1 00:00:47,465 --> 00:00:48,549 Poratujesz drobnymi? 2 00:01:25,503 --> 00:01:29,131 „Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. 3 00:01:29,465 --> 00:01:33,844 „I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, który się począł z Ducha Świętego. 4 00:01:33,969 --> 00:01:35,638 „A narodził się z Maryi Panny. 5 00:01:36,889 --> 00:01:38,641 „Umęczon pod... 6 00:01:49,068 --> 00:01:50,945 „Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. 7 00:01:51,028 --> 00:01:52,196 „Zstąpił do piekieł. 8 00:01:52,279 --> 00:01:53,989 „Trzeciego dnia zmartwychwstał. 9 00:01:54,073 --> 00:01:57,535 „Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. 10 00:01:57,618 --> 00:01:59,787 „I przyjdzie sądzić żywych i umarłych”. 11 00:02:57,386 --> 00:03:02,308 ŁOWCY 12 00:03:21,368 --> 00:03:23,746 Jeśli pójdziesz w moje ślady, 13 00:03:24,580 --> 00:03:26,457 też będziesz je słyszeć. 14 00:03:27,166 --> 00:03:30,044 Bez przerwy. Dzwonienie w uszach. 15 00:03:52,232 --> 00:03:56,362 „Elie Wiesel napisał: »Nigdy nie zapomnę tej nocy...«”. 16 00:03:57,488 --> 00:03:59,573 „Pierwszej nocy w obozie, 17 00:04:00,324 --> 00:04:04,954 „która zmieniła moje dalsze życie w nieustającą noc”. 18 00:04:37,111 --> 00:04:38,153 Wysiadać! 19 00:04:49,748 --> 00:04:51,667 Nie wiedziałam, co mnie czeka. 20 00:04:52,584 --> 00:04:57,297 Nie byłam jeszcze świadoma, że ograbią nas z dobytku, 21 00:04:57,381 --> 00:04:59,008 obedrą z godności 22 00:04:59,591 --> 00:05:00,759 i odseparują od rodzin. 23 00:05:25,034 --> 00:05:28,120 Nie miałam pojęcia, że pasiaki, które dostajemy, to wszystko, 24 00:05:28,203 --> 00:05:31,373 co otrzymamy w zamian za to, co traciliśmy. 25 00:05:41,592 --> 00:05:45,262 Ani tego, że nożyce, którymi kobiety obcinały nam włosy, 26 00:05:45,888 --> 00:05:49,933 miały pozbawić nas wszelkich resztek tożsamości. 27 00:05:59,526 --> 00:06:01,195 No już! Rusz się! 28 00:06:04,406 --> 00:06:08,202 Ani tego, że mężczyzna, który mnie ocalił, Meyer, 29 00:06:09,119 --> 00:06:11,455 a w którym się potem zakochałam, 30 00:06:12,372 --> 00:06:14,249 zrobi mi tatuaż 31 00:06:15,042 --> 00:06:18,253 poświadczający kres mojego życia. 32 00:08:01,565 --> 00:08:05,986 Meyer chciał, bym walczyła o ten zachód, 33 00:08:06,069 --> 00:08:07,613 o kolejny dzień, 34 00:08:08,447 --> 00:08:12,826 ale nie wiedziałam, czy zbiorę w sobie tyle siły. 35 00:08:12,910 --> 00:08:16,788 Nie doświadczyłam dotąd tyle zła. 36 00:08:45,943 --> 00:08:49,029 Mamy na ścianie 74 nazistów. 37 00:08:49,112 --> 00:08:52,491 Na razie namierzyliśmy 23 w Stanach Zjednoczonych. 38 00:08:52,574 --> 00:08:56,119 Ta szyfrowana transmisja sugeruje jednak, że może być ich dużo więcej. 39 00:08:56,203 --> 00:08:58,538 Spodziewam się też koordynacji ich działań 40 00:08:58,622 --> 00:09:00,415 na niewyobrażalną dotąd skalę. 41 00:09:01,959 --> 00:09:03,210 -Proszę. -Co robisz? 42 00:09:03,293 --> 00:09:05,545 Proszę cię. Nie w tej chwili. 43 00:09:05,629 --> 00:09:08,507 Teraz zgrywasz przede mną Woja Gieroja. 44 00:09:08,590 --> 00:09:12,135 Inaczej będziesz śpiewać, jak dr Finkelstein wsadzi ci rękę w tyłek. 45 00:09:12,219 --> 00:09:13,845 Dobra. Musimy dowiedzieć się, 46 00:09:13,929 --> 00:09:16,848 jakie instrukcje wysyłał ten producent nagrań. 47 00:09:17,432 --> 00:09:19,393 Jeśli coś zaszyfrowano w tych piosenkach, 48 00:09:19,476 --> 00:09:22,813 już my to rozpracujemy. 49 00:09:22,896 --> 00:09:25,023 Nie lekceważcie tego, co kryje się w śmieciach. 50 00:09:25,107 --> 00:09:28,235 Siostro, uruchom swoje kontakty w MI6. 51 00:09:28,318 --> 00:09:30,279 Niech prześwietlą Holsteddera. 52 00:09:30,362 --> 00:09:33,031 -Kontakty, finanse. -Zadowolona? 53 00:09:33,115 --> 00:09:35,242 -Tak. -Tak trzymaj. 54 00:09:35,951 --> 00:09:37,077 Dziękuję. 55 00:09:37,703 --> 00:09:39,746 Mężczyźni są jak płytki podłogowe. 56 00:09:40,205 --> 00:09:43,041 Jak się je dobrze ułoży, to można po nich deptać 57 00:09:43,125 --> 00:09:44,793 do końca życia. 58 00:09:44,876 --> 00:09:46,169 Idź już. 59 00:09:59,850 --> 00:10:02,894 Nie myśl, że pozwolimy dzieciakowi rozszyfrować tę wiadomość. 60 00:10:04,354 --> 00:10:07,190 Nie chcę ci mówić, że mówiłam, że tak będzie, ale mówiłam. 61 00:10:07,274 --> 00:10:08,692 Chłopak nie był gotowy. 62 00:10:09,776 --> 00:10:11,570 To po części przez niego pół ekipy 63 00:10:11,653 --> 00:10:14,656 nadal sprząta cały ten bajzel w domu Holsteddera. 64 00:10:14,740 --> 00:10:16,575 Nie został mu nikt na tym świecie. 65 00:10:16,658 --> 00:10:18,452 To znajdź mu cholerną nianię. 66 00:10:19,703 --> 00:10:23,790 Martwisz się o niego jak o Ruth, a to obciążenie, Meyer. 67 00:10:25,042 --> 00:10:26,835 Nie zastąpi ci niej. 68 00:10:27,502 --> 00:10:28,795 Wiem. 69 00:10:29,338 --> 00:10:30,547 Nikt jej nie zastąpi. 70 00:10:37,095 --> 00:10:38,221 L... 71 00:10:38,930 --> 00:10:40,098 O... 72 00:10:40,974 --> 00:10:42,267 N... 73 00:10:42,601 --> 00:10:43,852 N... 74 00:10:50,525 --> 00:10:52,027 Ale nuda. 75 00:10:53,195 --> 00:10:54,613 Zaraz umrę. 76 00:10:56,531 --> 00:10:58,450 Jadłeś w dzieciństwie farbę ze ściany? 77 00:10:58,992 --> 00:11:01,870 No tak, bo ty masz, kurwa, równo pod sufitem. 78 00:11:05,832 --> 00:11:09,503 Przypomnij, żebym pogadał z Meyerem o ograniczeniu mojej roli w obserwacji. 79 00:11:10,670 --> 00:11:12,464 Żebyś mógł podszlifować aktorstwo? 80 00:11:13,882 --> 00:11:16,760 Nagród Tony nie rozdają byle chłystkom. 81 00:11:16,843 --> 00:11:19,262 Meyer kazał nam obserwować dom do rana. 82 00:11:19,346 --> 00:11:21,515 Twoje marudzenie tego nie zmieni. 83 00:11:33,819 --> 00:11:35,112 Ej. 84 00:11:35,862 --> 00:11:37,406 Zasłony się poruszyły. 85 00:11:37,489 --> 00:11:39,032 W środku ktoś musi być. 86 00:11:39,574 --> 00:11:42,119 Na pewno coś widziałeś, czy masz zwidy po barbituranach? 87 00:11:42,911 --> 00:11:44,079 Jestem czysty od miesięcy. 88 00:11:44,162 --> 00:11:46,373 I nie brałem barbituranów, tylko kokę. 89 00:11:46,456 --> 00:11:49,167 Po niej nie masz zwidów, tylko dostajesz kopa na rozpęd 90 00:11:49,251 --> 00:11:51,795 albo sraczki, jak ktoś doda środek przeczyszczający. 91 00:11:51,878 --> 00:11:53,588 Wiem, co widziałem. 92 00:12:08,353 --> 00:12:10,397 A ciało niby gdzie? 93 00:12:10,939 --> 00:12:13,942 Nie wygląda na to, jakby ktoś tu był. 94 00:12:14,818 --> 00:12:18,029 Ktoś to musiał posprzątać. Wyparował, kurwa, czy co? 95 00:12:19,322 --> 00:12:21,908 I jakim cudem tu wszedł? Obserwowaliśmy dom całą noc. 96 00:12:22,993 --> 00:12:25,078 Zniknęła nawet dziura po kuli. 97 00:12:44,014 --> 00:12:45,015 Roxy! 98 00:12:57,402 --> 00:12:58,695 -Odsuń się. -Nie! 99 00:13:02,616 --> 00:13:05,660 -To stal, pacanie! -Przepraszam! 100 00:13:57,671 --> 00:13:59,130 Mówiłem, że ktoś tu jest. 101 00:14:07,180 --> 00:14:09,474 I sprawdź dla mnie lokalne posterunki, 102 00:14:09,558 --> 00:14:12,769 może mieli jakieś podejrzane zabójstwa. Interesują mnie ofiary po 50., 103 00:14:12,852 --> 00:14:15,146 zwłaszcza uchodźcy wojenni. 104 00:14:16,356 --> 00:14:18,608 Jeszcze jedno, Ron, 105 00:14:19,192 --> 00:14:21,987 Grimsby nie musi jeszcze nic wiedzieć. 106 00:14:28,368 --> 00:14:30,287 „Grimsby nie musi jeszcze nic wiedzieć”? 107 00:14:30,370 --> 00:14:32,789 Ty nie pracujesz przypadkiem dla FBI? 108 00:14:32,872 --> 00:14:35,750 Nie mogę przychodzić do niego z byle czym. 109 00:14:35,834 --> 00:14:37,836 Czego nie zaproponuję, ma zawsze jakieś „ale”. 110 00:14:37,919 --> 00:14:41,631 Gdybym miała białego fiuta i łysinę, byłoby mi dużo łatwiej. 111 00:14:42,299 --> 00:14:44,593 Tutaj będzie ci łatwiej bez tego szmelcu. 112 00:14:47,137 --> 00:14:49,264 Twoja mama dzwoniła, jak byłaś na Florydzie. 113 00:14:51,016 --> 00:14:52,767 Spokojnie, dałam się jej nagrać. 114 00:14:52,851 --> 00:14:55,979 U niej wszystko gra. Dostała wczoraj wyniki badań. 115 00:14:56,062 --> 00:14:58,356 Coś mnie martwi ten Sommers. 116 00:14:58,440 --> 00:15:00,025 Nie odbiera telefonów. 117 00:15:00,734 --> 00:15:03,403 Dzwoniłam do domu i biura. Jego szef twierdzi, 118 00:15:03,486 --> 00:15:06,281 że wziął sobie wolne z powodu ciąży żony. 119 00:15:06,364 --> 00:15:07,365 I wszystko jasne. 120 00:15:07,449 --> 00:15:09,826 Tyle że nic nie mówił o urlopie. 121 00:15:10,744 --> 00:15:12,746 A teraz mnie nagle unika. 122 00:15:13,455 --> 00:15:14,956 Raczej by mi powiedział. 123 00:15:16,041 --> 00:15:18,543 A ty mówisz o sobie wszystko kolegom z pracy? 124 00:15:29,012 --> 00:15:31,806 Chcieli wykorzenić nasze przekonania, 125 00:15:32,515 --> 00:15:37,562 odrzeć z godności i tradycji. 126 00:15:38,730 --> 00:15:39,731 Ale... 127 00:15:41,024 --> 00:15:43,485 bądźcie pewni, 128 00:15:44,778 --> 00:15:47,697 prześladowania, których doświadczyliśmy, 129 00:15:48,323 --> 00:15:50,075 to już przeszłość. 130 00:15:50,158 --> 00:15:51,910 Już raz nas zlekceważyli, 131 00:15:53,620 --> 00:15:55,413 ale to się nie powtórzy. 132 00:15:56,373 --> 00:15:59,334 Zadamy im cios podczas drzemki, 133 00:15:59,417 --> 00:16:02,671 w ich domach i miejscach kultu. 134 00:16:03,046 --> 00:16:04,130 Albowiem... 135 00:16:07,550 --> 00:16:09,928 jesteście schedą naszych przodków. 136 00:16:10,512 --> 00:16:12,847 Potomkami Darwina. 137 00:16:13,765 --> 00:16:16,518 A wasze ziarna dadzą obfite plony. 138 00:16:31,616 --> 00:16:34,369 Dodzwoniliście się do Ruth i Jonah. 139 00:16:34,452 --> 00:16:39,082 Nie ma nas w domu, więc zostawcie wiadomość po sygnale. 140 00:16:40,500 --> 00:16:42,085 Witaj, Jonah, słonko. 141 00:16:42,168 --> 00:16:43,920 Z tej strony Mindy i Murray. 142 00:16:44,003 --> 00:16:45,922 Dzwoń w razie czego. 143 00:16:46,005 --> 00:16:47,382 Możesz na nas liczyć. 144 00:16:48,550 --> 00:16:50,552 Cześć, Jonah, tu Carol. 145 00:16:50,635 --> 00:16:52,387 Martwię się o ciebie. 146 00:16:52,470 --> 00:16:53,847 Wszystko gra? 147 00:16:53,930 --> 00:16:55,306 Oddzwoń. 148 00:17:07,110 --> 00:17:08,862 Przypomina mi mojego syna. 149 00:17:08,945 --> 00:17:12,407 Nie obudziłbyś go, choćbyś grał mu do ucha na trąbce. 150 00:17:13,950 --> 00:17:16,369 -Z kim właściwie rozmawiam? -Levi Liebstein. 151 00:17:17,537 --> 00:17:18,538 Jestem... 152 00:17:18,747 --> 00:17:19,831 a raczej byłem... 153 00:17:20,665 --> 00:17:22,792 przyjacielem twojej safty. 154 00:17:23,334 --> 00:17:26,463 Od czasu do czasu doradzałem jej w kwestiach prawnych. 155 00:17:26,546 --> 00:17:29,924 Próbowałem porozmawiać z tobą na sziwie, ale... 156 00:17:32,761 --> 00:17:34,012 O jakie kwestie chodziło? 157 00:17:35,805 --> 00:17:37,599 O jej ostatnią wolę i testament. 158 00:17:38,683 --> 00:17:39,726 Możemy porozmawiać? 159 00:17:40,977 --> 00:17:42,437 Oczywiście, proszę wejść. 160 00:17:43,229 --> 00:17:45,774 -Dziękuję. -Po prostu... 161 00:17:48,693 --> 00:17:51,780 -Co ty tu, kurwa, robisz? -Próbowałem tu kimać, 162 00:17:51,863 --> 00:17:53,406 aż pojawił się Pan Kaszlewicz. 163 00:17:53,490 --> 00:17:56,201 -Spałeś tu całą noc? Mogli cię zabić. -Nie otwierałeś. 164 00:17:56,284 --> 00:17:58,745 Martwiłem się. Zabij mnie, jak to zbrodnia. 165 00:18:13,092 --> 00:18:14,344 Dobrze, 166 00:18:15,011 --> 00:18:17,889 czas przejść do sedna sprawy. 167 00:18:18,348 --> 00:18:20,225 Posiadłość twojej babci. 168 00:18:20,308 --> 00:18:21,643 Posiadłość? 169 00:18:21,726 --> 00:18:23,311 Myślałem, że Jonah jest biedny. 170 00:18:24,062 --> 00:18:28,191 Obawiam się, że twój przyjaciel ma rację, ale... 171 00:18:28,858 --> 00:18:31,653 zostawiła ci to. 172 00:18:33,112 --> 00:18:37,784 Niemieckie władze zostały zmuszone wypłacić odszkodowania ofiarom wojny. 173 00:18:37,867 --> 00:18:39,577 Bomba, 600 dolców. 174 00:18:40,495 --> 00:18:41,663 No spójrz. 175 00:18:41,746 --> 00:18:42,956 Szeroki gest. 176 00:18:44,582 --> 00:18:45,750 Czemu nie zrealizowała czeku? 177 00:18:45,834 --> 00:18:48,419 Chciała zostawić go tobie. 178 00:18:53,508 --> 00:18:56,302 Znam o niej pewną historię z obozu, 179 00:18:56,386 --> 00:18:58,888 która zdążyła obrosnąć legendą. 180 00:18:59,472 --> 00:19:01,891 Każdy ją słyszał. 181 00:19:02,976 --> 00:19:06,104 To była noc jak każda inna. 182 00:19:06,187 --> 00:19:10,441 Twoja safta czekała aż do zmroku, by skorzystać z toalety. 183 00:19:11,192 --> 00:19:13,570 Mimo to zrobiło się groźnie. 184 00:19:15,113 --> 00:19:19,409 Kiedy wyszła z baraku, zobaczyła trzy szepczące coś kobiety. 185 00:19:19,951 --> 00:19:21,160 Usłyszała... 186 00:19:21,286 --> 00:19:22,287 Nie gadać! 187 00:19:25,290 --> 00:19:29,294 Przed nią pojawiła się nieświadoma niczego młoda dziewczyna. 188 00:19:30,962 --> 00:19:31,963 Na co się gapisz? 189 00:19:32,046 --> 00:19:33,423 Dziewczyna zamarła. 190 00:19:33,923 --> 00:19:35,508 Co tu robisz? 191 00:19:37,010 --> 00:19:39,596 Gdy strażnik podszedł do niej z wyciągniętym pistoletem, 192 00:19:39,971 --> 00:19:41,890 Ruth weszła między ich dwoje, 193 00:19:42,765 --> 00:19:44,726 dając dziewczynie szansę na ucieczkę. 194 00:19:46,644 --> 00:19:48,021 Ruth wiedziała, 195 00:19:49,105 --> 00:19:51,858 że czeka ją za to niechybna śmierć... 196 00:19:53,359 --> 00:19:54,360 Dlatego... 197 00:19:55,862 --> 00:19:59,616 przytknęła czoło do lufy pistoletu. 198 00:20:01,284 --> 00:20:04,203 Akt niemego oporu. 199 00:20:12,128 --> 00:20:13,546 Nie zastrzelił jej. 200 00:20:15,632 --> 00:20:17,383 Nie dowiedziała się dlaczego. 201 00:20:17,467 --> 00:20:20,178 Ale ocaliła wtedy życie tej dziewczynie. 202 00:20:24,182 --> 00:20:25,850 Był pan więźniem tego obozu. 203 00:20:26,726 --> 00:20:27,727 Nie. 204 00:20:29,187 --> 00:20:30,521 Moja żona tam była. 205 00:20:31,981 --> 00:20:34,275 To właśnie ona była tą dziewczyną. 206 00:20:38,529 --> 00:20:40,448 Ale miała jaja. 207 00:20:41,741 --> 00:20:43,993 My nazywamy to chucpą. Ale tak. 208 00:20:49,707 --> 00:20:52,877 Twoja babcia sporo o tobie opowiadała. 209 00:20:55,588 --> 00:20:56,881 Mówiła, 210 00:20:57,715 --> 00:20:59,509 że wiele was łączy, 211 00:21:00,426 --> 00:21:02,887 choć nie byłeś tego jeszcze świadom. 212 00:21:12,230 --> 00:21:15,024 To jak ta sziksa się tam znalazła? 213 00:21:15,108 --> 00:21:17,360 Nie mam pojęcia. Prowadziliśmy obserwację całą noc. 214 00:21:17,443 --> 00:21:18,987 Na moje nieszczęście. 215 00:21:19,696 --> 00:21:21,489 Nie kumam, po co tyle zachodu, 216 00:21:21,572 --> 00:21:22,824 całe to sprzątanie po gościu. 217 00:21:22,907 --> 00:21:24,534 Mogli dać o nas cynk glinom. 218 00:21:24,617 --> 00:21:25,994 To proste. 219 00:21:26,911 --> 00:21:31,916 Nazistom bardziej zależy na ochronie ich sekretów niż na wydaniu nas. 220 00:21:32,583 --> 00:21:35,003 Pytanie brzmi, co za sekrety tak chronią? 221 00:21:36,587 --> 00:21:39,257 Bierzmy się do roboty, a poznamy odpowiedź. 222 00:21:40,008 --> 00:21:42,218 Namierzcie te szwabskie mendy, 223 00:21:42,301 --> 00:21:44,554 -musimy ich wykończyć. -Brać się do roboty? Meyer! 224 00:21:44,637 --> 00:21:46,973 To szaleństwo. Mogą nas szukać. 225 00:21:47,056 --> 00:21:49,100 Jeśli ta kobieta cokolwiek potwierdza... 226 00:21:49,183 --> 00:21:51,269 To musimy uprzedzić ich ruch. 227 00:21:54,272 --> 00:21:55,398 DOBRZE CI RADZĘ! 228 00:21:56,399 --> 00:21:57,859 Serwus, Ameryko. 229 00:21:57,942 --> 00:22:00,278 Witają was Lonny Flash i Yolanda. 230 00:22:00,361 --> 00:22:03,197 Tego pięknego dnia przekażemy wam nową garść informacji. 231 00:22:03,281 --> 00:22:05,324 Jesteście gotowi na zastrzyk wiedzy? 232 00:22:07,368 --> 00:22:10,788 Tytuł dzisiejszego odcinka: „Jak namierzyć nazistę”. 233 00:22:10,872 --> 00:22:14,042 Praktyczne porady, które pomogą wam rozpoznać rasowego hitlerowca. 234 00:22:14,667 --> 00:22:16,711 -Gotowy? -Gotowy. 235 00:22:16,794 --> 00:22:19,213 Porada pierwsza. Bułka z masłem. 236 00:22:19,297 --> 00:22:23,134 Jeśli sąsiad wita się przez wyciągnięcie ręki zgiętej pod kątem 45 stopni 237 00:22:23,801 --> 00:22:25,845 i zaprasza was na podziwianie pieca, 238 00:22:25,928 --> 00:22:28,681 który sprawił sobie w garażu, miej się na baczności. 239 00:22:28,765 --> 00:22:31,517 Twój sąsiad może być nazistą. 240 00:22:31,601 --> 00:22:32,894 Porada druga, Yolando? 241 00:22:32,977 --> 00:22:34,103 Białasy. 242 00:22:35,313 --> 00:22:36,314 Celna wskazówka. 243 00:22:36,397 --> 00:22:37,482 Trójeczka. 244 00:22:37,565 --> 00:22:40,777 Jeśli kolega nabazgrał w zeszycie lub na ręce kumpla swastykę, 245 00:22:41,319 --> 00:22:44,280 taki miglanc może być fanem Hitlera. 246 00:22:44,363 --> 00:22:45,782 Rada czwarta? 247 00:22:45,865 --> 00:22:46,991 Białasy. 248 00:22:50,244 --> 00:22:52,663 Nie wszyscy biali są nazistami. 249 00:22:52,747 --> 00:22:56,209 Ale wszyscy naziści są białasami. 250 00:22:56,876 --> 00:22:58,795 To by było na tyle. 251 00:22:58,878 --> 00:23:00,838 W praktyce nie zawsze jest tak różowo, 252 00:23:00,922 --> 00:23:04,300 ale może któraś z naszych porad ocali wam kiedyś skórę. 253 00:23:04,383 --> 00:23:06,844 -Dobrze mówię? -Dobrze. 254 00:23:28,491 --> 00:23:30,034 Dobra, ładujemy. 255 00:23:37,834 --> 00:23:39,335 I jak się podoba nowe miejsce? 256 00:23:39,794 --> 00:23:41,170 Jest idealne. 257 00:23:41,671 --> 00:23:42,672 Znakomicie. 258 00:23:48,177 --> 00:23:50,346 Tylko wydam resztę. 259 00:23:52,849 --> 00:23:53,850 Miłej lektury. 260 00:24:09,657 --> 00:24:10,867 Zwieracz, 261 00:24:11,450 --> 00:24:12,577 zostawisz nas samych? 262 00:24:12,660 --> 00:24:14,829 Może kupiłbyś coś do picia. 263 00:24:14,912 --> 00:24:17,081 Jasne, mówisz i masz. 264 00:24:25,631 --> 00:24:26,883 Co tu robisz? 265 00:24:28,676 --> 00:24:30,845 Chciałem sprawdzić co u ciebie. 266 00:24:31,679 --> 00:24:33,764 Uciekłeś wczoraj jak poparzony. 267 00:24:34,891 --> 00:24:37,685 Nie potrafię znosić widoku tortur jak reszta z was. 268 00:24:41,397 --> 00:24:43,941 Wybacz. 269 00:24:44,025 --> 00:24:47,862 „Nie osądzaj słów ludzi pogrążonych w żałobie”. 270 00:24:48,529 --> 00:24:49,906 To z Talmudu. 271 00:24:51,115 --> 00:24:54,744 Wolałbym tak: „Nie osądzaj czynów ludzi pogrążonych w żałobie”. 272 00:24:56,621 --> 00:24:58,956 Żałujesz tego, co się stało z Richterem? 273 00:24:59,040 --> 00:25:00,041 -Nie. -Na pewno? 274 00:25:00,124 --> 00:25:01,125 Nie żałuję. 275 00:25:02,460 --> 00:25:03,628 Może... 276 00:25:05,379 --> 00:25:07,131 tylko tego, że nie wykończyłem 277 00:25:08,049 --> 00:25:10,801 -tego skurwiela sam. -Holstedder to co innego? 278 00:25:14,388 --> 00:25:16,307 Wtedy chodziło o Ruth. 279 00:25:17,433 --> 00:25:20,436 Myślisz, że Holstedder nie miał z nią nic wspólnego? 280 00:25:20,519 --> 00:25:21,520 Ani z tobą? 281 00:25:22,605 --> 00:25:25,483 Dlatego sądzisz, że nie powinieneś w tym uczestniczyć, 282 00:25:25,566 --> 00:25:26,776 tak to widzisz? 283 00:25:27,151 --> 00:25:29,278 Jestem w stanie to zrozumieć. 284 00:25:30,821 --> 00:25:33,699 Swoją wiedzę o Holokauście 285 00:25:33,783 --> 00:25:36,744 opierasz na podręcznikach historii. 286 00:25:38,037 --> 00:25:40,456 My go przeżyliśmy. 287 00:25:41,082 --> 00:25:43,084 Przetrwaliśmy. 288 00:25:43,626 --> 00:25:45,836 Każdy miał swojego Holsteddera. 289 00:25:47,046 --> 00:25:52,551 Dlatego tak nam zależy, by nie ujrzeć nigdy kolejnego. 290 00:25:54,595 --> 00:25:56,389 Swoje życie zawdzięczam twojej babci. 291 00:25:58,015 --> 00:26:00,601 Żałuję jedynie tego, 292 00:26:02,395 --> 00:26:04,146 że nie zdołałem jej ochronić. 293 00:26:06,524 --> 00:26:10,403 Czuję się w obowiązku, by chronić ciebie. 294 00:26:19,453 --> 00:26:22,456 Jeśli chcesz mnie chronić, lepiej zostaw mnie w spokoju. 295 00:26:27,336 --> 00:26:28,629 Proszę. 296 00:26:43,477 --> 00:26:44,812 Co to za jeden? 297 00:26:44,895 --> 00:26:46,981 Przyjaciel mojej babci. 298 00:26:47,064 --> 00:26:48,357 Dzięki. 299 00:26:48,441 --> 00:26:49,775 Możesz coś dla mnie zrobić? 300 00:26:49,859 --> 00:26:52,820 Jak ktoś będzie o mnie pytał... 301 00:26:54,155 --> 00:26:56,407 mów, że już tu nie pracuję. 302 00:26:59,035 --> 00:27:02,038 Nachodzą mnie różni dziwacy z żydowskiej starszyzny plemiennej. 303 00:27:03,331 --> 00:27:04,498 Jasna sprawa. 304 00:27:05,166 --> 00:27:06,334 Wiesz co? Dzwoń do Buźki, 305 00:27:07,710 --> 00:27:09,086 jedziemy na Coney Island. 306 00:27:09,170 --> 00:27:10,379 Załatw zielsko. 307 00:27:11,255 --> 00:27:14,467 -Ile wlezie. -Dobra. 308 00:27:35,154 --> 00:27:36,697 Dostałem wiadomość. 309 00:27:37,615 --> 00:27:38,908 Coś się stało? 310 00:27:39,658 --> 00:27:40,826 To ja się pytam. 311 00:27:41,369 --> 00:27:45,331 Pułkownik kazała mi cierpliwie czekać. Od tamtej pory milczy jak grób. 312 00:27:45,414 --> 00:27:46,999 Czego ode mnie oczekujesz? 313 00:27:47,541 --> 00:27:51,295 Nie po to przez cały rok właziłem w tyłek prezydentowi, 314 00:27:51,379 --> 00:27:54,840 żeby w kluczowym momencie mnie odstawiła na boczny tor... 315 00:28:02,640 --> 00:28:04,058 Na początku tej zabawy 316 00:28:04,141 --> 00:28:07,937 daje ci do zrozumienia, że jesteś dla niej kimś niezastąpionym. 317 00:28:10,856 --> 00:28:12,233 Do pewnego momentu. 318 00:28:13,818 --> 00:28:15,778 Tak było z Klausem Reinhartem. 319 00:28:18,739 --> 00:28:20,282 Przecież on sam się zabił. 320 00:28:21,033 --> 00:28:22,827 Wiesz teraz dlaczego. 321 00:28:23,494 --> 00:28:25,621 Wolał śmierć z własnej ręki. 322 00:28:27,373 --> 00:28:28,374 Słuchaj... 323 00:28:29,917 --> 00:28:32,586 Myślę, że możemy sobie pomóc nawzajem. 324 00:28:33,963 --> 00:28:35,548 Coś za coś. 325 00:28:39,844 --> 00:28:42,096 Nie wchodzę w takie układy. 326 00:28:59,113 --> 00:29:00,865 A co to ma być? 327 00:29:00,948 --> 00:29:02,867 „A co to ma być?” 328 00:29:02,950 --> 00:29:04,326 Maszyna do szycia. 329 00:29:04,785 --> 00:29:06,412 Joint, patafianie, jaraj. 330 00:29:06,954 --> 00:29:10,833 Pierwszorzędny towar w ramach przeprosin. 331 00:29:10,916 --> 00:29:12,751 Przeprosin? Za co? 332 00:29:14,962 --> 00:29:16,964 Za całą tę akcję z gangiem. 333 00:29:17,465 --> 00:29:19,675 Mogli cię tam odstrzelić. 334 00:29:20,342 --> 00:29:21,302 Powinniśmy iść z tobą. 335 00:29:21,385 --> 00:29:23,095 -Przepraszamy. -Naprawdę. 336 00:29:23,179 --> 00:29:24,180 Wybacz. 337 00:29:27,516 --> 00:29:28,559 Nie ma o czym gadać. 338 00:29:30,478 --> 00:29:33,397 Zapomnijmy o tym. 339 00:29:34,899 --> 00:29:36,025 Załatwione. 340 00:29:45,075 --> 00:29:47,244 No bez jaj. Robin? 341 00:29:48,078 --> 00:29:50,748 -Nikt nie chce być Robinem. -Uszy mi zdrętwiały. 342 00:29:50,831 --> 00:29:52,416 Chuja tam wiesz, stary. 343 00:29:52,500 --> 00:29:54,210 Robin się ustawił. 344 00:29:54,293 --> 00:29:57,213 Spijał śmietankę na plecach Batmana, obrabiał jego dziunie. 345 00:29:57,296 --> 00:29:59,465 -No ba. -Gość nakręcił Batmana, żeby pomścił 346 00:29:59,548 --> 00:30:00,591 śmierć jego rodziców. 347 00:30:00,674 --> 00:30:02,426 Nie musiał nawet tknąć palcem. 348 00:30:02,510 --> 00:30:05,846 Powinien dostać złoty medal. 349 00:30:05,930 --> 00:30:08,307 To najbardziej potrzebny superbohater wszech czasów. 350 00:30:08,390 --> 00:30:11,018 Chyba niepotrzebny. 351 00:30:11,101 --> 00:30:12,686 Wyjaśnię ci to. 352 00:30:12,770 --> 00:30:15,523 Batman był zły do szpiku kości. 353 00:30:16,023 --> 00:30:18,192 Jednak musiał ratować świat. 354 00:30:19,109 --> 00:30:22,696 Bez Robina na zawsze zostałby typem spod ciemnej gwiazdy. 355 00:30:22,780 --> 00:30:24,281 I mielibyśmy przejebane. 356 00:30:26,283 --> 00:30:28,077 To jest mi jakoś bliskie. 357 00:30:29,703 --> 00:30:31,038 To znaczy co? 358 00:30:32,998 --> 00:30:35,543 Staranie się, by odwracać innych od ich ciemnej strony. 359 00:30:38,796 --> 00:30:39,964 Wiesz, co jest ci bliskie? 360 00:30:40,506 --> 00:30:41,507 No? 361 00:30:41,924 --> 00:30:45,678 Dowolny superbohater, jeśli ma tylko gigantyczną brochę. 362 00:30:45,761 --> 00:30:47,054 Jasne. Może być. 363 00:30:47,137 --> 00:30:49,557 To nic złego, że chcę zostać przy życiu. 364 00:32:08,636 --> 00:32:09,928 Witaj, Ron. 365 00:32:10,888 --> 00:32:11,972 Cieszę się, że przyszedłeś. 366 00:32:12,056 --> 00:32:13,474 Ledwo się urwałem. 367 00:32:13,891 --> 00:32:16,393 Grimsby wcisnął mi nową sprawę. 368 00:32:17,645 --> 00:32:18,687 Przyznaję, 369 00:32:18,771 --> 00:32:21,148 kiedy prosiłaś, żeby zbadać grunt w sprawie ofiar, 370 00:32:21,231 --> 00:32:23,525 które zginęły w niejasnych okolicznościach, 371 00:32:23,609 --> 00:32:25,611 nie spodziewałem się jakichś rewelacji. 372 00:32:25,694 --> 00:32:27,946 No nie brzmi to zbyt obiecująco. 373 00:32:28,030 --> 00:32:29,198 Ale miałaś rację. 374 00:32:29,698 --> 00:32:31,950 Tylko w ostatnim roku 11 osób w podeszłym wieku 375 00:32:32,034 --> 00:32:34,078 zamordowano w podejrzanych okolicznościach. 376 00:32:34,161 --> 00:32:36,205 Czworo z nich było uchodźcami wojennymi. 377 00:32:36,288 --> 00:32:38,624 Jedna z nich zginęła wczoraj. 378 00:32:38,707 --> 00:32:41,710 Gene Martin, zabity w sklepie zabawkami w Midtown. 379 00:32:41,794 --> 00:32:44,421 -Pracują tam teraz śledczy. -Jadę tam zaraz. 380 00:32:44,505 --> 00:32:45,964 Spodziewałem się tego. 381 00:32:46,423 --> 00:32:49,051 Śledztwo prowadzi Parker. Uprzedziłem go, że możesz wpaść. 382 00:32:50,469 --> 00:32:51,595 To miłe. 383 00:32:52,596 --> 00:32:53,806 Dzięki. 384 00:32:53,889 --> 00:32:55,933 Powiesz mi coś więcej? 385 00:32:56,684 --> 00:32:58,018 Uchodźcy? 386 00:32:59,561 --> 00:33:00,813 Nie bądź taka. 387 00:33:01,313 --> 00:33:03,899 -Tacy jak my muszą się trzymać razem. -„Tacy jak my”? 388 00:33:07,069 --> 00:33:09,488 Wiem, jak to jest być autsajderem, 389 00:33:09,863 --> 00:33:12,032 -jak ciężko się dopasować. -Dopasowałeś się. 390 00:33:13,617 --> 00:33:14,618 Nie. 391 00:33:14,993 --> 00:33:15,994 Mylisz się. 392 00:33:20,332 --> 00:33:21,333 Dobra. 393 00:33:24,837 --> 00:33:27,339 Myślę, że w Stanach mieszkają naziści 394 00:33:28,173 --> 00:33:30,300 i ktoś zaczął ich eliminować. 395 00:33:35,013 --> 00:33:36,223 Następnym razem raczej 396 00:33:36,306 --> 00:33:38,642 daruję sobie tego drugiego cheeseburgera. 397 00:33:44,523 --> 00:33:46,024 Wszystko się kręci. 398 00:33:47,192 --> 00:33:48,235 Chyba się narąbałem. 399 00:33:48,902 --> 00:33:51,155 Tak, i to chyba z cztery piwa temu. 400 00:33:52,990 --> 00:33:53,991 Złaź ze mnie! 401 00:33:54,825 --> 00:33:57,327 Tylko odsapnę, chwila. 402 00:33:59,204 --> 00:34:01,498 Batmanem to ja nie jestem. 403 00:34:05,586 --> 00:34:06,920 Raczej Grubmanem. 404 00:34:07,004 --> 00:34:08,881 -Co? -Nie czuję pleców. 405 00:34:13,761 --> 00:34:14,762 Bo Buźka... 406 00:34:15,637 --> 00:34:17,431 to na pewno nie Batman. 407 00:34:18,432 --> 00:34:20,726 Nie przeżyłby takiego manta. 408 00:34:22,478 --> 00:34:23,479 Jakiego? 409 00:34:24,146 --> 00:34:26,440 Co ty chrzanisz? 410 00:34:27,608 --> 00:34:29,651 No jak ten Dennis... 411 00:34:30,527 --> 00:34:33,906 Nawalał cię bez przerwy, 412 00:34:33,989 --> 00:34:37,159 -i tak w kółko. -No tak. 413 00:34:37,242 --> 00:34:38,994 A ty się nie poddawałeś. 414 00:34:42,498 --> 00:34:43,749 Wiesz co? 415 00:34:44,458 --> 00:34:45,501 Nie wiem, 416 00:34:46,460 --> 00:34:49,338 dlaczego się zachowujesz jak Robin, 417 00:34:51,298 --> 00:34:53,967 skoro zawsze byłeś Batmanem. 418 00:35:20,369 --> 00:35:22,538 Proszę mnie przepuścić. 419 00:35:23,956 --> 00:35:25,165 Śmiało. 420 00:35:26,625 --> 00:35:28,877 -Millie Morris? -Na to wygląda. Parker? 421 00:35:30,838 --> 00:35:32,881 Może chusteczkę? Nieźle tam capi. 422 00:35:32,965 --> 00:35:35,300 -Dam radę. -Jak uważasz. 423 00:35:35,384 --> 00:35:37,970 Załatwię ci rękawiczki. Dacie jej rękawiczki? 424 00:35:53,735 --> 00:35:56,280 Podobno uważasz, że to ma związek z innym zabójstwem. 425 00:35:56,363 --> 00:35:58,657 Z dwoma. Ale to tylko teoria. 426 00:35:58,782 --> 00:36:01,285 -Też napady? -Nie. 427 00:36:01,368 --> 00:36:05,622 Gotówka wyjęta z kasy, wybite szyby, skradzione zabawki. 428 00:36:07,875 --> 00:36:09,585 Chwila. Chcę się mu przyjrzeć. 429 00:36:09,668 --> 00:36:11,420 Musimy go zabrać do kostnicy. 430 00:36:11,503 --> 00:36:12,921 Spóźni się na randkę życia? 431 00:36:21,013 --> 00:36:22,890 Rana kłuta z tyłu głowy. 432 00:36:24,016 --> 00:36:25,684 Podobna w oku. 433 00:36:26,518 --> 00:36:28,520 Za mała jak na nóż. 434 00:36:31,481 --> 00:36:34,359 Założę się, że dostał w oko jedną z tych strzałek. 435 00:36:34,443 --> 00:36:38,196 Tylko gdzie ona się podziała? 436 00:36:38,572 --> 00:36:40,032 Myślisz, że zabrał ją zabójca? 437 00:36:42,951 --> 00:36:43,952 Zabójcy. 438 00:36:44,494 --> 00:36:45,495 Liczba mnoga. 439 00:36:45,871 --> 00:36:48,540 -Skąd wiesz? -Spójrz na jego oczodół. 440 00:36:49,166 --> 00:36:51,543 Widzisz tę strużkę krwi na policzku? 441 00:36:51,627 --> 00:36:54,171 Taką ranę mógł zadać bez nadmiernego skręcenia ręki 442 00:36:54,254 --> 00:36:57,090 tylko ktoś praworęczny. A teraz rana z tyłu głowy. 443 00:36:57,633 --> 00:36:59,301 Widzisz, że idzie w prawo? 444 00:37:00,260 --> 00:37:01,845 Mańkut. 445 00:37:04,640 --> 00:37:05,766 Jest to koncepcja. 446 00:37:08,018 --> 00:37:10,354 Możemy mieć do czynienia nie z jednym psycholem, 447 00:37:10,646 --> 00:37:11,772 a z dwoma. 448 00:37:32,668 --> 00:37:33,710 Cholera. 449 00:37:34,544 --> 00:37:36,088 Gdzie on, kurwa, jest? 450 00:37:46,390 --> 00:37:47,391 Wszystko gra? 451 00:37:51,353 --> 00:37:53,689 Ciągle mi się trzęsą. 452 00:38:01,071 --> 00:38:02,447 Martw się, jak przestaną. 453 00:38:10,872 --> 00:38:13,000 Muszę wracać do Maliki. 454 00:38:13,083 --> 00:38:16,461 Po moim rozstaniu z Darnellem ma chorobliwą potrzebę bliskości. 455 00:38:16,545 --> 00:38:18,630 Chce spać obok mnie co noc. 456 00:38:21,341 --> 00:38:22,718 Chociaż przyznam, 457 00:38:25,220 --> 00:38:27,681 że sama nie wiem, kto tego bardziej potrzebuje. 458 00:38:33,729 --> 00:38:34,813 No co? 459 00:38:35,397 --> 00:38:38,275 Nigdy nie mówiłaś mi o swojej córce. 460 00:38:40,152 --> 00:38:41,987 Bo nie miałam ochoty. 461 00:38:56,626 --> 00:38:58,420 Nie wkręcaj się w nią, Joe. 462 00:39:03,341 --> 00:39:05,802 Przyszły właśnie od twojego kontaktu z MI6. 463 00:39:11,683 --> 00:39:12,893 Czego szukasz? 464 00:39:13,018 --> 00:39:16,688 Richter miał w swoich rzeczach klucz, ale nie mogę go znaleźć. 465 00:39:29,910 --> 00:39:31,161 Taki? 466 00:39:37,918 --> 00:39:39,669 Holstedder miał taki sam. 467 00:39:39,753 --> 00:39:42,589 Może do skrzynki pocztowej albo depozytu. 468 00:39:42,923 --> 00:39:44,174 Musimy powiadomić Meyera. 469 00:39:45,050 --> 00:39:48,970 Richter i Holstedder wysyłali instrukcje. 470 00:39:50,388 --> 00:39:51,932 Zakład, że te klucze 471 00:39:52,015 --> 00:39:54,643 zaprowadzą nas do tego, kto je wydawał? 472 00:39:57,646 --> 00:39:58,522 Halo? 473 00:39:58,605 --> 00:39:59,606 To ja. 474 00:40:00,857 --> 00:40:02,526 Zbliżają się. 475 00:40:42,649 --> 00:40:43,733 Hej, ty! 476 00:40:48,613 --> 00:40:50,866 To dowód. Musi być zapakowany i oznaczony. 477 00:40:53,618 --> 00:40:55,871 -Przepraszam. -Chwila. Pokaż mi ją. 478 00:41:10,302 --> 00:41:11,970 To młodzieżowa kurtka. 479 00:41:12,512 --> 00:41:14,222 Otworzyliśmy sejf. 480 00:41:33,867 --> 00:41:34,868 Co tam masz? 481 00:41:35,952 --> 00:41:37,370 Hitlerowskie odznaczenie. 482 00:41:43,835 --> 00:41:45,253 Możecie dać nam chwilę? 483 00:41:54,846 --> 00:41:55,931 A to co za jedna? 484 00:42:12,489 --> 00:42:14,157 Ta dziewczyna to Żydówka. 485 00:42:14,741 --> 00:42:17,327 Od wojny minęło 30 lat. 486 00:42:17,410 --> 00:42:19,454 Po co nazistom były jej zdjęcia? 487 00:42:19,537 --> 00:42:21,790 Od teraz to sprawa FBI. 488 00:42:23,375 --> 00:42:25,961 To zostaje między nami. Jasne? 489 00:42:29,089 --> 00:42:30,715 To ma związek z tą drugą sprawą? 490 00:42:30,799 --> 00:42:33,551 Naziści tak, chłopak nie. 491 00:42:37,180 --> 00:42:40,475 Dopilnuj, żeby broń Biffa trafiła do piwnicy. 492 00:42:41,309 --> 00:42:43,687 W razie potrzeby wyślemy ją policji. 493 00:42:48,400 --> 00:42:49,401 Halo? 494 00:42:50,110 --> 00:42:51,236 Mówi Travis. 495 00:42:53,613 --> 00:42:54,864 To Amerykanin. 496 00:43:05,834 --> 00:43:07,294 Heinz Richter nie żyje. 497 00:43:08,962 --> 00:43:11,339 To pewnie robota tego, który zabił Gretel. 498 00:43:12,966 --> 00:43:15,677 Kręci się tu agentka FBI. 499 00:43:16,219 --> 00:43:19,264 Podejrzewa, że mogło być więcej sprawców. 500 00:43:19,514 --> 00:43:20,515 Agentka? 501 00:43:21,016 --> 00:43:23,059 Kobieta w FBI? 502 00:43:23,476 --> 00:43:26,187 Czarna agentka FBI. 503 00:43:26,646 --> 00:43:28,690 Co to za cyrk? 504 00:43:29,482 --> 00:43:30,608 Bez obaw, 505 00:43:31,526 --> 00:43:32,944 zdejmę ją. 506 00:43:34,279 --> 00:43:37,574 Miałbym to już z głowy, ale gliny mi przeszkodziły. 507 00:43:39,409 --> 00:43:42,203 Co za gorliwość. 508 00:43:42,287 --> 00:43:43,830 Nie ma takiej potrzeby. 509 00:43:43,913 --> 00:43:45,832 Jeśli zacznie nam zagrażać, 510 00:43:46,666 --> 00:43:48,835 mamy zaufanych ludzi w FBI. 511 00:43:49,419 --> 00:43:52,005 Poza tym w tej chwili wyświadcza nam przysługę. 512 00:43:52,088 --> 00:43:54,215 Poluje na tych samych ludzi co my. 513 00:43:54,632 --> 00:43:55,800 Zrozumiałem. 514 00:43:57,510 --> 00:43:59,095 Podjąłem już nowy trop. 515 00:44:00,388 --> 00:44:03,099 Dobrze. Zdaj raport jutro. 516 00:44:09,856 --> 00:44:10,940 Tobias, 517 00:44:11,399 --> 00:44:13,943 dlaczego ten Amerykanin tak cię irytuje? 518 00:44:14,944 --> 00:44:16,112 Bo to Amerykanin. 519 00:44:26,748 --> 00:44:27,791 O co chodzi? 520 00:44:30,418 --> 00:44:31,461 No mów. 521 00:44:33,463 --> 00:44:35,590 Maryanne się nie odzywa. 522 00:44:40,387 --> 00:44:42,472 Nie wróciła dotąd od Holsteddera. 523 00:44:45,725 --> 00:44:48,561 Znalazłam powiązanie łączące naszych faszystów. 524 00:44:49,187 --> 00:44:52,107 Przejrzałam dane MI6 na temat Holsteddera. 525 00:44:52,190 --> 00:44:56,403 Nie było tego za wiele. Głównie wyciągi bankowe. 526 00:44:56,486 --> 00:44:59,781 Zwróciłam jednak uwagę na jego amerykańską przykrywkę, 527 00:44:59,864 --> 00:45:02,158 tożsamość Erika Folsoma. 528 00:45:02,409 --> 00:45:04,202 To transakcje kartą Diners Clubu. 529 00:45:04,285 --> 00:45:06,037 -Jasne. -Co czwartek 530 00:45:06,121 --> 00:45:10,542 stołował się w Restauracji Fitzgeralda, zawsze w okolicy 15. 531 00:45:11,292 --> 00:45:15,130 A teraz spójrz, co Roxy znalazła w śmieciach Richtera, 532 00:45:15,213 --> 00:45:16,714 kiedy je przebierała. 533 00:45:17,590 --> 00:45:19,300 Oboje tam chodzili. 534 00:45:19,384 --> 00:45:20,760 Może spotykali się tam z kimś. 535 00:45:21,970 --> 00:45:22,971 Czwartek. 536 00:45:23,430 --> 00:45:24,764 To jutro. 537 00:45:25,640 --> 00:45:26,641 Tak. 538 00:45:27,183 --> 00:45:28,768 My też tam będziemy. 539 00:45:31,771 --> 00:45:36,568 Na wszystkich sześciu taśmach jest ta sama melodia. Różnią się tylko słowami. 540 00:45:36,776 --> 00:45:41,197 Nic ich nie łączy, żadne wyrażenia się nie powtarzają. 541 00:45:41,281 --> 00:45:42,282 Słyszysz... 542 00:45:43,158 --> 00:45:44,617 -tu coś? -Nie. 543 00:45:48,705 --> 00:45:50,331 -Jakaś wiadomość? -Nie. 544 00:45:53,168 --> 00:45:54,169 Rytm? 545 00:46:05,847 --> 00:46:09,267 Wiesz co, powinniśmy powiedzieć dzieciom, 546 00:46:09,350 --> 00:46:11,686 żeby wybrały się w góry Catskill. 547 00:46:11,769 --> 00:46:15,273 Amy mogłaby dokończyć organizację swojego wesela, 548 00:46:15,356 --> 00:46:17,859 -byłaby tam bezpieczna. -Nie. Posłuchaj, Mindy. 549 00:46:18,193 --> 00:46:20,445 Przestraszysz ją tylko. Nie wiedzą, kim jesteśmy. 550 00:46:20,528 --> 00:46:25,200 Raz już zlekceważyłam tych szmondaków, 551 00:46:25,283 --> 00:46:26,951 nie zniosę tego drugi raz. 552 00:46:27,035 --> 00:46:28,328 Słuchaj, jeśli... 553 00:46:33,958 --> 00:46:35,084 To Jonah. 554 00:46:36,503 --> 00:46:37,545 Jonah. 555 00:46:37,962 --> 00:46:40,757 -Jak miło, że się zjawiasz. -Możemy chwilę porozmawiać? 556 00:46:40,840 --> 00:46:42,759 Oczywiście. Przekąsisz coś, napijesz się? 557 00:46:42,842 --> 00:46:44,552 -Dzięki, nie trzeba. -Dobrze. 558 00:46:45,345 --> 00:46:47,639 -To... -To wasze dzieci? 559 00:46:47,722 --> 00:46:50,225 Tak, pięcioro. Trzech chłopaków, trzy dziewczynki. 560 00:46:50,308 --> 00:46:51,809 Rany, prawie cała wioska. 561 00:46:51,893 --> 00:46:53,102 -Chodź. -Siadaj. 562 00:46:55,271 --> 00:46:56,898 -Mogę tutaj? -Jasne. 563 00:46:56,981 --> 00:46:58,274 Tam masz poduszkę. 564 00:46:59,108 --> 00:47:00,276 -A więc... -Tyle lat 565 00:47:00,360 --> 00:47:02,779 żyjemy w tym samym mieście, a nawet się nie znaliśmy. 566 00:47:03,863 --> 00:47:05,740 Jakby moja safta prowadziła drugie życie. 567 00:47:06,741 --> 00:47:08,117 Wydaje mi się, 568 00:47:08,618 --> 00:47:13,373 że nie chciała, by się przenikały, żeby cię chronić. 569 00:47:15,124 --> 00:47:16,376 Przed czym? 570 00:47:17,252 --> 00:47:19,212 Przed tym, co przeżyła. 571 00:47:19,754 --> 00:47:21,881 Tym, co ją zabiło. 572 00:47:22,840 --> 00:47:24,717 Dlatego nie powiedziała mi o Meyerze? 573 00:47:29,764 --> 00:47:34,561 Łączyła ich skomplikowana relacja. 574 00:47:34,644 --> 00:47:36,729 -Tak. -Był w niej zakochany? 575 00:47:39,983 --> 00:47:40,984 Tak? 576 00:47:44,445 --> 00:47:46,406 Odwzajemniała to uczucie? 577 00:47:49,075 --> 00:47:50,910 Meyer uratował jej życie, 578 00:47:51,911 --> 00:47:55,623 była mu zawsze za to wdzięczna. 579 00:47:56,749 --> 00:47:58,585 Poza tym 580 00:47:59,043 --> 00:48:02,922 przypominał jej wszystko, co straciła. 581 00:48:07,385 --> 00:48:09,721 Co się dzieje? Co ci chodzi po głowie? 582 00:48:18,688 --> 00:48:20,857 Ciągle słyszę, że jestem jak ona. 583 00:48:22,191 --> 00:48:24,569 Że mam duszę wojownika. 584 00:48:27,905 --> 00:48:31,242 Napędzała ją mroczna siła, jaką znam tylko z komiksów. 585 00:48:34,996 --> 00:48:36,873 Ja chyba tak nie potrafię. 586 00:48:40,627 --> 00:48:41,919 Nie jak ona. 587 00:48:44,088 --> 00:48:45,089 Ależ jesteś 588 00:48:46,174 --> 00:48:47,717 taka jak ona. 589 00:48:47,800 --> 00:48:49,886 Jesteś silny, 590 00:48:49,969 --> 00:48:51,304 mądry, 591 00:48:51,387 --> 00:48:52,764 uparty 592 00:48:53,264 --> 00:48:54,390 i dobry. 593 00:48:54,474 --> 00:48:56,142 I przemądrzały. 594 00:48:59,145 --> 00:49:01,731 Pod wieloma względami jesteś jak ona. 595 00:49:03,566 --> 00:49:05,735 Poza tym co najważniejsze. 596 00:49:06,444 --> 00:49:08,529 Twoja safta przeżyła wojnę, 597 00:49:08,613 --> 00:49:11,658 nie miała więc właściwie wyboru, 598 00:49:11,741 --> 00:49:14,619 podobnie jak my. 599 00:49:16,412 --> 00:49:17,789 Ty masz ten wybór. 600 00:49:23,252 --> 00:49:25,713 To samo powiedziała mi przed śmiercią. 601 00:49:26,381 --> 00:49:27,924 Właśnie. 602 00:49:29,550 --> 00:49:31,511 Ruth wybrała drogę ciemności, 603 00:49:32,845 --> 00:49:35,848 żeby oświetlić twoją. 604 00:50:03,918 --> 00:50:05,795 Dzień dobry, rabinie. 605 00:50:05,878 --> 00:50:06,963 Przepraszam za najście. 606 00:50:07,380 --> 00:50:09,632 Agentka Morris z FBI. Możemy chwilę porozmawiać? 607 00:50:09,716 --> 00:50:11,426 -Tak. -Cieszę się. 608 00:50:11,509 --> 00:50:15,012 Rozpoznaje pan tę kobietę? 609 00:50:15,680 --> 00:50:18,015 Mogła mieć związek ze sprawą, nad którą pracuję. 610 00:50:20,810 --> 00:50:21,811 Tak. 611 00:50:22,270 --> 00:50:23,980 To Ruth Heidelbaum. 612 00:50:26,190 --> 00:50:27,400 Była jedną z wiernych. 613 00:50:28,067 --> 00:50:30,820 Zamordowano ją w jej mieszkaniu jakiś tydzień temu. 614 00:50:32,822 --> 00:50:34,198 Potworna tragedia. 615 00:50:35,575 --> 00:50:37,702 Przykro mi to słyszeć. 616 00:50:39,537 --> 00:50:43,666 Podejrzewa pan, dlaczego ktoś mógł chcieć ją skrzywdzić? 617 00:50:43,750 --> 00:50:45,334 Planować jej morderstwo? 618 00:50:45,418 --> 00:50:47,879 Ruth była najwspanialszą kobietą, jaką znałem. 619 00:50:48,421 --> 00:50:50,423 Żyła skromnie. 620 00:50:52,341 --> 00:50:53,342 Gdy nie modliła się tutaj, 621 00:50:53,426 --> 00:50:55,136 spędzała cały czas z wnukiem. 622 00:50:55,219 --> 00:50:57,847 -Wnukiem? -Z Jonah. 623 00:50:57,930 --> 00:50:59,140 Nie miał nikogo poza nią. 624 00:51:01,100 --> 00:51:03,269 Dla 19-latka to spore obciążenie. 625 00:51:15,072 --> 00:51:17,450 Przyspieszamy i nic. 626 00:51:17,533 --> 00:51:19,952 Spowalniamy, nic. Puszczamy od tyłu, nic. 627 00:51:20,036 --> 00:51:22,497 Trzeba było małemu powiedzieć mu prawdę o Meyerze. 628 00:51:23,581 --> 00:51:26,209 To nie należało do nas. 629 00:51:26,626 --> 00:51:29,086 Gdyby Ruth chciała, żeby wiedział, 630 00:51:29,170 --> 00:51:30,505 -Bóg jakoś... -Bóg? 631 00:51:30,588 --> 00:51:31,839 A co ma do tego Bóg? 632 00:51:31,923 --> 00:51:34,675 Gdyby jakiś istniał, Ruth nadal by żyła. 633 00:51:34,759 --> 00:51:36,886 I Aaron. Mam mówić dalej? 634 00:51:37,512 --> 00:51:39,972 Niezbadane są wyroki boskie. 635 00:51:40,056 --> 00:51:41,724 Brednie, jak te wszystkie modły. 636 00:51:41,808 --> 00:51:44,143 I nie będę znowu wałkować tego tematu. 637 00:51:44,227 --> 00:51:46,646 Właśnie, że będziesz, ty tępy bezbożniku. 638 00:51:46,729 --> 00:51:50,399 A jeśli sądzisz, że nie wygłosisz brachy na weselu Amy, 639 00:51:51,108 --> 00:51:53,027 postradałeś zmysły! 640 00:51:53,110 --> 00:51:54,111 Nic nie słyszę. 641 00:51:58,783 --> 00:51:59,784 Chwila. 642 00:51:59,867 --> 00:52:02,203 Włącz tę ostatnią. I daj głośniej. 643 00:52:04,247 --> 00:52:06,332 To alfabet Morse'a. Słyszę go w aparacie. 644 00:52:06,415 --> 00:52:08,751 Pod tekstem jest wiadomość. 645 00:52:08,835 --> 00:52:10,920 Tak. Alfabet Morse'a. 646 00:52:11,003 --> 00:52:12,839 C-Z. 647 00:52:14,131 --> 00:52:15,132 E. 648 00:52:15,258 --> 00:52:16,342 R. Czerwiec. 649 00:52:16,467 --> 00:52:18,094 Jeden-siedem. 17 czerwca. 650 00:52:18,177 --> 00:52:21,013 Jeden, dziewięć, siedem, dwa. 651 00:52:21,097 --> 00:52:23,140 Siedemnasty czerwca 1972. Jest jeszcze coś. 652 00:52:24,976 --> 00:52:27,687 P, trzy, pięć... 653 00:52:32,316 --> 00:52:34,110 To już jakaś sieczka. 654 00:52:34,527 --> 00:52:37,029 Siedemnasty czerwca 1972. 655 00:52:37,113 --> 00:52:38,573 Co to może być za data? 656 00:52:38,656 --> 00:52:39,949 Wyglądam ci na historyka? 657 00:52:40,032 --> 00:52:41,492 -Musimy odsłuchać inną taśmę. -Co? Dobrze. 658 00:52:42,118 --> 00:52:43,578 Pięć. Jeden. 659 00:52:44,662 --> 00:52:45,788 Sześćdziesiąty... 660 00:52:45,997 --> 00:52:47,248 Piąty czerwca 1968. 661 00:52:47,915 --> 00:52:51,919 Dzień zamachu na Bobby'ego Kennedy'ego. 662 00:52:56,132 --> 00:52:58,092 Czwarty marca 1973. 663 00:52:58,175 --> 00:53:01,220 Udaremniono wtedy zamach na Goldę Meir. 664 00:53:01,304 --> 00:53:04,849 -Dziewiąty marca 1977. -Atak na siedzibę B'nai B'rith. 665 00:53:06,601 --> 00:53:10,396 Każda z taśm dotyczy jakiejś tragedii. 666 00:53:11,314 --> 00:53:14,275 Myślisz, że naziści mogli maczać 667 00:53:14,358 --> 00:53:17,069 -w nich wszystkich palce? -Sprawdźmy ostatnią taśmę. 668 00:53:26,662 --> 00:53:28,414 Gotowa. 669 00:53:28,873 --> 00:53:29,874 L. 670 00:53:30,374 --> 00:53:31,459 I. 671 00:53:32,251 --> 00:53:33,294 P. 672 00:53:33,628 --> 00:53:34,837 -Lipiec... -Tak. 673 00:53:35,129 --> 00:53:36,380 Jeden. 674 00:53:36,464 --> 00:53:37,673 Trzynastego. 675 00:53:38,299 --> 00:53:39,967 Jeden... 19... 676 00:53:40,968 --> 00:53:42,219 70... 677 00:53:45,056 --> 00:53:46,057 Siedem. 678 00:53:47,016 --> 00:53:48,142 O nie. 679 00:53:49,685 --> 00:53:50,895 A reszta... 680 00:53:51,604 --> 00:53:55,441 To sieczka, jak ta wcześniej, ale pewnie coś znaczy. 681 00:53:55,524 --> 00:53:57,151 Czy to ważne? 682 00:53:57,276 --> 00:54:00,821 Ostatnia data przypada za dwa tygodnie. 683 00:54:00,905 --> 00:54:01,948 RESTAURACJA FITZGERALDA 684 00:54:02,031 --> 00:54:06,577 Tu jest mniej prywatności niż w kiblu w nocnym klubie. 685 00:54:07,078 --> 00:54:09,246 Ciężko uwierzyć, że spotykali się tu naziści. 686 00:54:11,332 --> 00:54:12,333 Siostro? 687 00:54:14,627 --> 00:54:16,337 Tam się kierowali. 688 00:54:17,797 --> 00:54:20,341 Do banku? Skąd ta myśl? 689 00:54:20,424 --> 00:54:22,051 To nie pierwszy lepszy bank. 690 00:54:22,134 --> 00:54:25,179 To Zürich International World Bank, 691 00:54:25,262 --> 00:54:27,014 założony przez Frederica Hausera, 692 00:54:27,098 --> 00:54:30,142 szwajcarskiego bankiera, który pomagał nazistom podczas wojny. 693 00:54:31,018 --> 00:54:33,020 Co jeśli wspierał ich też potem? 694 00:54:34,397 --> 00:54:36,691 To by wyjaśniało te identyczne klucze. 695 00:54:37,274 --> 00:54:40,319 Założę się, że otworzą jakąś skrzynkę depozytową. 696 00:54:41,028 --> 00:54:42,238 Powiadomię Meyera. 697 00:54:42,321 --> 00:54:43,823 Widzimy się w kryjówce Batmana. 698 00:55:10,391 --> 00:55:12,643 Boże święty! 699 00:55:14,145 --> 00:55:17,023 Dzień dobry! 700 00:55:17,106 --> 00:55:18,149 Dottie? 701 00:55:18,691 --> 00:55:20,651 Tak się cieszę. 702 00:55:22,611 --> 00:55:25,448 Współczuję ci. 703 00:55:25,531 --> 00:55:27,450 Tak się cieszę, że tu dotarłam. 704 00:55:27,867 --> 00:55:29,785 Skąd się tu wzięłaś? 705 00:55:30,244 --> 00:55:33,330 Mówiłeś, że nie chcesz, bym wyjechała. 706 00:55:33,748 --> 00:55:35,041 Niby kiedy? 707 00:55:35,124 --> 00:55:36,625 A co miałam począć? 708 00:55:36,709 --> 00:55:40,129 Zostawić zięcia na pastwę losu? 709 00:55:40,212 --> 00:55:42,757 Jedyną mi bliską osobę z rodziny? 710 00:55:43,382 --> 00:55:45,176 Wykluczone, Bob. 711 00:55:45,468 --> 00:55:48,888 Nic z tego. Mowy nie ma. 712 00:55:51,557 --> 00:55:53,601 A cóż tak pachnie? 713 00:55:53,684 --> 00:55:56,103 Robię ci danie z woka. 714 00:55:57,229 --> 00:55:58,773 Tak dla odmiany. 715 00:56:02,068 --> 00:56:03,652 Czuć je w całym korytarzu. 716 00:56:06,030 --> 00:56:07,448 A to co takiego? 717 00:56:08,240 --> 00:56:09,241 To dla ciebie. 718 00:56:09,325 --> 00:56:11,118 Od ojca Cassidy'ego. 719 00:56:11,202 --> 00:56:13,120 Dręczą cię stale koszmary, 720 00:56:13,204 --> 00:56:16,248 pomyślałam, że nie zaszkodzi, jak ojciec pobłogosławi nasz dom. 721 00:56:17,666 --> 00:56:21,212 Oczyści go ze złych duchów. 722 00:56:23,506 --> 00:56:24,715 Wpuściłaś tu księdza? 723 00:56:25,966 --> 00:56:28,844 Przecież widać, że mamy jedno łóżko. 724 00:56:28,928 --> 00:56:30,012 Domyśli się. 725 00:56:31,514 --> 00:56:32,640 Ale on wie. 726 00:56:33,432 --> 00:56:35,059 I nie ma z tym problemu. 727 00:56:35,726 --> 00:56:38,437 Ale dlaczego ty masz? 728 00:57:30,364 --> 00:57:31,365 Jonah. 729 00:57:31,448 --> 00:57:32,992 Gdzieś ty był? 730 00:57:33,075 --> 00:57:34,660 -Dzwoniłam. Wejdź. -Wiem. 731 00:57:34,743 --> 00:57:37,705 Po prostu... miałem ostatnio sporo na głowie. 732 00:58:50,361 --> 00:58:51,904 BABEL COMICS GRAFIK ZMIAN 733 00:58:51,987 --> 00:58:54,740 JONAH: PONIEDZIAŁEK 20-24 ŚRODA 16-20 - CZWARTEK 20-24 734 00:58:54,823 --> 00:58:56,700 Dlaczego nie spotykamy się tak jak kiedyś? 735 00:58:58,410 --> 00:58:59,745 To proste. Dennis Duncan. 736 00:59:00,663 --> 00:59:01,705 Daj spokój. 737 00:59:03,040 --> 00:59:04,041 Taka jest prawda. 738 00:59:04,625 --> 00:59:06,168 Wiesz, że nie chodzi tylko o niego. 739 00:59:10,381 --> 00:59:12,591 To ty przestałaś dzwonić, nie ja. 740 00:59:25,771 --> 00:59:28,357 Pamiętasz, jak tata zabrał nas na Long Beach Island 741 00:59:29,024 --> 00:59:31,026 i spędziliśmy cały dzień w salonie gier? 742 00:59:31,110 --> 00:59:33,195 To wtedy dałem ci wycisk w Ponga? 743 00:59:33,612 --> 00:59:34,780 Terefere. 744 00:59:35,072 --> 00:59:36,824 To ja ci dałam wycisk. 745 00:59:45,374 --> 00:59:47,584 Dlaczego wtedy wszystko było takie proste? 746 00:59:50,921 --> 00:59:52,047 Bo było. 747 00:59:59,513 --> 01:00:00,556 Kurczę. 748 01:00:00,639 --> 01:00:02,057 Spóźnię się do pracy. Spadam. 749 01:00:03,934 --> 01:00:05,394 Mogę cię odprowadzić? 750 01:00:16,864 --> 01:00:18,365 Kurwa mać! 751 01:00:20,659 --> 01:00:21,660 Przestraszył mnie pan. 752 01:00:22,745 --> 01:00:23,829 Przepraszam. 753 01:00:24,747 --> 01:00:25,748 Nie chciałem. 754 01:00:26,540 --> 01:00:27,541 W porządku. 755 01:00:29,543 --> 01:00:30,836 Szukam Jonah Heidelbauma. 756 01:00:34,340 --> 01:00:35,591 Wiesz, gdzie go znajdę? 757 01:00:39,928 --> 01:00:41,013 Nie znam żadnego Jonah. 758 01:00:42,014 --> 01:00:43,015 Przykro mi. 759 01:00:45,934 --> 01:00:48,228 Chyba jednak znasz. 760 01:00:48,687 --> 01:00:49,730 Wiesz, że z nim zerwałam? 761 01:00:51,774 --> 01:00:52,775 Z Dennisem. 762 01:00:54,360 --> 01:00:56,570 Wreszcie zmądrzałaś. 763 01:00:57,237 --> 01:00:59,198 Bezczelny! 764 01:01:00,282 --> 01:01:02,826 -Gdzie jest Jonah? -Dobra. 765 01:01:07,373 --> 01:01:08,374 To... 766 01:01:10,209 --> 01:01:11,543 ja jestem Jonah Heidelbaum. 767 01:01:14,046 --> 01:01:15,047 Serio? 768 01:01:15,631 --> 01:01:18,884 Nie wyglądasz mi coś na żydka. 769 01:01:28,894 --> 01:01:29,895 Co jest? 770 01:01:38,070 --> 01:01:39,363 Ale to ja. 771 01:01:40,072 --> 01:01:42,449 Serio. Koszernym, pazernym, 772 01:01:42,533 --> 01:01:45,494 parchatym i pyskatym żydłakiem z Pejsatego Jorku. 773 01:01:45,953 --> 01:01:47,121 To ja. 774 01:01:51,542 --> 01:01:52,876 Niech ci będzie. 775 01:02:11,478 --> 01:02:12,604 Jonah, zaczekaj! 776 01:02:28,120 --> 01:02:29,329 Kurwa! 777 01:02:30,289 --> 01:02:32,040 Ocknij się. 778 01:02:32,583 --> 01:02:34,918 No dawaj. Wezwij pomoc. 779 01:02:35,002 --> 01:02:36,962 Szybko! 780 01:02:37,963 --> 01:02:39,590 Kurwa! Nie. 781 01:02:40,757 --> 01:02:42,509 Nie! Kurwa! Nie!