1 00:00:06,172 --> 00:00:08,466 NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY 2 00:00:14,681 --> 00:00:16,266 Cześć, Ben. 3 00:00:16,349 --> 00:00:17,308 Cześć! 4 00:00:18,601 --> 00:00:20,270 Kto to jest Ben, kurwa? 5 00:00:21,563 --> 00:00:22,814 Ja, kurwa? 6 00:00:23,773 --> 00:00:27,360 - Jen, to jest brat Steve’a. - Steve ma brata bliźniaka? 7 00:00:27,444 --> 00:00:28,695 - Tak. - Tak. 8 00:00:29,195 --> 00:00:31,614 To bliźniacy jednojajowi? 9 00:00:31,698 --> 00:00:33,783 - Nie. - Seskwizygotyczni. 10 00:00:33,867 --> 00:00:35,869 - Właśnie. - Seskwizygotyczni? 11 00:00:35,952 --> 00:00:37,537 Dwa plemniki, jedno jajo? 12 00:00:37,620 --> 00:00:40,415 Jak podwójne żółtko, tylko plemniki są żółtkami. 13 00:00:41,041 --> 00:00:42,000 Czy to ma sens? 14 00:00:44,085 --> 00:00:45,545 Umarłam? Czy ja umarłam? 15 00:00:46,713 --> 00:00:47,756 Nie sądzę. 16 00:00:47,839 --> 00:00:49,841 Chyba że... wszyscy umarliśmy. 17 00:00:50,675 --> 00:00:53,053 Nikt nie umarł. Nie, nie umarliśmy. 18 00:00:53,595 --> 00:00:54,596 Nikt nie umarł. 19 00:00:55,638 --> 00:00:56,723 No dobra... 20 00:00:57,474 --> 00:00:58,600 Wszystko dobrze? 21 00:01:07,317 --> 00:01:09,819 - W porządku? - Tak. 22 00:01:09,903 --> 00:01:13,281 Chyba nie. Zemdlałaś. Wyglądasz na zaniepokojoną. 23 00:01:14,074 --> 00:01:16,701 Taki mam naturalny wyraz twarzy. 24 00:01:16,785 --> 00:01:19,079 Nie, twarz masz w porządku. 25 00:01:20,163 --> 00:01:21,498 - Przepraszam. - Jasne. 26 00:01:21,581 --> 00:01:23,750 - Wszystko dobrze? - Nic mi nie jest. 27 00:01:23,833 --> 00:01:25,919 Mogłaś zemdleć z powodu ciśnienia. 28 00:01:26,252 --> 00:01:27,879 Tak. Ben jest lekarzem. 29 00:01:27,962 --> 00:01:31,007 Chiropraktykiem. Jesteśmy prawdziwymi lekarzami. 30 00:01:31,091 --> 00:01:32,258 Plecy zostaw nam. 31 00:01:34,886 --> 00:01:36,596 Jesteś ostatnio zestresowana? 32 00:01:37,764 --> 00:01:40,266 - Nie, niby dlaczego? - Nie. 33 00:01:40,350 --> 00:01:41,434 Może trochę. 34 00:01:41,518 --> 00:01:43,686 - Polityka… - Ciężar świata. 35 00:01:43,770 --> 00:01:46,022 - Zmiana klimatu. - Wszyscy to czują. 36 00:01:46,106 --> 00:01:47,315 - Ale nie. - Trochę. 37 00:01:47,732 --> 00:01:49,025 - Wszystko gra. - Tak. 38 00:01:49,442 --> 00:01:50,360 Fajowo. 39 00:01:51,653 --> 00:01:54,447 A swoją drogą, dlaczego tu przyszedłeś? 40 00:01:55,115 --> 00:01:58,201 Jasne. Przepraszam za wtargnięcie. 41 00:01:59,202 --> 00:02:00,620 Judy, szukałem cię. 42 00:02:00,703 --> 00:02:02,372 Steve zaginął. I jego auto. 43 00:02:02,455 --> 00:02:04,332 Co wieczór dzwoni do mamy, 44 00:02:04,415 --> 00:02:06,626 ale nie odezwał się od kilku dni. 45 00:02:06,709 --> 00:02:08,461 - Dziwne. - Bardzo dziwne. 46 00:02:09,254 --> 00:02:11,381 - Codziennie do mamy? - Są blisko. 47 00:02:11,464 --> 00:02:14,300 Tak, jest jej ulubieńcem. A ja czarną owcą. 48 00:02:16,010 --> 00:02:17,011 Judy... 49 00:02:18,680 --> 00:02:22,475 Nie chcę cię wystraszyć, ale dzisiaj przyszło FBI. 50 00:02:22,559 --> 00:02:23,643 Szukają Steve’a. 51 00:02:24,102 --> 00:02:25,103 Widziałaś go? 52 00:02:27,730 --> 00:02:28,731 Co ty zrobiłaś? 53 00:02:29,524 --> 00:02:30,567 Co robimy? 54 00:02:33,403 --> 00:02:34,529 Nie. 55 00:02:34,612 --> 00:02:35,947 - Nie. - Nie widziałam. 56 00:02:36,573 --> 00:02:37,907 Chwileczkę. 57 00:02:38,283 --> 00:02:39,450 FBI... 58 00:02:40,285 --> 00:02:41,369 szuka Steve’a? 59 00:02:42,245 --> 00:02:43,997 Amerykańskie... 60 00:02:45,790 --> 00:02:46,791 FBI? 61 00:02:46,875 --> 00:02:48,293 Tak, to FBI. 62 00:02:48,793 --> 00:02:50,670 - Dlaczego? - Nie mam pojęcia. 63 00:02:50,753 --> 00:02:53,506 Wcześniej miał już kłopoty, ale nie aż takie. 64 00:02:53,590 --> 00:02:56,301 To nie to samo co bójka na koncercie Sugar Ray. 65 00:02:56,384 --> 00:02:58,720 Poszedł tam dla żartu. 66 00:02:58,803 --> 00:02:59,929 Co za palant. 67 00:03:00,013 --> 00:03:01,347 - Sugar Ray? - Palanci. 68 00:03:01,431 --> 00:03:03,641 - Mają dobre piosenki. - Wymień jedną. 69 00:03:03,725 --> 00:03:05,351 Lider jest dziennikarzem. 70 00:03:06,519 --> 00:03:08,688 - Mamo? - Cześć, skarbie. 71 00:03:08,771 --> 00:03:10,523 Weź miskę, płatki 72 00:03:10,607 --> 00:03:13,860 - i zacznij śniadanie. - Dobrze. 73 00:03:14,986 --> 00:03:16,487 - Dzień dobry. - Cześć. 74 00:03:16,571 --> 00:03:19,032 - Znajomy, Ben. - Masz innych przyjaciół? 75 00:03:20,116 --> 00:03:21,117 Kochanie. 76 00:03:21,201 --> 00:03:23,286 Tata nie podleciał dziś do okna. 77 00:03:23,369 --> 00:03:25,747 Nie? Pewnie jest zajęty byciem ptakiem. 78 00:03:26,956 --> 00:03:28,499 - Ja pierniczę. - Co? 79 00:03:28,583 --> 00:03:31,878 Tata napisał, że przeszukali biuro Steve’a. 80 00:03:31,961 --> 00:03:33,004 Co? 81 00:03:33,546 --> 00:03:34,547 Muszę iść. 82 00:03:35,840 --> 00:03:37,467 Martwi się. Muszę iść. 83 00:03:38,051 --> 00:03:40,178 - Dziękuję. - Pa. 84 00:03:41,512 --> 00:03:43,097 FBI szuka Steve’a? 85 00:03:43,181 --> 00:03:44,515 Pieprzone FBI. 86 00:03:44,891 --> 00:03:47,602 - Dlaczego? - To chyba moja wina. 87 00:03:47,977 --> 00:03:48,978 O czym ty mówisz? 88 00:03:49,646 --> 00:03:52,899 W zeszłym tygodniu doniosłam, że pierze pieniądze. 89 00:03:52,982 --> 00:03:53,983 Co? 90 00:03:54,067 --> 00:03:55,109 Co takiego? 91 00:03:55,193 --> 00:03:57,070 - Wiem, szok. - O Boże. 92 00:03:57,153 --> 00:03:58,780 Dopiero teraz o tym mówisz? 93 00:03:59,239 --> 00:04:01,866 I bliźniak jednojajowy? 94 00:04:02,492 --> 00:04:04,911 Nie mogłaś o tym wspomnieć wcześniej? 95 00:04:04,994 --> 00:04:06,579 - Seskwizygotyczny. - Dość! 96 00:04:06,663 --> 00:04:08,456 To ta sama osoba! 97 00:04:08,539 --> 00:04:10,667 Dobra. Dużo się działo. 98 00:04:10,750 --> 00:04:13,795 Nie rozmawiałyśmy ze sobą, a potem ty… 99 00:04:13,878 --> 00:04:15,922 to zrobiłaś i musiałam ci pomóc. 100 00:04:16,339 --> 00:04:17,840 - Zostaw. Ładne. - Cicho! 101 00:04:17,924 --> 00:04:18,758 Dobra. 102 00:04:18,841 --> 00:04:20,802 Wiesz, jak bardzo mam przerąbane? 103 00:04:21,219 --> 00:04:23,137 Wcześniej było źle, ale teraz... 104 00:04:23,221 --> 00:04:24,430 FBI? 105 00:04:25,139 --> 00:04:28,768 Są dobrzy w kojarzeniu faktów i skojarzą też nas. 106 00:04:28,851 --> 00:04:32,313 Nie skojarzą. To dochodzenie w sprawie interesu Steve’a. 107 00:04:32,397 --> 00:04:35,358 Tylko o to im chodzi. Są mili. Współpracujemy. 108 00:04:35,441 --> 00:04:37,360 Co? Przepraszam. 109 00:04:38,361 --> 00:04:40,863 O mój Boże. 110 00:04:43,658 --> 00:04:44,659 Steve miał rację. 111 00:04:45,660 --> 00:04:48,496 Gdziekolwiek nie pójdziesz, podąża za tobą chaos. 112 00:04:49,622 --> 00:04:50,623 Przepraszam. 113 00:04:51,249 --> 00:04:54,252 Przepraszam. Nie chciałam cię w to wciągać. 114 00:04:54,335 --> 00:04:56,587 - Przepraszam. - Przestań przepraszać. 115 00:04:57,130 --> 00:04:59,757 Tyle przepraszasz, że straciło to znaczenie. 116 00:05:00,091 --> 00:05:02,593 To tylko pieprzony dźwięk, który wydajesz. 117 00:05:02,677 --> 00:05:03,678 Przepraszam. 118 00:05:04,554 --> 00:05:06,472 Co się stanie z moimi chłopcami? 119 00:05:07,849 --> 00:05:09,058 Jeśli mnie złapią... 120 00:05:10,268 --> 00:05:11,519 Co się z nimi stanie? 121 00:05:12,312 --> 00:05:13,521 Zostaną sierotami. 122 00:05:13,896 --> 00:05:15,148 - Nie. - Tak. 123 00:05:16,024 --> 00:05:17,317 Zostaną sami, Judy. 124 00:05:17,400 --> 00:05:18,735 Nie pozwolę na to. 125 00:05:18,943 --> 00:05:20,320 Będę przy nich. 126 00:05:20,403 --> 00:05:21,904 Ty? Boże. 127 00:05:23,573 --> 00:05:25,575 Myślisz, że zostawię ci dzieci? 128 00:05:25,658 --> 00:05:28,286 Dziesięć godzin temu spałaś w aucie. 129 00:05:28,369 --> 00:05:31,331 Jesteś najgorsza w ocenie sytuacji. 130 00:05:33,499 --> 00:05:34,834 Wyciągnę nas z tego. 131 00:05:35,209 --> 00:05:38,004 Pójdę do FBI i poprowadzę ich w innym kierunku. 132 00:05:38,087 --> 00:05:39,088 Nie. 133 00:05:39,797 --> 00:05:42,759 Nie rozmawiaj z FBI. 134 00:05:43,509 --> 00:05:45,261 Nigdzie ich nie prowadź. 135 00:05:45,678 --> 00:05:47,472 Trzymaj się z daleka. 136 00:05:50,350 --> 00:05:53,561 - Meksyk? - Tak. Przypomniało mi się, 137 00:05:53,936 --> 00:05:57,857 jak Steve powtarzał, że w razie kłopotów pojedzie do Meksyku, 138 00:05:57,940 --> 00:06:00,651 zmieni tożsamość i zniknie na zawsze. 139 00:06:00,735 --> 00:06:02,445 - Zmieni tożsamość? - Tak. 140 00:06:02,528 --> 00:06:05,823 Dokąd zawsze jeździliście na wakacje? Ciągle o tym mówił. 141 00:06:05,907 --> 00:06:08,576 - Jeździliśmy do Rosarito. - Rosarito! 142 00:06:09,911 --> 00:06:11,162 Cześć, dziewczyno. 143 00:06:11,245 --> 00:06:12,789 - Cześć, Ben. - Cześć. 144 00:06:12,872 --> 00:06:13,956 Steve się odzywał? 145 00:06:14,040 --> 00:06:15,875 Nie. Dziwne, prawda? 146 00:06:15,958 --> 00:06:18,127 - I to bardzo. - Co się dzieje? 147 00:06:18,211 --> 00:06:22,590 Bo faceci z FBI byli nieuprzejmi. Zabrali komputery i nie chcieli wody. 148 00:06:22,673 --> 00:06:23,841 Ale nieuprzejmi! 149 00:06:23,925 --> 00:06:25,259 - Prawda? - Dziewczyno. 150 00:06:30,598 --> 00:06:31,641 O mój Boże. 151 00:06:34,102 --> 00:06:35,269 Steve, co zrobiłeś? 152 00:06:43,069 --> 00:06:45,863 TESTAMENT 153 00:06:46,114 --> 00:06:48,032 WYZNACZ PRAWNEGO OPIEKUNA 154 00:06:55,915 --> 00:06:59,252 Nie obchodzi mnie, czy w mieszkaniu jest wykładzina. 155 00:06:59,335 --> 00:07:00,503 Sprzedaj je. 156 00:07:02,839 --> 00:07:05,716 Spójrz, kto jest na okładce Powyżej Ceny. 157 00:07:05,800 --> 00:07:06,843 No proszę. 158 00:07:07,427 --> 00:07:09,929 Wiesz, jak długo na to pracowałam? 159 00:07:13,057 --> 00:07:14,684 Myślałam, że odpowiesz. 160 00:07:14,767 --> 00:07:15,935 - 36 lat. - 36 lat. 161 00:07:17,520 --> 00:07:20,440 To ci dopiero osiągnięcie. 162 00:07:20,523 --> 00:07:24,193 - Czyżbym wyczuwała zazdrość? - Nie to miałam na myśli. 163 00:07:24,277 --> 00:07:25,653 Piłam to. 164 00:07:26,487 --> 00:07:28,030 Gratulacje. 165 00:07:28,448 --> 00:07:29,657 Zasługujesz na to. 166 00:07:29,740 --> 00:07:31,742 Jak mawiała ciotka Trista, 167 00:07:31,826 --> 00:07:34,245 sukces i pasja to dwie strony monety. 168 00:07:34,328 --> 00:07:37,874 Użyj monety, a spełnisz marzenia. Zgub monetę, a... 169 00:07:40,168 --> 00:07:42,670 Zapomniałam. Ale napisali o tym w artykule. 170 00:07:43,296 --> 00:07:46,674 Świetnie. Nie mogę się doczekać lektury. 171 00:07:47,258 --> 00:07:50,386 Lorna, muszę cię o coś zapytać. 172 00:07:51,262 --> 00:07:53,014 Chodzi o moich chłopców. 173 00:07:54,682 --> 00:07:56,017 Zamieniam się w słuch. 174 00:07:57,518 --> 00:07:58,352 Otóż... 175 00:07:59,604 --> 00:08:02,315 Na wypadek, gdyby coś mi się stało, 176 00:08:03,024 --> 00:08:05,151 zastanawiałam się, 177 00:08:06,486 --> 00:08:10,031 czy zostaniesz prawną opiekunką chłopców. 178 00:08:12,450 --> 00:08:13,451 Ile masz czasu? 179 00:08:13,534 --> 00:08:15,453 Co? Nie, nie jestem chora. 180 00:08:15,536 --> 00:08:17,246 Nie zgrywaj odważnej. 181 00:08:17,330 --> 00:08:18,331 Naprawdę. 182 00:08:18,706 --> 00:08:19,790 Nie, ja tylko... 183 00:08:21,000 --> 00:08:22,126 zmieniam testament. 184 00:08:22,627 --> 00:08:24,629 Pomyślałam, że skoro Ted... 185 00:08:24,712 --> 00:08:26,255 Muszę wprowadzić zmiany. 186 00:08:27,465 --> 00:08:29,800 Oczywiście. Słusznie. 187 00:08:29,884 --> 00:08:30,885 Tak. 188 00:08:33,346 --> 00:08:36,974 Wychowanie Teda było dla mnie zaszczytem. 189 00:08:38,601 --> 00:08:41,562 Zaszczytem będzie też wychowywanie twoich chłopców. 190 00:08:41,646 --> 00:08:42,647 Dobra. 191 00:08:42,980 --> 00:08:45,066 I tak powinnaś zrobić badania krwi. 192 00:08:45,650 --> 00:08:46,901 Kiepsko wyglądasz. 193 00:08:46,984 --> 00:08:48,110 Dziękuję. 194 00:08:48,903 --> 00:08:49,904 Jak sypiasz? 195 00:08:50,863 --> 00:08:52,657 Chciałabym lepiej. 196 00:08:53,574 --> 00:08:54,575 No cóż. 197 00:08:57,245 --> 00:09:01,123 Mówią, żeby brać jedną, ale weź dwie. Będziesz spała jak dziecko. 198 00:09:02,124 --> 00:09:03,834 To jest fentanyl, Lorna. 199 00:09:04,919 --> 00:09:06,170 Skąd to masz? 200 00:09:07,672 --> 00:09:10,049 Nie pamiętam dokładnie. 201 00:09:12,552 --> 00:09:13,886 Czyli musi być niezły. 202 00:09:15,513 --> 00:09:18,599 Cholerny Steve. Za mało zarabiał jako prawnik? 203 00:09:18,683 --> 00:09:21,310 Musiał kraść? Czy tam prać pieniądze? 204 00:09:21,394 --> 00:09:23,229 Nie wiem, na czym to polega. 205 00:09:23,813 --> 00:09:27,692 Ale wiem, że ma to związek z jego galerią. 206 00:09:28,484 --> 00:09:29,485 Co? 207 00:09:30,069 --> 00:09:32,321 Miał tam sprzedawać twoje obrazy. 208 00:09:32,405 --> 00:09:34,407 To samo powiedział mnie… 209 00:09:35,491 --> 00:09:36,909 ale to tylko przykrywka. 210 00:09:37,285 --> 00:09:39,370 Chyba już nie zobaczę tych obrazów. 211 00:09:40,871 --> 00:09:42,081 Cieszę się… 212 00:09:44,292 --> 00:09:45,751 że zerwaliście. 213 00:09:46,752 --> 00:09:49,797 Byłoby wspaniale mieć cię w rodzinie, 214 00:09:50,506 --> 00:09:52,133 ale nie jest ciebie wart. 215 00:09:52,925 --> 00:09:54,552 Będzie ci lepiej bez niego. 216 00:09:57,847 --> 00:09:58,848 Judy. 217 00:09:58,931 --> 00:09:59,932 Wiem. 218 00:10:02,310 --> 00:10:04,562 Przepraszam. Nie chciałem być dupkiem. 219 00:10:04,645 --> 00:10:06,063 Nie. 220 00:10:07,773 --> 00:10:09,066 Wiesz, że go kocham. 221 00:10:10,401 --> 00:10:12,069 - Tak. - Wiem, że ty też. 222 00:10:13,070 --> 00:10:14,071 Tak. 223 00:10:18,284 --> 00:10:20,036 Ben, muszę ci coś powiedzieć. 224 00:10:21,412 --> 00:10:22,413 Dobrze. 225 00:10:26,000 --> 00:10:27,960 To ja doniosłam na Steve’a. 226 00:10:28,419 --> 00:10:29,462 Policji. 227 00:10:31,213 --> 00:10:33,174 Co? Dlaczego? 228 00:10:33,257 --> 00:10:36,677 Nie wiem. Wtedy wydawało mi się, że to dobry pomysł, 229 00:10:36,761 --> 00:10:38,387 ale teraz tego żałuję. 230 00:10:38,888 --> 00:10:39,889 Naprawdę. 231 00:10:47,355 --> 00:10:48,356 Przepraszam. 232 00:10:50,441 --> 00:10:51,442 Przepraszam. 233 00:10:53,694 --> 00:10:55,196 Nie, postąpiłaś słusznie. 234 00:10:57,531 --> 00:10:58,866 Sam jest sobie winien. 235 00:11:00,326 --> 00:11:01,952 Nie miej wyrzutów. 236 00:11:15,174 --> 00:11:17,259 Zawsze był taki dobry we wszystkim. 237 00:11:18,427 --> 00:11:20,179 Ale nie postępował właściwie. 238 00:11:20,721 --> 00:11:23,391 Co, jak na ironię, jest często najłatwiejsze. 239 00:11:30,898 --> 00:11:32,775 Mogę to zatrzymać? 240 00:11:34,985 --> 00:11:35,986 Co to jest? 241 00:11:36,737 --> 00:11:39,949 To z wycieczki ze Steve’em do Skamieniałego Lasu. 242 00:11:41,826 --> 00:11:43,911 Gdy pierwszy raz zaszłam w ciążę. 243 00:11:46,706 --> 00:11:47,748 Judy... 244 00:11:50,167 --> 00:11:52,169 Przykro mi, że ci się nie udało. 245 00:11:52,670 --> 00:11:54,755 Obyś dostała drugą szansę. 246 00:11:56,716 --> 00:11:57,717 Dzięki. 247 00:12:00,094 --> 00:12:02,179 Zaraz, Skamieniały Las? Myślałem… 248 00:12:03,097 --> 00:12:06,058 - że nie wolno stamtąd zabierać kamieni. - Właśnie. 249 00:12:06,559 --> 00:12:08,227 Wszędzie są napisy. 250 00:12:11,439 --> 00:12:12,857 - Cholerny Steve. - Tak. 251 00:12:31,125 --> 00:12:32,168 ŚWIĘTE HARMONIE 252 00:12:54,106 --> 00:12:55,107 Jen. 253 00:12:55,608 --> 00:12:59,737 Szukamy jeszcze jednej Harmamy na sprzątanie plaży w piątek. 254 00:12:59,820 --> 00:13:01,947 - W piątek jestem zajęta. - Jasne. 255 00:13:02,031 --> 00:13:03,616 A w przyszłości? 256 00:13:03,699 --> 00:13:05,910 Wielkanocne „Dżemowanko z Barankiem”? 257 00:13:05,993 --> 00:13:07,244 To tymczasowy tytuł. 258 00:13:07,328 --> 00:13:10,414 Tia naciska, ale myślę, że jest wręcz za dobry. 259 00:13:10,998 --> 00:13:11,999 Nie jest. 260 00:13:12,541 --> 00:13:14,668 Do Wielkanocy jeszcze daleko. 261 00:13:16,670 --> 00:13:18,422 Nie wiem, czy tu będę. 262 00:13:19,924 --> 00:13:24,094 Wiem, że jako samotna mama masz dużo na głowie, 263 00:13:24,929 --> 00:13:28,474 - ale chcemy… - Mówię, kurwa, że nie wiem, czy dam radę. 264 00:13:30,226 --> 00:13:31,227 Jasne. 265 00:13:33,979 --> 00:13:35,189 Rozumiem. 266 00:13:49,453 --> 00:13:50,454 Cześć. 267 00:13:51,288 --> 00:13:52,289 Cześć. 268 00:13:53,165 --> 00:13:56,335 Chciałam zapytać, czy twój brat jest nadal prawnikiem? 269 00:13:57,086 --> 00:14:00,005 A co, policja wreszcie pozwała cię o szykanowanie? 270 00:14:00,089 --> 00:14:01,131 Nie. 271 00:14:01,590 --> 00:14:03,843 Nie, zmieniam swój testament. 272 00:14:04,760 --> 00:14:06,887 On jest obrońcą w sprawach karnych. 273 00:14:08,264 --> 00:14:09,640 Wezmę jego numer. 274 00:14:10,307 --> 00:14:12,184 No dobrze. 275 00:14:12,643 --> 00:14:15,312 Wszystko w porządku? Wydajesz się dość krucha. 276 00:14:15,396 --> 00:14:17,690 Dziwnie z tym wyglądasz. 277 00:14:18,983 --> 00:14:19,984 Nie. 278 00:14:20,818 --> 00:14:22,486 Źle ostatnio sypiam. 279 00:14:22,570 --> 00:14:24,280 Ktoś tu świetnie sypia, 280 00:14:24,697 --> 00:14:27,575 ale właśnie wstał. 281 00:14:27,992 --> 00:14:29,827 Dzień dobry. 282 00:14:29,910 --> 00:14:34,206 To jest Adele. Alan i ja dopiero co ją dostaliśmy. 283 00:14:34,290 --> 00:14:37,626 - Czyż nie jest milusia? - Jest bardzo milusia. 284 00:14:38,669 --> 00:14:40,546 Ty i Alan macie razem psa? 285 00:14:41,005 --> 00:14:42,631 - Chodzicie miesiąc. - Wiem. 286 00:14:42,715 --> 00:14:44,800 Lesbijski stereotyp wypisz wymaluj, 287 00:14:44,884 --> 00:14:47,636 ale na autostradzie miłości nie ma ograniczeń. 288 00:14:47,720 --> 00:14:48,762 Ohyda. 289 00:14:52,099 --> 00:14:53,100 Przytul ją. 290 00:14:53,183 --> 00:14:54,935 - Zaufaj mi. - Nie trzeba. 291 00:14:55,019 --> 00:14:56,395 - Nie. - Chcesz. 292 00:14:56,478 --> 00:14:58,147 Nie. Czemu mówisz głosikiem? 293 00:14:58,230 --> 00:15:00,107 To ja, Adele. Taki mam głos. 294 00:15:00,482 --> 00:15:01,483 Głupie. 295 00:15:04,904 --> 00:15:05,905 Cześć. 296 00:15:07,865 --> 00:15:08,949 Cześć, słodziutka. 297 00:15:19,043 --> 00:15:20,544 Dam ci numer jej hodowcy. 298 00:15:21,337 --> 00:15:22,963 Kupiłeś ją od hodowcy?! 299 00:15:23,464 --> 00:15:24,465 Nie. 300 00:15:26,383 --> 00:15:28,427 Pomyślałam sobie, 301 00:15:28,510 --> 00:15:32,723 że bardzo dawno nie byliśmy na wakacjach rodzinnych. 302 00:15:33,098 --> 00:15:34,224 Nie byłoby fajnie? 303 00:15:34,308 --> 00:15:36,018 Może pojedziemy gdzieś… 304 00:15:36,810 --> 00:15:38,520 - daleko? - Jak daleko? 305 00:15:38,979 --> 00:15:40,731 Nie wiem, skarbie. 306 00:15:41,440 --> 00:15:42,816 W góry albo... 307 00:15:43,192 --> 00:15:44,193 do Kanady. 308 00:15:44,276 --> 00:15:46,737 Jest słaba jak państwowa telewizja. 309 00:15:46,820 --> 00:15:49,073 Nie. W Kanadzie jest teraz super. 310 00:15:49,823 --> 00:15:51,158 Nie tak jak tutaj. 311 00:15:51,909 --> 00:15:56,622 Nie mogę przegapić prób. Christopher mówi, że Jezus nie brał wolnego. 312 00:15:57,122 --> 00:15:58,999 I jak na tym wyszedł? 313 00:15:59,083 --> 00:16:00,960 Mogę poćwiczyć parkowanie? 314 00:16:03,128 --> 00:16:04,129 Nie. 315 00:16:17,351 --> 00:16:18,602 Pani detektyw. Witam. 316 00:16:18,686 --> 00:16:20,562 - To w sprawie taty? - Charlie. 317 00:16:20,813 --> 00:16:22,356 - Macie zabójcę? - Nie. 318 00:16:22,439 --> 00:16:25,526 - Staramy się. Muszę pomówić z twoją mamą. - Do domu. 319 00:16:25,609 --> 00:16:28,028 - Czemu? - Wszystko w porządku, skarbie. 320 00:16:28,487 --> 00:16:30,239 Wejdź do środka. Przepraszam. 321 00:16:30,322 --> 00:16:32,783 Rozumiem. Wiele przeszedł. 322 00:16:33,283 --> 00:16:34,284 Tak. 323 00:16:37,329 --> 00:16:39,873 Chciałabym... przeprosić. 324 00:16:40,708 --> 00:16:44,545 Zajęło to trochę. Oto zakaz zbliżania się do pani dla Judy Hale. 325 00:16:45,671 --> 00:16:47,965 Próbowaliśmy wręczyć jej to w pracy... 326 00:16:48,048 --> 00:16:50,384 Skończyły nam się liście laurowe. 327 00:16:50,801 --> 00:16:51,802 Dzień dobry! 328 00:16:51,885 --> 00:16:53,053 To jakiś żart? 329 00:16:53,137 --> 00:16:54,304 Wyjaśnię to. 330 00:16:54,555 --> 00:16:56,598 Miło panią widzieć. To pasemka? 331 00:16:57,349 --> 00:17:01,854 - Tak. - Wiem, że to wygląda dziwnie… 332 00:17:02,563 --> 00:17:05,149 ale to było nieporozumienie. 333 00:17:05,232 --> 00:17:08,360 Że ona uderzyła pani męża swoim autem? 334 00:17:08,444 --> 00:17:11,905 Kilka dni temu krzyczała pani, żeby ją aresztować. 335 00:17:11,989 --> 00:17:14,324 Zrobiłabym to, gdybym miała dowody. 336 00:17:14,408 --> 00:17:16,452 Chyba nie krzyczałam… 337 00:17:17,786 --> 00:17:19,913 ale myliłam się. 338 00:17:21,915 --> 00:17:24,251 - To było auto Steve’a Wooda. - Tak. 339 00:17:24,334 --> 00:17:26,045 - Prowadził. - Właśnie. 340 00:17:26,128 --> 00:17:27,463 - Judy nie było. - Nie. 341 00:17:27,546 --> 00:17:28,589 Przyznała się! 342 00:17:28,672 --> 00:17:29,923 Tak, ale... 343 00:17:30,007 --> 00:17:31,008 Zmiana zeznań? 344 00:17:31,091 --> 00:17:32,176 No bo... 345 00:17:32,885 --> 00:17:34,845 - Brała na siebie winę. - Właśnie. 346 00:17:34,928 --> 00:17:36,472 - Wejdź do środka. - Dobra. 347 00:17:38,015 --> 00:17:39,683 Wie pani, czego potrzebuję? 348 00:17:41,185 --> 00:17:44,605 Chcę mieć to już za sobą. 349 00:17:45,022 --> 00:17:49,610 Wybaczyć, zapomnieć. Na dobre. Pani to rozumie. 350 00:17:49,693 --> 00:17:52,029 Nie, jestem zdezorientowana. 351 00:17:53,280 --> 00:17:56,408 Chyba że chodzi o czek na pół miliona od pani Hale, 352 00:17:56,492 --> 00:17:58,994 który nie ma pokrycia, bo zamrożono konta. 353 00:18:00,120 --> 00:18:02,539 - Steve Wood ją zmusił. - Czyżby? 354 00:18:03,874 --> 00:18:05,751 Wie pani, jak ludzie się topią? 355 00:18:07,211 --> 00:18:08,462 Słucham? 356 00:18:08,545 --> 00:18:10,714 Myślą, że sobie poradzą, 357 00:18:10,798 --> 00:18:13,383 ale wir wciąga ich pod wodę i jest za późno. 358 00:18:16,428 --> 00:18:18,013 Judy Hale jest tym wirem, 359 00:18:18,097 --> 00:18:22,392 a Steve Wood jest związany z groźnymi ludźmi, więc radzę uważać. 360 00:18:24,061 --> 00:18:25,270 Kurwa, kurwa mać. 361 00:18:25,354 --> 00:18:29,108 Ja pierdolę. Coś podejrzewa. Traktowała mnie jak gliniara. 362 00:18:29,191 --> 00:18:32,236 - Jest nią. - Wiem, ale wspomniała o jebanym czeku. 363 00:18:32,319 --> 00:18:34,363 Myśli, że chcesz mnie przekupić. 364 00:18:34,446 --> 00:18:35,489 Przekupić? 365 00:18:35,572 --> 00:18:37,783 Tak, żeby zataić, że zabiłaś mi męża. 366 00:18:37,866 --> 00:18:40,619 - To ma sens. - Wyobraź sobie, co pomyślała, 367 00:18:40,702 --> 00:18:42,830 kiedy paplałaś o liściach laurowych. 368 00:18:42,913 --> 00:18:45,833 - Właśnie, został ci jeszcze jeden. - Nieważne! 369 00:18:46,166 --> 00:18:47,584 Kim są ci groźni ludzie? 370 00:18:47,668 --> 00:18:48,669 Wiesz... 371 00:18:49,294 --> 00:18:50,420 To może nam pomóc. 372 00:18:50,879 --> 00:18:53,340 Prawdopodobnie mówi o Grekach. 373 00:18:53,757 --> 00:18:54,883 Może myśli, 374 00:18:54,967 --> 00:18:57,386 że to przez nich Steve zniknął. 375 00:18:57,469 --> 00:18:59,471 Zaraz, jacy Grecy? 376 00:18:59,847 --> 00:19:03,016 To skomplikowane. Nie znam wszystkich graczy. 377 00:19:03,100 --> 00:19:04,893 Mów, do cholery, proszę. 378 00:19:04,977 --> 00:19:09,898 Steve był luźno powiązany z grecką mafią. 379 00:19:10,274 --> 00:19:11,275 Luźno. 380 00:19:12,484 --> 00:19:15,571 Przepraszam, to dla nich prał pieniądze? 381 00:19:15,654 --> 00:19:18,323 - Tak. - Dla greckiej mafii? 382 00:19:18,740 --> 00:19:21,160 Słowa, które wypływają mi ust, 383 00:19:21,243 --> 00:19:23,662 - nie mają sensu. - To raczej syndykat. 384 00:19:23,745 --> 00:19:25,038 - Czy coś. - Jezu. 385 00:19:25,122 --> 00:19:27,541 Ale musimy skupić się na pozytywach. 386 00:19:27,624 --> 00:19:32,212 Nikt nie wie, gdzie jest Steve, a póki jest bezpieczny, my też. 387 00:19:32,296 --> 00:19:34,882 Jak możesz się skupiać na pozytywach? 388 00:19:34,965 --> 00:19:36,800 A jaki mam wybór? 389 00:19:37,467 --> 00:19:39,011 Mój ukochany nie żyje. 390 00:19:39,887 --> 00:19:42,347 Dlatego skupię się na tym, 391 00:19:42,431 --> 00:19:45,559 co pomoże mi przez to przejść. Dobrze? 392 00:19:45,642 --> 00:19:46,643 Dobrze. 393 00:19:47,436 --> 00:19:48,979 - Sprawdzę łososia. - Idź. 394 00:19:49,688 --> 00:19:51,356 Mam też ciasto w piekarniku. 395 00:19:51,440 --> 00:19:52,774 - Ciasto? - Tak. 396 00:19:52,858 --> 00:19:55,110 - Jakie? - Wiśniowe. Twoje ulubione. 397 00:19:55,194 --> 00:19:56,862 Mam dietę. Przytyłam 4,5 kg. 398 00:19:57,279 --> 00:19:58,363 Wyglądasz pięknie. 399 00:19:58,780 --> 00:19:59,615 Nie. 400 00:20:00,073 --> 00:20:02,075 Mogłabyś bardziej siebie kochać. 401 00:20:06,455 --> 00:20:07,581 Judy, pycha. 402 00:20:08,040 --> 00:20:09,791 A ja jem tylko siedem rzeczy. 403 00:20:10,751 --> 00:20:11,752 Dziękuję. 404 00:20:12,294 --> 00:20:13,879 Czego chciała policjantka? 405 00:20:19,384 --> 00:20:20,385 Ta... 406 00:20:21,053 --> 00:20:23,138 - pani... - Ona... 407 00:20:23,555 --> 00:20:26,391 - Chciała porozmawiać o tym, co się stało… - Tak. 408 00:20:26,475 --> 00:20:28,727 …na tamtym groźnym skrzyżowaniu. 409 00:20:28,810 --> 00:20:29,645 Właśnie. 410 00:20:29,728 --> 00:20:33,232 Zgadza się ze mną, że powinno być więcej znaków stopu. 411 00:20:33,523 --> 00:20:36,401 - Dlatego do nas przyszła? - Tak, dlatego. 412 00:20:36,485 --> 00:20:37,527 Nie jestem głupi. 413 00:20:37,611 --> 00:20:42,115 Nie. Jesteś bardzo mądry i powinieneś być dumny ze swojej mamy. 414 00:20:42,199 --> 00:20:45,661 Próbuje zrobić coś pozytywnego dla społeczności. 415 00:20:57,965 --> 00:20:59,258 Ktoś otworzy drzwi? 416 00:21:05,347 --> 00:21:06,348 Dobry wieczór. 417 00:21:11,270 --> 00:21:12,396 Detektyw Perez. 418 00:21:12,771 --> 00:21:14,606 Myślałem, że to moje tacos. 419 00:21:14,690 --> 00:21:16,400 Przepraszam za rozczarowanie. 420 00:21:17,150 --> 00:21:21,029 - Chciałam powiedzieć, że miałeś rację. - W jakiej sprawie? 421 00:21:21,571 --> 00:21:25,492 Judy Hale i Steve Wood ponoszą odpowiedzialność za śmierć Hardinga, 422 00:21:25,575 --> 00:21:29,621 ale dzieje się tam o wiele więcej i przydałaby mi się twoja pomoc, 423 00:21:29,997 --> 00:21:30,998 o ile... 424 00:21:31,540 --> 00:21:32,874 - chcesz. - Czekaj. 425 00:21:34,459 --> 00:21:36,336 Proponujesz mi pracę? 426 00:21:37,045 --> 00:21:40,841 Jeśli zdasz test psychologiczny i alkomat. 427 00:21:43,593 --> 00:21:46,596 Myślisz, że chcę pracować z tobą, 428 00:21:47,222 --> 00:21:48,932 a zwłaszcza z Hastingsem? 429 00:21:49,016 --> 00:21:51,476 Ten rasista jest nadal szefem policji? 430 00:21:51,893 --> 00:21:54,438 Jest również mizoginistą, ale tak. 431 00:21:55,188 --> 00:21:56,189 Więc nie. 432 00:21:58,400 --> 00:21:59,401 Ale... 433 00:22:14,124 --> 00:22:15,375 trochę pomyszkowałem. 434 00:22:16,293 --> 00:22:18,003 To może być coś przydatnego. 435 00:22:19,921 --> 00:22:22,049 Jeśli zmienisz zdanie... Świetnie. 436 00:22:22,132 --> 00:22:24,426 Przepraszam. Byłem w okolicy. 437 00:22:24,509 --> 00:22:27,763 Specjalnie do niej przyjechałem, 438 00:22:28,180 --> 00:22:30,390 żeby do was wpaść. W każdym razie… 439 00:22:30,474 --> 00:22:31,475 W każdym razie. 440 00:22:31,558 --> 00:22:34,686 Znalazłem to u rodziców. To chyba oryginał Judy Hale. 441 00:22:34,770 --> 00:22:35,812 O Boże. 442 00:22:35,896 --> 00:22:39,232 Namalowałam to dla twojej mamy pięć lat temu na Święta. 443 00:22:40,609 --> 00:22:41,735 Serio mogę wziąć? 444 00:22:41,818 --> 00:22:43,236 Nie wisiał na widoku. 445 00:22:44,821 --> 00:22:46,323 Dziękuję. To miłe. 446 00:22:46,406 --> 00:22:48,367 To prawda, ale powinnyśmy już... 447 00:22:48,450 --> 00:22:49,451 Wejdziesz? 448 00:22:50,952 --> 00:22:52,621 No dobrze. 449 00:22:53,372 --> 00:22:54,373 Świetnie. 450 00:22:58,585 --> 00:23:01,588 Judy, to ciasto jest niesamowite. 451 00:23:01,671 --> 00:23:02,672 Dzięki. 452 00:23:04,966 --> 00:23:07,969 Może zechciałbyś piwa albo wina? 453 00:23:08,053 --> 00:23:09,388 Dziękuję. Nie piję. 454 00:23:10,055 --> 00:23:11,139 To może herbaty? 455 00:23:12,516 --> 00:23:14,184 Uwielbiam rumiankową. 456 00:23:14,601 --> 00:23:15,602 Dobrze. 457 00:23:16,436 --> 00:23:19,940 - Mamo, mogę iść poszukać taty? - Pewnie nie żyje. 458 00:23:20,023 --> 00:23:21,316 Char! 459 00:23:21,733 --> 00:23:25,195 - Nie słuchaj go. Tak, możesz. - Jestem z nim szczery. 460 00:23:26,029 --> 00:23:27,030 Ktoś powinien. 461 00:23:27,114 --> 00:23:28,115 No weź. 462 00:23:31,201 --> 00:23:32,536 Przepraszam. 463 00:23:33,120 --> 00:23:35,747 Dużo przeszedł od śmierci ojca. 464 00:23:38,417 --> 00:23:39,835 Bardzo mi przykro. 465 00:23:40,544 --> 00:23:41,670 Też mam nastolatka. 466 00:23:42,629 --> 00:23:44,089 Wiem, że to nie to samo, 467 00:23:44,172 --> 00:23:46,633 ale gdy jego mama i ja się rozwodziliśmy… 468 00:23:47,884 --> 00:23:49,428 zdemolował hamburgerownię. 469 00:23:50,303 --> 00:23:51,513 Za to go nie winię. 470 00:23:53,682 --> 00:23:55,809 Dzięki, że mnie wpuściłaś. 471 00:23:56,309 --> 00:23:58,311 Miło wyrwać się z domu rodziców. 472 00:23:58,395 --> 00:24:00,522 Ciągle się tylko zamartwiają. 473 00:24:00,605 --> 00:24:01,606 - Naprawdę? - Tak. 474 00:24:01,690 --> 00:24:03,859 Judy ma rację. Steve jest w Meksyku. 475 00:24:05,652 --> 00:24:06,778 Tak ci powiedziała? 476 00:24:07,154 --> 00:24:08,905 Poszliśmy do jego biura. 477 00:24:10,031 --> 00:24:11,032 Rozumiem. 478 00:24:12,033 --> 00:24:13,285 Ta cała sprawa jest… 479 00:24:14,286 --> 00:24:15,287 w stylu Steve’a. 480 00:24:15,704 --> 00:24:19,624 Zawsze powtarzałem, że tam, gdzie idzie Steve, podąża za nim chaos. 481 00:24:21,501 --> 00:24:22,586 Twoja herbata. 482 00:24:22,919 --> 00:24:24,212 Lubisz z miodem? 483 00:24:24,296 --> 00:24:26,506 - Przysłódź mi, słodka. - Pamiętałam. 484 00:24:28,925 --> 00:24:29,926 Już mi uderza. 485 00:24:32,095 --> 00:24:34,473 Mamo, znalazłem tatę. Coś mu jest. Chodź! 486 00:24:38,977 --> 00:24:39,978 Chodź. 487 00:24:40,437 --> 00:24:42,355 - Musisz coś zrobić. - Boże. 488 00:24:43,648 --> 00:24:45,901 - Nie wiem. - Może wejdę na zamrażarkę? 489 00:24:45,984 --> 00:24:47,444 - Nie musisz. - Nie? 490 00:24:47,527 --> 00:24:49,112 I tak jest za niska. 491 00:24:49,196 --> 00:24:50,822 - A drabina? - Drabina, tak. 492 00:24:51,239 --> 00:24:52,365 - Tutaj. - Świetnie. 493 00:24:53,033 --> 00:24:54,034 Trzymaj się. 494 00:24:56,870 --> 00:24:57,871 No dobra. 495 00:24:59,498 --> 00:25:00,499 Judy go złapie. 496 00:25:02,250 --> 00:25:03,335 Chodź tu. 497 00:25:03,627 --> 00:25:04,878 Chodź tu, ptaszku. 498 00:25:04,961 --> 00:25:05,962 Chodź. 499 00:25:07,088 --> 00:25:08,089 Mam cię. 500 00:25:09,132 --> 00:25:10,509 Mam cię. 501 00:25:11,009 --> 00:25:12,260 Cześć, koleżko. 502 00:25:16,765 --> 00:25:17,766 Cześć. 503 00:25:22,687 --> 00:25:24,356 Jaki piękny ogród. 504 00:25:25,023 --> 00:25:26,024 Dziękuję. 505 00:25:28,026 --> 00:25:29,027 Boże. 506 00:25:30,111 --> 00:25:33,657 - Pewnie mieszkasz w tym basenie. - Nie bardzo. 507 00:25:34,991 --> 00:25:36,493 Umarłbym, żeby tam wejść. 508 00:25:38,453 --> 00:25:39,454 Gotowy? 509 00:25:40,455 --> 00:25:42,082 A jeśli nigdy nie wróci? 510 00:25:44,167 --> 00:25:48,380 Myślę, że jeśli kogoś kochasz, zawsze masz go przy sobie, 511 00:25:48,922 --> 00:25:50,215 gdziekolwiek będzie. 512 00:25:51,466 --> 00:25:53,260 Dobra. Jestem gotowy. 513 00:26:01,560 --> 00:26:02,978 Nie chce odlecieć. 514 00:26:05,897 --> 00:26:07,315 Został. 515 00:26:07,983 --> 00:26:08,984 Tak. 516 00:26:09,901 --> 00:26:11,111 Coś takiego. 517 00:26:12,696 --> 00:26:15,615 - Chyba nie jest gotów odlecieć. - Jeszcze nie. 518 00:26:15,699 --> 00:26:17,242 Dziękuję za pomoc. 519 00:26:20,120 --> 00:26:21,580 Dobrze, że tu byłaś. 520 00:26:23,415 --> 00:26:24,916 Cieszę się, że to dobrze. 521 00:26:27,586 --> 00:26:28,587 Judy… 522 00:26:31,006 --> 00:26:32,048 Przepraszam. 523 00:26:34,718 --> 00:26:35,719 W porządku. 524 00:27:48,625 --> 00:27:50,293 Nie jesteś tatą, prawda? 525 00:27:51,127 --> 00:27:52,337 Jesteś mamą. 526 00:28:33,211 --> 00:28:34,212 Co ty zrobiłaś? 527 00:28:35,213 --> 00:28:36,423 Co robimy? 528 00:30:43,758 --> 00:30:45,677 Napisy: Gregor Hryniszak