość dnia.
97
00:10:26,335 --> 00:10:28,420
To może być twoja jedyna szansa.
98
00:10:29,588 --> 00:10:31,173
Dziękuję.
99
00:10:41,600 --> 00:10:43,935
To nie ja.
Nie jesteś chrześcijanką.
100
00:10:43,935 --> 00:10:44,978
Jesteś.
101
00:10:44,978 --> 00:10:46,355
- Nie mogę.
- Zrobisz to.
102
00:10:46,355 --> 00:10:48,398
Nie jesteś Bożą kobietą.
103
00:10:49,524 --> 00:10:50,776
Nie jestem tą osobą.
104
00:10:50,776 --> 00:10:52,778
FBI POSZUKUJE ZABÓJCY BISKUPA
105
00:11:01,995 --> 00:11:02,829
Halo?
106
00:11:06,458 --> 00:11:07,376
Danny...
107
00:11:08,210 --> 00:11:12,339
Millie? Gdzieś ty była?
108
00:11:12,464 --> 00:11:14,549
Musiałam wyjechać z LA na parę dni.
109
00:11:14,883 --> 00:11:15,884
Posłuchaj.
110
00:11:16,051 --> 00:11:16,968
Ty posłuchaj.
111
00:11:19,221 --> 00:11:23,141
Napisałeś w swojej książce,
że agentka Melanie...
112
00:11:24,059 --> 00:11:25,143
Cokolwiek...
113
00:11:25,977 --> 00:11:30,899
Że nie potrafi czynić zła,
a nawet jeśli, to chce dobrze.
114
00:11:32,984 --> 00:11:34,152
Wierzysz w to?
115
00:11:35,612 --> 00:11:37,280
Dzwonili do mnie federalni.
116
00:11:38,031 --> 00:11:39,449
Szukają cię.
117
00:11:40,659 --> 00:11:42,077
Millie, co zrobiłaś?
118
00:11:49,334 --> 00:11:51,795
- Wszystko gra?
- Tak.
119
00:11:53,713 --> 00:11:55,090
Dokąd jedziesz?
120
00:11:55,090 --> 00:11:58,802
Po dokumenty inwestycyjne Rhineharta.
121
00:11:59,094 --> 00:12:01,012
- Nic ciekawego.
- Jadę z tobą.
122
00:12:03,014 --> 00:12:05,142
Nie mogę tu siedzieć cały dzień. Oszaleję.
123
00:12:07,227 --> 00:12:08,228
No to chodź.
124
00:12:10,605 --> 00:12:13,358
W tym mieście jest
dwoje sympatyków nazizmu.
125
00:12:13,358 --> 00:12:17,446
Jeśli Kruk miał spotkać się z Hitlerem,
oni muszą być strażnikami.
126
00:12:17,446 --> 00:12:21,616
Mają antykwariat.
Będziecie udawać nowożeńców.
127
00:12:21,616 --> 00:12:25,287
- Ja będę waszym dekoratorem wnętrz.
- Czemu nie mężem?
128
00:12:25,287 --> 00:12:28,206
Nie uwierzą, że taka piękna kobieta
129
00:12:28,206 --> 00:12:32,377
może być żoną tego cudownego mężczyzny.
130
00:12:34,379 --> 00:12:36,131
Uwielbiam antyki.
131
00:12:36,131 --> 00:12:39,468
Byłaś kiedyś w Berkshires?
W Lenox jest taki mały sklepik.
132
00:12:39,468 --> 00:12:43,388
- Mój Boże. Najpiękniejsze lampy.
- Wszystko gra?
133
00:12:44,347 --> 00:12:49,811
Jest super. Jestem super.
Niczym teflon. Tef-Lonny Flash.
134
00:12:51,855 --> 00:12:53,106
Skarbie, co ty?
135
00:12:56,610 --> 00:12:57,736
Jesteś naćpany.
136
00:12:57,736 --> 00:13:00,489
- To tak na jetlag.
- Znowu?
137
00:13:00,489 --> 00:13:02,449
- Wal się.
- Znowu?
138
00:13:03,074 --> 00:13:05,869
Mogłeś nas narazić.
139
00:13:06,077 --> 00:13:08,079
Kiedy w ogóle zacząłeś?
140
00:13:08,079 --> 00:13:11,082
Zdajesz sobie sprawę, czym ryzykuję?
141
00:13:11,082 --> 00:13:14,336
Po cholerę przyleciałeś do Argentyny?
142
00:13:15,045 --> 00:13:18,423
Dla ciebie. Bo wiedziałem, że ty lecisz.
143
00:13:19,591 --> 00:13:23,803
Zacząłem ćpać, kiedy odeszłaś.
144
00:13:30,852 --> 00:13:31,728
Lonny.
145
00:13:34,898 --> 00:13:36,608
PROKURATOR GENERALNY
146
00:13:36,733 --> 00:13:38,360
Skąd pani wie, że to on?
147
00:13:38,693 --> 00:13:41,446
-Że to...
- Von Staub.
148
00:13:42,656 --> 00:13:46,201
Ponieważ, panie prokuratorze,
149
00:13:46,201 --> 00:13:51,665
moje oczy nigdy nie zapomną
twarzy mordercy dzieci.
150
00:13:52,457 --> 00:13:55,126
- Pani Apfelbaum...
-„Pani Apfelbaum”, tak.
151
00:13:55,126 --> 00:13:58,463
Bywaliśmy już u tego typu ludzi.
152
00:13:58,463 --> 00:14:02,634
Sami ważni urzędnicy.
A wszyscy mówią to samo.
153
00:14:02,801 --> 00:14:07,639
Spławi nas kolejny,
patrzący na nas z góry,
154
00:14:07,639 --> 00:14:09,891
człowiek tak zajęty,
155
00:14:09,891 --> 00:14:13,770
że nie ma czasu badać
zbrodni przeciwko Żydom.
156
00:14:23,738 --> 00:14:27,158
- Narwana babka.
- Zawsze taka była.
157
00:14:28,660 --> 00:14:32,831
Louis, przepraszam.
Ale dziękuję za twój czas.
158
00:14:34,833 --> 00:14:36,918
- Przyjrzę się temu.
- Co?
159
00:14:39,087 --> 00:14:42,882
- Zbadam tę sprawę.
- Nie trzeba.
160
00:14:43,592 --> 00:14:45,594
- Dam to mojej ekipie.
- Nie.
161
00:14:48,346 --> 00:14:52,767
To starsza kobieta.
Wiele przeszła, miesza jej się.
162
00:14:53,643 --> 00:14:57,689
Raczej nie ma w tym wiele prawdy.
163
00:14:58,440 --> 00:15:01,818
Nie chcę marnować twojego czasu,
ale to przyjaciółka, więc...
164
00:15:03,194 --> 00:15:07,032
- Chciałem, by ktoś ją wysłuchał.
- Rozumiem.
165
00:15:08,533 --> 00:15:09,534
Dziękuję, Louis.
166
00:15:11,369 --> 00:15:16,374
Byłam pewna, że twoi przyjaciele, znajomi,
167
00:15:16,374 --> 00:15:21,546
senatorowie, kongresmeni,
prokurator generalny...
168
00:15:21,546 --> 00:15:24,883
Nie mamy nic. Nikt nam nie wierzy.
169
00:15:25,383 --> 00:15:28,928
Powiedzieliśmy sobie, że już nigdy więcej.
170
00:15:28,928 --> 00:15:30,972
Nie przestanę.
171
00:15:30,972 --> 00:15:33,141
Nie odpuścisz, co?
172
00:15:34,225 --> 00:15:36,227
Nie mogę. A ty?
173
00:15:42,067 --> 00:15:43,735
A jeśli zajmiemy się tym sami?
174
00:15:47,906 --> 00:15:52,744
Zbierzemy ekipę i zajmiemy się tym sami.
175
00:15:56,414 --> 00:15:58,583
Chcesz się z nią pobrać?
176
00:15:58,583 --> 00:16:01,503
Z dziewczyną,
która przeleciała pół świata,
177
00:16:01,503 --> 00:16:05,840
bo przeczytała w notesie czyjeś imię.
178
00:16:05,840 --> 00:16:08,051
Jest niezrównoważona.
179
00:16:11,137 --> 00:16:13,098
- Co?
- Jest niezwykle mądra.
180
00:16:13,431 --> 00:16:17,852
A jeśli zmienię plany, nabierze podejrzeń.
181
00:16:17,852 --> 00:16:21,564
Dowie się, co planujemy.
Lunch, nasza trójka.
182
00:16:21,940 --> 00:16:24,275
Co? Myślisz, że się z tego cieszę?
183
00:16:24,275 --> 00:16:27,112
Poprosiłem Mindy, żeby cię udawała,
184
00:16:27,112 --> 00:16:28,863
ale woli oglądać telenowele.
185
00:16:29,114 --> 00:16:30,240
Lubisz ją?
186
00:16:32,033 --> 00:16:37,455
- Kocham. Będzie moją żoną.
- Więc nie połamię się z nią chlebem.
187
00:16:38,540 --> 00:16:43,545
Jeśli ją kochasz,
powiesz jej, że ją okłamałeś,
188
00:16:43,545 --> 00:16:47,048
że tak naprawdę
romansujesz z inną dziewczyną
189
00:16:47,048 --> 00:16:49,467
i odwołujesz ślub.
190
00:16:49,467 --> 00:16:51,553
Koniec.
191
00:16:51,803 --> 00:16:55,640
Będzie należała do mojej rodziny.
Do twojej rodziny.
192
00:16:56,266 --> 00:16:57,892
Przyjdzie na lunch.
193
00:16:57,892 --> 00:17:00,478
I wróci do domu,
niczego nie podejrzewając.
194
00:17:00,478 --> 00:17:05,817
A my znajdziemy Hitlera,
zabijemy go i koniec z tym.
195
00:17:05,942 --> 00:17:08,903
Wrócę do Paryża, ożenię się z Clarą,
196
00:17:08,903 --> 00:17:11,823
będziemy się razem nudzić i starzeć.
197
00:17:11,823 --> 00:17:16,161
- Takie mam plany.
- Nie. To plany Sama.
198
00:17:16,161 --> 00:17:19,581
- Ciebie czeka co innego.
- Wiedziałaś o mnie.
199
00:17:20,248 --> 00:17:24,252
Nawet po jej śmierci.
Mimo to się nie odezwałaś.
200
00:17:24,252 --> 00:17:26,254
Możesz zrobić choć tyle.
201
00:17:29,382 --> 00:17:31,760
- Zrobię kurczaka.
- Zarezerwuję stolik.
202
00:17:31,760 --> 00:17:35,346
Nie tak pozna twoją rodzinę.
Zrobię kurczaka.
203
00:17:40,101 --> 00:17:41,019
Zatem kurczak.
204
00:18:25,563 --> 00:18:29,067
- Co teraz, Biz?
- Już ci mówię.
205
00:18:29,776 --> 00:18:32,737
Nafaszerujemy ich ołowiem na Marsie.
206
00:18:39,828 --> 00:18:40,954
Cięcie.
207
00:18:42,205 --> 00:18:44,415
Bardzo dobrze. Idziemy dalej.
208
00:18:46,251 --> 00:18:49,963
Świetne ujęcie. Mamy to.
209
00:18:50,505 --> 00:18:51,923
Idę do przyczepy.
210
00:18:53,758 --> 00:18:56,427
Chyba to mamy. Super ujęcie.
211
00:18:56,553 --> 00:18:57,846
Ołów na Marsie.
212
00:19:04,644 --> 00:19:05,770
Spierdalaj.
213
00:19:11,442 --> 00:19:12,610
Nie.
214
00:19:12,610 --> 00:19:14,779
- Co jest, kurwa?
- Wynocha.
215
00:19:16,531 --> 00:19:17,532
Precz.
216
00:19:19,909 --> 00:19:22,537
Co, kurwa? Coś ty za jeden?
217
00:19:22,537 --> 00:19:25,456
A ty? Jesteś do niczego.
218
00:19:25,456 --> 00:19:27,709
Jeszcze tu tylko nasrać, łosiu.
219
00:19:27,709 --> 00:19:29,961
- Dzwonię po ochronę.
- Zamknij się.
220
00:19:30,587 --> 00:19:33,715
- Co ty odpierdalasz?
- Ja jestem ochroną.
221
00:19:33,715 --> 00:19:35,758
W dupie mam, po kogo zadzwonisz.
222
00:19:35,758 --> 00:19:37,802
Chlejesz, by zapomnieć,
223
00:19:37,802 --> 00:19:41,139
a twoje historyjki cofają nas o 100 lat.
224
00:19:41,139 --> 00:19:42,932
Spójrz tylko. Obrażasz nas.
225
00:19:42,932 --> 00:19:46,311
Wiesz, co piszą? „Znowu ten Żyd”.
226
00:19:46,311 --> 00:19:48,813
Dbasz tylko o siebie.
227
00:19:49,814 --> 00:19:53,151
Coś ty za jeden? I skąd się tu wziąłeś?
228
00:19:53,151 --> 00:19:54,861
Twój dziadek był taki jak ty.
229
00:19:55,570 --> 00:19:57,822
- Mój dziadek?
- Zasrana diwa.
230
00:19:58,698 --> 00:20:00,950
Chevy Chase żydowskiego teatru.
231
00:20:00,950 --> 00:20:04,746
Mimo to był świetnym aktorem.
232
00:20:04,746 --> 00:20:08,833
Chwila. Znałeś mojego dziadka?
233
00:20:08,833 --> 00:20:12,670
Nie osobiście. Co o nim wiesz?
234
00:20:14,672 --> 00:20:17,425
Ojciec rzadko o nim mówił.
235
00:20:17,759 --> 00:20:21,596
Ale twój dziadek był więziony w obozach.
236
00:20:23,014 --> 00:20:27,518
Co szabas, późno w nocy, dawał występy.
237
00:20:29,103 --> 00:20:33,691
Sami najwięksi.
Szolem Alejchem, Brecht, Szekspir.
238
00:20:33,816 --> 00:20:35,693
„Czy Żyd nie ma oczu?
239
00:20:35,985 --> 00:20:40,323
„Czy Żyd nie ma rąk,
narządów, ciała, zmysłów?
240
00:20:40,823 --> 00:20:44,369
„Czy ukłuci nie krwawimy?”
241
00:20:45,620 --> 00:20:49,958
Strażnicy się dowiedzieli.
Postrzelili go dwukrotnie. Trup.
242
00:20:50,875 --> 00:20:52,460
Ale co szabas
243
00:20:53,962 --> 00:20:56,881
wypuszczał więźniów
244
00:20:57,548 --> 00:21:00,301
i przenosił do odległych światów.
245
00:21:03,888 --> 00:21:05,890
Ołów na Marsie 2.
246
00:21:06,391 --> 00:21:09,978
Co to za gówno?
247
00:21:11,479 --> 00:21:13,398
Kiedyś grałeś w Hamlecie.
248
00:21:13,398 --> 00:21:17,652
Grałeś w Otellu.
„Najlepszy aktor młodego pokolenia”.
249
00:21:18,111 --> 00:21:19,112
Co się stało?
250
00:21:21,823 --> 00:21:22,740
Nie wiem.
251
00:21:25,284 --> 00:21:29,080
Nie wiem. Stało się i już.
252
00:21:31,916 --> 00:21:34,836
Jesteś wnukiem Fyvela Flazsensteina.
253
00:21:36,754 --> 00:21:39,257
Jesteś ulepiony z tej samej gliny.
254
00:21:39,924 --> 00:21:44,262
Widzę go w tobie.
I widzę ciebie, Leonardzie.
255
00:21:45,596 --> 00:21:47,265
Tak. Widzę cię.
256
00:21:49,559 --> 00:21:53,688
Mam dla ciebie coś lepszego
257
00:21:54,439 --> 00:21:56,858
niż jakakolwiek rola.
258
00:22:06,284 --> 00:22:07,285
Mogę się dosiąść?
259
00:22:19,922 --> 00:22:22,216
Zrobisz ze swoim życiem, co chcesz.
260
00:22:22,216 --> 00:22:26,971
Ale jeśli chcesz to zrobić,
musisz być czysty. Chodzi o nasze życie.
261
00:22:28,639 --> 00:22:29,682
I jej.
262
00:22:33,478 --> 00:22:34,562
Przeszedłem piekło.
263
00:22:35,980 --> 00:22:38,524
Nie wierzymy w piekło, i to jest super.
264
00:22:38,524 --> 00:22:40,401
Ale zaliczyłem coś w tym stylu.
265
00:22:41,319 --> 00:22:46,824
Kiedy ćpałem ostatnio,
robiłem to cały czas, na pełnej.
266
00:22:47,992 --> 00:22:51,579
Wciągałem, lizałem, posuwałem
267
00:22:51,579 --> 00:22:56,501
i ssałem wszystko i wszystkich,
żeby tylko nie widzieć siebie.
268
00:22:58,503 --> 00:23:03,508
Żeby nie pamiętać, jak się nazywam.
Nie pamiętać, że jestem sam.
269
00:23:07,595 --> 00:23:11,015
Pewnego dnia
przyszedł do mnie starszy facet,
270
00:23:11,015 --> 00:23:14,102
zaczął opowiadać mi o moim dziadku,
271
00:23:14,352 --> 00:23:17,814
jakim to nie był bohaterem,
że jestem taki jak on.
272
00:23:17,814 --> 00:23:20,691
Że mogę być taki sam.
273
00:23:23,945 --> 00:23:28,032
Wziąłem sztylet i dołączyłem do rodziny.
274
00:23:32,245 --> 00:23:37,542
Naprawdę czułem, że jestem kimś.
275
00:23:38,209 --> 00:23:41,129
Że istnieję.
276
00:23:43,464 --> 00:23:44,674
Najśmieszniejsze,
277
00:23:47,635 --> 00:23:48,886
że to było kłamstwo.
278
00:23:51,055 --> 00:23:52,974
Nie znał mojego dziadka.
279
00:23:53,182 --> 00:23:57,061
A teraz wiem, że nie znał też mnie.
280
00:24:02,483 --> 00:24:03,776
Obejrzałem wszystkie
281
00:24:05,570 --> 00:24:06,654
twoje filmy.
282
00:24:08,823 --> 00:24:13,327
Jesteś kiepskim aktorem.
Nie w tych filmach.
283
00:24:15,204 --> 00:24:18,791
Chodzi o rolę Lonny'ego Flasha,
284
00:24:19,917 --> 00:24:24,505
bo twoja najlepsza rola to ta,
do której się urodziłeś.
285
00:24:26,549 --> 00:24:28,509
Leonarda Flazsensteina.
286
00:24:30,845 --> 00:24:31,804
To ty.
287
00:24:32,597 --> 00:24:36,350
Zgodziłaby się ze mną.
Pokochałaby tę rolę.
288
00:24:38,436 --> 00:24:40,855
Roxy pokochałaby ciebie w tej roli.
289
00:24:41,397 --> 00:24:43,274
Prawdziwego ciebie.
290
00:24:44,859 --> 00:24:47,153
Boże, jakiś ty przystojny.
291
00:24:49,280 --> 00:24:50,740
Wkurza mnie to.
292
00:24:54,702 --> 00:24:57,705
- Poszukajmy reszty.
- Lonny.
293
00:24:58,706 --> 00:25:02,210
Chawa wybrała naszą trójkę.
Potrzebujesz mnie.
294
00:25:09,550 --> 00:25:12,136
Na miejscu poczekasz w samochodzie.
295
00:25:12,136 --> 00:25:13,471
Dokąd jedziemy?
296
00:25:13,471 --> 00:25:16,140
Wiem, że nie chodzi tylko o dokumenty.
297
00:25:18,559 --> 00:25:19,977
Szukam pewnej osoby
298
00:25:22,230 --> 00:25:24,982
już od dłuższego czasu.
299
00:25:27,235 --> 00:25:30,238
{\an8}ANGLIA
300
00:25:30,363 --> 00:25:34,325
{\an8}Przybądźcie dziś wierni
Radośnie triumfując
301
00:25:34,617 --> 00:25:40,581
Przybądźcie do Betlejem
302
00:25:43,751 --> 00:25:47,421
Zobaczcie go
303
00:25:48,047 --> 00:25:50,967
Króla aniołów
304
00:25:51,217 --> 00:25:53,511
Znają może coś Kool the Gang?
305
00:25:57,014 --> 00:25:57,932
Meyer Offerman.
306
00:26:01,852 --> 00:26:05,773
Matka przełożona wskazała mi panią.
307
00:26:05,773 --> 00:26:09,360
Powiedziała, że sierociniec
potrzebuje nowego dachu,
308
00:26:09,360 --> 00:26:12,405
nowego kotła i 20 łóżek.
309
00:26:14,448 --> 00:26:20,204
Tak się złożyło,
że chciałbym przekazać darowiznę.
310
00:26:23,791 --> 00:26:28,963
To bardzo hojnie z pana strony,
panie Offerman.
311
00:26:29,088 --> 00:26:30,840
Offerman. Dziękuję.
312
00:26:31,590 --> 00:26:32,842
Ale jeśli mogę spytać,
313
00:26:32,842 --> 00:26:37,305
dlaczego facet taki jak pan
miałby wspomagać kościół?
314
00:26:37,305 --> 00:26:39,223
Facet taki jak ja?
315
00:26:39,807 --> 00:26:41,309
Co? W sensie Żyd?
316
00:26:42,643 --> 00:26:46,897
A dlaczego kobieta taka jak ty
pomaga kościołowi?
317
00:26:48,399 --> 00:26:51,569
- Słucham?
- Twój ojciec był Żydem.
318
00:26:52,570 --> 00:26:54,322
Jezus był Żydem.
319
00:26:55,406 --> 00:26:56,407
Nie Jezus.
320
00:26:57,491 --> 00:27:01,662
Twój ojciec.
321
00:27:01,662 --> 00:27:03,414
Hiram Kreutzer.
322
00:27:06,000 --> 00:27:08,169
Wciąż to słyszysz, prawda?
323
00:27:09,462 --> 00:27:14,592
Dźwięk lokomotywy,
kiedy ojciec oddał cię tej kobiecie
324
00:27:15,343 --> 00:27:16,761
przez okno pociągu.
325
00:27:18,346 --> 00:27:20,848
Może powiedział ci,
że jedziecie na wakacje.
326
00:27:21,932 --> 00:27:25,603
Kiedy zrozumiałaś, dlaczego to zrobił?
327
00:27:30,858 --> 00:27:33,611
Posłuchaj uważnie, staruchu.
328
00:27:33,778 --> 00:27:36,989
Jeśli myślisz, że nie odetnę ci łba
329
00:27:36,989 --> 00:27:41,369
w obecności tych kochanych aniołeczków,
330
00:27:41,369 --> 00:27:43,120
to srogo się mylisz.
331
00:27:44,372 --> 00:27:48,125
Dziękuję. Właśnie po to przyszedłem.
332
00:27:48,793 --> 00:27:52,171
Czytałem twoje akta. Oxford. MI6.
333
00:27:52,171 --> 00:27:55,966
Moi znajomi i ja montujemy zespół
334
00:27:56,092 --> 00:28:01,806
w celu pozbycia się
nazistowskiej hołoty raz na zawsze.
335
00:28:08,479 --> 00:28:11,148
- Nigdy.
- Słucham?
336
00:28:12,942 --> 00:28:17,655
Pytał pan, kiedy dowiedziałam się,
co ojciec dla mnie zrobił.
337
00:28:17,655 --> 00:28:20,741
Nigdy, bo powinnam była umrzeć wraz z nim.
338
00:28:20,741 --> 00:28:25,037
Wolałabym umrzeć, gdyby dało mi to
kolejny dzień w jego ramionach.
339
00:28:25,162 --> 00:28:28,749
Dziękuję, panie Offerman.
Przykro mi, że zmarnował pan czas.
340
00:28:31,585 --> 00:28:36,757
Jeśli chcesz pomścić śmierć ojca,
341
00:28:36,757 --> 00:28:40,344
szopki i miłosierdzie
ci tego nie załatwią.
342
00:28:42,179 --> 00:28:46,350
Musisz dołączyć. Nie ma innej drogi.
343
00:28:48,686 --> 00:28:53,858
Twój ojciec umieścił cię w tym pociągu,
344
00:28:56,193 --> 00:28:58,195
byś kiedyś z niego wysiadła.
345
00:29:04,076 --> 00:29:05,494
Nie denerwuj się.
346
00:29:05,953 --> 00:29:09,707
Nie denerwuję się.
Jestem Żydem. To u nas normalne.
347
00:29:10,458 --> 00:29:11,292
Czołem.
348
00:29:13,252 --> 00:29:15,379
- Halo?
- Szalom.
349
00:29:16,046 --> 00:29:18,466
Szalom, kochany siostrzeńcze.
350
00:29:20,551 --> 00:29:23,387
Mój Boże. Ty to...
351
00:29:23,387 --> 00:29:26,891
Clara. Miło poznać.
352
00:29:34,398 --> 00:29:35,316
No proszę.
353
00:29:35,774 --> 00:29:39,904
Ledwo widzę twoją shyna punim
za tymi kwiatami.
354
00:29:39,904 --> 00:29:41,363
Jak miło!
355
00:29:42,239 --> 00:29:44,074
Zapraszam.
356
00:30:16,982 --> 00:30:18,108
To ich hotel.
357
00:30:25,074 --> 00:30:27,618
Pyszne. Dziękuję.
358
00:30:28,869 --> 00:30:30,037
To stary przepis.
359
00:30:30,913 --> 00:30:34,542
Na pewno nigdy tego nie jadłaś.
Żydowskie danie.
360
00:30:35,084 --> 00:30:40,464
Przepis prababci Sama.
Trzeba znać własną historię.
361
00:30:42,299 --> 00:30:46,136
Dlaczego Ameryka Południowa?
362
00:30:48,264 --> 00:30:51,308
Przez jakiś czas mieszkałam w Londynie,
363
00:30:51,308 --> 00:30:54,228
a dziesięć lat temu zaczęłam tu pracę.
364
00:30:54,228 --> 00:30:58,649
Lata temu szukałam tu pewnego klienta.
365
00:30:58,649 --> 00:31:00,859
Wspaniale. Złowiłaś go?
366
00:31:02,152 --> 00:31:04,905
Jeszcze nie. Ale polowanie trwa.
367
00:31:04,905 --> 00:31:10,911
Clara studiuje
neuropsychiatrię na Sorbonie.
368
00:31:10,911 --> 00:31:14,081
Czeka ją ważna posada
w jednej z najlepszych klinik.
369
00:31:16,083 --> 00:31:18,002
Neuropsychiatria.
370
00:31:19,920 --> 00:31:21,505
Czym zajmują się twoi rodzice?
371
00:31:21,505 --> 00:31:26,135
Są kolekcjonerami sztuki w Londynie.
Mają galerię przy Savile Row.
372
00:31:27,136 --> 00:31:28,470
Kolekcjonerzy sztuki.
373
00:31:31,015 --> 00:31:33,934
Miła rozrywka dla bogatych ludzi.
374
00:31:35,394 --> 00:31:40,274
Zabieranie czegoś,
co nie należy do ciebie,
375
00:31:40,274 --> 00:31:42,359
i przedstawianie tego jako własne.
376
00:31:45,195 --> 00:31:48,741
Kiedy wasz wielki dzień?
377
00:31:49,658 --> 00:31:50,993
10 października w Paryżu.
378
00:31:51,160 --> 00:31:55,497
Październik? Stracę cię tak niedługo, Sam.
379
00:31:57,374 --> 00:31:59,460
Ale zyskasz mnie.
380
00:32:06,967 --> 00:32:08,636
Czy to będzie żydowski ślub?
381
00:32:10,971 --> 00:32:13,474
Wciąż mam talit twojego pradziadka.
382
00:32:14,141 --> 00:32:16,477
- Nie włożę talitu.
- Dlaczego?
383
00:32:17,811 --> 00:32:22,399
Żenisz się z sziksą,
więc chcesz wymazać to, kim jesteś?
384
00:32:24,193 --> 00:32:28,113
To, za co walczyli i ginęli
twoi przodkowie?
385
00:32:30,407 --> 00:32:33,577
Twoja safta przewraca się w grobie.
386
00:32:35,162 --> 00:32:38,749
Jeśli Sam zechce ślubu żydowskiego,
chętnie to uszanuję.
387
00:32:40,167 --> 00:32:43,504
Przez ostatnie półtora roku
nauczyłam się piec chałkę.
388
00:32:43,504 --> 00:32:47,758
Śpiewałam Dayenu. Mam za sobą dwa sedery.
Kręciłam drejdlami.
389
00:32:47,758 --> 00:32:50,844
Słuchałam szofarów i minjanów.
390
00:32:50,844 --> 00:32:52,846
I Lenny'ego Bruce'a.
391
00:32:53,514 --> 00:32:56,475
Nie chcę, by Sam wymazywał to, kim jest.
392
00:32:56,475 --> 00:33:00,521
Zakochałam się w tym, kim jest,
a w tym jest też jego dziedzictwo.
393
00:33:01,438 --> 00:33:06,694
Nie wiem, czego się spodziewałaś,
ale kocham go
394
00:33:08,028 --> 00:33:09,029
całym sercem.
395
00:33:10,698 --> 00:33:14,368
A on kocha mnie całym swoim.
396
00:33:15,869 --> 00:33:20,040
Jest najmilszym, najdelikatniejszym
397
00:33:21,291 --> 00:33:23,293
i najbardziej lojalnym mężczyzną.
398
00:33:28,507 --> 00:33:30,467
Byłam kiedyś zakochana.
399
00:33:32,136 --> 00:33:35,472
W kimś, dla kogo
też wygłosiłabym taką przemowę.
400
00:33:38,058 --> 00:33:42,146
Miał na imię Zev.
Poznaliśmy się po wojnie.
401
00:33:43,063 --> 00:33:45,065
Pracowaliśmy w tym samym zawodzie.
402
00:33:46,650 --> 00:33:47,651
Zakochaliśmy się.
403
00:33:49,570 --> 00:33:51,155
Byliśmy razem przez 20 lat.
404
00:33:51,155 --> 00:33:56,160
A potem jedno z nas poświęciło
pracę dla związku,
405
00:33:57,828 --> 00:34:00,122
a drugie wierzyło,
406
00:34:00,914 --> 00:34:04,793
że praca jest najważniejsza.
407
00:34:08,422 --> 00:34:10,174
Zev musiał być szczęściarzem,
408
00:34:12,551 --> 00:34:15,679
mogąc kochać cię przez tyle lat.
409
00:34:21,769 --> 00:34:23,687
Może napijemy się więcej wina.
410
00:34:23,687 --> 00:34:28,358
- Wypiliśmy wystarczająco.
- Nie. Napijmy się.
411
00:34:28,358 --> 00:34:32,696
Ale czy sziksa może pójść do łazienki?
412
00:34:33,322 --> 00:34:35,866
Oczywiście, skarbie. Na końcu korytarza.
413
00:34:45,793 --> 00:34:47,127
Jest dla ciebie za dobra.
414
00:35:16,073 --> 00:35:19,618
Dzień dobry. Przyszłam zobaczyć ojca.
415
00:35:51,942 --> 00:35:53,610
Minęło dużo czasu.
416
00:35:57,948 --> 00:36:00,200
Przyszła mnie siostra wyspowiadać?
417
00:36:03,370 --> 00:36:04,288
Nie.
418
00:36:06,290 --> 00:36:08,876
To ja się wyspowiadam. Mogę?
419
00:36:48,081 --> 00:36:49,833
Kiedy byłam mała,
420
00:36:51,835 --> 00:36:53,003
mój ojciec
421
00:36:55,339 --> 00:36:56,924
umieścił mnie w pociągu.
422
00:36:57,674 --> 00:37:01,261
W pociągu, który miał
zabrać mnie w bezpieczne miejsce,
423
00:37:01,261 --> 00:37:04,431
ojciec obiecał mi,
424
00:37:05,849 --> 00:37:10,729
że pewnego dnia wróci po mnie
i znów będę w jego ramionach.
425
00:37:10,938 --> 00:37:12,105
A jestem tutaj.
426
00:37:14,107 --> 00:37:18,111
Cała ta droga z powodu tego,
427
00:37:19,071 --> 00:37:20,864
że mój ojciec mnie okłamał.
428
00:37:24,201 --> 00:37:28,872
Obiecał mi, że znowu się zobaczymy,
429
00:37:28,872 --> 00:37:32,292
a ja chcę spytać dlaczego.
430
00:37:33,585 --> 00:37:38,131
Tylko ty wiesz, dlaczego mnie okłamał.
431
00:37:39,716 --> 00:37:41,927
Tylko ty wiesz.
432
00:37:41,927 --> 00:37:47,140
Tylko ty wiesz, bo jesteś odpowiedzią.
433
00:37:47,933 --> 00:37:51,895
To ty zmieniłeś tę obietnicę w kłamstwo,
434
00:37:51,895 --> 00:37:57,442
strzelając do mojego ojca
w Bergen-Belsen drugiego lutego 1943 roku.
435
00:37:57,442 --> 00:37:59,736
Zgadza się, herr Muntz?
436
00:38:13,250 --> 00:38:15,669
Przepraszam.
437
00:38:35,022 --> 00:38:36,606
Przepraszam.
438
00:40:32,139 --> 00:40:32,973
Witam.
439
00:40:33,765 --> 00:40:34,850
W czym mogę pomóc?
440
00:40:37,060 --> 00:40:38,728
Nazywam się Antonio Costa.
441
00:40:38,728 --> 00:40:42,065
To moi klienci, Kate i Hamish Hughes.
442
00:40:42,482 --> 00:40:45,902
Kupili dom letniskowy w pobliżu,
443
00:40:45,902 --> 00:40:47,779
chcą go umeblować.
444
00:40:50,407 --> 00:40:52,659
Obawiam się, że dziś zamykamy wcześniej.
445
00:40:53,660 --> 00:40:55,495
Rozejrzymy się raz dwa.
446
00:40:56,580 --> 00:40:59,374
Mogę skorzystać z toalety?
To była długa podróż.
447
00:41:00,834 --> 00:41:02,335
Jest na zapleczu.
448
00:42:02,687 --> 00:42:06,066
- Ostrożnie!
- Spokojnie.
449
00:42:07,609 --> 00:42:08,568
Nie!
450
00:42:09,694 --> 00:42:10,570
Co to jest?
451
00:42:10,570 --> 00:42:11,488
Nie wiemy.
452
00:42:11,488 --> 00:42:15,825
To nie Hitlera ukrywają.
To pieprzony Josef Mengele.
453
00:42:17,160 --> 00:42:19,579
Anioł Śmierci, gdzie on jest?
454
00:42:21,206 --> 00:42:22,415
Gdzie jest Mengele?
455
00:42:22,415 --> 00:42:23,959
- Nie ma go tu.
- Gitta.
456
00:42:23,959 --> 00:42:26,044
Mówcie. Gdzie teraz jest?
457
00:42:26,836 --> 00:42:28,380
- Nie żyje.
- Nie kłam.
458
00:42:29,297 --> 00:42:31,633
Trzy miesiące temu pojechał na wakacje,
459
00:42:34,052 --> 00:42:36,888
miał udar podczas pływania i utonął.
460
00:42:36,888 --> 00:42:40,267
Przez długi czas
nie wiedzieliśmy, kim on jest.
461
00:42:40,934 --> 00:42:44,437
Dopiero kilka lat temu
dowiedzieliśmy się, kto to.
462
00:42:44,437 --> 00:42:49,609
Kiedy umarł, poszliśmy do prasy.
Chcieliśmy im to sprzedać.
463
00:42:49,609 --> 00:42:53,530
Ale zadzwoniła do nas
pewna starsza kobieta.
464
00:42:54,072 --> 00:42:59,077
Obiecała dać nam
dwa miliony dolarów za milczenie.
465
00:43:00,453 --> 00:43:01,329
Kruk.
466
00:43:02,664 --> 00:43:04,457
A mając tyle pieniędzy,
467
00:43:05,875 --> 00:43:07,669
nie musielibyśmy już pracować.
468
00:43:10,463 --> 00:43:12,257
Chrzan jest tu najważniejszy.
469
00:43:12,257 --> 00:43:14,884
Jeśli ktoś powie ci, że nie lubi chrzanu,
470
00:43:15,051 --> 00:43:16,678
uciekaj jak najdalej.
471
00:43:16,678 --> 00:43:18,179
Po co są te klatki?
472
00:43:24,561 --> 00:43:27,647
Jestem iluzjonistką. Sam ci nie mówił?
473
00:43:27,647 --> 00:43:31,067
Ciocia Chawa jest artystką.
474
00:43:31,067 --> 00:43:32,652
Zdjęcia z obserwacji,
475
00:43:33,653 --> 00:43:39,367
mapy, nazwiska oficerów SS,
noże i pistolety.
476
00:43:39,367 --> 00:43:40,410
Tak.
477
00:43:42,245 --> 00:43:43,371
Polujemy na nazistów.
478
00:43:48,084 --> 00:43:50,503
Ona tylko żartuje.
479
00:43:50,503 --> 00:43:54,758
Nie żartuję. Dokładnie tym się zajmujemy.
480
00:43:55,759 --> 00:43:59,346
Polujemy na nazistów,
by w końcu się ich pozbyć.
481
00:44:00,388 --> 00:44:02,182
Jeśli Clara ma być częścią rodziny,
482
00:44:02,182 --> 00:44:05,185
ma prawo wiedzieć,
czym się zajmujemy, Jonah.
483
00:44:09,814 --> 00:44:14,694
Ma na imię Jonah, jak ten od wieloryba.
Jonah Heidelbaum.
484
00:44:14,694 --> 00:44:18,281
Nie wiem, skąd wziął
Sama Rabinowa, ale brzmi ładnie.
485
00:44:18,281 --> 00:44:19,783
Clara.
486
00:44:19,783 --> 00:44:21,201
Nie...
487
00:44:21,618 --> 00:44:24,287
- Clara.
- Tak będzie lepiej.
488
00:44:43,723 --> 00:44:45,767
Mam coś.
489
00:45:06,913 --> 00:45:08,164
Sam szajs.
490
00:45:13,336 --> 00:45:14,254
Ja nigdy...
491
00:45:17,048 --> 00:45:20,969
Myślą, że się nie nadaję, że jestem stara.
492
00:45:24,305 --> 00:45:27,350
Wiecie, skąd wiem, że to bzdura?
493
00:45:30,103 --> 00:45:33,857
Bo miałam zestarzeć się z tobą.
494
00:45:42,615 --> 00:45:43,533
Halo?
495
00:46:10,727 --> 00:46:12,604
Gracias. Wejdź.
496
00:46:45,845 --> 00:46:47,347
Jasna cholera.
497
00:46:53,228 --> 00:46:54,145
Spierdalaj.
498
00:46:57,482 --> 00:47:01,277
- Chryste.
- Daj mi chwilę.
499
00:47:01,402 --> 00:47:03,655
- Wszystko ci wyjaśnię.
- Nie. Dlaczego?
500
00:47:03,905 --> 00:47:07,951
Czemu mam cię słuchać, Jonah?
Wszystko było kłamstwem.
501
00:47:07,951 --> 00:47:09,869
- Chcesz znać prawdę?
- Tak.
502
00:47:11,037 --> 00:47:13,873
Trzy lata temu obudziłem się w środku nocy
503
00:47:13,873 --> 00:47:17,043
i zobaczyłem, jak ginie moja babcia.
504
00:47:17,043 --> 00:47:21,381
Dowiedziałem się, że zginęła,
bo przez ostatni rok polowała na nazistów.
505
00:47:21,381 --> 00:47:25,593
Ta drobna babunia została zamordowana
przez tych, na których polowała,
506
00:47:25,593 --> 00:47:28,555
a ja zająłem jej miejsce.
507
00:47:28,555 --> 00:47:31,599
Znalazłem jej zabójcę.
A potem wielu innych.
508
00:47:31,599 --> 00:47:33,059
Praca do późna?
509
00:47:33,059 --> 00:47:36,479
Krzyki przez sen? Zmiana nazwiska?
To właśnie dlatego.
510
00:47:36,479 --> 00:47:37,981
To walka bez końca.
511
00:47:37,981 --> 00:47:40,650
Jestem tu, by wreszcie położyć jej kres
512
00:47:40,650 --> 00:47:43,361
i żyć z tobą, z kobietą, którą kocham.
513
00:47:43,361 --> 00:47:44,279
Nie.
514
00:47:45,321 --> 00:47:47,490
- Padnij. Rób, co mówię.
- Jonah?
515
00:47:47,490 --> 00:47:50,577
Idź do łazienki.
Schowaj się i nie wychodź.
516
00:47:50,577 --> 00:47:51,619
Jonah.
517
00:47:57,166 --> 00:47:58,251
Otwórz, Jonah.
518
00:48:02,380 --> 00:48:04,007
Jonah.
519
00:48:10,930 --> 00:48:11,848
Hej, Jonah.
520
00:48:15,810 --> 00:48:16,728
Jonah.
521
00:48:24,444 --> 00:48:25,320
Jonah.
522
00:48:44,922 --> 00:48:46,924
Spróbuj mnie złapać!
523
00:48:48,134 --> 00:48:50,553
Z drogi!
524
00:49:37,684 --> 00:49:38,685
Z drogi!
525
00:50:28,735 --> 00:50:31,612
Przepraszam za tamto.
526
00:50:34,741 --> 00:50:37,744
Problem w tym, że...
527
00:50:39,495 --> 00:50:41,497
Że wciąż cię kocham.
528
00:50:42,665 --> 00:50:44,125
Poczekaj, aż będziesz czysty.
529
00:50:45,501 --> 00:50:47,211
Mogę być czysty.
530
00:50:47,211 --> 00:50:49,922
- Ogarnę się.
- Nie pasujemy do siebie.
531
00:50:49,922 --> 00:50:52,633
- Jak możesz?
- Nie będę się tobą opiekować.
532
00:50:52,967 --> 00:50:56,179
To praca na pełen etat, a ja mam dziecko.
533
00:50:57,180 --> 00:50:59,182
Nie mogę dać z siebie więcej.
534
00:51:20,077 --> 00:51:20,912
Joe.
535
00:52:05,998 --> 00:52:10,837
Nie! Puść!
536
00:52:11,504 --> 00:52:12,463
Clara!
537
00:52:24,642 --> 00:52:25,893
Clara!
538
00:52:33,985 --> 00:52:34,819
Nie!
539
00:53:53,272 --> 00:53:55,274
Napisy: Jakub Jadowski
540
00:53:55,274 --> 00:53:57,360
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Zofia Jaworowska