1 00:02:17,638 --> 00:02:22,560 ŁOWCY 2 00:02:35,114 --> 00:02:38,158 Wstrząsające doniesienia z Huntsville. 3 00:02:38,617 --> 00:02:41,745 Na przyjęciu przy Maple doszło do serii zabójstw. 4 00:02:41,787 --> 00:02:43,163 Policja bada miejsce zdarzenia. 5 00:02:48,502 --> 00:02:50,462 Jesteśmy bezpieczni? 6 00:02:51,338 --> 00:02:52,756 Na razie tak. 7 00:02:53,883 --> 00:02:57,261 Co to za jedni? Kto mnie ściga? 8 00:02:57,887 --> 00:03:00,514 Grupa Żydów z Nowego Jorku. 9 00:03:01,348 --> 00:03:02,808 Z pokaźnym budżetem. 10 00:03:03,601 --> 00:03:08,105 Porządnie uzbrojona. Pod wodzą bogatego, zajadłego szczura. 11 00:03:09,773 --> 00:03:12,693 Ale skąd wiedzieli, kim jestem? 12 00:03:12,776 --> 00:03:14,111 Mam nowe dokumenty. 13 00:03:14,194 --> 00:03:15,362 Jestem już obywatelem USA. 14 00:03:15,446 --> 00:03:17,031 To bez znaczenia. 15 00:03:17,740 --> 00:03:21,660 Żydzi mają już swoje sposoby, żeby nas namierzyć. 16 00:03:22,912 --> 00:03:25,080 Musimy być silni. 17 00:03:26,540 --> 00:03:29,793 I przetrwać za wszelką cenę. 18 00:03:33,964 --> 00:03:35,507 Obiecuję, 19 00:03:36,258 --> 00:03:37,593 będę posłuszna 20 00:03:38,010 --> 00:03:39,803 i nie będę się naprzykrzać. 21 00:03:40,387 --> 00:03:43,724 Pozwól mi zostać, tatusiu! 22 00:03:45,309 --> 00:03:46,852 Córciu, 23 00:03:47,394 --> 00:03:49,980 czeka cię wielka przygoda. 24 00:03:58,405 --> 00:04:00,032 Musimy jechać. 25 00:04:01,867 --> 00:04:03,243 Pora na was. 26 00:04:04,161 --> 00:04:05,537 Musicie wsiadać. 27 00:04:08,916 --> 00:04:10,501 Słuchajże, Izraelu. 28 00:04:12,294 --> 00:04:14,672 Dom jest tam, gdzie i ty, Rebekah. 29 00:04:16,548 --> 00:04:18,217 Wszystko będzie dobrze. 30 00:04:19,051 --> 00:04:21,011 Pamiętaj, masz być dzielna. 31 00:04:21,887 --> 00:04:23,013 Musisz przetrwać 32 00:04:23,097 --> 00:04:24,390 za wszelką cenę. 33 00:05:00,384 --> 00:05:01,343 Są tylko czipsy? 34 00:05:01,927 --> 00:05:06,056 Dobrze, następnym razem, gdy auto naszego szefa wybuchnie, 35 00:05:06,140 --> 00:05:09,143 a nasza siedziba zostanie nakryta, 36 00:05:09,226 --> 00:05:12,104 będę czekała z pieczenią wołową dla wszystkich. 37 00:05:12,187 --> 00:05:14,231 Nie spodziewałam się gości. 38 00:05:14,314 --> 00:05:15,482 To przez Harriet. 39 00:05:16,191 --> 00:05:17,693 Suka nas wystawiła. 40 00:05:17,776 --> 00:05:20,362 Chwila. Odezwała się w ogóle? 41 00:05:20,946 --> 00:05:23,198 A po co zdzira miałaby się odzywać? 42 00:05:24,366 --> 00:05:25,659 Rozmawiałeś z Roxy? 43 00:05:25,743 --> 00:05:28,537 Próbowałem od rana. Cisza. 44 00:05:29,329 --> 00:05:32,541 Zanim się zerwała wczoraj, mówiła coś, że odpada. 45 00:05:33,208 --> 00:05:34,168 I na to wychodzi. 46 00:05:34,960 --> 00:05:37,880 -Odpada? -Znaleźli Meyera. 47 00:05:37,963 --> 00:05:40,299 Kto wie, co jeszcze im wygadała Harriet? 48 00:05:40,382 --> 00:05:42,468 -Musimy odłożyć to wesele. -Nie. 49 00:05:42,551 --> 00:05:45,763 -Gdyby Amy coś się stało... -Niczego nie będziemy odkładać. 50 00:05:45,846 --> 00:05:48,766 -Murray. -Nie pozwolę im na to znowu. 51 00:05:50,392 --> 00:05:52,102 Nie dostaną już niczego ode mnie. 52 00:05:56,065 --> 00:06:00,027 Meyer zapewnił mnie, że wszystko się wyprostuje. 53 00:06:00,110 --> 00:06:03,447 Załatwił dodatkową ochronę. Będzie tam Koszer Nostra. 54 00:06:03,530 --> 00:06:05,657 -Nie widzę przeszkód. -Cholerna żydowska mafia? 55 00:06:05,741 --> 00:06:10,037 Gangsterzy? Pamiętasz, Bernie Flagelstein poprosił ich raz o pomoc. 56 00:06:10,120 --> 00:06:11,747 Wiesz, co się z nim potem stało. 57 00:06:11,830 --> 00:06:13,415 Tak, wrócił bez tentego. 58 00:06:13,499 --> 00:06:16,043 Ale Meyer to nie jakiś Flagelstein. 59 00:06:17,628 --> 00:06:20,005 Wyprawimy to wesele. 60 00:06:21,340 --> 00:06:22,674 -Jezu! -Wytrzymasz. 61 00:06:25,094 --> 00:06:27,221 Prawdziwa z ciebie Florence Nightingale. 62 00:06:27,805 --> 00:06:29,348 A z ciebie fiut. 63 00:06:34,895 --> 00:06:39,066 Naprawdę wierzysz, że Joe znajdzie tego Ducha w Maryland? 64 00:06:39,775 --> 00:06:41,652 Liczmy na cuda, 65 00:06:42,236 --> 00:06:43,654 ale nie bierzmy ich za pewnik. 66 00:06:45,739 --> 00:06:47,074 Myślałem, że to kibelek. 67 00:06:47,866 --> 00:06:49,284 Mój krecik chce na wolność. 68 00:06:49,743 --> 00:06:50,744 Co tam trzymasz? 69 00:06:51,703 --> 00:06:53,497 Lekturka do sali tronowej. 70 00:06:54,248 --> 00:06:55,666 Znalazłem w rzeczach Tildy. 71 00:06:55,749 --> 00:06:57,584 Podobną widziałem u Holsteddera. 72 00:06:58,085 --> 00:07:00,879 Albo należą do tego samego klubu książkowego, albo to trop. 73 00:07:01,421 --> 00:07:02,673 Sprawdź to. 74 00:07:02,756 --> 00:07:05,968 Jasne. Jak tylko poślę parę pralinek na dno Morza Martwego. 75 00:07:06,635 --> 00:07:08,595 A co do Tildy. 76 00:07:09,388 --> 00:07:11,014 Postąpiłem pochopnie? Tak. 77 00:07:11,849 --> 00:07:12,975 Ale czy pomyliłem się? 78 00:07:13,851 --> 00:07:15,060 Nie. 79 00:07:15,686 --> 00:07:17,980 Instynkt jest bardzo ważny, Lonny. 80 00:07:18,981 --> 00:07:21,150 Instynkt to podstawa. 81 00:07:22,276 --> 00:07:23,360 Instynkt, mówisz? 82 00:07:24,570 --> 00:07:26,572 To dzięki niemu zabiłeś ją z zimną krwią? 83 00:07:28,198 --> 00:07:29,449 Z zimną krwią? 84 00:07:30,868 --> 00:07:32,744 Toczymy wojnę, Lonny. 85 00:07:35,956 --> 00:07:38,542 Zabieram Jonah. Przyda mi się do łamigłówek. 86 00:07:38,625 --> 00:07:41,003 Nie. Zostaje na wesele. 87 00:07:41,545 --> 00:07:44,256 Będzie recytował Birkat Kohanim. 88 00:07:45,174 --> 00:07:46,842 -Połamania nóg. -Co? 89 00:07:46,925 --> 00:07:48,343 O czym ty mówisz? 90 00:07:48,427 --> 00:07:51,680 Świat się wali, a ja mam klepać modły? Nie. 91 00:07:51,763 --> 00:07:56,602 Widzisz, w Polowaniu nie chodzi tylko o śmierć. 92 00:07:57,394 --> 00:07:58,729 Chodzi też o życie. 93 00:08:01,064 --> 00:08:02,941 Nie pozwoliłbym sobie, 94 00:08:03,817 --> 00:08:07,070 by nie radować się z tego, co mamy. 95 00:08:07,154 --> 00:08:09,907 Naziści wysadzili ci auto. 96 00:08:09,990 --> 00:08:12,201 Roxy prawie zginęła. Harriet nas zdradziła. 97 00:08:12,284 --> 00:08:14,369 A ty sądzisz, że jakiś rytuał jest ważniejszy... 98 00:08:14,453 --> 00:08:15,871 Nie sądzę, ja to wiem. 99 00:08:18,081 --> 00:08:20,209 Jonah, całe stulecia 100 00:08:20,584 --> 00:08:24,421 prześladowano nas za te rytuały. 101 00:08:24,504 --> 00:08:27,341 To właśnie one nas określają. 102 00:08:27,591 --> 00:08:29,009 Tworzą wspólnotę. 103 00:08:29,092 --> 00:08:30,510 Rezygnacja z nich 104 00:08:31,511 --> 00:08:32,763 to poddanie się. 105 00:08:34,264 --> 00:08:36,767 Nie zamierzam kapitulować. 106 00:08:37,434 --> 00:08:38,477 A ty? 107 00:08:49,446 --> 00:08:51,990 Nie zdążyłam się wtedy pożegnać. 108 00:08:52,532 --> 00:08:53,825 Psiakrew! 109 00:08:53,909 --> 00:08:55,035 Co ci się stało? 110 00:08:56,161 --> 00:08:57,204 Miałeś rację. 111 00:08:58,538 --> 00:09:00,958 Dwóch facetów napadło mnie tam w toalecie. 112 00:09:01,041 --> 00:09:02,292 Chryste. 113 00:09:04,086 --> 00:09:05,504 Wpieniłem się na ciebie. 114 00:09:05,587 --> 00:09:08,298 Myślałem, że się wycofasz, i jeszcze ten rachunek. 115 00:09:08,382 --> 00:09:09,591 Trzydzieści jeden dolców. 116 00:09:10,842 --> 00:09:13,095 Minęła z godzina, nim się pozbierałam. 117 00:09:14,096 --> 00:09:17,307 Mówię ci, to FBI. 118 00:09:17,391 --> 00:09:19,309 Nie mamy takiej pewności. 119 00:09:22,938 --> 00:09:25,107 Musisz mnie skontaktować znowu z tym źródłem. 120 00:09:25,774 --> 00:09:26,858 Jakim? 121 00:09:27,359 --> 00:09:29,569 Wzięłaś mnie za świra, który szukał towarzystwa. 122 00:09:30,237 --> 00:09:31,863 Przepraszam cię za tamto. 123 00:09:33,323 --> 00:09:36,702 Mam całą twarz w sińcach i stłuczone żebro, które boli jak diabli 124 00:09:36,785 --> 00:09:38,704 przy każdym wdechu, jeśli to cię pociesza. 125 00:09:38,787 --> 00:09:40,455 Nie pociesza. 126 00:09:44,918 --> 00:09:48,213 Jest taki magazyn przy Canal Street, nad wodą. 127 00:09:49,256 --> 00:09:51,300 Daj mi parę godzin, sprawdzę, czy tam jest, 128 00:09:51,383 --> 00:09:53,802 jeśli FBI go nie zdążyło spłoszyć. 129 00:09:54,219 --> 00:09:56,305 Ale nie będę się w to mieszał. 130 00:09:57,514 --> 00:09:59,016 Sama chyba rozumiesz. 131 00:10:07,024 --> 00:10:08,358 PRALNIA CHEMICZNA JOHNSON'S 132 00:10:08,442 --> 00:10:09,693 Zamknięte. 133 00:10:09,776 --> 00:10:10,861 I wal się. 134 00:10:12,279 --> 00:10:13,822 Też mi cię brakowało. 135 00:10:14,906 --> 00:10:16,742 Co ty tu w ogóle robisz? 136 00:10:17,826 --> 00:10:19,661 Odbieram garnitur. 137 00:10:21,621 --> 00:10:22,998 I chciałem pogadać. 138 00:10:23,081 --> 00:10:24,583 Niekoniecznie w tej kolejności. 139 00:10:24,666 --> 00:10:26,293 Garniak trafił chyba na śmieci. 140 00:10:26,376 --> 00:10:28,795 Za to, że olałeś pogrzeb najlepszego kumpla. 141 00:10:28,879 --> 00:10:29,880 Dupek. 142 00:10:31,006 --> 00:10:33,300 Przyniosłem coś na zgodę. 143 00:10:35,177 --> 00:10:36,678 Coś mizerny. 144 00:10:39,014 --> 00:10:41,475 Na tyle mnie było teraz stać. 145 00:10:52,611 --> 00:10:55,530 To posłuchajmy, cóż cię to, kurwa, zatrzymało. 146 00:10:57,908 --> 00:11:00,035 Łowcy nazistów? Chyba kitujesz. 147 00:11:00,619 --> 00:11:02,162 Nie kituję. 148 00:11:05,040 --> 00:11:05,999 Kurwa. 149 00:11:10,253 --> 00:11:12,714 Czyli ten gość ze sklepu z komiksami szukał... 150 00:11:12,798 --> 00:11:13,799 Mnie. 151 00:11:15,258 --> 00:11:16,802 Szukał mnie. 152 00:11:16,885 --> 00:11:18,136 Zwieracz zginął przeze mnie. 153 00:11:18,220 --> 00:11:19,429 Jezu. 154 00:11:20,931 --> 00:11:22,724 Cholerni naziści? 155 00:11:24,559 --> 00:11:25,602 Jak było? 156 00:11:25,685 --> 00:11:26,770 Na pogrzebie. 157 00:11:28,772 --> 00:11:31,900 No nie było striptizerek pląsających do muzy Zeppelinów. 158 00:11:32,776 --> 00:11:34,528 Raczej dołująca sprawa. 159 00:11:34,611 --> 00:11:36,363 Wysłałem chociaż kwiaty. 160 00:11:37,906 --> 00:11:39,783 Tak, pamiętam je. 161 00:11:40,951 --> 00:11:43,078 Wydałeś na nie chyba całą kasę z dilerki? 162 00:11:43,161 --> 00:11:44,955 Tylko tę, którą zostawiła mi safta. 163 00:11:45,580 --> 00:11:46,581 Szlag. 164 00:11:48,125 --> 00:11:49,292 Ładne były? 165 00:11:51,920 --> 00:11:53,922 Tak, bardzo ładne. 166 00:12:00,387 --> 00:12:02,889 Podejrzewaliśmy z Carol, że masz problem z FBI. 167 00:12:02,973 --> 00:12:04,683 -Mogliśmy ci pomóc. -Stary... 168 00:12:04,766 --> 00:12:09,646 nie mogę was narażać na niebezpieczeństwo. 169 00:12:10,021 --> 00:12:11,523 Dlatego usunąłem się w cień. 170 00:12:11,606 --> 00:12:13,191 O mnie się nie musisz martwić. 171 00:12:13,275 --> 00:12:15,735 Znikam na integrację na uniwerek. 172 00:12:15,819 --> 00:12:17,404 Zapowiada się sporo piwa i cycków. 173 00:12:18,321 --> 00:12:20,615 -Cycoliny. -Na cycowerku. 174 00:12:24,119 --> 00:12:26,204 Wpadnij tylko do mnie, zanim wybędę, dobra? 175 00:12:26,288 --> 00:12:27,581 Jasne, stary. 176 00:12:27,664 --> 00:12:28,957 Kocham cię, brachu. 177 00:12:32,085 --> 00:12:34,921 Jeszcze niedawno bałeś się zagadać dziewczynę, 178 00:12:35,547 --> 00:12:37,591 teraz uganiasz się za nazistami. 179 00:12:38,592 --> 00:12:39,593 Nieźle. 180 00:12:41,720 --> 00:12:43,263 Dasz sobie radę? 181 00:12:43,346 --> 00:12:45,432 Pewnie. 182 00:12:48,852 --> 00:12:49,853 Okaże się. 183 00:12:51,563 --> 00:12:52,606 Na razie. 184 00:12:58,069 --> 00:13:00,780 WASZYNGTON 185 00:13:03,283 --> 00:13:04,993 Hola, Juanita. 186 00:13:05,076 --> 00:13:07,037 Miałaś okazję porozmawiać z prezydentem 187 00:13:07,120 --> 00:13:09,956 o zdjęciu tych sankcji w Ameryce Południowej? 188 00:13:10,040 --> 00:13:12,626 -Nie, nie miałam. -A czemuż to? 189 00:13:12,751 --> 00:13:15,629 Bo nie popieram tego stanowiska. 190 00:13:15,712 --> 00:13:17,047 -Ale... ty... -Dzień dobry. 191 00:13:17,547 --> 00:13:19,049 Dzień dobry, panie prezydencie. 192 00:13:19,132 --> 00:13:20,550 Zanim zaczniemy, 193 00:13:21,426 --> 00:13:24,554 powiem coś w imieniu chyba nas wszystkich. 194 00:13:25,514 --> 00:13:27,933 Wspaniale, że jesteś znowu z nami, Biff. 195 00:13:28,391 --> 00:13:30,185 Dziękuję, panie prezydencie. 196 00:13:31,061 --> 00:13:34,314 Żadne słowa nie są w stanie opisać, ile to dla mnie znaczy, 197 00:13:34,981 --> 00:13:36,191 ale postaram się. 198 00:13:37,609 --> 00:13:40,612 Gdy człowieka spotyka taka tragedia, 199 00:13:40,695 --> 00:13:42,739 jak w moim przypadku, 200 00:13:42,822 --> 00:13:47,118 przewartościowuje się pewne kwestie. 201 00:13:47,494 --> 00:13:48,745 Zastanawia się, kim się jesteś. 202 00:13:49,454 --> 00:13:51,498 A kimże jesteśmy, panie prezydencie? 203 00:13:52,541 --> 00:13:54,501 Otóż hodowcami orzeszków. 204 00:13:54,584 --> 00:13:56,920 Czyli Amerykanami. 205 00:13:57,754 --> 00:14:02,092 Z narażeniem życia pielęgnujemy hodowane przez nas wartości. 206 00:14:02,551 --> 00:14:06,429 Dlatego propozycję pani sekretarz, by zawetować ustawę, 207 00:14:06,513 --> 00:14:08,807 uznaję za pełną dobrych intencji, lecz naiwną. 208 00:14:08,890 --> 00:14:13,520 Czy jej serce pompuje w ogóle krew w naszych barwach narodowych? 209 00:14:13,603 --> 00:14:16,106 -Panie prezydencie, przecież... -Po tym, co przeżyłem, 210 00:14:16,189 --> 00:14:19,943 słucham tylko jednej pompy. 211 00:14:20,026 --> 00:14:22,571 I wie pan, co mi właśnie podpowiada? 212 00:14:23,530 --> 00:14:26,866 Jeśli Ameryka Południowa nie będzie z nami handlować, 213 00:14:26,950 --> 00:14:29,035 zacznie romansować z komuchami. 214 00:14:29,119 --> 00:14:31,454 Czy tego chcemy we własnym ogródku? 215 00:14:31,830 --> 00:14:34,916 Oczywiście, że nie. W naszych ogródkach chcemy widzieć 216 00:14:35,000 --> 00:14:38,753 ślizgawki wodne, pieczone kiełbaski 217 00:14:39,588 --> 00:14:41,172 i kobiety sukcesu 218 00:14:41,256 --> 00:14:45,760 w skąpych żółciutkich kostiumach kąpielowych w grochy. 219 00:14:47,470 --> 00:14:49,764 Dlatego proszę, 220 00:14:50,390 --> 00:14:54,269 by podpisał pan ustawę, która zniesie embargo w Ameryce Południowej. 221 00:14:54,352 --> 00:14:56,438 Ty kłamliwy skurwielu! 222 00:15:00,567 --> 00:15:04,279 Mówiłem Juanicie, że to może być trudne. Ale nie chciałaś mnie słuchać. 223 00:15:04,654 --> 00:15:06,906 Uznałem, że warto podzielić się wątpliwościami. 224 00:15:08,408 --> 00:15:13,204 Gdy moja Lottie z dzieciakami harcują już hen, w niebiańskim lunaparku, 225 00:15:14,914 --> 00:15:18,835 nie mogę przemilczać spraw, które leżą mi na sercu. 226 00:15:19,711 --> 00:15:21,338 Życie jest za krótkie. 227 00:15:23,548 --> 00:15:26,384 Za krótkie, na Boga. 228 00:15:34,934 --> 00:15:38,647 Miałam znaleźć Kennetha Swiggensa i go bezpiecznie wyprowadzić. 229 00:15:38,730 --> 00:15:39,731 Na czyj rozkaz? 230 00:15:40,440 --> 00:15:42,108 Tego nie wolno mi ujawnić. 231 00:15:43,151 --> 00:15:47,489 -Kto mógł wiedzieć, że... -Mogę zdradzić, że to część pewnego planu. 232 00:15:47,572 --> 00:15:48,573 Tak? 233 00:15:51,409 --> 00:15:52,869 Myślałam, że pan wie. 234 00:15:53,745 --> 00:15:55,121 Obiło mi się coś o uszy. 235 00:15:57,040 --> 00:15:59,584 Czyli nie słuchał pan nigdy transmisji? 236 00:16:00,126 --> 00:16:01,628 Nie wiem, o czym mówisz. 237 00:16:04,839 --> 00:16:08,802 Ale zapewniam, że nadal jestem całkowicie oddany naszej sprawie. 238 00:16:10,345 --> 00:16:12,263 Mam nadzieję, Herr Swiggens. 239 00:16:13,807 --> 00:16:16,059 Możesz używać mojego niemieckiego nazwiska. 240 00:16:16,768 --> 00:16:17,811 Moritz. 241 00:16:19,396 --> 00:16:20,980 A twoja godność? 242 00:16:24,943 --> 00:16:28,279 WIELKA BRYTANIA 1939 243 00:17:00,353 --> 00:17:01,813 Pobłogosław nam, Panie, 244 00:17:02,021 --> 00:17:07,444 te oto dary, które przyjąć mamy 245 00:17:07,861 --> 00:17:09,529 z Twej szczodrobliwości, 246 00:17:10,071 --> 00:17:12,741 przez Chrystusa Pana naszego. 247 00:17:13,074 --> 00:17:14,159 Amen. 248 00:17:15,702 --> 00:17:16,870 Bardzo dobrze. 249 00:17:18,079 --> 00:17:21,833 A teraz modlitwa przed kolacją. 250 00:17:23,543 --> 00:17:25,086 Okaż nam, Panie, swą łaskawość. 251 00:17:28,089 --> 00:17:31,176 Mary, siostro. Daj nam swoje zbawienie. 252 00:17:32,510 --> 00:17:35,847 Patricia, siostro. Daj nam swoje zbawienie. 253 00:17:37,223 --> 00:17:39,559 A ty, kochanie? 254 00:17:40,685 --> 00:17:41,686 Rebekah. 255 00:17:44,814 --> 00:17:48,026 Chcę usłyszeć imię nadane ci na chrzcie. 256 00:17:50,904 --> 00:17:54,240 Nazywam się Rebekah Kreutzer. 257 00:17:58,119 --> 00:18:02,624 Dzieci, wasze rodziny poświęciły wszystko, 258 00:18:03,082 --> 00:18:04,667 by zapewnić wam bezpieczeństwo. 259 00:18:06,628 --> 00:18:10,673 Dlatego musicie odtąd używać wyłącznie swoich chrzestnych imion 260 00:18:12,467 --> 00:18:14,636 i zapomnieć o przeszłości. 261 00:18:17,263 --> 00:18:21,518 To wasza ostatnia deska ratunku. 262 00:18:23,937 --> 00:18:27,273 Nie będzie kolacji dla żadnej z was, która nie zna swojego imienia. 263 00:18:36,241 --> 00:18:38,409 Eric, kolega do ciebie. 264 00:18:49,295 --> 00:18:50,296 Cześć, Eric. 265 00:18:53,174 --> 00:18:56,177 Joe. Mizushima. 266 00:18:56,594 --> 00:18:58,638 Byliśmy razem na szkoleniu w West Hill. 267 00:19:00,139 --> 00:19:01,140 Pamiętasz? 268 00:19:04,727 --> 00:19:06,563 Piękna okolica. 269 00:19:08,982 --> 00:19:10,692 Jest co uwiecznić na rysunkach. 270 00:19:15,738 --> 00:19:17,282 Wydawało nam się, że miałeś farta, 271 00:19:17,365 --> 00:19:20,118 bo trafiłeś do Edgewood, nie do Wietnamu jak reszta. 272 00:19:24,122 --> 00:19:26,332 Widzę jednak, że też przeżyłeś piekło. 273 00:19:29,168 --> 00:19:30,169 Słuchaj, 274 00:19:31,838 --> 00:19:35,216 staram się dopaść skurwiela, który organizował te eksperymenty, 275 00:19:36,676 --> 00:19:38,428 tego, który ci to zrobił. 276 00:19:38,511 --> 00:19:40,054 Wszystko jest utajnione. 277 00:19:40,763 --> 00:19:43,016 Zero teczek, zero świadków. 278 00:19:44,434 --> 00:19:45,435 Wystarczy... 279 00:19:48,146 --> 00:19:50,982 nazwisko dyrektora wydziału medycyny w Edgewood. 280 00:19:51,524 --> 00:19:53,985 Był pewnie po sześćdziesiątce, 281 00:19:54,569 --> 00:19:55,778 mówił z niemieckim akcentem. 282 00:19:59,365 --> 00:20:01,200 Powiesz mi, jak się nazywał? 283 00:20:05,705 --> 00:20:07,165 Nie szkodzi. 284 00:20:10,543 --> 00:20:11,961 Miło cię było widzieć. 285 00:20:22,639 --> 00:20:24,849 Pamiętam, że lubiłeś filmy kung-fu. 286 00:20:26,017 --> 00:20:27,101 I westerny. 287 00:20:29,646 --> 00:20:31,898 Wskakiwałeś czasem na stół w kantynie 288 00:20:31,981 --> 00:20:33,650 i odgrywałeś swoje ulubione sceny. 289 00:20:36,611 --> 00:20:37,987 Pamiętam, że miałeś żonę 290 00:20:39,405 --> 00:20:40,406 i dziecko. 291 00:20:45,662 --> 00:20:47,330 Że lubiłeś Dodgersów, 292 00:20:48,539 --> 00:20:50,249 kawałki Isley Brothers i... 293 00:20:51,042 --> 00:20:53,002 Takie batoniki. Devil Dogs. 294 00:20:55,213 --> 00:20:56,881 Pamiętam, że byłeś dla mnie miły. 295 00:20:58,800 --> 00:20:59,926 Jako jedyny. 296 00:21:01,678 --> 00:21:04,764 Tylko przy tobie czułem się jak... 297 00:21:07,308 --> 00:21:08,518 człowiek. 298 00:21:38,840 --> 00:21:39,841 Dziękuję. 299 00:21:49,517 --> 00:21:51,394 Tajemnicza śmierć w Westchester, 300 00:21:51,477 --> 00:21:54,480 w wyniku eksplozji samochodu zginął niezidentyfikowany mężczyzna. 301 00:21:54,564 --> 00:21:57,150 Policja jest w trakcie ustalania przyczyny wybuchu, 302 00:21:57,233 --> 00:22:01,070 tożsamości ofiary oraz właściciela niezarejestrowanego auta. 303 00:22:01,154 --> 00:22:02,113 Dalsze... 304 00:22:04,157 --> 00:22:06,534 Ostre ząbki ma ten gryzoń. 305 00:22:09,120 --> 00:22:11,539 Meyer Offerman. 306 00:22:12,457 --> 00:22:15,251 Zorientował się, że Alexander i Lukas go szukają. 307 00:22:21,966 --> 00:22:24,302 Cały ból, który cię teraz dręczy, 308 00:22:26,012 --> 00:22:28,347 twoja złość i rozgoryczenie. 309 00:22:29,891 --> 00:22:30,892 Tak. 310 00:22:36,856 --> 00:22:39,067 Wszystko to przez cuchnącego żydka. 311 00:22:45,198 --> 00:22:46,657 Zbierz w sobie ten gniew, 312 00:22:47,325 --> 00:22:49,118 wlej go do serca 313 00:22:49,660 --> 00:22:51,287 i wykuj z niego broń, 314 00:22:53,289 --> 00:22:56,417 żeby nie spotkał cię marny los twoich żałosnych braci. 315 00:22:58,836 --> 00:23:02,715 Dać się zabić staremu garbatemu Żydowi? 316 00:23:03,174 --> 00:23:05,885 Czy może być większa zniewaga? 317 00:23:09,680 --> 00:23:13,392 Travis, znajdź tego Offermana i wykończ go. 318 00:23:16,604 --> 00:23:18,564 Jeśli trzeba, zwołaj kawalerię. 319 00:23:19,398 --> 00:23:20,399 Bez obaw. 320 00:23:21,234 --> 00:23:22,735 Wiem, jak dokończyć robotę. 321 00:23:23,945 --> 00:23:25,404 Gdybyś dała mi wolną rękę, 322 00:23:26,656 --> 00:23:28,908 byłoby dawno po sprawie. 323 00:23:35,164 --> 00:23:39,210 LOWER EAST SIDE NOWY JORK 324 00:23:55,476 --> 00:23:58,062 Bubbeleh, wyglądasz przecudnie. 325 00:24:00,106 --> 00:24:01,440 O co chodzi? Stresujesz się? 326 00:24:01,524 --> 00:24:03,359 Chcę, żeby wszystko wyszło idealnie. 327 00:24:04,360 --> 00:24:05,361 No cóż. 328 00:24:08,114 --> 00:24:09,740 Tylko nie wydaj mnie matce. 329 00:24:13,536 --> 00:24:16,038 Nie trzymałbym przecież w piersiówce sikacza. 330 00:24:18,875 --> 00:24:20,626 Gdy brałem ślub z twoją matką, 331 00:24:20,710 --> 00:24:23,337 w sztetlu lało jak z cebra. 332 00:24:23,421 --> 00:24:26,883 A mój świadek, Moishe, walczył wtedy z tyfusem. 333 00:24:26,966 --> 00:24:29,719 Baliśmy się nawet, że obrzyga suknię ślubną, ale... 334 00:24:30,428 --> 00:24:32,889 wszystko się udało. Wiesz dlaczego? Bo... 335 00:24:33,431 --> 00:24:35,266 mieliśmy siebie nawzajem. 336 00:24:36,726 --> 00:24:38,186 I uwierz mi, 337 00:24:39,437 --> 00:24:40,771 to wszystko, czego potrzeba. 338 00:24:41,189 --> 00:24:42,732 Dopóki mamy siebie, 339 00:24:42,815 --> 00:24:44,358 wszystko będzie dobrze. 340 00:24:44,483 --> 00:24:45,735 Co się dzieje, tato? 341 00:24:46,777 --> 00:24:48,321 Spójrz na jego obraz. 342 00:24:49,030 --> 00:24:51,032 Mamy tu małego Rembrandta. 343 00:24:52,867 --> 00:24:54,160 Podoba ci się, tato? 344 00:24:58,456 --> 00:25:00,124 Śliczny, Aaronie. 345 00:25:00,791 --> 00:25:02,501 Któregoś dnia 346 00:25:02,585 --> 00:25:05,004 odwiedzimy ten ogród. 347 00:25:06,297 --> 00:25:08,049 Powąchamy wszystkie kwiaty. 348 00:25:14,472 --> 00:25:17,350 Musimy już iść, synku. 349 00:25:18,309 --> 00:25:21,520 Muszę jeszcze namalować ptaszka. 350 00:25:21,604 --> 00:25:23,105 Dokończysz później. 351 00:25:31,656 --> 00:25:33,908 Trzymam cię. 352 00:25:33,991 --> 00:25:35,409 Wyłaź, Żydzie! 353 00:25:35,826 --> 00:25:36,911 Wyłaź! 354 00:25:37,370 --> 00:25:39,664 Pojedziemy na taką wycieczkę. 355 00:25:39,747 --> 00:25:41,666 No już! Otwieraj! 356 00:25:42,458 --> 00:25:45,211 Czegóż to znowu potrzeba waszej gromadce? 357 00:25:45,294 --> 00:25:46,712 Możesz to rozszyfrować? 358 00:25:46,796 --> 00:25:50,216 Na przykład ten dziwny okrągły symbol? 359 00:25:50,299 --> 00:25:51,676 Tu ci nie pomogę. 360 00:25:52,635 --> 00:25:55,638 Ale niektóre wyrażenia są w staro-wysoko-niemieckim. 361 00:25:57,348 --> 00:25:59,392 Wygląda to na reedycję 362 00:25:59,475 --> 00:26:02,603 XIX-wiecznego dzieła science fiction, znanego pod tytułem Vril. 363 00:26:03,271 --> 00:26:04,647 Opowiada o rasie panów 364 00:26:05,982 --> 00:26:07,233 zamieszkujących podziemia, 365 00:26:09,193 --> 00:26:11,779 która planuje zbrojny przewrót, 366 00:26:12,321 --> 00:26:13,572 rewolucję. 367 00:26:14,073 --> 00:26:17,535 Miała pozwolić im przejąć władzę nad światem. 368 00:26:19,328 --> 00:26:23,040 Vril był dla nazistów źródłem inspiracji, 369 00:26:23,874 --> 00:26:26,043 jednak to wydanie zostało poszerzone. 370 00:26:27,545 --> 00:26:28,546 Zaczynamy. 371 00:26:28,629 --> 00:26:31,132 To już nie zaledwie źródło inspiracji, a podręcznik. 372 00:26:32,258 --> 00:26:35,511 Stąd ten tytuł: Księga nadchodzącej rasy. 373 00:26:36,679 --> 00:26:38,556 Nie. Poprawka. 374 00:26:40,016 --> 00:26:43,185 Instrukcja dla nadchodzącej rasy. 375 00:26:43,269 --> 00:26:45,813 Trzy, dwa, jeden. 376 00:26:48,899 --> 00:26:50,776 Wybuch jest za mały. 377 00:26:51,861 --> 00:26:53,654 Może na terenie otwartym. 378 00:26:54,530 --> 00:26:57,116 W zamkniętym pomieszczeniu 379 00:26:57,199 --> 00:27:00,286 te karaluchy się nie pozbierają. 380 00:27:01,495 --> 00:27:05,916 Plany wojny, którą poprzysięgli sobie toczyć aż do śmierci. 381 00:27:15,009 --> 00:27:16,469 To Ziegler, tak? 382 00:27:18,304 --> 00:27:21,307 On kazał ci mnie znaleźć? 383 00:27:25,144 --> 00:27:27,229 Mercedes by nam tego nie zrobił. 384 00:27:28,981 --> 00:27:30,941 Co słychać u Zieglera? 385 00:27:31,817 --> 00:27:33,069 Cóż... 386 00:27:33,152 --> 00:27:35,321 Postarzał się, jak my wszyscy. 387 00:27:39,450 --> 00:27:40,659 Co ty wyrabiasz, Moritz? 388 00:27:42,119 --> 00:27:43,788 Pułkownik Ziegler? 389 00:27:43,871 --> 00:27:46,415 Nie ma żadnego Zieglera, głupia cipo. 390 00:27:50,086 --> 00:27:51,587 Dla kogo pracujesz? 391 00:27:52,171 --> 00:27:53,506 Dla Wiesenthala? 392 00:27:53,589 --> 00:27:54,715 Dla Mossadu? 393 00:27:54,799 --> 00:27:57,343 Jesteś cholerną Żydówką? 394 00:28:05,518 --> 00:28:07,686 Utrudniasz mi tylko życie, Moritz. 395 00:28:13,484 --> 00:28:14,819 Co ci się stało? 396 00:28:14,902 --> 00:28:17,321 Dostałam w końcu za węszenie przy tej sprawie. 397 00:28:17,613 --> 00:28:18,781 I dalej w to brniesz. 398 00:28:20,282 --> 00:28:22,410 O 19 mam powrotny do Waszyngtonu, 399 00:28:22,493 --> 00:28:24,745 więc przejdźmy już może do sedna. 400 00:28:25,246 --> 00:28:29,208 Danny twierdzi, że w Stanach mieszkają całe tysiące nazistów. 401 00:28:29,291 --> 00:28:31,252 -Tak. -Jak do tego doszło? 402 00:28:32,128 --> 00:28:34,713 Jak się tu dostali? Przeszmuglowano ich? 403 00:28:34,797 --> 00:28:37,466 Nie. Nie było potrzeby. Sprowadzono ich tu. 404 00:28:37,967 --> 00:28:39,510 Przylecieli pierwszą klasą. 405 00:28:39,593 --> 00:28:42,513 Z kawiorem i szampanem na rachunek Wujka Sama. 406 00:28:43,055 --> 00:28:45,933 Sugerujesz, że ściągnął ich tu rząd USA? 407 00:28:47,309 --> 00:28:48,310 To się nie trzyma kupy. 408 00:28:48,394 --> 00:28:50,771 Ci ludzie odpowiadają za śmierć milionów... 409 00:28:50,855 --> 00:28:53,899 Żydów, homoseksualistów, inteligentów, komuchów, owszem. 410 00:28:53,983 --> 00:28:55,609 Rząd wziął to w koszty. 411 00:28:55,693 --> 00:28:57,528 Jechałaś może kiedyś fordem? 412 00:28:57,611 --> 00:29:00,030 -Tak. -A leciałaś rejsem przez Atlantyk? 413 00:29:00,114 --> 00:29:02,700 Oglądałaś Królewnę Śnieżkę i siedmiu krasnoludków? 414 00:29:03,617 --> 00:29:05,035 Zawdzięczasz to wszystko ludziom, 415 00:29:05,119 --> 00:29:07,705 którzy popierają eksterminację Żydów i ich sojuszników. 416 00:29:07,788 --> 00:29:08,831 Wolniej. 417 00:29:10,040 --> 00:29:13,711 Po wojnie nasz rząd potajemnie zatrudnił wysoko postawionych nazistów, 418 00:29:13,794 --> 00:29:16,005 by nie wpadli w ręce Sowietów. 419 00:29:16,088 --> 00:29:19,425 By wykorzystać ich w roli szpiegów, naukowców czy inżynierów. 420 00:29:19,508 --> 00:29:21,469 Nadali temu kryptonim Operacja Spinacz. 421 00:29:21,594 --> 00:29:22,636 Spinacz? 422 00:29:23,721 --> 00:29:26,140 Kiedy obciążające ich papiery usunięto z teczek... 423 00:29:26,223 --> 00:29:28,142 jedynym śladem po ich mrocznej przeszłości 424 00:29:28,225 --> 00:29:30,060 stawał się odcisk spinacza. 425 00:29:30,686 --> 00:29:32,521 Sprowadzono w ten sposób tysiące ludzi, 426 00:29:32,605 --> 00:29:34,023 także w ramach innych operacji. 427 00:29:34,690 --> 00:29:35,900 Wysłali ich przez ocean, 428 00:29:35,983 --> 00:29:37,151 oczyścili dokumenty, 429 00:29:37,234 --> 00:29:39,904 dali gwarancję nowego życia w krainie spełnionych marzeń. 430 00:29:41,322 --> 00:29:42,698 Możesz to udowodnić? 431 00:29:45,201 --> 00:29:46,744 Tak. 432 00:29:50,623 --> 00:29:51,707 WNIOSEK IMIGRACYJNY 433 00:29:51,790 --> 00:29:52,958 Hans Fischer? 434 00:29:54,668 --> 00:29:56,170 O Boże. Muszę mieć te akta. 435 00:29:56,253 --> 00:29:58,589 Inaczej nikt mi w to nie uwierzy. 436 00:29:58,672 --> 00:30:00,174 To już nie mój problem. 437 00:30:00,257 --> 00:30:02,384 Nie możesz mnie zostawić z niczym. 438 00:30:02,468 --> 00:30:04,220 A ja nie mogę się dać namierzyć. 439 00:30:05,638 --> 00:30:07,640 Zadręczałbym się, gdybym tego nie powiedział, 440 00:30:07,723 --> 00:30:10,017 ale to jeszcze nie znaczy, że życie mi zbrzydło. 441 00:30:11,185 --> 00:30:15,147 To ludzie, którzy zabiją ciebie i każdego, kto jest ci bliski. 442 00:30:16,315 --> 00:30:18,442 Mogą cię tak skatować, że takie sińce będziesz 443 00:30:18,526 --> 00:30:19,568 wspominać jak otarcia. 444 00:30:22,404 --> 00:30:24,490 Dowiedz się całej reszty i dorwij tych drani. 445 00:30:24,573 --> 00:30:25,616 Mnie w to nie mieszaj. 446 00:30:25,699 --> 00:30:27,493 Wybacz, mam zaraz pociąg. 447 00:30:31,330 --> 00:30:33,457 SYNAGOGA IZRAEL 448 00:31:06,532 --> 00:31:07,825 Wyłazić! 449 00:31:13,831 --> 00:31:14,873 Mężczyźni na lewo! 450 00:31:15,457 --> 00:31:17,042 Kobiety i dzieci na prawo! 451 00:31:18,294 --> 00:31:19,670 Szybciej! 452 00:31:23,882 --> 00:31:25,217 Mężczyźni na lewo! 453 00:31:25,634 --> 00:31:27,428 Kobiety i dzieci na prawo! 454 00:31:28,345 --> 00:31:29,430 Mężczyźni na lewo! 455 00:31:30,097 --> 00:31:31,599 Kobiety i dzieci na prawo! 456 00:31:31,682 --> 00:31:32,725 Dlaczego? 457 00:31:34,101 --> 00:31:36,437 Żeby szybciej wyrobić papiery. 458 00:31:37,062 --> 00:31:38,480 Potem wrócicie do siebie. 459 00:31:39,523 --> 00:31:41,942 Coś tu nie gra. Nie rozdzielajmy się. 460 00:31:42,276 --> 00:31:44,528 -Skarbie... -Trzymamy się razem. 461 00:31:45,279 --> 00:31:47,448 Nie puszczaj mojej ręki. Będzie dobrze. 462 00:31:47,531 --> 00:31:48,532 Tato? 463 00:31:50,367 --> 00:31:52,578 Wszystko będzie dobrze, synku. 464 00:31:53,996 --> 00:31:55,289 Nie zostawię cię. 465 00:31:56,582 --> 00:31:57,791 Nie słyszałeś? 466 00:31:57,875 --> 00:32:00,127 Mężczyźni na lewo! 467 00:32:00,210 --> 00:32:02,212 Nie. 468 00:32:02,296 --> 00:32:03,464 Minduś! 469 00:32:04,673 --> 00:32:06,383 Kobiety i dzieci na prawo! 470 00:32:09,011 --> 00:32:10,387 Mówiłem, dzieci na prawo! 471 00:32:10,471 --> 00:32:12,765 Nie. Nie trzeba. 472 00:32:13,098 --> 00:32:14,892 Zostanie ze mną, przy swoim ojcu. 473 00:32:14,975 --> 00:32:17,227 -Na prawo! -Przecież i tak mamy wrócić do siebie. 474 00:32:17,311 --> 00:32:19,730 Proszę pozwolić mu zostać ze mną. 475 00:32:19,813 --> 00:32:20,856 Pójdzie ze mną. 476 00:32:21,357 --> 00:32:22,358 Puść go! 477 00:32:23,108 --> 00:32:24,693 Musimy zostać razem. 478 00:32:26,236 --> 00:32:27,404 Do tyłu! 479 00:32:28,739 --> 00:32:30,282 Nie zostawię własnego dziecka. 480 00:32:30,991 --> 00:32:32,242 Nie ma mowy. 481 00:32:33,202 --> 00:32:34,411 Co tu się dzieje? 482 00:32:35,245 --> 00:32:36,580 Pan wybaczy to opóźnienie. 483 00:32:37,373 --> 00:32:38,374 Proszę. 484 00:32:39,500 --> 00:32:40,501 To moje dziecko. 485 00:32:42,836 --> 00:32:46,382 Jest moje. Proszę. 486 00:32:52,721 --> 00:32:54,848 Brać tego smarkacza. Koniec z tym skomleniem. 487 00:32:54,932 --> 00:32:56,600 Nie zostawię cię. 488 00:33:19,581 --> 00:33:21,500 Nie zostawię cię. 489 00:33:38,976 --> 00:33:40,269 Murray? 490 00:33:48,193 --> 00:33:49,862 Możesz już mnie puścić, tato. 491 00:33:57,578 --> 00:34:00,873 A teraz proszę rodziców panny młodej 492 00:34:01,749 --> 00:34:04,960 o odczytanie piątego z Siedmiu Błogosławieństw. 493 00:34:24,396 --> 00:34:25,397 Amen. 494 00:34:29,818 --> 00:34:32,905 Nie zapominając o ciemności, 495 00:34:33,447 --> 00:34:35,324 świętujemy światłość. 496 00:35:01,767 --> 00:35:04,186 -Biff... -Z chęcią bym pogaworzył, 497 00:35:04,269 --> 00:35:08,732 ale zaraz zaczyna się Statek miłości, a Dottie upiekła ciasto czekoladowe. 498 00:35:08,816 --> 00:35:10,526 Ty podstępna gnido. 499 00:35:11,318 --> 00:35:13,028 Rety, Juanie, 500 00:35:13,821 --> 00:35:15,989 zwykle w takich sytuacjach przepraszam, 501 00:35:16,073 --> 00:35:20,160 że mój kręgosłup moralny utrudnił komuś życie, 502 00:35:20,244 --> 00:35:23,413 ale moja terapeutka, dr Susan, 503 00:35:23,497 --> 00:35:28,126 dała mi radę: „Biff, po traumie, jaką przeżyłeś w związku z tragedią, 504 00:35:28,877 --> 00:35:33,215 „wciąż obwiniasz się za to, że tylko ty przeżyłeś. 505 00:35:33,298 --> 00:35:36,093 „Przestań się wreszcie obwiniać”. 506 00:35:36,677 --> 00:35:38,846 Powtarzam jedynie słowa dr Susan. 507 00:35:38,929 --> 00:35:40,556 Cała ona. 508 00:35:40,639 --> 00:35:43,600 Chcesz się tylko wywindować moim kosztem. 509 00:35:43,684 --> 00:35:45,435 Już ja się postaram, żeby wydało się, 510 00:35:45,519 --> 00:35:49,439 jaka z ciebie podła, pozbawiona skrupułów kreatura. 511 00:35:51,525 --> 00:35:53,360 Juanito Kreps. 512 00:35:54,278 --> 00:35:58,657 Przypominasz meksykański naleśnik na francuskim cieście. 513 00:35:59,157 --> 00:36:01,618 Zdecyduj się, po czyjej stoisz stronie. 514 00:36:03,161 --> 00:36:08,041 A teraz słuchaj, ty lampucero trzepiąca marakasy bandzie zawszonych mariachich, 515 00:36:08,125 --> 00:36:10,627 nie podskakuj mi tu, kurwa, 516 00:36:10,711 --> 00:36:12,880 bo jedyny gabinecik, w jakim wylądujesz, 517 00:36:12,963 --> 00:36:15,424 mieścić się będzie w obmierzłej piwnicy, 518 00:36:15,507 --> 00:36:19,553 do której wepcham cię jak kawał tłustej chabaniny. 519 00:36:20,888 --> 00:36:22,681 Miło się z tobą hablało. 520 00:36:22,764 --> 00:36:25,517 Musimy to niebawem powtórzyć. 521 00:36:45,078 --> 00:36:48,081 Johnnie Walker Red z lodem. 522 00:36:51,084 --> 00:36:52,544 To co, gotowy? 523 00:36:53,962 --> 00:36:56,632 Nawaliłem się bardziej niż konik morski na orgietce syrenek. 524 00:36:59,843 --> 00:37:01,345 Tego nie znałem. 525 00:37:02,137 --> 00:37:03,180 Dasz radę. 526 00:37:03,931 --> 00:37:06,725 No dobrze, kochani, poproszę teraz o oklaski 527 00:37:06,808 --> 00:37:08,060 dla Jonah Heidelbauma. 528 00:37:08,852 --> 00:37:10,687 -Do dzieła. -Życz mi powodzenia. 529 00:37:10,771 --> 00:37:12,105 Powodzenia. 530 00:37:12,189 --> 00:37:14,441 Jonah! 531 00:37:29,247 --> 00:37:30,290 To zaczynam. 532 00:38:01,279 --> 00:38:02,447 Jak się dziś ma Brooklyn? 533 00:38:03,115 --> 00:38:04,116 Jak samopoczucie? 534 00:38:06,118 --> 00:38:07,202 W normie. 535 00:38:08,495 --> 00:38:09,913 Przepraszam was. 536 00:38:10,747 --> 00:38:14,626 Wybaczcie mi to kaleczenie... 537 00:38:14,710 --> 00:38:17,546 Birkat Kohanim. 538 00:38:17,629 --> 00:38:21,675 Niektórzy z was wiedzą, że zastępuję tylko awaryjnie 539 00:38:21,758 --> 00:38:23,093 moją saftę, 540 00:38:24,261 --> 00:38:25,262 Ruth. 541 00:38:27,514 --> 00:38:31,059 Byłaby pewnie zawiedziona moim zastępstwem. 542 00:38:35,772 --> 00:38:37,399 Na szczęście jest modlitwa, 543 00:38:38,567 --> 00:38:40,277 którą znam całkiem nieźle... 544 00:38:41,486 --> 00:38:44,781 bo moja safta odmawiała ją co wieczór. 545 00:38:47,075 --> 00:38:50,537 Bez wyjątku. Dodawała jej ponoć otuchy 546 00:38:50,620 --> 00:38:53,999 choćby w najgorszych chwilach. 547 00:38:54,624 --> 00:38:58,045 Mówiła, że potędze tej modlitwy nie dorówna żadna broń ani pancerz. 548 00:38:59,463 --> 00:39:03,133 Dzięki tej właśnie modlitwie, Birkat Hagomel, 549 00:39:04,926 --> 00:39:07,596 zyskiwała supermoce i inne duperele. 550 00:39:07,679 --> 00:39:09,264 Przepraszam. 551 00:39:10,015 --> 00:39:11,016 Darujcie. 552 00:39:11,600 --> 00:39:12,601 I inne takie. 553 00:39:12,893 --> 00:39:14,186 Wymsknęło mi się. 554 00:39:16,772 --> 00:39:20,984 Pomyślałem, że odmówię ją dzisiaj dla was, 555 00:39:22,194 --> 00:39:24,071 Amy i Benie, 556 00:39:25,447 --> 00:39:26,448 na szczęście. 557 00:39:28,492 --> 00:39:29,493 Także 558 00:39:30,827 --> 00:39:32,079 w jej imieniu. 559 00:40:12,786 --> 00:40:13,745 Dobra robota. 560 00:40:20,418 --> 00:40:21,878 Podsumujmy to. 561 00:40:22,587 --> 00:40:25,423 Mamy zabawkarza. Mamy chemiczkę i jej brata. 562 00:40:25,507 --> 00:40:28,426 Znikającego detektywa i jego ciężarną żonę na Florydzie. 563 00:40:28,510 --> 00:40:29,970 Szajbniętego pismaka. 564 00:40:30,387 --> 00:40:31,555 Dzieciaka ze sklepu z komiksami. 565 00:40:31,638 --> 00:40:34,015 Do tego trupa staruszki i jej osieroconego wnusia, 566 00:40:34,099 --> 00:40:36,977 który może być w zmowie z milionerem, Meyerem Offermanem. 567 00:40:37,060 --> 00:40:38,103 Wiem, jak to brzmi... 568 00:40:38,186 --> 00:40:40,564 A wszystko to łączy... jak ona się nazywa? 569 00:40:41,231 --> 00:40:42,983 Operacja Spinacz. 570 00:40:46,778 --> 00:40:48,321 A dlaczego dopiero mi to mówisz? 571 00:40:49,948 --> 00:40:52,450 Uznałam, że nie będzie pan chciał tego słuchać. 572 00:40:52,534 --> 00:40:53,952 Jak widzisz, słucham. 573 00:41:02,210 --> 00:41:04,004 Na razie odpuść to sobie. 574 00:41:05,797 --> 00:41:07,465 Wiedziałam, że szef nie uwierzy. 575 00:41:07,549 --> 00:41:09,551 Nie odsuwam cię dlatego, że ci nie wierzę. 576 00:41:09,634 --> 00:41:11,052 Robię to właśnie dlatego, że wierzę. 577 00:41:11,386 --> 00:41:13,096 Spójrz na siebie, Morris. 578 00:41:15,515 --> 00:41:19,311 Muszę to popchnąć wyżej, nim będziesz mogła cokolwiek ruszyć. 579 00:41:21,104 --> 00:41:22,606 Nagle to za wysokie progi dla mnie? 580 00:41:22,689 --> 00:41:24,191 Za wysokie dla mnie. 581 00:41:24,941 --> 00:41:28,278 Jeśli to jest tak duża sprawa, jak sugeruje twój kontakt, 582 00:41:30,488 --> 00:41:32,365 muszę ją sam obadać. Jasne? 583 00:41:45,754 --> 00:41:46,713 To ta synagoga. 584 00:41:47,464 --> 00:41:48,924 Staruch jest mój. 585 00:41:50,884 --> 00:41:53,762 -Tam. -Kurwa. Koszer Nostra. 586 00:41:57,807 --> 00:42:00,185 -Co robisz? -Ci wszyscy goście są pod bronią. 587 00:42:00,268 --> 00:42:02,812 Mam nieco lepszy pomysł. 588 00:42:04,231 --> 00:42:05,357 Ty tchórzu! 589 00:42:21,915 --> 00:42:22,958 Świetnie się spisałeś. 590 00:42:23,708 --> 00:42:24,709 Dziękuję. 591 00:42:39,975 --> 00:42:42,435 ...gdybyśmy się mieli nie zobaczyć, witajcie! 592 00:42:44,688 --> 00:42:45,855 Kogóż tu mamy. 593 00:42:48,775 --> 00:42:52,779 Gwiazda, że Art Garfunkel może się schować. 594 00:42:52,862 --> 00:42:57,492 Garfunkel to jakiś kudłaty synalek bogatych Żydów... 595 00:42:58,159 --> 00:42:59,536 -ale dzięki. -Mówisz? 596 00:43:00,203 --> 00:43:02,247 Moim zdaniem Garfunkel ma świetny głos. 597 00:43:02,330 --> 00:43:03,415 Piękny. 598 00:43:05,375 --> 00:43:08,920 Dlaczego sam nie nosisz wisiorka z chai, jak wszyscy pozostali Żydzi? 599 00:43:11,673 --> 00:43:15,760 Bo oddałem go swojej ukochanej kobiecie, 600 00:43:16,261 --> 00:43:18,346 a od tamtej pory nie założyłem innego. 601 00:43:19,014 --> 00:43:20,765 Daj mi to. 602 00:43:21,516 --> 00:43:23,518 Należał do twojego dziadka. 603 00:43:25,145 --> 00:43:26,146 Zaraz, ty... 604 00:43:27,314 --> 00:43:28,398 Moment. 605 00:44:26,122 --> 00:44:27,290 Wszystko gra? 606 00:44:27,791 --> 00:44:30,418 Rozbolał cię brzuszek po tańcach? 607 00:44:32,670 --> 00:44:33,671 Co jest? 608 00:44:34,672 --> 00:44:35,673 Już kumam. 609 00:44:36,132 --> 00:44:37,342 Co takiego? 610 00:44:38,385 --> 00:44:40,595 Na czym zależało mojej safcie. 611 00:44:43,014 --> 00:44:44,307 Bym poczuł wspólnotę. 612 00:44:47,936 --> 00:44:49,062 Stał się częścią plemienia. 613 00:44:53,483 --> 00:44:54,651 Chwila. 614 00:45:01,533 --> 00:45:02,617 -Murray? -Tak? 615 00:45:03,535 --> 00:45:05,203 Słyszałam twoje słowa. 616 00:45:05,286 --> 00:45:07,080 Jakie? Nie wiem, o czym mówisz. 617 00:45:07,539 --> 00:45:09,249 Po trzydziestu latach... 618 00:45:10,291 --> 00:45:14,254 znów usłyszałam, jak mówisz „amen”. 619 00:45:15,338 --> 00:45:16,339 No i? 620 00:45:17,966 --> 00:45:19,801 Nie można już okazać wdzięczności? 621 00:45:46,578 --> 00:45:49,038 -Co? -Mam nazwisko. Tim Randall. 622 00:45:49,122 --> 00:45:50,290 To alias Ducha, 623 00:45:50,373 --> 00:45:52,417 a to nam pozwoli go namierzyć. 624 00:45:53,460 --> 00:45:56,504 Miło mi ujrzeć wszystkich tu zebranych Żydów i Żydóweczki. 625 00:45:57,422 --> 00:45:59,048 Witam, witam. 626 00:45:59,132 --> 00:46:00,925 Co słychać? Dobrze was widzieć. 627 00:46:02,135 --> 00:46:04,179 Cóż mogę rzec? Ma się paru fanów. 628 00:46:04,262 --> 00:46:06,556 Tak. Dowiedziałeś się czegoś z tej książki? 629 00:46:06,639 --> 00:46:08,349 To taka odpowiedź na pytanie, 630 00:46:08,433 --> 00:46:10,393 czy Bóg istnieje: „Tak, ma na imię Adolf”. 631 00:46:10,477 --> 00:46:12,061 Coś jak podręcznik instruktażowy. 632 00:46:12,145 --> 00:46:14,355 Oni szykują się na wojnę. I wygląda na to... 633 00:46:14,856 --> 00:46:16,608 że chcą zbudować Czwartą Rzeszę. 634 00:46:27,160 --> 00:46:28,536 Joe. Dokąd to? 635 00:46:28,620 --> 00:46:29,746 Chwila. 636 00:46:31,331 --> 00:46:32,749 Pieprzona żmija! 637 00:46:33,249 --> 00:46:34,792 Nie tutaj, Joe! 638 00:46:34,876 --> 00:46:36,836 Nie! Tam. 639 00:46:36,920 --> 00:46:38,713 Czemu nas tam zostawiłaś? 640 00:46:38,838 --> 00:46:41,049 Miałam do odebrania prezent ślubny, pacanie. 641 00:46:41,132 --> 00:46:42,383 -Stul dziób. -Co? Nie! 642 00:46:43,051 --> 00:46:44,052 Przestań! 643 00:46:44,302 --> 00:46:46,054 -Jebana... -Stój. 644 00:46:46,971 --> 00:46:49,015 Drugi raz dzisiaj szarpię się z jakąś łajzą. 645 00:46:49,098 --> 00:46:51,434 -Zdradliwa suka! -Wyjdź na zewnątrz 646 00:46:51,518 --> 00:46:53,394 i otwórz pieprzony bagażnik! 647 00:46:56,064 --> 00:46:57,690 A to co za jeden? 648 00:46:59,317 --> 00:47:00,610 To Wilk? 649 00:47:01,402 --> 00:47:02,779 Nie mój. 650 00:47:03,988 --> 00:47:07,492 Harriet, poczekaj z tym prezentem, aż wesele się skończy. 651 00:47:08,451 --> 00:47:09,577 Joe? 652 00:47:09,661 --> 00:47:11,371 Wpadłeś na trop, tak? 653 00:47:11,454 --> 00:47:12,455 Ochłoń. 654 00:47:12,789 --> 00:47:14,332 I zacznij szukać. 655 00:47:14,916 --> 00:47:16,084 Ruszaj. 656 00:47:16,167 --> 00:47:17,627 Chodź, jedziemy. 657 00:47:18,294 --> 00:47:20,296 Muszę się o coś spytać... 658 00:47:20,380 --> 00:47:22,090 -Jonah, nie teraz. -Ale... 659 00:47:22,173 --> 00:47:23,591 Musisz iść. 660 00:47:23,675 --> 00:47:25,468 Teraz. Pogadamy później. 661 00:47:43,945 --> 00:47:45,280 Gdzie go znalazłaś? 662 00:47:45,989 --> 00:47:48,533 W uroczym sklepiku z pamiątkami w Alabamie. 663 00:47:49,325 --> 00:47:51,536 Do czegoś te wsioki się raz przydały. 664 00:47:54,289 --> 00:47:56,708 To prawda, co mi mówią? 665 00:47:56,791 --> 00:48:00,086 Że postanowiłaś nagle zabijać ludzi 666 00:48:01,087 --> 00:48:03,840 bez ich weryfikacji? 667 00:48:04,674 --> 00:48:06,050 Chyba mamy zasady. 668 00:48:09,304 --> 00:48:11,139 Zasady? 669 00:48:13,474 --> 00:48:15,435 A może to tylko usprawiedliwienie, 670 00:48:15,518 --> 00:48:18,313 żebyśmy nie wyszli na potwory, których szukamy? 671 00:48:22,400 --> 00:48:24,611 Może i jesteśmy potworami, 672 00:48:25,153 --> 00:48:26,613 ale różnimy się od nich. 673 00:48:27,530 --> 00:48:29,324 Mamy wymówkę. 674 00:48:31,909 --> 00:48:34,454 To wojna nas ukształtowała. 675 00:49:26,381 --> 00:49:27,590 Dzień dobry, siostro. 676 00:49:27,674 --> 00:49:29,050 Dzień dobry, dziecko. 677 00:49:31,219 --> 00:49:32,220 Moje imię to... 678 00:49:33,846 --> 00:49:34,889 Harriet. 679 00:49:35,723 --> 00:49:37,475 Daj nam swoje zbawienie. 680 00:50:16,848 --> 00:50:20,351 To ludzie, którzy zabiją ciebie i każdego, kto jest ci bliski. 681 00:50:43,875 --> 00:50:45,209 Gdzieś ty się, do cholery... 682 00:50:46,377 --> 00:50:47,462 Co ci się stało? 683 00:50:47,545 --> 00:50:48,546 Nic. 684 00:50:49,505 --> 00:50:51,507 Jak to, kurwa, nic? Kto ci to zrobił? 685 00:50:51,591 --> 00:50:53,426 Potłukłam się, ścigając sprawcę. 686 00:50:53,509 --> 00:50:54,886 Tyle. Drobiazg. 687 00:50:54,969 --> 00:50:58,306 -Chodzi o tę sprawę, tak? -Nic mi nie jest. Mówiłam już. Przestań! 688 00:51:06,481 --> 00:51:07,482 Posłuchaj, 689 00:51:09,066 --> 00:51:10,151 tak sobie myślałam. 690 00:51:10,568 --> 00:51:14,906 To mój pierwszy tak poważny związek, 691 00:51:14,989 --> 00:51:16,115 a ja... 692 00:51:20,077 --> 00:51:21,829 Kiedy się poznałyśmy, 693 00:51:22,455 --> 00:51:23,998 nie spieszyłam się z niczym, 694 00:51:24,081 --> 00:51:26,250 bo nie wiedziałam, czy jestem na to gotowa, 695 00:51:26,334 --> 00:51:27,835 to tobie bardziej zależało. 696 00:51:27,919 --> 00:51:30,004 -Po prostu nie... -Nie rób mi tego. 697 00:51:31,088 --> 00:51:32,423 Co ty pieprzysz? 698 00:51:32,507 --> 00:51:33,633 Chcę trochę luzu. 699 00:51:34,175 --> 00:51:36,761 -To zaszło za daleko. -Kłamczucha. Trochę luzu? 700 00:51:36,844 --> 00:51:38,805 Tylko na tyle cię stać? 701 00:51:40,139 --> 00:51:41,307 Nie wierzę. 702 00:51:41,390 --> 00:51:43,142 Może każda z nas chce czegoś innego. 703 00:51:46,229 --> 00:51:47,230 Dlaczego to robisz? 704 00:51:50,650 --> 00:51:52,360 No po co, kurwa? 705 00:51:53,653 --> 00:51:54,987 Mówię, jak jest. 706 00:51:56,948 --> 00:51:57,990 Bzdura. 707 00:52:00,201 --> 00:52:01,369 Co? Przestraszyłaś się? 708 00:52:05,957 --> 00:52:07,166 Wcale tego nie chcesz. 709 00:52:07,250 --> 00:52:09,168 Chcę. I właśnie to robię. 710 00:52:19,637 --> 00:52:21,556 Pierdol się, Millie Morris! 711 00:52:22,515 --> 00:52:23,516 Ty... 712 00:52:23,975 --> 00:52:26,269 Kochasz mnie i dobrze o tym wiesz. 713 00:52:26,352 --> 00:52:28,187 Wiem, że wciskasz mi kit! 714 00:52:49,584 --> 00:52:50,585 Kurwa! 715 00:52:52,211 --> 00:52:55,590 Idę spać. Nawet o tym nie myśl. 716 00:52:55,673 --> 00:52:58,009 -Dla mnie było super. -Chcę się położyć obok ciebie. 717 00:52:58,092 --> 00:52:59,677 -I nie myśleć o niczym. -Ale chcę... 718 00:52:59,760 --> 00:53:00,761 Chcę... 719 00:53:03,055 --> 00:53:04,473 Bez paniki. 720 00:53:06,392 --> 00:53:08,978 Nie wiesz, że nie straszy się starszych ludzi? 721 00:53:09,061 --> 00:53:10,146 Właśnie. 722 00:53:14,442 --> 00:53:16,652 Wasz prezent ślubny czeka w piwnicy. 723 00:53:17,612 --> 00:53:18,654 Tak? 724 00:53:19,113 --> 00:53:21,073 -Dla Amy? -Nie. 725 00:53:22,491 --> 00:53:23,451 Nie. 726 00:53:23,910 --> 00:53:25,369 Ten jest dla was. 727 00:54:58,254 --> 00:54:59,255 Tylnym wejściem? 728 00:55:01,007 --> 00:55:02,591 Czy bocznym? 729 00:55:04,885 --> 00:55:05,886 Dachem. 730 00:55:50,264 --> 00:55:52,224 To archiwum. 731 00:55:59,940 --> 00:56:00,983 O nas. 732 00:56:21,670 --> 00:56:22,922 Jak on to wszystko uzbierał? 733 00:56:30,805 --> 00:56:32,598 Czekamy, aż wejdzie na górę 734 00:56:33,307 --> 00:56:34,642 i strzelamy. 735 00:56:34,725 --> 00:56:37,853 Nadal ma obstawę żydków z kałachami. Odpada. 736 00:56:38,521 --> 00:56:39,522 Znikamy stąd. 737 00:56:40,314 --> 00:56:42,358 -Jest inny sposób. -Pieprzę inny sposób. 738 00:56:42,441 --> 00:56:43,901 Mogliśmy go dopaść w synagodze. 739 00:56:44,735 --> 00:56:46,237 Zabił moich braci. 740 00:56:46,654 --> 00:56:49,990 Choćby chroniła go cała Jerozolima, urwę mu ten parchaty łeb. 741 00:56:52,827 --> 00:56:53,828 Kretynie, 742 00:56:54,203 --> 00:56:55,204 czas na nas. 743 00:56:57,373 --> 00:56:59,166 Od kiedy to ty wydajesz mi rozkazy? 744 00:57:04,922 --> 00:57:05,923 Dziękuję. 745 00:57:16,433 --> 00:57:17,852 Skąd to? 746 00:57:18,853 --> 00:57:20,104 Idźcie tam. 747 00:57:49,592 --> 00:57:50,593 Tam. 748 00:57:51,302 --> 00:57:52,303 Czekaj. 749 00:58:07,359 --> 00:58:08,861 Leć po gaśnicę. 750 00:58:18,537 --> 00:58:20,039 Ratujcie, co się da! 751 00:58:27,755 --> 00:58:29,423 Dobra. 752 00:58:45,940 --> 00:58:47,316 Ratujcie, co się da.