1 00:00:04,004 --> 00:00:05,005 UDANEJ EMERYTURY 2 00:00:05,005 --> 00:00:08,341 Ta szkoła na zawsze pozostanie w moim sercu. 3 00:00:08,425 --> 00:00:10,301 Dobrze, będę już kończyć. 4 00:00:10,385 --> 00:00:13,263 Wiecie, ile potrafię gadać. Prawda, Avo? 5 00:00:14,347 --> 00:00:15,724 Oj, wiem doskonale. 6 00:00:17,684 --> 00:00:19,686 Barbaro, dziękuję za twoją dobroć. 7 00:00:19,686 --> 00:00:21,896 Mel, tyle dla mnie zrobiłaś. 8 00:00:21,980 --> 00:00:24,065 - Nie wiem, jak... - Kto to jest? 9 00:00:26,693 --> 00:00:28,403 Nie znam jej imienia. 10 00:00:28,403 --> 00:00:30,363 Ja znam. Na bank. Ona... 11 00:00:30,447 --> 00:00:33,742 Wuefistka? Z nimi się nie bratam. 12 00:00:33,742 --> 00:00:35,702 Ich głosy nie pasują do twarzy. 13 00:00:38,997 --> 00:00:41,207 Cathy. 14 00:00:41,291 --> 00:00:42,625 - Cathy. - Nie wierzę, 15 00:00:42,709 --> 00:00:44,627 że to twój ostatni dzień z nami. 16 00:00:44,711 --> 00:00:47,297 Byłaś najlepszą nauczycielką wolontariuszką, 17 00:00:47,297 --> 00:00:48,965 jaką ta szkoła miała. 18 00:00:49,049 --> 00:00:51,301 Tort w kształcie bermudów. 19 00:00:51,301 --> 00:00:54,471 Bo Bermudy to twoje ulubione miejsce na wakacje. 20 00:00:54,471 --> 00:00:57,349 Jak miło. Dziękuję. 21 00:00:57,349 --> 00:00:59,059 Nie ma za co. 22 00:01:01,644 --> 00:01:04,356 Barbaro, jak ona się nazywa? 23 00:01:07,233 --> 00:01:11,863 SZKOŁA PUBLICZNA IM. ABBOTTA 24 00:01:16,826 --> 00:01:17,827 ADMINISTRACJA 25 00:01:22,499 --> 00:01:23,500 Janine? 26 00:01:23,500 --> 00:01:26,795 Co jest? Przygotowujesz się na bycie sobą? 27 00:01:26,795 --> 00:01:30,006 Nie. Dziś moja koleżanka Sahar zaczyna tu pracę. 28 00:01:30,090 --> 00:01:34,219 Odeszła nauczycielka plastyki, więc zadzwoniłam do Sahar. 29 00:01:34,219 --> 00:01:38,098 Jest lokalną, bardzo cenioną artystką. 30 00:01:38,098 --> 00:01:42,268 Patrzcie. To my na studiach. Poznałyśmy się wtedy. 31 00:01:42,894 --> 00:01:47,982 Wino nie zostawiało jej plam na zębach. A mnie ciężko szło zawieranie przyjaźni. 32 00:01:48,066 --> 00:01:50,443 - Niemożliwe. - Wiem, dziwne. 33 00:01:50,527 --> 00:01:52,195 Sahar pomogła mi się otworzyć. 34 00:01:52,195 --> 00:01:54,781 Na pewno to samo zrobi z dziećmi. 35 00:01:54,781 --> 00:01:57,450 - Jeśli według was ja jestem spoko... - Nie. 36 00:01:57,534 --> 00:01:59,077 - Jest spoko. - Dziękuję. 37 00:01:59,077 --> 00:02:01,871 - Układa puzzle. Dzierga. - Wystarczy, dzięki. 38 00:02:01,955 --> 00:02:05,125 - Nosi buty ortopedyczne i je śliwki. - Co w tym złego? 39 00:02:05,125 --> 00:02:07,335 - No wiesz... - Śliwki nie są spoko. 40 00:02:07,419 --> 00:02:10,463 - Wiecie, jaki owoc jest spoko? Kiwi. - Tak jest. 41 00:02:12,924 --> 00:02:14,050 Janine. 42 00:02:14,134 --> 00:02:15,802 Boże, Sahar. 43 00:02:17,470 --> 00:02:20,390 - Francuzka? - Dzień dobry. Nazywam się Sahar. 44 00:02:20,390 --> 00:02:23,059 Więc kolegowałaś się z Janine, 45 00:02:23,143 --> 00:02:24,728 bo pomagałaś świeżakom 46 00:02:24,728 --> 00:02:27,772 czy konającym z zażenowania? 47 00:02:29,232 --> 00:02:31,359 To Ava. Jest zabawna. 48 00:02:32,193 --> 00:02:35,864 Bardzo się cieszę, że mogę tu być i z wami współpracować. 49 00:02:35,864 --> 00:02:37,741 Chodź, oprowadzę cię po szkole. 50 00:02:39,617 --> 00:02:42,454 Nieźle wygląda w ogrodniczkach, a to niełatwe. 51 00:02:42,454 --> 00:02:44,622 Twitch jest lepszy od telewizji. 52 00:02:44,706 --> 00:02:46,583 Więcej ludzi ogląda Twitcha niż... 53 00:02:46,583 --> 00:02:49,544 Staram się nadzorować proces żywienia. 54 00:02:49,544 --> 00:02:51,463 Tak, oczywiście. Przepraszam. 55 00:02:52,630 --> 00:02:54,799 A ty, Devinie? Co lubisz oglądać? 56 00:02:54,883 --> 00:02:56,092 Nie mam czasu, Kajtuś. 57 00:02:58,136 --> 00:03:01,806 Cały Devin. Nie wierzę, że podają to dzieciom. 58 00:03:07,103 --> 00:03:09,814 Cięcia. Z roku na rok jest coraz gorzej. 59 00:03:11,274 --> 00:03:13,068 Serwujecie im jakieś warzywa? 60 00:03:13,068 --> 00:03:16,196 Tak, co rano przylatują do nas brukselki z Brukseli. 61 00:03:17,697 --> 00:03:19,741 Nie ma sensu go denerwować. 62 00:03:19,741 --> 00:03:22,952 Są jak my. Robią, co mogą, z tym, co mają. 63 00:03:23,036 --> 00:03:25,830 Widziałem film o nauczycielach z Kentucky, 64 00:03:25,914 --> 00:03:27,832 którzy hodują warzywa w szkole. 65 00:03:27,916 --> 00:03:29,459 Też moglibyśmy to zrobić. 66 00:03:29,459 --> 00:03:31,419 - My? - Jacob i Barbara. 67 00:03:31,503 --> 00:03:33,672 Drużyna marzeń. 68 00:03:33,672 --> 00:03:36,216 Tu coś takiego nie wyjdzie. 69 00:03:36,216 --> 00:03:38,218 W innych szkołach wyszło. 70 00:03:38,218 --> 00:03:40,387 Pomogłoby to dzieciom, 71 00:03:40,387 --> 00:03:44,849 a my zajęlibyśmy się ogrodnictwem, czyli najlepszą rzeczą pod słońcem. 72 00:03:45,558 --> 00:03:47,310 Z tym się zgodzę. 73 00:03:47,394 --> 00:03:49,020 Boże, czy my to robimy? 74 00:03:50,939 --> 00:03:53,441 Sama nie wierzę, że to mówię, 75 00:03:53,525 --> 00:03:56,528 ale Jacob, zróbmy to. 76 00:03:58,321 --> 00:04:01,324 One nie są przydzielane, ale każdy ma swoje miejsce 77 00:04:01,408 --> 00:04:04,452 i ty zaparkowałaś na moim, rozumiesz? 78 00:04:05,120 --> 00:04:06,579 Rozumie. Zaręczam. 79 00:04:07,247 --> 00:04:10,333 Tak, bardzo przepraszam. To się więcej nie powtórzy. 80 00:04:10,417 --> 00:04:12,085 Wciąż się uczę, co i jak. 81 00:04:12,085 --> 00:04:15,964 Spokojnie, zapomnijmy o tym. Zresztą nie po to przyszłam. 82 00:04:15,964 --> 00:04:17,549 Ale od tego zaczęłaś. 83 00:04:18,550 --> 00:04:19,968 Żartuję. 84 00:04:19,968 --> 00:04:24,723 Zbliża się tegoroczna edycja projektu o Piotrusiu Króliku, a to... 85 00:04:24,723 --> 00:04:28,309 Wspaniale. Co roku nasze klasy czytają Piotrusia Królika, 86 00:04:28,393 --> 00:04:30,145 a potem nauczyciel plastyki 87 00:04:30,145 --> 00:04:33,148 tworzy z nimi Piotrusia z papierowych talerzyków. 88 00:04:33,148 --> 00:04:35,650 To wielka rzecz w drugiej klasie. Super. 89 00:04:35,734 --> 00:04:38,445 W tym roku mam niespodziankę. 90 00:04:38,945 --> 00:04:40,071 Piotruś Królik 91 00:04:40,155 --> 00:04:42,240 Wielkie nieba. To nowe ksiażki? 92 00:04:42,240 --> 00:04:43,408 Ty mi powiedz. 93 00:04:43,408 --> 00:04:47,037 Nie ma plam z czekolady ani pleśni. 94 00:04:47,037 --> 00:04:51,041 Jaka sztywna okładka. Skąd je masz? 95 00:04:51,708 --> 00:04:53,126 Kupiłam je. 96 00:04:54,294 --> 00:04:56,004 Sama? Z własnej kieszeni? 97 00:04:56,004 --> 00:04:57,464 Owszem. 98 00:04:58,173 --> 00:05:00,550 Robię ten projekt od 15 lat. 99 00:05:01,259 --> 00:05:03,678 Pierwszy projekt, który dzieci pokochały. 100 00:05:05,722 --> 00:05:07,349 To z pierwszej edycji. 101 00:05:10,101 --> 00:05:11,353 Ze styropianu. 102 00:05:12,187 --> 00:05:13,688 To złe dla środowiska, 103 00:05:13,772 --> 00:05:17,359 ale parówki w cieście na papierowym topią się w wannie. 104 00:05:17,359 --> 00:05:19,319 - Jest kultowy. - Spodoba ci się. 105 00:05:19,319 --> 00:05:21,196 Później pogadamy o logistyce. 106 00:05:21,696 --> 00:05:23,198 Nie mogę się doczekać. 107 00:05:23,782 --> 00:05:25,367 To coś w sam raz dla ciebie. 108 00:05:25,367 --> 00:05:27,160 Jesteś pewna tej książki? 109 00:05:27,869 --> 00:05:31,164 Może są jakieś odpowiedniejsze. 110 00:05:31,748 --> 00:05:34,584 Melissa już kupiła nowe egzemplarze tej. 111 00:05:39,381 --> 00:05:40,423 Sahar. 112 00:05:41,007 --> 00:05:42,175 Dobra, super pomysł. 113 00:05:42,175 --> 00:05:43,885 Uszlachetnimy tę historię. 114 00:05:43,885 --> 00:05:46,179 Wejdziemy głęboko pod powierzchnię 115 00:05:46,179 --> 00:05:48,181 i odkryjemy ukrytą metaforę. 116 00:05:49,391 --> 00:05:51,393 Tak, pewnie. Oczywiście. 117 00:05:51,393 --> 00:05:55,855 Większość ludzi myśli, że to historia o króliku, który kradnie marchewki. 118 00:05:55,939 --> 00:05:57,524 Ale nie my. 119 00:05:57,524 --> 00:06:01,653 Czytamy między wierszami. To powieść o niewolnictwie i kapitalizmie. 120 00:06:01,653 --> 00:06:04,864 Właśnie. Zawsze tak mówiłam. 121 00:06:04,948 --> 00:06:08,076 Ale zanim pójdziesz do Melissy, przyjdź do mnie. 122 00:06:08,076 --> 00:06:09,452 Jasne. 123 00:06:09,536 --> 00:06:11,830 To bardzo typowe w naszej przyjaźni. 124 00:06:11,830 --> 00:06:14,791 Przyjaźń z nią jest ekscytująca. 125 00:06:14,791 --> 00:06:17,627 Razem robimy mnóstwo fajnych rzeczy. 126 00:06:17,711 --> 00:06:19,587 Jak impreza u Tierry Whack. 127 00:06:19,671 --> 00:06:22,674 To znaczy ona tam poszła, ja stałam pod domem. 128 00:06:22,674 --> 00:06:25,593 Nie mogłam wejść, więc tylko słuchałam. 129 00:06:25,677 --> 00:06:28,596 Była niezła zabawa. Wszyscy świetnie się bawili. 130 00:06:31,891 --> 00:06:32,976 Jacob. 131 00:06:36,604 --> 00:06:38,773 Kto by pomyślał. 132 00:06:38,857 --> 00:06:42,027 Ma pan dobry gust, panie Hill. 133 00:06:42,027 --> 00:06:44,904 Pani też. Początki kapeluszy słonecznych są dość... 134 00:06:44,988 --> 00:06:46,614 Może posłuchamy muzyki? 135 00:06:46,698 --> 00:06:47,949 Oczywiście. 136 00:06:52,162 --> 00:06:53,329 Czy to bossa nova? 137 00:06:53,830 --> 00:06:55,999 - Tak, mogę zmienić. - Nie. 138 00:06:55,999 --> 00:06:57,250 Podoba mi się to. 139 00:06:58,209 --> 00:06:59,627 Świetnie. 140 00:07:00,628 --> 00:07:02,756 - Proszę. - Dziękuję. 141 00:07:02,756 --> 00:07:06,801 Kupiłem gotowe sadzonki, by przyspieszyć proces. 142 00:07:06,885 --> 00:07:10,555 Pomyślałem, że możemy posadzić warzywa i owoce. 143 00:07:10,555 --> 00:07:14,184 Byłoby też fajnie, gdyby znalazło się miejsce dla kwiatów. 144 00:07:15,143 --> 00:07:16,269 Pomyślałem o tym. 145 00:07:18,688 --> 00:07:20,565 Lilie. 146 00:07:20,565 --> 00:07:23,902 Jak w moim ulubionym filmie, Polne lilie. 147 00:07:24,819 --> 00:07:25,862 Wiesz? 148 00:07:25,862 --> 00:07:29,783 Nie spotyka się już takich mężczyzn jak Sidney Poitier. 149 00:07:30,825 --> 00:07:32,327 Zdecydowanie nie. 150 00:07:34,371 --> 00:07:36,289 Cześć wam. Co tu się dzieje? 151 00:07:36,373 --> 00:07:39,876 Założyliśmy z Jacobem ogród warzywny dla uczniów. 152 00:07:40,835 --> 00:07:42,545 Rety, super pomysł. 153 00:07:42,629 --> 00:07:44,339 Mamy wolną parę rękawic. 154 00:07:44,339 --> 00:07:46,883 Nie, dzięki. Nie trzeba. Ale doceniam gest. 155 00:07:46,883 --> 00:07:49,219 Ja po prostu nie mam do tego ręki. 156 00:07:49,219 --> 00:07:53,181 W latach 60. dziadek założył firmę zajmującą się ogrodami. 157 00:07:53,181 --> 00:07:55,433 Tato przejął ją w latach 90. 158 00:07:55,517 --> 00:07:57,102 Przez pierwsze 20 lat życia 159 00:07:57,102 --> 00:08:01,356 każde wakacje spędzałem na sadzeniu, koszeniu i grabieniu. 160 00:08:03,400 --> 00:08:04,859 Nie znoszę ogrodnictwa. 161 00:08:05,360 --> 00:08:06,820 Nie podlewaj za bardzo. 162 00:08:08,446 --> 00:08:09,572 Tak słyszałem. 163 00:08:12,325 --> 00:08:15,662 Amayu, jesteś w grupie Jowisza. Oddaj pierścienie Saturna. 164 00:08:15,662 --> 00:08:18,873 Jak to stara? W jakim sensie? Że ja czy książka? 165 00:08:18,957 --> 00:08:19,999 - No co? - Nie. 166 00:08:20,083 --> 00:08:21,960 Tylko to dość prosty projekt. 167 00:08:21,960 --> 00:08:24,671 Ma być prosty, bo to podstawówka! 168 00:08:24,671 --> 00:08:27,007 Źle się wyraziłam. Nie prosty, tylko... 169 00:08:27,007 --> 00:08:29,509 - Co się dzieje? - Panna artystka twierdzi, 170 00:08:29,509 --> 00:08:33,054 że nasz projekt jest zbyt prosty dla drugiej klasy. 171 00:08:33,138 --> 00:08:35,974 Zamiast tego chce zrobić instalację w bibliotece. 172 00:08:35,974 --> 00:08:39,227 Nie chcę rezygnować z projektu, tylko... 173 00:08:39,227 --> 00:08:41,438 Wcześniej rozmawiałyśmy z Janine... 174 00:08:41,938 --> 00:08:43,356 Bierzesz w tym udział? 175 00:08:43,940 --> 00:08:46,901 Weźmy głęboki oddech i spróbujmy... 176 00:08:46,985 --> 00:08:49,320 - Chcemy go uszlachetnić. - Nie mów „my”. 177 00:08:49,404 --> 00:08:52,574 Robimy króliczki z talerzyków, jak zawsze, 178 00:08:52,574 --> 00:08:54,159 koniec dyskusji. 179 00:08:54,159 --> 00:08:56,411 Powiedz koleżance, żeby uważała, 180 00:08:56,411 --> 00:08:58,288 bo nie wie, z kim zadziera. 181 00:09:02,125 --> 00:09:06,296 Więc Melissa powiedziała, żebyś uważała, 182 00:09:06,296 --> 00:09:08,381 bo nie wiesz, z kim zadzierasz. 183 00:09:10,800 --> 00:09:13,345 Przykro mi, że wyszło tak ostro, 184 00:09:13,345 --> 00:09:16,931 ale dlatego chciałam, żebyś najpierw rozmawiała ze mną. 185 00:09:17,015 --> 00:09:19,851 Nie przepraszaj. Ona jest pełna pasji. 186 00:09:19,851 --> 00:09:24,814 To prawda. Ale i tak przykro mi, że twoja instalacja nie wypali. 187 00:09:25,398 --> 00:09:26,733 Zrobimy tę instalację. 188 00:09:27,400 --> 00:09:29,569 Od kiedy jedno „nie” nas wstrzymuje? 189 00:09:29,569 --> 00:09:33,740 „Nie” od Melissy to jak tysiąc „nie” u kogoś innego. 190 00:09:33,740 --> 00:09:35,575 Instalacja jej się spodoba. 191 00:09:35,575 --> 00:09:38,495 Po prostu jej nie czai, bo nie myśli tak, jak my. 192 00:09:38,495 --> 00:09:40,789 - Mamy inną konstrukcję. - Totalnie. 193 00:09:40,789 --> 00:09:42,457 To „inna konstrukcja”, ale... 194 00:09:42,457 --> 00:09:47,462 Gdzie Janine, która skakała przez bramki, by sprzeciwić się niskiej płacy kierowców? 195 00:09:47,462 --> 00:09:48,922 Ja wtedy zapłaciłam. 196 00:09:48,922 --> 00:09:52,175 Bez tego nie mogłam przejść. A oni tak zarabiają. 197 00:09:52,175 --> 00:09:53,760 Ten protest był bez sensu. 198 00:09:53,760 --> 00:09:55,095 Powiedz mi jedno. 199 00:09:55,095 --> 00:09:58,223 Zatrudniłaś się tu, by być częścią systemu, 200 00:09:58,223 --> 00:10:01,393 czy może chciałaś inspirować... 201 00:10:01,393 --> 00:10:03,019 - Jak ci na imię? - Bria. 202 00:10:03,103 --> 00:10:07,691 ...Brię i innych, by wyrastali na nowe pokolenie wolnomyślicieli? 203 00:10:13,029 --> 00:10:16,241 Jesteś dobra. Wiesz, jak mnie podejść. 204 00:10:16,241 --> 00:10:19,494 Ale i tak nie możemy nic zrobić bez zgody Melissy. 205 00:10:19,494 --> 00:10:20,787 To jej projekt. 206 00:10:20,787 --> 00:10:23,623 Co pomagało na niesprawiedliwą ocenę? 207 00:10:24,457 --> 00:10:26,209 - Płacz. - Flirt z profesorem. 208 00:10:27,585 --> 00:10:29,504 Nie, ja... Ty tak robiłaś? 209 00:10:29,504 --> 00:10:31,881 Musimy tylko iść z tym wyżej. 210 00:10:31,965 --> 00:10:33,925 Ona ma rację. 211 00:10:34,009 --> 00:10:36,052 Czasem zapominam, czemu tu pracuję, 212 00:10:36,136 --> 00:10:39,723 ale Sahar mi to ponownie uświadomiła. 213 00:10:39,723 --> 00:10:41,516 Po prostu bum! Super. 214 00:10:42,392 --> 00:10:47,439 To moja babcia podsycała we mnie miłość do ogrodnictwa i psot. 215 00:10:49,024 --> 00:10:51,443 Zaraz padnę. Totalnie. 216 00:10:52,152 --> 00:10:53,361 Barbaro. 217 00:10:54,571 --> 00:10:56,614 Dobra robota. 218 00:10:58,408 --> 00:10:59,868 Zanieśmy ją do środka. 219 00:11:02,287 --> 00:11:03,288 NAWÓZ NATURALNY 220 00:11:03,288 --> 00:11:04,372 Cholera. 221 00:11:04,456 --> 00:11:06,416 Nie mają pojęcia, co robią. 222 00:11:06,416 --> 00:11:09,085 Chciał posadzić kokosa w zachodniej Filadelfii 223 00:11:09,169 --> 00:11:11,379 w glebie o pH poniżej 6,3. 224 00:11:13,465 --> 00:11:14,466 Bez jaj. 225 00:11:14,466 --> 00:11:16,843 Devinie, bracie, popatrz na to! 226 00:11:16,843 --> 00:11:19,512 O co chodzi, ważniaki? Po co to? 227 00:11:19,596 --> 00:11:22,057 Do jedzenia. To cukinia! 228 00:11:22,057 --> 00:11:24,976 Wiem, co to jest. Co mam z nią niby zrobić? 229 00:11:25,060 --> 00:11:27,812 W naszym ogrodzie hodujemy warzywa dla uczniów. 230 00:11:28,480 --> 00:11:30,690 - Zrodziliśmy to. - Doprawdy? 231 00:11:30,774 --> 00:11:32,192 Mogę? Pokaż. 232 00:11:33,068 --> 00:11:35,362 Zrodziliście to maleństwo. 233 00:11:35,945 --> 00:11:38,948 Patrzcie na tę dzidzię. 234 00:11:39,032 --> 00:11:41,951 - Dzidzia Sidney! - Co za brak szacunku! 235 00:11:42,035 --> 00:11:44,245 A co mam zrobić z taką molekułą? 236 00:11:44,329 --> 00:11:46,039 Nakarmić nią pół dzieciaka? 237 00:11:46,039 --> 00:11:48,583 Oczywiście, że nie. To była tylko próbka. 238 00:11:48,583 --> 00:11:51,711 Kiedy rośliny zaczną rodzić, będziemy mieć ich w bród. 239 00:11:51,795 --> 00:11:53,922 I co potem? Mamy je przygotowywać? 240 00:11:53,922 --> 00:11:57,008 Nie mamy na to czasu. Teraz się ledwo wyrabiamy. 241 00:11:57,092 --> 00:11:59,010 Sami się nimi zajmujcie. 242 00:12:02,472 --> 00:12:04,808 Nie takiej reakcji się spodziewałem. 243 00:12:04,808 --> 00:12:06,017 Devin ma rację. 244 00:12:07,477 --> 00:12:09,479 - Jesteśmy naiwni! - Barbaro! 245 00:12:09,479 --> 00:12:12,941 Nie wierzę, że dałam się tak ponieść emocjom. 246 00:12:12,941 --> 00:12:17,070 Takie projekty nie sprawdzają się w szkole publicznej. 247 00:12:19,447 --> 00:12:20,865 Postąpiłam jak Janine. 248 00:12:20,949 --> 00:12:23,159 - Wciąż uważam, że może... - Ani... 249 00:12:24,577 --> 00:12:26,287 ...nam się udać. 250 00:12:28,206 --> 00:12:30,917 Musi być jakieś rozwiązanie. 251 00:12:32,502 --> 00:12:36,381 Bo jeśli będę musiał iść do tego ogrodu bez mojej Barbary... 252 00:12:38,508 --> 00:12:39,551 Przepraszam. 253 00:12:40,552 --> 00:12:41,845 Cześć, Avo. 254 00:12:42,887 --> 00:12:45,598 - Co o nich sądzisz? - Wyglądają nieźle. 255 00:12:45,682 --> 00:12:47,684 Nie pytam ciebie, tylko Sahar. 256 00:12:47,684 --> 00:12:49,769 Zgadzam się z Janine. Są niezłe. 257 00:12:49,853 --> 00:12:51,604 Masz bardzo dobry gust. 258 00:12:52,230 --> 00:12:55,191 Avo, chciałyśmy cię prosić o przysługę. 259 00:12:58,611 --> 00:12:59,779 Nie słyszała? 260 00:13:01,239 --> 00:13:02,574 Wiesz, Avo, 261 00:13:03,575 --> 00:13:05,493 kiedy piłam ayahuascę w Peru, 262 00:13:05,577 --> 00:13:07,203 nawiedziła mnie bogini, 263 00:13:07,287 --> 00:13:10,665 która miała dokładnie taki sam profil energetyczny jak ty. 264 00:13:10,749 --> 00:13:11,791 Był piękny. 265 00:13:12,417 --> 00:13:14,627 Po tym się nie rzyga i nie robi w gacie? 266 00:13:15,920 --> 00:13:16,963 Zabawna jesteś. 267 00:13:17,464 --> 00:13:21,551 Chciałybyśmy wykorzystać bibliotekę na pewną małą instalację. 268 00:13:21,551 --> 00:13:23,803 - Taka sztuka? - Tak. To dla dzieci. 269 00:13:23,887 --> 00:13:26,765 To taka uszlachetniona wersja pomysłu Melissy. 270 00:13:26,765 --> 00:13:29,642 Uszlachetniona? Czemu nie. Macie moją zgodę. 271 00:13:29,726 --> 00:13:31,227 - Kochana! - Świetnie! 272 00:13:31,311 --> 00:13:32,729 Wspaniałego dnia, Avo. 273 00:13:32,729 --> 00:13:35,857 Nie mów mi, jaki mam mieć dzień. To bardzo aroganckie. 274 00:13:36,608 --> 00:13:39,694 Avo, oby ten dzień dla ciebie lśnił. 275 00:13:39,778 --> 00:13:42,447 Wiesz co, Sahar? Tak będzie. 276 00:13:45,658 --> 00:13:46,951 Masz brudną koszulę. 277 00:13:47,869 --> 00:13:49,913 Uczeń na mnie nakichał. 278 00:13:52,374 --> 00:13:54,250 Dzień dobry. Popatrz, Barbaro. 279 00:13:57,337 --> 00:14:00,340 Cukinia. Umyta, grillowana, gotowa do spożycia. 280 00:14:00,340 --> 00:14:03,635 Niemożliwe, żeby była z waszego ogrodu. Tak sądzę. 281 00:14:03,635 --> 00:14:06,638 I słusznie sądzisz, Gregory. Poszedłem na targ, 282 00:14:06,638 --> 00:14:09,432 kupiłem cukinie i całą noc je przyrządzałem. 283 00:14:09,516 --> 00:14:12,477 Wiecie, że koncentrat kawowy trzeba rozcieńczać? 284 00:14:12,477 --> 00:14:13,645 Ja nie wiedziałem! 285 00:14:14,312 --> 00:14:15,563 Nie czuję palców. 286 00:14:15,647 --> 00:14:18,525 Spędziłeś nad tym całą noc? 287 00:14:18,525 --> 00:14:21,152 Tak. Devin mówił, że nie mają na to czasu. 288 00:14:22,487 --> 00:14:23,613 Jacob. 289 00:14:25,323 --> 00:14:26,616 Jestem pod wrażeniem. 290 00:14:27,951 --> 00:14:31,121 - Teraz naprawdę dałeś czadu. Tak. - Dałem czadu. 291 00:14:31,121 --> 00:14:32,414 Co tu się wyprawia? 292 00:14:32,914 --> 00:14:34,207 Resztę mam w aucie. 293 00:14:34,207 --> 00:14:38,086 Melisso, sądzę, że spodoba ci się to, co stworzyłam z dziećmi. 294 00:14:38,086 --> 00:14:39,838 Oby to były papierowe króliki. 295 00:14:39,838 --> 00:14:43,008 To na pewno są papierowe króliki. Proszę, potwierdź. 296 00:14:43,008 --> 00:14:46,928 To są papierowe króliki. A nawet więcej – to pasja. 297 00:14:47,012 --> 00:14:48,930 Niech rozpocznie się przygoda. 298 00:14:57,605 --> 00:15:02,360 Rety. Ale fantastyczne prace. 299 00:15:02,444 --> 00:15:03,695 - O rety. - Wspaniałe. 300 00:15:03,695 --> 00:15:06,156 Wyglądają niesamowicie. 301 00:15:06,740 --> 00:15:07,782 Rety. 302 00:15:07,866 --> 00:15:10,285 Ciężko pracowaliśmy nad króliczkami 303 00:15:10,285 --> 00:15:13,079 i uznaliśmy, że zasługują na dom. 304 00:15:17,167 --> 00:15:20,211 - O rety. - Sahar! 305 00:15:20,837 --> 00:15:24,049 Zwykle nie tłumaczę innym mojej sztuki, 306 00:15:24,049 --> 00:15:26,343 ty na pewno ją rozumiesz. 307 00:15:26,343 --> 00:15:28,011 Tak, wszystko jest jasne. 308 00:15:28,011 --> 00:15:32,140 Sahar, muszę przyznać, to jest fenomenalne. 309 00:15:32,140 --> 00:15:37,187 Pisałam pracę o łamaniu norm przez tworzenie i niszczenie, 310 00:15:37,187 --> 00:15:40,482 używając tego, co nas powstrzymuje, do napędzania nas. 311 00:15:40,482 --> 00:15:42,776 Właśnie tak się to robi. 312 00:15:48,073 --> 00:15:49,115 Sahar. 313 00:15:50,075 --> 00:15:53,119 - Z czego zrobiłaś ten ogród? - To jest najlepsze. 314 00:15:53,203 --> 00:15:55,413 Z książek o Piotrusiu Króliku. 315 00:16:03,713 --> 00:16:04,714 Niecy. 316 00:16:07,842 --> 00:16:09,552 - Nadadzą się. - Na co? 317 00:16:10,220 --> 00:16:11,888 Na zmasakrowanie jej. 318 00:16:12,889 --> 00:16:15,767 Czemu tak się zachowujesz? Projekt wyszedł bosko. 319 00:16:15,767 --> 00:16:19,229 Sahar! Zniszczyłaś książki, które kupiła! 320 00:16:19,229 --> 00:16:22,190 Nie rozumiecie. Chodziło o przesunięcie granic. 321 00:16:22,190 --> 00:16:24,609 Zaraz jedną przesunę na twojej głowie. 322 00:16:24,693 --> 00:16:25,694 Nie. 323 00:16:27,654 --> 00:16:29,030 Dobra. 324 00:16:33,910 --> 00:16:36,955 W tym projekcie chodziło o to, by dzieci ćwiczyły 325 00:16:36,955 --> 00:16:39,499 swoje zdolności motoryczne w ciekawy sposób. 326 00:16:39,499 --> 00:16:41,835 - To zaszło za daleko. - Nieprawda. 327 00:16:41,835 --> 00:16:44,379 Książki można kupić, to nic trudnego. 328 00:16:44,379 --> 00:16:46,047 To bardzo trudne. 329 00:16:46,131 --> 00:16:49,009 Przeznaczę część swoich pieniędzy 330 00:16:49,009 --> 00:16:51,136 na zakup książek odpowiedniejszych 331 00:16:51,136 --> 00:16:53,513 - niż Piotruś Królik. - Co masz do tej książki? 332 00:16:53,513 --> 00:16:55,974 - Jest wyświechtana. - Nie bez powodu. 333 00:16:55,974 --> 00:16:57,892 Są tam jakieś kolorowe króliki? 334 00:16:57,976 --> 00:16:59,561 Dzieci lubią tę książkę. 335 00:16:59,561 --> 00:17:02,313 To, że jest lubiana, nie znaczy, że jest zła. 336 00:17:03,314 --> 00:17:05,442 Jesteśmy winne Melissie przeprosiny. 337 00:17:05,442 --> 00:17:06,985 Wiedziałam. 338 00:17:07,610 --> 00:17:09,571 - Jesteś jedną z nich. - Czyli kim? 339 00:17:09,571 --> 00:17:11,740 Przewodniczką po przeciętności. 340 00:17:11,740 --> 00:17:14,743 Myślałam, że to super, że pracujesz w biednej szkole. 341 00:17:14,743 --> 00:17:18,163 Ale ty nawet nie próbujesz inspirować tych dzieci. 342 00:17:18,163 --> 00:17:22,125 Z przykrością to mówię, ale twoje myślenie jest typowe. 343 00:17:24,711 --> 00:17:26,171 Wiesz co? 344 00:17:26,171 --> 00:17:27,339 Spadaj. 345 00:17:28,256 --> 00:17:30,925 Wiesz, Janine, wolę wyjść. 346 00:17:31,009 --> 00:17:32,844 A tak w ogóle to kłamałam. 347 00:17:32,844 --> 00:17:35,221 Toniesz w tym swetrze. 348 00:17:37,891 --> 00:17:40,477 A ty naprawdę masz na imię Sarah! 349 00:17:40,477 --> 00:17:42,729 Widziałam twój akt urodzenia! 350 00:17:43,897 --> 00:17:45,607 - Głupia. - Gdzie ten pokaz? 351 00:17:45,607 --> 00:17:46,900 Przegapiłam coś? 352 00:17:48,026 --> 00:17:51,613 Melisso, nie miałam pojęcia, że ona to zrobi. Tak mi... 353 00:17:51,613 --> 00:17:54,783 Nie przepraszaj. Jestem z ciebie dumna. 354 00:17:55,450 --> 00:17:58,078 Miałaś rację, że wywaliłaś tę pseudoaktorkę. 355 00:17:58,078 --> 00:18:00,872 Wywaliłaś Sahar? Janine! 356 00:18:00,872 --> 00:18:02,248 Jaką ma ksywkę? 357 00:18:02,332 --> 00:18:05,210 Nie wiem, dlaczego się z nią przyjaźniłaś. 358 00:18:05,210 --> 00:18:06,503 Posłuchaj, 359 00:18:07,629 --> 00:18:10,924 bez niej studia nie byłyby takie fajne. 360 00:18:10,924 --> 00:18:15,679 Sprawiła, że czułam się dobrze, będąc sobą. 361 00:18:16,680 --> 00:18:18,723 Że bycie wyrzutkiem było fajne. 362 00:18:18,807 --> 00:18:22,519 Bycie prawdziwą sobą jest zdecydowanie lepsze. 363 00:18:23,478 --> 00:18:24,771 A ty jesteś prawdziwa. 364 00:18:26,898 --> 00:18:30,193 I wisisz mi 75 egzemplarzy Piotrusia Królika. 365 00:18:30,193 --> 00:18:34,239 Jeśli skończyłyście już tę czułą scenkę, 366 00:18:34,239 --> 00:18:37,575 Janine, daj mi numer Sahar. W weekend chcę gdzieś wyjść. 367 00:18:40,245 --> 00:18:43,623 Super. Gość w używanych spodniach przynosi mi tackę pikli. 368 00:18:43,707 --> 00:18:47,419 Devinie. Jacob spędził całą noc, przygotowując cukinię 369 00:18:47,419 --> 00:18:48,878 na lunch dla dzieci. 370 00:18:49,754 --> 00:18:52,549 Zdajemy sobie sprawę, że ciężko pracujecie. 371 00:18:52,549 --> 00:18:54,718 Warunki są bardzo stresujące, 372 00:18:54,718 --> 00:18:57,470 a wy mimo to dbacie o setki dzieci dziennie. 373 00:18:57,554 --> 00:19:01,224 Wybacz, że źle mówiłam o waszych daniach. 374 00:19:01,224 --> 00:19:03,268 Na pewno są wartościowe. 375 00:19:03,268 --> 00:19:07,022 Doceniam. I są wartościowe. Sami spróbujcie. 376 00:19:07,022 --> 00:19:10,025 - Próbowałam. - Ale mamy nową mikrofalówkę. 377 00:19:10,025 --> 00:19:11,526 Wszystko jest gorące. 378 00:19:11,526 --> 00:19:12,944 Śmiało, spróbujcie. 379 00:19:24,664 --> 00:19:26,916 - Placek ziemniaczany. - Kurczak. 380 00:19:28,460 --> 00:19:30,795 Nieważne. Proszę, gotowe do podania. 381 00:19:31,880 --> 00:19:32,881 Supcio. 382 00:19:34,924 --> 00:19:38,136 To wbrew przepisom. Nie mogę im podać domowego jedzenia. 383 00:19:39,554 --> 00:19:41,097 Śmiało. Weźcie jeszcze. 384 00:19:46,770 --> 00:19:47,812 Jak je zdobyłaś? 385 00:19:47,896 --> 00:19:50,982 Myślę, że „co” jest ważniejsze niż „jak”. 386 00:19:51,066 --> 00:19:55,111 Nie było mnie stać na zakup tych książek. Musiałam kombinować. 387 00:19:55,195 --> 00:19:59,991 Widzicie tu komentarz na temat niewolnictwa i kapitalizmu, 388 00:20:01,368 --> 00:20:04,120 a także socjalizmu i seksizmu. 389 00:20:04,204 --> 00:20:07,207 Gdy się nad tym zastanowić, to marchew 390 00:20:08,666 --> 00:20:09,709 czy nie? 391 00:20:10,627 --> 00:20:14,255 To kwestia podejścia obserwującego, który podchodzi i obserwuje. 392 00:20:14,339 --> 00:20:17,884 Zaprosiłam kilku nadzianych kolekcjonerów sztuki. 393 00:20:17,884 --> 00:20:21,971 Sprzedałam instalację i zdobyłam pieniądze na książki. 394 00:20:22,972 --> 00:20:24,057 Całkiem nieźle. 395 00:20:27,811 --> 00:20:29,354 Dlaczego to połączyłaś? 396 00:20:31,314 --> 00:20:32,357 Starcie mocy. 397 00:20:33,441 --> 00:20:34,442 Niech będzie. 398 00:20:37,278 --> 00:20:40,281 Oszalejesz, kiedy to zobaczysz. Już. 399 00:20:44,452 --> 00:20:46,705 Zachwycające. 400 00:20:47,205 --> 00:20:48,623 Nasza własna Pandora. 401 00:20:49,457 --> 00:20:51,292 - Tak w Awatarze... - Nie. 402 00:20:51,876 --> 00:20:55,547 W porządku. Nie zawsze musimy lubić te same rzeczy. 403 00:21:00,760 --> 00:21:01,845 Chodźmy. 404 00:21:03,138 --> 00:21:04,139 Tak! 405 00:21:10,562 --> 00:21:11,896 Oni je zabijali. 406 00:21:11,980 --> 00:21:13,940 Nic by nie przetrwało. 407 00:21:14,482 --> 00:21:16,234 Nie mogłem siedzieć i patrzeć. 408 00:21:16,234 --> 00:21:17,819 Mój tata zawsze mawiał: 409 00:21:17,819 --> 00:21:21,406 „Prawdziwy mężczyzna nie ignoruje źródła problemu. Bierz motykę”. 410 00:21:24,409 --> 00:21:25,660 Nie znoszę ogrodnictwa.