1
00:00:06,013 --> 00:00:08,682
Przygotować się
do wystrzelenia ładunku.
2
00:00:08,682 --> 00:00:13,103
Wystrzał z bakburty -
i za pół roku będziemy w domu.
3
00:00:14,105 --> 00:00:18,777
Mieliśmy odciążyć się od tyłu,
żeby przesunąć statek.
4
00:00:18,777 --> 00:00:21,529
Zepchnęłaś nas z kursu.
5
00:00:21,529 --> 00:00:24,199
Nowa trajektoria - osiem lat.
6
00:00:25,157 --> 00:00:27,409
Nie ruszajcie moich rzeczy!
7
00:00:31,081 --> 00:00:33,499
AVENUE 5
8
00:00:37,669 --> 00:00:40,715
CZTERY TYGODNIE DO POWROTU!
9
00:00:44,593 --> 00:00:47,471
Widziałem nagrania z monitoringu.
10
00:00:47,471 --> 00:00:50,474
Siebie włażącego do śmietnika
jak szop pracz?
11
00:00:50,474 --> 00:00:52,643
Nietrzeźwy i seksowny.
12
00:00:52,643 --> 00:00:54,728
Takie lubię najbardziej.
13
00:00:55,771 --> 00:00:58,441
- Smaczny ten kurczak.
- Całkiem niezły.
14
00:00:58,441 --> 00:01:02,862
Zwłaszcza że to
przetworzone białko węgorza.
15
00:01:02,862 --> 00:01:05,114
- Porcje są mniejsze?
- Nie.
16
00:01:05,114 --> 00:01:08,701
Siedzisz
w większej odległości od talerza.
17
00:01:08,701 --> 00:01:12,830
- Ale jedzenia wystarczy?
- Zdecydowanie.
18
00:01:12,830 --> 00:01:16,376
Wołowiną i drobiem się nam ulewa.
Uwęgorza .
19
00:01:16,376 --> 00:01:18,627
Uwielbiam, kiedy węgorzysz .
20
00:01:18,627 --> 00:01:22,090
Wszystko, co mówi kapitan,
jest zmysłowe.
21
00:01:23,257 --> 00:01:25,677
- Podaj sól.
- Mój przyprawiarz !
22
00:01:25,677 --> 00:01:28,554
- Babunia nie przeżyje.
- Biedaczka!
23
00:01:28,554 --> 00:01:30,347
Wystąpiłem o rozwód.
24
00:01:31,933 --> 00:01:33,684
Przepraszam.
25
00:01:35,310 --> 00:01:39,107
- Kapitan Gafa kontraaktuje.
- Ignoruj moją minę.
26
00:01:39,107 --> 00:01:41,484
Charles zszedł z pokładu dawno temu.
27
00:01:41,817 --> 00:01:46,030
Wybacz, w ogóle się do tego nie nadaję.
28
00:01:46,780 --> 00:01:47,906
Nadajesz.
29
00:01:47,906 --> 00:01:49,867
Moje poranne gofry.
30
00:01:52,453 --> 00:01:54,748
- Śmieszny gość.
- Rozkręca się.
31
00:01:54,748 --> 00:01:58,625
- Formą jest tacka na lód.
- Przesmaczne wyposażenie kabiny.
32
00:01:58,625 --> 00:02:01,336
Wylewamy na rozgrzane żelazko.
33
00:02:01,336 --> 00:02:05,132
- Dzieci go uwielbiają.
- Ja też. Kocham!
34
00:02:05,132 --> 00:02:09,095
Wariactwo, ale tak już jest,
gdy wkręcicie się we Franka.
35
00:02:09,095 --> 00:02:13,349
A dzieci chciałbym lepiej poznać,
oprowadzić po statku.
36
00:02:13,349 --> 00:02:15,350
Byłyby zachwycone.
37
00:02:15,350 --> 00:02:17,645
To potrwa dłużej niż miesiąc?
38
00:02:18,271 --> 00:02:21,315
Znacznie dłużej.
39
00:02:23,692 --> 00:02:27,696
- Przepraszam.
- Powiedz pasażerom,
40
00:02:27,696 --> 00:02:32,077
że spędzą na eleganckim,
kosmicznym faku prawie dekadę.
41
00:02:33,912 --> 00:02:37,998
- Ustawię "Nie przeszkadzać".
- Nie przejęli się.
42
00:02:40,293 --> 00:02:43,337
- Powiedział ci?
- Ja tylko...
43
00:02:44,339 --> 00:02:48,927
- Wybacz.
- Już czas na królewskie orędzie...
44
00:02:49,301 --> 00:02:52,180
Obowiązki wzywają. Wyją .
45
00:02:52,180 --> 00:02:54,265
Wyznaj prawdę.
46
00:02:54,640 --> 00:02:56,810
Mam być bardziej agresywny?
47
00:02:56,810 --> 00:03:00,604
Brytyjczycy lepiej reagują
na zniewagi niż słowa zachęty.
48
00:03:00,938 --> 00:03:04,734
Tekst,
że wali mi z gęby jak kotu z dupy,
49
00:03:04,734 --> 00:03:06,653
nic nie zmieni.
50
00:03:06,653 --> 00:03:11,866
- Spróbujmy, Szajs-kapitanie Załgany.
- Zacząłeś?
51
00:03:12,991 --> 00:03:16,788
Zdołowany,
anorektyczny Święty Mikołaj.
52
00:03:17,205 --> 00:03:20,582
- Jak golisz ten zakłamany ryj?
- Maszynką elektryczną.
53
00:03:20,582 --> 00:03:24,920
- Pędrolony maminsynek!
- Moja matka nie żyje.
54
00:03:24,920 --> 00:03:28,133
Z nienawiści do ciebie eksplodowała.
55
00:03:28,632 --> 00:03:30,510
- Działa?
- W ogóle.
56
00:03:30,510 --> 00:03:35,557
Jeśli poinformuję ich,
że utknęliśmy tu na osiem lat
57
00:03:35,557 --> 00:03:39,351
i kończy się jedzenie,
stanę się daniem w bufecie.
58
00:03:39,351 --> 00:03:43,565
Powiem im,
kiedy zobaczę gastroplan Rav.
59
00:03:43,898 --> 00:03:47,152
Ping! Plan Rav gotowy.
60
00:03:47,152 --> 00:03:51,823
O czym świadczy moja obecność
i zapewne jego ping.
61
00:03:51,823 --> 00:03:54,492
On wie, czym jest długie trwanie.
62
00:03:54,492 --> 00:03:59,372
- Dołącz.
- Jasne. Całkiem spontanicznie.
63
00:03:59,372 --> 00:04:05,252
- Czy to interwencja?
- Wyjmij głowę z tyłka.
64
00:04:05,252 --> 00:04:08,631
- Nie bój się prawdy.
- Boję się momentu,
65
00:04:09,465 --> 00:04:11,508
gdy opuści moje usta.
66
00:04:12,301 --> 00:04:14,846
Galaretka w czepku kąpielowym.
67
00:04:15,180 --> 00:04:20,309
"Kuchnia Franka", codziennie o 15.00.
Domowa żarełko poza domem.
68
00:04:21,269 --> 00:04:23,145
Cudnie się trzęsie.
69
00:04:23,855 --> 00:04:28,692
Wczoraj w pizzy Cztery Pory Roku
była tylko "zima".
70
00:04:29,194 --> 00:04:32,738
Jednokolorowe jedzenie
jest mniej dezorientujące dla ust.
71
00:04:33,948 --> 00:04:36,951
- Tęsknię z prawdziwymi pomidorami!
- Co nie?
72
00:04:36,951 --> 00:04:41,122
Też marzę o stosownych warzywach.
73
00:04:41,623 --> 00:04:43,708
Nie wiem, jak możesz to jeść.
74
00:04:43,708 --> 00:04:46,252
Jeszcze tylko cztery tygodnie.
75
00:04:46,252 --> 00:04:49,923
Kapitan Ryan powiedziałby,
gdyby podróż miała się wydłużyć.
76
00:04:49,923 --> 00:04:54,677
Chyba że nie może, a może.
Nie mam pojęcia. Dlaczego pytasz?
77
00:04:55,762 --> 00:04:59,224
Czy to nie należy do pana?
78
00:04:59,224 --> 00:05:00,432
Statek?
79
00:05:00,432 --> 00:05:01,768
Z nazwy.
80
00:05:01,768 --> 00:05:06,438
Obwiniacie Martina Luthera Kinga
o łóżka w rozmiarze królewskim?
81
00:05:06,438 --> 00:05:09,024
I o królów?
Albo rozmiary?
82
00:05:09,024 --> 00:05:11,986
Rav czeka w konferencyjnej
z gastroplanem.
83
00:05:12,945 --> 00:05:17,033
To działka Ryana.
Nie wiem, gdzie jest konferencyjna.
84
00:05:17,992 --> 00:05:23,622
Raz, jak tam byłem, wszedł pan Judd
i spytał: "Co to za pomieszczenie?".
85
00:05:26,668 --> 00:05:29,419
Nie umiem w te klocki.
86
00:05:29,419 --> 00:05:31,505
- Co robisz?
- Nic.
87
00:05:31,839 --> 00:05:33,633
Taka moja rola.
88
00:05:34,300 --> 00:05:38,263
Wieści są dobre i będziesz zadowolony.
89
00:05:38,263 --> 00:05:40,473
- Lecę.
- Nara.
90
00:05:41,473 --> 00:05:44,685
- Co to za wieści?
- Złe, a konferencyjna jest tam.
91
00:05:44,685 --> 00:05:47,229
Nie bądź, kurwa, protekcjonalna.
92
00:05:47,229 --> 00:05:50,525
Jutro steki z prasownicy do spodni.
93
00:05:50,525 --> 00:05:54,028
Pamiętajcie,
garnirem może być wszystko.
94
00:05:54,028 --> 00:05:55,739
Wystarczy się odważyć.
95
00:05:57,322 --> 00:05:59,492
Skończyłem nagrywać program.
96
00:05:59,492 --> 00:06:04,205
To nie program, tylko streaming,
jak robisz popcorn suszarką.
97
00:06:04,914 --> 00:06:09,501
Siedzę tu od miesięcy.
Kiedy będę mogła wyjść?
98
00:06:10,462 --> 00:06:13,923
Mam dość. Opuszczam kabinę.
99
00:06:14,424 --> 00:06:19,304
Pogadam z nimi.
Będę pokornie błagała o przebaczenie.
100
00:06:19,304 --> 00:06:22,974
Jak wtedy, gdy przejechałam
twojej siostrze po stopie.
101
00:06:23,892 --> 00:06:27,102
Zepchnęłaś nas z kursu o osiem lat.
Nienawidzą cię.
102
00:06:27,102 --> 00:06:29,188
Nienawidzą?
103
00:06:29,188 --> 00:06:30,857
Mocne słowo.
104
00:06:32,692 --> 00:06:35,527
I świetnie oddaje ich uczucia.
105
00:06:37,738 --> 00:06:42,660
Sprawdzę, czy panowie
nadal rysują twoją twarz na kręglach.
106
00:06:47,999 --> 00:06:51,002
Gofry prezentowały się apetycznie.
107
00:06:51,002 --> 00:06:55,048
Prawda? Cieszę się, że oglądałeś. A ty?
108
00:06:57,674 --> 00:06:59,344
Nowe twarze
109
00:06:59,344 --> 00:07:03,138
i stare, nieoglądane tak długo,
że zdają się nowe.
110
00:07:03,138 --> 00:07:07,018
- Nie kupujemy tego.
- Czego? - Akcji "Nic nie jarzę".
111
00:07:07,018 --> 00:07:12,022
- Dzieje się coś, o czym nie wiem?
- Stul dziób. Rav, słuchamy.
112
00:07:12,397 --> 00:07:15,443
Przeprowadziłam obliczenia. Wyniki...
113
00:07:16,611 --> 00:07:20,573
Nikt cię nie zastrzeli.
Jesteś posłańcem.
114
00:07:20,573 --> 00:07:23,910
Denerwuję się, kiedy jestem w nerwach.
115
00:07:23,910 --> 00:07:27,579
Eklektyczne wdzianko.
Żeby skołować drapieżniki?
116
00:07:27,579 --> 00:07:32,459
Przybyłam tu bez garderoby.
Pożyczyłam ciuchy od denatów.
117
00:07:32,459 --> 00:07:35,964
Nie będą się domagać zwrotu.
118
00:07:35,964 --> 00:07:37,841
Rav! Plan!
119
00:07:38,924 --> 00:07:41,970
Mamy kłopot z żywnością
i innymi zasobami.
120
00:07:42,804 --> 00:07:43,804
Tak?
121
00:07:44,388 --> 00:07:46,014
Już przestaję.
122
00:07:46,348 --> 00:07:49,853
Podzielimy pasażerów na dwie grupy.
123
00:07:49,853 --> 00:07:54,482
Pierwsza - Objęci Gwarancją -
124
00:07:56,109 --> 00:07:57,736
będzie karmiona.
125
00:07:58,610 --> 00:08:01,530
Druga otrzyma szansę,
126
00:08:02,906 --> 00:08:06,618
by poznać swoje przeznaczenie...
127
00:08:08,621 --> 00:08:10,623
zamknięta pod pokładem.
128
00:08:13,459 --> 00:08:15,253
Tak wygląda plan?
129
00:08:15,253 --> 00:08:19,758
Zmienić połowę pasażerów
w krzyczące ogrzewanie podłogowe?
130
00:08:19,758 --> 00:08:22,843
To byłaby plama na życiorysie.
131
00:08:22,843 --> 00:08:28,640
Otrzymaliby nasiona, kultury bakterii
i system filtracji moczu.
132
00:08:28,640 --> 00:08:33,479
Przez wzgląd na zdrowie psychiczne
Objętych Gwarancją
133
00:08:33,937 --> 00:08:39,193
zerwalibyśmy łączność... z Pionierami.
134
00:08:39,860 --> 00:08:43,490
Pionierami cmentarnych pop-upów?
135
00:08:43,490 --> 00:08:47,159
Część swojego gniewu
skieruj w stronę modelu.
136
00:08:47,159 --> 00:08:51,498
- Wiedziałaś?
- Że musimy podjąć trudne decyzje.
137
00:08:51,498 --> 00:08:54,625
Nie,
że wyjaśni je za pomocą naklejek.
138
00:08:54,625 --> 00:08:58,171
- Skąd się tacy biorą?
- Miało nie być oceniania.
139
00:08:58,171 --> 00:09:01,089
Zaproponowałaś przemysłową jatkę.
140
00:09:01,089 --> 00:09:04,969
- Pytanko. Co, do chuja?
- Też mi się to nie podoba,
141
00:09:04,969 --> 00:09:07,597
ale albo śmierć, albo śmierć.
142
00:09:07,597 --> 00:09:12,184
- Głosuję przeciw planowi Rav.
- Nie nazywajmy go "planem Rav".
143
00:09:12,184 --> 00:09:16,647
- Tylko nie "plan Rav".
- Wolisz Festiwal Zbrodni Rav Mulcaire?
144
00:09:17,689 --> 00:09:22,611
Może lepiej, by połowa zmarła szybko,
niż wszyscy - powoli.
145
00:09:22,611 --> 00:09:26,281
- Że zabawię się w adwokata diabła.
- I to jest w porządku?
146
00:09:26,281 --> 00:09:29,409
Diabeł jest uważany za dupka.
147
00:09:30,285 --> 00:09:31,663
Dzięki.
148
00:09:31,663 --> 00:09:35,458
Nie tak łatwo zraszać krwią
cudze marzenia.
149
00:09:35,458 --> 00:09:37,961
Musisz poinformować pasażerów.
150
00:09:38,669 --> 00:09:43,465
- Nawet ja to wiem.
- Nie zamierzam.
151
00:09:44,050 --> 00:09:47,803
Napiję się wybielacza
i uszkodzę sobie krtań.
152
00:09:47,803 --> 00:09:50,931
- Raczej się zabijesz.
- Bonus!
153
00:09:55,477 --> 00:09:59,190
Jeśli to niebo, czy jesteśmy bogami?
154
00:09:59,773 --> 00:10:02,694
Albo gwiezdnym pyłem,
wracającym do domu.
155
00:10:03,987 --> 00:10:06,489
Avenue 5 ugrzązł w kosmosie,
156
00:10:07,322 --> 00:10:12,245
lecz nowy serial streamingowy o statku
trenduje w chuj.
157
00:10:12,828 --> 00:10:16,666
Iris? Odwróć się.
Pokaż kłamliwy pysk.
158
00:10:18,209 --> 00:10:19,960
Tego chciałeś?
159
00:10:20,627 --> 00:10:22,337
Kim jesteś?
160
00:10:23,006 --> 00:10:28,386
Jest dziś z nami ocalona ze statku
sukowata bossica,
161
00:10:28,386 --> 00:10:29,929
Iris Kimura.
162
00:10:30,804 --> 00:10:33,224
- Cześć.
- Trochę miłości!
163
00:10:34,893 --> 00:10:36,436
Rewelacyjny kaszel.
164
00:10:37,103 --> 00:10:41,356
- Rząd zostawił nas na lodzie.
- Nie ściemniaj.
165
00:10:41,356 --> 00:10:45,402
Czy prawdziwy Avenue 5
przypomina ten streamingowy?
166
00:10:45,402 --> 00:10:48,530
Prawdziwy kapitan ma brodę,
167
00:10:49,531 --> 00:10:54,411
- a ja jestem tutaj, nie w kosmosie.
- Nie jarzę.
168
00:10:54,411 --> 00:10:58,124
Co ważniejsze,
rząd zostawił nas na lodzie...
169
00:10:58,124 --> 00:10:59,793
Nie spierdalajcie.
170
00:10:59,793 --> 00:11:03,671
Za 30 minut rozpakuję walizkę,
którą znalazłam na podjeździe.
171
00:11:03,671 --> 00:11:06,049
- Kocham walizki!
- Iris?
172
00:11:06,049 --> 00:11:08,676
Rząd zostawił nas na lodzie.
173
00:11:08,676 --> 00:11:10,887
- Musimy...
- Jebać rząd.
174
00:11:11,845 --> 00:11:16,476
Tak, AnalChrzcicielu.
Ja zaś edukuję, czyli zbieram środki.
175
00:11:16,476 --> 00:11:18,269
Pokaż stopy.
176
00:11:18,727 --> 00:11:21,815
- Będą przerywać?
- Dlaczego łączność nie działa?
177
00:11:22,315 --> 00:11:26,735
- Nie wiem. - Gadaj, siostro.
- Nie działa, więc trudno określić...
178
00:11:26,735 --> 00:11:29,696
- Twarz się jej nie rusza.
- Ale może.
179
00:11:29,696 --> 00:11:31,949
- Zademonstruj.
- Nie.
180
00:11:31,949 --> 00:11:35,035
- Podejmie krakersowy challenge?
- Tak. - Nie.
181
00:11:35,035 --> 00:11:38,998
Jak zareagowali pasażerowie
na te osiem lat?
182
00:11:38,998 --> 00:11:40,834
Odjebało im?
183
00:11:40,834 --> 00:11:43,962
Przyjęli to z godnością, SmrodRicku.
184
00:11:44,294 --> 00:11:48,383
Chyba. Nie było mnie tam.
I łączność nie działa.
185
00:11:48,841 --> 00:11:52,136
Ale wiedzą, że utknęli w kosmosie?
186
00:11:54,346 --> 00:11:58,476
Załatwmy krakersowy challenge.
187
00:11:58,476 --> 00:12:00,562
Chce krakersów.
188
00:12:02,938 --> 00:12:07,651
Pytanie pierwsze: kogo byś zamordowała,
gdybyś mogła cofnąć się w czasie?
189
00:12:08,361 --> 00:12:10,196
Jaya Leno.
190
00:12:11,364 --> 00:12:13,450
Mamy ograniczone możliwości:
191
00:12:13,450 --> 00:12:17,035
śmierć wszystkich albo wybranych.
Opcji wegańskiej brak.
192
00:12:17,035 --> 00:12:21,791
Powinniśmy ich przygotować
na perspektywę spędzenia tu ośmiu lat.
193
00:12:21,791 --> 00:12:24,919
- Wręcz przeciwnie.
- A jednak.
194
00:12:25,252 --> 00:12:28,213
- Co, do licha?
- Proszę pana?
195
00:12:29,883 --> 00:12:34,971
Robimy ankietę. Za czym na Ziemi
najbardziej pan nie tęskni?
196
00:12:34,971 --> 00:12:39,433
Tęsknię za wszystkim.
Nienawidzę oddychać pierdami z odzysku.
197
00:12:39,433 --> 00:12:42,479
Cudownie się gawędziło.
198
00:12:42,479 --> 00:12:45,147
Może ma pan w pracy kolegę,
199
00:12:45,147 --> 00:12:49,234
którego nie chciałby oglądać osiem lat?
200
00:12:49,234 --> 00:12:51,320
Liczba z sufitu.
201
00:12:51,820 --> 00:12:56,909
- O co biega?
- O hipotetyczną sytuację.
202
00:12:56,909 --> 00:13:02,165
- Wspaniały feedback.
- Feedback? Czajnik przestał gwizdać.
203
00:13:02,165 --> 00:13:05,835
Pluje jak dusząca się wydra morska.
204
00:13:05,835 --> 00:13:09,671
- Na piątce jest skrzynka z wnioskami.
- Oczywiście.
205
00:13:09,671 --> 00:13:13,259
- Żegnam.
- Formą będzie kieszeń w spodniach.
206
00:13:13,259 --> 00:13:15,385
Tylko wcześniej je zdejmijcie.
207
00:13:16,053 --> 00:13:19,473
A gdyby Frank poinformował pasażerów?
208
00:13:19,973 --> 00:13:25,271
- Autor haggisa w kondomie?
- Pycha! Program ma zasięgi.
209
00:13:25,271 --> 00:13:29,775
Pomógłby ludziom
pogodzić się z myślą o chujni.
210
00:13:31,193 --> 00:13:33,696
- Przepraszam za wcześniej.
- Które?
211
00:13:33,696 --> 00:13:35,782
Wszystkie.
212
00:13:37,407 --> 00:13:41,453
Z węgorzami w porządku?
Z naszym jedynym źródłem pożywienia?
213
00:13:41,453 --> 00:13:46,041
Wciąż za wolno się rozmnażają.
Trzeba by je postymulować.
214
00:13:46,876 --> 00:13:49,169
Ręcznie? Jak konie?
215
00:13:49,169 --> 00:13:52,548
- Niewykluczone.
- Niestety.
216
00:13:53,133 --> 00:13:57,886
Że też mój los zależy
od wytrzepania węgorzowi...
217
00:13:58,929 --> 00:14:02,934
Cóż, życie to cierpienie.
Idę powiedzieć pasażerom.
218
00:14:02,934 --> 00:14:06,855
- Co?
- Że do domu wrócimy za osiem lat.
219
00:14:07,480 --> 00:14:10,108
Naprawdę? Powiesz im?
220
00:14:10,108 --> 00:14:14,570
Opieram się każdą cząstką istnienia,
więc postępuję słusznie.
221
00:14:16,905 --> 00:14:20,535
A jeśli to rozjuszona tłuszcza?
Schowaj się w łazience.
222
00:14:20,535 --> 00:14:23,413
Niech trollica wraca do jaskini.
223
00:14:23,913 --> 00:14:29,710
Czy mógłbyś w swoim programie
przeprowadzić akcję edukacyjną?
224
00:14:30,252 --> 00:14:32,005
Załatwione.
225
00:14:33,256 --> 00:14:37,760
Przecież Franka ogląda garstka ludzi -
226
00:14:38,136 --> 00:14:40,346
i to na wyciszeniu.
227
00:14:40,346 --> 00:14:44,476
Utnij sobie drzemkę
albo popisz w dzienniku pokutnym.
228
00:14:45,643 --> 00:14:48,438
Pasażerowie kochają Franka.
229
00:14:48,438 --> 00:14:52,442
On by ich poinformował,
że wrócimy na Ziemię za osiem lat.
230
00:14:52,442 --> 00:14:56,780
Wszyscy już wiedzą.
Po co zdrapywać tego strupa?
231
00:14:56,780 --> 00:14:58,948
Frank złagodziłby...
232
00:15:00,073 --> 00:15:03,286
- Uważasz, że wiedzą?
- Oczywiście.
233
00:15:03,286 --> 00:15:06,289
Dlatego Frank mnie tu zamknął.
234
00:15:06,955 --> 00:15:11,794
- Boże! Zamknąłeś ją?
- Mocne słowo.
235
00:15:13,838 --> 00:15:18,300
- Raczej skrywałem.
- Ryan nic nie powiedział?
236
00:15:18,300 --> 00:15:21,428
Myślą, że dzięki tobie
za miesiąc będą na Ziemi.
237
00:15:21,428 --> 00:15:25,266
Mogłaś mieć jak amerykański żołnierz
w Paryżu:
238
00:15:25,266 --> 00:15:27,851
kwiaty i liczne weneryki .
239
00:15:28,602 --> 00:15:32,190
Zakazałeś mi wychodzić z kabiny,
240
00:15:32,190 --> 00:15:36,736
bo ludzie
chcą grać moim zwieraczem w hokeja.
241
00:15:37,361 --> 00:15:39,071
Chroniłem ją!
242
00:15:39,071 --> 00:15:43,910
Czasem najlepszym sposobem
jest zniewolenie.
243
00:15:43,910 --> 00:15:45,452
Frank...
244
00:15:45,452 --> 00:15:49,541
"Trwać do końca"
to nie "wziąć na zakładnika".
245
00:15:49,541 --> 00:15:53,252
- Kolejny ścichapęk.
- Wreszcie mogłem być sobą.
246
00:15:53,252 --> 00:15:55,337
Widzę, że postąpiłem źle.
247
00:15:56,339 --> 00:16:00,885
- Powiem im prawdę.
- Nie radzę sobie z chaosem.
248
00:16:00,885 --> 00:16:03,972
Poproszę koc obciążeniowy
i czerwony inhalator.
249
00:16:03,972 --> 00:16:06,390
Dostaniesz czerwoną pięść,
250
00:16:06,390 --> 00:16:11,187
jeśli nie przyprowadzicie
mi tu kapitana Ryana!
251
00:16:11,938 --> 00:16:14,898
- Pękam z dumy.
- Jak raz.
252
00:16:14,898 --> 00:16:18,026
Dziecko stawiające pierwsze kroczki...
253
00:16:18,527 --> 00:16:22,615
- Jak to zrobisz?
- Myślę, że fatalnie.
254
00:16:22,615 --> 00:16:26,201
Spiszesz się na medal.
Chcesz poćwiczyć?
255
00:16:26,703 --> 00:16:29,997
Nie ćwiczy się
wydalania kamieni nerkowych.
256
00:16:29,997 --> 00:16:33,752
- Pójdę i powiem.
- Właśnie.
257
00:16:33,752 --> 00:16:36,795
- Zbierzesz się na odwagę i już.
- Tak!
258
00:16:36,795 --> 00:16:40,467
- Będę z ciebie dumna.
- A ja z siebie.
259
00:16:40,467 --> 00:16:44,179
Skonfrontuję się ze swoimi słabościami.
260
00:16:44,179 --> 00:16:48,683
- Karen wróciła do gry.
- Ale najpierw załatwię to.
261
00:16:53,479 --> 00:16:57,483
- O co chodzi?
- Łączy nas miłość?
262
00:16:58,692 --> 00:17:01,653
Jeśli miłość to głównie mrok.
263
00:17:05,533 --> 00:17:07,659
Oglądaliśmy wywiad.
264
00:17:07,659 --> 00:17:11,955
Czy w takim oświetleniu
nie wydawałam się sroga?
265
00:17:11,955 --> 00:17:14,000
- Tutaj.
- Pomóc?
266
00:17:14,000 --> 00:17:15,418
Niekoniecznie.
267
00:17:17,504 --> 00:17:22,633
Zwietrzałe na maksa.
Ciasteczko imbirowe i aktualizacja.
268
00:17:22,633 --> 00:17:25,178
Zabieraj swój eksperymencik do domu.
269
00:17:25,178 --> 00:17:29,056
Podejrzewam,
że ma tablice rejestracyjne.
270
00:17:29,056 --> 00:17:31,809
Zlikwiduję opóźnienie.
271
00:17:32,559 --> 00:17:36,147
- Lubię je.
- To generator algorytmów.
272
00:17:36,147 --> 00:17:39,818
Analizuje czaty
i przewiduje, co powiesz.
273
00:17:39,818 --> 00:17:42,821
Dasz mi swój tablet?
274
00:17:42,821 --> 00:17:44,947
- Nigdy.
- No to ty.
275
00:17:44,947 --> 00:17:46,782
Proszę bardzo.
276
00:17:48,617 --> 00:17:53,080
Przewidzi reakcje Alana
w każdej sytuacji.
277
00:17:54,081 --> 00:17:57,168
- Spróbuj. Pogadajcie.
- Nie gadamy.
278
00:17:57,168 --> 00:17:58,878
Zaszalej!
279
00:18:02,841 --> 00:18:05,884
- Cześć.
- I tyle? "Cześć"?
280
00:18:06,553 --> 00:18:09,305
- Jak się masz?
- Denerwuję się.
281
00:18:10,055 --> 00:18:11,975
Coś jeszcze?
282
00:18:11,975 --> 00:18:13,892
Mogę już iść?
283
00:18:16,396 --> 00:18:19,606
Niesamowite. Ale od tego bym zaczął.
284
00:18:21,401 --> 00:18:23,026
Uszy ofiar?
285
00:18:23,445 --> 00:18:24,611
Mam.
286
00:18:25,404 --> 00:18:28,282
- Z kancelarii Drugiego Prezydenta?
- TOTOPOTUS.
287
00:18:28,658 --> 00:18:32,495
Dziwne, że w takim krawacie, co?
Łączę się ze statkiem.
288
00:18:34,414 --> 00:18:36,123
Tak myślałem.
289
00:18:36,123 --> 00:18:40,086
Ktoś, zapewne ty i Judd,
wyłączyliście przekaźniki.
290
00:18:40,086 --> 00:18:44,381
- Nie masz uprawnień, by tak myśleć.
- Ludzie nie wiedzą,
291
00:18:44,381 --> 00:18:47,677
że ugrzęźli w kosmosie na osiem lat.
Niezła skucha.
292
00:18:47,677 --> 00:18:51,138
Idź już do diabła.
293
00:18:51,138 --> 00:18:54,266
W imieniu TOTOPOTUS
przejmuję dowodzenie.
294
00:18:55,058 --> 00:18:57,062
Sala jest nasza.
295
00:19:00,231 --> 00:19:02,900
- Nie!
- Bierzcie wszystko.
296
00:19:03,692 --> 00:19:06,446
Nie zasługujecie na nasze kable!
297
00:19:06,779 --> 00:19:08,155
Są moje.
298
00:19:08,782 --> 00:19:12,994
Przywracam łączność z Avenue 5.
30 minut do transmisji.
299
00:19:14,411 --> 00:19:19,542
To jest mostek. Chyba.
Nigdy tu nie byłem.
300
00:19:19,542 --> 00:19:23,545
- Maksymalna prędkość statku?
- Doskonałe pytanie.
301
00:19:23,545 --> 00:19:27,884
Odpowiedziałbym, ale byłby to brak
kulturowej wrażliwości
302
00:19:27,884 --> 00:19:31,595
wobec kapitana Ryana,
który dowodzi statkiem.
303
00:19:31,595 --> 00:19:37,227
Podlegają mu wszelkie zmiany trasy,
o których nie wiemy, zwłaszcza ja.
304
00:19:37,769 --> 00:19:39,436
- Rozumiesz?
- Tak.
305
00:19:39,436 --> 00:19:41,980
Co to? Jak się tego pozbyć?
306
00:19:41,980 --> 00:19:45,819
- Iris?
- Nowy gadżet likwiduje opóźnienie.
307
00:19:45,819 --> 00:19:49,489
Przewiduje, co powiesz,
na podstawie tego, co już powiedziałeś.
308
00:19:50,114 --> 00:19:55,536
- Cool. Ile mam forsy? Mnóstwo?
- Nie zgłodniejesz.
309
00:19:55,536 --> 00:19:58,497
Przywracam ustawienia
inteligentnej deski.
310
00:19:58,497 --> 00:20:02,252
Dzwonisz z kibla?
Mnie wyzywasz od zwierząt.
311
00:20:02,252 --> 00:20:06,255
Kancelaria Drugiego Prezydenta wie,
że blokowaliśmy łączność.
312
00:20:06,255 --> 00:20:09,551
Przywrócą komunikację.
No i nie załatwiam się.
313
00:20:09,551 --> 00:20:11,386
PH w normie.
314
00:20:11,386 --> 00:20:15,597
- A jesteś raczej kwaśna.
- Blokujecie łączność?
315
00:20:15,597 --> 00:20:18,559
Niech Ryan im powie,
że wrócą za osiem lat.
316
00:20:18,559 --> 00:20:21,730
- Nie docieramy do domu?
- Nie powinna wiedzieć.
317
00:20:21,730 --> 00:20:23,981
I niczego nie potwierdzam.
318
00:20:23,981 --> 00:20:27,485
- Trzeba to zrobić delikatnie.
- W ten sposób?
319
00:20:28,485 --> 00:20:31,948
Wytatuuję sobie twoje imię
na pośladzie.
320
00:20:32,322 --> 00:20:34,534
Na pewno spokornieję.
321
00:20:34,534 --> 00:20:38,620
- Gdzie się pali?
- Spike?
322
00:20:38,620 --> 00:20:41,665
Zaprowadzisz ich na mostek?
323
00:20:42,083 --> 00:20:45,253
Pokarmmy się kosmosem.
324
00:20:45,253 --> 00:20:47,338
Delegujesz wspólne chwile?
325
00:20:48,173 --> 00:20:49,548
- Nie.
- Tak.
326
00:20:50,467 --> 00:20:53,510
Spike jest najlepszy... na statku.
327
00:20:55,346 --> 00:20:59,433
- Powiedziała "osiem lat".
- Przesłyszałaś się. To było...
328
00:20:59,433 --> 00:21:03,271
- Osiem krat.
- Słabo mówi po angielsku.
329
00:21:04,272 --> 00:21:08,151
- Wiem, co powiedziała.
- To był hologram, nie osoba.
330
00:21:09,736 --> 00:21:13,238
Nie chcecie oglądać kłótni
o naturę rzeczywistości.
331
00:21:13,238 --> 00:21:16,158
- Pobiją się?
- Jeśli, to nie mamy biletów.
332
00:21:16,158 --> 00:21:20,537
Gorąca czekolada z posypką?
Byłoby fajnie.
333
00:21:23,083 --> 00:21:28,378
To prawda?
Nie wiedzą, że spędzimy tu osiem lat?
334
00:21:29,421 --> 00:21:32,967
Wyświadczyłem im przysługę.
335
00:21:32,967 --> 00:21:36,012
Pięć miesięcy w błogiej nieświadomości.
336
00:21:36,012 --> 00:21:39,724
Po tym, co razem przeszliśmy?
337
00:21:39,724 --> 00:21:43,268
- Niczego nie przechodziliśmy.
- Właśnie.
338
00:21:46,189 --> 00:21:49,359
Jesteś słaby i małostkowy.
339
00:21:51,360 --> 00:21:56,116
Zetrę cię jak gałkę muszkatołową.
340
00:21:59,159 --> 00:22:00,537
Zrób coś.
341
00:22:02,287 --> 00:22:06,125
Jesteś kapitanem. Udzielasz ślubów.
Powstrzymaj ich.
342
00:22:07,709 --> 00:22:08,878
Karen?
343
00:22:09,379 --> 00:22:12,590
- Moja stopa!
- Pe ... ją.
344
00:22:12,590 --> 00:22:14,842
To twoja chwila, siostro!
345
00:22:14,842 --> 00:22:18,387
- Po czyjej stronie jesteś?
- Zwycięzcy. Zawsze.
346
00:22:19,763 --> 00:22:24,393
- Mamy czym ją unieszkodliwić?
- Nie przeszkadzajmy im.
347
00:22:24,935 --> 00:22:26,311
Nie!
348
00:22:30,275 --> 00:22:34,195
Uwięził mnie jak świnię w chlewie.
349
00:22:38,824 --> 00:22:41,286
To płacz czy orgazm?
350
00:22:43,704 --> 00:22:47,833
- Zasnęła?
- Żeby nie ścisnęła jak anakonda...
351
00:22:47,833 --> 00:22:54,215
Jak przy rysowaniu z natury -
patrzycie, nie dotykacie.
352
00:22:54,215 --> 00:22:57,343
Cudownie! Wszystko się lepi.
353
00:22:57,719 --> 00:22:59,971
Poszliśmy w warstwy.
354
00:22:59,971 --> 00:23:03,265
Nie wiedziałam,
że prowadzimy przedszkole.
355
00:23:03,265 --> 00:23:08,479
- Kapitan zorganizował zwiedzanie...
- Bawią się przyciskami.
356
00:23:09,021 --> 00:23:10,398
Nie...
357
00:23:15,486 --> 00:23:18,281
- Zablokowała.
- Jak samochód taty.
358
00:23:18,782 --> 00:23:22,410
Zmieniła kurs.
359
00:23:22,410 --> 00:23:24,703
- Co?
- Zmieniła kurs.
360
00:23:24,703 --> 00:23:26,955
Ale lecimy w kierunku Ziemi?
361
00:23:26,955 --> 00:23:30,043
- Jest źle?
- Znacznie gorzej.
362
00:23:30,417 --> 00:23:35,256
- Będziemy się zbierać. Podziękujcie.
- Dziękujemy.
363
00:23:35,715 --> 00:23:39,344
- Do zobaczenia w piekle!
- Dlatego nie chcę mieć dzieci!
364
00:23:39,344 --> 00:23:44,473
- Zrzut paliwa coś by zmienił?
- Zostało nam ich sześć.
365
00:23:44,473 --> 00:23:48,728
Nie, wrócilibyśmy na Ziemię,
mając 400 lat.
366
00:23:49,270 --> 00:23:51,398
Lecimy dalej nowym kursem.
367
00:23:54,776 --> 00:23:55,943
Oto i on.
368
00:23:57,612 --> 00:23:59,613
Ryan!
369
00:24:00,448 --> 00:24:03,492
Cztery tygodnie! Cztery tygodnie!
370
00:24:04,993 --> 00:24:08,413
Panie i panowie, chciałbym coś ogłosić.
371
00:24:09,790 --> 00:24:13,837
Tak się składa,
że nie znajdziemy się na Ziemi
372
00:24:13,837 --> 00:24:16,797
jeszcze przez wiele miesięcy.
373
00:24:17,715 --> 00:24:21,803
Mówiłem! Od kiedy wiesz, worze łajna?
374
00:24:23,011 --> 00:24:26,057
Lecimy w stronę Słońca!
375
00:24:26,850 --> 00:24:28,393
To rozumiem!
376
00:24:28,393 --> 00:24:31,479
- Ku Słońcu!
- Skąpani w blasku słońca.
377
00:24:31,479 --> 00:24:35,442
To nie eufemizm.
Zmierzamy w stronę aktualnego Słońca.
378
00:24:37,026 --> 00:24:41,740
- Tej gorącej kuli na niebie?
- Właśnie.
379
00:24:41,740 --> 00:24:46,452
- Lecimy w stronę Słońca!
- Zapomnijmy na chwilę o Słońcu,
380
00:24:46,452 --> 00:24:48,204
choć to trudne.
381
00:24:48,204 --> 00:24:51,498
Co jeszcze ukrywałeś,
pretensjonalny kutasie?!
382
00:24:51,498 --> 00:24:54,877
- Wpakowałeś nas na Słońce!
- Nie ja.
383
00:24:54,877 --> 00:24:58,381
- Spike stał za sterami.
- Nie jestem kapusiem...
384
00:24:58,381 --> 00:25:00,632
To była moja siostra.
385
00:25:02,134 --> 00:25:04,720
Zabierzcie tę karlicę!
386
00:25:06,889 --> 00:25:08,891
Zapuszkować ją!
387
00:25:09,433 --> 00:25:12,269
Czułam, że zginę przez dziecko.
388
00:25:13,438 --> 00:25:18,109
Obiecuję, że wszystko się ułoży.
389
00:25:18,902 --> 00:25:21,029
Alarm!
390
00:25:24,908 --> 00:25:28,702
- Kurde, powinniśmy...
- Wziąć zimny prysznic?
391
00:25:28,702 --> 00:25:30,329
Nie, uciekać.
392
00:25:30,829 --> 00:25:33,083
Bariera językowa jest za duża.
393
00:25:33,624 --> 00:25:38,128
Bezpieczeństwo twoje i dzieci
jest dla mnie priorytetem.
394
00:25:38,629 --> 00:25:40,632
Nasz bohater.
395
00:25:41,215 --> 00:25:43,592
- A tyś kto?
- Charles, jej mąż.
396
00:25:43,592 --> 00:25:45,677
Też jestem priorytetem?
397
00:25:46,346 --> 00:25:49,724
- Mówiłaś, że zszedł z pokładu.
- Nie dosłownie.
398
00:25:49,724 --> 00:25:54,896
- Powinnam była ci powiedzieć.
- Oboje pozbawieni kręgosłupa...
399
00:25:54,896 --> 00:25:57,356
Seks musi być niesamowity.
400
00:25:57,356 --> 00:26:00,317
Porozmawiamy.
401
00:26:00,734 --> 00:26:02,069
Tak.
402
00:26:04,988 --> 00:26:09,994
Cieszę się, że wiesz o Charlesie.
Dobijało nas to.
403
00:26:11,371 --> 00:26:12,872
Czyli kogo?
404
00:26:17,585 --> 00:26:21,506
- Dlaczego milczałaś?
- Przyganiał chuj-kocioł garnkowi.
405
00:26:21,506 --> 00:26:24,342
Ty nie powiedziałeś pasażerom.
406
00:26:24,342 --> 00:26:27,636
- Co ja niby robiłem?
- Ale nie zrobiłeś.
407
00:26:27,636 --> 00:26:30,932
Przybiegłaś z wiadomością o Słońcu.
408
00:26:30,932 --> 00:26:36,228
Serwus, Avenue 5! Tu Kontrola Lotów.
Przywróciliśmy łączność. Wszystko gra?
409
00:26:37,147 --> 00:26:38,897
Owszem.
410
00:26:39,606 --> 00:26:41,775
Z tym że mamy jeden kłopocik.
411
00:26:41,775 --> 00:26:47,574
Wszystkim bardzo na was zależy.
Kontroli Lotów, rodzinom...
412
00:26:48,867 --> 00:26:50,534
Lista nie ma końca.
413
00:26:51,869 --> 00:26:53,245
Wystarczy.
414
00:26:54,788 --> 00:26:57,082
Powiedział "kłopocik"?
415
00:26:57,082 --> 00:27:01,337
- Jaki?
- Związany z kosmosem.
416
00:27:01,337 --> 00:27:03,839
Wyprowadzicie Jasia i Małgosię?
417
00:27:09,471 --> 00:27:11,347
Możesz zostać.
418
00:27:12,849 --> 00:27:15,935
Opanowujemy niebezpieczną sytuację.
419
00:27:16,435 --> 00:27:18,855
Uwaga! Bez paniki.
420
00:27:19,189 --> 00:27:24,110
Zachowajmy spokój.
Opanowujemy niebezpieczną sytuację.
421
00:27:24,611 --> 00:27:26,404
Uwaga!
422
00:27:27,489 --> 00:27:31,076
Zachowajmy spokój.
Opanowujemy niebezpieczną sytuację.
423
00:27:31,076 --> 00:27:33,035
REŻYSERIA
SCENARIUSZ
424
00:27:43,171 --> 00:27:45,924
WYSTĄPILI
425
00:27:53,180 --> 00:27:57,101
Wersja polska na zlecenie HBO
Hiventy Polska
426
00:27:57,101 --> 00:27:59,937
Tekst: Agnieszka Rostkowska