1 00:00:31,031 --> 00:00:32,032 Halo. 2 00:00:32,199 --> 00:00:33,242 Millie Morris? 3 00:00:33,701 --> 00:00:34,702 Kto mówi? 4 00:00:37,538 --> 00:00:38,831 Masz coś pod drzwiami. 5 00:00:39,790 --> 00:00:41,125 Kto, kurwa, mówi? 6 00:00:42,126 --> 00:00:43,544 Wesołych świąt. 7 00:01:09,278 --> 00:01:12,031 POWINNO CIĘ TO ZAINTERESOWAĆ. 8 00:01:12,114 --> 00:01:15,075 ZNALAZŁEM TO U MEYERA OFFERMANA. TIK-TAK 9 00:02:19,765 --> 00:02:24,687 ŁOWCY 10 00:02:55,342 --> 00:02:56,719 Mamy powiedzieć reszcie? 11 00:02:57,428 --> 00:02:59,138 Reszcie? Nie. 12 00:02:59,889 --> 00:03:00,890 Nie. 13 00:03:01,265 --> 00:03:03,267 To z teczki Schlefflera. 14 00:03:06,979 --> 00:03:09,899 Mają prawo wiedzieć, co tu się stało. 15 00:03:10,357 --> 00:03:12,651 Co? Czy ty mnie słuchasz? 16 00:03:15,279 --> 00:03:16,322 Nie wyraziłem się jasno? 17 00:03:18,198 --> 00:03:21,118 Dowiedzą się, kiedy uznam to za stosowne, 18 00:03:22,912 --> 00:03:24,163 nie wcześniej. 19 00:03:24,747 --> 00:03:26,290 Odzyskamy wszystko. 20 00:03:26,832 --> 00:03:28,417 A teraz wracaj do pracy. 21 00:03:39,553 --> 00:03:41,764 Safta, jeszcze jedną, proszę. 22 00:03:42,264 --> 00:03:43,724 Tę o tobie i sabie. 23 00:03:43,807 --> 00:03:44,934 Znowu, kruszynko? 24 00:03:45,017 --> 00:03:46,018 Proszę. 25 00:03:46,310 --> 00:03:49,647 Dobrze, ale to już ostatnia. 26 00:03:49,730 --> 00:03:51,148 Naprawdę, Jonah. 27 00:03:53,150 --> 00:03:56,654 Dawno temu żyła sobie księżniczka, 28 00:03:57,905 --> 00:04:02,534 która lubiła się śmiać i pływać ze swoją siostrą, Chavą. 29 00:04:03,535 --> 00:04:07,081 Aż któregoś razu pewien straszny wilk 30 00:04:07,164 --> 00:04:09,583 zabrał ją i jej siostrę 31 00:04:09,667 --> 00:04:13,045 do swojego zamczyska w lesie. 32 00:04:17,049 --> 00:04:20,135 Więził je tam przez wiele lat. 33 00:04:20,844 --> 00:04:24,598 Nikt już się nie śmiał, nie było uśmiechów, 34 00:04:24,682 --> 00:04:28,102 brakowało nawet jedzenia. 35 00:04:29,144 --> 00:04:33,774 Żołnierze z armii wilka po kolei zabierali z zamku innych więźniów, 36 00:04:33,857 --> 00:04:38,237 nawet siostrę księżniczki, aż w końcu nikogo nie było. 37 00:04:39,029 --> 00:04:41,365 Kiedy już została sama, 38 00:04:41,448 --> 00:04:46,078 wilczy król chciał zdobyć jej względy podarkami, 39 00:04:46,745 --> 00:04:49,498 ale księżniczka odmawiała ich przyjęcia. 40 00:04:50,165 --> 00:04:54,086 Każdego dnia czuła się coraz bardziej smutna i osamotniona. 41 00:04:55,295 --> 00:04:57,798 Aż pewnego razu 42 00:04:57,881 --> 00:05:00,342 na zamku pojawiły się dobre duchy. 43 00:05:03,220 --> 00:05:07,099 Król wilków tak się ich przeląkł, że wziął nogi za pas 44 00:05:07,182 --> 00:05:10,019 i więcej go w okolicy nie widziano. 45 00:05:10,519 --> 00:05:12,771 I wtedy księżniczka ujrzała 46 00:05:12,855 --> 00:05:18,402 dzielnego rycerza w zielonych szatach, przywódcę dobrych duchów. 47 00:05:18,485 --> 00:05:19,486 Sabę. 48 00:05:19,570 --> 00:05:21,238 Zgadza się, Jonah. 49 00:05:21,321 --> 00:05:24,825 Przywrócił ją do zdrowia, obiecał chronić 50 00:05:24,908 --> 00:05:28,829 i zabrać do krainy, do której król wilków nigdy nie dotrze. 51 00:05:30,372 --> 00:05:33,000 Wiedziała, że rycerz ją pokochał, 52 00:05:33,333 --> 00:05:34,710 jak ona jego. 53 00:05:34,793 --> 00:05:36,754 I jest teraz w niebie z mamusią? 54 00:05:36,837 --> 00:05:37,838 Tak. 55 00:05:38,172 --> 00:05:43,135 A ja jestem tutaj, z największym skarbem na świecie. 56 00:05:43,218 --> 00:05:45,012 -Ze mną. -Tak jest. 57 00:05:45,512 --> 00:05:49,058 Jej ukochanym synkiem, Jonah. 58 00:05:49,141 --> 00:05:50,642 Koniec. 59 00:05:51,435 --> 00:05:52,644 A teraz 60 00:05:53,562 --> 00:05:55,272 czas na lulu. 61 00:06:02,529 --> 00:06:04,615 -Kocham cię. -A ja ciebie. 62 00:06:16,126 --> 00:06:20,172 Czyli twoja safta miała żydowski wisiorek, który dostała od twojego dziadka. 63 00:06:20,255 --> 00:06:21,256 MARYLAND WYDZ. DS. WETERANÓW 64 00:06:21,340 --> 00:06:23,550 A Meyer pozbył się swojego, żeby zamoczyć. 65 00:06:23,634 --> 00:06:25,552 Średni dowód, że jest twoim dziaduniem. 66 00:06:25,636 --> 00:06:28,639 Całe życie wmawiano mi, że to on był moim dziadkiem. 67 00:06:29,515 --> 00:06:31,391 Nie ma go na świadectwie chrztu mamy. 68 00:06:31,475 --> 00:06:33,560 Pole z nazwiskiem jest puste. 69 00:06:33,644 --> 00:06:38,315 A Mindy stwierdziła, że Meyer był w skomplikowanym związku z moją saftą. 70 00:06:38,398 --> 00:06:42,277 Co może być bardziej skomplikowane, niż to, że ją rzucił i kompletnie olał? 71 00:06:42,361 --> 00:06:45,906 Przestań się mazać jak żydowska harcereczka 72 00:06:45,989 --> 00:06:47,825 na letnim obozie i spytaj go sam. 73 00:06:48,408 --> 00:06:52,788 Mamy mas grande szajs na naszym plato, hombre. 74 00:06:52,871 --> 00:06:55,374 To nasz dia de... sądu. 75 00:06:55,916 --> 00:06:57,918 Właźmy do środka i miejmy to za sobą. 76 00:06:58,001 --> 00:07:01,380 Jeśli Duch pracował dla wojska pod nazwiskiem Timothy Randall, 77 00:07:01,463 --> 00:07:03,257 powinna być tam jego teczka. 78 00:07:04,675 --> 00:07:06,218 Żadnych telefonów. 79 00:07:06,301 --> 00:07:09,513 Siedzisz na dupie w wozie i trzymasz silnik na chodzie. 80 00:07:09,596 --> 00:07:10,848 Super. 81 00:07:11,140 --> 00:07:13,058 -Robię za kierowcę. -Nie. 82 00:07:13,142 --> 00:07:16,562 Robisz za gościa w furgonetce, który pilnuje, żeby nikt jej nie zwinął. 83 00:07:21,066 --> 00:07:23,944 Czyli robię za jebanego kierowcę. 84 00:07:38,792 --> 00:07:41,545 Bez pana prezydenta nie udałoby się znieść tych sankcji. 85 00:07:44,006 --> 00:07:46,967 Biff coś kombinuje, mówię ci. 86 00:07:48,468 --> 00:07:50,679 A znajoma z Washington Post jest ci coś winna. 87 00:07:50,762 --> 00:07:53,098 Jeśli Biff coś ukrywa, ona to wywlecze. 88 00:07:53,182 --> 00:07:54,808 Już ona ma sposoby. 89 00:07:56,393 --> 00:07:57,644 Dzwoń do niej. 90 00:08:32,471 --> 00:08:34,848 On też musi coś jeść. 91 00:08:36,725 --> 00:08:38,477 Przecież i tak wkrótce zginie. 92 00:08:42,314 --> 00:08:45,400 Musi pożyć tyle, żeby zaznał cierpienia. 93 00:08:45,484 --> 00:08:47,236 Sam to mówiłeś. 94 00:08:48,028 --> 00:08:49,363 I zazna go. 95 00:08:51,698 --> 00:08:53,450 Czeka go paskudna śmierć. 96 00:08:58,413 --> 00:09:00,540 Zapłaci za to, co zrobił Aaronowi. 97 00:09:03,377 --> 00:09:04,378 Jak? 98 00:09:07,881 --> 00:09:09,049 Jak? 99 00:09:11,927 --> 00:09:15,097 Marzyłem o tym dniu od 34 lat. 100 00:09:15,180 --> 00:09:18,141 Ale o tym jakoś nie myślałem. 101 00:09:29,194 --> 00:09:30,570 Moja była... 102 00:09:31,655 --> 00:09:32,948 przestała przywozić dzieci. 103 00:09:34,324 --> 00:09:37,160 Pewnie miały dosyć słuchania krzyków ojca w środku nocy. 104 00:09:38,704 --> 00:09:40,289 Zrozumiałem, że potrzebna mi pomoc, 105 00:09:40,914 --> 00:09:42,124 więc zacząłem terapię... 106 00:09:42,207 --> 00:09:45,794 Nie mam nic przeciw grupom wsparcia, ale zaraz tu skisnę. 107 00:09:45,877 --> 00:09:47,963 Archiwum jest na końcu korytarza. 108 00:09:48,964 --> 00:09:50,257 Czekam na odpowiedni moment. 109 00:09:50,340 --> 00:09:51,466 Jak będziemy tak czekać, 110 00:09:51,550 --> 00:09:55,053 to za tydzień czeka nas hajlowanie przed nowym Führerem. 111 00:09:55,304 --> 00:09:57,055 -Kto następny? -Ja. 112 00:09:59,725 --> 00:10:01,268 Co cię do nas sprowadza? 113 00:10:02,185 --> 00:10:03,854 To co nas wszystkich. 114 00:10:04,855 --> 00:10:06,189 Ból, szefie. 115 00:10:07,524 --> 00:10:08,525 Nie śpię po nocach. 116 00:10:09,568 --> 00:10:11,403 Wszędzie widzę żółtków. 117 00:10:13,363 --> 00:10:14,448 Zupełnie jakby... 118 00:10:15,032 --> 00:10:16,199 brakowało mi tego piekła. 119 00:10:17,701 --> 00:10:18,869 To jakieś chore. 120 00:10:19,328 --> 00:10:21,663 Dobrze to znamy, prawda? 121 00:10:23,165 --> 00:10:24,333 Ja tylko... 122 00:10:24,708 --> 00:10:27,294 chcę znów poczuć, że żyję. 123 00:10:27,377 --> 00:10:31,381 Jak wtedy, gdy stąpałem przez pole minowe w Khe Sanh, 124 00:10:32,341 --> 00:10:35,510 patrząc, jak nasza kawaleria zrzuca napalm znad Hue. 125 00:10:35,594 --> 00:10:39,097 Pamiętam ciszę, która zapadała tuż po nalocie. 126 00:10:40,432 --> 00:10:41,808 Wiecie, jak ją nazywaliśmy? 127 00:10:43,685 --> 00:10:45,270 Tę grobową ciszę 128 00:10:45,354 --> 00:10:50,067 zaraz po tym, jak chłopcy spuścili cały napalm na żółtków? 129 00:10:51,485 --> 00:10:52,569 Nazywaliśmy ją... 130 00:10:53,695 --> 00:10:54,988 spiralą śmierci. 131 00:10:56,656 --> 00:10:59,242 Chwila. Gdzieś to już słyszałem. 132 00:10:59,326 --> 00:11:00,911 -Nie przerywaj. -Każdy to słyszał. 133 00:11:00,994 --> 00:11:01,995 No ba. 134 00:11:02,079 --> 00:11:03,205 To ze Spirali śmierci 2. 135 00:11:06,166 --> 00:11:08,627 Nie podejrzewałem, że ktoś z was go widział. 136 00:11:09,169 --> 00:11:10,420 Nie w tym kraju. 137 00:11:11,963 --> 00:11:13,340 Jestem Lonny Flash. 138 00:11:13,423 --> 00:11:14,966 Dziękuję za pomoc. 139 00:11:15,050 --> 00:11:16,343 -Lonny Flash? -Bawi cię to? 140 00:11:16,426 --> 00:11:18,887 Przygotowuję się do roli. Bez urazy. 141 00:11:18,970 --> 00:11:20,555 Lee Strasberg też tak robił. 142 00:11:20,639 --> 00:11:22,057 Wyjazd stąd! 143 00:11:23,934 --> 00:11:25,894 Po zrzucie napalmu nie zapada cisza. 144 00:11:28,188 --> 00:11:29,523 Słychać krzyki. 145 00:11:32,401 --> 00:11:34,403 Wie to każdy, kto coś takiego przeżył. 146 00:11:43,412 --> 00:11:46,540 Przeczesywaliśmy wioskę w delcie Mekongu. Rozległy się strzały. 147 00:11:48,041 --> 00:11:49,668 Wietnamcy pruli do nas zza drzew. 148 00:11:50,794 --> 00:11:52,462 Straciłem z oczu swój pluton. 149 00:11:54,798 --> 00:11:57,592 Reszta się wycofała. Porucznik poprosił o napalm. 150 00:12:01,388 --> 00:12:02,764 Gdy dym się już rozwiał, 151 00:12:03,598 --> 00:12:04,808 dostrzegłem dziewczynkę. 152 00:12:06,184 --> 00:12:07,144 Może sześć lat, 153 00:12:08,937 --> 00:12:09,938 poparzona. 154 00:12:11,481 --> 00:12:12,774 Wyciągała do mnie rączki, 155 00:12:13,358 --> 00:12:14,901 błagając, by ją podnieść. 156 00:12:16,445 --> 00:12:17,654 Starałem się jej pomóc. 157 00:12:18,864 --> 00:12:20,657 Skóra odchodziła jej całymi płatami. 158 00:12:23,577 --> 00:12:25,162 Zdałem sobie sprawę, 159 00:12:27,038 --> 00:12:28,415 że nie chciała na ręce, 160 00:12:30,792 --> 00:12:32,961 tylko żeby skrócić jej cierpienie. 161 00:12:35,172 --> 00:12:36,173 I... 162 00:12:39,885 --> 00:12:40,886 skróciłem. 163 00:12:43,472 --> 00:12:44,723 Potrzebowała broni. 164 00:12:49,978 --> 00:12:50,979 Ja nią byłem. 165 00:12:58,236 --> 00:12:59,362 Dzięki za wyznanie. 166 00:12:59,446 --> 00:13:00,989 Na szczęście wróciłeś. 167 00:13:09,831 --> 00:13:12,375 ARCHIWUM 168 00:14:04,427 --> 00:14:06,221 Lepiej, żebym tego nie żałował. 169 00:14:12,394 --> 00:14:13,395 Dziękuję. 170 00:14:13,937 --> 00:14:14,938 Proszę. 171 00:14:31,746 --> 00:14:33,331 Jesteś porządnym człowiekiem. 172 00:14:33,415 --> 00:14:35,417 Ani słowa więcej. 173 00:14:38,378 --> 00:14:39,629 Wiem, kim jesteś. 174 00:14:39,713 --> 00:14:41,131 Nazywasz się Markowitz. 175 00:14:42,465 --> 00:14:45,051 Twój chłopak miał na imię Aaron. 176 00:14:45,135 --> 00:14:47,429 Puściłeś go. Złamałeś obietnicę, jaką mu dałeś. 177 00:14:47,512 --> 00:14:48,722 Zdychaj! 178 00:14:52,684 --> 00:14:53,893 No zdychaj! 179 00:14:53,977 --> 00:14:54,978 Zdychaj! 180 00:15:11,202 --> 00:15:12,287 Mindy. 181 00:15:12,829 --> 00:15:17,584 „Tak pokonali Żydzi swoich wrogów 182 00:15:18,209 --> 00:15:20,879 „przez uderzenie mieczem, 183 00:15:22,297 --> 00:15:26,301 „przez zabójstwa i zagładę, 184 00:15:26,885 --> 00:15:30,430 -„i zrobili wszystko, co chcieli...” -Nie, proszę. 185 00:15:30,513 --> 00:15:32,307 -„z tymi, którzy...” -Nie. 186 00:15:33,725 --> 00:15:34,809 „ich nienawidzili”. 187 00:15:40,899 --> 00:15:41,900 Twój syn 188 00:15:42,442 --> 00:15:43,443 patrzy na ciebie. 189 00:15:44,027 --> 00:15:46,488 Wie, że jesteś morderczynią. 190 00:15:46,571 --> 00:15:47,697 Potworem! 191 00:16:05,006 --> 00:16:06,049 Jezu. 192 00:16:07,425 --> 00:16:08,885 Ma pan już coś o Spinaczu? 193 00:16:08,968 --> 00:16:11,012 Zapraszam. Klapnij sobie. 194 00:16:12,263 --> 00:16:15,058 Badam teren, Morris, ale to wymaga nieco czasu. 195 00:16:15,141 --> 00:16:16,393 Jeśli twój kontakt nie zmyśla, 196 00:16:16,476 --> 00:16:19,187 wszystko wskazuje na to, że kogoś na górze czeka przeprawa 197 00:16:19,270 --> 00:16:22,941 przez największą aferę w dziejach USA. 198 00:16:24,401 --> 00:16:25,652 Może to nie będzie konieczne. 199 00:16:26,736 --> 00:16:29,781 Ten biały staruszek to Heinz Richter, zabawkarz. 200 00:16:29,864 --> 00:16:31,908 -Ktoś go śledził. -Tak. 201 00:16:32,450 --> 00:16:34,703 Znalazłam to na wycieraczce z informacją, 202 00:16:34,786 --> 00:16:37,330 że znaleziono to u Offermana. 203 00:16:39,374 --> 00:16:40,375 Podali adres zwrotny? 204 00:16:40,458 --> 00:16:42,919 Musimy wysłać tym Samarytanom jakiś kosz z owocami. 205 00:16:43,002 --> 00:16:44,129 To nie są żarty, szefie. 206 00:16:44,212 --> 00:16:45,755 Sędzia będzie wniebowzięty. 207 00:16:46,339 --> 00:16:47,924 Bo o to ci chodzi, tak? 208 00:16:48,007 --> 00:16:50,260 Chcesz dostać nakaz, żeby przymknąć Offermana 209 00:16:50,343 --> 00:16:53,513 na podstawie materiałów podrzuconych na wycieraczce. 210 00:16:53,596 --> 00:16:55,223 Wiem, to za mało na oskarżenie, 211 00:16:55,306 --> 00:16:57,100 ale dzięki temu dowiemy się więcej. 212 00:16:57,183 --> 00:16:58,893 Richter, Fischerowie. 213 00:16:58,977 --> 00:17:00,478 Offerman odhacza ludzi z listy. 214 00:17:00,562 --> 00:17:03,106 Jeśli rząd nie da nam nic o Spinaczu, może uda nam się 215 00:17:03,189 --> 00:17:04,232 wycisnąć to z Offermana. 216 00:17:06,985 --> 00:17:08,486 Muszę wejść do jego domu. 217 00:17:08,945 --> 00:17:11,531 Jak znajdę tam akta, będę z tym mogła ruszyć. 218 00:17:12,741 --> 00:17:16,202 Nie ma szans, żebyś weszła tam regulaminowo. 219 00:17:20,373 --> 00:17:22,125 -Rozumiem. -Ale... 220 00:17:23,001 --> 00:17:25,545 to nie znaczy, że nie możesz się tam dostać. 221 00:17:28,089 --> 00:17:29,799 Wiesz chyba, jak to się robi? 222 00:17:31,926 --> 00:17:33,845 Naginasz pewne fakty. 223 00:17:35,638 --> 00:17:37,891 Mówisz sędziemu, co chce usłyszeć. 224 00:17:39,601 --> 00:17:41,936 I starasz się nie przejmować 225 00:17:42,020 --> 00:17:44,481 za bardzo ewentualnymi wyrzutami sumienia. 226 00:17:46,149 --> 00:17:48,651 Nasi najlepsi agenci nie przebierają w środkach. 227 00:17:50,320 --> 00:17:53,323 Reszta haruje 20 lat i ląduje na emeryturce. 228 00:17:55,992 --> 00:17:57,285 Odpowiedz sobie, 229 00:17:58,453 --> 00:17:59,496 jaka ty jesteś? 230 00:18:06,002 --> 00:18:07,879 Mam wrażenie, jakby tu był. 231 00:18:08,505 --> 00:18:09,506 Kto? 232 00:18:10,381 --> 00:18:11,382 Aaron. 233 00:18:12,467 --> 00:18:14,803 Jakby na nas patrzył. 234 00:18:18,973 --> 00:18:22,185 Jeśli nas widzi, co sobie o nas myśli? 235 00:18:26,523 --> 00:18:27,607 Ten człowiek... 236 00:18:29,442 --> 00:18:31,194 nas okradł. 237 00:18:34,864 --> 00:18:36,658 Pozbawił cudownego synka. 238 00:18:37,534 --> 00:18:39,702 I zabiję go. 239 00:18:41,704 --> 00:18:44,040 Szukamy przez to zemsty 240 00:18:45,500 --> 00:18:47,335 za Aarona 241 00:18:48,920 --> 00:18:50,547 czy za nas? 242 00:18:58,137 --> 00:19:00,139 Załatwię to dziś i będzie po sprawie. 243 00:19:05,770 --> 00:19:08,231 Zawsze robimy wszystko razem. 244 00:19:17,031 --> 00:19:18,658 Z papierów Randalla wynika, 245 00:19:18,741 --> 00:19:21,870 że mieszka z niejaką Uną Randall. 246 00:19:25,290 --> 00:19:26,291 Jak dziś do tego dojdzie, 247 00:19:26,374 --> 00:19:28,001 naprawdę sądzisz, że facet 248 00:19:28,084 --> 00:19:30,044 o ksywie Duch zadekował się 249 00:19:30,503 --> 00:19:32,380 w spokojnej dzielnicy na przedmieściu, 250 00:19:32,463 --> 00:19:35,341 i jakby nigdy nic pierdzi teraz w bujany fotel? 251 00:19:35,967 --> 00:19:38,219 Eichmann nie miał żadnej rezydencji w Argentynie. 252 00:19:38,303 --> 00:19:41,764 Kiedy go znaleźli, pracował w fabryce, a mieszkał w baraku. 253 00:19:43,683 --> 00:19:44,934 Ktoś wychodzi. 254 00:19:46,144 --> 00:19:47,854 Pewnie to nasza Una. 255 00:19:48,479 --> 00:19:50,773 Jakieś 50 lat, blondynka. 256 00:19:51,816 --> 00:19:53,484 Może to jego córka. 257 00:19:54,652 --> 00:19:56,738 Albo dublerka Cheryl Ladd. 258 00:19:58,781 --> 00:20:02,243 Dublerka Cheryl Ladd ma cyce jak donice. 259 00:20:03,369 --> 00:20:06,664 Wiem, bo kiedyś je podlewałem. 260 00:20:06,748 --> 00:20:08,875 Znajdźmy tego Ducha. 261 00:21:19,028 --> 00:21:20,780 Ty przodem. 262 00:21:56,357 --> 00:21:58,776 O w mordę. 263 00:22:14,584 --> 00:22:15,752 Kurwa, co jest? 264 00:22:24,135 --> 00:22:25,428 Na pewno chcesz to zrobić? 265 00:23:17,730 --> 00:23:19,273 Z kim się komunikujesz? 266 00:23:20,274 --> 00:23:21,651 Co tu nadajesz? 267 00:23:31,160 --> 00:23:32,161 Nie przypomina go. 268 00:23:36,040 --> 00:23:38,209 Dieter mówił, że pracują nad czymś ważnym. 269 00:23:38,292 --> 00:23:40,461 W Edgewood produkowano broń biologiczną. 270 00:23:41,671 --> 00:23:43,506 Może był ich królikiem doświadczalnym. 271 00:24:08,614 --> 00:24:09,949 Blizny za uszami. 272 00:24:12,493 --> 00:24:15,163 Połowa wdówek na Rodeo Drive ma takie. 273 00:24:16,080 --> 00:24:17,290 Operacja plastyczna. 274 00:24:28,968 --> 00:24:30,178 Dziewięć palców. 275 00:24:31,304 --> 00:24:33,514 To nie jest żaden królik doświadczalny. 276 00:24:34,724 --> 00:24:35,725 To on. 277 00:24:36,934 --> 00:24:39,645 Może operacja plastyczna miała utrudnić rozpoznanie go. 278 00:24:45,193 --> 00:24:46,360 Jak ci minął dzień? 279 00:24:49,655 --> 00:24:51,908 Stój! Ani kroku dalej! 280 00:24:51,991 --> 00:24:53,951 -Spokojnie. Bierz, co chcesz. -Ani drgnij. 281 00:24:54,035 --> 00:24:55,369 Nie rób nam krzywdy. 282 00:24:55,453 --> 00:24:57,705 -Lonny! Joe! -Przestraszył go pan. 283 00:24:57,788 --> 00:24:58,873 -Ani drgnij. -Proszę. 284 00:25:00,499 --> 00:25:01,500 -Co jest? -Szlag. 285 00:25:01,584 --> 00:25:03,669 -No co jest? -Złapała jakieś dziecko. 286 00:25:03,753 --> 00:25:05,463 Co jest, kurwa? 287 00:25:11,219 --> 00:25:12,303 Kurwa. 288 00:25:13,179 --> 00:25:16,515 WASZYNGTON 289 00:25:16,599 --> 00:25:20,686 Dobry zamach to połowa sukcesu. 290 00:25:20,770 --> 00:25:24,315 Cały sekret tkwi jednak w sile nadgarstka. 291 00:25:24,398 --> 00:25:27,360 Zaraz, Pete, twoja Kori nie jest czasem w ciąży? 292 00:25:27,443 --> 00:25:29,904 To nadgarstek sobie zaraz wyrobisz. 293 00:25:31,405 --> 00:25:34,158 Biff Simpson. Josie Parker, Washington Post. 294 00:25:34,242 --> 00:25:36,827 Piszę artykuł o zniesieniu sankcji w Ameryce Południowej. 295 00:25:37,370 --> 00:25:39,080 To tekst na pierwszą stronę. 296 00:25:39,163 --> 00:25:41,040 Dokończymy później, panowie. 297 00:25:42,541 --> 00:25:43,542 Dobrze... 298 00:25:44,877 --> 00:25:46,379 Pani Parker? 299 00:25:46,587 --> 00:25:51,092 Wspomniała coś pani o ostatnim sukcesie naszego gabinetu. 300 00:25:51,175 --> 00:25:54,011 Interesują mnie pańskie powiązania z firmą Schidler Corp. 301 00:25:54,095 --> 00:25:55,805 Z Ameryki Południowej. 302 00:25:56,305 --> 00:25:59,517 Był pan na ich trzech wyjazdach firmowych. 303 00:25:59,600 --> 00:26:00,851 Przemawiał pan na ostatnim. 304 00:26:01,560 --> 00:26:05,022 Przekonywałem ich, że warto otworzyć tu fabrykę. 305 00:26:05,106 --> 00:26:07,066 Tworzyć miejsca pracy dla Amerykanów. 306 00:26:07,149 --> 00:26:09,735 Doceniam pański patriotyzm. 307 00:26:10,236 --> 00:26:13,239 Ale muszę spytać, co jeszcze z tego pan miał? 308 00:26:13,322 --> 00:26:14,448 Ustawa miała nie przejść, 309 00:26:14,532 --> 00:26:17,618 ale ponoć zmusił pan współpracowników, żeby wróciła na tapetę. 310 00:26:17,702 --> 00:26:20,371 Radzę lepiej weryfikować swoje źródła. 311 00:26:20,454 --> 00:26:22,123 Juanita jest przewrażliwiona. 312 00:26:22,206 --> 00:26:23,916 Nie należy jej we wszystko wierzyć. 313 00:26:24,000 --> 00:26:26,335 Fakty są takie, że ma pan bliskie relacje 314 00:26:26,419 --> 00:26:29,297 z firmą, która najbardziej skorzysta ze zniesienia sankcji. 315 00:26:30,339 --> 00:26:31,424 Nie znam się na górnictwie, 316 00:26:31,507 --> 00:26:35,928 ale bez problemów dokopię się do podejrzanych interesów. 317 00:26:36,554 --> 00:26:37,847 Nie sądzę. 318 00:26:37,930 --> 00:26:39,724 A ja nerwów nie potrzebuję. 319 00:26:41,434 --> 00:26:43,728 Juanita to stare dzieje. 320 00:26:43,978 --> 00:26:45,187 Zapomnij o niej, 321 00:26:45,479 --> 00:26:47,189 dam ci dostęp do prezydenta. 322 00:26:49,608 --> 00:26:51,944 Będziesz codziennie na pierwszej stronie. 323 00:26:55,323 --> 00:26:56,490 Rzecz w tym, Biff, 324 00:26:57,658 --> 00:26:59,118 że Carter wyleje cię na zbity pysk, 325 00:26:59,201 --> 00:27:00,745 jak tylko się o tym dowie. 326 00:27:06,250 --> 00:27:09,045 Ponoć Azjaci potrafią nieźle liczyć. 327 00:27:09,920 --> 00:27:11,047 A to, co sugerujesz, 328 00:27:12,048 --> 00:27:14,675 nie będzie ci się raczej opłacać. 329 00:27:15,009 --> 00:27:16,802 Wycofaj ten tekst. 330 00:27:24,602 --> 00:27:26,395 Zabraliśmy, co się dało. 331 00:27:27,063 --> 00:27:29,648 Miał zmienioną twarz i blizny po operacji, 332 00:27:29,732 --> 00:27:31,942 ale to na pewno on. 333 00:27:32,026 --> 00:27:33,027 PACJENT: TIMOTHY MORFINA 334 00:27:33,110 --> 00:27:34,612 Zafundował sobie nowy wizerunek, 335 00:27:34,695 --> 00:27:36,030 żeby go nie rozpoznano. 336 00:27:36,113 --> 00:27:40,201 Jonah znalazł przy radioodbiorniku Ducha pozytywkę, 337 00:27:40,284 --> 00:27:43,579 która odgrywała tę samą upiorną melodyjkę, co ta u Holsteddera. 338 00:27:43,662 --> 00:27:45,331 Chyba go rozgryzłem. 339 00:27:45,414 --> 00:27:47,208 Szyfr. Chodźcie. 340 00:27:49,001 --> 00:27:53,089 Murray i Mindy nie mogli odczytać szyfru, bo nie znali klucza. 341 00:27:53,589 --> 00:27:54,715 Nuty z pozytywki 342 00:27:54,799 --> 00:27:56,217 są identyczne jak z kołysanki, 343 00:27:56,300 --> 00:27:58,219 ale ułożone w innym metrum. 344 00:27:59,970 --> 00:28:01,680 Lekcje fortepianu z Nettie Zuckerman. 345 00:28:02,681 --> 00:28:04,016 To polimetria. 346 00:28:04,225 --> 00:28:06,644 Dlatego pozytywka znajdowała się obok radia. 347 00:28:06,727 --> 00:28:08,396 Kołysanka jest w metrum 3/4. 348 00:28:08,479 --> 00:28:10,272 Pozytywka natomiast w 4/4. 349 00:28:10,356 --> 00:28:12,441 Jeśli odtworzy się je razem, nie pasują, 350 00:28:12,525 --> 00:28:16,779 ale co czwarty takt kołysanka pokrywa się z pozytywką. 351 00:28:16,862 --> 00:28:19,073 Byłem chałowy z muzyki, 352 00:28:19,156 --> 00:28:20,533 możesz po ludzku? 353 00:28:21,492 --> 00:28:25,162 Pozytywka jest kluczem do rozszyfrowania kodu. 354 00:28:25,246 --> 00:28:28,666 Murray mówił, że alfabet Morse'a po sekwencji dat to kompletna sieczka. 355 00:28:28,749 --> 00:28:31,419 Jeśli jednak wyodrębnimy tylko te fragmenty szyfru, 356 00:28:32,044 --> 00:28:34,630 w których takty z pozytywki pokrywają się z kołysanką, 357 00:28:35,256 --> 00:28:36,424 otrzymamy coś takiego. 358 00:28:37,216 --> 00:28:38,259 Współrzędne. 359 00:28:38,968 --> 00:28:39,969 Dobrze. 360 00:28:41,595 --> 00:28:42,805 Dziękuję, Lonny. 361 00:28:45,558 --> 00:28:46,559 Świetnie. 362 00:28:46,642 --> 00:28:49,061 Jeśli te współrzędne są prawidłowe, 363 00:28:49,145 --> 00:28:52,273 cele znajdują się w rejonie Buchanan. 364 00:28:53,065 --> 00:28:57,778 I zaraz obok dworca Grand Central. 365 00:28:57,862 --> 00:29:00,698 Wysłałam tę próbkę krwi do znajomej na Columbii. 366 00:29:00,781 --> 00:29:04,118 Analiza zajmie jej parę dni, ale twierdzi, że Joe może mieć rację. 367 00:29:04,702 --> 00:29:06,954 Możemy mieć do czynienia z bronią biologiczną. 368 00:29:07,037 --> 00:29:09,832 Jeśli tak, to nawet niewielka ilość w uczęszczanej okolicy... 369 00:29:10,291 --> 00:29:13,043 Jeśli zaatakują dzisiaj, potrzebujemy Murraya i Mindy. 370 00:29:13,127 --> 00:29:14,462 I Roxy. 371 00:29:14,545 --> 00:29:15,754 -Nie. -Joe... 372 00:29:15,838 --> 00:29:16,881 Jej w to nie mieszaj. 373 00:29:16,964 --> 00:29:18,132 Joe, jedź po nią. 374 00:29:18,215 --> 00:29:19,675 No już. 375 00:29:20,843 --> 00:29:24,513 Ona może sobie odpuściła Polowanie, ale Polowanie nie odpuściło sobie jej. 376 00:29:25,556 --> 00:29:27,516 To rozkaz. Mam go powtórzyć? 377 00:29:29,560 --> 00:29:31,687 Ja zajmę się z Mindy i Murrayem, zgoda? 378 00:29:31,770 --> 00:29:32,771 Zgoda. 379 00:29:38,569 --> 00:29:39,570 Poczekaj. 380 00:29:41,322 --> 00:29:42,323 Dlaczego... 381 00:29:43,491 --> 00:29:44,950 nie było cię w bajce? 382 00:29:45,576 --> 00:29:47,036 Jakiej? 383 00:29:47,495 --> 00:29:50,831 Safta opowiadała mi ją, kiedy byłem mały. 384 00:29:50,915 --> 00:29:52,750 „Księżniczka i Zielony Rycerz”. 385 00:29:52,833 --> 00:29:54,793 Chciała mi przekazać, jak przetrwała wojnę 386 00:29:54,877 --> 00:29:55,920 i poznała mojego dziadka. 387 00:29:56,003 --> 00:29:58,130 Ale ciebie w niej nie było. 388 00:30:00,090 --> 00:30:01,091 Za to on tak. 389 00:30:01,926 --> 00:30:02,927 On. 390 00:30:04,220 --> 00:30:05,346 Nathaniel Heidelbaum. 391 00:30:05,429 --> 00:30:06,263 -Tak. -Prawda? 392 00:30:06,347 --> 00:30:08,432 Był żołnierzem USA w obozie przesiedleńczym. 393 00:30:08,516 --> 00:30:10,017 Był dla niej bardzo dobry. 394 00:30:10,643 --> 00:30:11,727 I dla nas. 395 00:30:13,103 --> 00:30:14,104 To fakt. 396 00:30:14,188 --> 00:30:15,898 -Ale nie był moim dziadkiem. -Nie. 397 00:30:17,942 --> 00:30:19,151 Nie. 398 00:30:22,613 --> 00:30:23,906 Ty nim jesteś. 399 00:30:26,951 --> 00:30:27,952 Zgadza się? 400 00:30:28,911 --> 00:30:30,621 No powiedz. Proszę cię. 401 00:30:33,999 --> 00:30:35,000 Tak. 402 00:30:35,668 --> 00:30:36,710 Tak... 403 00:30:43,342 --> 00:30:45,469 -jestem nim. -Ale dlaczego? 404 00:30:45,553 --> 00:30:46,554 -Chciałem... -Dlaczego? 405 00:30:46,637 --> 00:30:50,307 Nie chciała, żebym znał swojego dziadka? 406 00:30:50,391 --> 00:30:52,768 Dlaczego chciała ukryć fakt twojego istnienia? 407 00:30:52,851 --> 00:30:54,770 -Po co mnie okłamywała? -To nie tak. 408 00:30:55,729 --> 00:30:57,189 Nie okłamywała ciebie. 409 00:30:57,648 --> 00:30:59,358 Kłamała dla twojego dobra. 410 00:31:00,067 --> 00:31:01,277 To pewna różnica. 411 00:31:02,069 --> 00:31:04,738 Chciała cię chronić. 412 00:31:05,406 --> 00:31:09,326 Kłamstwo bywa aktem wyższej konieczności. 413 00:31:09,410 --> 00:31:11,078 -Czasami opowiadamy... -Przepraszam... 414 00:31:11,829 --> 00:31:13,789 -Tak? -Mamy tu FBI. 415 00:31:22,715 --> 00:31:24,091 Rzuć broń, kurwa. 416 00:31:24,174 --> 00:31:25,259 -W tej chwili! -Spokój! 417 00:31:25,676 --> 00:31:27,553 Cisza! 418 00:31:30,264 --> 00:31:31,265 Proszę. 419 00:31:36,895 --> 00:31:37,896 Dobrze... 420 00:31:39,857 --> 00:31:41,150 w czym mogę państwu pomóc? 421 00:31:42,484 --> 00:31:44,612 Mam nakaz przeszukania tego domu. 422 00:31:45,529 --> 00:31:46,530 Słucham? 423 00:31:50,784 --> 00:31:52,995 Przeszukać górę. Ty zostajesz ze mną. 424 00:31:54,455 --> 00:31:56,707 Liczyłam, że cię tu nie zastanę. 425 00:32:04,798 --> 00:32:05,966 Co to za winda? 426 00:32:06,967 --> 00:32:08,677 -Na poddasze. -Co tam jest? 427 00:32:10,262 --> 00:32:11,305 Duchy. 428 00:32:12,931 --> 00:32:14,266 Proszę mi je pokazać. 429 00:32:26,445 --> 00:32:28,697 To... nie, na lewo. 430 00:32:28,947 --> 00:32:29,948 Tutaj. 431 00:32:46,215 --> 00:32:50,135 Jak mówiłem, nic ciekawego. 432 00:32:51,011 --> 00:32:53,013 Zdaje się, że był tu pożar. 433 00:32:53,097 --> 00:32:54,723 I to niedawno. 434 00:32:54,807 --> 00:32:56,767 Tak... 435 00:32:58,102 --> 00:33:00,729 Lampa naftowa się przewróciła. 436 00:33:02,606 --> 00:33:03,899 Stąd i pożar. 437 00:33:06,527 --> 00:33:11,073 Ale niezdarność to chyba nie zbrodnia, agentko Morris? 438 00:33:22,084 --> 00:33:24,586 Aresztuję cię pod zarzutem morderstwa Heinza Richtera. 439 00:33:24,670 --> 00:33:26,171 -Masz prawo do milczenia. -Nie. 440 00:33:26,255 --> 00:33:27,881 -Nie możesz. -Cokolwiek powiesz, 441 00:33:27,965 --> 00:33:29,383 -może być użyte przeciw tobie. -To bezprawne. 442 00:33:29,466 --> 00:33:30,718 -Masz prawo do obrońcy. -Tak było. 443 00:33:30,801 --> 00:33:32,469 -Jonah, proszę. -Nie utrudniaj. 444 00:33:32,553 --> 00:33:33,804 -Nie mają prawa. -Poradzę sobie. 445 00:33:33,887 --> 00:33:35,180 -Nie ma żadnych... -Przepraszam. 446 00:33:36,181 --> 00:33:38,142 Jakim prawem? Jakim, kurwa, prawem? 447 00:33:38,225 --> 00:33:39,309 Wybacz, Jonah. 448 00:33:41,311 --> 00:33:43,063 To jakaś ściema. 449 00:33:45,816 --> 00:33:47,609 Mówiłam już, żadnych telefonów. 450 00:33:47,693 --> 00:33:50,988 Dzwoni jakaś reporterka. Josie Parker z Washington Post. 451 00:33:51,071 --> 00:33:52,531 Chodzi o Biffa Simpsona. 452 00:33:55,784 --> 00:33:56,785 Połącz mnie. 453 00:34:03,792 --> 00:34:04,793 Katarina Löw. 454 00:34:04,877 --> 00:34:07,463 Josie Parker z Posta. Robimy artykuł o Biffie Simpsonie. 455 00:34:07,546 --> 00:34:08,547 Rozumiem. 456 00:34:10,007 --> 00:34:11,508 Nie. W takim razie 457 00:34:12,092 --> 00:34:15,429 mogę oficjalnie zapewnić, że Biff Simpson jest patriotą. 458 00:34:15,804 --> 00:34:16,805 Wszyscy w Schidler Corp 459 00:34:16,889 --> 00:34:19,266 jesteśmy mu wdzięczni za pomoc i dumni z tej znajomości. 460 00:34:19,850 --> 00:34:21,310 Nie mam nic do dodania. 461 00:34:22,394 --> 00:34:23,520 Dziękuję. 462 00:34:32,488 --> 00:34:33,489 A-62. 463 00:34:34,615 --> 00:34:36,074 Tak, mamy problem. 464 00:34:36,158 --> 00:34:38,368 A może tak: Simpson ma problem. 465 00:34:48,128 --> 00:34:49,129 Kim jesteście? 466 00:34:49,713 --> 00:34:50,756 Co ja tu robię? 467 00:34:53,801 --> 00:34:55,719 Coście za jedni? 468 00:35:00,891 --> 00:35:02,184 Nazywasz się... 469 00:35:03,894 --> 00:35:06,021 Moritz Ehrlich. 470 00:35:08,148 --> 00:35:09,316 Byłeś komendantem 471 00:35:10,609 --> 00:35:13,529 przyjmującym poranny transport w Auschwitz-Birkenau 472 00:35:13,612 --> 00:35:17,449 18 marca 1943 roku. 473 00:35:18,659 --> 00:35:19,993 Wymierzyłeś wtedy swój luger 474 00:35:21,036 --> 00:35:22,621 w stronę chłopca. 475 00:35:23,747 --> 00:35:24,706 Zginął na miejscu. 476 00:35:24,790 --> 00:35:25,791 Nie. 477 00:35:26,250 --> 00:35:27,626 -Nie! -Tak, wyrwałeś go 478 00:35:27,709 --> 00:35:30,045 z rąk jego ojca i zastrzeliłeś. 479 00:35:30,629 --> 00:35:31,630 Ten chłopiec 480 00:35:32,840 --> 00:35:33,966 był naszym synem. 481 00:35:34,466 --> 00:35:37,719 Głośno płakał. 482 00:35:37,803 --> 00:35:41,056 Nie jestem człowiekiem, który mu to zrobił. 483 00:35:42,099 --> 00:35:45,727 Widziałem to... 484 00:35:46,436 --> 00:35:50,148 na własne oczy. 485 00:35:54,903 --> 00:35:56,405 Własne. 486 00:35:58,407 --> 00:36:00,409 Byłem świadkiem. 487 00:36:11,169 --> 00:36:13,046 Na pewno pamiętasz. 488 00:36:13,130 --> 00:36:15,215 Nie. To nie ja. 489 00:36:16,133 --> 00:36:17,134 Nazywał się 490 00:36:19,094 --> 00:36:23,640 Aaron Efraim Markowitz. 491 00:36:25,642 --> 00:36:28,437 Uwielbiał jeździć konno 492 00:36:28,520 --> 00:36:30,939 z kuzynami z Lublina. 493 00:36:31,023 --> 00:36:32,232 I akwarele. 494 00:36:34,109 --> 00:36:35,402 Kochał malarstwo. 495 00:36:36,111 --> 00:36:37,821 I muzykę. Klezmerską. 496 00:36:40,115 --> 00:36:42,075 Lubił też czytać. Pasjami. 497 00:36:43,493 --> 00:36:45,871 Zwłaszcza książki... 498 00:36:48,624 --> 00:36:51,126 o siedmiu cudach świata. 499 00:36:51,919 --> 00:36:53,086 Uwielbiał je. 500 00:36:55,172 --> 00:36:58,008 Podejrzewałeś to, gdy pociągałeś za cyngiel? 501 00:37:02,095 --> 00:37:04,097 Był ludzką istotą 502 00:37:05,641 --> 00:37:07,392 z nadziejami, 503 00:37:08,518 --> 00:37:10,437 marzeniami 504 00:37:11,396 --> 00:37:13,440 i miłością w sercu. 505 00:37:14,858 --> 00:37:18,946 A ty nawet nie pamiętasz tego strzału. 506 00:37:21,198 --> 00:37:22,199 Nie. 507 00:37:22,616 --> 00:37:25,285 -Bo to nieprawda. -Nie. Mindy! 508 00:37:25,577 --> 00:37:26,703 Nie zasługuje na to. 509 00:37:27,204 --> 00:37:28,664 Nie zasłużył, by pojąć nasz ból. 510 00:37:29,164 --> 00:37:30,290 Nie zasłużył. 511 00:37:31,500 --> 00:37:33,835 Zastrzel go w końcu, Murray! Zastrzel! 512 00:37:42,469 --> 00:37:44,388 Chwila. Nie strzelaj. 513 00:37:44,846 --> 00:37:46,807 Przypominam sobie. Proszę. 514 00:37:47,224 --> 00:37:48,225 Proszę. 515 00:37:48,308 --> 00:37:51,520 Miał brązowe włosy. 516 00:37:52,312 --> 00:37:55,190 Twarz cherubinka i szramę na brodzie. 517 00:37:55,816 --> 00:37:57,484 Strzelaj. Wykończ go. 518 00:37:57,567 --> 00:37:58,735 Pamiętam. 519 00:37:58,819 --> 00:38:00,654 Nie dawał się wyrwać. 520 00:38:00,737 --> 00:38:02,698 Czterech strażników, 521 00:38:02,781 --> 00:38:04,032 a nie mogli sobie poradzić. 522 00:38:05,117 --> 00:38:09,830 Trzymałeś go jeszcze długo po tym, jak zginął. 523 00:38:12,165 --> 00:38:13,291 Proszę. 524 00:38:19,965 --> 00:38:21,800 Nie mogę. 525 00:38:25,679 --> 00:38:27,347 Nie. 526 00:38:27,848 --> 00:38:28,890 -Proszę. -Mindy... 527 00:38:29,891 --> 00:38:32,019 Murray, proszę. 528 00:38:34,396 --> 00:38:36,231 Nie, czekaj. Nie musisz tego robić. 529 00:38:38,650 --> 00:38:39,901 Mindy. Murray. 530 00:38:42,696 --> 00:38:43,697 Halo? 531 00:38:46,491 --> 00:38:49,202 -Otwórzcie. To ja, Jonah. -Co? Uważaj. 532 00:38:49,745 --> 00:38:51,580 -Uważaj. -Mindy. Murray. 533 00:38:52,080 --> 00:38:54,082 -Szybciej. -To Jonah? 534 00:38:55,125 --> 00:38:56,334 -Ostrożnie. -Co się dzieje? 535 00:38:56,418 --> 00:38:58,378 FBI. Zabrali Meyera. 536 00:38:58,462 --> 00:38:59,921 Ktoś chciał spalić Arkę. 537 00:39:00,005 --> 00:39:01,256 -Zaczęło się. -Ale jak to? 538 00:39:01,339 --> 00:39:03,592 -Co się zaczęło? -Powoli. Po kolei. 539 00:39:03,925 --> 00:39:06,303 Złamałem ten szyfr nazistów. 540 00:39:07,721 --> 00:39:10,599 Planują użyć dziś wieczór broni biologicznej. 541 00:39:11,558 --> 00:39:13,643 -Zabiorę narzędzia. -Musimy się spieszyć. 542 00:39:18,940 --> 00:39:20,108 Wybacz, jeśli przeszkadzam. 543 00:39:22,778 --> 00:39:23,779 Jasne. 544 00:39:33,622 --> 00:39:34,915 Jak leci, Rox? 545 00:39:38,794 --> 00:39:39,795 Cześć. 546 00:39:42,839 --> 00:39:43,840 Jakaś ty mała. 547 00:39:45,342 --> 00:39:47,010 Wyobrażałem ją sobie nieco inaczej. 548 00:39:48,303 --> 00:39:49,805 Słonko, zostawisz nas na chwilkę? 549 00:39:49,888 --> 00:39:52,182 Za moment do ciebie wrócę. Zgoda? 550 00:39:56,812 --> 00:39:58,563 Co ty tu robisz? 551 00:39:58,980 --> 00:40:00,816 Mówiłam przecież, że odpadam. 552 00:40:00,899 --> 00:40:02,818 Oni mają broń biologiczną, Rox. 553 00:40:04,111 --> 00:40:05,862 O to od początku chodziło. 554 00:40:05,946 --> 00:40:07,531 Radiostacje, instrukcje. 555 00:40:07,614 --> 00:40:09,157 Meyer kazał mi cię ściągnąć. 556 00:40:10,534 --> 00:40:12,828 Ja nie wracam. 557 00:40:13,370 --> 00:40:14,788 I nie proszę o to. 558 00:40:15,497 --> 00:40:18,542 Chcę cię tylko ostrzec, że to stanie się dzisiaj. 559 00:40:22,003 --> 00:40:23,797 Zabierz swoją córeczkę 560 00:40:23,880 --> 00:40:24,965 i wyjedź z miasta. 561 00:40:37,269 --> 00:40:38,270 Dziękuję. 562 00:40:49,197 --> 00:40:52,200 SIEDZIBA FBI 563 00:40:52,868 --> 00:40:55,495 Z początku wyglądało na to, 564 00:40:55,579 --> 00:40:57,873 że Gretel Fischer poślizgnęła się pod prysznicem. 565 00:40:58,874 --> 00:41:00,959 Aż zorientowałam się, że ją zagazowano. 566 00:41:01,543 --> 00:41:04,004 Jej brat, Hans, zginął w wypadku samochodowym, 567 00:41:04,087 --> 00:41:06,339 ale ktoś wcześniej pozbawił go uzębienia. 568 00:41:06,423 --> 00:41:07,966 Następny cel... 569 00:41:08,884 --> 00:41:11,136 Heinz Richter. 570 00:41:11,428 --> 00:41:13,180 Tym razem poszło ciut gorzej, 571 00:41:13,263 --> 00:41:14,973 wyglądało to na robotę nastolatka. 572 00:41:17,601 --> 00:41:19,186 Uczysz chłopaka? 573 00:41:19,978 --> 00:41:22,480 Miał zdobyć pierwsze szlify? 574 00:41:25,609 --> 00:41:27,152 Chłopca w to nie mieszaj. 575 00:41:27,861 --> 00:41:29,404 Dlaczego? Sam go w to wplątałeś. 576 00:41:30,113 --> 00:41:32,490 Wyciągnąłeś go z aresztu i wziąłeś do siebie. 577 00:41:33,200 --> 00:41:35,493 Myślę, że nauczyłeś go też zabijać. 578 00:41:35,577 --> 00:41:38,663 Jonah chciał pomścić śmierć swojej babci, 579 00:41:38,747 --> 00:41:41,583 a ty dałeś mu narzędzia, tak? 580 00:41:45,545 --> 00:41:47,214 To teczka kadrowa Gretel Fischer. 581 00:41:47,297 --> 00:41:48,757 Nie radzę się wypierać, 582 00:41:48,840 --> 00:41:50,759 bo nasi laboranci porównują już odciski. 583 00:41:51,009 --> 00:41:51,843 Z tego? 584 00:41:51,927 --> 00:41:53,386 To żaden zbieg okoliczności. 585 00:41:53,929 --> 00:41:56,765 Przestańmy się bawić w ciuciubabkę i przejdźmy do rzeczy. 586 00:41:56,848 --> 00:41:58,183 Jeśli chcesz zachować pracę, 587 00:41:58,725 --> 00:42:01,269 radzę ci mnie wypuścić. 588 00:42:01,353 --> 00:42:03,980 Jeśli nie chcesz reszty życia spędzić w mamrze, 589 00:42:04,064 --> 00:42:05,857 ja ci radzę zacząć mówić. 590 00:42:10,612 --> 00:42:11,613 Dottie? 591 00:42:15,200 --> 00:42:18,203 Nie uwierzysz, co mi się dziś przytrafiło. 592 00:42:18,662 --> 00:42:22,082 Jak to jest, że kiedy kobieta dostaje posadę faceta, 593 00:42:22,165 --> 00:42:24,459 musi się zawsze szarogęsić? 594 00:42:32,133 --> 00:42:33,134 Dottie? 595 00:42:34,010 --> 00:42:35,512 O nie. 596 00:43:06,293 --> 00:43:07,627 Jeb się, chuju. 597 00:43:10,088 --> 00:43:11,047 Jeb się! 598 00:43:33,320 --> 00:43:35,030 Te dokumenty należały do ciebie. 599 00:43:36,197 --> 00:43:37,490 Teraz są u mnie. 600 00:43:38,116 --> 00:43:40,910 Kto je mi przesłał, Meyer? Kto chciał cię wystawić? 601 00:43:40,994 --> 00:43:42,829 Załóżmy przez moment, 602 00:43:42,912 --> 00:43:46,041 że ten cały cyrk to prawda. 603 00:43:46,458 --> 00:43:47,459 Jasne. 604 00:43:47,792 --> 00:43:49,961 Gdybym faktycznie zajmował się tym, 605 00:43:50,045 --> 00:43:51,963 -co sugerujesz... -Zajmujesz się. 606 00:43:54,174 --> 00:43:56,468 Kto byłby moim potencjalnym wrogiem? 607 00:43:59,596 --> 00:44:00,680 Otóż to. 608 00:44:01,389 --> 00:44:02,974 A jeśli założyć, 609 00:44:03,641 --> 00:44:05,101 że to naziści, 610 00:44:06,603 --> 00:44:09,230 nie chcieliby czasem podrzucić ci tych dokumentów, 611 00:44:09,314 --> 00:44:12,901 żebyś mogła mnie zatrzymać na przesłuchanko, 612 00:44:13,401 --> 00:44:15,487 kiedy oni robią swoje? 613 00:44:17,489 --> 00:44:20,742 Kiedy rozmawiałaś z Jonah u mnie, 614 00:44:20,825 --> 00:44:25,038 powiedziałaś mu, że sama postąpiłabyś, jak należy. 615 00:44:25,121 --> 00:44:26,122 Owszem. 616 00:44:26,206 --> 00:44:27,707 A ty? 617 00:44:28,750 --> 00:44:31,169 Uważasz, że robisz teraz, co należy? 618 00:44:32,462 --> 00:44:34,005 Wszystko na to wskazuje. 619 00:44:34,089 --> 00:44:35,673 To nie ja mam skute ręce. 620 00:44:38,718 --> 00:44:41,346 DWORZEC GRAND CENTRAL NOWY JORK 621 00:44:41,429 --> 00:44:44,432 Słuchaj, mówię tylko, że to FBI. 622 00:44:44,516 --> 00:44:45,934 Może warto się zacząć martwić. 623 00:44:46,017 --> 00:44:47,936 Meyer wychodził z większych tarapatów. 624 00:44:48,019 --> 00:44:49,646 Mówimy o federalnych. 625 00:44:49,729 --> 00:44:51,064 Co ty powiesz. 626 00:44:51,773 --> 00:44:54,067 Jesteś chyba coś winien Meyerowi. 627 00:44:54,651 --> 00:44:58,738 Nie sądzisz? Wziął cię pod swoje skrzydła, gdy byłeś w dołku. 628 00:44:58,822 --> 00:45:00,490 Lepiej późno niż wcale. 629 00:45:00,990 --> 00:45:03,910 I nie mów, że nie wiedziałeś, co go łączyło z moją saftą. 630 00:45:03,993 --> 00:45:06,621 Prawie się wtedy wygadałeś, kiedy do was wpadłem. 631 00:45:07,205 --> 00:45:09,124 Że rzucił kobietę, którą kochał. 632 00:45:09,791 --> 00:45:11,793 Zostawił ją z ich córką. 633 00:45:13,044 --> 00:45:15,839 A gdy ta umarła, wydając mnie na świat, siedział cicho. 634 00:45:16,381 --> 00:45:17,549 Przez ten cały czas 635 00:45:17,632 --> 00:45:20,093 klepaliśmy z saftą biedę, a on milczał, 636 00:45:20,176 --> 00:45:24,472 więc wybacz, że nie skaczę z radości, bo w końcu poznałem swojego dziadka. 637 00:45:25,140 --> 00:45:26,266 Chrzanię go. 638 00:45:28,017 --> 00:45:30,186 Nie myślałeś czasem, że może sama chciała, 639 00:45:30,270 --> 00:45:32,522 żeby zniknął z jej życia? 640 00:45:33,314 --> 00:45:36,568 Wydaje ci się pewnie, że rozgryzłeś już Meyera, 641 00:45:36,651 --> 00:45:39,612 ale nigdy nic nie wiadomo. 642 00:45:40,572 --> 00:45:42,949 Ludzie przywdziewają maski, żeby się chronić. 643 00:45:47,787 --> 00:45:49,706 -Kurwa jego mać. -Co? 644 00:45:51,624 --> 00:45:52,667 To on. 645 00:45:52,750 --> 00:45:55,170 Gość, który zabił Zwieracza. Idzie na peron. 646 00:45:55,253 --> 00:45:56,713 Lonny, widzisz go? 647 00:45:56,796 --> 00:45:58,965 Gdzie? Nie widzę. 648 00:46:00,842 --> 00:46:03,136 -Metro. Szlag. -Czekaj! 649 00:46:04,512 --> 00:46:05,513 Kacza twarz! 650 00:46:13,313 --> 00:46:16,983 BUCHANAN NOWY JORK 651 00:46:18,735 --> 00:46:20,320 To tutaj? 652 00:46:20,403 --> 00:46:21,779 Elektrownia? 653 00:46:23,323 --> 00:46:27,202 Co oni chcą robić z wirusem w elektrowni? 654 00:46:27,285 --> 00:46:28,786 Rozdzielmy się i sprawdźmy. 655 00:46:50,517 --> 00:46:53,019 Linia centralna. Ciekawe, dokąd jedzie. 656 00:47:05,114 --> 00:47:07,033 Drzwi otwarte! 657 00:47:21,548 --> 00:47:24,133 Proszę o uwagę, mówi maszynista kolejki. 658 00:47:24,217 --> 00:47:27,929 Prosimy nie wkładać rąk ani toreb między drzwi w trakcie ich zamykania. 659 00:47:28,846 --> 00:47:31,224 Powtarzam, proszę nie blokować drzwi. 660 00:47:33,935 --> 00:47:35,937 Una miała taką torbę przed domem Ducha. 661 00:47:36,688 --> 00:47:37,647 Jesteś pewien? 662 00:47:40,066 --> 00:47:43,361 Uwaga, drzwi się zamykają. 663 00:47:43,570 --> 00:47:44,571 Szlag. Wysiadamy. 664 00:47:46,489 --> 00:47:47,490 Kurwa! 665 00:47:48,783 --> 00:47:50,868 Nawiał nam. I co robimy? 666 00:47:53,580 --> 00:47:56,583 Lonny, ty zajebisty skurwysynu. 667 00:48:03,590 --> 00:48:06,050 A gdzie jego torba? 668 00:48:08,553 --> 00:48:13,141 Chyba nie ściągnęłaś mnie tu, by postawić zarzuty? 669 00:48:13,224 --> 00:48:14,350 A niby po co? 670 00:48:14,434 --> 00:48:17,228 Bo pogubiłaś się w tym, 671 00:48:18,021 --> 00:48:20,189 więc postanowiłaś mnie zgarnąć 672 00:48:20,273 --> 00:48:22,066 i odstawić to całe przedstawienie. 673 00:48:22,567 --> 00:48:23,776 Kajdanki. 674 00:48:24,736 --> 00:48:26,029 Sprytnie. 675 00:48:26,487 --> 00:48:29,407 Starasz się wydusić ze mnie zeznania, 676 00:48:29,824 --> 00:48:33,036 dzięki którym twój szef, stojący za tym lustrem... 677 00:48:33,119 --> 00:48:35,580 w końcu weźmie cię na serio. 678 00:48:35,663 --> 00:48:38,374 Tak to wygląda? 679 00:48:55,308 --> 00:48:57,268 To wniosek imigracyjny Gretel Fischer. 680 00:48:57,810 --> 00:49:00,313 A ten odcisk spinacza w rogu 681 00:49:00,396 --> 00:49:02,523 oznacza, że było więcej kartek. 682 00:49:02,607 --> 00:49:06,569 Z opisem jej całej brudnej faszystowskiej przeszłości. 683 00:49:06,653 --> 00:49:08,029 Wiedziałeś o tym, 684 00:49:08,529 --> 00:49:09,530 prawda? 685 00:49:10,406 --> 00:49:13,826 Oboje wiemy, że w Ameryce przebywają naziści. 686 00:49:14,077 --> 00:49:17,246 Wpadłam na ich trop, badając twoje zbrodnie. 687 00:49:17,330 --> 00:49:18,748 Mogę cię jednak zapewnić, 688 00:49:19,332 --> 00:49:21,751 że nie starczy ci życia ani energii, 689 00:49:21,834 --> 00:49:23,961 by wykończyć wszystkich pozostałych, 690 00:49:24,045 --> 00:49:26,881 którzy piją sobie teraz piwko i wsuwają hamburgery. 691 00:49:26,964 --> 00:49:27,965 To coś więcej 692 00:49:28,049 --> 00:49:30,051 niż banda staruszków z peryferii. 693 00:49:30,134 --> 00:49:31,761 A ten odcisk spinacza dowodzi, 694 00:49:31,844 --> 00:49:34,889 że to rząd sprowadził tutaj tych nazistów. 695 00:49:38,768 --> 00:49:40,269 Szykuję dużą sprawę 696 00:49:41,104 --> 00:49:43,064 i potrzebuję twojej pomocy. 697 00:49:44,899 --> 00:49:46,275 Powiedz, jak do nich dotarłeś. 698 00:49:48,236 --> 00:49:49,320 Masz rację. 699 00:49:50,029 --> 00:49:53,825 To dużo grubsza sprawa. 700 00:49:55,326 --> 00:49:56,327 Oni... 701 00:49:57,286 --> 00:49:58,913 mieszkają obok nas, 702 00:49:58,996 --> 00:50:01,582 komunikują się między sobą 703 00:50:02,458 --> 00:50:07,213 i chcą dokonać zamachu w Nowym Jorku. 704 00:50:07,296 --> 00:50:09,048 -Dziś wieczór. -Dzisiaj? 705 00:50:09,132 --> 00:50:10,133 Tak. 706 00:50:10,216 --> 00:50:11,843 Dlatego musisz mnie zwolnić. 707 00:50:12,093 --> 00:50:13,511 W tej chwili. 708 00:50:13,594 --> 00:50:15,054 -Dzisiaj. -Natychmiast! 709 00:50:15,138 --> 00:50:18,224 Niezręczna sytuacja. A pojawi się też jakiś demon? 710 00:50:21,394 --> 00:50:25,314 Liczyłam na to, że dasz mi coś konkretnego. 711 00:50:25,398 --> 00:50:27,692 Może po nocy w celi zmądrzejesz. 712 00:50:29,193 --> 00:50:30,611 -Zrozum coś. -Co takiego? 713 00:50:30,695 --> 00:50:33,364 Za rozlaną dzisiaj krew odpowiesz właśnie ty. 714 00:50:34,157 --> 00:50:35,158 Ty! 715 00:50:36,200 --> 00:50:38,661 PODSTACJA BUCHANAN SOUTH OCHRONA 716 00:51:08,524 --> 00:51:09,525 Rzuć broń! 717 00:51:24,457 --> 00:51:25,666 Nie. 718 00:51:29,504 --> 00:51:31,506 Nie dotykaj tego. 719 00:51:31,589 --> 00:51:33,049 -Zostaw to. -Pierwszy to znalazłem. 720 00:51:33,132 --> 00:51:34,842 -Ile chcesz za to? -Co ty robisz? 721 00:51:34,926 --> 00:51:36,344 Dycha styka? 722 00:51:36,427 --> 00:51:37,637 Spójrz. Jasne? 723 00:51:37,720 --> 00:51:38,721 Spadaj. 724 00:51:39,180 --> 00:51:40,723 Co za syf. 725 00:51:41,390 --> 00:51:44,143 Odbiło ci? Nigdy nie wyciągaj forsy w kolejce. 726 00:51:46,854 --> 00:51:47,980 Szlag. 727 00:51:48,731 --> 00:51:50,358 Może mamy farta i okaże się, 728 00:51:50,858 --> 00:51:52,318 że to tylko... 729 00:51:53,986 --> 00:51:55,279 Nie, to bomba. 730 00:52:10,461 --> 00:52:11,462 Coś, kurwa, za jeden? 731 00:52:12,171 --> 00:52:14,173 Jeden z tej bandy, która nam bruździ? 732 00:52:14,882 --> 00:52:16,259 Idioci. 733 00:52:17,176 --> 00:52:18,761 Nie powstrzyma nas 734 00:52:18,845 --> 00:52:21,472 żaden żydek, żółtek 735 00:52:22,306 --> 00:52:23,975 ani inna łajza. 736 00:52:24,934 --> 00:52:27,436 Nie powstrzymacie dzieła ojca. 737 00:52:32,608 --> 00:52:34,151 Szalom, stara kurwo. 738 00:52:44,287 --> 00:52:45,663 Żadnych scen wdzięczności? 739 00:52:47,331 --> 00:52:51,294 Czyli mamy elektroniczny detonator, 740 00:52:51,711 --> 00:52:54,380 dodatkowe przewody 741 00:52:55,506 --> 00:52:58,342 i zabezpieczenia. 742 00:52:58,426 --> 00:53:00,678 Chwila. Co to znaczy? 743 00:53:00,761 --> 00:53:03,055 Tyle, że jak przetnę nie ten przewód, 744 00:53:03,139 --> 00:53:05,474 czeka nas ekspresowa randka z kostuchą. 745 00:53:06,100 --> 00:53:07,101 Słuchaj, 746 00:53:07,184 --> 00:53:11,522 mówiłeś coś, że Duch pracował nad bronią biologiczną. 747 00:53:13,274 --> 00:53:14,817 Ale to jest... 748 00:53:15,943 --> 00:53:17,612 całkiem zwyczajna... 749 00:53:21,032 --> 00:53:22,283 bomba. 750 00:53:29,874 --> 00:53:31,167 Słuchaj, młody, 751 00:53:31,417 --> 00:53:32,543 zrób coś dla mnie. 752 00:53:32,627 --> 00:53:34,587 Zbierz wszystkich pasażerów 753 00:53:34,670 --> 00:53:37,590 i zaprowadź ich wszystkich na koniec kolejki. 754 00:53:37,673 --> 00:53:38,925 Zaraz. A ty? 755 00:53:39,467 --> 00:53:41,677 Ja rozbroję tu bombę i zostanę bohaterem. 756 00:53:41,761 --> 00:53:43,930 -Taki mam plan. -Nie. Chrzanić to. 757 00:53:44,013 --> 00:53:45,723 Tego lepiej nie. 758 00:53:45,806 --> 00:53:48,059 To ja zgarnę uznanie. Mnie obskoczą panienki. 759 00:53:48,142 --> 00:53:50,811 -Ty wysiądziesz. -Nie. Zapomnij o tym. 760 00:53:50,895 --> 00:53:53,397 -Nie zostawię cię... -Posłuchaj mnie uważnie. 761 00:53:53,481 --> 00:53:56,442 W tej chwili zbierzesz wszystkich i wyprowadzisz z wagonu. 762 00:53:58,736 --> 00:53:59,946 Nie zostawię cię tu. 763 00:54:00,029 --> 00:54:01,781 To dla dobra wszystkich. 764 00:54:02,698 --> 00:54:03,699 Wynoś się. 765 00:54:06,327 --> 00:54:07,328 Już. 766 00:54:07,912 --> 00:54:09,997 Dobra, wstajemy. 767 00:54:10,414 --> 00:54:12,541 Z życiem. Nie chcę wam niczego... Nie. 768 00:54:12,625 --> 00:54:14,710 W tamtą stronę. Szybko! 769 00:54:14,794 --> 00:54:16,879 Nie zabiorę nikomu kasy, po prostu idźcie. 770 00:54:17,546 --> 00:54:20,007 Migiem, bo powystrzelam wszystkich. Jazda! 771 00:54:20,091 --> 00:54:21,968 Ruszać się, kurwa! Wychodzimy! 772 00:54:22,468 --> 00:54:24,512 Następny wagon! Szybciej! 773 00:54:30,351 --> 00:54:31,936 Jesteś Lonny Flash. 774 00:54:32,019 --> 00:54:33,729 Takie żyto, nie poradzę. 775 00:54:41,237 --> 00:54:42,321 Szybko! 776 00:54:42,613 --> 00:54:44,407 Następny wagon! Pospieszcie się. 777 00:54:44,573 --> 00:54:45,616 Dalej. 778 00:54:45,700 --> 00:54:47,618 Ruszajcie się. Szybciej! 779 00:54:55,918 --> 00:54:57,211 Z życiem, do cholery! 780 00:54:57,294 --> 00:54:58,713 Szybko! 781 00:55:34,915 --> 00:55:36,834 Dzięki ci, Panie. 782 00:55:56,562 --> 00:55:59,315 Czy wy... nie rozumiecie... 783 00:55:59,398 --> 00:56:00,399 I co dalej? 784 00:56:00,858 --> 00:56:03,360 Potrzymamy go. W końcu zacznie gadać. 785 00:56:04,570 --> 00:56:06,906 -Co wy tam wyprawiacie? -Co jest, kurwa? 786 00:56:08,074 --> 00:56:10,493 Co to było? 787 00:56:11,118 --> 00:56:13,079 Co jest grane? Już wy dobrze wiecie. 788 00:56:13,162 --> 00:56:14,288 Wypuśćcie mnie, proszę! 789 00:56:25,091 --> 00:56:27,051 -Nie ma bata! -Z drogi, frajerze. 790 00:56:38,521 --> 00:56:39,980 Kule z Marsa, tak? 791 00:56:41,065 --> 00:56:42,108 Niedoceniany film. 792 00:56:57,498 --> 00:56:58,958 W mieście nie ma prądu. 793 00:56:59,041 --> 00:57:02,044 To niedopuszczalne. Czekamy na ten transport od tygodni. 794 00:57:02,128 --> 00:57:04,213 Jak pani mówiłem. Muszę zamknąć cały port. 795 00:57:04,296 --> 00:57:05,548 Sytuacja awaryjna. 796 00:57:05,631 --> 00:57:06,966 Nie odjadę bez towaru. 797 00:57:14,974 --> 00:57:17,059 Musi najpierw przejść inspekcję 798 00:57:17,143 --> 00:57:18,602 i kontrolę celników. 799 00:57:20,229 --> 00:57:21,856 Mam nadzieję, że wzięła pani śpiwór. 800 00:57:22,565 --> 00:57:23,649 Piętnaście milionów. 801 00:57:24,108 --> 00:57:25,693 Na tyle was pozwą. 802 00:57:25,985 --> 00:57:30,489 Każdy dzień opóźnienia kosztuje moją firmę 345 000 dolarów. 803 00:57:30,573 --> 00:57:31,782 Ale to drobiazg 804 00:57:31,866 --> 00:57:35,202 przy stratach, jakie poniesie 64 naszych klientów. 805 00:57:35,286 --> 00:57:37,746 Sądzisz, że kogo obwinię, kiedy przyjadą po odbiór? 806 00:57:38,330 --> 00:57:40,875 Dlatego nie zabrałam żadnego śpiwora. 807 00:57:41,167 --> 00:57:44,086 Odjeżdżam stąd zaraz z całym swoim towarem. 808 00:57:44,545 --> 00:57:46,005 Cysterny załadowane? 809 00:57:46,088 --> 00:57:47,464 Wszystko gotowe. 810 00:57:47,798 --> 00:57:48,966 Możemy jechać. 811 00:57:49,049 --> 00:57:50,050 NOWY JORK POJAZD RATUNKOWY 812 00:57:50,134 --> 00:57:52,303 Oznakuj wozy i nie zatrzymuj się. 813 00:57:52,386 --> 00:57:53,721 Pod żadnym pozorem.