1 00:00:17,059 --> 00:00:18,728 Sześć za 49 centów. 2 00:00:18,811 --> 00:00:20,938 A te pięć za dolara. To za drogo. 3 00:00:22,106 --> 00:00:23,941 Myślałem, że będą tańsze. 4 00:00:24,483 --> 00:00:25,484 ROK WCZEŚNIEJ 5 00:00:25,526 --> 00:00:27,778 Pięć za dolara? Za tyle można by kupić 10. 6 00:00:27,862 --> 00:00:29,947 Może zrobię placek. 7 00:00:30,030 --> 00:00:32,158 Wezmę te. Gdzieś tak z... 8 00:00:49,133 --> 00:00:50,176 Chodźmy. 9 00:00:50,676 --> 00:00:51,677 Musimy iść. 10 00:01:00,561 --> 00:01:04,023 Kupował melony na targu... 11 00:01:06,650 --> 00:01:08,944 jakby należał do tego świata. 12 00:01:10,988 --> 00:01:13,491 Zadzwonię, gdzie trzeba. 13 00:01:14,158 --> 00:01:16,327 Powiadomię swoje kontakty. 14 00:01:16,410 --> 00:01:18,954 Dam znać burmistrzowi. 15 00:01:19,497 --> 00:01:21,624 Nie odbiera twoich telefonów? 16 00:01:22,208 --> 00:01:23,209 Nie. 17 00:01:23,459 --> 00:01:25,503 Gwarantuję ci, że kiedy ja zadzwonię, 18 00:01:26,253 --> 00:01:27,338 odbierze. 19 00:01:29,673 --> 00:01:33,260 Nie miałam już do kogo się z tym zwrócić. 20 00:01:34,345 --> 00:01:36,138 Cieszę się, że przyszłaś. 21 00:01:36,847 --> 00:01:38,474 Trzydzieści lat. 22 00:01:40,851 --> 00:01:42,269 To przeznaczenie. 23 00:01:43,395 --> 00:01:46,357 Czytałam o tobie w gazetach przez te wszystkie lata. 24 00:01:48,943 --> 00:01:50,986 A teraz siedzę w tym... 25 00:01:51,487 --> 00:01:52,947 wielkim salonie... 26 00:01:55,533 --> 00:02:01,163 Ciut większy niż nasze mieszkanie na Bolsli. 27 00:02:01,247 --> 00:02:02,498 Większy, 28 00:02:03,123 --> 00:02:05,918 ale wieje w nim pustką. 29 00:02:07,878 --> 00:02:11,966 Straszne, jak wojna wpływa choćby na to, 30 00:02:12,591 --> 00:02:14,385 jak pamiętamy ludzi. 31 00:02:15,052 --> 00:02:16,387 Na przykład 32 00:02:16,470 --> 00:02:19,932 ja straciłam wszystkie zdjęcia z moimi rodzicami. 33 00:02:20,599 --> 00:02:23,185 Są już ledwie okruszkami wspomnień. 34 00:02:23,811 --> 00:02:27,481 Broda taty, rzęsy mamy. 35 00:02:27,898 --> 00:02:28,983 Albo pieg. 36 00:02:29,567 --> 00:02:30,568 Mojej matki. 37 00:02:31,068 --> 00:02:32,653 Pamiętam tylko jej pieg. 38 00:02:33,153 --> 00:02:34,238 Ale myślałam... 39 00:02:35,155 --> 00:02:38,909 że ciebie nigdy nie zapomnę. 40 00:02:39,577 --> 00:02:42,037 A jednak... 41 00:02:42,705 --> 00:02:45,165 jakoś inaczej cię zapamiętałam. 42 00:02:46,000 --> 00:02:47,376 Zestarzeliśmy się, Ruth. 43 00:02:48,210 --> 00:02:49,336 To prawda. 44 00:02:50,004 --> 00:02:51,130 Zmurszeliśmy. 45 00:02:51,922 --> 00:02:52,965 Zgadza się. 46 00:02:53,424 --> 00:02:54,717 Wiek robi swoje. 47 00:02:56,010 --> 00:02:57,261 Kto by pomyślał. 48 00:03:00,472 --> 00:03:02,016 Przypomniałem sobie właśnie. 49 00:03:05,227 --> 00:03:06,937 Moja paskudna fuszerka. 50 00:03:09,940 --> 00:03:11,901 Ta sama paskuda. 51 00:03:12,067 --> 00:03:14,486 Ale to coś więcej niż kapka tuszu 52 00:03:14,570 --> 00:03:16,488 i przenika nie tylko moją skórę. 53 00:03:18,741 --> 00:03:21,035 Myślałam często o tym dniu, 54 00:03:21,118 --> 00:03:24,121 miałam ci tyle rzeczy do powiedzenia. 55 00:03:24,914 --> 00:03:26,040 Tyle rzeczy. 56 00:03:26,123 --> 00:03:28,667 Więc wsiadam w autobus, jadę przez te wszystkie ulice, 57 00:03:28,751 --> 00:03:30,127 po tylu latach. 58 00:03:30,210 --> 00:03:31,420 I oto jestem, 59 00:03:32,046 --> 00:03:34,298 i tak mi trudno... 60 00:03:36,300 --> 00:03:38,928 Byłam tak przybita, kiedy odszedłeś 61 00:03:39,011 --> 00:03:42,097 przez to, co kazał ci robić ten potwór. 62 00:03:42,181 --> 00:03:45,517 Ale jeden list i wisiorek? 63 00:03:46,602 --> 00:03:48,938 Nie czułeś potrzeby podzielenia się bólem? 64 00:03:49,021 --> 00:03:50,689 Czułem, ale... 65 00:03:51,398 --> 00:03:52,399 Gdybyśmy... 66 00:03:53,317 --> 00:03:54,818 dzielili go ze sobą, 67 00:03:56,278 --> 00:04:00,366 może byłoby nam ciężej. 68 00:04:00,866 --> 00:04:03,577 Gdy przyszła na świat Naomi, nasza śliczna córeczka, 69 00:04:04,578 --> 00:04:08,749 cały ten smutek przerodził się w złość. 70 00:04:09,500 --> 00:04:10,542 Była twoja. 71 00:04:11,293 --> 00:04:12,920 Jak mogłeś mnie zostawić? 72 00:04:13,003 --> 00:04:14,964 Ja też przeżyłam wojnę. 73 00:04:16,090 --> 00:04:18,509 Dlaczego zostałam sama? 74 00:04:18,592 --> 00:04:20,803 Ruth, proszę cię. 75 00:04:20,886 --> 00:04:22,680 Kiedy umarła, 76 00:04:22,763 --> 00:04:25,683 to całe światło nagle ze mnie uszło. 77 00:04:26,141 --> 00:04:28,519 Przestałam cokolwiek czuć. 78 00:04:29,478 --> 00:04:32,398 Zresztą, czy mogło być inaczej? 79 00:04:33,857 --> 00:04:36,652 Dowiedziałeś się w ogóle, że nasza córka umarła? 80 00:04:38,487 --> 00:04:39,780 Tak. 81 00:04:43,784 --> 00:04:46,620 To dlaczego się nie zjawiłeś? 82 00:04:46,704 --> 00:04:48,330 Wiedziałaś, czego się dopuściłem. 83 00:04:48,414 --> 00:04:52,167 Tak, wiedziałam, do czego się posunąłeś, by uratować mi życie. 84 00:04:52,251 --> 00:04:54,378 Doskonale to pamiętam. 85 00:04:55,045 --> 00:04:57,464 Po śmierci naszej córki 86 00:04:57,756 --> 00:05:00,634 w moim życiu zagościło nowe światło. 87 00:05:00,718 --> 00:05:02,261 Jej synek, Jonah. 88 00:05:03,220 --> 00:05:04,513 I znów zaczęłam czuć. 89 00:05:04,596 --> 00:05:08,600 Poczułam przy tym chłopcu, że wszystko wróci na swoje miejsce. 90 00:05:10,019 --> 00:05:12,021 Mówię o twoim wnuku. 91 00:05:12,104 --> 00:05:14,898 I niestety przypomina mi ciebie. 92 00:05:14,982 --> 00:05:18,110 Nie mówię o włosach czy oczach, ale o tym samym świetle. 93 00:05:18,193 --> 00:05:20,612 Tym, które biło kiedyś od ciebie. 94 00:05:21,155 --> 00:05:23,699 I nie pozwolę, żeby ktoś mu je odebrał. 95 00:05:23,782 --> 00:05:27,036 Ani tamten z targu, ani nikt inny. 96 00:05:27,119 --> 00:05:28,829 Jak tobie, Meyer. 97 00:05:30,914 --> 00:05:32,833 Będę go zawsze chronić. 98 00:05:34,877 --> 00:05:38,297 Nie wiem, po co ci to wszystko mówię. 99 00:05:39,673 --> 00:05:41,300 Dość się nagadałam. 100 00:05:44,428 --> 00:05:48,724 To może zwyczajnie posiedźmy sobie chwilę 101 00:05:49,808 --> 00:05:51,351 w milczeniu... 102 00:05:55,564 --> 00:05:56,565 Co ty na to? 103 00:06:02,196 --> 00:06:04,156 Co za ogromny pokój. 104 00:06:05,282 --> 00:06:07,785 Ogromny, pusty pokój. 105 00:06:09,703 --> 00:06:11,163 Kto by pomyślał, Meyer. 106 00:06:12,915 --> 00:06:14,124 Kto by pomyślał. 107 00:07:14,518 --> 00:07:19,439 ŁOWCY 108 00:07:54,600 --> 00:07:55,601 Meyer! 109 00:08:16,038 --> 00:08:17,664 Jestem tu, Meyer. Trzymam cię. 110 00:08:19,249 --> 00:08:20,250 Meyer. 111 00:08:40,062 --> 00:08:41,396 Jestem tu. 112 00:08:49,071 --> 00:08:51,073 Meyer, ocknij się. 113 00:09:13,512 --> 00:09:14,721 Przepraszam, mamo. 114 00:09:19,935 --> 00:09:21,728 Operacja Spinacz? 115 00:09:22,312 --> 00:09:23,605 Czwarta Rzesza? 116 00:09:23,689 --> 00:09:26,483 Sama spaliła pani doszczętnie fabrykę pełną nazistów, 117 00:09:26,566 --> 00:09:28,735 zanim zdążyli umieścić wirus... 118 00:09:29,403 --> 00:09:30,988 -w syropie z kukurydzy? -Tak. 119 00:09:31,613 --> 00:09:34,992 Bo takie białasy jak wy przywlokły tu te nazistowskie świnie. 120 00:09:35,450 --> 00:09:38,078 Ciągnąc przez Atlantyk za ich różowiusie frankfurterki. 121 00:09:38,161 --> 00:09:41,373 Doceniamy nader bogate słownictwo, agentko Morris. 122 00:09:41,456 --> 00:09:44,334 Dziękuję. Nie aż tak bogate, jak panów majętne rodziny. 123 00:09:44,418 --> 00:09:47,629 Niestety, skarbie, materiał dowodowy jest mizerny. 124 00:09:48,505 --> 00:09:50,841 Opiera się jedynie na spalonej fabryce 125 00:09:50,924 --> 00:09:53,635 i zabójcy młodocianego sprzedawcy komiksów. 126 00:09:54,052 --> 00:09:56,054 Reszta to pogłoski. 127 00:09:56,888 --> 00:10:00,392 Jak te o ufoludkach w Strefie 51. 128 00:10:01,476 --> 00:10:03,312 Agent Grimsby może to potwierdzić. 129 00:10:04,604 --> 00:10:07,441 Agent Grimsby dziś rano przeszedł na emeryturę. 130 00:10:08,108 --> 00:10:10,360 Podobno spakował się i wyjechał z miasta. 131 00:10:10,444 --> 00:10:12,112 I mimo usilnych starań 132 00:10:12,696 --> 00:10:15,032 nie możemy go zlokalizować. 133 00:10:16,158 --> 00:10:18,076 Dziękujemy za zeznania, agentko Morris. 134 00:10:18,618 --> 00:10:20,203 Doceniamy pani... 135 00:10:20,746 --> 00:10:22,164 opinię na cały temat. 136 00:10:22,748 --> 00:10:23,749 Ale... 137 00:10:24,541 --> 00:10:26,501 proszę się z tym nie wychylać. 138 00:10:26,585 --> 00:10:31,214 Tak śmiałe spekulacje mogą przynieść więcej szkód 139 00:10:31,298 --> 00:10:33,008 niż korzyści dla nas wszystkich. 140 00:10:40,182 --> 00:10:41,183 Meyer. 141 00:10:50,567 --> 00:10:52,861 Spada z cholernego mostu i nic. 142 00:10:52,944 --> 00:10:54,071 Spójrz na siebie. 143 00:10:55,364 --> 00:10:58,909 Masz kwiaty od wszystkich żyjących burmistrzów Nowego Jorku, 144 00:10:58,992 --> 00:11:00,452 nawet od premierów. 145 00:11:01,411 --> 00:11:03,413 A pewnie i prezydentów. 146 00:11:03,914 --> 00:11:04,915 Niesamowite. 147 00:11:05,540 --> 00:11:07,250 Jak się czujesz? Wszystko w porządku? 148 00:11:08,543 --> 00:11:09,711 Muszę odpocząć. 149 00:11:10,420 --> 00:11:11,922 Jasne. 150 00:11:12,464 --> 00:11:14,257 Gdybyś czegoś potrzebował... 151 00:11:14,341 --> 00:11:17,052 zajmę się tym. 152 00:11:17,135 --> 00:11:18,261 W porządku? 153 00:11:18,345 --> 00:11:22,391 Nie mam ochoty na wizyty gości. 154 00:11:23,141 --> 00:11:25,352 Gości? Dobra. 155 00:11:25,435 --> 00:11:27,854 Jestem twoim wnukiem. Nie bardzo... 156 00:11:31,400 --> 00:11:32,776 -Nieważne. -Dobra. 157 00:11:33,485 --> 00:11:35,237 To idę. 158 00:11:35,320 --> 00:11:36,696 Nie ma sprawy. 159 00:11:36,780 --> 00:11:37,781 Myślałem... 160 00:11:39,074 --> 00:11:40,158 Co? 161 00:11:41,326 --> 00:11:42,619 Myślałem, 162 00:11:43,745 --> 00:11:44,871 że to będziesz ty. 163 00:11:46,873 --> 00:11:48,166 O czym ty mówisz? 164 00:11:50,961 --> 00:11:53,672 Harriet jest zbyt... 165 00:11:55,048 --> 00:11:56,174 impulsywna. 166 00:11:57,426 --> 00:12:00,262 A Lonny za głupi. 167 00:12:01,346 --> 00:12:04,349 Joe to wariat. 168 00:12:06,017 --> 00:12:08,728 Roxy to idealistka. 169 00:12:09,896 --> 00:12:11,189 A Mindy... 170 00:12:12,649 --> 00:12:15,277 ma swoje zmartwienia. 171 00:12:16,027 --> 00:12:17,821 To miałeś być ty. 172 00:12:18,488 --> 00:12:19,990 Masz to w genach. 173 00:12:21,575 --> 00:12:23,827 To twoje przeznaczenie, 174 00:12:24,744 --> 00:12:28,415 by robić to, co konieczne. 175 00:12:31,877 --> 00:12:33,253 Prowadzić 176 00:12:33,753 --> 00:12:34,754 Polowanie. 177 00:12:35,297 --> 00:12:36,423 Przewodzić mu. 178 00:12:36,506 --> 00:12:38,800 Nie rozumiem. Zrobiłem coś nie tak? 179 00:12:38,884 --> 00:12:40,343 Co takiego? Nie rozumiem. 180 00:12:40,427 --> 00:12:43,346 Powinieneś był go zabić. 181 00:12:44,389 --> 00:12:45,474 Miałeś okazję. 182 00:12:45,557 --> 00:12:46,558 Zabić go? 183 00:12:46,641 --> 00:12:48,810 Millie tam była. Była tuż obok. 184 00:12:48,894 --> 00:12:50,312 -Metr obok. -Wymówki. 185 00:12:50,395 --> 00:12:52,355 Gość gnije w pierdlu. 186 00:12:52,439 --> 00:12:53,523 Jest za kratami. 187 00:12:53,607 --> 00:12:54,608 Tak jak Wilk. 188 00:12:55,525 --> 00:12:56,902 Też był za kratami. 189 00:12:57,319 --> 00:12:59,946 No i co? Pognije sobie trochę, 190 00:13:00,030 --> 00:13:03,825 a nim się obejrzysz, znów będzie na wolności. 191 00:13:04,743 --> 00:13:05,744 Jonah, 192 00:13:06,703 --> 00:13:08,371 taki piękny chłopak. 193 00:13:09,331 --> 00:13:12,125 Myślałem, że jesteśmy tacy sami. 194 00:13:16,463 --> 00:13:18,173 Ale teraz już wiem. 195 00:13:20,175 --> 00:13:22,719 Jesteś tylko dzieckiem. 196 00:13:24,012 --> 00:13:25,222 Chłopcem. 197 00:13:28,558 --> 00:13:30,143 -Mylisz się. -Tak. 198 00:13:30,227 --> 00:13:33,480 Potrafię robić to, co trzeba. 199 00:13:34,314 --> 00:13:37,526 Mogę poprowadzić Polowanie. Mogę być, kim tylko trzeba. 200 00:13:37,609 --> 00:13:39,528 -Dam radę. -Dotąd nie dawałeś. 201 00:13:39,611 --> 00:13:41,530 Jak przyszło co do czego, zawodziłeś. 202 00:13:41,613 --> 00:13:42,906 Skąd miałem wiedzieć? 203 00:13:42,989 --> 00:13:45,408 -Przez cały czas... -Słowa są kruche. 204 00:13:47,035 --> 00:13:49,371 Siła tkwi w czynach. 205 00:13:49,454 --> 00:13:50,997 Wysłuchaj mnie. 206 00:13:51,081 --> 00:13:53,500 Daj mi powiedzieć, jak to widzę. 207 00:13:53,583 --> 00:13:55,001 Słowa są kruche, 208 00:13:55,752 --> 00:13:58,463 siła tkwi w czynach. 209 00:13:58,547 --> 00:14:01,591 -Możesz... -Chcę pobyć sam. 210 00:14:02,050 --> 00:14:04,386 -Możesz tylko... -Chcę być sam. 211 00:14:10,517 --> 00:14:11,726 Idź. 212 00:14:13,603 --> 00:14:15,689 Daj mi odpocząć. 213 00:14:44,509 --> 00:14:45,510 Słuchaj tego... 214 00:14:47,929 --> 00:14:49,806 Mama Zwieracza zaczęła znów jeść. 215 00:14:50,473 --> 00:14:51,516 Wiem od mojej matki. 216 00:14:52,851 --> 00:14:57,147 Zjadła pierwszy kawałek ciasta z limonek po tym, jak przyskrzynili tego gnoja. 217 00:14:58,648 --> 00:15:00,567 Chociaż tyle dobrego. 218 00:15:03,153 --> 00:15:04,696 Mogłem go, kurwa, zabić. 219 00:15:06,615 --> 00:15:08,325 Trzeba było zabić wała... 220 00:15:09,868 --> 00:15:11,161 kiedy miałem okazję... 221 00:15:11,828 --> 00:15:13,788 ale stchórzyłem. 222 00:15:15,999 --> 00:15:17,751 Meyer nie chciał mnie widzieć. 223 00:15:19,628 --> 00:15:21,212 Nie mógł na mnie patrzeć. 224 00:15:23,131 --> 00:15:25,175 Uznał, że jestem śmierdzącym tchórzem. 225 00:15:26,092 --> 00:15:27,093 Tchórzem? 226 00:15:30,055 --> 00:15:32,349 To samo mówili o Spider-Manie. 227 00:15:33,850 --> 00:15:35,060 I Jean Grey. 228 00:15:35,977 --> 00:15:37,312 I Dicku Graysonie. 229 00:15:37,395 --> 00:15:39,564 Aż załatwili grubsze ryby. 230 00:15:40,315 --> 00:15:41,733 Sprawdzili się. 231 00:15:46,196 --> 00:15:48,573 Szlag! Matka mnie zabije. 232 00:15:49,157 --> 00:15:50,825 Miałem być spakowany do dziewiątej. 233 00:15:52,285 --> 00:15:53,578 Zdzwonimy się, dobra? 234 00:15:53,662 --> 00:15:55,163 -Jasne. -Przeżyjesz? 235 00:15:55,246 --> 00:15:56,331 Tak. Trzym się. 236 00:16:02,003 --> 00:16:04,255 Teczkę Wilka? Co w niej było? 237 00:16:04,339 --> 00:16:05,548 Niewiele. 238 00:16:05,632 --> 00:16:07,425 Zabrała ją twoja safta. 239 00:16:25,026 --> 00:16:26,111 Niezwykłe. 240 00:16:28,446 --> 00:16:29,447 Pomarańcz. 241 00:16:31,032 --> 00:16:32,325 To kolor 242 00:16:32,909 --> 00:16:34,035 aksamitki. 243 00:16:35,370 --> 00:16:36,413 Bengalskiego tygrysa. 244 00:16:37,914 --> 00:16:38,998 Halloween. 245 00:16:40,166 --> 00:16:42,127 Kruchych jesiennych liści. 246 00:16:42,210 --> 00:16:43,712 Mostu Golden Gate. 247 00:16:43,795 --> 00:16:44,796 Placka z dyni. 248 00:16:47,006 --> 00:16:48,383 W buddyzmie 249 00:16:48,466 --> 00:16:50,385 kolor oświecenia. 250 00:16:51,136 --> 00:16:52,804 Najwyższej formy doskonałości. 251 00:16:53,722 --> 00:16:54,848 W hinduizmie 252 00:16:54,931 --> 00:16:56,766 barwa wędrownych ascetów. 253 00:16:56,850 --> 00:16:59,144 W epoce elżbietańskiej 254 00:16:59,227 --> 00:17:01,271 kojarzony z arystokracją. 255 00:17:02,063 --> 00:17:04,232 Na wpół czerwony, na wpół żółty. 256 00:17:05,024 --> 00:17:08,528 Ni królewski, ni plebejski. 257 00:17:10,488 --> 00:17:11,489 Niezwykłe. 258 00:17:17,495 --> 00:17:18,496 Powiedz... 259 00:17:19,622 --> 00:17:20,749 czarna arlekinko, 260 00:17:22,083 --> 00:17:23,960 co cię sprowadza przed mój tron? 261 00:17:25,587 --> 00:17:27,130 Chcę ci złożyć propozycję. 262 00:17:27,922 --> 00:17:31,760 Złagodzenie wyroku za zabójstwo chłopaka w sklepie z komiksami, 263 00:17:31,843 --> 00:17:34,679 jeśli złożysz zeznania na temat Czwartej Rzeszy. 264 00:17:37,348 --> 00:17:39,559 Chcą cię uciszyć, tak? 265 00:17:45,440 --> 00:17:46,441 Czyli 266 00:17:47,192 --> 00:17:48,693 jestem twoją ostatnią szansą, 267 00:17:49,569 --> 00:17:50,820 by potwierdzić twoją wersję, 268 00:17:51,863 --> 00:17:53,531 dlatego przyszłaś się targować. 269 00:17:55,992 --> 00:17:56,993 Jejku. 270 00:17:57,619 --> 00:18:00,872 Gdyby ten żydek mógł słyszeć, jak proponujesz mi łagodną karę. 271 00:18:02,957 --> 00:18:04,959 Ależ byłby niepocieszony. 272 00:18:05,794 --> 00:18:06,836 Sęk w tym, 273 00:18:08,463 --> 00:18:12,008 że nie zamierzam jakiejś czarnej szympansicy 274 00:18:12,884 --> 00:18:14,010 czegokolwiek mówić. 275 00:18:17,889 --> 00:18:19,474 Cóż, twoja strata. 276 00:18:23,102 --> 00:18:24,103 Millie... 277 00:18:29,859 --> 00:18:32,320 Tak się cieszę, 278 00:18:32,695 --> 00:18:34,823 że cię nie zabiłem. 279 00:18:35,698 --> 00:18:37,116 Bo któregoś dnia, 280 00:18:37,200 --> 00:18:40,578 gdy ubabrany krwią twojej lubej Marii 281 00:18:41,287 --> 00:18:42,705 odwiedzę cię z nożem, 282 00:18:42,789 --> 00:18:44,958 tym samym, którym porżnę ją na kawałki, 283 00:18:45,041 --> 00:18:46,793 przytknę ci go do gardła, 284 00:18:48,169 --> 00:18:49,504 dojdziesz do wniosku, 285 00:18:49,587 --> 00:18:52,048 że mogłaś dać szczeniakowi mnie zabić. 286 00:18:52,841 --> 00:18:53,842 Rany, 287 00:18:54,509 --> 00:18:56,594 muszę koniecznie zabrać polaroida, 288 00:18:56,678 --> 00:18:57,929 bo wyraz twojej twarzy 289 00:18:58,012 --> 00:19:00,223 może być wart uwiecznienia. 290 00:19:19,993 --> 00:19:22,245 Gdzie jest ta teczka? 291 00:19:22,328 --> 00:19:23,663 Kurwa. 292 00:19:24,497 --> 00:19:26,207 Cokolwiek o Wilku. 293 00:19:28,001 --> 00:19:29,043 Wilk. 294 00:19:44,893 --> 00:19:47,854 Dochodziły ich wieści, że alianci są blisko. 295 00:19:56,237 --> 00:19:57,989 I wreszcie pojawili się. 296 00:19:58,072 --> 00:19:59,991 Zieloni aniołowie. 297 00:20:00,408 --> 00:20:02,619 Po raz pierwszy od lat 298 00:20:03,202 --> 00:20:04,704 poczuliśmy się wolni. 299 00:20:04,787 --> 00:20:08,666 STYCZEŃ 1945 300 00:20:18,176 --> 00:20:22,889 I po raz pierwszy od czasu, gdy poświęcił dla mnie swój świat, 301 00:20:22,972 --> 00:20:24,724 ujrzałam znowu jego. 302 00:20:27,769 --> 00:20:28,770 Meyer. 303 00:20:30,772 --> 00:20:32,273 -Meyer. -Ruth. 304 00:20:43,618 --> 00:20:44,744 Mojego Meyera. 305 00:20:48,957 --> 00:20:51,751 A raczej jego cień. 306 00:21:13,314 --> 00:21:15,233 I wtedy go zauważyliśmy. 307 00:21:16,567 --> 00:21:19,028 Nasze monstrum, naszego golema. 308 00:21:20,279 --> 00:21:21,489 Wilka, 309 00:21:21,572 --> 00:21:25,410 już jako sowieckiego jeńca. 310 00:21:27,286 --> 00:21:32,709 Wiele miesięcy wracaliśmy do zdrowia w obozie przesiedleńczym, 311 00:21:32,792 --> 00:21:37,338 podczas gdy naziści gnili w celach na terenie obozu. 312 00:21:39,257 --> 00:21:42,010 Był tam i mój ukochany. 313 00:21:42,343 --> 00:21:44,429 Mój promień światła, 314 00:21:44,971 --> 00:21:46,639 blady jak ściana. 315 00:21:47,640 --> 00:21:50,059 Dręczony tym samym koszmarem, 316 00:21:50,727 --> 00:21:52,562 noc po nocy. 317 00:23:18,022 --> 00:23:20,775 Wilk zawsze chciał być Meyerem. 318 00:23:20,858 --> 00:23:24,403 Dowiedział się o nim wszystkiego, co tylko możliwe, 319 00:23:24,487 --> 00:23:27,698 poza tym, czego nie można się nauczyć. 320 00:23:27,782 --> 00:23:29,909 A ponieważ nie mógł się nim stać, 321 00:23:29,992 --> 00:23:33,079 starał się zniszczyć wszystko, co czyniło Meyera wyjątkowym. 322 00:23:33,538 --> 00:23:34,831 Jego duszę. 323 00:23:34,914 --> 00:23:35,915 Jego światło. 324 00:23:44,549 --> 00:23:47,135 To wtedy zrozumiałam, 325 00:23:47,218 --> 00:23:49,470 że Wilk osiągnął swój cel. 326 00:23:51,472 --> 00:23:53,641 Złożyłam sobie wtedy obietnicę, 327 00:23:53,724 --> 00:23:55,893 którą stale podtrzymuję, 328 00:23:55,977 --> 00:24:01,357 wiele lat po tym, jak Meyer opuścił mnie i uciekł z obozu 4 listopada. 329 00:24:02,066 --> 00:24:03,609 Przysięgłam sobie znaleźć Wilka 330 00:24:03,693 --> 00:24:06,070 i wymierzyć mu sprawiedliwość, 331 00:24:06,154 --> 00:24:08,030 aż stanie się niczym. 332 00:24:09,574 --> 00:24:12,243 To moja powinność wobec przeszłości. 333 00:24:13,161 --> 00:24:15,997 Jedyne, co ukoi moją duszę. 334 00:24:18,583 --> 00:24:19,959 „Jedyne, co ukoi moją duszę”. 335 00:24:28,342 --> 00:24:30,469 No już, jedz. 336 00:24:30,553 --> 00:24:35,141 Uzdrawia bóle ciała i koi dolegliwości duszy. 337 00:24:36,058 --> 00:24:38,186 Powinnaś to zapisać w książce kucharskiej. 338 00:24:40,771 --> 00:24:43,357 Powinnaś to zapisać w książce kucharskiej. 339 00:25:12,428 --> 00:25:14,305 ROSÓŁ Z KURY 340 00:25:23,105 --> 00:25:24,357 Cholera. 341 00:25:27,902 --> 00:25:29,528 Gdzie ten Wilk? 342 00:25:40,623 --> 00:25:41,958 Gdzieś się schował? 343 00:25:49,215 --> 00:25:50,216 Zuchs. 344 00:25:52,969 --> 00:25:55,179 TAJNE 345 00:26:04,230 --> 00:26:05,231 W końcu. 346 00:26:05,982 --> 00:26:07,775 RAPORT WOJSK ALIANCKICH NA TEMAT JEŃCÓW 347 00:26:07,858 --> 00:26:09,777 ZAWÓD W CYWILU CHIRURG 348 00:26:12,071 --> 00:26:13,406 Spis esesmanów. 349 00:26:15,408 --> 00:26:16,409 Zuchs. 350 00:26:18,077 --> 00:26:23,124 „Ucieczka 4 listopada 1945”. 351 00:26:23,207 --> 00:26:24,959 W 1945. 352 00:26:25,251 --> 00:26:26,585 „Zaginiony”. 353 00:26:32,967 --> 00:26:33,968 Uciekł w listopadzie. 354 00:26:38,806 --> 00:26:41,684 Przepisał swoje środki na Friedricha Manna. 355 00:26:42,810 --> 00:26:43,811 Alias. 356 00:26:46,272 --> 00:26:47,565 Friedrich Mann. 357 00:26:48,441 --> 00:26:49,483 Alias. 358 00:26:50,318 --> 00:26:51,402 Friedrich Mann. 359 00:26:53,571 --> 00:26:54,572 Zuchs. 360 00:26:56,282 --> 00:26:57,283 Friedrich Mann. 361 00:26:57,366 --> 00:26:58,367 Wilk. 362 00:26:58,451 --> 00:26:59,827 Stworzył nową tożsamość. 363 00:27:00,995 --> 00:27:01,996 Alias. 364 00:27:02,830 --> 00:27:03,998 Friedrich Mann. 365 00:27:08,377 --> 00:27:10,838 HOLWORTHY, KRANTZ I MANN DERMATOLOGIA I CHIRURGIA PLASTYCZNA 366 00:27:10,921 --> 00:27:11,922 KARTA WIZYTY RUTH HEIFELBAUM 367 00:27:12,006 --> 00:27:13,466 Znalazłaś go, 368 00:27:15,801 --> 00:27:16,802 prawda? 369 00:27:20,264 --> 00:27:21,265 Tak? 370 00:28:01,722 --> 00:28:04,934 Na jakie nazwisko ma być paszport? 371 00:28:06,435 --> 00:28:07,436 Może... 372 00:28:08,562 --> 00:28:10,731 Boris Frodski? 373 00:28:14,026 --> 00:28:15,736 To moje nazwisko. 374 00:28:39,969 --> 00:28:42,388 Nie mogę ryzykować, towarzyszu. 375 00:29:05,161 --> 00:29:06,495 Witam panią. 376 00:29:06,579 --> 00:29:07,955 O co chodzi? 377 00:29:08,038 --> 00:29:09,915 Elizabeth Handelman, kongresmenka. 378 00:29:10,499 --> 00:29:11,584 Kongresmenka? 379 00:29:12,543 --> 00:29:14,962 Nawet moje biuro jest większe niż ta klitka. 380 00:29:15,588 --> 00:29:18,007 To już nie ten Manhattan, co kiedyś. 381 00:29:18,090 --> 00:29:19,967 Radzę się przenieść na Brooklyn. 382 00:29:20,050 --> 00:29:21,594 Co panią właściwie sprowadza? 383 00:29:21,677 --> 00:29:23,679 Dowiedziałam się o pani zeznaniach 384 00:29:23,762 --> 00:29:27,016 na temat nazistów mieszkających w Stanach. 385 00:29:27,975 --> 00:29:29,477 Jeśli przyszła mnie pani uciszać, 386 00:29:29,560 --> 00:29:31,979 -to na próżno. -Chcę powiedzieć, że znam sprawę. 387 00:29:33,689 --> 00:29:36,025 Wiem wszystko o Operacji Spinacz. 388 00:29:36,901 --> 00:29:38,569 I o agencie Grimsbym. 389 00:29:38,652 --> 00:29:41,322 Wiem o nazistach na terenie USA. 390 00:29:41,405 --> 00:29:43,032 Jestem jedną z nielicznych Żydówek 391 00:29:43,115 --> 00:29:46,952 w kongresie, instytucji dla uprzywilejowanych białych. 392 00:29:47,036 --> 00:29:51,248 Od dawna szukam sposobu, by postawić tych nazistów przed sądem, 393 00:29:52,082 --> 00:29:53,459 i chyba go znalazłam. 394 00:29:54,752 --> 00:29:56,962 Nie postanowiłam się za nimi uganiać, 395 00:29:57,046 --> 00:29:58,881 prowadziłam śledztwo. Szukałam zabójcy. 396 00:29:58,964 --> 00:30:01,050 W państwowych instytucjach zasiadają ludzie, 397 00:30:01,133 --> 00:30:03,844 którzy przykładali rękę do pomocy tym zbrodniarzom. 398 00:30:03,928 --> 00:30:06,263 -To z tym muszę walczyć. -Przegrana sprawa. 399 00:30:07,973 --> 00:30:09,308 Proponuję coś lepszego. 400 00:30:10,059 --> 00:30:11,519 Polowanie na te potwory. 401 00:30:12,019 --> 00:30:16,524 Grupa specjalna do lokalizacji i osądzania nazistów w USA i poza granicami. 402 00:30:17,316 --> 00:30:18,317 Zorganizuję fundusze. 403 00:30:18,400 --> 00:30:20,611 Wszystko będzie tajne, nikt się nie dowie, 404 00:30:20,694 --> 00:30:23,989 poza mną, tobą i dobranymi przez ciebie ludźmi. 405 00:30:26,992 --> 00:30:28,661 Pasowałybyśmy do siebie. 406 00:30:29,703 --> 00:30:31,580 Czarna kobieta i Żydówka 407 00:30:31,664 --> 00:30:33,749 które śnią się nazistom po nocach. 408 00:30:36,335 --> 00:30:37,336 To... 409 00:30:38,587 --> 00:30:39,797 co ty na to? 410 00:31:12,371 --> 00:31:14,290 Hunter Smith do doktora Manna. 411 00:31:32,516 --> 00:31:34,226 Radzę uważać, młody człowieku. 412 00:31:34,935 --> 00:31:39,023 Jak te stare prukwy z Upper West Side dowiedzą się, że jest tu dziecko, 413 00:31:39,106 --> 00:31:43,569 rzucą ci się do gardła, zatopią w nim swoje kły z porcelany i wyssą całą krew. 414 00:31:46,280 --> 00:31:47,281 Słucham, 415 00:31:48,866 --> 00:31:50,075 w czym mogę pomóc? 416 00:31:51,076 --> 00:31:54,330 Zakładam, że nie chodzi o liposukcję ani lifting. 417 00:31:57,916 --> 00:31:59,001 Nie. Niedawno... 418 00:32:01,003 --> 00:32:03,964 miałem wypadek i... 419 00:32:05,215 --> 00:32:07,092 Nie chcę, żeby został mi ślad. 420 00:32:17,019 --> 00:32:18,270 Przyjrzyjmy się. 421 00:32:18,354 --> 00:32:19,730 Siadaj. 422 00:32:20,314 --> 00:32:21,732 -Tutaj? -Tak. 423 00:32:28,280 --> 00:32:30,366 Całkiem udany szew. 424 00:32:30,824 --> 00:32:32,868 Nie będzie nic widać. 425 00:32:32,951 --> 00:32:34,620 Już ja o to zadbam. 426 00:32:34,703 --> 00:32:36,538 Lata praktyki. 427 00:32:38,040 --> 00:32:39,333 Bez obaw. 428 00:33:04,942 --> 00:33:05,901 No dobrze. 429 00:33:06,652 --> 00:33:07,653 Zaczynamy. 430 00:33:10,698 --> 00:33:11,699 Zobaczmy. 431 00:33:13,617 --> 00:33:15,452 Może trochę szczypać. 432 00:33:20,708 --> 00:33:21,709 Gotowy? 433 00:33:23,752 --> 00:33:25,045 Jeszcze tutaj. 434 00:33:29,717 --> 00:33:31,802 I tutaj. Ostatni. 435 00:33:33,971 --> 00:33:36,056 Gotowe. 436 00:33:37,725 --> 00:33:38,767 Czujesz coś? 437 00:33:39,852 --> 00:33:41,770 -Tak. Trochę. -Dobrze. 438 00:33:42,604 --> 00:33:44,398 To jedziemy. 439 00:33:46,108 --> 00:33:47,109 Jest pan Niemcem? 440 00:33:49,945 --> 00:33:52,197 Tak, urodziłem się w Niemczech. 441 00:33:53,907 --> 00:33:55,159 Moja rodzina jest stamtąd. 442 00:34:02,166 --> 00:34:03,917 Był pan tam w czasie wojny? 443 00:34:08,964 --> 00:34:10,048 Owszem. 444 00:34:15,554 --> 00:34:17,765 Panie doktorze, pani Worth już czeka. 445 00:34:20,392 --> 00:34:21,935 Już kończymy. 446 00:34:24,438 --> 00:34:25,439 I... 447 00:34:28,859 --> 00:34:30,402 po kłopocie. 448 00:34:35,032 --> 00:34:36,575 Asystentka pana odprowadzi. 449 00:35:52,693 --> 00:35:53,694 Dlaczego? 450 00:35:55,487 --> 00:35:56,822 -Powiedz. -Naprawdę... 451 00:35:58,115 --> 00:36:01,159 zabiłeś tego chłopca ze sklepu z komiksami? 452 00:36:09,209 --> 00:36:11,795 Przecież opowiadaliśmy ci bajki na dobranoc. 453 00:36:12,504 --> 00:36:14,339 Tuliliśmy do snu i całowaliśmy. 454 00:36:15,507 --> 00:36:17,509 Powtarzaliśmy, jak jesteśmy z ciebie dumni. 455 00:36:17,593 --> 00:36:20,095 -Mogłeś oglądać kreskówki i jeść oreo. -Możesz już... 456 00:36:20,178 --> 00:36:21,763 Kupiliśmy ci nawet lampę lava. 457 00:36:21,847 --> 00:36:23,891 Kochaliśmy cię. 458 00:36:26,143 --> 00:36:27,644 Co się stało? 459 00:36:32,941 --> 00:36:34,151 Nie wiem. 460 00:36:37,362 --> 00:36:38,363 Ja nie... 461 00:36:40,240 --> 00:36:41,283 Wiem... 462 00:36:44,661 --> 00:36:45,787 Potrzebuję pomocy. 463 00:36:47,956 --> 00:36:48,999 Ja tu... 464 00:36:49,249 --> 00:36:50,459 przeżywam piekło. 465 00:36:51,919 --> 00:36:54,087 Piekło! Mamo. 466 00:36:54,796 --> 00:36:57,341 Znajdziemy ci adwokata, syneczku, 467 00:36:57,424 --> 00:36:59,509 wyciągniemy cię stąd. 468 00:36:59,593 --> 00:37:02,763 Załatwimy ci wszystko, czego tylko potrzebujesz. 469 00:37:03,388 --> 00:37:05,474 -Dobrze? -Tak. 470 00:37:08,518 --> 00:37:09,937 Może ściągnijcie jakiegoś... 471 00:37:11,438 --> 00:37:12,564 żydowskiego adwokata. 472 00:37:14,107 --> 00:37:15,943 Podobno są najlepsi. 473 00:37:56,441 --> 00:37:57,985 Pan ze Smoleńska? 474 00:38:01,279 --> 00:38:04,408 Co było powodem wyjazdu z najlepszego kraju świata do USA? 475 00:38:05,033 --> 00:38:06,576 Delegacja. 476 00:38:18,171 --> 00:38:22,300 ZSRR 477 00:38:24,886 --> 00:38:26,096 Witamy w kraju. 478 00:38:29,016 --> 00:38:30,684 Nie ma to jak w domu. 479 00:38:42,237 --> 00:38:43,238 Co się stało? 480 00:38:43,613 --> 00:38:45,365 -O co chodzi? -Mam coś. 481 00:38:45,449 --> 00:38:47,743 Mam coś dla ciebie. 482 00:38:48,285 --> 00:38:49,578 -Co? -Słuchaj. 483 00:38:51,329 --> 00:38:54,499 „Słowa są kruche, siła tkwi w czynach”, tak? 484 00:38:55,751 --> 00:38:56,960 -No tak? -O czym... 485 00:38:57,044 --> 00:38:58,378 O czym ty mówisz? 486 00:38:58,879 --> 00:38:59,880 No? 487 00:39:01,381 --> 00:39:02,424 -Co? -Znalazłem go. 488 00:39:03,425 --> 00:39:05,469 -Kogo? -Znalazłem go. 489 00:39:18,148 --> 00:39:19,149 Wilka. 490 00:39:22,778 --> 00:39:23,987 O Boże. 491 00:39:25,530 --> 00:39:26,573 To on. 492 00:39:29,117 --> 00:39:30,118 Chodź. 493 00:39:32,496 --> 00:39:34,289 Znalazłem gnoja! 494 00:39:34,372 --> 00:39:36,249 Jest twój, sabo. 495 00:39:39,252 --> 00:39:40,504 Tylko twój. 496 00:39:41,838 --> 00:39:42,839 Śmiało. 497 00:39:52,766 --> 00:39:56,269 Marzyłem o tej chwili od 30 lat. 498 00:39:56,770 --> 00:39:59,481 Nie mogłem się jej doczekać. 499 00:40:00,023 --> 00:40:01,316 Trzydzieści lat. 500 00:40:07,072 --> 00:40:08,532 Ta twarz, 501 00:40:13,745 --> 00:40:15,080 te oczy, 502 00:40:16,915 --> 00:40:18,333 te ręce. 503 00:40:22,462 --> 00:40:23,755 Witaj, Wilhelmie. 504 00:40:28,343 --> 00:40:31,596 Nie chcesz wiedzieć, co ten śmieć ma do powiedzenia? 505 00:40:33,181 --> 00:40:34,683 A co on może powiedzieć? 506 00:40:37,060 --> 00:40:42,607 Jakie słowa mogą tu mieć jeszcze jakieś znaczenie? 507 00:40:45,527 --> 00:40:47,070 Przez to, co robiłeś, 508 00:40:47,737 --> 00:40:49,447 czym się stałeś... 509 00:40:51,158 --> 00:40:52,534 Trzydzieści lat, 510 00:40:53,326 --> 00:40:54,703 cały ten czas... 511 00:40:56,997 --> 00:41:01,418 byłeś dla mnie ucieleśnieniem zła. 512 00:41:03,920 --> 00:41:06,673 Odwiecznej ciemności, 513 00:41:07,465 --> 00:41:09,467 znanej od aktu stworzenia. 514 00:41:10,635 --> 00:41:13,180 Wręcz namacalnej, 515 00:41:14,514 --> 00:41:17,267 jak traktowali ją Egipcjanie. 516 00:41:19,060 --> 00:41:22,105 A teraz staniesz się tym, 517 00:41:22,189 --> 00:41:26,109 co było ci pisane. 518 00:41:27,444 --> 00:41:28,570 Niczym. 519 00:41:28,653 --> 00:41:29,821 To ty! 520 00:41:32,199 --> 00:41:33,408 Tak. 521 00:41:34,034 --> 00:41:35,368 Tak, Wilhelmie. 522 00:41:54,804 --> 00:41:56,014 To ja. 523 00:42:06,858 --> 00:42:08,235 Zapomniałeś. 524 00:42:10,362 --> 00:42:11,363 O czym? 525 00:42:13,323 --> 00:42:14,324 O kadiszu. 526 00:42:16,493 --> 00:42:18,954 Powinieneś go odmówić, nim go zabiłeś. 527 00:42:20,455 --> 00:42:22,207 Czy taka bestia 528 00:42:22,999 --> 00:42:25,835 zasługuje na modlitwę? Nie. 529 00:42:25,919 --> 00:42:27,545 Żadnych modłów. 530 00:42:27,629 --> 00:42:28,922 „To właśnie potwory żyjące 531 00:42:30,173 --> 00:42:32,884 „pośród nas najbardziej zasługują na naszą modlitwę”. 532 00:42:33,260 --> 00:42:35,345 Potwory zasługują na modlitwę? 533 00:42:35,428 --> 00:42:38,181 Gdzieś to wyczytał? W jakimś komiksie? 534 00:42:41,518 --> 00:42:42,519 To twoje... 535 00:42:44,396 --> 00:42:46,147 To twoje słowa. 536 00:42:49,609 --> 00:42:52,320 -Moje? -Co nocy śnił ci się ten sam koszmar. 537 00:42:53,154 --> 00:42:54,572 Tak mówiłeś mojej safcie. 538 00:42:55,991 --> 00:42:57,117 Pisała o tym w listach. 539 00:42:59,703 --> 00:43:02,706 Że gdy go znajdziesz, pomodlisz się za niego, nim go zabijesz. 540 00:43:02,789 --> 00:43:04,249 To twoje słowa. 541 00:43:05,208 --> 00:43:06,876 Może faktycznie... 542 00:43:06,960 --> 00:43:09,004 Nie pamiętasz ich? 543 00:43:10,171 --> 00:43:11,214 Jonah... 544 00:43:11,673 --> 00:43:13,925 Co noc dręczył cię ten sam koszmar. Zapomniałeś? 545 00:43:14,009 --> 00:43:15,385 Cóż, 546 00:43:15,468 --> 00:43:17,470 to było tak dawno, dziecko. 547 00:43:19,139 --> 00:43:20,265 Kiedy starzejesz się... 548 00:43:23,184 --> 00:43:24,644 pamięć bywa zawodna. 549 00:43:25,270 --> 00:43:26,271 Nie. 550 00:43:27,731 --> 00:43:30,734 Modlitwa. Jak mógł jej nie znać? 551 00:43:30,817 --> 00:43:34,571 Dowiedział się o nim wszystko, co tylko możliwe, 552 00:43:34,654 --> 00:43:37,699 poza tym, czego nie można się nauczyć. 553 00:43:37,782 --> 00:43:39,075 Ale sprawdziła go. 554 00:43:39,159 --> 00:43:40,160 A Wilhelm Zuchs? 555 00:43:40,243 --> 00:43:41,911 Narzędziami, które służyły mu 556 00:43:42,662 --> 00:43:45,165 wcześniej do operowania żołnierzy, 557 00:43:45,957 --> 00:43:48,626 pastwił się teraz nade mną. 558 00:43:48,710 --> 00:43:50,211 Całkiem udany szew. 559 00:43:51,421 --> 00:43:53,048 Ucieczka 4 listopada 1945. 560 00:43:53,131 --> 00:43:55,216 -Nigdy nic nie wiadomo. -Wilk. 561 00:43:55,300 --> 00:43:57,052 Ludzie przywdziewają maski. 562 00:43:57,135 --> 00:43:59,179 „Zuchs. Ucieczka 4 listopada 1945”. 563 00:43:59,262 --> 00:44:03,350 Czwartego listopada widziałam go po raz ostatni. 564 00:44:03,767 --> 00:44:05,560 -Zuchs. -To ty! 565 00:44:08,146 --> 00:44:09,439 Modlitwa. Jak mógł jej nie znać? 566 00:44:09,939 --> 00:44:10,982 Modlitwa. 567 00:44:13,276 --> 00:44:14,486 Coś nie tak? 568 00:44:17,489 --> 00:44:18,490 To ty. 569 00:44:19,282 --> 00:44:20,283 Prawda? 570 00:44:20,367 --> 00:44:21,368 Słucham? 571 00:44:23,036 --> 00:44:24,913 To ty jesteś Wilhelm Zuchs. 572 00:44:30,001 --> 00:44:31,002 Wilk. 573 00:44:39,636 --> 00:44:42,430 Liczyłem, że będziemy mieć nieco więcej czasu. 574 00:44:46,059 --> 00:44:47,060 Co? 575 00:44:47,143 --> 00:44:49,062 Zabrakło go nam. 576 00:44:50,146 --> 00:44:51,147 Jak to? 577 00:44:52,649 --> 00:44:53,858 Jak to w ogóle... 578 00:44:54,317 --> 00:44:56,277 Jak żeś to zrobił? Mów. 579 00:44:57,445 --> 00:44:58,822 No coś ty, kurwa, odstawił? 580 00:44:58,905 --> 00:45:01,408 Sowieci zajęli nasz obóz 581 00:45:01,491 --> 00:45:03,535 i chcieli mnie powiesić. 582 00:45:04,119 --> 00:45:07,497 Znalazłem sposób na ucieczkę z celi, 583 00:45:09,082 --> 00:45:11,626 ale potrzebne mi były jakieś papiery, 584 00:45:11,709 --> 00:45:13,294 więc... 585 00:45:14,504 --> 00:45:17,424 zakradłem się do namiotu, w którym... 586 00:45:19,175 --> 00:45:22,804 leżał mężczyzna, którego znałem na wskroś... 587 00:45:30,061 --> 00:45:32,021 I zabiłeś go? 588 00:45:32,480 --> 00:45:34,899 To chcesz powiedzieć? Zabiłeś go, tak? 589 00:45:35,567 --> 00:45:36,568 No powiedz to. 590 00:45:38,403 --> 00:45:39,237 Powiedz. 591 00:45:39,320 --> 00:45:40,488 Zabiłem. 592 00:45:42,282 --> 00:45:43,658 We śnie. 593 00:45:46,911 --> 00:45:49,164 Zaciągnąłem ciało do lasu. 594 00:45:50,582 --> 00:45:51,708 A potem 595 00:45:52,834 --> 00:45:54,419 je zakopałem. 596 00:45:54,502 --> 00:45:56,713 I tyle? Tak po prostu? 597 00:45:56,796 --> 00:45:58,256 Zabrałeś mu wszystko 598 00:45:58,339 --> 00:45:59,466 i po prostu uciekłeś? 599 00:45:59,549 --> 00:46:01,926 Zostawiłem twojej safcie jego wisiorek 600 00:46:02,677 --> 00:46:04,804 i napisałem liścik 601 00:46:06,931 --> 00:46:08,099 w jego imieniu, 602 00:46:08,183 --> 00:46:10,894 że nie mogę z nią dalej być, 603 00:46:10,977 --> 00:46:14,397 bo była świadkiem, jak zabiłem 11 ludzi. 604 00:46:15,231 --> 00:46:16,232 A potem... 605 00:46:17,400 --> 00:46:18,735 Ale przecież... 606 00:46:19,736 --> 00:46:21,112 -Co? -Masz tatuaż. 607 00:46:23,031 --> 00:46:24,240 I blizny. 608 00:46:26,534 --> 00:46:27,660 Sam je zrobiłem. 609 00:46:28,786 --> 00:46:32,707 Scyzorykiem i tuszem. 610 00:46:33,958 --> 00:46:35,084 Sam? 611 00:46:36,920 --> 00:46:39,547 Dotarłem jakoś do Berlina, 612 00:46:39,631 --> 00:46:41,341 ale na ulicy 613 00:46:42,884 --> 00:46:45,720 rozpoznał mnie jakiś były więzień. Zaczął krzyczeć. 614 00:46:46,513 --> 00:46:50,141 Uciekłem stamtąd, ale wiedziałem już... 615 00:46:51,184 --> 00:46:53,353 że samo nazwisko Meyera to za mało. 616 00:46:53,436 --> 00:46:54,896 Musiałem pójść dalej. 617 00:46:54,979 --> 00:46:56,147 Stać się... 618 00:46:57,357 --> 00:46:58,358 nim. 619 00:47:03,154 --> 00:47:06,366 Poszedłem do chirurga z SS, 620 00:47:06,449 --> 00:47:07,784 który zresztą... 621 00:47:09,953 --> 00:47:12,747 stygnie tuż obok. 622 00:47:16,626 --> 00:47:20,547 Przepisałem na niego wszystkie oszczędności, 623 00:47:21,005 --> 00:47:23,675 a on dał mi twarz, 624 00:47:24,217 --> 00:47:27,512 na którą właśnie patrzysz. 625 00:47:27,595 --> 00:47:28,680 I tak zwyczajnie... 626 00:47:30,932 --> 00:47:32,976 zjawiłeś się w Ameryce jako Meyer Offerman? 627 00:47:33,601 --> 00:47:35,353 Czyli wszystko, co mówiłeś... 628 00:47:35,436 --> 00:47:38,106 Wszystkie twoje słowa, opowieści, mądrości... 629 00:47:38,189 --> 00:47:39,607 Były prawdą. 630 00:47:39,691 --> 00:47:41,276 Ale jego. Częścią jego życia. 631 00:47:41,359 --> 00:47:43,278 Jego doświadczeniami. Nie twoimi. 632 00:47:43,361 --> 00:47:44,445 Cóż. Ja tylko... 633 00:47:44,529 --> 00:47:45,947 Nie należały do ciebie. 634 00:47:46,030 --> 00:47:47,574 Byłem ich świadkiem. 635 00:47:47,657 --> 00:47:50,368 Nie wystarczyło ci, że... Nawet się, kurwa, nie zbliżaj! 636 00:47:50,451 --> 00:47:51,703 Nie wystarczyły ci tortury? 637 00:47:51,786 --> 00:47:53,246 Pchnąłeś go do zbrodni. Zabiłeś. 638 00:47:53,329 --> 00:47:55,039 Pozbawiłeś go serca, duszy i ciała. 639 00:47:55,123 --> 00:47:56,291 Okłamałeś mnie i saftę... 640 00:47:58,835 --> 00:48:02,005 -Myślisz, że to jakiś teatrzyk? -To nie tak, Jonah. 641 00:48:04,465 --> 00:48:06,676 Trzydzieści lat żyłem jako Żyd. 642 00:48:07,427 --> 00:48:09,804 Patrzyłem na świat i myślałem jak Żyd. 643 00:48:11,973 --> 00:48:15,184 Wyrwałem się z błędnego koła nienawiści 644 00:48:16,603 --> 00:48:19,981 i dostrzegłem w końcu zło, jakie wyrządziłem twoim dziadkom. 645 00:48:23,151 --> 00:48:26,279 Zdałem sobie sprawę, że stałem się potworem. 646 00:48:27,697 --> 00:48:29,115 Nic tego nie zmieni. 647 00:48:29,198 --> 00:48:30,408 Mam się nad tobą rozczulać? 648 00:48:30,491 --> 00:48:32,452 Mam gdzieś, przez co przeszedłeś. 649 00:48:32,535 --> 00:48:34,787 -Jesteś zasranym faszystą. -Nieprawda. 650 00:48:34,871 --> 00:48:37,749 -Jasne, że prawda. -Nigdy nie byłem faszystą, 651 00:48:37,832 --> 00:48:38,916 bez względu na wszystko. 652 00:48:39,667 --> 00:48:42,253 Rzesza mogła dla mnie nie istnieć. 653 00:48:42,337 --> 00:48:44,464 Myślisz, że obchodziła mnie ich ideologia? 654 00:48:44,547 --> 00:48:46,424 To po cholerę żeś to robił? 655 00:48:46,507 --> 00:48:47,800 Byłem chirurgiem! 656 00:48:49,177 --> 00:48:50,803 A oni dali mi możliwość 657 00:48:51,512 --> 00:48:54,098 prowadzenia laboratorium. 658 00:48:54,182 --> 00:48:57,143 Zyskałem w ten sposób władzę, a ta... 659 00:48:58,728 --> 00:49:02,106 przyciąga zło, którym do cna przesiąkłem. 660 00:49:03,441 --> 00:49:04,776 Wiedziałeś, co robisz. 661 00:49:04,859 --> 00:49:06,277 A jednak brnąłeś w to. 662 00:49:06,361 --> 00:49:07,654 Prowadziłeś dalej swoją grę. 663 00:49:08,279 --> 00:49:09,822 -Spodobała ci się. -Mylisz się. 664 00:49:09,906 --> 00:49:11,449 Przywykłeś do tego, co? 665 00:49:11,532 --> 00:49:14,285 Nie masz pojęcia, jaki to ciężar. 666 00:49:14,369 --> 00:49:16,287 Ciężar? 667 00:49:16,371 --> 00:49:18,456 Miałem matkę, ojca. 668 00:49:18,539 --> 00:49:20,208 Swoją tożsamość. 669 00:49:20,291 --> 00:49:23,378 Musiałem ją zniszczyć, żeby stać się Meyerem. 670 00:49:23,461 --> 00:49:26,089 I żyć potem jak panisko. To ma być ciężar? 671 00:49:26,172 --> 00:49:28,299 Wszystko zbudowałeś jego kosztem, zagrabiłeś mu. 672 00:49:28,383 --> 00:49:30,051 Nie planowałem tego. 673 00:49:30,134 --> 00:49:31,469 Wiesz to już. 674 00:49:31,552 --> 00:49:33,471 Przybyłem do Ameryki. 675 00:49:33,554 --> 00:49:37,016 Sprowadziła mnie tu żydowska organizacja. 676 00:49:38,643 --> 00:49:40,645 -Dali mi pracę w fabryce. -Fabryce? 677 00:49:40,728 --> 00:49:42,230 Chirurg wziął pracę w fabryce. 678 00:49:42,313 --> 00:49:43,898 Nie mogłem pracować w zawodzie. 679 00:49:43,981 --> 00:49:45,983 Nie mogłem się ujawnić. 680 00:49:46,526 --> 00:49:49,237 Moja historyjka przestałaby się kleić. 681 00:49:49,320 --> 00:49:52,281 Zacząłem wyznawać żydowską wiarę. 682 00:49:52,990 --> 00:49:56,285 Uczyłem się hebrajskiego, chodziłem do synagogi, 683 00:49:56,369 --> 00:49:59,080 studiowałem Torę. Pełna przemiana. 684 00:49:59,706 --> 00:50:02,166 -Stałem się Żydem. -Nie jesteś wcale Żydem. 685 00:50:03,418 --> 00:50:04,627 Bzdura. 686 00:50:07,463 --> 00:50:09,006 Nieco ponad rok temu 687 00:50:11,426 --> 00:50:13,136 ktoś zapukał do drzwi. 688 00:50:15,972 --> 00:50:17,390 To była twoja safta. 689 00:50:19,392 --> 00:50:21,769 Zaprosiłem ją do środka. 690 00:50:23,479 --> 00:50:24,731 Była święcie przekonana, 691 00:50:25,523 --> 00:50:27,108 że jestem Meyerem. 692 00:50:29,193 --> 00:50:31,487 Pokazała mi światłość 693 00:50:32,363 --> 00:50:35,533 i była inspiracją Polowania. 694 00:50:36,033 --> 00:50:37,952 Tamtego dnia 695 00:50:38,035 --> 00:50:40,163 stała się moją zbawczynią. 696 00:50:40,788 --> 00:50:44,041 Bo dała mi w końcu możliwość 697 00:50:44,125 --> 00:50:47,462 czynienia tego, co jest słuszne. 698 00:50:48,588 --> 00:50:51,132 Szansę zbliżenia się 699 00:50:51,632 --> 00:50:54,552 choćby na trochę do światła. 700 00:50:54,635 --> 00:50:57,013 Ubzdurałeś sobie, że to twoje odkupienie? 701 00:50:57,096 --> 00:50:58,514 -Co? -Wmówiłeś sobie... 702 00:50:58,598 --> 00:51:00,308 -Nie, proszę cię. -Nie? 703 00:51:00,391 --> 00:51:02,852 -Mam gdzieś odkupienie! -Bo go nie doczekasz. 704 00:51:02,935 --> 00:51:04,729 -Nie chcę go! -Nie licz na przebaczenie. 705 00:51:04,812 --> 00:51:06,147 -Nie liczę na nie! -Zapomnij! 706 00:51:06,230 --> 00:51:07,607 Nie zasługuję na to! 707 00:51:09,358 --> 00:51:11,444 Polowanie to moja pokuta, 708 00:51:11,527 --> 00:51:14,697 bo daje mi wreszcie jakiś cel. 709 00:51:15,990 --> 00:51:17,658 Odnalazłem w nim siebie. 710 00:51:19,035 --> 00:51:20,453 Zabijam w imię Polowania. 711 00:51:22,163 --> 00:51:23,164 Oddam za nie życie. 712 00:51:23,748 --> 00:51:24,874 Ale nie jest twoje. 713 00:51:26,125 --> 00:51:27,376 Nie należy do ciebie. 714 00:51:27,919 --> 00:51:29,003 A do kogo? 715 00:51:29,086 --> 00:51:30,713 Do 11 milionów istnień, 716 00:51:31,214 --> 00:51:33,758 które domagają się sprawiedliwości z grobów. 717 00:51:35,760 --> 00:51:36,803 Należy do... 718 00:51:39,096 --> 00:51:41,599 Ruth. Do Meyera. Do mnie. 719 00:51:41,682 --> 00:51:42,850 -Do ciebie? -Tak. 720 00:51:43,434 --> 00:51:44,894 -Z jakiej racji? -Pochodzenia. 721 00:51:45,436 --> 00:51:47,772 -Tak? -Zgadza się. 722 00:51:47,855 --> 00:51:50,274 Odwróciłeś się, gdy dowiedziałeś się o Polowaniu. 723 00:51:50,358 --> 00:51:52,068 Wymigałeś się. 724 00:51:52,151 --> 00:51:54,320 Kto cię przekonał, byś wrócił? 725 00:51:54,403 --> 00:51:55,404 Ja. 726 00:51:55,822 --> 00:51:57,907 Skąd pewność, że zrobisz, 727 00:51:58,407 --> 00:52:01,202 -co do ciebie należy? -Bo robił to mój dziadek. 728 00:52:01,285 --> 00:52:03,621 I moja safta. Są częścią mnie. To ja. 729 00:52:05,039 --> 00:52:06,457 Jesteś gotów mnie zabić? 730 00:52:07,875 --> 00:52:12,463 Bo jeśli chcesz poprowadzić Polowanie, musisz być gotów na wszystko. 731 00:52:12,964 --> 00:52:15,049 A nie jesteś, prawda? 732 00:52:15,925 --> 00:52:17,468 Jestem ci potrzebny. 733 00:52:17,552 --> 00:52:18,928 Wcale cię nie potrzebuję. 734 00:52:19,470 --> 00:52:21,639 -Oj tak. -Gówno prawda. 735 00:52:22,223 --> 00:52:24,016 Kim będę, jeśli tego nie zrobię? 736 00:52:24,100 --> 00:52:25,560 Kim wtedy będę? 737 00:52:26,853 --> 00:52:27,854 Kim? 738 00:52:27,937 --> 00:52:29,397 Chłopcem, takie są fakty. 739 00:52:29,480 --> 00:52:31,983 Nie przywlokłeś tu nawet Wilka. 740 00:52:32,066 --> 00:52:33,401 Tylko zasranego chirurga. 741 00:52:33,484 --> 00:52:34,986 Bo sam jesteś Wilkiem! 742 00:52:35,069 --> 00:52:36,779 -Przejrzałem cię. -Jonah. 743 00:52:36,863 --> 00:52:39,323 Nie pozwól mu zniszczyć w sobie światła. 744 00:52:39,407 --> 00:52:41,826 -No i co niby zrobisz? -Zniszczyłeś cały mój świat. 745 00:52:41,909 --> 00:52:45,580 Świat? Byłeś szczeniakiem ganiającym po ulicy. 746 00:52:46,163 --> 00:52:47,540 Ja ci pokazałem świat. 747 00:52:48,207 --> 00:52:49,959 Co ty kombinujesz? Użyjesz go? 748 00:52:50,042 --> 00:52:51,794 Jonah, on cię prowokuje. 749 00:52:51,878 --> 00:52:54,130 -Nie daj mu satysfakcji. -Myślisz, że chcę żyć? 750 00:52:54,213 --> 00:52:55,423 Śmiało. 751 00:52:55,506 --> 00:52:57,174 Liczy się tylko Polowanie. 752 00:53:00,803 --> 00:53:03,806 -Jonah, nie rób tego. -Rozumiesz? Tylko Polowanie. 753 00:53:06,225 --> 00:53:09,186 Szkoda na to czasu. 754 00:53:09,604 --> 00:53:12,899 Nie potrafisz zdobyć się na to, co jest konieczne. 755 00:53:14,442 --> 00:53:15,443 Amen. 756 00:53:52,021 --> 00:53:53,105 To ty. 757 00:53:56,233 --> 00:53:57,234 Meyer. 758 00:54:18,589 --> 00:54:19,590 Nie. 759 00:54:22,301 --> 00:54:24,387 Nie! 760 00:54:24,553 --> 00:54:25,554 Cholera jasna. 761 00:54:26,138 --> 00:54:27,139 Jonah. 762 00:54:27,765 --> 00:54:30,142 -Jonah? -Coś ty, kurwa, odjebał? 763 00:54:30,518 --> 00:54:32,395 -Coś ty najlepszego zrobił? -Nie! 764 00:54:33,396 --> 00:54:34,814 Kurwa! Meyer! 765 00:54:35,272 --> 00:54:36,482 -Meyer! -Meyer... 766 00:54:36,649 --> 00:54:38,192 Offerman nie żyje! 767 00:54:38,651 --> 00:54:39,652 Meyer? 768 00:54:39,902 --> 00:54:43,447 Zginął 30 lat temu w obozie przesiedleńczym 769 00:54:43,531 --> 00:54:45,574 z rąk tego skurwysyna, Wilka. 770 00:54:50,955 --> 00:54:51,956 Wilk znikł. 771 00:55:50,097 --> 00:55:52,725 Jeśli oprzemy linię obrony na niepoczytalności, 772 00:55:52,808 --> 00:55:56,145 przeniosą cię z tego strasznego miejsca 773 00:55:56,228 --> 00:55:57,772 do ośrodka psychiatrycznego, 774 00:55:57,855 --> 00:55:59,732 a przy dobrym sprawowaniu 775 00:55:59,815 --> 00:56:02,735 zwolnią cię warunkowo w ciągu 10 lat. 776 00:56:03,444 --> 00:56:04,945 Rozumiesz? 777 00:56:06,614 --> 00:56:07,865 Całkowicie. 778 00:56:08,532 --> 00:56:09,909 Dziękuję, panie Goldstein. 779 00:56:11,577 --> 00:56:12,578 Ale... 780 00:56:13,329 --> 00:56:15,873 nie zaprosiłem tu pana, by mnie pan stąd wyciągnął, 781 00:56:17,583 --> 00:56:20,002 tylko żebym stąd na pewno nie wyszedł. 782 00:56:21,921 --> 00:56:23,089 Widzi pan, 783 00:56:25,007 --> 00:56:26,675 czeka mnie kupa pracy. 784 00:56:28,052 --> 00:56:31,514 Zbliża się wojna, a ja potrzebuję armii. 785 00:56:32,598 --> 00:56:33,599 To miejsce 786 00:56:34,934 --> 00:56:36,185 jest jak marzenie. 787 00:56:37,061 --> 00:56:39,271 Setki bezmyślnych agresywnych białych 788 00:56:39,355 --> 00:56:41,107 chcących obwinić kogoś za swoje problemy. 789 00:56:41,190 --> 00:56:43,818 To idealne miejsce do werbunku. 790 00:56:46,821 --> 00:56:49,031 Starałem się już nakłonić niektórych 791 00:56:49,657 --> 00:56:51,659 do przyłączenia się i uświadamiać, ale... 792 00:56:56,080 --> 00:56:59,083 do nich lepiej przemawiają czyny niż słowa. 793 00:57:02,753 --> 00:57:03,754 Dlatego 794 00:57:04,463 --> 00:57:05,589 zaprosiłem tu pana. 795 00:57:06,715 --> 00:57:07,716 Żyda. 796 00:57:08,801 --> 00:57:13,139 Bo żaden przywódca nie zyska szacunku bez demonstracji siły, 797 00:57:13,597 --> 00:57:14,723 bez rytualnej ofiary. 798 00:57:17,434 --> 00:57:19,019 O czym ty gadasz? 799 00:57:19,103 --> 00:57:21,981 Wy, parchy, wiecie, co to rytualny ubój. 800 00:57:38,164 --> 00:57:40,749 Nie damy się wygryźć Żydom! 801 00:57:43,460 --> 00:57:45,838 Nie damy się wygryźć Żydom! 802 00:58:14,825 --> 00:58:17,912 Od czasu do czasu warto odsunąć zasłony. 803 00:58:19,288 --> 00:58:21,415 Upewnić się, czy słońce nadal świeci. 804 00:58:23,292 --> 00:58:24,877 Zawsze mi to powtarzałaś. 805 00:58:25,544 --> 00:58:29,423 Niestety żyję w świecie zasłon bez końca i ścian bez okien. 806 00:58:34,428 --> 00:58:35,471 Nie żyje. 807 00:58:36,222 --> 00:58:37,431 Pułkownik. 808 00:58:37,514 --> 00:58:39,433 Umarła królowa, 809 00:58:39,516 --> 00:58:41,227 niech żyje królowa. 810 00:58:41,310 --> 00:58:43,395 -Potworna strata. -Owszem. 811 00:58:44,521 --> 00:58:47,733 Jak przekonasz bandę Offermana, by wykonała nasz plan?? 812 00:58:51,111 --> 00:58:52,279 Coś wymyślę. 813 00:58:52,821 --> 00:58:54,323 Dopilnuj tego. 814 00:58:55,824 --> 00:58:59,036 Twoje dane dostarczyły nam sporo ciekawostek. 815 00:58:59,119 --> 00:59:01,497 Nowa teczka już na ciebie czeka. 816 00:59:02,915 --> 00:59:03,916 Muszę kończyć. 817 00:59:05,084 --> 00:59:06,168 Jak on się trzyma? 818 00:59:07,044 --> 00:59:08,045 Chłopak. 819 00:59:08,754 --> 00:59:09,755 On... 820 00:59:13,634 --> 00:59:15,761 Niedługo sama się przekonasz. 821 00:59:22,893 --> 00:59:24,812 Dom wyglądał, jakby Joe się wyprowadził. 822 00:59:25,729 --> 00:59:29,733 Myślałam, że mnie uprzedzi, ale raczej... 823 00:59:31,986 --> 00:59:33,070 darował nas sobie. 824 00:59:35,281 --> 00:59:36,407 Mindy też. 825 00:59:37,825 --> 00:59:40,828 Przeprowadza się do Westchester, do Bena i Amy. 826 00:59:42,371 --> 00:59:44,248 Ponoć rodzina jej potrzebuje. 827 00:59:45,457 --> 00:59:46,500 Pewnie Ben ją namówił. 828 00:59:49,086 --> 00:59:50,587 Ktoś jeszcze chce odejść? 829 00:59:54,383 --> 00:59:55,384 Ty? 830 00:59:57,011 --> 00:59:58,012 A ty? 831 01:00:00,055 --> 01:00:01,473 Jak kiedyś, to teraz. 832 01:00:06,020 --> 01:00:07,271 Oni ciągle tam są. 833 01:00:10,399 --> 01:00:11,942 A czego właściwie dokonaliśmy? 834 01:00:12,818 --> 01:00:15,279 Powstrzymaliśmy jeden plan? 835 01:00:18,073 --> 01:00:19,491 Nie poprzestaną na tym. 836 01:00:20,826 --> 01:00:22,077 Są wszędzie. 837 01:00:22,536 --> 01:00:24,872 Na ulicach, w telewizji, 838 01:00:24,955 --> 01:00:27,249 w zarządach firm, wśród polityków. 839 01:00:28,834 --> 01:00:30,002 Wsiąkają. 840 01:00:30,085 --> 01:00:32,379 Dlatego musimy ciągnąć ten wózek dalej. 841 01:00:32,463 --> 01:00:35,799 Dlatego musimy robić złe rzeczy. 842 01:00:39,303 --> 01:00:41,221 Bo jeśli nie my, 843 01:00:42,097 --> 01:00:43,390 to kto? 844 01:00:53,942 --> 01:00:55,611 To nie może się powtórzyć. 845 01:00:56,278 --> 01:00:57,363 Nigdy. 846 01:01:01,367 --> 01:01:02,493 Agentka Morris 847 01:01:03,911 --> 01:01:06,497 będzie nam cały czas deptać po piętach. 848 01:01:08,332 --> 01:01:09,833 Polować na nas, 849 01:01:10,626 --> 01:01:11,960 gdy my będziemy ścigać nazistów. 850 01:01:12,419 --> 01:01:14,546 To może nie polujmy w Ameryce. 851 01:01:16,173 --> 01:01:17,800 Dostałam akta od mojego źródła. 852 01:01:19,301 --> 01:01:21,011 Die Spinne, czyli Pająk. 853 01:01:21,553 --> 01:01:23,889 Ściśle tajna operacja. 854 01:01:24,390 --> 01:01:27,101 Ośmiu najbardziej zaufanych ludzi Hitlera, 855 01:01:27,184 --> 01:01:29,436 czołowe postaci nazistowskiego reżimu 856 01:01:29,520 --> 01:01:31,772 wysłano z Trzeciej Rzeszy, 857 01:01:32,314 --> 01:01:34,066 by zaszyli się w Europie. 858 01:01:37,528 --> 01:01:38,821 Więc, robaczki, 859 01:01:39,905 --> 01:01:44,410 może czas wykorzystać nasze talenty na Starym Kontynencie 860 01:01:48,038 --> 01:01:50,791 i ubić paru rycerzyków krzyżackiego stołu. 861 01:01:54,795 --> 01:01:56,755 Odmiana by mi dobrze zrobiła. 862 01:02:01,593 --> 01:02:03,387 Dorwijmy tych faszystów. 863 01:02:08,767 --> 01:02:10,561 Wschodnia Europa mnie kocha. 864 01:03:50,410 --> 01:03:55,541 ARGENTYNA 865 01:04:52,639 --> 01:04:54,683 Wiesz, skarbie, jak wyglądasz? 866 01:04:56,893 --> 01:04:58,145 Jak przyszłość. 867 01:05:02,899 --> 01:05:04,735 A od jutra zaczniemy ją tworzyć. 868 01:05:23,503 --> 01:05:25,088 Kolacja gotowa! 869 01:05:29,426 --> 01:05:32,638 Czas na ucztę, kochani. 870 01:06:20,394 --> 01:06:22,562 Pora coś zjeść, Adolfie. 871 01:06:23,397 --> 01:06:27,401 Ależ jestem głodny, Evuniu. 872 01:06:31,279 --> 01:06:33,865 Niczym wilk.