1 00:00:09,885 --> 00:00:13,889 - Kruk miał tylko to. - Zabójcy podróżują bez bagażu. 2 00:00:19,979 --> 00:00:23,983 Bilet w jedną stronę do Caieiras. To tam jest Hitler? 3 00:00:25,192 --> 00:00:28,404 Klaus twierdzi, że tylko Kruk go widuje. 4 00:00:29,530 --> 00:00:32,575 - Więc jedziemy tam? - Zrób zwiad. 5 00:00:33,242 --> 00:00:35,578 Weź fałszerkę i aktora. 6 00:00:35,578 --> 00:00:38,581 - Aktor będzie przeszkadzał. - Nadaje się. 7 00:00:38,581 --> 00:00:41,625 A jeśli nie wróci, cóż. Taka cena. 8 00:00:42,418 --> 00:00:45,755 - Taka cena? - Ty zostaniesz ze mną. 9 00:00:46,589 --> 00:00:48,174 - Ima... - Zostaniesz tu. 10 00:00:52,344 --> 00:00:56,849 Bądźcie dyskretni. Mamy Hitlera na jebanym widelcu. 11 00:01:00,811 --> 00:01:01,854 Bądź ostrożny. 12 00:01:05,775 --> 00:01:07,151 Zrobię z nich miazgę. 13 00:01:09,111 --> 00:01:10,446 Nie mówię o Żydach. 14 00:01:13,115 --> 00:01:14,033 Mówię o Joem. 15 00:01:16,619 --> 00:01:20,706 Nie wiesz, jak na nich zareaguje. 16 00:01:22,374 --> 00:01:24,001 Lojalność trudno wykorzenić. 17 00:01:28,047 --> 00:01:29,298 Podobnie miłość. 18 00:03:13,569 --> 00:03:19,450 ŁOWCY 19 00:04:06,038 --> 00:04:08,791 Chciałbym podziękować człowiekowi, którego hojność 20 00:04:08,791 --> 00:04:12,002 umożliwiła stworzenie tego miejsca. Meyer Offerman. 21 00:04:12,002 --> 00:04:14,546 Meyer, proszę, chodź. 22 00:04:16,966 --> 00:04:20,803 - Proszę. - Dziękuję bardzo. 23 00:04:22,054 --> 00:04:25,724 Zawsze wiedziałem, że skończę na scenie. Dziękuję. 24 00:04:27,184 --> 00:04:32,982 Cieszę się, że możemy być tu razem. 25 00:04:34,274 --> 00:04:36,068 Aczkolwiek boję się, 26 00:04:36,068 --> 00:04:40,948 że możemy stracić wielu żydowskich uczonych 27 00:04:40,948 --> 00:04:44,660 na rzecz teatru. 28 00:04:44,785 --> 00:04:47,538 Trochę się martwię. Powinienem się martwić? 29 00:04:48,580 --> 00:04:52,418 W podziękowaniu za twoją hojność 30 00:04:52,584 --> 00:04:56,588 nazwiemy teatr imieniem Meyera Offermana. 31 00:04:58,716 --> 00:05:00,092 Bardzo dziękuję. 32 00:05:01,844 --> 00:05:03,429 Chcą 30 milionów? 33 00:05:05,139 --> 00:05:09,143 Powiedz im, że chętnie zwiększymy produkcję. 34 00:05:09,143 --> 00:05:11,520 Co jest? Oddzwonię. 35 00:05:13,313 --> 00:05:15,107 Co... Edward. 36 00:05:16,442 --> 00:05:18,944 Kurwa, gdzie on jest? 37 00:05:34,209 --> 00:05:37,087 - To... - Ty? 38 00:05:44,386 --> 00:05:46,055 {\an8}Pozwól mi wyjaśnić. 39 00:05:46,055 --> 00:05:49,850 Kilka dni temu zobaczyłam w notesie imię kobiety 40 00:05:49,850 --> 00:05:51,435 i adres w Los Angeles. 41 00:05:51,560 --> 00:05:56,023 Coś mnie tknęło. Zadzwoniłam do profesora Morela. 42 00:05:57,191 --> 00:05:59,026 Nie było żadnej wyprawy do Izraela. 43 00:05:59,359 --> 00:06:01,987 Zadzwoniłam do American Express. I proszę bardzo. 44 00:06:03,405 --> 00:06:08,118 Dwa tygodnie w Hotelu Palladio w Buenos Aires. 45 00:06:09,661 --> 00:06:12,372 Wypiłam kilka drinków, 46 00:06:13,248 --> 00:06:15,709 a po chwili już byłam w samolocie. 47 00:06:18,837 --> 00:06:21,632 To brzmi jak fabuła kiepskiego filmu. 48 00:06:23,884 --> 00:06:26,678 Jak oceniasz room service? 49 00:06:26,678 --> 00:06:28,472 - Clara... - Kim jest Millie? 50 00:06:37,439 --> 00:06:38,690 Kochasz ją? 51 00:06:43,112 --> 00:06:46,240 - To agentka FBI. - Agentka FBI? 52 00:06:46,448 --> 00:06:48,867 Badała morderstwo mojej babci. 53 00:06:49,159 --> 00:06:54,289 Poleciałem do niej, bo dowiedziałem się czegoś. 54 00:06:55,207 --> 00:06:59,628 O kimś, kogo od dawna szukałem, 55 00:06:59,628 --> 00:07:01,964 a ta osoba jest tu, w Argentynie. 56 00:07:03,423 --> 00:07:04,341 Kto? 57 00:07:05,968 --> 00:07:08,220 Siostra mojej babci, Chawa. 58 00:07:08,220 --> 00:07:12,349 Moja safta myślała, że tylko ona przeżyła wojnę. 59 00:07:12,349 --> 00:07:15,811 W trakcie badań do mojej pracy 60 00:07:15,811 --> 00:07:18,063 natknąłem się na nazwisko ocalałej. 61 00:07:19,481 --> 00:07:20,440 Chawa Apfelbaum. 62 00:07:20,649 --> 00:07:24,069 Zacząłem kopać i dowiedziałem się, że uciekła z obozu. 63 00:07:24,319 --> 00:07:27,072 Poleciałem prosić Millie o pomoc. 64 00:07:27,406 --> 00:07:31,618 Odkryła, że żyje i mieszka tu, więc do niej przyleciałem. 65 00:07:34,079 --> 00:07:37,124 - Czemu mi nie powiedziałeś? - Byłem głupi. Zjebałem. 66 00:07:37,124 --> 00:07:40,586 Przepraszam. Chciałem się upewnić, że to prawda. 67 00:07:41,670 --> 00:07:44,590 Przepraszam. Dałem ciała. 68 00:07:44,590 --> 00:07:50,012 Wiem, że nigdy nie wypełnię pustki, którą zostawiła twoja babcia. 69 00:07:52,097 --> 00:07:57,811 Ale jeśli pozwolisz mi w niej zamieszkać, nie będzie już taka duża. 70 00:07:59,188 --> 00:08:00,022 Kocham cię. 71 00:08:02,024 --> 00:08:02,900 Przepraszam. 72 00:08:06,695 --> 00:08:08,947 Naprawdę. 73 00:08:15,037 --> 00:08:16,455 Chcę ją poznać. 74 00:08:17,289 --> 00:08:19,625 - Poznać? Nie. - Co? 75 00:08:19,875 --> 00:08:22,127 To nie... Ona jest... 76 00:08:22,127 --> 00:08:23,128 - Jaka? - Dziwna. 77 00:08:23,462 --> 00:08:26,465 Ciotki tak już mają. 78 00:08:27,758 --> 00:08:29,343 Lunch, dzisiaj. 79 00:08:29,343 --> 00:08:32,596 - Dziś? To niemożliwe. - Nie pytałam. 80 00:08:33,472 --> 00:08:34,431 Brzmi świetnie. 81 00:08:59,414 --> 00:09:03,752 Myślisz, że nie wiem, jak trudno okłamywać bliskich przez lata? 82 00:09:04,628 --> 00:09:07,172 To ja okłamywałam Ruth. 83 00:09:07,339 --> 00:09:10,008 Wiedziałam, a mimo to kłamałam. 84 00:09:10,008 --> 00:09:15,180 Nie dramatyzuj mi tu, kiedy to ja nosiłam dla ciebie ten ciężar, 85 00:09:16,181 --> 00:09:17,057 Ima. 86 00:09:22,854 --> 00:09:26,358 Wszyscy mamy prawo do własnej przeszłości. 87 00:09:28,443 --> 00:09:31,029 Ja do swojej, ty do swojej. 88 00:09:35,659 --> 00:09:38,996 Znalazłam go. To on. 89 00:09:45,127 --> 00:09:46,545 - Nie. - Tak. 90 00:09:51,091 --> 00:09:53,468 - Nie. - Tak. 91 00:09:55,137 --> 00:09:57,222 Co ci powiedziałam, kiedy się poznałyśmy? 92 00:09:57,222 --> 00:10:00,267 Obiecałam ci, że go znajdę. Trochę mi to zajęło. 93 00:10:01,310 --> 00:10:04,730 Ale zawsze dotrzymuję obietnic. 94 00:10:09,609 --> 00:10:13,822 Dziękuję, Ima. Dziękuję. 95 00:10:22,497 --> 00:10:23,332 Idź już. 96 00:10:23,332 --> 00:10:26,335 Georgesa i reszty nie będzie przez większość dnia. 97 00:10:26,335 --> 00:10:28,420 To może być twoja jedyna szansa. 98 00:10:29,588 --> 00:10:31,173 Dziękuję. 99 00:10:41,600 --> 00:10:43,935 To nie ja. Nie jesteś chrześcijanką. 100 00:10:43,935 --> 00:10:44,978 Jesteś. 101 00:10:44,978 --> 00:10:46,355 - Nie mogę. - Zrobisz to. 102 00:10:46,355 --> 00:10:48,398 Nie jesteś Bożą kobietą. 103 00:10:49,524 --> 00:10:50,776 Nie jestem tą osobą. 104 00:10:50,776 --> 00:10:52,778 FBI POSZUKUJE ZABÓJCY BISKUPA 105 00:11:01,995 --> 00:11:02,829 Halo? 106 00:11:06,458 --> 00:11:07,376 Danny... 107 00:11:08,210 --> 00:11:12,339 Millie? Gdzieś ty była? 108 00:11:12,464 --> 00:11:14,549 Musiałam wyjechać z LA na parę dni. 109 00:11:14,883 --> 00:11:15,884 Posłuchaj. 110 00:11:16,051 --> 00:11:16,968 Ty posłuchaj. 111 00:11:19,221 --> 00:11:23,141 Napisałeś w swojej książce, że agentka Melanie... 112 00:11:24,059 --> 00:11:25,143 Cokolwiek... 113 00:11:25,977 --> 00:11:30,899 Że nie potrafi czynić zła, a nawet jeśli, to chce dobrze. 114 00:11:32,984 --> 00:11:34,152 Wierzysz w to? 115 00:11:35,612 --> 00:11:37,280 Dzwonili do mnie federalni. 116 00:11:38,031 --> 00:11:39,449 Szukają cię. 117 00:11:40,659 --> 00:11:42,077 Millie, co zrobiłaś? 118 00:11:49,334 --> 00:11:51,795 - Wszystko gra? - Tak. 119 00:11:53,713 --> 00:11:55,090 Dokąd jedziesz? 120 00:11:55,090 --> 00:11:58,802 Po dokumenty inwestycyjne Rhineharta. 121 00:11:59,094 --> 00:12:01,012 - Nic ciekawego. - Jadę z tobą. 122 00:12:03,014 --> 00:12:05,142 Nie mogę tu siedzieć cały dzień. Oszaleję. 123 00:12:07,227 --> 00:12:08,228 No to chodź. 124 00:12:10,605 --> 00:12:13,358 W tym mieście jest dwoje sympatyków nazizmu. 125 00:12:13,358 --> 00:12:17,446 Jeśli Kruk miał spotkać się z Hitlerem, oni muszą być strażnikami. 126 00:12:17,446 --> 00:12:21,616 Mają antykwariat. Będziecie udawać nowożeńców. 127 00:12:21,616 --> 00:12:25,287 - Ja będę waszym dekoratorem wnętrz. - Czemu nie mężem? 128 00:12:25,287 --> 00:12:28,206 Nie uwierzą, że taka piękna kobieta 129 00:12:28,206 --> 00:12:32,377 może być żoną tego cudownego mężczyzny. 130 00:12:34,379 --> 00:12:36,131 Uwielbiam antyki. 131 00:12:36,131 --> 00:12:39,468 Byłaś kiedyś w Berkshires? W Lenox jest taki mały sklepik. 132 00:12:39,468 --> 00:12:43,388 - Mój Boże. Najpiękniejsze lampy. - Wszystko gra? 133 00:12:44,347 --> 00:12:49,811 Jest super. Jestem super. Niczym teflon. Tef-Lonny Flash. 134 00:12:51,855 --> 00:12:53,106 Skarbie, co ty? 135 00:12:56,610 --> 00:12:57,736 Jesteś naćpany. 136 00:12:57,736 --> 00:13:00,489 - To tak na jetlag. - Znowu? 137 00:13:00,489 --> 00:13:02,449 - Wal się. - Znowu? 138 00:13:03,074 --> 00:13:05,869 Mogłeś nas narazić. 139 00:13:06,077 --> 00:13:08,079 Kiedy w ogóle zacząłeś? 140 00:13:08,079 --> 00:13:11,082 Zdajesz sobie sprawę, czym ryzykuję? 141 00:13:11,082 --> 00:13:14,336 Po cholerę przyleciałeś do Argentyny? 142 00:13:15,045 --> 00:13:18,423 Dla ciebie. Bo wiedziałem, że ty lecisz. 143 00:13:19,591 --> 00:13:23,803 Zacząłem ćpać, kiedy odeszłaś. 144 00:13:30,852 --> 00:13:31,728 Lonny. 145 00:13:34,898 --> 00:13:36,608 PROKURATOR GENERALNY 146 00:13:36,733 --> 00:13:38,360 Skąd pani wie, że to on? 147 00:13:38,693 --> 00:13:41,446 -Że to... - Von Staub. 148 00:13:42,656 --> 00:13:46,201 Ponieważ, panie prokuratorze, 149 00:13:46,201 --> 00:13:51,665 moje oczy nigdy nie zapomną twarzy mordercy dzieci. 150 00:13:52,457 --> 00:13:55,126 - Pani Apfelbaum... -„Pani Apfelbaum”, tak. 151 00:13:55,126 --> 00:13:58,463 Bywaliśmy już u tego typu ludzi. 152 00:13:58,463 --> 00:14:02,634 Sami ważni urzędnicy. A wszyscy mówią to samo. 153 00:14:02,801 --> 00:14:07,639 Spławi nas kolejny, patrzący na nas z góry, 154 00:14:07,639 --> 00:14:09,891 człowiek tak zajęty, 155 00:14:09,891 --> 00:14:13,770 że nie ma czasu badać zbrodni przeciwko Żydom. 156 00:14:23,738 --> 00:14:27,158 - Narwana babka. - Zawsze taka była. 157 00:14:28,660 --> 00:14:32,831 Louis, przepraszam. Ale dziękuję za twój czas. 158 00:14:34,833 --> 00:14:36,918 - Przyjrzę się temu. - Co? 159 00:14:39,087 --> 00:14:42,882 - Zbadam tę sprawę. - Nie trzeba. 160 00:14:43,592 --> 00:14:45,594 - Dam to mojej ekipie. - Nie. 161 00:14:48,346 --> 00:14:52,767 To starsza kobieta. Wiele przeszła, miesza jej się. 162 00:14:53,643 --> 00:14:57,689 Raczej nie ma w tym wiele prawdy. 163 00:14:58,440 --> 00:15:01,818 Nie chcę marnować twojego czasu, ale to przyjaciółka, więc... 164 00:15:03,194 --> 00:15:07,032 - Chciałem, by ktoś ją wysłuchał. - Rozumiem. 165 00:15:08,533 --> 00:15:09,534 Dziękuję, Louis. 166 00:15:11,369 --> 00:15:16,374 Byłam pewna, że twoi przyjaciele, znajomi, 167 00:15:16,374 --> 00:15:21,546 senatorowie, kongresmeni, prokurator generalny... 168 00:15:21,546 --> 00:15:24,883 Nie mamy nic. Nikt nam nie wierzy. 169 00:15:25,383 --> 00:15:28,928 Powiedzieliśmy sobie, że już nigdy więcej. 170 00:15:28,928 --> 00:15:30,972 Nie przestanę. 171 00:15:30,972 --> 00:15:33,141 Nie odpuścisz, co? 172 00:15:34,225 --> 00:15:36,227 Nie mogę. A ty? 173 00:15:42,067 --> 00:15:43,735 A jeśli zajmiemy się tym sami? 174 00:15:47,906 --> 00:15:52,744 Zbierzemy ekipę i zajmiemy się tym sami. 175 00:15:56,414 --> 00:15:58,583 Chcesz się z nią pobrać? 176 00:15:58,583 --> 00:16:01,503 Z dziewczyną, która przeleciała pół świata, 177 00:16:01,503 --> 00:16:05,840 bo przeczytała w notesie czyjeś imię. 178 00:16:05,840 --> 00:16:08,051 Jest niezrównoważona. 179 00:16:11,137 --> 00:16:13,098 - Co? - Jest niezwykle mądra. 180 00:16:13,431 --> 00:16:17,852 A jeśli zmienię plany, nabierze podejrzeń. 181 00:16:17,852 --> 00:16:21,564 Dowie się, co planujemy. Lunch, nasza trójka. 182 00:16:21,940 --> 00:16:24,275 Co? Myślisz, że się z tego cieszę? 183 00:16:24,275 --> 00:16:27,112 Poprosiłem Mindy, żeby cię udawała, 184 00:16:27,112 --> 00:16:28,863 ale woli oglądać telenowele. 185 00:16:29,114 --> 00:16:30,240 Lubisz ją? 186 00:16:32,033 --> 00:16:37,455 - Kocham. Będzie moją żoną. - Więc nie połamię się z nią chlebem. 187 00:16:38,540 --> 00:16:43,545 Jeśli ją kochasz, powiesz jej, że ją okłamałeś, 188 00:16:43,545 --> 00:16:47,048 że tak naprawdę romansujesz z inną dziewczyną 189 00:16:47,048 --> 00:16:49,467 i odwołujesz ślub. 190 00:16:49,467 --> 00:16:51,553 Koniec. 191 00:16:51,803 --> 00:16:55,640 Będzie należała do mojej rodziny. Do twojej rodziny. 192 00:16:56,266 --> 00:16:57,892 Przyjdzie na lunch. 193 00:16:57,892 --> 00:17:00,478 I wróci do domu, niczego nie podejrzewając. 194 00:17:00,478 --> 00:17:05,817 A my znajdziemy Hitlera, zabijemy go i koniec z tym. 195 00:17:05,942 --> 00:17:08,903 Wrócę do Paryża, ożenię się z Clarą, 196 00:17:08,903 --> 00:17:11,823 będziemy się razem nudzić i starzeć. 197 00:17:11,823 --> 00:17:16,161 - Takie mam plany. - Nie. To plany Sama. 198 00:17:16,161 --> 00:17:19,581 - Ciebie czeka co innego. - Wiedziałaś o mnie. 199 00:17:20,248 --> 00:17:24,252 Nawet po jej śmierci. Mimo to się nie odezwałaś. 200 00:17:24,252 --> 00:17:26,254 Możesz zrobić choć tyle. 201 00:17:29,382 --> 00:17:31,760 - Zrobię kurczaka. - Zarezerwuję stolik. 202 00:17:31,760 --> 00:17:35,346 Nie tak pozna twoją rodzinę. Zrobię kurczaka. 203 00:17:40,101 --> 00:17:41,019 Zatem kurczak. 204 00:18:25,563 --> 00:18:29,067 - Co teraz, Biz? - Już ci mówię. 205 00:18:29,776 --> 00:18:32,737 Nafaszerujemy ich ołowiem na Marsie. 206 00:18:39,828 --> 00:18:40,954 Cięcie. 207 00:18:42,205 --> 00:18:44,415 Bardzo dobrze. Idziemy dalej. 208 00:18:46,251 --> 00:18:49,963 Świetne ujęcie. Mamy to. 209 00:18:50,505 --> 00:18:51,923 Idę do przyczepy. 210 00:18:53,758 --> 00:18:56,427 Chyba to mamy. Super ujęcie. 211 00:18:56,553 --> 00:18:57,846 Ołów na Marsie. 212 00:19:04,644 --> 00:19:05,770 Spierdalaj. 213 00:19:11,442 --> 00:19:12,610 Nie. 214 00:19:12,610 --> 00:19:14,779 - Co jest, kurwa? - Wynocha. 215 00:19:16,531 --> 00:19:17,532 Precz. 216 00:19:19,909 --> 00:19:22,537 Co, kurwa? Coś ty za jeden? 217 00:19:22,537 --> 00:19:25,456 A ty? Jesteś do niczego. 218 00:19:25,456 --> 00:19:27,709 Jeszcze tu tylko nasrać, łosiu. 219 00:19:27,709 --> 00:19:29,961 - Dzwonię po ochronę. - Zamknij się. 220 00:19:30,587 --> 00:19:33,715 - Co ty odpierdalasz? - Ja jestem ochroną. 221 00:19:33,715 --> 00:19:35,758 W dupie mam, po kogo zadzwonisz. 222 00:19:35,758 --> 00:19:37,802 Chlejesz, by zapomnieć, 223 00:19:37,802 --> 00:19:41,139 a twoje historyjki cofają nas o 100 lat. 224 00:19:41,139 --> 00:19:42,932 Spójrz tylko. Obrażasz nas. 225 00:19:42,932 --> 00:19:46,311 Wiesz, co piszą? „Znowu ten Żyd”. 226 00:19:46,311 --> 00:19:48,813 Dbasz tylko o siebie. 227 00:19:49,814 --> 00:19:53,151 Coś ty za jeden? I skąd się tu wziąłeś? 228 00:19:53,151 --> 00:19:54,861 Twój dziadek był taki jak ty. 229 00:19:55,570 --> 00:19:57,822 - Mój dziadek? - Zasrana diwa. 230 00:19:58,698 --> 00:20:00,950 Chevy Chase żydowskiego teatru. 231 00:20:00,950 --> 00:20:04,746 Mimo to był świetnym aktorem. 232 00:20:04,746 --> 00:20:08,833 Chwila. Znałeś mojego dziadka? 233 00:20:08,833 --> 00:20:12,670 Nie osobiście. Co o nim wiesz? 234 00:20:14,672 --> 00:20:17,425 Ojciec rzadko o nim mówił. 235 00:20:17,759 --> 00:20:21,596 Ale twój dziadek był więziony w obozach. 236 00:20:23,014 --> 00:20:27,518 Co szabas, późno w nocy, dawał występy. 237 00:20:29,103 --> 00:20:33,691 Sami najwięksi. Szolem Alejchem, Brecht, Szekspir. 238 00:20:33,816 --> 00:20:35,693 „Czy Żyd nie ma oczu? 239 00:20:35,985 --> 00:20:40,323 „Czy Żyd nie ma rąk, narządów, ciała, zmysłów? 240 00:20:40,823 --> 00:20:44,369 „Czy ukłuci nie krwawimy?” 241 00:20:45,620 --> 00:20:49,958 Strażnicy się dowiedzieli. Postrzelili go dwukrotnie. Trup. 242 00:20:50,875 --> 00:20:52,460 Ale co szabas 243 00:20:53,962 --> 00:20:56,881 wypuszczał więźniów 244 00:20:57,548 --> 00:21:00,301 i przenosił do odległych światów. 245 00:21:03,888 --> 00:21:05,890 Ołów na Marsie 2. 246 00:21:06,391 --> 00:21:09,978 Co to za gówno? 247 00:21:11,479 --> 00:21:13,398 Kiedyś grałeś w Hamlecie. 248 00:21:13,398 --> 00:21:17,652 Grałeś w Otellu. „Najlepszy aktor młodego pokolenia”. 249 00:21:18,111 --> 00:21:19,112 Co się stało? 250 00:21:21,823 --> 00:21:22,740 Nie wiem. 251 00:21:25,284 --> 00:21:29,080 Nie wiem. Stało się i już. 252 00:21:31,916 --> 00:21:34,836 Jesteś wnukiem Fyvela Flazsensteina. 253 00:21:36,754 --> 00:21:39,257 Jesteś ulepiony z tej samej gliny. 254 00:21:39,924 --> 00:21:44,262 Widzę go w tobie. I widzę ciebie, Leonardzie. 255 00:21:45,596 --> 00:21:47,265 Tak. Widzę cię. 256 00:21:49,559 --> 00:21:53,688 Mam dla ciebie coś lepszego 257 00:21:54,439 --> 00:21:56,858 niż jakakolwiek rola. 258 00:22:06,284 --> 00:22:07,285 Mogę się dosiąść? 259 00:22:19,922 --> 00:22:22,216 Zrobisz ze swoim życiem, co chcesz. 260 00:22:22,216 --> 00:22:26,971 Ale jeśli chcesz to zrobić, musisz być czysty. Chodzi o nasze życie. 261 00:22:28,639 --> 00:22:29,682 I jej. 262 00:22:33,478 --> 00:22:34,562 Przeszedłem piekło. 263 00:22:35,980 --> 00:22:38,524 Nie wierzymy w piekło, i to jest super. 264 00:22:38,524 --> 00:22:40,401 Ale zaliczyłem coś w tym stylu. 265 00:22:41,319 --> 00:22:46,824 Kiedy ćpałem ostatnio, robiłem to cały czas, na pełnej. 266 00:22:47,992 --> 00:22:51,579 Wciągałem, lizałem, posuwałem 267 00:22:51,579 --> 00:22:56,501 i ssałem wszystko i wszystkich, żeby tylko nie widzieć siebie. 268 00:22:58,503 --> 00:23:03,508 Żeby nie pamiętać, jak się nazywam. Nie pamiętać, że jestem sam. 269 00:23:07,595 --> 00:23:11,015 Pewnego dnia przyszedł do mnie starszy facet, 270 00:23:11,015 --> 00:23:14,102 zaczął opowiadać mi o moim dziadku, 271 00:23:14,352 --> 00:23:17,814 jakim to nie był bohaterem, że jestem taki jak on. 272 00:23:17,814 --> 00:23:20,691 Że mogę być taki sam. 273 00:23:23,945 --> 00:23:28,032 Wziąłem sztylet i dołączyłem do rodziny. 274 00:23:32,245 --> 00:23:37,542 Naprawdę czułem, że jestem kimś. 275 00:23:38,209 --> 00:23:41,129 Że istnieję. 276 00:23:43,464 --> 00:23:44,674 Najśmieszniejsze, 277 00:23:47,635 --> 00:23:48,886 że to było kłamstwo. 278 00:23:51,055 --> 00:23:52,974 Nie znał mojego dziadka. 279 00:23:53,182 --> 00:23:57,061 A teraz wiem, że nie znał też mnie. 280 00:24:02,483 --> 00:24:03,776 Obejrzałem wszystkie 281 00:24:05,570 --> 00:24:06,654 twoje filmy. 282 00:24:08,823 --> 00:24:13,327 Jesteś kiepskim aktorem. Nie w tych filmach. 283 00:24:15,204 --> 00:24:18,791 Chodzi o rolę Lonny'ego Flasha, 284 00:24:19,917 --> 00:24:24,505 bo twoja najlepsza rola to ta, do której się urodziłeś. 285 00:24:26,549 --> 00:24:28,509 Leonarda Flazsensteina. 286 00:24:30,845 --> 00:24:31,804 To ty. 287 00:24:32,597 --> 00:24:36,350 Zgodziłaby się ze mną. Pokochałaby tę rolę. 288 00:24:38,436 --> 00:24:40,855 Roxy pokochałaby ciebie w tej roli. 289 00:24:41,397 --> 00:24:43,274 Prawdziwego ciebie. 290 00:24:44,859 --> 00:24:47,153 Boże, jakiś ty przystojny. 291 00:24:49,280 --> 00:24:50,740 Wkurza mnie to. 292 00:24:54,702 --> 00:24:57,705 - Poszukajmy reszty. - Lonny. 293 00:24:58,706 --> 00:25:02,210 Chawa wybrała naszą trójkę. Potrzebujesz mnie. 294 00:25:09,550 --> 00:25:12,136 Na miejscu poczekasz w samochodzie. 295 00:25:12,136 --> 00:25:13,471 Dokąd jedziemy? 296 00:25:13,471 --> 00:25:16,140 Wiem, że nie chodzi tylko o dokumenty. 297 00:25:18,559 --> 00:25:19,977 Szukam pewnej osoby 298 00:25:22,230 --> 00:25:24,982 już od dłuższego czasu. 299 00:25:27,235 --> 00:25:30,238 {\an8}ANGLIA 300 00:25:30,363 --> 00:25:34,325 {\an8}Przybądźcie dziś wierni Radośnie triumfując 301 00:25:34,617 --> 00:25:40,581 Przybądźcie do Betlejem 302 00:25:43,751 --> 00:25:47,421 Zobaczcie go 303 00:25:48,047 --> 00:25:50,967 Króla aniołów 304 00:25:51,217 --> 00:25:53,511 Znają może coś Kool the Gang? 305 00:25:57,014 --> 00:25:57,932 Meyer Offerman. 306 00:26:01,852 --> 00:26:05,773 Matka przełożona wskazała mi panią. 307 00:26:05,773 --> 00:26:09,360 Powiedziała, że sierociniec potrzebuje nowego dachu, 308 00:26:09,360 --> 00:26:12,405 nowego kotła i 20 łóżek. 309 00:26:14,448 --> 00:26:20,204 Tak się złożyło, że chciałbym przekazać darowiznę. 310 00:26:23,791 --> 00:26:28,963 To bardzo hojnie z pana strony, panie Offerman. 311 00:26:29,088 --> 00:26:30,840 Offerman. Dziękuję. 312 00:26:31,590 --> 00:26:32,842 Ale jeśli mogę spytać, 313 00:26:32,842 --> 00:26:37,305 dlaczego facet taki jak pan miałby wspomagać kościół? 314 00:26:37,305 --> 00:26:39,223 Facet taki jak ja? 315 00:26:39,807 --> 00:26:41,309 Co? W sensie Żyd? 316 00:26:42,643 --> 00:26:46,897 A dlaczego kobieta taka jak ty pomaga kościołowi? 317 00:26:48,399 --> 00:26:51,569 - Słucham? - Twój ojciec był Żydem. 318 00:26:52,570 --> 00:26:54,322 Jezus był Żydem. 319 00:26:55,406 --> 00:26:56,407 Nie Jezus. 320 00:26:57,491 --> 00:27:01,662 Twój ojciec. 321 00:27:01,662 --> 00:27:03,414 Hiram Kreutzer. 322 00:27:06,000 --> 00:27:08,169 Wciąż to słyszysz, prawda? 323 00:27:09,462 --> 00:27:14,592 Dźwięk lokomotywy, kiedy ojciec oddał cię tej kobiecie 324 00:27:15,343 --> 00:27:16,761 przez okno pociągu. 325 00:27:18,346 --> 00:27:20,848 Może powiedział ci, że jedziecie na wakacje. 326 00:27:21,932 --> 00:27:25,603 Kiedy zrozumiałaś, dlaczego to zrobił? 327 00:27:30,858 --> 00:27:33,611 Posłuchaj uważnie, staruchu. 328 00:27:33,778 --> 00:27:36,989 Jeśli myślisz, że nie odetnę ci łba 329 00:27:36,989 --> 00:27:41,369 w obecności tych kochanych aniołeczków, 330 00:27:41,369 --> 00:27:43,120 to srogo się mylisz. 331 00:27:44,372 --> 00:27:48,125 Dziękuję. Właśnie po to przyszedłem. 332 00:27:48,793 --> 00:27:52,171 Czytałem twoje akta. Oxford. MI6. 333 00:27:52,171 --> 00:27:55,966 Moi znajomi i ja montujemy zespół 334 00:27:56,092 --> 00:28:01,806 w celu pozbycia się nazistowskiej hołoty raz na zawsze. 335 00:28:08,479 --> 00:28:11,148 - Nigdy. - Słucham? 336 00:28:12,942 --> 00:28:17,655 Pytał pan, kiedy dowiedziałam się, co ojciec dla mnie zrobił. 337 00:28:17,655 --> 00:28:20,741 Nigdy, bo powinnam była umrzeć wraz z nim. 338 00:28:20,741 --> 00:28:25,037 Wolałabym umrzeć, gdyby dało mi to kolejny dzień w jego ramionach. 339 00:28:25,162 --> 00:28:28,749 Dziękuję, panie Offerman. Przykro mi, że zmarnował pan czas. 340 00:28:31,585 --> 00:28:36,757 Jeśli chcesz pomścić śmierć ojca, 341 00:28:36,757 --> 00:28:40,344 szopki i miłosierdzie ci tego nie załatwią. 342 00:28:42,179 --> 00:28:46,350 Musisz dołączyć. Nie ma innej drogi. 343 00:28:48,686 --> 00:28:53,858 Twój ojciec umieścił cię w tym pociągu, 344 00:28:56,193 --> 00:28:58,195 byś kiedyś z niego wysiadła. 345 00:29:04,076 --> 00:29:05,494 Nie denerwuj się. 346 00:29:05,953 --> 00:29:09,707 Nie denerwuję się. Jestem Żydem. To u nas normalne. 347 00:29:10,458 --> 00:29:11,292 Czołem. 348 00:29:13,252 --> 00:29:15,379 - Halo? - Szalom. 349 00:29:16,046 --> 00:29:18,466 Szalom, kochany siostrzeńcze. 350 00:29:20,551 --> 00:29:23,387 Mój Boże. Ty to... 351 00:29:23,387 --> 00:29:26,891 Clara. Miło poznać. 352 00:29:34,398 --> 00:29:35,316 No proszę. 353 00:29:35,774 --> 00:29:39,904 Ledwo widzę twoją shyna punim za tymi kwiatami. 354 00:29:39,904 --> 00:29:41,363 Jak miło! 355 00:29:42,239 --> 00:29:44,074 Zapraszam. 356 00:30:16,982 --> 00:30:18,108 To ich hotel. 357 00:30:25,074 --> 00:30:27,618 Pyszne. Dziękuję. 358 00:30:28,869 --> 00:30:30,037 To stary przepis. 359 00:30:30,913 --> 00:30:34,542 Na pewno nigdy tego nie jadłaś. Żydowskie danie. 360 00:30:35,084 --> 00:30:40,464 Przepis prababci Sama. Trzeba znać własną historię. 361 00:30:42,299 --> 00:30:46,136 Dlaczego Ameryka Południowa? 362 00:30:48,264 --> 00:30:51,308 Przez jakiś czas mieszkałam w Londynie, 363 00:30:51,308 --> 00:30:54,228 a dziesięć lat temu zaczęłam tu pracę. 364 00:30:54,228 --> 00:30:58,649 Lata temu szukałam tu pewnego klienta. 365 00:30:58,649 --> 00:31:00,859 Wspaniale. Złowiłaś go? 366 00:31:02,152 --> 00:31:04,905 Jeszcze nie. Ale polowanie trwa. 367 00:31:04,905 --> 00:31:10,911 Clara studiuje neuropsychiatrię na Sorbonie. 368 00:31:10,911 --> 00:31:14,081 Czeka ją ważna posada w jednej z najlepszych klinik. 369 00:31:16,083 --> 00:31:18,002 Neuropsychiatria. 370 00:31:19,920 --> 00:31:21,505 Czym zajmują się twoi rodzice? 371 00:31:21,505 --> 00:31:26,135 Są kolekcjonerami sztuki w Londynie. Mają galerię przy Savile Row. 372 00:31:27,136 --> 00:31:28,470 Kolekcjonerzy sztuki. 373 00:31:31,015 --> 00:31:33,934 Miła rozrywka dla bogatych ludzi. 374 00:31:35,394 --> 00:31:40,274 Zabieranie czegoś, co nie należy do ciebie, 375 00:31:40,274 --> 00:31:42,359 i przedstawianie tego jako własne. 376 00:31:45,195 --> 00:31:48,741 Kiedy wasz wielki dzień? 377 00:31:49,658 --> 00:31:50,993 10 października w Paryżu. 378 00:31:51,160 --> 00:31:55,497 Październik? Stracę cię tak niedługo, Sam. 379 00:31:57,374 --> 00:31:59,460 Ale zyskasz mnie. 380 00:32:06,967 --> 00:32:08,636 Czy to będzie żydowski ślub? 381 00:32:10,971 --> 00:32:13,474 Wciąż mam talit twojego pradziadka. 382 00:32:14,141 --> 00:32:16,477 - Nie włożę talitu. - Dlaczego? 383 00:32:17,811 --> 00:32:22,399 Żenisz się z sziksą, więc chcesz wymazać to, kim jesteś? 384 00:32:24,193 --> 00:32:28,113 To, za co walczyli i ginęli twoi przodkowie? 385 00:32:30,407 --> 00:32:33,577 Twoja safta przewraca się w grobie. 386 00:32:35,162 --> 00:32:38,749 Jeśli Sam zechce ślubu żydowskiego, chętnie to uszanuję. 387 00:32:40,167 --> 00:32:43,504 Przez ostatnie półtora roku nauczyłam się piec chałkę. 388 00:32:43,504 --> 00:32:47,758 Śpiewałam Dayenu. Mam za sobą dwa sedery. Kręciłam drejdlami. 389 00:32:47,758 --> 00:32:50,844 Słuchałam szofarów i minjanów. 390 00:32:50,844 --> 00:32:52,846 I Lenny'ego Bruce'a. 391 00:32:53,514 --> 00:32:56,475 Nie chcę, by Sam wymazywał to, kim jest. 392 00:32:56,475 --> 00:33:00,521 Zakochałam się w tym, kim jest, a w tym jest też jego dziedzictwo. 393 00:33:01,438 --> 00:33:06,694 Nie wiem, czego się spodziewałaś, ale kocham go 394 00:33:08,028 --> 00:33:09,029 całym sercem. 395 00:33:10,698 --> 00:33:14,368 A on kocha mnie całym swoim. 396 00:33:15,869 --> 00:33:20,040 Jest najmilszym, najdelikatniejszym 397 00:33:21,291 --> 00:33:23,293 i najbardziej lojalnym mężczyzną. 398 00:33:28,507 --> 00:33:30,467 Byłam kiedyś zakochana. 399 00:33:32,136 --> 00:33:35,472 W kimś, dla kogo też wygłosiłabym taką przemowę. 400 00:33:38,058 --> 00:33:42,146 Miał na imię Zev. Poznaliśmy się po wojnie. 401 00:33:43,063 --> 00:33:45,065 Pracowaliśmy w tym samym zawodzie. 402 00:33:46,650 --> 00:33:47,651 Zakochaliśmy się. 403 00:33:49,570 --> 00:33:51,155 Byliśmy razem przez 20 lat. 404 00:33:51,155 --> 00:33:56,160 A potem jedno z nas poświęciło pracę dla związku, 405 00:33:57,828 --> 00:34:00,122 a drugie wierzyło, 406 00:34:00,914 --> 00:34:04,793 że praca jest najważniejsza. 407 00:34:08,422 --> 00:34:10,174 Zev musiał być szczęściarzem, 408 00:34:12,551 --> 00:34:15,679 mogąc kochać cię przez tyle lat. 409 00:34:21,769 --> 00:34:23,687 Może napijemy się więcej wina. 410 00:34:23,687 --> 00:34:28,358 - Wypiliśmy wystarczająco. - Nie. Napijmy się. 411 00:34:28,358 --> 00:34:32,696 Ale czy sziksa może pójść do łazienki? 412 00:34:33,322 --> 00:34:35,866 Oczywiście, skarbie. Na końcu korytarza. 413 00:34:45,793 --> 00:34:47,127 Jest dla ciebie za dobra. 414 00:35:16,073 --> 00:35:19,618 Dzień dobry. Przyszłam zobaczyć ojca. 415 00:35:51,942 --> 00:35:53,610 Minęło dużo czasu. 416 00:35:57,948 --> 00:36:00,200 Przyszła mnie siostra wyspowiadać? 417 00:36:03,370 --> 00:36:04,288 Nie. 418 00:36:06,290 --> 00:36:08,876 To ja się wyspowiadam. Mogę? 419 00:36:48,081 --> 00:36:49,833 Kiedy byłam mała, 420 00:36:51,835 --> 00:36:53,003 mój ojciec 421 00:36:55,339 --> 00:36:56,924 umieścił mnie w pociągu. 422 00:36:57,674 --> 00:37:01,261 W pociągu, który miał zabrać mnie w bezpieczne miejsce, 423 00:37:01,261 --> 00:37:04,431 ojciec obiecał mi, 424 00:37:05,849 --> 00:37:10,729 że pewnego dnia wróci po mnie i znów będę w jego ramionach. 425 00:37:10,938 --> 00:37:12,105 A jestem tutaj. 426 00:37:14,107 --> 00:37:18,111 Cała ta droga z powodu tego, 427 00:37:19,071 --> 00:37:20,864 że mój ojciec mnie okłamał. 428 00:37:24,201 --> 00:37:28,872 Obiecał mi, że znowu się zobaczymy, 429 00:37:28,872 --> 00:37:32,292 a ja chcę spytać dlaczego. 430 00:37:33,585 --> 00:37:38,131 Tylko ty wiesz, dlaczego mnie okłamał. 431 00:37:39,716 --> 00:37:41,927 Tylko ty wiesz. 432 00:37:41,927 --> 00:37:47,140 Tylko ty wiesz, bo jesteś odpowiedzią. 433 00:37:47,933 --> 00:37:51,895 To ty zmieniłeś tę obietnicę w kłamstwo, 434 00:37:51,895 --> 00:37:57,442 strzelając do mojego ojca w Bergen-Belsen drugiego lutego 1943 roku. 435 00:37:57,442 --> 00:37:59,736 Zgadza się, herr Muntz? 436 00:38:13,250 --> 00:38:15,669 Przepraszam. 437 00:38:35,022 --> 00:38:36,606 Przepraszam. 438 00:40:32,139 --> 00:40:32,973 Witam. 439 00:40:33,765 --> 00:40:34,850 W czym mogę pomóc? 440 00:40:37,060 --> 00:40:38,728 Nazywam się Antonio Costa. 441 00:40:38,728 --> 00:40:42,065 To moi klienci, Kate i Hamish Hughes. 442 00:40:42,482 --> 00:40:45,902 Kupili dom letniskowy w pobliżu, 443 00:40:45,902 --> 00:40:47,779 chcą go umeblować. 444 00:40:50,407 --> 00:40:52,659 Obawiam się, że dziś zamykamy wcześniej. 445 00:40:53,660 --> 00:40:55,495 Rozejrzymy się raz dwa. 446 00:40:56,580 --> 00:40:59,374 Mogę skorzystać z toalety? To była długa podróż. 447 00:41:00,834 --> 00:41:02,335 Jest na zapleczu. 448 00:42:02,687 --> 00:42:06,066 - Ostrożnie! - Spokojnie. 449 00:42:07,609 --> 00:42:08,568 Nie! 450 00:42:09,694 --> 00:42:10,570 Co to jest? 451 00:42:10,570 --> 00:42:11,488 Nie wiemy. 452 00:42:11,488 --> 00:42:15,825 To nie Hitlera ukrywają. To pieprzony Josef Mengele. 453 00:42:17,160 --> 00:42:19,579 Anioł Śmierci, gdzie on jest? 454 00:42:21,206 --> 00:42:22,415 Gdzie jest Mengele? 455 00:42:22,415 --> 00:42:23,959 - Nie ma go tu. - Gitta. 456 00:42:23,959 --> 00:42:26,044 Mówcie. Gdzie teraz jest? 457 00:42:26,836 --> 00:42:28,380 - Nie żyje. - Nie kłam. 458 00:42:29,297 --> 00:42:31,633 Trzy miesiące temu pojechał na wakacje, 459 00:42:34,052 --> 00:42:36,888 miał udar podczas pływania i utonął. 460 00:42:36,888 --> 00:42:40,267 Przez długi czas nie wiedzieliśmy, kim on jest. 461 00:42:40,934 --> 00:42:44,437 Dopiero kilka lat temu dowiedzieliśmy się, kto to. 462 00:42:44,437 --> 00:42:49,609 Kiedy umarł, poszliśmy do prasy. Chcieliśmy im to sprzedać. 463 00:42:49,609 --> 00:42:53,530 Ale zadzwoniła do nas pewna starsza kobieta. 464 00:42:54,072 --> 00:42:59,077 Obiecała dać nam dwa miliony dolarów za milczenie. 465 00:43:00,453 --> 00:43:01,329 Kruk. 466 00:43:02,664 --> 00:43:04,457 A mając tyle pieniędzy, 467 00:43:05,875 --> 00:43:07,669 nie musielibyśmy już pracować. 468 00:43:10,463 --> 00:43:12,257 Chrzan jest tu najważniejszy. 469 00:43:12,257 --> 00:43:14,884 Jeśli ktoś powie ci, że nie lubi chrzanu, 470 00:43:15,051 --> 00:43:16,678 uciekaj jak najdalej. 471 00:43:16,678 --> 00:43:18,179 Po co są te klatki? 472 00:43:24,561 --> 00:43:27,647 Jestem iluzjonistką. Sam ci nie mówił? 473 00:43:27,647 --> 00:43:31,067 Ciocia Chawa jest artystką. 474 00:43:31,067 --> 00:43:32,652 Zdjęcia z obserwacji, 475 00:43:33,653 --> 00:43:39,367 mapy, nazwiska oficerów SS, noże i pistolety. 476 00:43:39,367 --> 00:43:40,410 Tak. 477 00:43:42,245 --> 00:43:43,371 Polujemy na nazistów. 478 00:43:48,084 --> 00:43:50,503 Ona tylko żartuje. 479 00:43:50,503 --> 00:43:54,758 Nie żartuję. Dokładnie tym się zajmujemy. 480 00:43:55,759 --> 00:43:59,346 Polujemy na nazistów, by w końcu się ich pozbyć. 481 00:44:00,388 --> 00:44:02,182 Jeśli Clara ma być częścią rodziny, 482 00:44:02,182 --> 00:44:05,185 ma prawo wiedzieć, czym się zajmujemy, Jonah. 483 00:44:09,814 --> 00:44:14,694 Ma na imię Jonah, jak ten od wieloryba. Jonah Heidelbaum. 484 00:44:14,694 --> 00:44:18,281 Nie wiem, skąd wziął Sama Rabinowa, ale brzmi ładnie. 485 00:44:18,281 --> 00:44:19,783 Clara. 486 00:44:19,783 --> 00:44:21,201 Nie... 487 00:44:21,618 --> 00:44:24,287 - Clara. - Tak będzie lepiej. 488 00:44:43,723 --> 00:44:45,767 Mam coś. 489 00:45:06,913 --> 00:45:08,164 Sam szajs. 490 00:45:13,336 --> 00:45:14,254 Ja nigdy... 491 00:45:17,048 --> 00:45:20,969 Myślą, że się nie nadaję, że jestem stara. 492 00:45:24,305 --> 00:45:27,350 Wiecie, skąd wiem, że to bzdura? 493 00:45:30,103 --> 00:45:33,857 Bo miałam zestarzeć się z tobą. 494 00:45:42,615 --> 00:45:43,533 Halo? 495 00:46:10,727 --> 00:46:12,604 Gracias. Wejdź. 496 00:46:45,845 --> 00:46:47,347 Jasna cholera. 497 00:46:53,228 --> 00:46:54,145 Spierdalaj. 498 00:46:57,482 --> 00:47:01,277 - Chryste. - Daj mi chwilę. 499 00:47:01,402 --> 00:47:03,655 - Wszystko ci wyjaśnię. - Nie. Dlaczego? 500 00:47:03,905 --> 00:47:07,951 Czemu mam cię słuchać, Jonah? Wszystko było kłamstwem. 501 00:47:07,951 --> 00:47:09,869 - Chcesz znać prawdę? - Tak. 502 00:47:11,037 --> 00:47:13,873 Trzy lata temu obudziłem się w środku nocy 503 00:47:13,873 --> 00:47:17,043 i zobaczyłem, jak ginie moja babcia. 504 00:47:17,043 --> 00:47:21,381 Dowiedziałem się, że zginęła, bo przez ostatni rok polowała na nazistów. 505 00:47:21,381 --> 00:47:25,593 Ta drobna babunia została zamordowana przez tych, na których polowała, 506 00:47:25,593 --> 00:47:28,555 a ja zająłem jej miejsce. 507 00:47:28,555 --> 00:47:31,599 Znalazłem jej zabójcę. A potem wielu innych. 508 00:47:31,599 --> 00:47:33,059 Praca do późna? 509 00:47:33,059 --> 00:47:36,479 Krzyki przez sen? Zmiana nazwiska? To właśnie dlatego. 510 00:47:36,479 --> 00:47:37,981 To walka bez końca. 511 00:47:37,981 --> 00:47:40,650 Jestem tu, by wreszcie położyć jej kres 512 00:47:40,650 --> 00:47:43,361 i żyć z tobą, z kobietą, którą kocham. 513 00:47:43,361 --> 00:47:44,279 Nie. 514 00:47:45,321 --> 00:47:47,490 - Padnij. Rób, co mówię. - Jonah? 515 00:47:47,490 --> 00:47:50,577 Idź do łazienki. Schowaj się i nie wychodź. 516 00:47:50,577 --> 00:47:51,619 Jonah. 517 00:47:57,166 --> 00:47:58,251 Otwórz, Jonah. 518 00:48:02,380 --> 00:48:04,007 Jonah. 519 00:48:10,930 --> 00:48:11,848 Hej, Jonah. 520 00:48:15,810 --> 00:48:16,728 Jonah. 521 00:48:24,444 --> 00:48:25,320 Jonah. 522 00:48:44,922 --> 00:48:46,924 Spróbuj mnie złapać! 523 00:48:48,134 --> 00:48:50,553 Z drogi! 524 00:49:37,684 --> 00:49:38,685 Z drogi! 525 00:50:28,735 --> 00:50:31,612 Przepraszam za tamto. 526 00:50:34,741 --> 00:50:37,744 Problem w tym, że... 527 00:50:39,495 --> 00:50:41,497 Że wciąż cię kocham. 528 00:50:42,665 --> 00:50:44,125 Poczekaj, aż będziesz czysty. 529 00:50:45,501 --> 00:50:47,211 Mogę być czysty. 530 00:50:47,211 --> 00:50:49,922 - Ogarnę się. - Nie pasujemy do siebie. 531 00:50:49,922 --> 00:50:52,633 - Jak możesz? - Nie będę się tobą opiekować. 532 00:50:52,967 --> 00:50:56,179 To praca na pełen etat, a ja mam dziecko. 533 00:50:57,180 --> 00:50:59,182 Nie mogę dać z siebie więcej. 534 00:51:20,077 --> 00:51:20,912 Joe. 535 00:52:05,998 --> 00:52:10,837 Nie! Puść! 536 00:52:11,504 --> 00:52:12,463 Clara! 537 00:52:24,642 --> 00:52:25,893 Clara! 538 00:52:33,985 --> 00:52:34,819 Nie! 539 00:53:53,272 --> 00:53:55,274 Napisy: Jakub Jadowski 540 00:53:55,274 --> 00:53:57,360 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Zofia Jaworowska