1 00:00:10,375 --> 00:00:14,208 Tak bardzo się troszczy o każdego z was. 2 00:00:14,291 --> 00:00:20,833 Chce, abyście wiedzieli, jak nasze małżeństwo jest głęboko 3 00:00:20,916 --> 00:00:23,333 i bezpowrotnie spierdolone. 4 00:00:24,208 --> 00:00:25,125 Tak jest. 5 00:00:26,125 --> 00:00:27,333 Święta prawda. 6 00:00:27,416 --> 00:00:30,083 Przestańcie porównywać się do nas. 7 00:00:30,166 --> 00:00:31,833 Co jeszcze? 8 00:00:31,916 --> 00:00:33,000 Przestańcie obciągać… 9 00:00:33,083 --> 00:00:35,833 Nie mogę odebrać. Zostaw wiadomość. 10 00:00:35,916 --> 00:00:37,083 Cześć, Enid. 11 00:00:37,875 --> 00:00:40,583 Dzwonię do ciebie po raz kolejny. 12 00:00:43,541 --> 00:00:46,208 Pewnie próbujesz się pozbierać po wczoraj. 13 00:00:46,291 --> 00:00:47,708 Jak my wszyscy… 14 00:00:49,041 --> 00:00:50,750 Ile znacie kobiet, 15 00:00:50,833 --> 00:00:53,500 które próbowałyby wrobić męża w morderstwo? 16 00:00:54,208 --> 00:00:55,291 Tag jest zażenowany. 17 00:00:56,333 --> 00:00:59,583 Chce pomóc nam naprawić wizerunek. 18 00:01:00,500 --> 00:01:04,333 Spotkajmy się dziś po południu, 19 00:01:04,416 --> 00:01:08,208 żeby opracować jakiś plan. 20 00:01:09,125 --> 00:01:11,333 Proszę cię, oddzwoń. 21 00:01:12,625 --> 00:01:13,500 Dziękuję. 22 00:01:13,583 --> 00:01:14,833 …nie doprowadzę cię do łez 23 00:01:14,916 --> 00:01:18,041 Nigdy cię nie okłamię ani nie skrzywdzę 24 00:01:18,125 --> 00:01:20,458 Zapraszamy na 30. rocznicę! Wielkie dzięki… 25 00:01:20,541 --> 00:01:22,208 O Jezu! 26 00:01:27,666 --> 00:01:28,750 Hej. 27 00:01:29,291 --> 00:01:30,291 Cześć. 28 00:01:34,375 --> 00:01:35,208 Już wstałaś? 29 00:01:35,875 --> 00:01:36,875 Jak głowa? 30 00:01:40,541 --> 00:01:41,875 Nie byłem aż tak pijany. 31 00:01:50,125 --> 00:01:55,333 PORADNIA LECZENIA UZALEŻNIEŃ 32 00:02:10,000 --> 00:02:10,833 Cześć. 33 00:02:12,166 --> 00:02:13,958 Jest wcześnie. Pośpij jeszcze. 34 00:02:16,750 --> 00:02:18,250 Idę pobiegać. 35 00:02:21,916 --> 00:02:22,916 Miłego biegania. 36 00:02:32,541 --> 00:02:33,500 No proszę. 37 00:02:34,333 --> 00:02:35,333 Dobra. 38 00:02:36,458 --> 00:02:37,583 To ci niespodzianka. 39 00:02:38,458 --> 00:02:39,708 Wy dwoje? 40 00:02:41,541 --> 00:02:44,083 Zostaw nas same na chwilkę. 41 00:02:44,166 --> 00:02:45,166 Jasne. 42 00:02:53,583 --> 00:02:57,958 Wybacz mi to obcesowe pytanie, 43 00:02:58,041 --> 00:02:59,541 ale czy kiedykolwiek… 44 00:02:59,625 --> 00:03:02,125 Czy Merritt brała narkotyki? 45 00:03:05,416 --> 00:03:07,541 Nie. Dlaczego? 46 00:03:07,625 --> 00:03:11,083 Wykryto w jej krwi wysokie stężenie barbituranów. 47 00:03:16,333 --> 00:03:17,291 Barbituranów? 48 00:03:17,375 --> 00:03:19,375 Nic nie brała od czasu do czasu? 49 00:03:21,250 --> 00:03:22,916 Nie. Ona nie lubi… 50 00:03:26,291 --> 00:03:29,125 Z pewnością nie. To nie w jej… 51 00:03:30,750 --> 00:03:31,583 Nie. 52 00:03:39,541 --> 00:03:40,666 Mamo? 53 00:03:44,291 --> 00:03:45,291 Mamo! 54 00:03:48,333 --> 00:03:49,750 Przyjechały gliny. 55 00:03:59,666 --> 00:04:01,291 Dzień dobry, pani Winbury. 56 00:04:01,375 --> 00:04:04,541 Zapraszamy panią na komisariat w celu złożenia zeznań. 57 00:04:05,958 --> 00:04:06,958 Oczywiście. 58 00:04:07,041 --> 00:04:08,708 Tylko wezmę torebkę. 59 00:04:39,291 --> 00:04:43,083 PARA IDEALNA 60 00:04:45,833 --> 00:04:47,500 Pan otworzy drzwi. Dziękuję. 61 00:04:49,541 --> 00:04:50,458 Proszę. 62 00:04:50,541 --> 00:04:51,583 Tuż za tobą. 63 00:04:52,583 --> 00:04:53,916 Idziemy. 64 00:04:55,458 --> 00:04:57,666 - Tato? - Tu jestem, Will. 65 00:04:57,750 --> 00:05:00,708 Zabierają wszystkie rzeczy mamy. Zrób coś. 66 00:05:00,791 --> 00:05:02,958 - Nie mogę. - Dlaczego? 67 00:05:03,041 --> 00:05:04,916 Bo to policja. 68 00:05:05,000 --> 00:05:06,958 Wynoszą jej komputer ze wszystkimi… 69 00:05:07,041 --> 00:05:08,916 Przestań maglować ojca. 70 00:05:09,000 --> 00:05:12,833 - Musimy zadzwonić do jej PR-u. - Raczej do obrońcy. 71 00:05:12,916 --> 00:05:15,291 Po co jej obrońca? Przecież nie jest winna. 72 00:05:15,375 --> 00:05:19,500 Lepiej się szykuj na te twoje statki. 73 00:05:23,000 --> 00:05:24,875 - To regaty! - OK. 74 00:05:45,166 --> 00:05:46,958 Tata nie chce mi pożyczyć kasy. 75 00:05:48,333 --> 00:05:51,666 Dopiero co kupiłam dom w Aix-en-Provence. 76 00:05:51,750 --> 00:05:54,041 Musisz zacząć mnie spłacać. 77 00:05:54,125 --> 00:05:56,125 Wiem. Obiecuję, że zacznę. 78 00:05:57,083 --> 00:05:58,708 Wkrótce dostanę kasę z trustu. 79 00:06:02,291 --> 00:06:06,083 Niebywałe, jak ci się trafiło. 80 00:06:06,166 --> 00:06:07,125 Prawda? 81 00:06:15,666 --> 00:06:18,416 Cześć, kotku. Tak, właśnie wracam. 82 00:06:21,125 --> 00:06:22,125 Że co? 83 00:06:24,583 --> 00:06:27,791 Dlaczego zabrali komputer i rzeczy mamy? 84 00:06:30,416 --> 00:06:31,416 Pani kolega? 85 00:06:32,333 --> 00:06:33,333 Nie. 86 00:06:33,958 --> 00:06:35,875 - Ale zna go pani? - Kojarzę. 87 00:06:37,583 --> 00:06:42,583 Nazywa się Broderick Graham i ma sporo za uszami. 88 00:06:43,375 --> 00:06:45,041 Kradzieże, napady, narkotyki. 89 00:06:45,125 --> 00:06:49,041 Od niedawna buja się z gangiem związanym z turecką mafią. 90 00:06:49,125 --> 00:06:53,125 Handluje heroiną i morduje na zlecenie. 91 00:06:54,750 --> 00:06:55,958 Czyżby? 92 00:06:56,625 --> 00:07:01,791 Podejrzewamy, że zatrudniła go pani, żeby zamordował panią Monaco 93 00:07:01,875 --> 00:07:04,208 i przekonała pana Divala, by za to zapłacił, 94 00:07:04,291 --> 00:07:08,125 wziął winę na siebie i skorzystał z immunitetu dyplomatycznego. 95 00:07:09,666 --> 00:07:11,833 Lepiej, żeby zaczęła pani mówić. 96 00:07:11,916 --> 00:07:13,250 Bo prawdę już znamy. 97 00:07:13,333 --> 00:07:16,166 Wysłaliśmy za panem Grahamem list gończy. 98 00:07:16,250 --> 00:07:18,541 Jak pani wie, wyspa jest niewielka. 99 00:07:18,625 --> 00:07:22,583 Rozgryziemy też, jak obejść immunitet pana Divala. 100 00:07:23,291 --> 00:07:26,083 Nie mamy z tym nic wspólnego. 101 00:07:26,916 --> 00:07:29,208 Marnujecie swój czas. 102 00:07:33,750 --> 00:07:34,708 W takim razie… 103 00:07:34,791 --> 00:07:37,166 - Przepraszamy na chwilę. - Minutkę. 104 00:07:37,250 --> 00:07:39,000 Zaraz wrócimy. 105 00:07:41,041 --> 00:07:42,041 Właśnie. 106 00:07:54,166 --> 00:07:55,375 - Tom już wrócił? - Co? 107 00:07:55,458 --> 00:07:57,291 - Tom wrócił? - Chuj mnie to. 108 00:07:57,375 --> 00:07:59,041 Przyślij mi jego numer. 109 00:07:59,125 --> 00:08:02,041 - Milion dziennikarzy stoi pod bramą. - Chwila. 110 00:08:03,666 --> 00:08:05,916 - Co robisz? - Nie mogę wyjść. 111 00:08:06,000 --> 00:08:08,750 Jest ich tylu, że nie mogę otworzyć bramy. 112 00:08:08,833 --> 00:08:11,041 Skarbie, nie możesz przegapić regat. 113 00:08:11,875 --> 00:08:13,708 Oddzwonię do ciebie. 114 00:08:13,791 --> 00:08:16,041 Dlaczego nie ma komentarza dla prasy? 115 00:08:16,125 --> 00:08:18,250 Gdzie byliście, gdy doszło do zabójstwa? 116 00:08:18,750 --> 00:08:20,708 Co pani o tym sądzi, pani Winbury? 117 00:08:20,791 --> 00:08:23,583 Prosimy o komentarz w sprawie zwłok na posesji. 118 00:08:26,125 --> 00:08:27,833 Czy pana żona jest podejrzana? 119 00:08:27,916 --> 00:08:28,916 Witam wszystkich! 120 00:08:29,000 --> 00:08:32,625 Przypominam, że to teren prywatny. 121 00:08:32,708 --> 00:08:35,083 Czy miał pan romans z Merritt Monaco? 122 00:08:35,166 --> 00:08:36,625 Odsunąć się aż do drogi. 123 00:08:36,708 --> 00:08:38,958 Proszę się odsunąć. Dziękuję! 124 00:08:39,041 --> 00:08:40,916 Pani Winbury jest przesłuchiwana? 125 00:08:41,000 --> 00:08:43,750 Dlaczego policja przesłuchuje pańską żonę, panie Winbury? 126 00:08:43,833 --> 00:08:44,708 Do tyłu, kurwa! 127 00:08:44,791 --> 00:08:46,500 Thomas, skąd wracasz? 128 00:08:46,583 --> 00:08:49,291 Wypierdalajcie stąd. Wynocha! 129 00:08:49,375 --> 00:08:52,083 Do tyłu! Spierdalajcie od bramy! 130 00:08:52,166 --> 00:08:54,750 Chryste! Pojebało was, hieny. 131 00:08:54,833 --> 00:08:57,291 Odsuńcie się, kurwa, od bramy. 132 00:08:59,166 --> 00:09:00,875 Pamiętaj, że cię kręcą. 133 00:09:01,583 --> 00:09:03,750 Nie można im popuszczać. 134 00:09:03,833 --> 00:09:05,000 Jasne. 135 00:09:06,000 --> 00:09:07,625 Wypierdalać! 136 00:09:07,708 --> 00:09:09,500 Chronicie Greer Winbury? 137 00:09:09,583 --> 00:09:10,875 Słyszeliście? Spierdalać! 138 00:09:11,916 --> 00:09:13,583 - Dziękuję, kochanie. - Przestań. 139 00:09:15,666 --> 00:09:18,583 - Ludzie muszą wiedzieć! - Są inni podejrzani? 140 00:09:19,833 --> 00:09:22,541 Rodzina Winburych nie chce współpracować… 141 00:09:22,625 --> 00:09:23,708 Poszedłeś biegać? 142 00:09:24,666 --> 00:09:25,541 Serio? 143 00:09:25,625 --> 00:09:28,250 Świrujesz w chuj. 144 00:09:28,333 --> 00:09:30,041 Twoją mamę przesłuchuje policja, 145 00:09:30,125 --> 00:09:31,708 prasa szuka, jak nam dowalić, 146 00:09:31,791 --> 00:09:33,791 a ty ruchasz sobie francuską kurwę? 147 00:09:33,875 --> 00:09:35,416 Uspokój się. 148 00:09:35,500 --> 00:09:39,125 Nie! Ty się uspokój i swojego fiuta też! 149 00:09:39,208 --> 00:09:40,208 Kotku! 150 00:09:41,125 --> 00:09:43,666 Nie zrobiłbym ci tego. Przestań. 151 00:09:43,750 --> 00:09:47,625 Jak mógłbym pukać szurniętą Francuzkę, która jest koleżanką taty? 152 00:09:48,958 --> 00:09:50,500 Kotku, no co ty? 153 00:09:51,708 --> 00:09:52,875 Kocham cię! 154 00:09:54,708 --> 00:09:56,583 Nie jestem głupi. 155 00:09:57,375 --> 00:09:58,500 Kocham cię! 156 00:09:59,583 --> 00:10:00,583 Abby. 157 00:10:03,333 --> 00:10:04,333 Wracaj. 158 00:10:05,000 --> 00:10:08,041 DASH I DOLLY ZATRZYMANI? SŁAWNA PISARKA PODEJRZANA 159 00:10:08,125 --> 00:10:09,875 - Cholera, nie wierzę. - Wiesz co? 160 00:10:10,750 --> 00:10:13,625 Nie umówiłabym się z nią na towarzyskie piwko, 161 00:10:13,708 --> 00:10:16,083 ale sądzę, że nie zabiłaby nikogo. 162 00:10:17,708 --> 00:10:19,250 Zgadzam się, 163 00:10:19,333 --> 00:10:22,541 ale nie mam pojęcia, jak do tego doszło. 164 00:10:22,625 --> 00:10:25,708 Jakim cudem Merritt miała we krwi barbiturany? 165 00:10:25,791 --> 00:10:28,041 Nikt z nas nic nie wie. 166 00:10:28,833 --> 00:10:33,000 Najlepiej nie wyciągajmy pochopnych wniosków. 167 00:10:49,458 --> 00:10:51,458 Jeżeli słabo zna pani pana Grahama, 168 00:10:51,541 --> 00:10:56,458 to czemu dzwonił na domowy dziewięć razy w ciągu czterech dni? 169 00:10:59,666 --> 00:11:01,708 Szukał pana Shootera Divala? 170 00:11:01,791 --> 00:11:04,041 Pan Dival dobrze go zna, 171 00:11:04,125 --> 00:11:06,916 bo przesłał mu 300 000 $. 172 00:11:07,000 --> 00:11:11,250 Ale za co? Za zabicie pani Monaco w pani imieniu? 173 00:11:18,166 --> 00:11:20,625 Niegdyś współpracowałam z Broderickiem. 174 00:11:20,708 --> 00:11:22,291 Znamy się od bardzo dawna. 175 00:11:22,375 --> 00:11:25,250 Zadzwonił, bo rozpaczliwie potrzebował pieniędzy. 176 00:11:26,000 --> 00:11:30,041 Nie miałam takiej kwoty, 177 00:11:30,125 --> 00:11:31,875 więc poprosiłam o nią Shootera. 178 00:11:31,958 --> 00:11:33,208 Co za szczodrość. 179 00:11:34,083 --> 00:11:36,208 Wcześniej mówiła pani, 180 00:11:36,291 --> 00:11:39,833 że w dniu śmierci pani Monaco, poszła pani spać o 1.30. 181 00:11:40,583 --> 00:11:43,666 Ktoś wykonał telefon 182 00:11:43,750 --> 00:11:49,458 z pani gabinetu do pokoju hotelowego pana Grahama o 3.08. 183 00:11:49,541 --> 00:11:54,583 Często wydzwania pani do współpracowników w środku nocy? 184 00:12:14,916 --> 00:12:17,333 POCIĄG LINII B 185 00:12:24,875 --> 00:12:28,041 Mogę powiedzieć policji, że nie wiedziałem, po co ta kasa. 186 00:12:28,125 --> 00:12:30,791 To prawda. Wyświadczyłem jej przysługę i tyle. 187 00:12:30,875 --> 00:12:33,125 Dowiedzmy się, co policja wie. 188 00:12:33,875 --> 00:12:36,458 Oni są dla mnie jak rodzina. 189 00:12:38,583 --> 00:12:40,625 Właśnie. „Jak”. 190 00:12:42,500 --> 00:12:46,458 Trzysta tysięcy to spora suma dla większości ludzi. 191 00:12:46,541 --> 00:12:47,541 No tak. 192 00:12:48,250 --> 00:12:51,458 Dlaczego chciała pani dać tyle panu Grahamowi? 193 00:12:57,208 --> 00:12:59,541 Znamy się od bardzo dawna. 194 00:12:59,625 --> 00:13:01,875 Dlatego też pan Dival tyle pani pożyczył? 195 00:13:01,958 --> 00:13:03,791 Bo znacie się od dawna? 196 00:13:04,375 --> 00:13:05,375 On… 197 00:13:07,166 --> 00:13:08,375 Właściwie… 198 00:13:10,208 --> 00:13:11,125 Jesteśmy blisko. 199 00:13:11,208 --> 00:13:13,958 Pożyczył mi pieniądze, bo wie, że mu je oddam. 200 00:13:15,250 --> 00:13:16,125 Jak blisko? 201 00:13:17,625 --> 00:13:19,125 Traktuję go jak syna. 202 00:13:19,208 --> 00:13:21,958 Sama mam syna. 203 00:13:23,041 --> 00:13:26,333 Nie spełnił jeszcze żadnej mojej prośby bezinteresownie. 204 00:13:49,666 --> 00:13:51,333 POCIĄG LINII B 205 00:13:52,208 --> 00:13:53,208 Dziękuję. 206 00:13:59,083 --> 00:14:00,625 - Hej. - Cześć. 207 00:14:04,583 --> 00:14:09,375 Przepraszam za to, że miałam mętlik w głowie. 208 00:14:09,458 --> 00:14:11,708 Nie byłam fair wobec ciebie ani Benji'ego. 209 00:14:13,500 --> 00:14:14,791 Mam wrażenie… 210 00:14:17,375 --> 00:14:20,458 że wszystko się wali z mojej winy. 211 00:14:25,208 --> 00:14:27,250 I mam już tego dość. 212 00:14:30,125 --> 00:14:31,583 Przepraszam. 213 00:14:35,416 --> 00:14:38,166 Sama nie wiem już, kim jestem. 214 00:14:42,583 --> 00:14:45,083 Pamiętam przynajmniej, kim byłam. 215 00:14:46,208 --> 00:14:48,333 - Muszę do tego wrócić. - Jasne. 216 00:14:50,166 --> 00:14:53,708 Do tej dziewczyny z pociągu linii B. 217 00:14:56,833 --> 00:14:57,833 Pamiętam cię. 218 00:15:01,958 --> 00:15:03,791 Miałeś rację. To byłam ja. 219 00:15:07,208 --> 00:15:08,208 Wiem. 220 00:15:13,625 --> 00:15:14,625 Dobra. 221 00:15:19,416 --> 00:15:20,416 Pa. 222 00:15:21,666 --> 00:15:22,666 Pa. 223 00:15:51,875 --> 00:15:53,000 Jezu. 224 00:15:57,625 --> 00:15:58,625 Bruce? 225 00:16:02,750 --> 00:16:03,750 Bruce! 226 00:16:18,500 --> 00:16:23,000 Przepraszam, że przeszkadzam, ale tłumaczyłam pani Collins… 227 00:16:23,083 --> 00:16:24,333 Nie szkodzi, Gosiu. 228 00:16:24,416 --> 00:16:26,833 - Tag! - Jak się masz, Enid? 229 00:16:26,916 --> 00:16:29,000 - Sprowadziłam posiłki. - Cześć. 230 00:16:29,083 --> 00:16:31,541 Jasne. Czekaliśmy na ciebie. 231 00:16:31,625 --> 00:16:32,541 Gdzie moja Greer? 232 00:16:33,791 --> 00:16:36,083 Załatwia sprawy na mieście. 233 00:16:37,041 --> 00:16:39,958 No proszę. 234 00:16:40,041 --> 00:16:41,375 „Greer Garrison-Winbury 235 00:16:41,458 --> 00:16:43,541 podejrzana o morderstwo Merritt Monaco. 236 00:16:43,625 --> 00:16:44,833 Życie niczym fikcja”. 237 00:16:44,916 --> 00:16:47,083 - Jezu, kto to pisał? - To prawda? 238 00:16:47,166 --> 00:16:48,583 Tylko z nią rozmawiają. 239 00:16:48,666 --> 00:16:51,458 Zabrali ją na komisariat wcześnie rano. 240 00:16:51,541 --> 00:16:55,333 Wzięli jej komputer i laptopa. Wszystko z zaskoczenia. 241 00:16:55,416 --> 00:16:59,125 Lokalny komendant ma parcie, żeby się wykazać. 242 00:16:59,208 --> 00:17:01,083 Groteska i absurd. 243 00:17:02,208 --> 00:17:06,250 Zadzwonilibyśmy wcześniej, ale wzięli nas z zaskoczenia. 244 00:17:06,333 --> 00:17:07,666 Doskonale rozumiem. 245 00:17:08,500 --> 00:17:10,666 Będziemy pracować z tym, co mamy. 246 00:17:10,750 --> 00:17:11,833 - Zaczynajmy. - Dobra. 247 00:17:11,916 --> 00:17:12,958 Nie krępujcie się. 248 00:17:13,041 --> 00:17:16,041 Co wam podpowiada intuicja? 249 00:17:16,125 --> 00:17:20,291 Motyw z podejrzeniem o morderstwo jest plastyczny i go ogarniemy. 250 00:17:20,375 --> 00:17:25,625 Bardziej martwią nas twoje wczorajsze, sensacyjne wynurzenia. 251 00:17:25,708 --> 00:17:27,125 „Sensacyjne”? 252 00:17:28,708 --> 00:17:29,666 Co powiedziałem? 253 00:17:30,375 --> 00:17:32,750 Chociażby to, że uprawiacie z Greer trójkąty. 254 00:17:32,833 --> 00:17:36,666 - No tak… - Sprzedaliśmy was jako parę idealną. 255 00:17:37,250 --> 00:17:39,833 Bo to jara waszą monogamiczną cishet publikę. 256 00:17:39,916 --> 00:17:43,500 Perfekcyjne poliamoryczne trójkąty jarają publikę Brada. 257 00:17:43,583 --> 00:17:44,583 Dziękuję. 258 00:17:46,541 --> 00:17:47,541 Związki trzech osób? 259 00:17:48,375 --> 00:17:49,375 No tak. 260 00:17:52,000 --> 00:17:56,375 Wygląda na zmęczonego. Tag, odpocznij sobie. 261 00:17:59,750 --> 00:18:00,875 Dobra. 262 00:18:02,208 --> 00:18:03,208 Nie przeszkadzam? 263 00:18:03,291 --> 00:18:07,208 Nie. Moje dzieciaki są bardziej szczere po wycieczce szkolnej. 264 00:18:07,291 --> 00:18:09,791 Policja zatrzymała go przy awionetce. 265 00:18:09,875 --> 00:18:11,875 Proszę, proszę. Pan Graham. 266 00:18:13,291 --> 00:18:14,291 Witam. 267 00:18:14,833 --> 00:18:17,833 Wszystko, co wam powiedziała, to kłamstwa. 268 00:18:17,916 --> 00:18:20,333 Carl, przynieś panu Grahamowi krzesło. 269 00:18:20,416 --> 00:18:21,583 Jasne. 270 00:18:21,666 --> 00:18:26,166 Postaw je obok pani Winbury. 271 00:18:29,125 --> 00:18:30,208 Pan usiądzie. 272 00:18:31,000 --> 00:18:32,000 Proszę. 273 00:18:32,666 --> 00:18:33,666 Dziękuję. 274 00:18:34,291 --> 00:18:35,458 Carl, to wszystko. 275 00:18:41,958 --> 00:18:45,583 Jestem bardzo ciekawy… 276 00:18:47,666 --> 00:18:49,250 Skąd się znacie? 277 00:18:51,083 --> 00:18:52,083 Nie znamy się. 278 00:18:53,166 --> 00:18:54,291 Prawda? 279 00:18:55,041 --> 00:19:01,958 Czemu na prośbę pani Winbury pan Dival przesłał panu 300 tysięcy? 280 00:19:04,875 --> 00:19:07,333 To był prezent. 281 00:19:08,916 --> 00:19:11,916 Z jakiej okazji taka suma? 282 00:19:13,958 --> 00:19:16,125 Bo ładnie o nią poprosiłem. 283 00:19:18,166 --> 00:19:20,000 Nie pogrążaj się, Broderick. 284 00:19:20,083 --> 00:19:22,083 Więc jednak się znamy? 285 00:19:23,041 --> 00:19:24,916 Chcę coś wyjaśnić. 286 00:19:25,666 --> 00:19:27,125 Nikogo nie szantażowałem. 287 00:19:27,208 --> 00:19:28,083 - OK. - No proszę. 288 00:19:28,166 --> 00:19:31,166 - Dobrze to słyszeć. - Dziękuję za wyjaśnienie. 289 00:19:31,250 --> 00:19:34,375 - Zapiszę sobie. - Słyszałaś? Zapisuj. 290 00:19:34,458 --> 00:19:37,333 „Nikogo nie szantażowałem”. 291 00:19:38,791 --> 00:19:40,125 - Już. - Dobrze wiedzieć. 292 00:19:40,916 --> 00:19:43,416 - Drą łacha z ciebie. - Mówisz? 293 00:19:46,791 --> 00:19:50,041 Żyjemy w ogromnym stresie 294 00:19:50,125 --> 00:19:53,625 z powodu wypadku 295 00:19:53,708 --> 00:19:55,458 i odwołanego ślubu. 296 00:19:55,541 --> 00:19:58,833 Właśnie przez ten stres 297 00:19:58,916 --> 00:20:05,750 sięgnąłem po alkohol, bo wzięła nade mną górę ludzka ułomność. 298 00:20:05,833 --> 00:20:06,666 I trawkę. 299 00:20:06,750 --> 00:20:09,458 - Nie. - Idziemy w prosty przekaz. 300 00:20:09,541 --> 00:20:10,750 Alkohol. 301 00:20:10,833 --> 00:20:11,958 Co jeszcze? 302 00:20:12,041 --> 00:20:13,208 Kocham swoją rodzinę. 303 00:20:13,291 --> 00:20:16,583 Kocham swoją rodzinę, żonę i nasze małżeństwo. 304 00:20:16,666 --> 00:20:19,416 Dlatego podjąłem trudną decyzję, 305 00:20:19,500 --> 00:20:23,083 że przez następne tygodnie będę rozmyślać i dochodzić do siebie 306 00:20:23,166 --> 00:20:24,333 w Promises, w Malibu. 307 00:20:24,416 --> 00:20:27,083 Nie, bo to inna półka. New Era. 308 00:20:27,625 --> 00:20:29,041 - Ten w New Haven? - Tak. 309 00:20:29,125 --> 00:20:30,791 Nie pojadę do tej dziury. 310 00:20:30,875 --> 00:20:33,791 - Podobno jest tam ładnie. - Prawda, Thomas? 311 00:20:33,875 --> 00:20:36,666 To dziura. Byłem tam. Okropny personel. 312 00:20:36,750 --> 00:20:38,750 - To odwyk. - Rozumiem. 313 00:20:38,833 --> 00:20:41,500 Powiem, że jadę do New Haven, a udam się do Malibu. 314 00:20:41,583 --> 00:20:43,166 - Nie. - OK. 315 00:20:45,875 --> 00:20:49,625 Spróbuj to powiedzieć bez drinka w ręce. 316 00:20:49,708 --> 00:20:51,625 - Dobry pomysł. - Racja. 317 00:20:51,708 --> 00:20:54,583 Nie będę go miał na nagraniu… 318 00:20:54,666 --> 00:20:57,041 - Wiem, ale tylko ci przeszkadza. - OK. 319 00:20:58,416 --> 00:20:59,916 To konstruktywna krytyka. 320 00:21:00,000 --> 00:21:03,416 Żyjemy w ogromnym stresie emocjonalnym 321 00:21:03,500 --> 00:21:04,791 z powodu wypadku. 322 00:21:04,875 --> 00:21:06,125 Właśnie przez ten stres 323 00:21:06,208 --> 00:21:12,208 sięgnąłem po alkohol, bo wzięła nade mną górę ludzka ułomność. 324 00:21:12,291 --> 00:21:15,208 Dlatego podjąłem trudną decyzję, 325 00:21:15,291 --> 00:21:19,166 że przez następne tygodnie będę rozmyślać i dochodzić do siebie 326 00:21:20,458 --> 00:21:22,666 w ośrodku New Era, w New Haven. 327 00:21:23,666 --> 00:21:25,833 - Ile jeszcze… - Trochę topornie. 328 00:21:25,916 --> 00:21:27,375 Świetnie. Brawo. 329 00:21:35,416 --> 00:21:36,250 Dobrze. 330 00:21:41,833 --> 00:21:43,291 Chciałabym coś wiedzieć. 331 00:21:44,500 --> 00:21:47,000 Co on ma na panią? 332 00:21:47,083 --> 00:21:49,500 Wie, że zamordowała pani panią Merritt Monaco? 333 00:21:49,583 --> 00:21:51,625 Czy zleciła mu to pani? 334 00:21:54,666 --> 00:21:56,833 - Zabiłaś ją? - Zamknij się! 335 00:21:56,916 --> 00:21:59,166 Proszę mówić dalej. 336 00:21:59,958 --> 00:22:00,958 Właśnie. 337 00:22:02,166 --> 00:22:04,250 Załatwicie mi nietykalność? 338 00:22:08,291 --> 00:22:09,708 Potrzebuje jej pan? 339 00:22:14,083 --> 00:22:15,083 A jak myślicie? 340 00:22:15,958 --> 00:22:16,833 Komendancie. 341 00:22:16,916 --> 00:22:19,500 Przyszedł Dival z prawnikiem. 342 00:22:19,583 --> 00:22:20,833 Nie wciągajcie go w to. 343 00:22:20,916 --> 00:22:22,541 - To nie jego sprawa. - Dzięki. 344 00:22:22,625 --> 00:22:23,875 Puśćcie go wolno. 345 00:22:23,958 --> 00:22:26,291 Musimy się dowiedzieć, za co te pieniądze. 346 00:22:26,375 --> 00:22:28,875 On nie wie, bo to była pożyczka. 347 00:22:28,958 --> 00:22:33,041 Musiałam spłacić dług na 300 000 $! 348 00:22:33,125 --> 00:22:36,625 Ten pojeb to mój brat. 349 00:22:36,708 --> 00:22:38,125 Jest uzależniony od hazardu. 350 00:22:38,208 --> 00:22:42,208 Od lat spłacam jego długi. Teraz już wiecie. 351 00:22:42,291 --> 00:22:44,458 Proste jak drut. No i tyle. 352 00:22:48,958 --> 00:22:50,125 To pani brat? 353 00:22:52,000 --> 00:22:54,708 Nie jesteśmy podobni? 354 00:23:07,958 --> 00:23:09,041 W takim razie… 355 00:23:12,125 --> 00:23:15,791 Jakie ma pan powiązania z tureckim gangiem? 356 00:23:15,875 --> 00:23:18,041 - Bóg jeden wie. - Naprawiam po nich. 357 00:23:18,125 --> 00:23:20,541 Czyli zapieprza po kawę jak chłopiec na posyłki? 358 00:23:20,625 --> 00:23:22,333 - Nie zapieprzam. - Nie? 359 00:23:22,416 --> 00:23:23,416 Mam inne zadania. 360 00:23:23,500 --> 00:23:26,041 - Jakie? - Dość. 361 00:23:26,125 --> 00:23:29,958 To nie jest typowy gang. 362 00:23:30,041 --> 00:23:32,458 Z jakiegoś powodu był im winien 300 000 $. 363 00:23:32,541 --> 00:23:35,916 Chyba jest wdzięczny, że spłaciłam ten dług. 364 00:23:36,458 --> 00:23:40,583 Chociaż tym mógłby mnie uraczyć podczas swojej wizyty. 365 00:23:40,666 --> 00:23:42,916 Jestem. Dzięki. 366 00:23:43,583 --> 00:23:46,083 Co to jest, jeśli nie gang? 367 00:23:48,208 --> 00:23:52,208 Taka grupa. Organizacja. 368 00:23:52,291 --> 00:23:54,208 Przestępców? 369 00:23:54,291 --> 00:23:57,166 Dobrze. Jak się nazywa 370 00:23:58,125 --> 00:24:01,208 zorganizowaną grupę przestępców? 371 00:24:05,416 --> 00:24:06,833 Nie mam nic do powiedzenia. 372 00:24:08,166 --> 00:24:10,708 - Co? - Nie mam nic do powiedzenia. 373 00:24:11,666 --> 00:24:12,708 W końcu. 374 00:24:15,208 --> 00:24:16,291 No dobrze. 375 00:24:17,625 --> 00:24:19,750 Możemy już to sobie darować? 376 00:24:20,791 --> 00:24:22,958 - Dawajcie mój bilet powrotny. - Chwila. 377 00:24:23,875 --> 00:24:26,166 Ma pan szczęście, że wychodzi stąd wolny. 378 00:24:26,250 --> 00:24:27,416 Pani Winbury. 379 00:24:28,333 --> 00:24:29,291 Może już pani iść. 380 00:24:30,625 --> 00:24:31,958 - Dziękuję. - A ja? 381 00:24:32,041 --> 00:24:34,500 - Zabrać go ze sobą? - Tak. 382 00:24:40,166 --> 00:24:41,833 - Dziękuję za pomoc. - Dziękuję. 383 00:24:44,291 --> 00:24:46,583 Kurwa! 384 00:24:50,166 --> 00:24:52,625 - Tego się nie spodziewałam. - Ani ja. 385 00:24:52,708 --> 00:24:54,958 - Nic nie mamy. - Cholera! 386 00:24:57,625 --> 00:25:02,083 - Porozmawiam z Divalem. - Dobra. 387 00:25:04,708 --> 00:25:07,958 Dziękujemy za pomoc. 388 00:25:08,041 --> 00:25:10,708 Teraz może pan korzystać z atrakcji 389 00:25:10,791 --> 00:25:12,541 dostępnych na naszej wyspie. 390 00:25:12,625 --> 00:25:14,875 Byłem już tu wiele razy. 391 00:25:14,958 --> 00:25:17,791 Naprawdę? Przeleciał pan taki szmat drogi? 392 00:25:18,500 --> 00:25:19,458 Z Manhattanu? 393 00:25:20,250 --> 00:25:21,250 To dość blisko. 394 00:25:22,208 --> 00:25:25,125 - Miłego dnia. - Nawzajem. 395 00:25:31,458 --> 00:25:35,166 Ten jeden incydent budzi największe zainteresowanie. 396 00:25:35,250 --> 00:25:37,375 Musicie się na to przygotować. 397 00:25:37,458 --> 00:25:39,666 Jest nieźle. 398 00:25:39,750 --> 00:25:41,916 Nigdy cię nie porzucę Nigdy cię nie okłamię… 399 00:25:42,000 --> 00:25:44,291 - Kiepsko. - Posłuchajcie sobie. 400 00:25:44,375 --> 00:25:47,375 Nie doprowadzę cię do łez Nigdy cię nie porzucę 401 00:25:47,458 --> 00:25:48,666 - Jest tu kto? - Greer! 402 00:25:48,750 --> 00:25:50,291 - Mama! - Wróciliśmy. 403 00:25:50,375 --> 00:25:52,333 Cześć. 404 00:25:52,416 --> 00:25:53,250 Wszystko dobrze. 405 00:25:53,333 --> 00:25:56,583 To Broderick Graham. 406 00:25:56,666 --> 00:25:59,291 Przywitaj się. 407 00:25:59,375 --> 00:26:00,208 Mówisz? 408 00:26:01,291 --> 00:26:03,458 - Cześć. - To on tak wydzwaniał? 409 00:26:04,250 --> 00:26:05,083 Tak. 410 00:26:06,208 --> 00:26:07,666 To mój brat. 411 00:26:11,541 --> 00:26:13,541 Co on tu robi? 412 00:26:13,625 --> 00:26:14,458 Masz brata? 413 00:26:14,541 --> 00:26:15,541 Jezu Chryste. 414 00:26:17,500 --> 00:26:21,333 - To twój brat? - Nie wiedziałem, że masz brata. 415 00:26:21,416 --> 00:26:22,791 Nie wiedzieliście, 416 00:26:24,458 --> 00:26:25,791 bo wam nie mówiłam. 417 00:26:25,875 --> 00:26:27,291 Wiadomo. No bo po co? 418 00:26:27,375 --> 00:26:29,958 Nawet się nie czaj. To kopia Moneta. 419 00:26:30,583 --> 00:26:31,500 Serio? 420 00:26:33,041 --> 00:26:34,791 Mamy sobie pójść? 421 00:26:34,875 --> 00:26:38,333 - To sprawy rodzinne… - Zostańcie, Enid. 422 00:26:38,416 --> 00:26:39,541 Mam iść na górę? 423 00:26:39,625 --> 00:26:43,291 Nie. Zostańcie wszyscy i usiądźcie. 424 00:26:43,375 --> 00:26:44,750 Co ty wyprawiasz? 425 00:26:44,833 --> 00:26:46,333 Przynieść przekąski? 426 00:26:46,416 --> 00:26:48,041 Nie teraz. Może później. 427 00:26:49,541 --> 00:26:53,583 Pozywamy gliny? Nie mogą tak… 428 00:26:53,666 --> 00:26:55,083 Oskarżają cię? 429 00:26:55,166 --> 00:26:57,166 Nie myśleli, że zabiłam Merritt. 430 00:26:57,250 --> 00:27:03,000 Sądzili, że wynajęłam zabójcę, żeby to zrobił. 431 00:27:07,916 --> 00:27:08,916 Nie zrobiłam tego! 432 00:27:09,000 --> 00:27:10,375 - Oczywiście. - Wiadomo. 433 00:27:10,458 --> 00:27:13,250 - Skarbie… - Oczywiście, że nie… 434 00:27:13,875 --> 00:27:15,875 Skarbie, przygotowaliśmy plan. 435 00:27:16,708 --> 00:27:18,500 Barry i Cynthia napisali… 436 00:27:18,583 --> 00:27:20,833 - Hyacinth i Brad. - Może być „Barry”. 437 00:27:21,958 --> 00:27:24,500 Napisali mi do przeczytania oświadczenie. 438 00:27:24,583 --> 00:27:26,625 Pójdę na odwyk i będzie dobrze. 439 00:27:26,708 --> 00:27:30,166 Po odwyku rozkręcimy temat z tym gliniarzem. 440 00:27:30,250 --> 00:27:32,000 Karierowicz z Psiej Wólki. 441 00:27:32,083 --> 00:27:36,958 Wszystko się ułoży. Będzie tak jak kiedyś. 442 00:27:38,166 --> 00:27:40,958 Nic nie będzie tak jak kiedyś. 443 00:27:41,041 --> 00:27:43,708 Nie chcę, żeby tak było, 444 00:27:43,791 --> 00:27:47,000 bo żyłam w zakłamaniu. 445 00:27:47,083 --> 00:27:49,208 Przecież jestem taka barwna, prawda? 446 00:27:49,291 --> 00:27:50,625 Przejęzyczyłem się. 447 00:27:50,708 --> 00:27:53,500 Nie. Groziłeś mi. 448 00:27:53,583 --> 00:27:55,750 Więc chłopcy, pora puścić farbę. 449 00:27:55,833 --> 00:27:59,541 Nie poznaliśmy się z tatą na wernisażu. 450 00:27:59,625 --> 00:28:02,416 - Poznaliśmy się w barze. - Co ty wyprawiasz? 451 00:28:02,500 --> 00:28:05,041 Jak to co? Zrywam plaster. 452 00:28:05,833 --> 00:28:07,583 Tom i ja poznaliśmy się w barze. 453 00:28:08,416 --> 00:28:10,083 Ja pracowałam w barze. 454 00:28:10,166 --> 00:28:14,000 - Czasem w hotelu. - Na pewno chcesz o tym mówić… 455 00:28:14,083 --> 00:28:16,708 - Tak, na pewno. - W mamy stronach było ciężko. 456 00:28:16,791 --> 00:28:20,541 Musiała tyrać, bo nie było wielu szans zawodowych. 457 00:28:20,625 --> 00:28:23,708 Ciężko pracowała na swoje utrzymanie. 458 00:28:23,791 --> 00:28:29,083 I całej rodziny, co nieustannie robię. 459 00:28:29,166 --> 00:28:32,791 Wracając do meritum. Byłam eskortką. 460 00:28:32,875 --> 00:28:36,708 - Bardzo luksusową… - Uprawiałam seks z facetami za pieniądze. 461 00:28:36,791 --> 00:28:41,000 Brat naganiał klientelę, a wasz ojciec był klientem. 462 00:28:41,083 --> 00:28:44,083 - Obrzydliwe. - Chryste. 463 00:28:51,125 --> 00:28:52,250 Nie płaciłem. 464 00:28:53,458 --> 00:28:56,166 - Daj spokój. - Tylko pierwszy raz. 465 00:28:56,250 --> 00:28:57,750 - Dobra. Płacił? - Tak. 466 00:28:57,833 --> 00:29:01,000 - Zapłaciłeś trzy razy. - Właśnie, stary. 467 00:29:01,083 --> 00:29:04,083 Teraz ja płacę za wszystko! 468 00:29:04,166 --> 00:29:06,708 - Co ty odpierdalasz? - Jakie to ma znaczenie? 469 00:29:06,791 --> 00:29:09,375 - To nasz dom! - Niech kręci dalej. 470 00:29:09,458 --> 00:29:13,208 Piszcie i róbcie, co chcecie, bo ja mam dość takiego życia. 471 00:29:13,291 --> 00:29:16,208 Mam dość bania się, że ktoś mnie zdemaskuje. Jasne? 472 00:29:16,291 --> 00:29:20,166 Mam dość twojego cholernego bajzlu i ogarniania go po tobie. 473 00:29:20,250 --> 00:29:23,583 Mam dość twojego ego i pierdolenia. Dość wszystkiego. 474 00:29:23,666 --> 00:29:25,083 Słyszałeś? To koniec. 475 00:29:25,166 --> 00:29:30,958 Od teraz nie zajmuję się sprawami wszystkich! 476 00:29:31,708 --> 00:29:32,916 Koniec tego! 477 00:29:33,916 --> 00:29:38,291 Mam dość życia w kłamstwie. Właśnie tak. 478 00:29:41,333 --> 00:29:42,583 Ulżyło mi. 479 00:29:50,875 --> 00:29:54,875 Dzieci, odpowiem na wasze pytania 480 00:29:54,958 --> 00:29:57,208 w kuchni, przy filiżance herbaty. 481 00:30:00,541 --> 00:30:02,458 Enid, będzie z tego książka. 482 00:30:02,541 --> 00:30:05,625 Już nad nią pracuję. I będzie fantastyczna. 483 00:30:07,875 --> 00:30:10,416 Zawsze, kurwa, robi z tego książkę. 484 00:30:10,500 --> 00:30:12,375 - Cholera! - No dobra. 485 00:30:14,083 --> 00:30:15,375 Mogę mój telefon? 486 00:30:16,625 --> 00:30:18,291 Muszę ci coś powiedzieć. 487 00:30:20,041 --> 00:30:21,250 Co jest? 488 00:30:21,333 --> 00:30:23,625 Przepraszam, można te przekąski? 489 00:30:31,750 --> 00:30:33,750 Zajmę ci chwilkę. 490 00:30:33,833 --> 00:30:34,833 Dobrze. 491 00:30:35,625 --> 00:30:40,791 Twoja mama powiedziała mi dziś, że spakowała tu trzy tabletki. 492 00:30:41,958 --> 00:30:42,958 Jakie tabletki? 493 00:30:44,416 --> 00:30:45,416 Tabletki… 494 00:30:46,083 --> 00:30:47,375 do eutanazji. 495 00:30:48,625 --> 00:30:51,458 - Co, kurwa? - Rozumiem cię. 496 00:30:52,125 --> 00:30:53,875 Naprawdę. 497 00:30:55,291 --> 00:30:57,250 Kochanie, jest jeszcze coś. 498 00:30:57,833 --> 00:30:59,333 Jednej z nich brakuje. 499 00:31:00,333 --> 00:31:03,583 Mama nie może jej znaleźć, choć szukała wszędzie. 500 00:31:06,875 --> 00:31:08,625 Powtórz im, co mi powiedziałaś. 501 00:31:11,166 --> 00:31:17,875 Dopiero dziś dowiedziałam się, że wykryto u Merritt barbiturany. 502 00:31:17,958 --> 00:31:22,208 Przywiozłam je tutaj w kosmetyczce. 503 00:31:23,166 --> 00:31:26,708 Wzięłam je na czarną godzinę, 504 00:31:28,208 --> 00:31:29,875 gdyby nagle mi się pogorszyło. 505 00:31:29,958 --> 00:31:31,958 Postępowała z nimi bardzo ostrożnie. 506 00:31:32,041 --> 00:31:34,666 Trzymała je z dala od innych leków. 507 00:31:34,750 --> 00:31:38,541 Były w tej kieszonce. 508 00:31:38,625 --> 00:31:40,041 Kiedy do niej zajrzałam… 509 00:31:43,250 --> 00:31:44,416 były tylko dwie. 510 00:31:45,708 --> 00:31:48,541 Kto miał dostęp do pani leków? 511 00:31:48,625 --> 00:31:50,500 - Nikt. - Wszyscy. 512 00:31:50,583 --> 00:31:52,250 Wszyscy w domu. 513 00:31:52,333 --> 00:31:53,458 Jak to? 514 00:31:57,375 --> 00:31:58,291 Jak to? 515 00:31:58,958 --> 00:31:59,958 Ruletka. 516 00:32:01,791 --> 00:32:02,916 Tabsowa ruletka. 517 00:32:03,958 --> 00:32:05,666 Co to takiego? 518 00:32:05,750 --> 00:32:07,916 - Mój brat Thomas… - Jego brat… 519 00:32:09,000 --> 00:32:11,375 - …kradnie leki. - Cały czas. 520 00:32:11,458 --> 00:32:14,166 Co to za lek, pani Sacks? 521 00:32:16,791 --> 00:32:18,208 Pentobarbital. 522 00:32:19,250 --> 00:32:20,916 Jedna tabletka nie zabije, 523 00:32:21,500 --> 00:32:23,083 ale konkretnie ogłuszy. 524 00:32:23,166 --> 00:32:25,000 Skąd je pani ma? 525 00:32:29,375 --> 00:32:32,250 Od kolegi z grupy wsparcia dla chorych na raka. 526 00:32:32,875 --> 00:32:34,250 Jeśli weźmie się trzy naraz… 527 00:32:40,541 --> 00:32:42,125 - Rozumiem. - Dziękuję. 528 00:32:42,208 --> 00:32:44,750 - Dziękujemy za pomoc. - Bardzo. 529 00:32:49,291 --> 00:32:52,333 Spokojnie, mamuś. To nie twoja wina. 530 00:32:54,083 --> 00:32:55,041 Nie twoja. 531 00:32:56,791 --> 00:32:57,958 Ty dupku! 532 00:32:59,125 --> 00:33:02,958 Buchnąłeś leki mojej matce i nafaszerowałeś nimi moją przyjaciółkę. 533 00:33:03,041 --> 00:33:04,750 - A teraz nie żyje! - Co? 534 00:33:04,833 --> 00:33:07,708 Masz pojęcie, jakim jesteś pierdolniętym gnojem? 535 00:33:07,791 --> 00:33:09,375 - Co zrobił? - Nie bij mnie. 536 00:33:09,458 --> 00:33:13,583 Mówię o tabsowej ruletce, pierdolony, rozpieszczony ćpunie! 537 00:33:13,666 --> 00:33:15,250 - Dość. - Przestańcie! 538 00:33:15,333 --> 00:33:18,416 Zapraszamy pana na komisariat. 539 00:33:18,500 --> 00:33:19,833 Pójdę z przyjemnością. 540 00:33:19,916 --> 00:33:22,208 Byle z dala od tej wariatki. 541 00:33:25,333 --> 00:33:26,750 - Pomóc? - Nie trzeba. 542 00:33:28,333 --> 00:33:31,041 - Co takiego zrobił? - Jest pierdolonym gnojem! 543 00:33:40,875 --> 00:33:43,125 Jak się czujesz? 544 00:33:44,333 --> 00:33:46,166 Już nigdy się z nią nie zobaczę. 545 00:33:49,916 --> 00:33:51,666 Ani nie porozmawiam. 546 00:33:56,083 --> 00:33:58,250 Ani nie powiem, jakie ze mnie ścierwo. 547 00:33:58,333 --> 00:34:03,333 Nie mów tak o sobie. 548 00:34:06,125 --> 00:34:11,208 Mam poczucie, że to wszystko moja wina. 549 00:34:13,583 --> 00:34:17,000 Wiedziałem o ciężkiej chorobie twojej mamy 550 00:34:17,750 --> 00:34:21,666 i twojej niepewności, a mimo to się oświadczyłem. 551 00:34:26,083 --> 00:34:28,958 Po incydencie z… 552 00:34:30,791 --> 00:34:35,875 chciałem przykleić ci etykietkę kobiety, która mnie okłamała. 553 00:34:37,750 --> 00:34:41,000 Prawda jest taka, że dałaś mi wiele dobrego. 554 00:34:42,333 --> 00:34:45,166 Inspirujesz mnie. 555 00:34:45,833 --> 00:34:48,750 Potrafisz mnie rozbawić tak, że dławię się piwem. 556 00:34:50,750 --> 00:34:51,916 Jesteś jedną z kobiet, 557 00:34:54,041 --> 00:34:55,833 którą zajebiście mocno kochałem. 558 00:35:02,291 --> 00:35:07,166 Pewnie tego nie chcesz? Odłożymy to tu. 559 00:35:10,375 --> 00:35:11,375 Dzięki. 560 00:35:14,958 --> 00:35:16,458 Już ci nie przeszkadzam. 561 00:36:11,083 --> 00:36:12,083 Dobre. 562 00:36:16,291 --> 00:36:18,250 Tak, zabrałem jej tabletkę. 563 00:36:18,333 --> 00:36:21,041 Zabieram każdemu. Czy to zbrodnia? 564 00:36:21,125 --> 00:36:22,291 Tak! 565 00:36:28,958 --> 00:36:30,750 Ale nie zrobiłem z nią nic. 566 00:36:30,833 --> 00:36:32,875 Dał ją pan Merritt, a ona ją połknęła. 567 00:36:32,958 --> 00:36:36,000 Czemu miałbym ją jej dać? Myślałem, że to oksykodon. 568 00:36:38,250 --> 00:36:39,875 Trzymałem ją dla siebie. 569 00:36:39,958 --> 00:36:42,125 Co pan z nią zrobił? Gdzie ją trzymał? 570 00:36:42,208 --> 00:36:43,208 Nie wiem. 571 00:36:45,958 --> 00:36:50,375 Zgon nastąpił w posiadłości pańskich rodziców. 572 00:36:50,458 --> 00:36:54,208 Jeśli udowodnimy, że zażyła pentobarbital na skutek 573 00:36:54,291 --> 00:36:55,791 pańskiego niedopatrzenia, 574 00:36:55,875 --> 00:36:59,708 zarówno pan, jak i rodzice mogą ponieść odpowiedzialność. 575 00:36:59,791 --> 00:37:02,750 Na pewno ktoś wytoczy sprawę cywilną, 576 00:37:02,833 --> 00:37:06,333 zwłaszcza jeśli miała krewnych, którym się nie przelewa. 577 00:37:06,416 --> 00:37:10,833 Zdziwiłby się pan, jak ludzi potrafi poruszyć 578 00:37:11,458 --> 00:37:15,291 śmierć skłóconej kuzynki lub siostrzenicy, 579 00:37:15,375 --> 00:37:17,750 gdy w grę wchodzi kilka milionów. 580 00:37:24,083 --> 00:37:25,083 Isabel. 581 00:37:26,583 --> 00:37:28,625 - Co takiego? - Kurwa! 582 00:37:29,916 --> 00:37:30,916 Proszę mówić. 583 00:37:31,875 --> 00:37:34,375 - Co z nią? - Kurwa. 584 00:37:34,458 --> 00:37:36,708 To wszystko odjebało się przeze mnie. 585 00:37:37,708 --> 00:37:41,208 Mój tata trochę Merritt… 586 00:37:42,833 --> 00:37:43,666 zaciążył. 587 00:37:43,750 --> 00:37:46,958 Ona chciała zatrzymać dziecko. 588 00:37:47,041 --> 00:37:52,708 Więc jako dobry syn chciałem sprawdzić, 589 00:37:54,458 --> 00:37:57,000 czy mogę jakoś to zażegnać. 590 00:38:00,083 --> 00:38:02,500 To było tak. 591 00:38:07,875 --> 00:38:09,291 Wziąłem pistolet dziadka. 592 00:38:09,375 --> 00:38:10,416 Słucham? 593 00:38:10,500 --> 00:38:13,166 Wypatrzyłem Merritt, jak siedziała na plaży. 594 00:38:13,250 --> 00:38:14,250 Słuchajcie dalej. 595 00:38:15,666 --> 00:38:16,666 Jezu. 596 00:38:19,125 --> 00:38:23,041 Chciałem ją postraszyć. 597 00:38:23,125 --> 00:38:26,250 Powiedzieć, żeby usunęła ciążę. 598 00:38:27,958 --> 00:38:28,958 Ale nagle 599 00:38:30,125 --> 00:38:31,416 poczułem się z tym podle. 600 00:38:32,833 --> 00:38:34,166 - Thomas? - Kurwa. 601 00:38:35,291 --> 00:38:37,375 Odbiło ci? 602 00:38:38,125 --> 00:38:39,833 Odłóż pistolet. 603 00:38:39,916 --> 00:38:44,208 Ona wszystko spierdoli. 604 00:38:45,041 --> 00:38:47,583 To tylko zakochana idiotka. 605 00:38:48,375 --> 00:38:49,208 Biedactwo. 606 00:38:49,791 --> 00:38:52,166 To się dla niej źle skończy. 607 00:38:53,583 --> 00:38:55,375 Z pewnością. 608 00:38:57,166 --> 00:39:00,125 Zamiast tego poszedłem spać. 609 00:39:04,125 --> 00:39:06,041 Mówię wam, że to ona. 610 00:39:06,958 --> 00:39:08,708 Zawsze grzebie mi w tabletkach. 611 00:39:08,791 --> 00:39:10,500 Chwilę wcześniej piły razem drinka. 612 00:39:10,583 --> 00:39:13,916 Dlaczego chciałaby zabić panią Merritt? 613 00:39:14,000 --> 00:39:15,000 Dla pieniędzy. 614 00:39:16,083 --> 00:39:17,666 No bo co innego? 615 00:39:18,875 --> 00:39:23,000 Jestem jej winien dwa i pół miliona. 616 00:39:23,583 --> 00:39:29,416 Wie, że uzyskam dostęp do trustu, gdy najmłodszy z nas skończy 18 lat. 617 00:39:29,500 --> 00:39:30,541 Czyli Will. 618 00:39:30,625 --> 00:39:33,958 Jeśli tata i Merritt mieliby dzieciaka, 619 00:39:35,125 --> 00:39:37,541 czas oczekiwania na trust się resetuje. 620 00:39:38,250 --> 00:39:42,125 Wszyscy musieliby czekać na kasę kolejne 18 lat. 621 00:39:42,875 --> 00:39:45,625 I byłaby do podziału na czterech, a nie trzech. 622 00:39:45,708 --> 00:39:47,625 Policzcie sobie, geniusze. 623 00:39:50,625 --> 00:39:52,291 Dwie i pół bańki. 624 00:39:53,833 --> 00:39:55,041 Za tyle mógłbym zabić. 625 00:40:00,750 --> 00:40:04,000 Skoczcie po mój telefon i puszkę coli. 626 00:40:12,000 --> 00:40:14,583 Jesteście pierdolnięci? 627 00:40:16,625 --> 00:40:18,666 To są wasze dowody? 628 00:40:19,958 --> 00:40:22,458 Ściągacie mnie tu jak przestępczynię, 629 00:40:22,541 --> 00:40:26,875 bo lubię sobie dogadzać Xanaxem i chablis? 630 00:40:32,625 --> 00:40:35,125 Węszycie wszędzie. 631 00:40:37,791 --> 00:40:39,791 Tylko nie tam, gdzie trzeba. 632 00:40:40,375 --> 00:40:45,916 Gdy my siedzimy z książkami z lotniska w łapie. 633 00:40:47,500 --> 00:40:49,166 A gdzie trzeba? 634 00:40:49,250 --> 00:40:53,500 Powiedziała pani, że nie węszymy, gdzie trzeba. 635 00:40:53,583 --> 00:40:57,500 Dlaczego miałabym zabić dla pieniędzy? 636 00:40:59,333 --> 00:41:00,333 Spójrzcie na mnie. 637 00:41:01,875 --> 00:41:02,875 Naprawdę? 638 00:41:06,000 --> 00:41:09,083 Dałam Thomasowi trochę kasy. 639 00:41:09,666 --> 00:41:12,125 Właściwie sporo. 640 00:41:12,208 --> 00:41:19,208 Tylko idiota myślałby, że ktoś taki mógłby oddać pieniądze. 641 00:41:20,000 --> 00:41:21,000 Nie? 642 00:41:22,750 --> 00:41:26,208 Piękne kobiety nie zabijają dla pieniędzy ani seksu. 643 00:41:26,916 --> 00:41:29,791 Mogą je dostać, kiedy tylko chcą. 644 00:41:29,875 --> 00:41:33,083 Kobiety zabijają dla władzy i pozycji. 645 00:41:33,166 --> 00:41:36,125 I żeby postawić faceta do pionu. 646 00:41:37,125 --> 00:41:40,833 Czy właśnie próbowała pani postawić Taga do pionu? 647 00:41:41,833 --> 00:41:42,708 Ja? 648 00:41:42,791 --> 00:41:45,208 Nie było mnie tam, gdy umierała. 649 00:41:46,500 --> 00:41:47,791 Więc gdzie pani była? 650 00:41:55,541 --> 00:41:58,291 Kierowca powiedział, że byli równo wstawieni. 651 00:41:58,375 --> 00:42:00,291 Odebrał ich z posiadłości Winburych? 652 00:42:00,375 --> 00:42:01,208 Tak. 653 00:42:01,916 --> 00:42:04,083 Zawiózł ich do hotelu Sand Dollar. 654 00:42:06,625 --> 00:42:08,125 Nie mogli się powstrzymać. 655 00:42:23,250 --> 00:42:27,375 Obejrzyjcie ze mną przesłuchanie z gosposią. 656 00:42:32,583 --> 00:42:33,583 Pani Abby? 657 00:42:34,250 --> 00:42:37,583 Ciągle mi rozkazuje, choć nie pracuję dla niej. 658 00:42:38,208 --> 00:42:41,166 Ostatniej nocy pan Thomas nawet nie spał w ich łóżku. 659 00:42:42,291 --> 00:42:46,875 Mnie Abby powiedziała, że Thomas z nią spał. 660 00:42:46,958 --> 00:42:51,208 Właśnie udowodniliśmy, że Isabel i Thomas byli w hotelu. 661 00:42:51,291 --> 00:42:53,166 Nie zanosiło się, że wróci do domu. 662 00:42:53,250 --> 00:42:56,166 Ona nas okłamała. 663 00:42:56,833 --> 00:43:00,291 Może wstydzi się, że mąż ma romans? 664 00:43:00,375 --> 00:43:01,208 Nie. 665 00:43:02,125 --> 00:43:03,750 Tu chodzi o coś więcej. 666 00:43:03,833 --> 00:43:05,458 Chwila. To nie wszystko. 667 00:43:05,541 --> 00:43:06,625 Ciągle mi mówi: 668 00:43:08,000 --> 00:43:09,541 „Upierz mi pościel, Gosia”. 669 00:43:09,625 --> 00:43:11,500 „Upierz mi piżamę, Gosia”. 670 00:43:11,583 --> 00:43:13,625 „Umyj mi szklankę, Gosia”. 671 00:43:14,458 --> 00:43:19,583 „Umyj mi szklankę wrzątkiem, Gosia”. 672 00:43:22,875 --> 00:43:25,083 Powiedziałam, że umyłam. 673 00:43:28,958 --> 00:43:30,666 Ale tego nie zrobiłam. 674 00:43:32,791 --> 00:43:36,125 Tego ranka, gdy znaleziono ciało, 675 00:43:36,875 --> 00:43:40,291 rozmawiałam z Abby w kuchni, gdy myła szklankę. 676 00:43:41,083 --> 00:43:43,208 Wyglądała na zdenerwowaną. 677 00:43:52,875 --> 00:43:54,833 Myła szklankę po barbituranach? 678 00:43:57,291 --> 00:44:00,791 Motyw wskazany przez Thomasa jest najbardziej sensowny. 679 00:44:00,875 --> 00:44:01,791 Pieniądze. 680 00:44:01,875 --> 00:44:04,166 Takim ludziom zawsze chodzi o kasę. 681 00:44:04,250 --> 00:44:05,083 Racja. 682 00:44:05,166 --> 00:44:08,416 Nie znajdziemy żadnych pozostałości na szklance. 683 00:44:08,500 --> 00:44:11,958 Jaką to substancję znaleźli u trzonu włosów? Łój? 684 00:44:18,500 --> 00:44:21,166 RAPORT TOKSYKOLOGICZNY: M. MONACO 685 00:44:21,250 --> 00:44:22,458 Ja jebię. 686 00:44:25,083 --> 00:44:26,458 Czy to już areszt? 687 00:44:28,375 --> 00:44:30,958 Czy jestem aresztowany? 688 00:44:31,875 --> 00:44:34,916 Aresztowaliście mnie czy mogę iść coś zjeść? 689 00:44:35,000 --> 00:44:36,541 Zadzwońcie do mojej żony. 690 00:44:42,083 --> 00:44:46,541 Teściowa mojej koleżanki jest magnatką w koreańskiej branży kosmetycznej. 691 00:44:46,625 --> 00:44:49,416 Ma niesamowitą cerę. 692 00:44:49,500 --> 00:44:53,750 Tam można używać napletków dzieci i krowich łożysk. 693 00:44:54,416 --> 00:44:55,583 Zero sprawiedliwości. 694 00:45:04,625 --> 00:45:06,458 - Witam. - Dzień dobry. 695 00:45:07,500 --> 00:45:11,375 Tylko dokończymy papierkową robotę i już będzie. 696 00:45:11,458 --> 00:45:15,291 Dobrze, bo mamy już dość tego odświeżacza do powietrza. 697 00:45:15,375 --> 00:45:17,875 Mnie mdlił jogurt. 698 00:45:20,041 --> 00:45:23,125 Czułam go nawet z 45 metrów… 699 00:45:28,875 --> 00:45:29,875 Mam pytanie. 700 00:45:32,125 --> 00:45:36,666 Wiedziała pani, że Isabel pożyczyła pani mężowi pieniądze? 701 00:45:38,208 --> 00:45:40,791 Wiedziałam, że zarządza jej inwestycjami, 702 00:45:40,875 --> 00:45:43,458 więc może ona nazywa je pożyczkami. 703 00:45:43,541 --> 00:45:47,000 O pożyczce mówił on. 704 00:45:47,583 --> 00:45:50,250 Jest jej winien ponad dwa miliony. 705 00:45:51,125 --> 00:45:53,500 Nie mieszam się zbyt w nasze finanse. 706 00:45:53,583 --> 00:45:54,583 Rozumiem. 707 00:45:54,666 --> 00:45:58,708 Ale ciągle mu podbiera tabletki. Chryste! 708 00:45:58,791 --> 00:46:00,333 Pcha się we wszystko. 709 00:46:01,166 --> 00:46:04,458 Leki Toma, whiskey Taga, małżeństwo Greer. 710 00:46:05,416 --> 00:46:07,750 Myśli pani, że Isabel ma romans z Tagiem? 711 00:46:07,833 --> 00:46:10,416 Uczepi się byle kutasa, który ją jeszcze chce. 712 00:46:10,500 --> 00:46:13,666 A jeśli kutas jest żonaty… 713 00:46:14,958 --> 00:46:15,791 ma to gdzieś. 714 00:46:15,875 --> 00:46:16,958 No tak. 715 00:46:17,625 --> 00:46:18,625 Jest taka… 716 00:46:19,750 --> 00:46:22,458 jak to mawiała moja mama: „luźnych obyczajów”. 717 00:46:23,833 --> 00:46:25,791 Nie pochwalam slut-shamingu. 718 00:46:26,416 --> 00:46:27,291 Ale… 719 00:46:28,166 --> 00:46:29,541 na pewno ma rozklapciochę. 720 00:46:32,291 --> 00:46:34,708 Żony powinny zamknąć swoich mężów na klucz. 721 00:46:35,750 --> 00:46:37,916 Dobrze, że pani mąż był wtedy z panią. 722 00:46:38,875 --> 00:46:40,000 - Thomas? - Tak. 723 00:46:41,000 --> 00:46:43,208 - Cześć, kotku. - Oto i on. 724 00:46:44,000 --> 00:46:45,625 No dobrze. 725 00:46:45,708 --> 00:46:48,458 Mówiła pani wcześniej, że poszła spać o 10.30 726 00:46:48,541 --> 00:46:50,000 i przebudziła się parę razy. 727 00:46:50,083 --> 00:46:52,458 Raz, gdy pani mąż przyszedł do łóżka. 728 00:46:53,083 --> 00:46:54,916 - Tak. - Dobrze. 729 00:46:55,000 --> 00:46:57,208 - OK. - Miło było panią widzieć. 730 00:46:57,291 --> 00:46:59,708 - Idziemy? - Tak. Spierdalajmy stąd. 731 00:46:59,791 --> 00:47:01,375 Jebie tu boczkiem. 732 00:47:02,125 --> 00:47:03,291 OK. 733 00:47:03,833 --> 00:47:06,625 Cały dzień mnie głodzili. 734 00:47:06,708 --> 00:47:08,250 Czaisz to, kurwa? 735 00:47:17,916 --> 00:47:21,250 Siedziałem naprzeciwko tych dwóch gliniarzy, 736 00:47:21,333 --> 00:47:22,833 a oni ciągle się plątali. 737 00:47:22,916 --> 00:47:25,500 Martwica mózgu i nic więcej. 738 00:47:25,583 --> 00:47:30,666 Dla mnie było jasne, że zrobiła to Isabel. 739 00:47:31,500 --> 00:47:33,875 - Chodziło o kasę z trustu. - No tak. 740 00:47:33,958 --> 00:47:37,416 - Zaraz skończysz 18 lat. - Co takiego? To była Isabel? 741 00:47:37,500 --> 00:47:40,708 Thomas liczył na to, że dzięki pieniądzom z trustu 742 00:47:40,791 --> 00:47:43,791 odda Isabel pieniądze, które od niej pożyczył. 743 00:47:44,583 --> 00:47:48,500 Dostaniemy dostęp, gdy Will skończy 18 lat, 744 00:47:48,583 --> 00:47:49,958 czyli za parę tygodni. 745 00:47:50,750 --> 00:47:53,166 - Kiedy masz urodziny? - Dziewiątego sierpnia. 746 00:47:53,250 --> 00:47:55,666 - Właśnie. - Nie wiedział tego? 747 00:47:55,750 --> 00:47:58,166 Z uwagi na stan Merritt… 748 00:47:58,250 --> 00:48:00,333 - Mówisz o ciąży? - Tak. 749 00:48:01,250 --> 00:48:03,291 To by opóźniło dostęp? 750 00:48:03,375 --> 00:48:04,833 O 18 lat. 751 00:48:04,916 --> 00:48:08,333 Dziecko byłoby najmłodszym Winburym. 752 00:48:11,958 --> 00:48:14,333 Więc chodziło tylko o kasę. 753 00:48:18,125 --> 00:48:20,625 Przepraszam za najście, pani Winbury. 754 00:48:20,708 --> 00:48:23,833 Musimy znów przeszukać posiadłość. 755 00:48:23,916 --> 00:48:25,333 Pani Abby Stokes-Winbury? 756 00:48:26,083 --> 00:48:28,958 Jest pani aresztowana za zabójstwo Merritt Monaco. 757 00:48:29,041 --> 00:48:31,250 - Co? - Ma pani prawo zachować milczenie. 758 00:48:31,333 --> 00:48:33,916 - Wszystko, co pani powie… - Chyba żartujecie. 759 00:48:34,000 --> 00:48:35,791 - To pomyłka. - Nie. 760 00:48:35,875 --> 00:48:38,500 - Ręce za plecy. - Ma pani prawo do adwokata. 761 00:48:38,583 --> 00:48:40,416 - Raczej. Dzwoń po prawnika. - Odejść. 762 00:48:40,500 --> 00:48:44,208 Adwokat może panią reprezentować podczas przesłuchania. 763 00:48:44,291 --> 00:48:45,916 Nie można aresztować ciężarnej! 764 00:48:47,333 --> 00:48:49,083 Nie ma takiego przepisu. 765 00:48:49,166 --> 00:48:51,208 Jeżeli nie stać panią na adwokata, 766 00:48:51,291 --> 00:48:55,041 zostanie on przydzielony z urzędu na każde przesłuchanie. 767 00:48:55,125 --> 00:48:57,583 Tom, kurwa, zrób coś choć raz! 768 00:48:57,666 --> 00:49:00,250 W każdej chwili może pani skorzystać ze swoich praw 769 00:49:00,333 --> 00:49:03,041 i odmówić składania zeznań oraz złożyć oświadczenie. 770 00:49:21,708 --> 00:49:22,708 Kurwa! 771 00:49:38,958 --> 00:49:39,958 Hej. 772 00:49:42,875 --> 00:49:45,166 - Cześć. - Przyniosłam ci świeży sok. 773 00:49:46,250 --> 00:49:47,250 Dzięki. 774 00:49:56,541 --> 00:49:58,333 - Rozcięłam stopę. - O, nie. 775 00:50:06,791 --> 00:50:10,208 - Faceci są takimi dupkami. - Żebyś wiedziała. 776 00:50:11,750 --> 00:50:15,833 Zdradzają. Kłamią. 777 00:50:19,083 --> 00:50:21,833 Nie można im ufać, że odwalą robotę. 778 00:50:23,291 --> 00:50:24,291 Co nie? 779 00:50:27,041 --> 00:50:28,958 Żeby coś było porządnie zrobione, 780 00:50:29,041 --> 00:50:30,958 trzeba się zabrać za to samemu. 781 00:50:35,583 --> 00:50:37,041 Na bank słowa jakiejś babki. 782 00:50:39,333 --> 00:50:42,583 Po chłodnej kąpieli lepiej mi się zasypia. 783 00:50:44,916 --> 00:50:45,916 Idziesz ze mną? 784 00:50:47,416 --> 00:50:48,416 Jasne. 785 00:50:52,208 --> 00:50:53,208 Czemu nie? 786 00:52:00,458 --> 00:52:02,791 Czy rozumie pani swoje prawa? 787 00:52:02,875 --> 00:52:03,875 Nie! 788 00:52:06,416 --> 00:52:08,291 Ma pani prawo zachować… 789 00:52:09,625 --> 00:52:11,541 Ma pani prawo zachować milczenie. 790 00:52:12,458 --> 00:52:15,625 Wszystko, co pani powie, może zostać użyte przeciwko pani… 791 00:52:15,708 --> 00:52:17,250 O, cholera! 792 00:52:18,916 --> 00:52:19,750 Greer! 793 00:52:31,958 --> 00:52:32,958 Co się odjebało? 794 00:52:34,625 --> 00:52:37,375 Pani Winbury, proszę pokazać lewy profil. 795 00:52:40,625 --> 00:52:41,958 I prawy. 796 00:52:46,250 --> 00:52:47,333 Teraz stanąć przodem. 797 00:52:52,166 --> 00:52:54,625 - Już? - Tak. Proszę podejść. 798 00:53:13,750 --> 00:53:14,833 Śmieszna sprawa. 799 00:53:16,583 --> 00:53:18,250 Nigdy nie przyszło mi do głowy, 800 00:53:18,916 --> 00:53:20,541 ani razu… 801 00:53:24,000 --> 00:53:25,958 że możesz mnie opuścić. 802 00:53:45,791 --> 00:53:46,958 Zostań tutaj. 803 00:53:48,666 --> 00:53:51,250 Kolejną książkę i tak chcę napisać w mieście. 804 00:54:00,916 --> 00:54:02,125 Powalisz ich na kolana. 805 00:54:11,625 --> 00:54:12,625 Wiem. 806 00:54:57,875 --> 00:54:58,958 - Pa. - Cześć. 807 00:55:11,375 --> 00:55:13,791 - Gdzie Thomas? - Chyba w domu. 808 00:55:23,666 --> 00:55:26,500 Oddaj mi telefon, Chloe. 809 00:55:26,583 --> 00:55:27,583 - Zobacz to. - Co? 810 00:55:27,666 --> 00:55:29,125 Fajny filtr na Instagramie. 811 00:55:29,208 --> 00:55:31,583 Jezu, na Insta? Odbiło ci? 812 00:55:31,666 --> 00:55:34,083 Nie różnisz się od naszego pokolenia. 813 00:55:34,166 --> 00:55:36,166 - Aleś ty fajny. - Chcesz tylko… 814 00:55:36,250 --> 00:55:39,250 Właśnie, że jestem całkiem fajny. Gdyby trzeba wybrać, 815 00:55:39,333 --> 00:55:41,875 to z nas dwojga, ja byłbym ten fajny… 816 00:55:43,375 --> 00:55:44,458 Dla pana. 817 00:55:55,916 --> 00:55:57,875 Thomas! 818 00:56:04,166 --> 00:56:06,291 - Nie znam francuskiego, kochana. - Oui. 819 00:56:06,375 --> 00:56:08,750 - To nie tak, jak myślisz. - Lepiej się naucz. 820 00:56:08,833 --> 00:56:11,291 Akurat. Ty tchórzu! 821 00:56:11,375 --> 00:56:13,416 - Przecież to jebane psy! - Kłamca! 822 00:56:13,500 --> 00:56:15,583 - Włożyli mi słowa w usta! - Jezu! 823 00:56:34,500 --> 00:56:38,083 LONDYN, SZEŚĆ MIESIĘCY PÓŹNIEJ 824 00:56:39,375 --> 00:56:42,166 No proszę. Podoba mu się. 825 00:56:43,291 --> 00:56:44,458 Brawo, synku. 826 00:56:45,291 --> 00:56:46,375 Brawo, Elizabeth. 827 00:56:47,208 --> 00:56:48,333 Dzięki. 828 00:56:50,083 --> 00:56:52,500 Nie bój się. Obiecuję, że nic się nie stanie. 829 00:56:52,583 --> 00:56:53,791 OK. 830 00:56:53,875 --> 00:56:57,541 Zwierzęta wyczuwają strach, więc musisz być pewna siebie. 831 00:56:57,625 --> 00:56:59,125 - Dobrze. - OK? 832 00:56:59,208 --> 00:57:01,916 Nie bój się. No i proszę. 833 00:57:02,000 --> 00:57:04,208 Trudno cię znaleźć. 834 00:57:08,166 --> 00:57:09,000 Cześć. 835 00:57:10,166 --> 00:57:11,000 Cześć. 836 00:57:15,791 --> 00:57:17,250 Chyba nie aż tak trudno. 837 00:57:18,916 --> 00:57:20,208 Co tu robisz? 838 00:57:20,291 --> 00:57:21,625 Szukałam ciebie. 839 00:57:22,458 --> 00:57:26,916 Przyleciałam do Londynu zaproponować wydawcy nową książkę. 840 00:57:27,958 --> 00:57:30,541 Ale nie bez twojego błogosławieństwa. 841 00:57:34,500 --> 00:57:36,791 Mam przeczytać twoją nową książkę? 842 00:57:36,875 --> 00:57:38,458 Spodoba ci się. 843 00:57:39,125 --> 00:57:40,125 Jest o tobie. 844 00:57:44,250 --> 00:57:46,541 - O mnie? - Tak. 845 00:57:50,500 --> 00:57:52,791 Ale masz przerażoną minę. Niepotrzebnie. 846 00:57:57,666 --> 00:58:02,666 DLA NIEOBECNYCH I POWRACAJĄCYCH PRZYJACIÓŁ 847 00:58:04,750 --> 00:58:06,000 Wybacz, ale myślałam… 848 00:58:07,750 --> 00:58:09,666 że z radością się mnie pozbyłaś. 849 00:58:10,833 --> 00:58:14,166 Tak było. Byłam na ciebie przeraźliwie wściekła. 850 00:58:15,583 --> 00:58:18,958 Z czasem coś zrozumiałam. 851 00:58:24,541 --> 00:58:25,708 Byłam zazdrosna. 852 00:58:27,166 --> 00:58:29,958 Ale jako dobra pisarka, wszystko spisałam. 853 00:58:30,041 --> 00:58:33,708 Jeżeli nie będzie absolutnie najgorsza, to zadzwoń. 854 00:58:33,791 --> 00:58:35,375 Skoczymy na kolację. 855 00:58:37,750 --> 00:58:40,541 Czekam na telefon. Mam nadzieję, że się zobaczymy. 856 00:58:51,000 --> 00:58:53,458 TWÓJ RUCH. GREER GARRISON-WINBURY 857 00:59:00,583 --> 00:59:02,583 - Jak tam Safi? - Dobrze. 858 00:59:02,666 --> 00:59:03,666 Tak? 859 00:59:03,750 --> 00:59:04,583 Tak. 860 00:59:04,666 --> 00:59:06,916 - Chcecie go nakarmić? - Tak! 861 00:59:07,000 --> 00:59:07,916 W porządku. 862 01:01:22,791 --> 01:01:27,791 Napisy: Aleksandra Domke-Jarre