1
00:00:04,004 --> 00:00:05,880
Pokażcie zgody na wyjazd do zoo.
2
00:00:05,964 --> 00:00:08,550
Oby podpisy były prawdziwe.
Poznam podróbki.
3
00:00:08,550 --> 00:00:10,135
Chyba fałszywki.
4
00:00:10,135 --> 00:00:13,638
Wiem, ale mówię, jak mi się podoba.
Jeszcze tego nie wiesz?
5
00:00:14,222 --> 00:00:16,182
Chad, podrobiłeś podpis mamy?
6
00:00:18,059 --> 00:00:19,060
Nie.
7
00:00:19,144 --> 00:00:20,729
Podpisała „Mama Chada”.
8
00:00:20,729 --> 00:00:22,772
Tak ma na imię.
9
00:00:22,856 --> 00:00:26,151
Zostajesz z resztą dzieciaków bez zgody.
Za mną.
10
00:00:27,110 --> 00:00:30,321
Uwielbiam wycieczki.
To wolny dzień pana Johnsona.
11
00:00:30,405 --> 00:00:32,657
Oglądam Wolny dzień Ferrisa Buellera.
12
00:00:32,741 --> 00:00:37,328
To film o dzieciaku w depresji,
który rozbija ferrari ojca.
13
00:00:37,412 --> 00:00:38,413
MAGAZYNEK
14
00:00:38,413 --> 00:00:39,998
Panie Johnson.
15
00:00:39,998 --> 00:00:43,793
Przepraszam, że przeszkadzam,
ale te dzieci muszą zostać z panem.
16
00:00:44,669 --> 00:00:48,256
Ava zamieniła Wolny dzień Ferrisa Buellera
17
00:00:48,340 --> 00:00:49,632
w Klub winowajców.
18
00:00:50,133 --> 00:00:53,845
Życie szybko mija.
Jeśli nie zrobimy sobie czasem przerwy,
19
00:00:53,845 --> 00:00:55,430
- możemy...
- Jeszcze ten.
20
00:00:58,641 --> 00:00:59,642
Wchodźcie.
21
00:01:02,520 --> 00:01:07,150
SZKOŁA PUBLICZNA IM. ABBOTTA
22
00:01:13,448 --> 00:01:15,408
Pora jechać do zoo!
23
00:01:15,492 --> 00:01:18,036
Z opiekunami wolontariuszami zaoszczędzę...
24
00:01:18,036 --> 00:01:19,162
Zaoszczędzimy.
25
00:01:19,162 --> 00:01:22,290
Jednym z nich jest moja córka, Taylor.
26
00:01:22,374 --> 00:01:26,169
Ona mieszka w Nowym Jorku.
27
00:01:30,799 --> 00:01:34,260
Sorki. Gdy ktoś wygwizduje Nowy Jork,
dołączam automatycznie.
28
00:01:34,344 --> 00:01:36,012
Wiedziałaś, że to zrobią.
29
00:01:36,096 --> 00:01:38,223
Dobra, dzieci. To jest...
30
00:01:38,223 --> 00:01:40,100
Chyba już poznaliście Zacha.
31
00:01:40,100 --> 00:01:42,852
Usuniesz ten ślad wybielaczem.
32
00:01:42,936 --> 00:01:45,313
Ale użyj takiego w piance, nie w spreju.
33
00:01:46,231 --> 00:01:49,526
Tariq, nie wymieniaj się kanapkami.
Musisz zjeść swoją.
34
00:01:49,526 --> 00:01:51,695
Płacę podatki. Nie muszę ich jeść.
35
00:01:51,695 --> 00:01:53,613
Nie może być żadnych wpadek.
36
00:01:53,697 --> 00:01:56,324
Nie do końca wypełniłam wszystkie papiery.
37
00:01:56,408 --> 00:01:58,076
Więc dlaczego jedziemy?
38
00:01:58,076 --> 00:02:00,370
Bo chcę pojechać do zoo. Pilnuj go.
39
00:02:01,371 --> 00:02:02,664
Tariq sobie radzi.
40
00:02:02,664 --> 00:02:06,710
Występował z E.D.E.N.-em
w akcji przeciwko narkotykom.
41
00:02:06,710 --> 00:02:12,298
Budzi się o 11.50, żeby dobrze
zacząć dzień. Jestem z niego dumna.
42
00:02:12,382 --> 00:02:15,552
Ludzie myślą, że opieka nad dziećmi
jest trudna. Patrz.
43
00:02:25,729 --> 00:02:27,105
Brakuje jednego ucznia.
44
00:02:27,105 --> 00:02:28,314
To wasz?
45
00:02:28,398 --> 00:02:30,692
Znalazłem go w worku na śmieci.
46
00:02:30,692 --> 00:02:32,235
Niemal go wyrzuciłem.
47
00:02:32,235 --> 00:02:34,904
Kenny. Wskakuj. Dziękuję, panie Johnson.
48
00:02:34,988 --> 00:02:37,907
Czy mogę zamiast tego
pojechać do wodnego zoo?
49
00:02:37,991 --> 00:02:40,744
Do oceanarium? Następnym razem. Siadaj.
50
00:02:40,744 --> 00:02:41,828
Wszystko okej?
51
00:02:41,828 --> 00:02:45,206
Tak. Dzieciak denerwuje się
przed drugą klasą.
52
00:02:45,832 --> 00:02:48,126
No tak. Nowe doświadczenia bywają trudne.
53
00:02:48,126 --> 00:02:51,087
Ja to kumam. Wciąż pamiętam
pierwszą zupę z małży,
54
00:02:51,171 --> 00:02:53,298
to było wczoraj i była okropna.
55
00:02:54,215 --> 00:02:56,843
Pewnie będę go uczyć w drugiej klasie.
56
00:02:56,843 --> 00:02:59,429
Może to dobra okazja, żebym go poznała?
57
00:02:59,429 --> 00:03:00,722
- Byłoby super.
- Tak?
58
00:03:02,265 --> 00:03:05,352
Cześć, Kenny.
Chciałbyś być dziś w mojej grupie?
59
00:03:07,479 --> 00:03:08,480
Niekoniecznie.
60
00:03:09,064 --> 00:03:10,065
Zuch chłopak.
61
00:03:10,690 --> 00:03:11,775
Zajmę się nim.
62
00:03:14,527 --> 00:03:17,197
No dobrze. Czy wszyscy byli w toalecie?
63
00:03:17,197 --> 00:03:19,032
To ostatnia szansa.
64
00:03:19,532 --> 00:03:21,451
Czy my też tacy byliśmy?
65
00:03:21,451 --> 00:03:22,535
Nie.
66
00:03:22,619 --> 00:03:24,079
Winię Żony Beverly Hills.
67
00:03:24,079 --> 00:03:28,458
Dzieci oglądają to z mamami
i co sezon powstaje nowa bestia.
68
00:03:29,167 --> 00:03:32,504
Nie warcz na mnie w tej podróbce Gucciego.
69
00:03:32,504 --> 00:03:36,758
Usiądźcie już. I proszę o spokój.
Siedźcie spokojnie.
70
00:03:36,758 --> 00:03:39,094
Proszę pani, muszę do łazienki.
71
00:03:40,720 --> 00:03:43,139
Kto się cieszy, krzyczy „Tak!”.
72
00:03:43,223 --> 00:03:44,474
Tak!
73
00:03:44,474 --> 00:03:47,143
Które wielkie koty zobaczymy najpierw?
74
00:03:47,227 --> 00:03:50,146
- Lwy!
- Lwy! Tak jest.
75
00:03:50,230 --> 00:03:51,231
Miau wszystkim!
76
00:03:51,940 --> 00:03:54,901
Co? Avo, musiałaś się w to przebrać?
77
00:03:54,901 --> 00:03:57,070
Tak. Zoo to mekka samotnych ojców.
78
00:03:57,070 --> 00:03:58,905
Lepszy wybór niż w knajpie.
79
00:03:58,905 --> 00:04:00,365
Kto jest gotowy na zoo?
80
00:04:00,365 --> 00:04:02,701
Ja!
81
00:04:15,505 --> 00:04:18,675
Pamiętaj, że każdy musi mieć parę.
82
00:04:18,675 --> 00:04:20,802
Jeśli ktoś zacznie się oddalać...
83
00:04:20,802 --> 00:04:22,762
- Bracie!
- Co?
84
00:04:22,846 --> 00:04:24,848
Dostałem e-maila z E.D.E.N.-u.
85
00:04:25,473 --> 00:04:27,976
Jest jakiś problem z twoimi występami?
86
00:04:27,976 --> 00:04:29,227
No.
87
00:04:29,227 --> 00:04:31,771
Z tym, że nie robię ich więcej.
88
00:04:31,855 --> 00:04:33,064
Że co?
89
00:04:33,148 --> 00:04:36,443
Nie chciałem zapeszać,
więc nic nie mówiłem, ale...
90
00:04:36,443 --> 00:04:39,946
Chcą, żebym zrobił tournée
po podstawówkach w Nowym Jorku
91
00:04:40,030 --> 00:04:42,657
i nagrał cały album
antynarkotykowych songów.
92
00:04:42,741 --> 00:04:45,452
Tytuł już potwierdzony.
Nie przyjmuję towaru.
93
00:04:45,452 --> 00:04:48,580
- Rany Julek!
- To będzie mega rzecz. Zobaczysz.
94
00:04:48,580 --> 00:04:51,041
Tariq, to wspaniale.
95
00:04:51,041 --> 00:04:52,125
Wiem, szaleństwo.
96
00:04:52,125 --> 00:04:57,547
Pomyśleć, że ja, Tariq Temple, mogę
sam powstrzymać narkomanię w Stanach.
97
00:04:57,547 --> 00:05:00,300
Jestem z ciebie bardzo dumna, kochanie.
98
00:05:00,300 --> 00:05:02,218
Tak ciężko na to pracowałeś.
99
00:05:02,302 --> 00:05:03,803
My na to pracowaliśmy.
100
00:05:03,887 --> 00:05:05,013
Szaleństwo.
101
00:05:05,013 --> 00:05:09,100
Czy to znaczy, że będziesz pracował
w Nowym Jorku?
102
00:05:09,184 --> 00:05:11,686
Tak, przez najbliższy rok.
103
00:05:14,439 --> 00:05:18,485
Jadakiss nie wie, ale będziemy mieć
największą kosę w historii rapu.
104
00:05:18,485 --> 00:05:20,236
Bo on ukradł mój śmiech.
105
00:05:22,072 --> 00:05:24,157
Ona o niczym nie wie.
106
00:05:24,157 --> 00:05:26,659
To fantastyczna wiadomość, Tariq.
107
00:05:26,743 --> 00:05:30,038
Muszę do nich zadzwonić.
Przenosimy się do Nowego Jorku.
108
00:05:30,038 --> 00:05:31,289
Chwila, co?
109
00:05:31,373 --> 00:05:33,625
Chcę rozmawiać z panem E.D.E.N.-em.
110
00:05:33,625 --> 00:05:35,710
Jak to nie ma takiego?
111
00:05:40,715 --> 00:05:44,135
- ...dwa, trzy...
- Ustawcie się tam.
112
00:05:46,846 --> 00:05:48,098
Są wszyscy.
113
00:05:48,098 --> 00:05:49,182
Słyszę ich.
114
00:05:49,182 --> 00:05:50,517
- Idziemy.
- Chodźcie.
115
00:05:50,517 --> 00:05:52,060
Jaki masz plan?
116
00:05:52,060 --> 00:05:54,229
Nie wiem. Nowy Jork jest daleko.
117
00:05:54,229 --> 00:05:57,107
Daleko dla mnie.
Zawsze mieszkałam w Filadelfii.
118
00:05:57,107 --> 00:06:00,276
Jest tam mnóstwo szkół,
gdzie potrzebują nauczycieli,
119
00:06:00,360 --> 00:06:03,154
ale właśnie doładowałam kartę przejazdową.
120
00:06:03,238 --> 00:06:05,281
Nie wiem, może to jest ten moment...
121
00:06:05,365 --> 00:06:08,034
Chodziło mi o zoo.
Gdzie chcesz iść najpierw?
122
00:06:09,661 --> 00:06:10,662
Do flamingów?
123
00:06:11,454 --> 00:06:14,749
Neen! Patrz, jaka kozacka szyja.
124
00:06:17,085 --> 00:06:19,129
Chodźcie. Zagramy w grę:
125
00:06:19,129 --> 00:06:22,882
„Ile jest zwierząt
do gorącego precla dla pani Schemmenti?”
126
00:06:22,966 --> 00:06:24,467
W tym wyglądam najlepiej.
127
00:06:26,302 --> 00:06:28,847
Teraz bez pozowania, powiem ci kiedy.
128
00:06:44,487 --> 00:06:45,655
Lubicie tańczyć?
129
00:06:45,739 --> 00:06:47,824
Ten taniec to „odkurzaniec”.
130
00:06:49,159 --> 00:06:50,702
Podobno jest popularny.
131
00:06:51,286 --> 00:06:52,954
Ty, podłącz sprzęt.
132
00:06:53,038 --> 00:06:54,539
Wszyscy, na zmianę...
133
00:06:55,957 --> 00:06:56,958
Miłej zabawy.
134
00:06:57,709 --> 00:07:03,089
Dzieci, za chwilę poznacie
moje ulubione zwierzę, tuatarę.
135
00:07:03,173 --> 00:07:07,969
To jaszczurka, która przyjechała do zoo
w roku, w którym zaczęłam uczyć.
136
00:07:08,470 --> 00:07:10,388
WYBACZCIE, DUSTER MA PRZERWĘ
137
00:07:10,472 --> 00:07:11,848
Co? Gdzie...?
138
00:07:12,640 --> 00:07:15,101
Przepraszam, gdzie jest Duster?
139
00:07:15,185 --> 00:07:16,186
W rezerwacie.
140
00:07:16,186 --> 00:07:19,356
Gdy zwierzęta są przebodźcowane,
idą na emeryturę.
141
00:07:19,356 --> 00:07:23,401
Na emeryturę?
Ale on tu był, odkąd was odwiedzam.
142
00:07:23,485 --> 00:07:24,569
Taka kolej rzeczy.
143
00:07:28,907 --> 00:07:31,618
Melisso, wysłali Dustera na emeryturę!
144
00:07:31,618 --> 00:07:35,622
Jak wujka Anthony'ego
czy jak wujka Tony'ego?
145
00:07:37,332 --> 00:07:38,666
To tylko jaszczurka.
146
00:07:38,750 --> 00:07:40,960
Duster to tuatara.
147
00:07:41,044 --> 00:07:45,465
To zwierzę instytucja,
które tu odwiedzałam od 30 lat.
148
00:07:45,465 --> 00:07:47,634
Pracuję tyle lat, co on.
149
00:07:47,634 --> 00:07:49,052
Emerytura?
150
00:07:49,052 --> 00:07:52,013
Dzieci, dajmy pani Howard chwilę. Idziemy.
151
00:07:52,639 --> 00:07:55,600
I właśnie tak ptaki
są spokrewnione z dinozaurami.
152
00:07:58,019 --> 00:08:00,855
A dokładnie z teropodami. Miały dwie nogi.
153
00:08:00,939 --> 00:08:02,440
Rób, co do ciebie należy.
154
00:08:04,526 --> 00:08:08,488
Jak się masz, Kenny?
Podoba ci się wykład o życiu ptaków?
155
00:08:08,488 --> 00:08:09,989
Chyba tak.
156
00:08:11,658 --> 00:08:15,161
Podobno martwisz się trochę drugą klasą.
157
00:08:15,245 --> 00:08:18,707
Ale to nie taka wielka zmiana.
Najwyżej zmianusia.
158
00:08:19,416 --> 00:08:23,253
Masz tych samych kolegów i koleżanki,
tę samą klasę.
159
00:08:23,253 --> 00:08:24,587
- Naprawdę?
- Tak.
160
00:08:25,505 --> 00:08:26,715
To chyba dobrze.
161
00:08:26,715 --> 00:08:29,467
To nie jest jak przeprowadzka
do nowego miasta,
162
00:08:29,551 --> 00:08:32,470
gdzie nie znasz nikogo
oprócz jednej osoby,
163
00:08:32,554 --> 00:08:35,390
a on nawet nie myśli,
jak to na ciebie wpłynie.
164
00:08:35,390 --> 00:08:36,558
Szaleństwo.
165
00:08:41,688 --> 00:08:44,149
Po wykładzie przegrupujemy się, co?
166
00:08:44,733 --> 00:08:45,734
To papuga.
167
00:08:51,114 --> 00:08:52,115
Co z Kennym?
168
00:08:53,908 --> 00:08:54,909
W porządku.
169
00:08:56,703 --> 00:09:01,082
Boi się, ale ja to rozumiem.
Zmiany bywają straszne.
170
00:09:01,875 --> 00:09:04,377
Ale ty to wiesz, jesteś na zastępstwie.
171
00:09:04,461 --> 00:09:07,714
Jednego dnia jesteś tu,
drugiego gdzie indziej.
172
00:09:07,714 --> 00:09:10,592
W zasadzie już nie.
173
00:09:13,636 --> 00:09:14,637
Dziś to dostałem.
174
00:09:15,138 --> 00:09:16,681
Gregory Eddie PRACOWNIK
175
00:09:17,932 --> 00:09:19,392
Na pełny etat?
176
00:09:19,476 --> 00:09:23,646
Tak, Abbott to wyjątkowe miejsce.
Ty mi to uświadomiłaś, dziękuję.
177
00:09:27,650 --> 00:09:30,111
Gdzieś tu jest jakiś skunks?
Oczy mi łzawią.
178
00:09:35,158 --> 00:09:38,286
Wzięłam ci zupę z małży,
tak ci wczoraj smakowała.
179
00:09:39,204 --> 00:09:43,750
Mają ją w zoo
i to w misce, którą można zjeść.
180
00:09:43,750 --> 00:09:44,959
Super!
181
00:09:45,043 --> 00:09:46,961
To im pomaga w szukaniu jedzenia.
182
00:09:47,045 --> 00:09:49,297
Dlatego nie karmimy ptaków mięsem,
183
00:09:49,381 --> 00:09:51,466
bo potem znów stają się T-rexami.
184
00:09:51,466 --> 00:09:54,010
Kto chce iść pozwiedzać? Chodźcie.
185
00:09:54,094 --> 00:09:56,262
Pokażę wam, jak ja to robię.
186
00:09:57,806 --> 00:10:00,475
Idę, bo jeszcze skończymy w wiadomościach.
187
00:10:02,769 --> 00:10:04,729
- Chcesz trochę?
- Już zjadłam.
188
00:10:04,813 --> 00:10:06,272
- Jesteś pewna?
- Jedz.
189
00:10:08,316 --> 00:10:11,486
Słyszałem o Tariqu. Całe zoo o tym huczy.
190
00:10:11,486 --> 00:10:13,822
No. Bardzo się cieszę.
191
00:10:15,573 --> 00:10:17,283
Dziwnie będzie bez ciebie.
192
00:10:20,161 --> 00:10:22,414
Nie wyobrażam sobie tu nie być.
193
00:10:24,082 --> 00:10:25,125
Nie mogę...
194
00:10:27,168 --> 00:10:31,464
Pójdę poszukać hipopotamów.
195
00:10:32,841 --> 00:10:33,842
Dzieciaki.
196
00:10:36,386 --> 00:10:39,305
- Powoli.
- Uważajcie.
197
00:10:42,851 --> 00:10:45,270
Może chociaż ty dobrze się tu bawisz?
198
00:10:46,604 --> 00:10:49,607
Jedną z ostatnich rzeczy,
jaką robię z uczniami,
199
00:10:49,691 --> 00:10:53,987
zanim przejdą do pierwszej klasy,
są odwiedziny u Dustera.
200
00:10:53,987 --> 00:10:56,573
Klasa po klasie, przechodzą dalej,
201
00:10:56,573 --> 00:11:00,201
tylko stara Barbara zostaje
ciągle w tym samym miejscu.
202
00:11:00,285 --> 00:11:04,914
Nie wiem, czy mam jeszcze do tego energię.
203
00:11:04,998 --> 00:11:06,833
Może powinnam ruszyć dalej.
204
00:11:08,168 --> 00:11:10,920
O tym samym ostatnio myślę.
205
00:11:11,713 --> 00:11:13,465
O rzuceniu nauczania?
206
00:11:13,465 --> 00:11:16,926
Nie, myślę o...
Chwila, chcesz rzucić nauczanie?
207
00:11:17,010 --> 00:11:19,721
Żaden z tych jaszczurów
nie jest prawdziwy.
208
00:11:19,721 --> 00:11:22,057
Inaczej każdy z nas byłby nieżywy.
209
00:11:22,057 --> 00:11:23,141
Wyszedł mi tekst!
210
00:11:23,141 --> 00:11:27,354
Dinozaury to wymarły gatunek
Jak za rybę nad morzem niski rachunek
211
00:11:27,354 --> 00:11:30,065
Najgorszy był T-rex pokraka
Nie sięgał nawet do...
212
00:11:30,065 --> 00:11:31,149
Tariq.
213
00:11:32,150 --> 00:11:35,278
...głowy
Bo skończył się żywot dinozaurowy
214
00:11:35,362 --> 00:11:36,363
Tylko nie mój!
215
00:11:40,992 --> 00:11:41,993
Cześć, kotku.
216
00:11:42,077 --> 00:11:43,078
Fajnie jest.
217
00:11:43,078 --> 00:11:45,663
- Chciałam pogadać o Nowym Jorku.
- Ja też.
218
00:11:45,747 --> 00:11:49,042
Widziałem kilka ogłoszeń i ceny wynajmu,
219
00:11:49,042 --> 00:11:51,211
o ja pierdziu. Nie stać nas.
220
00:11:51,211 --> 00:11:55,006
Więc poszukałem takich najmniejszych
klitek w okolicach Bushwick.
221
00:11:55,090 --> 00:11:58,760
To jest... To bardzo poważna rozmowa.
222
00:11:59,302 --> 00:12:00,679
Tak, wiem.
223
00:12:00,679 --> 00:12:03,807
Ale słuchaj,
nie chcę wymuszać na tobie decyzji.
224
00:12:03,807 --> 00:12:06,976
Jestem feministą.
Dlatego pozwalam ci za siebie płacić.
225
00:12:07,060 --> 00:12:08,728
Tak, doceniam to.
226
00:12:09,229 --> 00:12:11,898
Ale wiesz, jak bardzo kocham swoją pracę.
227
00:12:11,898 --> 00:12:14,442
Jak bardzo kocham Filadelfię.
228
00:12:15,694 --> 00:12:16,945
O czym myślisz, Neen?
229
00:12:17,987 --> 00:12:21,908
Wiesz, jak motyl wykluwa się z kokonu?
230
00:12:22,617 --> 00:12:25,453
Mówimy o monarchu?
231
00:12:25,537 --> 00:12:28,498
Nie, ja... Chcę powiedzieć...
232
00:12:32,627 --> 00:12:33,837
Wiesz co? Nieważne.
233
00:12:33,837 --> 00:12:34,921
Supcio.
234
00:12:36,172 --> 00:12:37,924
Chyba kogoś ci brakuje.
235
00:12:38,008 --> 00:12:40,468
- Co?
- Na serio.
236
00:12:43,430 --> 00:12:44,639
Tak, tak.
237
00:12:44,723 --> 00:12:47,767
Masz o jednego mniej.
Powinno być więcej basu.
238
00:12:49,227 --> 00:12:50,353
Kenny.
239
00:12:50,437 --> 00:12:54,107
Tak, Kenny. To mój bas. Kenny.
240
00:12:54,691 --> 00:12:56,359
Zgubiłyśmy Kenny'ego.
241
00:12:56,443 --> 00:12:58,778
Ja go zgubiłam. Nie dopilnowałam go.
242
00:12:58,862 --> 00:13:01,197
Szlag. Miałaś być tą nudną, niezawodną.
243
00:13:01,281 --> 00:13:03,867
To nielegalna wycieczka.
Nie pójdę siedzieć.
244
00:13:03,867 --> 00:13:05,952
Melisso, zgłoś to ochronie zoo.
245
00:13:06,036 --> 00:13:07,037
- Już.
- Wy dwaj.
246
00:13:07,037 --> 00:13:10,040
Sprawdźcie dokładnie autobusy
i pilnujcie wyjść.
247
00:13:10,040 --> 00:13:11,124
Gregory, Janine,
248
00:13:11,124 --> 00:13:14,127
sprawdźcie balon, może Kenny chce polatać.
249
00:13:14,127 --> 00:13:16,254
Dzieci kochają balony.
250
00:13:16,338 --> 00:13:19,632
Tariq, Ava. Popilnujcie reszty.
A ty, Taylor, pilnuj ich.
251
00:13:19,716 --> 00:13:21,509
Zostańcie wszyscy razem.
252
00:13:23,636 --> 00:13:24,637
Kenny!
253
00:13:24,721 --> 00:13:26,222
Kenny?
254
00:13:26,306 --> 00:13:29,768
Nie mogę uwierzyć, że go zgubiłam.
Co ja sobie myślałam?
255
00:13:29,768 --> 00:13:31,561
- Spokojnie.
- Kenny!
256
00:13:31,561 --> 00:13:34,189
Przechodziłam przez to wiele razy.
257
00:13:34,189 --> 00:13:36,066
Najgorzej było w 2005 roku.
258
00:13:36,066 --> 00:13:39,194
Uczeń o imieniu August
zgubił się w fabryce czekolady,
259
00:13:39,194 --> 00:13:40,987
bo szukał czekoladowej rzeki.
260
00:13:44,824 --> 00:13:46,368
Jak Czerpać Radość z Pracy
261
00:13:46,368 --> 00:13:47,994
Kondo, oszalałaś.
262
00:13:48,078 --> 00:13:50,497
Nudzę się.
263
00:13:50,497 --> 00:13:51,623
Tak?
264
00:13:51,623 --> 00:13:54,751
To do końca dnia napiszcie mi esej
na jedną stronę.
265
00:13:54,751 --> 00:13:55,919
O czym?
266
00:13:55,919 --> 00:13:58,171
Może o superbohaterach?
267
00:13:59,714 --> 00:14:00,757
A mogę porysować?
268
00:14:00,757 --> 00:14:03,093
Jak chcesz, bylebym miał was z głowy.
269
00:14:03,093 --> 00:14:05,053
Nic pan nie ma na głowie.
270
00:14:08,765 --> 00:14:11,935
Kenny! Kenny?
271
00:14:13,853 --> 00:14:15,230
Znalazłam go, Gregory.
272
00:14:15,230 --> 00:14:16,648
Zajmę się tym.
273
00:14:16,648 --> 00:14:17,732
Na pewno?
274
00:14:17,816 --> 00:14:21,194
Kenny, bardzo się o ciebie martwiliśmy.
Wszystko w porządku?
275
00:14:23,655 --> 00:14:27,200
O nie. Przepraszam pana. Musimy wysiąść.
276
00:14:27,200 --> 00:14:32,080
Za późno, młoda damo. Jak to mawiamy:
budkę zamykamy i w górę śmigamy.
277
00:14:37,877 --> 00:14:39,170
No to lecimy.
278
00:14:39,838 --> 00:14:41,506
Tam, widzisz?
279
00:14:41,506 --> 00:14:43,008
Będzie ciekawie.
280
00:14:43,008 --> 00:14:46,886
Janine źle się czuła na drabinie,
teraz jest o wiele wyżej.
281
00:14:46,970 --> 00:14:49,055
Tam widać nową ścieżkę przy rzece.
282
00:14:50,306 --> 00:14:51,891
Może pani puścić moją rękę?
283
00:14:51,975 --> 00:14:54,811
- Popatrzcie.
- Czy pani się boi?
284
00:14:54,811 --> 00:14:57,147
Tak, pani bardzo się boi wysokości.
285
00:14:57,147 --> 00:15:00,483
Muszę przyznać,
że oglądanie cię w trybie super Barbary
286
00:15:01,443 --> 00:15:03,903
przeniosło mnie do początków naszej pracy.
287
00:15:03,987 --> 00:15:06,614
Wtedy ubierałam się jak Janine.
288
00:15:10,035 --> 00:15:11,369
Nie jesteś turturrą.
289
00:15:11,453 --> 00:15:13,038
- Tuatarą.
- Nieważne.
290
00:15:13,621 --> 00:15:15,874
Bo w przeciwieństwie do jaszczurki,
291
00:15:15,874 --> 00:15:18,334
ciebie nikt nie wyśle na emeryturę.
292
00:15:19,169 --> 00:15:20,337
To twój wybór.
293
00:15:20,337 --> 00:15:24,758
Moim zdaniem z wiekiem jesteś
coraz lepsza, jak wino
294
00:15:25,258 --> 00:15:26,426
i Stanley Tucci.
295
00:15:28,595 --> 00:15:32,474
Może pewnego dnia zdecyduję się odejść.
296
00:15:33,558 --> 00:15:36,728
Ale to jeszcze nie jest ten dzień.
297
00:15:38,104 --> 00:15:39,105
Czy to sorbet?
298
00:15:40,482 --> 00:15:42,734
Gdy go kupowałam, szukałam ucznia.
299
00:15:43,360 --> 00:15:45,987
Przestraszyliśmy się, gdy znikłeś.
300
00:15:46,071 --> 00:15:47,655
Wszyscy się martwiliśmy.
301
00:15:47,739 --> 00:15:50,200
Musimy wysiąść z tego balonu.
302
00:15:50,200 --> 00:15:52,827
W drugiej klasie będzie super.
303
00:15:52,911 --> 00:15:56,581
Będzie ci się podobało tak,
jak w pierwszej, a może i bardziej.
304
00:15:57,082 --> 00:16:03,922
Czasem najlepsze, co możesz zrobić,
to coś strasznego.
305
00:16:05,799 --> 00:16:07,217
Przez to się rozwijasz.
306
00:16:09,052 --> 00:16:14,683
Będziesz miał naprawdę fajną nauczycielkę,
która będzie ci pomagać.
307
00:16:16,518 --> 00:16:18,436
Zrobimy to razem, dobrze?
308
00:16:18,520 --> 00:16:22,357
Pokochamy to, co nas przeraża.
309
00:16:22,357 --> 00:16:25,902
- Czyli już pani lubi latać balonem?
- Nie, wciąż się boję.
310
00:16:25,902 --> 00:16:29,406
Ale spróbuję być odważna i wstanę.
311
00:16:29,406 --> 00:16:32,575
- Popatrzmy przez poręcz.
- Nie aż tak odważna.
312
00:16:34,285 --> 00:16:35,662
Proszę pani?
313
00:16:35,662 --> 00:16:38,289
Ściska mnie pani.
314
00:16:39,708 --> 00:16:40,709
Nareszcie są.
315
00:16:40,709 --> 00:16:42,335
Rety! Ale odlot!
316
00:16:43,169 --> 00:16:44,546
Widzieliście mnie?
317
00:16:45,046 --> 00:16:46,673
Dobrze, że Kenny jest cały
318
00:16:46,673 --> 00:16:48,675
i że przejdzie do drugiej klasy.
319
00:16:48,675 --> 00:16:51,761
Ale to była jazda!
320
00:16:51,845 --> 00:16:55,432
Mogę coś zmienić. Zmiany są dobre.
321
00:16:56,099 --> 00:16:57,726
Wszyscy coś zmieniają.
322
00:16:58,226 --> 00:17:01,479
Zawsze brakuje mi tchu. Co to jest?
323
00:17:01,563 --> 00:17:03,815
Chyba powinnam to sprawdzić.
324
00:17:04,816 --> 00:17:05,817
Zrobiłaś to!
325
00:17:06,901 --> 00:17:07,902
Ale czad.
326
00:17:07,986 --> 00:17:10,947
Byłaś tam w górze, a ja tu panikowałem.
327
00:17:11,031 --> 00:17:12,824
Gdy się boję, zaczynam rapować.
328
00:17:12,824 --> 00:17:15,577
Moja mała balonistka
Od wiewiórek stroni
329
00:17:15,577 --> 00:17:17,454
By nie złapać od nich świństwa...
330
00:17:17,454 --> 00:17:20,707
Tariq, jestem z ciebie dumna.
331
00:17:20,707 --> 00:17:24,544
Bardzo ciężko pracowałeś
i dostałeś swoją wielką szansę.
332
00:17:25,045 --> 00:17:28,590
To nic wielkiego,
ale jestem za to wdzięczny.
333
00:17:28,590 --> 00:17:30,008
Za ciebie też.
334
00:17:32,344 --> 00:17:35,096
Tariq, chyba zaczynamy iść w różne strony.
335
00:17:39,184 --> 00:17:40,643
Zróbmy sobie przerwę.
336
00:17:42,187 --> 00:17:43,813
Przerwę od czego, Neen?
337
00:17:46,691 --> 00:17:48,568
Nie chcę stąd wyjeżdżać.
338
00:17:49,361 --> 00:17:52,155
Czyli związek na odległość?
339
00:17:52,655 --> 00:17:57,827
Nie, czyli przerwa na czas,
kiedy mieszkasz w Nowym Jorku.
340
00:18:01,164 --> 00:18:04,709
Jesteśmy razem od czasów szkoły...
341
00:18:04,793 --> 00:18:07,170
- Wiem.
- Pasujemy do siebie.
342
00:18:07,170 --> 00:18:08,254
Wiem, Tariq.
343
00:18:09,631 --> 00:18:10,632
Ja chyba...
344
00:18:11,925 --> 00:18:15,512
Co Kenny powiedział ci w balonie?
Czułem, że to nie mój kumpel.
345
00:18:15,512 --> 00:18:20,684
Oboje mamy teraz okazję
dowiedzieć się, kim jesteśmy bez siebie.
346
00:18:21,643 --> 00:18:22,977
Potrzebuję czasu.
347
00:18:32,529 --> 00:18:35,490
A mogę w tym czasie
bzykać się z innymi czy nie?
348
00:18:42,330 --> 00:18:43,790
Ostatni na drogę?
349
00:18:44,416 --> 00:18:45,417
Dobrze.
350
00:18:59,931 --> 00:19:01,641
Jak dobrze, że go znaleźli.
351
00:19:01,725 --> 00:19:03,727
Myślałam, że znów stracę pracę.
352
00:19:05,520 --> 00:19:07,647
Wszyscy na pokład. Wskakujcie!
353
00:19:07,731 --> 00:19:10,191
To był fajny śmieszny głos!
354
00:19:10,275 --> 00:19:12,152
- Dziękuję.
- Rozbawiłeś nas.
355
00:19:13,945 --> 00:19:15,989
Cieszę się na przyszły rok.
356
00:19:15,989 --> 00:19:18,283
Tak wyglądam, gdy się cieszę.
357
00:19:18,283 --> 00:19:21,619
W sumie nie było ciężko
podjąć decyzję o tym, że zostaję.
358
00:19:21,703 --> 00:19:23,329
Abbott to wyjątkowe miejsce
359
00:19:23,413 --> 00:19:25,415
i wyjątkowi ludzie.
360
00:19:32,047 --> 00:19:33,673
Przebyłaś długą drogę.
361
00:19:35,216 --> 00:19:37,218
Cieszę się, że zostajesz w Abbocie.
362
00:19:38,595 --> 00:19:39,596
To twoje miejsce.
363
00:19:41,389 --> 00:19:42,807
Dziękuję, pani Howard.
364
00:19:44,976 --> 00:19:45,977
Przepraszam.
365
00:19:46,061 --> 00:19:48,313
Proszę usiąść!
366
00:20:09,542 --> 00:20:11,920
Ta szkoła to naprawdę wyjątkowe miejsce.
367
00:20:11,920 --> 00:20:16,424
Od razu to wiedziałam,
a teraz czuję, że jestem jej częścią.
368
00:20:16,508 --> 00:20:20,053
Jestem wśród wspaniałych nauczycieli.
To moje przeznaczenie.
369
00:20:23,473 --> 00:20:24,474
Będzie świetnie.
370
00:20:26,976 --> 00:20:28,395
A ja dam sobie radę.
371
00:20:30,563 --> 00:20:31,564
Wszyscy damy.
372
00:20:44,244 --> 00:20:45,370
„Panie Johnson.
373
00:20:45,370 --> 00:20:49,374
Nie pojechaliśmy do zoo,
bo nie mieliśmy zgody od rodziców,
374
00:20:49,374 --> 00:20:53,336
ale to powalone, żeby zmuszać nas
do pisania o superbohaterach”.
375
00:20:53,420 --> 00:20:55,588
Prawdziwymi bohaterami są nauczyciele.
376
00:20:55,672 --> 00:21:00,260
Nie mają supermocy jak Spider-Man
czy niewidzialnych aut jak Wonder Woman.
377
00:21:00,260 --> 00:21:03,763
Niektórych nie stać na auta,
ale to i tak nasi bohaterowie.
378
00:21:03,847 --> 00:21:08,643
Czy taka odpowiedź panu pasuje?
Z poważaniem, Klub Winowajców z Abbotta.
379
00:21:22,115 --> 00:21:23,324
Co za brednie.
380
00:21:25,410 --> 00:21:27,412
Napisy: Izabela Tereszczuk-Prusakowska