1 00:00:10,121 --> 00:00:11,498 Elena! 2 00:00:12,790 --> 00:00:15,960 - Elena! - Mia! 3 00:00:16,502 --> 00:00:17,836 Mia! 4 00:00:24,259 --> 00:00:27,305 Bosko! Osiem lat czystego Charlesa. 5 00:00:28,890 --> 00:00:33,936 - Nie musimy się spieszyć. - Zdziwisz się, jak bardzo nie. Billie! 6 00:00:38,023 --> 00:00:42,070 AVENUE 5 7 00:00:46,491 --> 00:00:48,243 Iris! 8 00:00:48,243 --> 00:00:50,662 - Tutaj. - Bo cię uratowałem. 9 00:00:50,662 --> 00:00:54,081 Pokaż, że jesteś liderem i nie odpowiadaj na pytania. 10 00:00:54,081 --> 00:00:57,918 Ja jestem liderem! Jeśli czegoś wam trzeba, pytajcie Iris. 11 00:00:58,336 --> 00:01:00,337 Która i tak nie pomoże. 12 00:01:00,337 --> 00:01:04,551 - Moje leki zostały na drugim statku. - Podziwiam twój optymizm. 13 00:01:04,551 --> 00:01:07,220 Znajdujemy się w martwej strefie? 14 00:01:07,220 --> 00:01:13,225 Jeżeli, to wiedziałem i chciałem zginąć z proletariatem. 15 00:01:13,225 --> 00:01:16,520 - Nie ma za co. - Piękne słowa. - I prawdziwe. 16 00:01:16,520 --> 00:01:19,273 Zasiałeś wątpliwości, których nie było. 17 00:01:20,483 --> 00:01:22,193 Oto moje życie. 18 00:01:22,193 --> 00:01:26,364 Żenada, a Judd raz za razem wyciera nim sobie nos. 19 00:01:26,364 --> 00:01:30,075 Skup się. Będę to powtarzać, dopóki się nie skupisz. 20 00:01:30,075 --> 00:01:33,371 - Mam pomysł. - Jaz, śledź asteroidę. 21 00:01:33,371 --> 00:01:35,623 Ustal, co mamy, a oni nie. 22 00:01:35,623 --> 00:01:41,421 Mamy silniki, silniki sterujące, lodowisko, automatyczne bingo, 23 00:01:41,421 --> 00:01:43,965 nawigację i sześć gokartów. 24 00:01:43,965 --> 00:01:46,551 Oni natomiast... Rany, węgorze! 25 00:01:47,342 --> 00:01:48,760 A kanibala? 26 00:01:49,179 --> 00:01:51,430 My. Oraz Franka. 27 00:01:52,432 --> 00:01:57,227 Pożremy się, ale z ładnym garnirem. Jakimś garnirem. 28 00:01:57,562 --> 00:01:59,230 Odzyskaliśmy sygnał. 29 00:01:59,898 --> 00:02:01,857 - Elena? - Co się dzieje? 30 00:02:01,857 --> 00:02:05,444 Chyba dałem ciała. 31 00:02:05,444 --> 00:02:09,199 - Ryan? - Ale wszystko się ułoży. 32 00:02:10,115 --> 00:02:13,702 Rekord do Księgi Kłamstw Guinnessa. Przywrócisz łączność? 33 00:02:13,702 --> 00:02:17,707 Nadajnik jest na dziobie, a tutaj ci, którzy umieją go obsługiwać. 34 00:02:17,707 --> 00:02:21,168 - Powiedz, żeby go naprawili. - Nie ma sygnału. 35 00:02:21,168 --> 00:02:23,253 Załatw to, kurwa! 36 00:02:23,630 --> 00:02:28,218 - Wywrzaskujesz niewykonalne polecenia. - Wiem! Do roboty! 37 00:02:28,218 --> 00:02:31,262 Naprawione. Zapomniałam o backupie. 38 00:02:31,262 --> 00:02:34,808 - Czasem działa. - Puk, puk. To nie żart. 39 00:02:35,349 --> 00:02:39,104 - Potrafię wam pomóc. - Nie teraz. 40 00:02:40,395 --> 00:02:41,981 Siedem sztuk. 41 00:02:41,981 --> 00:02:44,818 Mamusi nic nie będzie. Wszystko się ułoży. 42 00:02:44,818 --> 00:02:49,697 Jak w staroświeckiej komedii, gdzie koleś opiekuje się noworodkiem 43 00:02:49,697 --> 00:02:52,242 i obrywa pociskiem. 44 00:02:53,159 --> 00:02:55,911 Czyli raczej w komediodramacie. 45 00:02:55,911 --> 00:02:57,996 - Doug? - Mia? 46 00:02:58,665 --> 00:03:03,545 Podtrzymuj główkę, ma być dwujęzyczna i nie spotykać się z perkusistami. 47 00:03:03,545 --> 00:03:08,382 - Zapisać? O cholera! - Upuściłeś dzidziusia? Co jest? 48 00:03:09,676 --> 00:03:14,597 Mamy 90% kabin, siłownię, mostek, który kontroluje tylko oświetlenie, 49 00:03:14,597 --> 00:03:18,350 boisko do kosza, ale nie piłki. Oraz spa. 50 00:03:18,350 --> 00:03:21,979 - Przyda się po grze nibypiłkami. - I węgorze! 51 00:03:21,979 --> 00:03:24,107 Umieram, kurwa, z głodu. 52 00:03:24,816 --> 00:03:27,484 Moje dziecko zostało w drugiej połowie. 53 00:03:27,484 --> 00:03:30,737 Możesz się skupić na innym dziecku? 54 00:03:31,239 --> 00:03:32,866 Rav! Przepraszam. 55 00:03:33,825 --> 00:03:37,286 Piersi Mii oraz ona sama są tam. Jak nakarmić małą? 56 00:03:37,286 --> 00:03:40,289 Zabierz ją do restauracji i pokaż menu. 57 00:03:40,289 --> 00:03:45,002 - Ktoś się zna na karmieniu piersią? - Ja, biologiczny ojciec. 58 00:03:45,002 --> 00:03:47,922 Miłość osiągnie to, co nie udało się nauce. 59 00:03:47,922 --> 00:03:51,467 - Gorzej już być nie miało. - Mostek zamknięty. Wynocha! 60 00:03:51,884 --> 00:03:55,096 Siedziba władzy, od której odcięli mnie wrogowie. 61 00:03:55,096 --> 00:03:57,389 Tylko że nie ma gdzie siedzieć. 62 00:03:57,389 --> 00:04:00,976 Siedzenie to słabość. A stery przesłaniałyby ci widok. 63 00:04:03,897 --> 00:04:05,564 Zamknij drzwi. 64 00:04:06,899 --> 00:04:10,904 - Zadekujemy się tutaj. - Nie przed rakietą. 65 00:04:11,362 --> 00:04:15,784 Życie przelatuje mi przed oczami. W przedszkolu byłem prymusem. 66 00:04:16,158 --> 00:04:19,870 Okres dojrzewania był jak skok na bungee bez liny, a teraz... 67 00:04:19,870 --> 00:04:21,663 Weź się w garść. 68 00:04:22,247 --> 00:04:26,460 Uwijemy sobie gniazdko jak kraby pustelniki. 69 00:04:29,214 --> 00:04:34,010 Ocet spirytusowy. Namocz w nim szmatkę, a uzyskasz połowicznie jadalne tofu. 70 00:04:34,010 --> 00:04:37,931 Koniec z pichceniem. Zjadłam wystrój sześciu łazienek. 71 00:04:39,432 --> 00:04:43,769 Informujcie mnie o asteroidzie. Za brak "bum" będzie nagroda. 72 00:04:44,603 --> 00:04:47,190 - Ile mamy czasu? - 55 minut. 73 00:04:47,190 --> 00:04:50,150 Jakby wchodziło się na szafot. 74 00:04:50,150 --> 00:04:53,446 Gdyby do gilotyny był 55-minutowy spacer. 75 00:04:53,446 --> 00:04:57,283 - Wybaczcie, mam plan. - Nie chcemy cię słuchać. 76 00:04:57,283 --> 00:04:58,367 Umieram. 77 00:05:00,244 --> 00:05:02,497 Poświęcę się dla statku. 78 00:05:04,039 --> 00:05:05,583 Co? 79 00:05:05,583 --> 00:05:08,962 Kłuło mnie w piersi, więc się zbadałem. 80 00:05:09,879 --> 00:05:13,466 Wypadająca zastawka mitralna, zwapniała w chuj. 81 00:05:13,967 --> 00:05:16,426 - Jak...? - Długo? Trzy tygodnie. 82 00:05:16,426 --> 00:05:21,724 - Jak nas ocalisz? - Mamy kapsułę ratunkową. 83 00:05:21,724 --> 00:05:24,269 Wskoczę w nią i wbiję się w pocisk. 84 00:05:28,605 --> 00:05:31,901 Jeden człowiek zginie, sześć tysięcy mu podziękuje. 85 00:05:36,322 --> 00:05:40,451 - Da się to zrobić? - Teoretycznie. 86 00:05:40,451 --> 00:05:44,455 - Mógłbyś? - Ty zderzyłbyś się z pociskiem... 87 00:05:46,331 --> 00:05:48,585 A my byśmy, kurwa, przeżyli! 88 00:05:49,544 --> 00:05:53,172 - Właśnie. - Radosne wieści. 89 00:05:54,841 --> 00:05:58,844 Nie dla ciebie, rzecz jasna. A jednak radosne. 90 00:06:00,764 --> 00:06:05,143 - Oraz niewiarygodna tragedia. - Niewymowny smutek. 91 00:06:08,103 --> 00:06:12,399 Jeśli macie ostatnie życzenia albo chcecie zdradzić rodzinny sekret, 92 00:06:12,399 --> 00:06:14,026 zróbcie to teraz. 93 00:06:14,026 --> 00:06:18,573 Pragnę wrócić na Ziemię i pokazać to lwiątko złej siostrze Mii: 94 00:06:18,573 --> 00:06:22,535 "Kto tu jest, kurwa, bezpłodny, Paulino?!". 95 00:06:23,787 --> 00:06:26,288 Paulina wyszłaby na idiotkę. Niezłe. 96 00:06:28,290 --> 00:06:30,877 - Przyda się. - Ogólna chujnia. 97 00:06:30,877 --> 00:06:33,128 Potrzebny nam plan działania. 98 00:06:33,128 --> 00:06:36,965 Opracowałem kurs zarządzania kryzysowego, którego nie zaliczyłem. 99 00:06:41,554 --> 00:06:46,099 Mówi komandor Judd z Avenue 5, obu części. 100 00:06:46,099 --> 00:06:48,978 Ziemio, zgłoś się. Dzisiaj, dupkowie. 101 00:06:48,978 --> 00:06:52,524 Potrzebujemy pomocy, więc nie wyzywaj ich od dupków. 102 00:06:53,358 --> 00:06:56,652 Mia? Jesteś w łazience? Pomogę ci uciec, ale cichaczem. 103 00:06:57,569 --> 00:07:01,073 - Weź elektryczną szczoteczkę. - Wylicuję się stąd? 104 00:07:01,073 --> 00:07:05,161 Zdejmij głowicę i końcówką wywierć dziurę w ścianie. 105 00:07:05,161 --> 00:07:07,622 Widziałem w jakimś filmie. 106 00:07:07,622 --> 00:07:09,916 - Już. - Nie uszkodź kabli. 107 00:07:09,916 --> 00:07:12,836 Na tym badziewiu pewnie nie ma kabli. 108 00:07:14,003 --> 00:07:16,423 - Przewierciłam się. - Świetnie. 109 00:07:16,965 --> 00:07:19,967 - Dziura jest mała. - Pokrzycz do niej. 110 00:07:19,967 --> 00:07:21,845 Halo? 111 00:07:22,261 --> 00:07:25,306 Przewierciłam się przez ścianę. Przepraszam! 112 00:07:26,933 --> 00:07:29,477 - Co robisz? - Pasażerowie Avenue 5! 113 00:07:29,477 --> 00:07:32,147 - O, Bogo! - Otrzymacie wiadomość... 114 00:07:32,147 --> 00:07:35,023 - Może to Boga. - Singielka? Fantastyczna. 115 00:07:35,023 --> 00:07:38,194 Babka z reklam detergentów, ale powodzenia. 116 00:07:38,194 --> 00:07:41,864 Pasażerowie Avenue 5! Otrzymacie wiadomość, która ocali... 117 00:07:43,658 --> 00:07:48,163 Opowiem im o Kosmicznej Syrenie. Tak ją będę nazywać. Kochani? 118 00:07:48,621 --> 00:07:53,917 Ja, Herman Twam-Judd, jestem szalenie wpływowy. 119 00:07:53,917 --> 00:07:57,881 Wrzuć moje nazwisko w wyszukiwarkę. Oszczerstwa ignoruj. 120 00:07:58,673 --> 00:08:03,428 Pasażerowie Avenue 5! Otrzymacie wiadomość, która ocali... 121 00:08:03,428 --> 00:08:08,390 was przed złudzeniem, że nie zginiecie za 27 minut. 122 00:08:08,974 --> 00:08:10,434 Są dupkami. 123 00:08:13,980 --> 00:08:18,401 - Dotarło do mnie, że Spike umrze. - Dopiero teraz? 124 00:08:18,401 --> 00:08:21,654 Powinienem pochwalić kaliber jego człowieczeństwa. 125 00:08:21,654 --> 00:08:26,284 - Bardzo udane. Notuj. - Jasne, zanotuję. Amen! 126 00:08:26,284 --> 00:08:30,455 Pogodzisz się z Juddem? Nie mamy wyjścia. 127 00:08:32,665 --> 00:08:36,211 Herman, bracholu. Tu Ryan. 128 00:08:37,461 --> 00:08:42,509 Druga połowa to ma życie! Będziemy musieli współpracować. 129 00:08:42,509 --> 00:08:45,886 Mamy tu niezłe fanty. Na przykład... 130 00:08:47,680 --> 00:08:50,224 - Pościel. - Pościel oraz... 131 00:08:51,893 --> 00:08:53,894 Wszystkie sosy. 132 00:08:55,063 --> 00:08:58,316 Sosy. 60 piłek do jogi. 133 00:08:59,983 --> 00:09:03,655 Mamy... fale. 134 00:09:04,364 --> 00:09:07,282 Węgorze! Po prostu, kurwa, powiedz. 135 00:09:07,282 --> 00:09:11,663 - Mamy węgorze. - Nie może się zorientować, że wygrał. 136 00:09:11,663 --> 00:09:14,832 W królestwie węgorzy królem jest ten z węgorzami. 137 00:09:14,832 --> 00:09:16,625 - Zapomnij. - Może... 138 00:09:17,127 --> 00:09:22,381 20 rolek papieru toaletowego za węgorza. Papier jest u nas. 139 00:09:22,923 --> 00:09:27,262 Jeśli nie chcecie się podcierać węgorzami - za przeproszeniem - 140 00:09:27,262 --> 00:09:31,850 - zgodzicie się na wymianę. - Mamy też sterowniki oświetlenia. 141 00:09:32,892 --> 00:09:36,813 - Na ile wyceniasz węgorze? - Negocjuję ze złą laleczką. 142 00:09:38,647 --> 00:09:41,692 - Spike jest gotowy. Idziemy! - Zastanowimy się. 143 00:09:41,692 --> 00:09:44,778 - My też, ale szybciej. - Wiem! 144 00:09:44,778 --> 00:09:47,240 "Umarł, jak żył. Samotnie". 145 00:09:47,240 --> 00:09:49,409 18 miesięcy - mówi. 146 00:09:49,409 --> 00:09:52,412 24 miesiące - posługuje się pełnymi zdaniami. 147 00:09:52,412 --> 00:09:56,958 - Według kalendarza, to 32 miesiące. - Idziemy na żywioł. 148 00:09:56,958 --> 00:10:01,086 Nie panikuj. Współwychowamy ją konsensualnie. 149 00:10:01,086 --> 00:10:05,674 Niech Mads się do niej nie zbliża. Jest zbyt przystojny. 150 00:10:05,674 --> 00:10:08,510 W życiu nad niczym się nie zastanawiał. 151 00:10:09,178 --> 00:10:12,140 - Boże, co to? - Dzień dobry. 152 00:10:12,140 --> 00:10:16,977 Nie chciałam umrzeć na sedesie jak korepetytorka od matmy. 153 00:10:17,979 --> 00:10:20,522 Chcę poślubić Ryana. I Charlesa. 154 00:10:20,522 --> 00:10:24,526 Sformalizujmy tę dziwaczną rodzinkę. 155 00:10:25,068 --> 00:10:28,071 Wy, ja, tatuś i kapitan tatuś. 156 00:10:29,114 --> 00:10:31,534 Zaślubiny potępionych! Piękne. 157 00:10:31,910 --> 00:10:35,120 Weselna budka na poziomie piątym jest wolna. 158 00:10:35,120 --> 00:10:39,501 Nie udzielę wam ślubu, bo szykuję się do samospopielenia. 159 00:10:40,001 --> 00:10:42,920 - Super. Chodźcie. - Mazel tov . 160 00:10:57,852 --> 00:11:01,563 - Co mnie ominęło? - Spike się zabije, ale to dobrze. 161 00:11:01,563 --> 00:11:03,649 Byle nic mu się nie stało. 162 00:11:04,400 --> 00:11:08,070 Elena chce za nas wyjść. Będziemy mężami. 163 00:11:09,238 --> 00:11:10,865 Tak? 164 00:11:10,865 --> 00:11:16,411 Ślub i śmierć jednego dnia? Włożyłbym lepsze skarpetki. 165 00:11:16,829 --> 00:11:19,665 Gratuluję panom młodym! 166 00:11:20,375 --> 00:11:24,128 Nie skonsumują związku, ale bardzo się cieszę. 167 00:11:24,753 --> 00:11:28,132 - Myślisz, że to wypali? - Chyba. 168 00:11:28,508 --> 00:11:30,593 Małżeństwo? Nie. 169 00:11:35,180 --> 00:11:38,225 Odczytam podziękowania dla Spike'a. 170 00:11:38,225 --> 00:11:42,396 - Byleście mnie nie zgrillowali. - W następnej kolejności. 171 00:11:44,731 --> 00:11:48,902 Od Craiga z 631. 172 00:11:48,902 --> 00:11:51,905 "Nie zamieniliśmy słowa, ale lubię astronautów". 173 00:11:53,241 --> 00:11:56,034 - Nie zdążyłem... - Sprężajmy się. 174 00:11:56,034 --> 00:11:57,912 Oczywiście! 175 00:11:58,830 --> 00:12:00,540 I od Franka. 176 00:12:00,540 --> 00:12:03,208 "Dzięki za Klub Przytulasów. 177 00:12:03,208 --> 00:12:07,254 Nigdzie nie czułem się w domu tak bardzo jak w twoich objęciach". 178 00:12:07,921 --> 00:12:11,717 "Nigdzie nie czułem się tak bardzo w domu"? 179 00:12:12,552 --> 00:12:15,805 - Marnujemy paliwo. - Skończyliśmy. 180 00:12:15,805 --> 00:12:21,602 - Właśnie. Ostatnie słowa? - Zawsze chciałem to powiedzieć. 181 00:12:22,769 --> 00:12:26,900 Szykowałem się do tego całe życie. 182 00:12:28,026 --> 00:12:29,818 Rozumiemy. 183 00:12:30,986 --> 00:12:32,571 No tak. 184 00:12:34,949 --> 00:12:38,620 - Zasuwaj. - Napisałem mowę pożegnalną. 185 00:12:38,620 --> 00:12:42,624 Dopieściłbym ją, ale muszę się ożenić. 186 00:12:42,624 --> 00:12:45,126 - Z Bogą . - Na zawsze. 187 00:12:46,461 --> 00:12:50,465 - Jak się toto pilotuje? - Kapsułę? Siedzisz, a ona cię ratuje. 188 00:12:50,465 --> 00:12:54,343 Grzeczniej! Wylądowałem na Marsie. 189 00:12:54,343 --> 00:12:58,096 Potrafisz więc siedzieć w kapsule. Ziemniak również. 190 00:12:58,096 --> 00:13:01,600 - Uruchamiam sekwencję startową. - Bezpiecznej podróży. 191 00:13:01,600 --> 00:13:03,478 W każdym razie podróży. 192 00:13:14,238 --> 00:13:15,615 Start. 193 00:13:28,670 --> 00:13:30,255 Żegnaj, kochanie. 194 00:13:33,924 --> 00:13:36,426 Przepraszam, że kazaliśmy wam czekać. 195 00:13:36,426 --> 00:13:39,429 Życzyliśmy Spike'owi szczęśliwego unicestwienia. 196 00:13:39,889 --> 00:13:42,307 Zajmijcie miejsca. Gdziekolwiek. 197 00:13:42,307 --> 00:13:43,768 Nie tam! 198 00:13:44,518 --> 00:13:47,354 Zalegalizujmy to zwierzątko. 199 00:13:47,814 --> 00:13:52,067 - Wyluzuj. Robię to dla Eleny. - Będzie śliczną panną młodą. 200 00:13:52,067 --> 00:13:54,988 - Chociaż jej tu nie ma. - Jesteś ty. 201 00:13:55,530 --> 00:13:59,409 Przebrałaś się za arktyczną snajperkę? Następną papieżycę? 202 00:13:59,992 --> 00:14:02,704 - Potrzebujecie świadków. - Niech będzie. 203 00:14:02,704 --> 00:14:05,165 - Możemy się sprężać? - Kto ma...? 204 00:14:05,165 --> 00:14:07,250 - Frank! - Dajesz. 205 00:14:12,213 --> 00:14:13,882 Czas nas goni. 206 00:14:15,425 --> 00:14:16,425 Elena? 207 00:14:18,970 --> 00:14:20,805 Odpalaj. 208 00:14:20,805 --> 00:14:25,727 Dziewice i prawiczkowie, noc będzie jebaną perwerą. 209 00:14:25,727 --> 00:14:29,147 Najpierw jednak ochajta was Herman Judd. 210 00:14:29,147 --> 00:14:31,815 Ja pierdolę... Przerywamy. 211 00:14:31,815 --> 00:14:36,361 Nie wezmę ślubu pod czujnymi sutkami Judda. 212 00:14:37,113 --> 00:14:39,824 Zrobimy to gdzie indziej. Momencik. 213 00:14:40,200 --> 00:14:42,868 Znajdziemy fajniejszą miejscówkę. 214 00:14:42,868 --> 00:14:45,120 Słyszeliście. Idziemy! 215 00:14:45,120 --> 00:14:47,581 - Ruchy! - Dokąd? 216 00:14:48,291 --> 00:14:50,126 Rynsztok byłby lepszy. 217 00:14:52,294 --> 00:14:55,173 Udzielisz nam ślubu. Ryan nie chce Judda. 218 00:14:55,173 --> 00:14:59,301 Ktoś na łożu śmierci udziela ślubu trójce na łożu śmierci 219 00:14:59,301 --> 00:15:01,386 w fabryce śmierci... 220 00:15:02,721 --> 00:15:05,225 Wypowiesz tekst przysięgi, kutasie. 221 00:15:07,310 --> 00:15:09,562 Tutaj. Zasapałem się. 222 00:15:09,562 --> 00:15:13,483 - Równie fatalnie, co gdzie indziej. - Zajmijcie miejsca. 223 00:15:13,483 --> 00:15:16,611 Kto ma...? Frank. Gotowe. 224 00:15:17,569 --> 00:15:19,572 To sobie odpuśćmy. 225 00:15:21,157 --> 00:15:23,408 Najmilsi łamane przez zgubieni, 226 00:15:23,408 --> 00:15:28,456 zgromadziliśmy się tu, by połączyć radosnym/bolesnym węzłem 227 00:15:28,456 --> 00:15:34,421 tę trójkę, która chce spędzić ze sobą przerażająco krótką resztę życia. 228 00:15:35,045 --> 00:15:37,715 Słuchajcie! Już wiem. 229 00:15:39,259 --> 00:15:41,176 Myślą, że rządzi Rav? 230 00:15:41,176 --> 00:15:44,472 Pierwsze albo ostatnie stadium zatrucia czadem. 231 00:15:44,472 --> 00:15:49,643 Odłączmy silniki i światła. Całkowite zaciemnienie. 232 00:15:49,643 --> 00:15:51,979 Pocisk nas minie i bum! 233 00:15:51,979 --> 00:15:55,024 To znaczy przeciwieństwo "bum". Kto jest za? 234 00:15:57,442 --> 00:16:01,906 Czy ty, współmałżonku 1, bierzesz współmałżonka 2 za męża? 235 00:16:02,323 --> 00:16:04,409 Mętne, ale tak. 236 00:16:04,909 --> 00:16:09,288 Czy ty, współmałżonku 2, bierzesz współmałżonka 1 za męża? 237 00:16:09,288 --> 00:16:13,168 - Tak. Nie mamrocz! - Jestem pe ... świadkiem. 238 00:16:13,168 --> 00:16:15,169 Pamiętaj o granicach. 239 00:16:15,169 --> 00:16:18,297 Znajdźcie sobie miejsca! 240 00:16:18,964 --> 00:16:20,257 Teraz. 241 00:16:20,257 --> 00:16:23,635 Czy ty, współmałżonko 3, 242 00:16:23,635 --> 00:16:27,891 bierzesz współmałżonków 1 i 2 za mężów? 243 00:16:27,891 --> 00:16:29,851 Wyłączyć systemy! 244 00:16:31,226 --> 00:16:33,020 Gdzie ona się podziała? 245 00:16:33,020 --> 00:16:36,191 - Niczego nie dotykałem. - Trzeba to dokończyć. 246 00:16:36,191 --> 00:16:40,111 - Nie wypowiedziała przysięgi. - Małżeństwo zawarliśmy tylko my? 247 00:16:41,111 --> 00:16:42,989 Na cychochy! 248 00:16:46,284 --> 00:16:50,288 - Powiedziałam "tak". - W porządku. 249 00:16:50,288 --> 00:16:54,626 Zanim pokroimy tort, musimy uporać się z pociskiem i asteroidą. 250 00:16:54,626 --> 00:16:57,544 - Ożeniłeś się z Karen? - Nie! - Może. 251 00:16:57,544 --> 00:17:00,672 - Z moją żoną? - Chyba. - Mazel tov ! 252 00:17:02,591 --> 00:17:06,929 - Wszystko przez to, że się wahałeś. - Jeśli przeżyjemy, anuluję cię. 253 00:17:06,929 --> 00:17:11,017 - Myślałem, że świadkujesz. - Jesteśmy małżeństwem. - Charles? 254 00:17:13,728 --> 00:17:15,980 Szczęśliwa panna młoda! 255 00:17:16,313 --> 00:17:20,234 Ludzie! Całkowite milczenie! 256 00:17:23,195 --> 00:17:25,198 - Rzuć jej wyzwanie. - Rav? 257 00:17:26,658 --> 00:17:28,909 - Całkowite milczenie? - Tak. 258 00:17:28,909 --> 00:17:32,122 - Niewykonalne. - Brawo! - Zbierajmy się. 259 00:17:32,122 --> 00:17:33,581 Cicho. 260 00:17:37,752 --> 00:17:42,256 Mam nadzieję, że zginiemy. Czy to dziwne? 261 00:17:42,674 --> 00:17:44,716 Dwa słowa: zamknij mordę! 262 00:17:46,510 --> 00:17:48,887 - To trzy słowa. - Cicho! 263 00:17:50,140 --> 00:17:53,935 - Nie, dwa. Sorka. - Po prostu zamknijcie mordy. 264 00:17:53,935 --> 00:17:55,936 Dzwoń do Lucasa. 265 00:17:55,936 --> 00:17:59,774 Zabezpieczyłam to przed przepołowieniem. 266 00:18:00,275 --> 00:18:01,650 Cudo! 267 00:18:02,402 --> 00:18:05,904 - Nie ty. Ale nie to, że nie. - Chuj! Dzwoń. 268 00:18:09,951 --> 00:18:13,454 - Ryan! Jak leci? - Mamy dobre wieści. 269 00:18:14,496 --> 00:18:16,708 Pocisk w nas nie trafi. 270 00:18:16,708 --> 00:18:20,795 Pozyskamy też duże ilości litu. 271 00:18:20,795 --> 00:18:23,547 Możecie nam obciągnąć. 272 00:18:23,547 --> 00:18:28,928 - Co z tym litem? - Lit za misję ratunkową. 273 00:18:28,928 --> 00:18:32,431 Nie gościa z czołówką i batonikiem. 274 00:18:32,431 --> 00:18:36,602 W zamian ocalimy was przed zagładą. Fajnie, co? 275 00:18:37,812 --> 00:18:39,771 - Co z mową? - Billie? 276 00:18:40,230 --> 00:18:43,358 - Ryan? - Uskutecznili zaciemnienie. 277 00:18:44,569 --> 00:18:47,947 Wyłączyli światło, żeby pocisk walnął w nas. 278 00:18:49,156 --> 00:18:52,493 Gówniane zagranie! Dlaczego, kurwa, na to nie wpadłam? 279 00:18:52,493 --> 00:18:53,995 Co on robi? 280 00:18:55,038 --> 00:18:59,417 - Pociski lecą do światła? Jak ćmy? - Jesteś tam? Nie? 281 00:19:00,210 --> 00:19:03,170 Muszę pogadać ze skretyniałym bobasem. 282 00:19:03,170 --> 00:19:06,298 - Judd? - Jeśli chcecie mieć zasilanie... 283 00:19:06,298 --> 00:19:09,426 - Oraz węgorze. - ...oraz węgorze, 284 00:19:10,345 --> 00:19:14,557 oddacie nam pościel, 5000 rolek papieru toaletowego, 285 00:19:14,557 --> 00:19:16,351 połowę leków 286 00:19:16,351 --> 00:19:18,686 i całą musztardę. 287 00:19:19,187 --> 00:19:20,772 Lubisz musztardę. 288 00:19:21,396 --> 00:19:25,067 - Kurwa, zgódź się. - Weź sobie nieistotną musztardę! 289 00:19:28,905 --> 00:19:31,073 "Cielesna powłoka". Niezłe. 290 00:19:33,076 --> 00:19:36,620 I "odważne"... Nie. "Szlachetne". 291 00:19:36,620 --> 00:19:39,915 Odważne łamane przez szlachetne człowieczeństwo. 292 00:19:39,915 --> 00:19:44,086 - Lucas, jesteś tam? - I nie w moją stronę leci rakieta. 293 00:19:44,504 --> 00:19:48,383 - Poproszę szczegóły planu. - Spike dociera do celu. 5 minut. 294 00:19:49,049 --> 00:19:50,592 Gdzie mowa? 295 00:19:51,176 --> 00:19:53,179 - Chwileczkę. - Ryan? 296 00:19:55,139 --> 00:19:58,560 - Spike Martin. - Weźmiemy wszystkie poduszki. 297 00:19:58,560 --> 00:20:00,018 Zasuwaj. 298 00:20:01,479 --> 00:20:05,023 Jebać poduszki! Śpij sobie na musztardzie! 299 00:20:08,360 --> 00:20:11,406 Spike Martin, z Bogą, przyjacielu. 300 00:20:12,157 --> 00:20:18,287 Uczcimy ciebie i szlachetne łamane przez odważne 301 00:20:18,287 --> 00:20:22,458 poświęcenie naszego życia, z którego złożyłeś ofiarę. 302 00:20:24,419 --> 00:20:27,171 - Dodałeś "łamane". - Wiem. - Albo - albo. 303 00:20:27,171 --> 00:20:30,299 - Nie da się odczytać. - Podobało mu się. 304 00:20:31,176 --> 00:20:32,342 Cienizna. 305 00:20:34,262 --> 00:20:36,263 Podgrzewany fotel? 306 00:20:36,639 --> 00:20:39,183 Zabawmy się ostatni raz. 307 00:20:40,101 --> 00:20:43,146 Wybrałeś skan medyczny. Cholesterol - wysoki. 308 00:20:43,146 --> 00:20:45,105 Lubię masło. Spierdalaj. 309 00:20:45,105 --> 00:20:48,610 Będziesz żył w naszych sercach i wspomnieniach. 310 00:20:49,486 --> 00:20:52,238 - Zawsze... - Serce jak dzwon. 311 00:20:52,238 --> 00:20:56,159 Lekki stan zapalny w lewej komorze. 312 00:20:56,159 --> 00:21:00,204 Może być błędnie diagnozowany jako wypadająca zastawka. 313 00:21:00,204 --> 00:21:03,624 - Leczenie: aspiryna. - Robot się pomylił? 314 00:21:03,624 --> 00:21:06,086 Gdy porzucisz cielesną powłokę 315 00:21:06,086 --> 00:21:09,798 i zajmiesz należne sobie miejsce na nieboskłonie... Chryste! 316 00:21:09,798 --> 00:21:12,634 Pojemnik węgorzy miesięcznie. 317 00:21:12,634 --> 00:21:14,092 W porządku? 318 00:21:16,094 --> 00:21:21,267 - Po prostu się odpierdol i już. - Kto mówi? - Nie ty, Lucas. 319 00:21:21,267 --> 00:21:22,477 Lucas? 320 00:21:23,269 --> 00:21:26,981 - Twoja odwaga będzie inspirować... - Nie zrobię tego. 321 00:21:27,648 --> 00:21:30,692 - Spike? - Nie zrobię! - Ale czego? 322 00:21:30,692 --> 00:21:31,819 Będę żył. 323 00:21:32,861 --> 00:21:35,615 - Wracam na statek. - Wiadomo. 324 00:21:35,615 --> 00:21:40,995 Nie! Wyhoduj sobie kręgosłup i rozwal nim pierdolony pocisk! 325 00:21:40,995 --> 00:21:44,374 - Spike zniszczy pocisk. - Negocjujesz beze mnie? 326 00:21:44,374 --> 00:21:48,545 - Ja jebię... - Włącz i wszyscy będą się słyszeli. 327 00:21:49,879 --> 00:21:53,966 - Nie widziałeś, jak się miotam? - Zastanawiałem się dlaczego. 328 00:21:56,593 --> 00:22:01,641 Milczałem, bo ostatnia runda negocjacji poszła tak świetnie, 329 00:22:01,641 --> 00:22:03,600 że Lucas w nas strzelił. 330 00:22:03,600 --> 00:22:07,229 Wynegocjowałem wszystkie poduszki. 331 00:22:07,229 --> 00:22:10,525 W kościele zidiociałych byłbyś archidiakonem. 332 00:22:10,525 --> 00:22:12,569 Papież Herman Zjeb! 333 00:22:12,569 --> 00:22:16,613 Nie jesteś człowiekiem, tylko wieszakiem dla rozpaczy. 334 00:22:16,613 --> 00:22:19,741 - Jesteś podzbiorem pizdowatych! - Spike? 335 00:22:19,741 --> 00:22:22,119 Jesteś toksyczny. 336 00:22:22,119 --> 00:22:26,999 Szkodzisz wszystkim w czysto zbananiony sposób. 337 00:22:26,999 --> 00:22:30,003 Wymyśliłem to słowo: "zbananiony". 338 00:22:30,003 --> 00:22:33,547 - Potrafiłbyś? Wątpię. - Zbastuj ze zbananionym . 339 00:22:33,547 --> 00:22:36,216 Potrzebuję więcej informacji. 340 00:22:36,216 --> 00:22:40,805 Oto one. Pierdolę! Nie zginę. 341 00:22:40,805 --> 00:22:45,894 - Musisz. Na pokładzie jest niemowlę. - Mówię to z miłością. 342 00:22:45,894 --> 00:22:50,440 - Niemowlę może się bujać. - Powiedz, na czym polega problem. 343 00:22:50,440 --> 00:22:53,568 Wspólnie go rozwiążemy. 344 00:22:53,568 --> 00:22:58,655 - Jestem, kurwa, cykorem. - To prawda. - Nie pomagasz. 345 00:22:58,655 --> 00:23:04,828 - O sercu 20-latka. Wracam! - Nie! Dasz radę! Jesteś bohaterem. 346 00:23:05,329 --> 00:23:07,414 Od początku. 347 00:23:07,414 --> 00:23:12,337 Płaczę. Bohaterzy nie płaczą. 348 00:23:12,711 --> 00:23:16,216 Pewnie, że płaczą. Non stop. 349 00:23:16,216 --> 00:23:20,219 Wspaniale, że masz dostęp do swoich emocji. 350 00:23:20,219 --> 00:23:23,723 Ale i tak musisz się zajebać. 351 00:23:24,516 --> 00:23:26,309 Słuchaj mnie, nie jego. 352 00:23:26,309 --> 00:23:29,853 Zabijesz się, bo ja tak powiedziałem. 353 00:23:29,853 --> 00:23:34,192 - Totalne unicestwienie za dwie minuty. - Zbyteczne to "totalne". 354 00:23:34,192 --> 00:23:37,570 Tautologie w takiej chwili? Obłęd. 355 00:23:38,695 --> 00:23:42,116 Odwagi, stary draniu. Dasz radę. 356 00:23:44,285 --> 00:23:48,039 Zamroziłem swoje nasienie. Weź wszystko. 357 00:23:48,039 --> 00:23:50,791 Cholera, też zginiesz. Ale i tak weź. 358 00:23:51,584 --> 00:23:54,462 Nie przystawiam się, więc mnie nie pozywaj. 359 00:23:54,462 --> 00:23:57,590 To są twoje ostatnie słowa? "Nie pozywaj mnie"? 360 00:24:10,979 --> 00:24:12,104 Nie mogę! 361 00:24:20,195 --> 00:24:22,115 Przypadkiem nas ocalił! 362 00:24:24,366 --> 00:24:25,744 Sukces! 363 00:24:26,452 --> 00:24:30,707 Z rozkoszą informuję cię, że lit jest już w drodze. 364 00:24:30,707 --> 00:24:33,208 Uratowaliśmy Ziemię. 365 00:24:33,959 --> 00:24:37,213 - Jest za co. - Pocisk uderzy w... 366 00:24:40,175 --> 00:24:41,300 Asteroidę. 367 00:24:43,427 --> 00:24:44,596 Oddzwonię. 368 00:24:49,183 --> 00:24:50,769 No co? 369 00:24:51,477 --> 00:24:54,313 Stąd nazwa! Pocisk tylko pociska. 370 00:24:55,482 --> 00:24:59,486 Nie wiem, co czuję! 371 00:25:04,949 --> 00:25:06,951 Uruchomić systemy! 372 00:25:07,452 --> 00:25:09,661 - Ocaliłam statek. - Najwyraźniej. 373 00:25:12,331 --> 00:25:15,918 Pochlebstwa? Przyjemnie. Aż chyba zacznę ciągnąć koks! 374 00:25:20,088 --> 00:25:23,050 Jestem pierdoloną legendą! 375 00:25:23,050 --> 00:25:26,178 - Postawcie mnie. - Pokłońcie się. Chwała Rav! 376 00:25:26,178 --> 00:25:32,643 Pokłońcie się. Chwała Rav! 377 00:25:34,019 --> 00:25:36,271 Udało się! Żyjemy! 378 00:25:36,271 --> 00:25:38,983 Pokłońcie się. Chwała Rav! 379 00:25:43,154 --> 00:25:46,532 To ja nas ocaliłem. 380 00:25:46,532 --> 00:25:50,869 - Nie ma za co. Drobiazg. - Palcem nie kiwnąłeś. 381 00:25:51,621 --> 00:25:54,707 Zwiał i kłócił się o pościel. 382 00:25:54,707 --> 00:25:57,417 Megasocjopata. Zabijmy go! 383 00:25:58,920 --> 00:26:02,381 - To wbrew regulaminowi. - Nie możemy go zabić. 384 00:26:02,381 --> 00:26:04,092 Co robimy? 385 00:26:04,092 --> 00:26:07,010 Co robimy z meduzami? 386 00:26:07,845 --> 00:26:11,349 - Skarmiamy nimi węgorze. - Skarmmy nim węgorze! 387 00:26:11,349 --> 00:26:13,809 Skarmmy! Skarmmy! 388 00:26:15,435 --> 00:26:19,064 - Kochani...? - Nie chcę być skarmiony. 389 00:26:19,064 --> 00:26:21,860 - Dlaczego?! - Ocaliłem nas. 390 00:26:21,860 --> 00:26:25,155 Załatwiłem też poduszki i musztardę. 391 00:26:25,155 --> 00:26:28,240 - Nie poduszki. - Kurwa. - Łapać go! 392 00:26:37,624 --> 00:26:39,710 Łatwo nimi manipulować. 393 00:26:40,628 --> 00:26:42,672 Do węgorzy z nim! 394 00:26:46,843 --> 00:26:52,931 - Kurdemol, imponujące. - Całkiem szczęśliwe zakończenie. 395 00:26:54,392 --> 00:26:58,313 Wykonam parę telefonów. Przepraszam za pocisk. 396 00:27:00,981 --> 00:27:03,526 Uratowaliśmy tylko tyle? 397 00:27:03,942 --> 00:27:07,780 Zasili hulajnogę przez 25 minut. 398 00:27:10,825 --> 00:27:16,914 Pozbawiłem galaktykę litu i na dodatek chajtnąłem się z Karen Kelly. 399 00:27:18,833 --> 00:27:21,961 - Golfik? - Pole jest... - W drugiej połowie. 400 00:27:25,839 --> 00:27:27,591 REŻYSERIA SCENARIUSZ 401 00:27:37,852 --> 00:27:39,603 WYSTĄPILI 402 00:27:45,859 --> 00:27:48,779 Wersja polska na zlecenie HBO HIVENTY POLAND 403 00:27:48,779 --> 00:27:50,740 Tekst: Agnieszka Rostkowska