1 00:00:01,876 --> 00:00:03,378 SZKOŁA PUBLICZNA IM. ABBOTTA 2 00:00:03,378 --> 00:00:05,880 Nino, doskonała struktura zdań. 3 00:00:05,964 --> 00:00:08,341 „Mój ulubiony film to Toy Story, 4 00:00:08,425 --> 00:00:10,468 a ulubiona postać to Woody”. 5 00:00:10,552 --> 00:00:12,178 Świetnie. Mam tak samo. 6 00:00:12,262 --> 00:00:14,180 Choć wolę Buzza. 7 00:00:14,264 --> 00:00:15,974 Jest bardzo ambitny. Prawda? 8 00:00:15,974 --> 00:00:17,726 - Tak. - Dobra, zobaczmy. 9 00:00:17,726 --> 00:00:21,688 Brittany. „Mój ulubiony film to American Gangster, 10 00:00:21,688 --> 00:00:25,191 a moją ulubioną postacią jest Frank Lucas”. 11 00:00:25,275 --> 00:00:27,444 Dobrze. Świetne zdanie! 12 00:00:27,444 --> 00:00:29,738 To będzie trzecia rozmowa z twoją mamą 13 00:00:29,738 --> 00:00:31,740 o tym, co oglądasz w domu. 14 00:00:32,449 --> 00:00:34,576 Pani Teagues, Andrew mnie uderzył! 15 00:00:34,576 --> 00:00:37,370 Andrew, przeproś. 16 00:00:38,747 --> 00:00:44,919 Jeden, dwa, trzy, cztery. 17 00:00:45,003 --> 00:00:46,004 Janine Teagues. 18 00:00:46,004 --> 00:00:49,716 Od roku uczę w podstawówce Abbotta w drugiej klasie. 19 00:00:49,716 --> 00:00:52,052 Osiem, dziewięć. 20 00:00:52,052 --> 00:00:54,554 Sama ukończyłam filadelfijską szkołę 21 00:00:54,554 --> 00:00:58,016 i z dumą mogę powiedzieć, że przeżyłam i dzisiaj tu uczę. 22 00:00:58,016 --> 00:01:01,269 Po nim było jeszcze trzech prezydentów. 23 00:01:01,353 --> 00:01:04,564 To stara książka, więc dokleiłam pozostałych. 24 00:01:04,564 --> 00:01:08,360 Głównym problemem naszego okręgu szkolnego jest brak pieniędzy. 25 00:01:08,360 --> 00:01:10,445 Miasto twierdzi, że ich nie ma, 26 00:01:10,445 --> 00:01:12,864 ale robią wielomilionowy remont 27 00:01:12,864 --> 00:01:15,241 stadionu Eagles kilka przecznic stąd. 28 00:01:15,325 --> 00:01:19,037 Ale jakoś sobie radzimy. Personel szkoły jest niesamowity. 29 00:01:19,037 --> 00:01:21,039 Sami wspaniali pedagodzy. 30 00:01:21,539 --> 00:01:23,041 Naprawdę ich podziwiam. 31 00:01:23,041 --> 00:01:25,126 Proszę! Usiądźcie! 32 00:01:26,753 --> 00:01:28,129 Podziwiam starszych. 33 00:01:28,880 --> 00:01:31,424 My, młodzi, wciąż się uczymy. 34 00:01:31,508 --> 00:01:32,926 Niektórzy się poddają. 35 00:01:34,302 --> 00:01:36,930 Nie jest lekko, ale zostałam nauczycielką, 36 00:01:36,930 --> 00:01:38,890 by uczniowie przeżyli jak ja. 37 00:01:38,890 --> 00:01:42,977 Dużo się nauczyłam i w końcu czuję, że panuję nad wszystkim. 38 00:01:45,063 --> 00:01:46,564 Jamal, co robisz? 39 00:01:47,315 --> 00:01:49,359 Chciałem do WC, ale nie działa! 40 00:01:49,359 --> 00:01:50,902 A dywan był planem B? 41 00:01:53,780 --> 00:01:58,410 SZKOŁA PUBLICZNA IM. ABBOTTA 42 00:02:06,543 --> 00:02:08,378 Janine, czemu zwijasz dywan? 43 00:02:08,378 --> 00:02:11,673 Erico, mów do mnie pani Teagues. Jestem dorosła. 44 00:02:11,673 --> 00:02:15,510 Choć wzrost mamy podobny. Na dywanie jest ciut za dużo siusiu. 45 00:02:15,510 --> 00:02:17,512 A gdzie siądziemy na bajkę? 46 00:02:18,304 --> 00:02:20,140 Coś wymyślę. 47 00:02:20,765 --> 00:02:22,684 Utrata dywanu to poważna rzecz. 48 00:02:22,684 --> 00:02:27,063 W klasach podstawowych dywany są wspólną przestrzenią dla dzieci. 49 00:02:27,147 --> 00:02:29,024 Są jak lek uspokajający. 50 00:02:29,024 --> 00:02:32,402 Jak ogromna pigułka, na której dzieci mogą usiąść. 51 00:02:34,612 --> 00:02:38,033 Janine, ścisz to, proszę. 52 00:02:38,033 --> 00:02:40,827 Próbuję nauczyć przedszkolaków litery C 53 00:02:40,827 --> 00:02:43,288 i ta piosenka ich rozprasza. 54 00:02:43,288 --> 00:02:45,790 To taki rap w wersji dla dzieci. 55 00:02:45,874 --> 00:02:49,044 Usiądźcie wszyscy, proszę. 56 00:02:49,919 --> 00:02:51,713 Policzę do trzech. 57 00:02:51,713 --> 00:02:53,798 Jeden, dwa... 58 00:02:53,882 --> 00:02:56,718 Ja nie będę liczyć. Siadać. 59 00:03:00,347 --> 00:03:03,183 Barbara Howard, boża niewiasta. 60 00:03:03,183 --> 00:03:05,143 Wykonuję pracę. Idę do domu. 61 00:03:05,143 --> 00:03:09,647 Co tydzień robię sobie paznokcie. I uwielbiam uczyć. 62 00:03:10,231 --> 00:03:12,275 To niesamowite, pani Howard. 63 00:03:12,359 --> 00:03:15,320 Też chcę tak umieć. A gdzie jest pani klasa? 64 00:03:15,320 --> 00:03:17,697 Na korytarzu w jednym szeregu. 65 00:03:17,781 --> 00:03:19,324 Naprawdę? 66 00:03:21,368 --> 00:03:24,746 Dzień dobry, pani Teagues! 67 00:03:24,746 --> 00:03:27,582 Przypomina mi pani moją ulubioną nauczycielkę, 68 00:03:27,582 --> 00:03:29,167 panią Elliot. 69 00:03:29,167 --> 00:03:33,171 Była elegancka, cierpliwa. Czarodziejka z pistoletem na klej. 70 00:03:33,171 --> 00:03:35,173 Dziękuję, Janine. To bardzo miłe. 71 00:03:35,173 --> 00:03:38,510 Chciałam być jak ona. Miałam na jej punkcie obsesję. 72 00:03:38,510 --> 00:03:40,261 W moim dzienniczku napisała: 73 00:03:40,345 --> 00:03:43,515 „Potrzebuje przyjaciół w swoim wieku. Trochę przylepa”. 74 00:03:43,515 --> 00:03:45,350 Dostała pani mojego e-maila 75 00:03:45,350 --> 00:03:47,102 o wspólnym wyjściu po szkole? 76 00:03:47,102 --> 00:03:49,396 Nie. Pewnie trafił do spamu. 77 00:03:49,979 --> 00:03:52,982 Dziwne, że to się dzieje tylko u pani. 78 00:03:53,858 --> 00:03:54,859 W tył zwrot. 79 00:03:54,943 --> 00:03:58,321 Pa, mamo. Przepraszam, pani Howard. Do widzenia. 80 00:04:02,450 --> 00:04:04,202 Janine! Nie uwierzysz. 81 00:04:04,202 --> 00:04:06,204 Rachel Maddow mi odpisała. 82 00:04:06,204 --> 00:04:09,249 To tak jakbym pracował dla MSNBC. 83 00:04:09,916 --> 00:04:11,584 Jestem Jacob Hill. 84 00:04:11,668 --> 00:04:14,963 Lubię mówić, że uczę historii, ale żyję w teraźniejszości. 85 00:04:14,963 --> 00:04:18,258 Trafiliśmy tu razem z 20 innymi nauczycielami. 86 00:04:18,258 --> 00:04:20,301 Zostało nas troje. 87 00:04:20,385 --> 00:04:22,929 Łączy nas trauma. 88 00:04:23,013 --> 00:04:25,974 Chcesz dziś na lunch coś ze sklepu na rogu? 89 00:04:25,974 --> 00:04:27,100 Stamtąd nie. 90 00:04:27,100 --> 00:04:29,436 Facet nazywa mnie „białym chłopcem”. 91 00:04:29,936 --> 00:04:31,688 Tak ci okazuje sympatię. 92 00:04:31,688 --> 00:04:33,773 Jeśli ci to przeszkadza, powiedz. 93 00:04:33,857 --> 00:04:36,860 Nie ma mowy. Robin DiAngelo pisała o tym w książce. 94 00:04:36,860 --> 00:04:39,988 „Kiedy zaczniesz zwracać uwagę ludziom, którzy...” 95 00:04:39,988 --> 00:04:42,490 Melisso, powiedz mu, że „biały chłopiec” 96 00:04:42,574 --> 00:04:45,285 w ustach faceta ze sklepu to wyraz sympatii? 97 00:04:45,285 --> 00:04:47,746 Może dla Zacha Ertza. Ale nie dla niego. 98 00:04:50,290 --> 00:04:51,291 Melissa. 99 00:04:53,668 --> 00:04:55,587 Schemmenti. Klasa druga. 100 00:04:55,587 --> 00:04:57,130 Połowa ze stu? 101 00:04:57,130 --> 00:04:58,256 Pięćdziesiąt! 102 00:04:58,340 --> 00:05:00,967 Sto dolarów jest też znane jako banknot C. 103 00:05:01,051 --> 00:05:04,095 Sycylijczyk? Włoch? 104 00:05:05,722 --> 00:05:06,973 Jesteś z południa? 105 00:05:07,891 --> 00:05:10,602 Dobra, mówcie. Pracujecie z glinami? 106 00:05:10,602 --> 00:05:12,771 Potrzebuję nowego dywanu. 107 00:05:12,771 --> 00:05:15,357 - Mój jest do niczego. - Mój też. 108 00:05:15,357 --> 00:05:18,443 Przez niego astmatycy trafili do pielęgniarki. 109 00:05:18,443 --> 00:05:19,527 Mój jest podarty. 110 00:05:19,611 --> 00:05:23,073 Tego nie da się zasłonić jak plam na kanapie. 111 00:05:23,073 --> 00:05:25,700 Siemano! Co działacie, dzidzie? 112 00:05:25,784 --> 00:05:27,994 Jak ekipa filmowa, którą sprowadziłam? 113 00:05:28,078 --> 00:05:29,746 Przeszkadza. Utrudnia pracę. 114 00:05:29,746 --> 00:05:31,706 Ale będziemy w telewizji! 115 00:05:31,790 --> 00:05:36,336 Bo pokazują niedofinansowane, źle zarządzane szkoły publiczne w Ameryce. 116 00:05:36,336 --> 00:05:38,004 Ważne, żeby mówili. 117 00:05:38,088 --> 00:05:40,757 Spójrz na Mela Gibsona. Kwitnie! 118 00:05:40,757 --> 00:05:42,342 Tata kontra tata 2? Cudo! 119 00:05:42,342 --> 00:05:44,135 Ava to nasza dyrektorka. 120 00:05:44,219 --> 00:05:47,847 Ma oryginalne podejście do pracy. 121 00:05:47,931 --> 00:05:51,101 Jest fatalną dyrektorką. Na tym polega jej oryginalność. 122 00:05:51,101 --> 00:05:53,978 Tu jesteś. Avo, możemy porozmawiać? 123 00:05:54,062 --> 00:05:57,148 Potrzebuję pomocnika. Jestem sama, a klasa szaleje. 124 00:05:57,232 --> 00:05:59,526 Uczeń kazał mi mieć oczy otwarte. 125 00:05:59,526 --> 00:06:01,611 Co to znaczy? Potrzebuję pomocy. 126 00:06:01,695 --> 00:06:03,655 Uspokój się. To tylko dzieci. 127 00:06:03,655 --> 00:06:06,366 A pomocnik kosztuje. Nie ma na to pieniędzy. 128 00:06:06,366 --> 00:06:08,868 - Wiem, ale... - Mam podzielić twoją wypłatę? 129 00:06:08,952 --> 00:06:11,162 - No nie, ale... - Nie? Tak myślałam. 130 00:06:11,246 --> 00:06:14,416 To może chociaż znajdzie się coś na nowe dywany? 131 00:06:14,416 --> 00:06:17,210 W kółko słyszę: „Nowe, nowe. Trzeba, trzeba”. 132 00:06:17,210 --> 00:06:20,797 A taka Barb, jedna z najlepszych i najstarszych nauczycielek, 133 00:06:20,797 --> 00:06:22,465 nigdy nie narzeka. 134 00:06:22,549 --> 00:06:23,967 Jaki jest twój sekret? 135 00:06:23,967 --> 00:06:26,928 Wiem, że niewiele możesz zrobić, Avo. 136 00:06:27,012 --> 00:06:30,015 A więc zrozumienie. Bądźcie jak pani Howard. 137 00:06:31,933 --> 00:06:33,768 Ja nie jestem panią Howard. 138 00:06:35,020 --> 00:06:37,605 Tino, może spróbuj liczyć na głos. 139 00:06:37,689 --> 00:06:40,150 Do 40 dzieci się uspokajają. 140 00:06:41,443 --> 00:06:42,610 O nie. 141 00:06:44,112 --> 00:06:46,781 Trochę wsparcia może zdziałać cuda. 142 00:06:46,865 --> 00:06:48,491 Dałoby to tyle samo, 143 00:06:48,575 --> 00:06:51,077 co twój pięcioletni stanik. 144 00:06:51,161 --> 00:06:53,246 Zdobycie rzeczy nie jest niemożliwe. 145 00:06:53,246 --> 00:06:56,541 Melissa poprosiła o zabawkowe kasy fiskalne i je dostała. 146 00:06:56,541 --> 00:06:57,792 To żadne zabawki. 147 00:06:57,876 --> 00:07:00,128 Są z rozbiórki Walmarta. 148 00:07:00,128 --> 00:07:01,546 Mam różnych znajomych. 149 00:07:01,546 --> 00:07:04,883 Na przykład z budowy stadionu. Chcesz pręty? 150 00:07:04,883 --> 00:07:05,967 Nie. 151 00:07:06,051 --> 00:07:09,304 Melissa jest zaradna. Zdolna. 152 00:07:09,304 --> 00:07:11,848 Młodzi nauczyciele też są zdolni... 153 00:07:11,848 --> 00:07:15,143 Naprawdę? Więc czemu pani Schwartz wypadają włosy? 154 00:07:15,143 --> 00:07:18,229 Czemu Jacob potrzebuje papierosa co pięć minut? 155 00:07:18,313 --> 00:07:20,398 - Zmieniłem na e-... - I czemu 156 00:07:20,482 --> 00:07:22,650 wytrzymujecie najwyżej dwa lata? 157 00:07:22,734 --> 00:07:24,861 Większy ruch niż w piekarni. 158 00:07:30,200 --> 00:07:32,786 Wiesz co? Musimy próbować z tymi dywanami. 159 00:07:33,620 --> 00:07:35,789 Zanim trafiłem tutaj, byłem w Zimbabwe. 160 00:07:35,789 --> 00:07:38,208 „Nauczyciele bez granic”. Nauczyłem się... 161 00:07:38,208 --> 00:07:42,212 Jacob, co ci mówiłam o opowiadaniu o twojej pracy w Afryce? 162 00:07:42,879 --> 00:07:45,465 - Kazałaś mi przestać. - No właśnie. 163 00:07:45,465 --> 00:07:48,134 My, młodzi, nie mamy tu wielu osiągnięć. 164 00:07:48,218 --> 00:07:51,805 Ale mamy pasję i umiejętności, by wykonywać tę pracę. 165 00:07:51,805 --> 00:07:56,893 Janine, pani Schwartz kopnęła Rajona i wszystkim teraz odbija. 166 00:07:56,893 --> 00:07:58,353 Chwila, co? 167 00:07:58,853 --> 00:08:00,355 Dobrze, już dobrze. 168 00:08:00,355 --> 00:08:02,482 - Uspokójcie się. - Dzieci! 169 00:08:02,482 --> 00:08:04,526 - Co się stało? - Uderzył mnie! 170 00:08:04,526 --> 00:08:05,652 Kłamczucha! 171 00:08:05,652 --> 00:08:09,114 - Ja kłamię? - Dobra, ucisz się i uspokój. 172 00:08:09,114 --> 00:08:11,282 Ciekawe, czy próbowała liczyć. 173 00:08:12,659 --> 00:08:14,411 Chodźmy do pielęgniarki. 174 00:08:16,287 --> 00:08:19,749 Nie bije się dzieci. To jedyna rzecz, której nie wolno. 175 00:08:19,833 --> 00:08:21,793 - Można je straszyć. - Krzyczeć. 176 00:08:21,793 --> 00:08:24,629 - Straszyć rodziców. - Delikatnie je zawstydzać. 177 00:08:24,713 --> 00:08:26,214 Raz straszyłam dziadka. 178 00:08:26,214 --> 00:08:28,216 Ale nie kopie się dziecka. 179 00:08:28,216 --> 00:08:30,385 - Taki był zakład, nie? - Słuchajcie! 180 00:08:30,385 --> 00:08:31,845 Nie jest dobrze. 181 00:08:31,845 --> 00:08:34,848 Pani Schwartz nie radziła sobie ze swoją klasą. 182 00:08:34,848 --> 00:08:36,766 - Zatrudniłaś ją. - I zwolniłam. 183 00:08:36,850 --> 00:08:39,060 Mam tu dużo władzy. Obłędnie. 184 00:08:39,144 --> 00:08:41,396 Pan Johnson przypilnuje jej klasy. 185 00:08:41,396 --> 00:08:42,981 Czyli pan woźny? 186 00:08:42,981 --> 00:08:44,399 ILUMINACI 187 00:08:44,399 --> 00:08:46,401 To oni rządzą światem, dzieciaki. 188 00:08:47,110 --> 00:08:49,696 Może powinniśmy powiadomić inspektorat. 189 00:08:49,696 --> 00:08:50,822 Ucierpiał uczeń... 190 00:08:50,822 --> 00:08:52,449 Ucierpiał? 191 00:08:52,449 --> 00:08:55,660 Załatwiłam to. Nie ma potrzeby ich informować 192 00:08:55,744 --> 00:08:57,495 o takim drobnym problemie. 193 00:08:57,579 --> 00:08:59,039 Avo, to tak nie działa. 194 00:08:59,039 --> 00:09:03,084 Nasz 70-letni woźny chce, by Kanye West uczył u nas WOS-u. 195 00:09:03,168 --> 00:09:05,337 Wiem, że nie mamy pieniędzy... 196 00:09:05,337 --> 00:09:06,755 W porządku. Dobra? 197 00:09:06,755 --> 00:09:09,049 Złożę wniosek o zwiększenie budżetu 198 00:09:09,049 --> 00:09:11,968 na ołówki, pomocników czy co tam chcecie. 199 00:09:12,052 --> 00:09:14,804 - Na dywany? - Pewnie. Wyślij listę e-mailem. 200 00:09:14,888 --> 00:09:16,681 Dobra. Zaraz to zrobię. 201 00:09:16,765 --> 00:09:18,683 Kolejny dzień z życia dyrektorki. 202 00:09:23,772 --> 00:09:26,983 Widziała pani? Proście, a będzie wam dane. 203 00:09:30,403 --> 00:09:32,072 - Wpiszę ci dwa. - Dobra. 204 00:09:35,700 --> 00:09:37,911 Dzień dobry. Szukam pani Coleman. 205 00:09:38,578 --> 00:09:39,621 Tak. Ona... 206 00:09:40,830 --> 00:09:41,998 Dzień dobry. 207 00:09:42,082 --> 00:09:46,878 Gregory Eddie, na zastępstwo za nauczycielkę, która kopnęła ucznia. 208 00:09:47,629 --> 00:09:49,214 Na zastępstwo. Przepraszam. 209 00:09:49,214 --> 00:09:52,384 Myślałam, że ktoś wynajął dla mnie striptizera. 210 00:09:54,135 --> 00:09:55,595 Miło pana poznać. 211 00:09:55,679 --> 00:09:57,972 - Nawzajem. - Miło cię poznać, Ryan. 212 00:09:58,056 --> 00:09:59,099 Gregory. 213 00:09:59,099 --> 00:10:03,228 Zobaczmy, ile wytrwasz. Wtedy zapamiętam twoje imię. Zgoda, Tim? 214 00:10:04,437 --> 00:10:06,314 Tak! Mój kumpel. 215 00:10:07,649 --> 00:10:09,234 Och. Tak. 216 00:10:09,234 --> 00:10:10,944 Profesjonalizm. Nieźle. 217 00:10:12,028 --> 00:10:14,864 Jestem Jacob. Miło widzieć faceta nauczyciela. 218 00:10:15,532 --> 00:10:17,033 Nie ma nas tu wielu. 219 00:10:17,117 --> 00:10:19,244 Teraz mam z kim pogadać o sporcie. 220 00:10:19,244 --> 00:10:20,704 Lubisz kobiecy tenis? 221 00:10:21,204 --> 00:10:23,707 Lub, jak to nazywam, zwykły tenis. 222 00:10:25,000 --> 00:10:27,544 Potrzebuję pracy, zanim zostanę dyrektorem. 223 00:10:27,544 --> 00:10:29,671 Po to studiowałem. 224 00:10:29,671 --> 00:10:31,548 Miałem być dyrektorem tutaj. 225 00:10:31,548 --> 00:10:33,633 Ale coś się wydarzyło. 226 00:10:33,717 --> 00:10:37,637 Nadinspektor chodzi do mojego kościoła. Przyłapałam go na zdradzie. 227 00:10:37,721 --> 00:10:39,014 A potrzebowałam pracy. 228 00:10:39,723 --> 00:10:41,599 „Czy twoja szkoła jest chora? 229 00:10:42,267 --> 00:10:45,729 Kup dywan bez recepty”. Klasyka. 230 00:10:48,440 --> 00:10:49,941 Bria, co się stało? 231 00:10:50,025 --> 00:10:51,151 Zwymiotowałam. 232 00:10:52,027 --> 00:10:53,903 Świetny temat do rozmowy, Bria. 233 00:10:53,987 --> 00:10:55,488 Dobra. Umyjmy cię. 234 00:10:56,406 --> 00:10:58,825 Ja wymiotuję cały czas, więc się nie martw. 235 00:10:59,409 --> 00:11:01,202 Obcy! Dziecięce spodnie! 236 00:11:01,286 --> 00:11:02,954 - Ochrona! - Nie, nie! 237 00:11:03,038 --> 00:11:05,206 Gregory. Zastępuję panią Schwartz. 238 00:11:05,290 --> 00:11:07,042 Okej. 239 00:11:07,876 --> 00:11:09,544 Ale to nie wyjaśnia spodni. 240 00:11:09,544 --> 00:11:10,837 - Ochrona! - Chwila. 241 00:11:10,837 --> 00:11:13,465 Uczeń chciał do toalety, przyprowadziłem go, 242 00:11:13,465 --> 00:11:15,508 ale niestety zsikał się w spodnie. 243 00:11:15,592 --> 00:11:17,510 Rozumiem. 244 00:11:17,594 --> 00:11:21,014 Próbowałem spłukać toaletę, a woda wystrzeliła w górę... 245 00:11:21,014 --> 00:11:23,433 Nikt ci nie powiedział o toalecie-cofce? 246 00:11:23,433 --> 00:11:26,102 - Czemu nikt jej nie naprawi? - Przykro mi. 247 00:11:26,186 --> 00:11:30,190 Mógłbyś popilnować ją przez chwilę? 248 00:11:33,276 --> 00:11:34,611 Jak się masz? 249 00:11:34,611 --> 00:11:35,779 Zwymiotowałam. 250 00:11:36,446 --> 00:11:37,447 Rozumiem. 251 00:11:38,573 --> 00:11:44,037 Dobra. Wrócę po nią, a dla niego mam zapasowe ubrania w mojej sali. 252 00:11:44,037 --> 00:11:46,998 Przebiorę go i odeślę do ciebie. Dobrze? 253 00:11:47,082 --> 00:11:48,458 Czekaj. Jak ci na imię? 254 00:11:49,459 --> 00:11:51,044 Gdzie ja mam głowę. Janine. 255 00:11:51,044 --> 00:11:52,128 Miło cię poznać. 256 00:11:52,212 --> 00:11:54,964 - Wybacz. Mocz. - Wymiociny. Tak... 257 00:11:55,048 --> 00:11:56,591 To na szczęście. 258 00:11:56,675 --> 00:11:58,259 Witamy w naszej szkole. 259 00:11:58,343 --> 00:11:59,552 Dzięki. 260 00:12:00,095 --> 00:12:01,971 Już dobrze. Wszyscy sikają. 261 00:12:02,055 --> 00:12:05,892 To było obrzydliwe. Ale ona wydaje się miła. 262 00:12:08,353 --> 00:12:09,771 Czy to ja? 263 00:12:14,526 --> 00:12:15,527 Dobrze. 264 00:12:15,527 --> 00:12:18,988 - Dwa plus dwa równa się... - Dzień dobry, pani Howard. 265 00:12:19,072 --> 00:12:21,533 - Cztery. - Tak! 266 00:12:21,533 --> 00:12:27,372 Przepraszam. Może pani rzucić okiem na e-mail do Avy w sprawie dywanu? 267 00:12:27,372 --> 00:12:30,000 Janine, nie dostaniemy nowych dywanów. 268 00:12:30,000 --> 00:12:32,293 Nic nie dostaniemy. 269 00:12:32,377 --> 00:12:34,254 Barbaro, trochę wiary. 270 00:12:34,254 --> 00:12:36,840 Ava powiedziała, że da nam wszystko. 271 00:12:36,840 --> 00:12:40,260 Pracuję w okręgu szkolnym Filadelfii od 20 lat, 272 00:12:40,260 --> 00:12:45,807 a Ava jest ostatnią z długiej linii ludzi, którzy nie zrobią absolutnie nic. 273 00:12:45,807 --> 00:12:47,225 Ty rób po prostu swoje. 274 00:12:47,225 --> 00:12:48,768 Ale ja robię swoje. 275 00:12:48,852 --> 00:12:50,937 Próbuję poprawić naszą sytuację. 276 00:12:51,021 --> 00:12:54,524 Lepiej się cieszyć tym, co masz, żeby się nie zawieść. 277 00:12:55,900 --> 00:12:57,277 Dzień dobry, pedagodzy. 278 00:12:57,277 --> 00:12:59,404 Na przerwie zapraszam na zewnątrz, 279 00:12:59,404 --> 00:13:02,490 będzie specjalne ogłoszenie o ulepszeniach w szkole, 280 00:13:02,574 --> 00:13:03,783 które wprowadziłam. 281 00:13:03,867 --> 00:13:07,829 Tak! Słyszała pani? Znów zwycięża optymizm. 282 00:13:07,829 --> 00:13:09,372 „Dziękuję, Janine”. 283 00:13:09,456 --> 00:13:10,832 Ależ nie ma za co. 284 00:13:10,832 --> 00:13:15,045 „Tak dobrze wykonujesz swoją pracę, aż widzę w tobie trochę siebie”. 285 00:13:15,045 --> 00:13:17,339 Zawsze czułam, że wiele nas łączy. 286 00:13:17,339 --> 00:13:20,925 „Janine, jesteś taka urocza”. 287 00:13:26,181 --> 00:13:28,224 - Mam dobre przeczucia. - Ja też. 288 00:13:28,308 --> 00:13:30,435 - Dzień dobry! - Dobry. 289 00:13:30,435 --> 00:13:31,394 Gregory. 290 00:13:32,437 --> 00:13:34,439 Okręg zatwierdził zmiany w budżecie 291 00:13:34,439 --> 00:13:37,609 i od razu przysłał nam pieniądze. 292 00:13:38,943 --> 00:13:43,198 Moglibyśmy zatrudnić pomocników, kupić dywany, ale pomyślałam, że nie. 293 00:13:43,198 --> 00:13:44,908 Potrzebujemy czegoś na już. 294 00:13:45,617 --> 00:13:47,285 Dywany są potrzebne na już. 295 00:13:47,369 --> 00:13:50,622 Są jak lek uspokajający. Wyjaśniłam to w moim e-mailu. 296 00:13:50,622 --> 00:13:53,291 - Kto kazał wam słać e-maile? - Ty. 297 00:13:53,375 --> 00:13:56,503 Zawsze czuję się lepiej, kiedy zrobię sobie włosy. 298 00:13:56,503 --> 00:13:59,214 Dzięki temu lepiej pracuję, tak jak teraz. 299 00:13:59,214 --> 00:14:02,801 Znacie to: popraw wygląd, a wnętrze samo się naprawi. 300 00:14:02,801 --> 00:14:04,886 Szkoła Podstawowa im. Abbotta 301 00:14:06,763 --> 00:14:07,806 Widzicie to? 302 00:14:08,515 --> 00:14:10,141 Plastikowa tablica? 303 00:14:10,225 --> 00:14:12,644 Na szczęście dali nam te 3000 dolarów, 304 00:14:12,644 --> 00:14:14,062 poszło wszystko. 305 00:14:14,062 --> 00:14:16,940 Wydałaś na to wszystkie pieniądze? 306 00:14:16,940 --> 00:14:19,484 Ekspresowa robota. Widzicie, jaka jakość? 307 00:14:19,484 --> 00:14:20,944 Jak smakuje optymizm? 308 00:14:22,904 --> 00:14:24,781 Posunęła się za daleko. 309 00:14:24,781 --> 00:14:26,658 Ktoś musi coś z tym zrobić. 310 00:14:26,658 --> 00:14:28,618 Tak, ktoś powinien coś zrobić. 311 00:14:28,702 --> 00:14:30,829 - Wiecie co? Ja coś zrobię. - Dobra. 312 00:14:30,829 --> 00:14:32,580 - Podpiszę się pod tym. - Tak! 313 00:14:32,664 --> 00:14:36,042 Tak działa zmiana. Ktoś coś robi i ktoś się podpisuje. 314 00:14:37,168 --> 00:14:41,172 Ava nie może wygrać, bo jeśli wygra, to Barbara ma rację. 315 00:14:41,256 --> 00:14:44,009 A jeśli Barbara ma rację, to co to mówi o mnie? 316 00:14:45,510 --> 00:14:47,429 Co ze mnie za strzelec? 317 00:14:47,429 --> 00:14:50,640 Hej, zaczekajcie. Ja też idę na lunch. 318 00:14:50,724 --> 00:14:53,643 Dokąd idziesz na lunch, wróbelku? Do karmnika? 319 00:14:54,394 --> 00:14:57,689 Nie będziesz pracowała nad kolejnym cudem od Świętej Avy? 320 00:14:57,689 --> 00:15:01,693 Nie. I nie sądzę, by Ava stanowiła jeszcze jakiś problem. 321 00:15:01,693 --> 00:15:02,986 To znaczy? 322 00:15:02,986 --> 00:15:07,907 Wysłałam e-mail do nadinspektora i opisałam mu wszystko, co Ava zrobiła. 323 00:15:07,991 --> 00:15:09,534 Teraz muszą ją zwolnić. 324 00:15:09,534 --> 00:15:10,785 Na miłość boską. 325 00:15:11,369 --> 00:15:12,245 Co? 326 00:15:12,245 --> 00:15:14,789 On nigdy nie dostaje naszych e-maili. 327 00:15:15,415 --> 00:15:16,958 Są odsyłane do osoby 328 00:15:17,042 --> 00:15:19,502 odpowiedzialnej za szkołę, z której wyszły. 329 00:15:20,462 --> 00:15:23,214 Do osoby odpowiedzialnej? 330 00:15:23,298 --> 00:15:25,633 To znaczy, że mój e-mail wróci do... 331 00:15:26,217 --> 00:15:30,513 Nauczyciele, doszły mnie słuchy, że niektórzy robią coś za moimi plecami. 332 00:15:30,597 --> 00:15:32,307 A właściwie jedna z was. 333 00:15:32,307 --> 00:15:34,642 Tak więc podczas tej przerwy na lunch 334 00:15:34,726 --> 00:15:38,605 będziemy mieli warsztaty zaufania, byśmy mogli stać się rodziną. 335 00:15:40,065 --> 00:15:41,816 Będzie fajnie! 336 00:15:44,944 --> 00:15:47,405 Jesteśmy na rozdrożu. Mamy kryzys. 337 00:15:47,489 --> 00:15:50,992 Kryzysem jest jedzenie na lunch pizzy ze stołówki. 338 00:15:51,785 --> 00:15:53,078 Dlaczego tu jesteśmy? 339 00:15:53,078 --> 00:15:57,957 Cóż, czekoladko, dowiedziałam się, że ktoś mnie tu nie szanuje. 340 00:15:58,041 --> 00:15:59,250 I nie chodzi o mnie. 341 00:15:59,334 --> 00:16:03,046 Bo jeśli mnie nie szanuje, jak może szanować tę szkołę? 342 00:16:03,046 --> 00:16:05,215 To matematycznie niemożliwe. 343 00:16:05,215 --> 00:16:07,634 Kto cię nie szanuje? Znaczy szkoły? 344 00:16:07,634 --> 00:16:08,718 To nieważne. 345 00:16:08,802 --> 00:16:11,596 Nie będziemy nikogo niepotrzebnie wyróżniać. 346 00:16:11,680 --> 00:16:14,849 Wypróbujmy ćwiczenie, w którym mówimy sobie wszystko, 347 00:16:14,933 --> 00:16:16,059 każdą krytykę. 348 00:16:16,059 --> 00:16:18,687 Będzie fajnie. Zacznijmy od Janine. 349 00:16:19,813 --> 00:16:20,814 Tak? 350 00:16:20,814 --> 00:16:22,941 Jesteś bezczelna, głośna i przykra. 351 00:16:22,941 --> 00:16:24,359 - Słucham? - To trochę... 352 00:16:24,359 --> 00:16:26,361 Nie! To nic złego. 353 00:16:26,361 --> 00:16:28,863 Krytykujemy, by stać się lepszymi. 354 00:16:28,947 --> 00:16:30,281 Konstruktywnie. 355 00:16:30,365 --> 00:16:32,784 Pralinko, może teraz ty? Zacznij od Janine. 356 00:16:32,784 --> 00:16:34,160 Nie chcę, naprawdę. 357 00:16:34,244 --> 00:16:37,080 Masz rację. Nie znasz jej jeszcze. Jacob? Barbara? 358 00:16:37,080 --> 00:16:39,749 - Jej włosy są... Odmawiam. - Odmawiam. 359 00:16:39,833 --> 00:16:42,043 Avo, nikt tego nie będzie robił. 360 00:16:42,127 --> 00:16:43,628 Jestem na to przygotowana. 361 00:16:43,712 --> 00:16:45,046 Podejdź, Sheeno. 362 00:16:46,214 --> 00:16:49,009 To moja uczennica. Powinna jeść teraz lunch. 363 00:16:49,009 --> 00:16:50,427 Jestem trochę głodna. 364 00:16:51,553 --> 00:16:53,847 Sheeno, pamiętasz, o czym rozmawiałyśmy? 365 00:16:53,847 --> 00:16:57,267 Co chciałabyś zmienić w pani Teagues? 366 00:16:58,518 --> 00:16:59,978 Ma duże stopy. 367 00:16:59,978 --> 00:17:03,690 Dobrze. Już wystarczy. 368 00:17:03,690 --> 00:17:06,443 To ja okazałam Avie brak szacunku. 369 00:17:06,443 --> 00:17:08,111 Napisałam do nadinspektora, 370 00:17:08,111 --> 00:17:10,989 by powiedzieć mu o tej tablicy. 371 00:17:11,990 --> 00:17:15,243 Przepraszam, Avo. I was też, przegapiliście lunch. 372 00:17:15,243 --> 00:17:16,870 Zwłaszcza ty, Sheeno. 373 00:17:16,870 --> 00:17:20,790 Ale zrobiłam to, bo zależy mi na naszych uczniach, 374 00:17:20,874 --> 00:17:24,252 a to nie jest niczym złym. Ja... 375 00:17:25,253 --> 00:17:28,089 Dobra. Wiecie co? Właściwie... 376 00:17:28,882 --> 00:17:30,967 Sheeno, proszę. 377 00:17:31,051 --> 00:17:32,344 Nie, dziękuję. 378 00:17:36,473 --> 00:17:37,807 Mnie nie przekonała. 379 00:17:38,975 --> 00:17:40,685 Nudziara, nie? 380 00:17:40,769 --> 00:17:42,479 Wiesz co, Avo? 381 00:17:42,479 --> 00:17:46,733 Janine można wiele zarzucić. Jest naiwna, zbyt przylepna czy wesoła. 382 00:17:46,733 --> 00:17:48,568 To jest dobre. Zawołam ją. 383 00:17:48,568 --> 00:17:49,986 Ale ma też rację. 384 00:17:51,029 --> 00:17:55,617 Chęć pomocy uczniom tej szkoły nie powinna być niczym złym. 385 00:17:59,204 --> 00:18:01,289 - Dokąd idziecie? - Do Janine. 386 00:18:01,373 --> 00:18:03,917 Zjeść lunch... po tym, jak zajrzę do Janine. 387 00:18:09,422 --> 00:18:12,509 Janine, zignoruj Avę. Duże stopy są oznaką płodności. 388 00:18:12,509 --> 00:18:14,219 Spędza tak każdą przerwę. 389 00:18:15,428 --> 00:18:18,890 Za każdym razem Amir przychodzi i drzemie na dywanie. 390 00:18:19,974 --> 00:18:21,643 Był w mojej klasie. 391 00:18:21,643 --> 00:18:22,936 Mama ma dużo dzieci. 392 00:18:22,936 --> 00:18:26,189 Taty nie ma, a jeśli się pojawia, kłócą się z matką. 393 00:18:26,189 --> 00:18:28,066 Więc się nie wysypia. 394 00:18:28,066 --> 00:18:32,070 Kazałam mu spać przy biurku, ale mówi, że dywan jest miększy. 395 00:18:32,946 --> 00:18:34,572 Niż jego łóżko w domu. 396 00:18:36,783 --> 00:18:41,121 Nie obchodzi mnie, czy uważacie, że jestem w tym dobra, czy już nie. 397 00:18:41,705 --> 00:18:44,708 Zależy mi na tym, czy mogę dokonać zmiany. 398 00:18:45,333 --> 00:18:51,548 Nauczyciele w szkole takiej jak ta muszą być w stanie zrobić wszystko. 399 00:18:51,548 --> 00:18:56,386 Jesteśmy administratorami, kuratorami, terapeutami, drugimi rodzicami. 400 00:18:56,386 --> 00:18:58,972 Czasami nawet pierwszymi. 401 00:18:58,972 --> 00:19:02,517 Dlaczego? Na pewno nie dla pieniędzy. 402 00:19:03,685 --> 00:19:06,187 Na ulicy z łatwością zarobię więcej. 403 00:19:06,730 --> 00:19:10,066 Słuchaj, robimy to, bo tak trzeba. 404 00:19:10,900 --> 00:19:13,570 To powołanie. Odpowiedziałaś na nie. 405 00:19:14,821 --> 00:19:16,698 Brat Cornel West raz powiedział... 406 00:19:16,698 --> 00:19:18,575 - Nie zaczynaj. - Nie teraz. 407 00:19:19,075 --> 00:19:21,161 Chcesz poznać mój sekret? 408 00:19:21,161 --> 00:19:25,290 Rób wszystko, co możesz, dla swoich dzieci. Pomożemy ci. 409 00:19:26,041 --> 00:19:30,462 Proponuję zebrać pieniądze i kupić dywanik Janine. 410 00:19:30,462 --> 00:19:31,755 Co myślicie? 411 00:19:31,755 --> 00:19:32,922 - Jasne. - Tak. 412 00:19:33,006 --> 00:19:35,592 Nie musicie. Wiem, że was nie stać. 413 00:19:35,592 --> 00:19:37,427 Zarabiam tyle samo, co wy, 414 00:19:37,427 --> 00:19:39,637 a rano przekroczyłam debet na pączka... 415 00:19:39,721 --> 00:19:42,307 Co zrobisz? Ukradniesz dywan? 416 00:19:44,434 --> 00:19:49,105 Nie ja. Ale znam faceta, który zna faceta. 417 00:19:50,940 --> 00:19:54,110 Jestem dwa kroki przed tobą. Będę musiała upiec ziti. 418 00:19:55,236 --> 00:19:57,238 Hej, Tony, ty wielki palancie. 419 00:19:57,322 --> 00:19:59,074 Nadal pracujesz na stadionie? 420 00:19:59,074 --> 00:20:00,867 Ten dzień nie był łatwy, 421 00:20:01,659 --> 00:20:05,080 ale był dobry, bo w końcu zrozumiałam Barbarę. 422 00:20:06,623 --> 00:20:07,916 - Jest. - Bierzcie. 423 00:20:07,916 --> 00:20:10,377 Dzień dobry! 424 00:20:10,377 --> 00:20:13,922 Musisz znaleźć sposób. Załatwić sprawy sama. 425 00:20:13,922 --> 00:20:16,049 Dziękuję bardzo. Jak panu na imię? 426 00:20:16,049 --> 00:20:17,926 Żadnych imion! 427 00:20:19,094 --> 00:20:22,764 Nawet jeśli nie jest to do końca legalne. 428 00:20:22,764 --> 00:20:25,600 Jesteś tu z misją. Fajnie jest to zobaczyć. 429 00:20:25,684 --> 00:20:26,893 Dziękuję. 430 00:20:26,893 --> 00:20:29,020 To tylko dzień z życia nauczyciela. 431 00:20:29,104 --> 00:20:30,522 Przyzwyczaisz się. 432 00:20:30,522 --> 00:20:31,815 A do zapachu ścian? 433 00:20:31,815 --> 00:20:34,359 Do tego się nie przyzwyczaisz. 434 00:20:34,359 --> 00:20:37,779 Chcesz przejść na pełny etat, prawda? 435 00:20:38,571 --> 00:20:39,572 Zobaczymy. 436 00:20:40,407 --> 00:20:42,117 Ta praca mnie zaskakuje. 437 00:20:42,117 --> 00:20:45,787 Mam nadzieję, że zostaniesz. Dla dzieci. 438 00:20:46,371 --> 00:20:47,622 Tak. 439 00:20:47,706 --> 00:20:48,707 W porządku. 440 00:20:53,461 --> 00:20:54,963 Zostanę tu jakiś czas. 441 00:20:55,463 --> 00:20:57,298 Dla dzieci. 442 00:21:09,352 --> 00:21:10,937 Zadbałam dziś o uczniów. 443 00:21:11,021 --> 00:21:13,273 To jest coś. Każdy z nas tego chce. 444 00:21:13,273 --> 00:21:15,608 „I dał mu trochę popiołu. 445 00:21:15,692 --> 00:21:19,195 Gdy mężczyzna posypał nim swój topór, 446 00:21:19,279 --> 00:21:21,531 zaczął go od razu używać...” 447 00:21:22,907 --> 00:21:23,908 ZAPACH & PLAMY 448 00:21:23,992 --> 00:21:26,369 Zostałam wezwana. Odpowiedziałam. 449 00:21:26,453 --> 00:21:29,664 A teraz wiem, że nawet bez pomocy przełożonych 450 00:21:29,748 --> 00:21:30,957 i pieniędzy z miasta, 451 00:21:31,041 --> 00:21:33,001 mogę wykonywać tę pracę. 452 00:21:35,086 --> 00:21:37,964 Krok trzeci, spłucz toaletę, aby opróżnić zbiornik. 453 00:21:38,048 --> 00:21:39,466 I gotowe. 454 00:21:39,466 --> 00:21:42,927 Musisz powtórzyć pierwszy krok, zanim spłuczesz toaletę. 455 00:21:45,138 --> 00:21:46,639 Pieniądze by się przydały. 456 00:21:47,432 --> 00:21:49,434 Napisy: Izabela Tereszczuk-Prusakowska