1 00:00:32,000 --> 00:00:36,750 ZAPRASZAMY NA KOLACJĘ PRZEDŚLUBNĄ BENJIEGO I AMELII 2 00:00:42,500 --> 00:00:46,041 Pani Winbury, jakie ma pani rady dla synów? 3 00:00:46,125 --> 00:00:47,583 - Moi chłopcy… - Dlaczego… 4 00:00:47,666 --> 00:00:49,416 …są miłością mojego życia. 5 00:00:49,500 --> 00:00:51,375 Teraz tracę ciebie. 6 00:00:51,458 --> 00:00:52,958 Tego już straciłam. 7 00:00:53,041 --> 00:00:56,041 A tego nigdy nie oddam. Nie ożeni się. 8 00:00:56,125 --> 00:00:57,750 - Luzik. - Będzie w domu. 9 00:00:57,833 --> 00:00:59,583 Żadna nie zechce tego obszczańca. 10 00:00:59,666 --> 00:01:00,708 Weź przestań. 11 00:01:00,791 --> 00:01:03,958 - Żartowałam, Thomas. - Kiedyś szczał do łóżka. 12 00:01:04,041 --> 00:01:06,666 - Spróbuj być miły. - Miałem cztery lata! 13 00:01:08,291 --> 00:01:10,875 - No już. - Wyszło nieźle. 14 00:01:27,458 --> 00:01:28,375 Cześć, Amelio! 15 00:01:28,458 --> 00:01:30,208 - Merritt, zgadza się? - Tak. 16 00:01:30,291 --> 00:01:32,083 Druhna na posterunku. 17 00:01:32,166 --> 00:01:36,041 Dziś był pierwszy dzień reszty twojego życia z Benjim. 18 00:01:36,125 --> 00:01:38,041 Zobacz, jak bardzo cię kocham. 19 00:01:39,041 --> 00:01:40,875 Cześć, my z przyszłości! 20 00:01:40,958 --> 00:01:42,666 Pewnie będziemy oglądać to razem. 21 00:01:42,750 --> 00:01:45,416 - Na 100%. - I siedzisz między nami na kanapie. 22 00:01:45,500 --> 00:01:47,958 No raczej. Zaklepuję pokój dla gości. 23 00:01:48,041 --> 00:01:51,458 - A ja co robię? - Siedzisz z siedmiorgiem naszych dzieci. 24 00:01:51,541 --> 00:01:53,041 Oficjalne zadanie drużby? 25 00:01:53,125 --> 00:01:53,958 Dziesięciorgiem! 26 00:01:54,041 --> 00:01:55,041 - Tak? - Albo 11. 27 00:01:55,125 --> 00:01:56,541 Może sześciorgiem i psem? 28 00:01:56,625 --> 00:01:58,541 Umowa stoi. 29 00:01:58,625 --> 00:02:00,875 Gotowy skuć się jak skurwysyn? 30 00:02:00,958 --> 00:02:03,083 Jutro wypadniesz już z obiegu. 31 00:02:03,166 --> 00:02:04,000 - Racja. - No. 32 00:02:04,083 --> 00:02:07,666 Jej akcje akurat pójdą w górę. 33 00:02:07,750 --> 00:02:09,583 Masz pojęcie, o czym ty pierdolisz? 34 00:02:09,666 --> 00:02:11,500 Jako twoja żona powinnam. 35 00:02:11,583 --> 00:02:12,458 Za przyszłość. 36 00:02:12,541 --> 00:02:13,791 Za przyszłość! 37 00:02:13,875 --> 00:02:16,416 - Zdrówko. - Gosia, pilnuj podopiecznego. 38 00:02:16,500 --> 00:02:19,333 Panie Will, jest pan niepełnoletni. 39 00:02:19,416 --> 00:02:20,416 A ja tak. 40 00:02:21,041 --> 00:02:22,625 - Zdrowie. - Zdrówko, Gosia. 41 00:02:22,708 --> 00:02:24,291 Już jesteś, Isabel. 42 00:02:24,375 --> 00:02:25,583 - Jak podróż? - Greer! 43 00:02:27,000 --> 00:02:30,083 Mój hotel jest dégoûtant. 44 00:02:31,041 --> 00:02:33,125 Zapraszałam, żebyś spała u nas. 45 00:02:34,083 --> 00:02:35,791 Wiesz, że cenię prywatność. 46 00:02:35,875 --> 00:02:38,958 Jesteś jak rodzina. U nas będzie ci wygodniej. 47 00:02:39,041 --> 00:02:40,375 Tak tylko marudzę. 48 00:02:40,458 --> 00:02:42,250 Świetna impreza. 49 00:02:42,333 --> 00:02:44,166 Thomasie, zajmij się Isabel. 50 00:02:44,250 --> 00:02:47,333 Greer? Pomóż mi z czymś. 51 00:02:47,416 --> 00:02:48,833 Stresuje się. 52 00:02:50,333 --> 00:02:52,583 Jak szampan? 53 00:02:53,208 --> 00:02:55,041 Trochę ciepły. 54 00:02:55,791 --> 00:02:58,083 Przynieść coś mocniejszego? 55 00:02:58,166 --> 00:03:00,708 Tak. I bardziej pieprznego. 56 00:03:01,375 --> 00:03:02,375 Z przyjemnością. 57 00:03:04,541 --> 00:03:05,750 Nie słuchajcie go. 58 00:03:05,833 --> 00:03:08,416 - Tak gada. - Nazajutrz dostałem telegramy… 59 00:03:08,500 --> 00:03:11,541 Bardzo się cieszymy z waszego szczęścia. 60 00:03:11,625 --> 00:03:14,708 Za Benjiego i jego piękną narzeczoną. 61 00:03:15,333 --> 00:03:18,166 Czy mają państwo złote myśli dla pary młodej? 62 00:03:18,250 --> 00:03:19,583 Tak. 63 00:03:19,666 --> 00:03:22,458 Jeśli będziecie mieli w połowie tyle szczęścia co my, 64 00:03:22,541 --> 00:03:25,458 to czeka was bardzo długie i udane małżeństwo. 65 00:03:25,541 --> 00:03:26,875 Zdrowie. Kochamy was. 66 00:03:27,458 --> 00:03:29,500 Kochamy was bardzo! 67 00:03:29,583 --> 00:03:32,625 Za narzeczonych! Wszystkiego dobrego! 68 00:03:32,708 --> 00:03:34,583 Hej! Jutro bierzemy ślub! 69 00:03:34,666 --> 00:03:37,208 Właśnie! Kocham ją na zabój. 70 00:03:37,291 --> 00:03:39,708 Nagrałeś? Na zabój. 71 00:03:48,000 --> 00:03:49,416 Pomocy! 72 00:04:18,458 --> 00:04:20,708 Posterunek na Nantucket. Tu Carl, zastępca. 73 00:04:22,541 --> 00:04:23,375 Gdzie? 74 00:04:46,541 --> 00:04:48,625 - Tak? - Komendancie, mówi Carl. 75 00:04:48,708 --> 00:04:50,916 - Co jest? - Znaleźliśmy ciało w wodzie. 76 00:04:53,083 --> 00:04:56,875 Zapowiada się piękny weekend, kolego. 77 00:04:59,083 --> 00:05:00,083 Chloe. 78 00:05:05,041 --> 00:05:09,166 Twoja fucha przy cateringu raczej odwołana. 79 00:05:10,208 --> 00:05:11,750 Dlaczego? 80 00:05:11,833 --> 00:05:13,500 Ślubu dziś nie będzie. 81 00:05:14,583 --> 00:05:15,625 Ktoś zmarł. 82 00:05:17,500 --> 00:05:19,250 Co? Kto? 83 00:05:20,708 --> 00:05:21,708 Muszę lecieć. 84 00:05:55,875 --> 00:05:57,625 Byłem tu chwilę po szóstej. 85 00:05:58,458 --> 00:06:02,375 Zawsze sprawdzam miejsce, gdzie odbywa się wesele. 86 00:06:03,416 --> 00:06:05,833 Pilnuję, czy wszystko dostarczono. 87 00:06:05,916 --> 00:06:11,166 Ona stała tam, nad ciałem, w kompletnym szoku. 88 00:06:11,250 --> 00:06:12,291 Komendancie Carter? 89 00:06:13,166 --> 00:06:16,625 Witam, Henry. Dan Carter. To Roger Pelton, organizator wesela. 90 00:06:17,750 --> 00:06:20,875 Komisarka Henry, ale to już wiedziałeś. 91 00:06:23,208 --> 00:06:26,375 Prokurator okręgowy przysłał mi niańkę. 92 00:06:27,416 --> 00:06:28,875 Pierwszy lot helikopterem? 93 00:06:30,625 --> 00:06:32,458 Nie. Muszę się napić kawy. 94 00:06:33,416 --> 00:06:35,333 Nie serwowali niczego podczas lotu. 95 00:06:37,458 --> 00:06:40,458 Dobrze pan poznał panią Sacks, planując jej ślub? 96 00:06:40,541 --> 00:06:43,208 Prawdę mówiąc, pracowałem głównie z Greer. 97 00:06:44,250 --> 00:06:45,250 Greer… 98 00:06:46,166 --> 00:06:47,583 Garrison-Winbury? 99 00:06:47,666 --> 00:06:48,541 To jej dom? 100 00:06:49,250 --> 00:06:52,458 Od pięciu pokoleń rezydencja jest w rękach rodziny jej męża. 101 00:06:52,541 --> 00:06:55,916 Mieli znacznie więcej ziemi. 102 00:06:56,750 --> 00:06:59,541 - Co się stało? - Typowa amerykańska tragedia. 103 00:06:59,625 --> 00:07:02,708 Pijaczyna i zakała rodziny przegrała ją w zakładach. 104 00:07:02,791 --> 00:07:04,916 Jak widać nie wszystko. 105 00:07:07,333 --> 00:07:08,458 Dziękuję, panie Pelton. 106 00:07:20,375 --> 00:07:23,875 - Proszę usiąść, panie Pelton. - Dobrze. 107 00:07:26,291 --> 00:07:28,791 - Komisarka zaraz będzie. - Dobrze. 108 00:07:32,083 --> 00:07:34,083 Komisarka niedługo przyjdzie. 109 00:07:38,250 --> 00:07:39,250 Dziękuję. 110 00:07:51,791 --> 00:07:54,208 Summerland, czyli dom Winburych, 111 00:07:54,291 --> 00:07:58,541 to przytulny domek nad morzem za 40 milionów. 112 00:07:58,625 --> 00:08:02,000 Pani Greer ma pokój do pakowania prezentów. 113 00:08:02,083 --> 00:08:05,958 Ale to ja pakuję je w moim pokoju. 114 00:08:06,958 --> 00:08:08,000 Są bogaci. 115 00:08:08,583 --> 00:08:11,333 Mogliby mieć wyspę i wykorzystywać na niej dzieci. 116 00:08:12,333 --> 00:08:16,250 Tacy bogacze kupują z nudów małpy. 117 00:08:17,916 --> 00:08:20,166 Albo mordują i uchodzi im to na sucho. 118 00:08:49,250 --> 00:08:52,958 PARA IDEALNA 119 00:08:58,083 --> 00:08:59,083 Pani Sacks? 120 00:09:02,958 --> 00:09:05,583 Komisarka Nikki Henry, komendant Dan Carter. 121 00:09:05,666 --> 00:09:07,666 Mamy do pani kilka pytań. 122 00:09:08,875 --> 00:09:10,833 Czemu jest pani w sukni ślubnej? 123 00:09:14,333 --> 00:09:16,833 Ślub był przewidziany na popołudnie. 124 00:09:17,583 --> 00:09:20,666 Co się pani stało w stopę? Pani Sacks? 125 00:09:22,333 --> 00:09:24,166 - Jak do tego… - Przystopuj. 126 00:09:25,625 --> 00:09:26,791 Ona jest w szoku. 127 00:09:31,333 --> 00:09:32,916 Przyniosę pani herbaty. 128 00:09:36,166 --> 00:09:39,125 Proszę powiedzieć, co wydarzyło się wczoraj. 129 00:10:13,500 --> 00:10:19,208 DZIEŃ DOBRY, PRZYSZŁA ŻONO! KOCHAM CIĘ, BUZIAKI 130 00:10:46,041 --> 00:10:48,416 Przynieście wszystkie krzesła. 131 00:10:48,500 --> 00:10:51,333 Rozstawcie je koło domu. 132 00:10:51,416 --> 00:10:53,166 - Wino jest przy bramie. - Dobrze. 133 00:10:53,250 --> 00:10:54,375 Tak mi powiedziano. 134 00:10:56,000 --> 00:10:56,833 Amelia. 135 00:10:56,916 --> 00:10:59,166 Dałam ci szlafrok z rodzinnym monogramem. 136 00:11:00,000 --> 00:11:01,291 Dałaś. 137 00:11:01,375 --> 00:11:02,583 Wypuściłam biedronkę. 138 00:11:03,750 --> 00:11:04,750 Co takiego? 139 00:11:05,416 --> 00:11:06,416 Biedronkę. 140 00:11:07,041 --> 00:11:07,875 Rozumiem. 141 00:11:17,125 --> 00:11:18,416 Greer? 142 00:11:19,333 --> 00:11:20,791 Ona ma… 143 00:11:20,875 --> 00:11:24,250 Niech pomyślę, jak to powiedzieć… 144 00:11:24,958 --> 00:11:26,250 Miotłę? 145 00:11:26,916 --> 00:11:28,416 Nie, kij. 146 00:11:28,500 --> 00:11:30,375 Ma kija w dupie. 147 00:11:31,291 --> 00:11:33,916 Czy synowie boją się pani Greer? 148 00:11:38,708 --> 00:11:39,833 Oczywiście. 149 00:11:41,041 --> 00:11:42,041 Cała trójka. 150 00:11:43,708 --> 00:11:46,750 Muszą się jej bać, żeby mogła nimi rządzić. 151 00:11:47,416 --> 00:11:48,666 Gosia? 152 00:11:49,458 --> 00:11:51,666 Zadzwoń do Katji z kwiaciarni 153 00:11:51,750 --> 00:11:54,708 i zastąp piwonie różami, bo nie wytrzymają w upale. 154 00:11:54,791 --> 00:11:55,791 Dobrze, pani Greer. 155 00:11:55,875 --> 00:11:56,750 - Cześć. - Super. 156 00:11:56,833 --> 00:11:59,125 W ostateczności mogą być goździki. 157 00:11:59,208 --> 00:12:00,750 Kilka rośnie przy drodze. 158 00:12:01,833 --> 00:12:03,291 Słucham? 159 00:12:03,375 --> 00:12:05,000 - Żartuję. - Boki zrywać. 160 00:12:06,958 --> 00:12:08,583 Dzień dobry, śmieszku. 161 00:12:09,916 --> 00:12:11,208 Pasuje ci ten szlafrok. 162 00:12:11,291 --> 00:12:14,000 Każde kwiaty będą piękne. 163 00:12:14,083 --> 00:12:15,583 Przejmujesz się, Gie Wu. 164 00:12:15,666 --> 00:12:17,958 Amelia nie przejmuje się drobiazgami. 165 00:12:18,041 --> 00:12:20,416 Dlatego wychodzi za ciebie, mikrokutasie. 166 00:12:22,791 --> 00:12:25,208 - Dziecinada. - Nie marnuj dobrych węgli. 167 00:12:26,833 --> 00:12:28,041 Do licha z suknią, nie? 168 00:12:30,541 --> 00:12:32,708 Gosia, przynieś mi pudding z chia. 169 00:12:32,791 --> 00:12:33,708 Jest w… 170 00:12:33,791 --> 00:12:36,291 Proszę. Proś, a będzie ci dane. 171 00:12:40,000 --> 00:12:40,916 Dziękuję. 172 00:12:41,000 --> 00:12:42,125 Proszę. 173 00:12:42,708 --> 00:12:44,666 - Imprezowa mieszanka. - Pycha. 174 00:12:45,375 --> 00:12:47,291 Połowa to witaminy. 175 00:12:47,375 --> 00:12:49,291 Ale która? W tym cała zabawa. 176 00:12:51,291 --> 00:12:54,833 Will, grasz w tabsową ruletkę? Dorzuć swój Adderall. 177 00:12:54,916 --> 00:12:55,916 Sprzedałem go. 178 00:12:56,000 --> 00:12:59,083 Słyszysz ten radosny chichot krnąbrnych dzieci? 179 00:13:00,375 --> 00:13:01,291 Dziękuję. 180 00:13:01,375 --> 00:13:04,291 - Sok dla pana. - Dziękuję, Gosiu. 181 00:13:09,250 --> 00:13:12,208 - Wszystko gra? - Ledwo stoję na nogach. 182 00:13:12,291 --> 00:13:13,291 Spójrz tylko. 183 00:13:13,375 --> 00:13:15,250 - Wyglądasz pięknie. - Przestań. 184 00:13:15,333 --> 00:13:16,833 - Jesteś spocony. - Wiem. 185 00:13:16,916 --> 00:13:18,458 Jak będę wyglądać? Przestań. 186 00:13:18,541 --> 00:13:20,750 Będzie perfekcyjnie w każdym calu. 187 00:13:20,833 --> 00:13:22,500 Wszystko dzięki tobie. 188 00:13:23,666 --> 00:13:27,666 Wszyscy będą cię podziwiać. 189 00:13:27,750 --> 00:13:29,125 Przejrzałam cię. 190 00:13:29,208 --> 00:13:32,916 Hamujcie się przy małym Willu. 191 00:13:33,000 --> 00:13:34,541 Dopiero co Daphne go rzuciła. 192 00:13:35,291 --> 00:13:36,875 - Jak to? - Co? 193 00:13:36,958 --> 00:13:38,083 Daj spokój. 194 00:13:38,166 --> 00:13:39,916 Rzuciła cię jak peta na dworcu. 195 00:13:40,000 --> 00:13:42,791 Decyzja była wspólna. To nic takiego! 196 00:13:43,375 --> 00:13:44,500 Dzięki Bogu. 197 00:13:45,375 --> 00:13:46,208 Will? 198 00:13:46,291 --> 00:13:47,250 - No tak. - Co? 199 00:13:47,333 --> 00:13:49,291 - Jezu. - Przestań. 200 00:13:49,375 --> 00:13:50,916 Sama nazwałaś ją suką. 201 00:13:51,000 --> 00:13:52,500 Bo nią jest. 202 00:13:52,583 --> 00:13:53,416 Will. 203 00:13:53,500 --> 00:13:55,625 Will, nie nazwałam jej suką. 204 00:13:57,000 --> 00:13:58,083 Znów Merritt? 205 00:13:59,208 --> 00:14:00,166 Tak. 206 00:14:00,250 --> 00:14:02,916 Druhna. 207 00:14:03,000 --> 00:14:04,958 Ma lęk separacyjny. 208 00:14:06,708 --> 00:14:07,708 Tak jest. 209 00:14:10,333 --> 00:14:11,791 Muszę odebrać. 210 00:14:13,833 --> 00:14:15,083 Która to Daphne? 211 00:14:15,666 --> 00:14:17,416 - Kinol, małe cycki. - Tom! 212 00:14:18,666 --> 00:14:19,583 Wielka jak żyrafa. 213 00:14:19,666 --> 00:14:21,333 - Ta siatkarka? - Tak jest. 214 00:14:21,416 --> 00:14:22,958 Szkoda. Podobała mi się. 215 00:14:24,041 --> 00:14:29,500 Zrobiłam panu Tagowi koktajl. Dałam jarmuż, bo ma błonnik, 216 00:14:29,583 --> 00:14:34,166 mleko migdałowe, bo ma białko i jabłko dla odrobiny słodyczy. 217 00:14:34,250 --> 00:14:37,666 I wódkę, żeby mu było wesoło. 218 00:14:37,750 --> 00:14:40,041 Gosia chce wyruchać Taga. 219 00:14:40,125 --> 00:14:42,416 Pewnie szarpie brochę do jego fotki, 220 00:14:42,500 --> 00:14:43,833 którą ma przy łóżku. 221 00:14:47,166 --> 00:14:48,166 Tatusiek. 222 00:14:48,250 --> 00:14:50,875 Można o nim powiedzieć wiele, 223 00:14:51,458 --> 00:14:53,666 ale jedno jest pewne. 224 00:14:53,750 --> 00:14:55,416 Jest do wyruchania. 225 00:14:55,500 --> 00:14:56,750 Wyruchałabym go. 226 00:14:58,083 --> 00:14:59,208 Właściwie… 227 00:14:59,291 --> 00:15:00,458 pewnie już to robiliśmy. 228 00:15:01,666 --> 00:15:04,000 Tag Winbury, DILF. 229 00:15:24,791 --> 00:15:26,250 Carol? 230 00:15:26,333 --> 00:15:28,208 Wybacz, że kazałam ci czekać. 231 00:15:28,291 --> 00:15:30,666 - Żaden problem. - Urwanie głowy od rana. 232 00:15:30,750 --> 00:15:32,041 Rozumiem. 233 00:15:32,125 --> 00:15:34,625 - Przyniosłam obrączki. - Dziękuję. 234 00:15:36,666 --> 00:15:37,500 Idealne. 235 00:15:38,125 --> 00:15:40,375 - Proste, skromne. - Przepiękne. 236 00:15:42,000 --> 00:15:43,000 Kochana? 237 00:15:46,875 --> 00:15:49,041 - Nie spodobała ci się? - Ale co? 238 00:15:49,125 --> 00:15:50,291 Bransoletka. 239 00:15:50,375 --> 00:15:52,708 Tag długo ją dla ciebie wybierał. 240 00:15:53,291 --> 00:15:57,125 Mankietowa, złota, wysadzana maleńkimi brylantami. 241 00:16:00,625 --> 00:16:02,541 - Faktycznie! Zapomniałam. - To ta. 242 00:16:02,625 --> 00:16:05,583 - Jest piękna. - Złota, a dyskretna. 243 00:16:06,250 --> 00:16:07,125 Cieszę się. 244 00:16:07,666 --> 00:16:10,041 - Mam dziś dużo na głowie. - Rozumiem. 245 00:16:11,000 --> 00:16:12,625 - Spróbuję… - Żaden problem. 246 00:16:12,708 --> 00:16:15,125 - Muszę lecieć. - Rozumiem, kochana. 247 00:16:15,208 --> 00:16:17,916 Gosia cię wypuści. Zadzwonię za tydzień. 248 00:16:18,000 --> 00:16:19,083 Powodzenia jutro. 249 00:16:40,250 --> 00:16:47,166 CENA: 18 476 $ 250 00:17:03,083 --> 00:17:04,083 Jezu. 251 00:17:09,916 --> 00:17:11,666 - Cześć. - Hej. 252 00:17:12,791 --> 00:17:13,791 Cześć. 253 00:17:15,125 --> 00:17:16,125 Wszystko gra? 254 00:17:16,750 --> 00:17:17,791 Nic mi nie jest. 255 00:17:17,875 --> 00:17:20,666 Zajmuję się sprawami ojca. 256 00:17:22,041 --> 00:17:23,375 Masz chwilkę? 257 00:17:23,458 --> 00:17:24,541 Oczywiście, skarbie. 258 00:17:26,125 --> 00:17:28,500 Chodzi o dziś rano. 259 00:17:28,583 --> 00:17:31,958 Nie byłaś zbyt miła dla Amelii. 260 00:17:32,041 --> 00:17:34,833 Czy mogłabyś się bardziej starać? 261 00:17:36,500 --> 00:17:38,541 Bardziej? Litości. 262 00:17:39,833 --> 00:17:43,375 To ona lata w samym staniku i majtkach. 263 00:17:43,458 --> 00:17:46,083 Prosiłam tylko o odrobinę ogłady… 264 00:17:48,833 --> 00:17:51,958 Niech zainteresuje się teściami. 265 00:17:52,041 --> 00:17:53,250 I okaże szacunek. 266 00:17:53,333 --> 00:17:54,750 Dobra. 267 00:17:54,833 --> 00:17:58,666 Choć różni się od was, 268 00:17:58,750 --> 00:18:00,208 przejmuje się waszą opinią. 269 00:18:00,833 --> 00:18:04,458 Ceni w życiu inne rzeczy niż wy. 270 00:18:05,000 --> 00:18:06,000 A my cenimy co? 271 00:18:06,875 --> 00:18:10,666 Na przykład znajomości ze szkoły. 272 00:18:10,750 --> 00:18:12,791 Ładny kolor drzwi wejściowych. 273 00:18:12,875 --> 00:18:16,875 Zaproszenie na ślub Malii na Martha's Vineyard. 274 00:18:16,958 --> 00:18:19,500 Malia Obama wychodzi za mąż? Wspaniale. 275 00:18:20,208 --> 00:18:22,416 - Świetnie. - Jest inna i już. 276 00:18:23,125 --> 00:18:24,500 Jej rodzice się spisali. 277 00:18:25,541 --> 00:18:27,583 Byli sami jak palec. 278 00:18:27,666 --> 00:18:29,000 I właśnie dlatego… 279 00:18:29,083 --> 00:18:31,791 A twoi rodzice to co? 280 00:18:31,875 --> 00:18:34,208 My nie spisaliśmy się dobrze? Litości. 281 00:18:34,291 --> 00:18:37,083 Czasami tak, ale nie w tym rzecz. 282 00:18:42,041 --> 00:18:43,791 Benji… 283 00:18:46,000 --> 00:18:47,000 Posłuchaj. 284 00:18:48,375 --> 00:18:51,666 Wiem, że ją ubóstwiasz. 285 00:18:52,500 --> 00:18:56,583 Potrzebuję wiedzieć, że ona to odwzajemnia. 286 00:18:57,458 --> 00:19:00,083 Mamy dziś kolację przedślubną. 287 00:19:00,666 --> 00:19:02,500 - Co… - Muszę to mówić? 288 00:19:02,583 --> 00:19:04,125 Też przyjechałam tu, 289 00:19:04,208 --> 00:19:06,875 na Nantucket, poznać rodzinę twojego ojca. 290 00:19:06,958 --> 00:19:08,083 Ale się przygotowałam. 291 00:19:08,166 --> 00:19:10,291 Wymieniłam sobie całą szafę. 292 00:19:10,375 --> 00:19:12,416 Nauczyłam się jeść homara. 293 00:19:13,333 --> 00:19:15,375 Czytałam dzieła Toma Wolfe'a. 294 00:19:16,583 --> 00:19:19,916 Powiem jej, żeby starała się bardziej. 295 00:19:20,000 --> 00:19:22,000 Będzie chodzić kompletnie ubrana rano. 296 00:19:22,083 --> 00:19:25,458 - Wybacz. Posłuchaj… - Przeczyta Bonfire of the Vanities. 297 00:19:25,541 --> 00:19:27,166 Nie obchodzi mnie to. 298 00:19:27,250 --> 00:19:30,666 Ani to, czy kończyła Harvard, czy Uniwersytet Miami. 299 00:19:30,750 --> 00:19:34,166 Kończyła Miami University w Ohio! 300 00:19:34,250 --> 00:19:36,791 Mają najlepsze studia zoologiczne w kraju. 301 00:19:36,875 --> 00:19:38,958 Cały czas miała jebane stypendium! 302 00:19:39,041 --> 00:19:40,750 Nie wiedziałam. A wiesz czemu? 303 00:19:40,833 --> 00:19:43,791 Bo nie kiwnęła nawet palcem, 304 00:19:43,875 --> 00:19:46,791 żeby budować relację z twoją rodziną. 305 00:19:47,333 --> 00:19:49,958 Obchodzi mnie, czy cię kocha. 306 00:19:52,208 --> 00:19:53,750 Ale dzień sobie wybrałaś. 307 00:19:54,333 --> 00:19:58,375 Biedna naiwniaczka myślała, że po prostu się pobieramy. 308 00:19:59,875 --> 00:20:02,875 Uwierz mi, że to nie wystarczy. 309 00:20:03,791 --> 00:20:04,958 Nie na dłuższą metę. 310 00:20:09,541 --> 00:20:10,958 - OK. - No tak. 311 00:20:21,541 --> 00:20:24,416 Jezu, Greer, zamknij już ryj. 312 00:20:37,666 --> 00:20:38,625 Cześć, Enid. 313 00:20:38,708 --> 00:20:40,291 Cześć, kochana. 314 00:20:40,375 --> 00:20:42,791 Nie będę przeciągać, bo jutro macie ślub. 315 00:20:42,875 --> 00:20:45,833 Myślałaś o premierze książki w przyszłym tygodniu? 316 00:20:45,916 --> 00:20:48,916 Jesteście gotowi z Tagiem do wywiadu z People Magazine? 317 00:20:49,000 --> 00:20:51,791 Chcą dać nagłówek „Para idealna”. 318 00:20:52,708 --> 00:20:55,583 Przemyślałam to i wydaje mi się, 319 00:20:56,250 --> 00:20:58,166 że powinniśmy od tego odejść. 320 00:20:58,250 --> 00:21:00,916 Obsesja na punkcie pary idealnej to absurd. 321 00:21:01,000 --> 00:21:04,666 Potrzebujemy niedoścignionych wzorców, więc sięgamy po literaturę. 322 00:21:04,750 --> 00:21:07,666 Czemu interesuje ich nasz związek? 323 00:21:07,750 --> 00:21:09,333 Jesteśmy po ślubie całe wieki. 324 00:21:09,416 --> 00:21:11,791 Interesują się, bo jesteście 29 lat po ślubie. 325 00:21:11,875 --> 00:21:15,375 Oto prawdziwi Dash i Dolly z twojej mitologii. 326 00:21:17,500 --> 00:21:18,500 Rozumiem. 327 00:21:19,875 --> 00:21:21,333 Wszystko w porządku? 328 00:21:24,541 --> 00:21:27,333 Muszę kończyć. Dzięki, Enid. 329 00:21:57,250 --> 00:22:00,125 Nie wiem, czy Greer o tym wiedziała. 330 00:22:00,208 --> 00:22:03,250 Jeżeli tak, zdusiłaby to w zarodku. 331 00:22:04,250 --> 00:22:06,791 Nie lubi odsłaniać swoich kart. 332 00:22:06,875 --> 00:22:11,166 Z Greer nie wiadomo, na czym się stoi. 333 00:22:12,291 --> 00:22:13,333 Wiecie… 334 00:22:14,208 --> 00:22:15,208 Tak w głębi. 335 00:22:16,166 --> 00:22:17,166 Nie wiadomo. 336 00:22:19,333 --> 00:22:20,333 Ale… 337 00:22:21,500 --> 00:22:23,208 zrobiłbym dla niej wszystko. 338 00:22:28,333 --> 00:22:29,625 Może nie wszystko. 339 00:22:30,541 --> 00:22:31,541 Ale sporo tak. 340 00:22:31,625 --> 00:22:32,750 Jest wspaniała. 341 00:22:33,708 --> 00:22:36,958 Dziękuję, że jedziesz ze mną odebrać rodziców. 342 00:22:37,041 --> 00:22:38,416 Z miłą chęcią. 343 00:22:38,500 --> 00:22:41,291 Chciałem spędzić chwilę z moją synową. 344 00:22:48,583 --> 00:22:50,416 GREER GARRISON-WINBURY ŚMIERĆ W DUBAJU 345 00:22:53,625 --> 00:22:55,208 Mam nadzieję, że zdążyli. 346 00:22:55,291 --> 00:22:56,708 Przez raka 347 00:22:56,791 --> 00:22:59,875 mama nie ma głowy do szczegółów. 348 00:22:59,958 --> 00:23:01,458 Zapomina terminy. 349 00:23:02,125 --> 00:23:04,000 Tatę pochłania opieka nad nią. 350 00:23:04,083 --> 00:23:06,375 Zadzwoniłby. Na pewno przypłyną. 351 00:23:07,833 --> 00:23:08,833 Moja mama… 352 00:23:09,958 --> 00:23:13,583 krępuje się wieloma rzeczami. 353 00:23:14,333 --> 00:23:16,125 Nigdy nie zdejmuje peruki. 354 00:23:16,208 --> 00:23:18,041 Myśli, że jeśli ją zdejmie, 355 00:23:19,125 --> 00:23:21,458 wszyscy zauważą, że jest chora. 356 00:23:22,458 --> 00:23:25,208 Nie wspomnę słowem o peruce. 357 00:23:25,291 --> 00:23:26,250 Dziękuję. 358 00:23:26,333 --> 00:23:28,583 Powiedz, twoja mama pali? 359 00:23:29,166 --> 00:23:30,333 Trawkę? 360 00:23:31,041 --> 00:23:32,416 - Tak. - Nie. 361 00:23:32,500 --> 00:23:33,750 - Bierze żelki? - Nie. 362 00:23:33,833 --> 00:23:35,458 Próbowała CBD? 363 00:23:36,541 --> 00:23:40,083 - Nie sądzę. - Jezu, nikt jej o tym nie powiedział. 364 00:23:40,166 --> 00:23:42,083 To naturalny środek przeciwbólowy. 365 00:23:42,708 --> 00:23:46,333 Gdy tata chorował na raka, mieszał trawkę z płatkami. 366 00:23:46,416 --> 00:23:49,166 Tam są. Mamo, tato! 367 00:23:49,791 --> 00:23:52,541 - Skarbie! - Cześć, mamo, tato. 368 00:23:52,625 --> 00:23:56,000 - Kochanie. - Niech żyje panna młoda! 369 00:23:58,333 --> 00:24:00,250 - Cześć, skarbie. - Kochanie. 370 00:24:00,833 --> 00:24:02,541 - Jak się cieszę! - Zdążyliśmy. 371 00:24:02,625 --> 00:24:05,666 - Na szczęście. - Pamiętacie Taga? 372 00:24:05,750 --> 00:24:08,875 - Cześć. - Miło cię znów widzieć. 373 00:24:08,958 --> 00:24:10,958 Mnie też miło was widzieć. 374 00:24:11,041 --> 00:24:12,083 Cześć, Bruce. 375 00:24:13,333 --> 00:24:14,708 - Jedziemy? - Jasne. 376 00:24:14,791 --> 00:24:16,291 - Jeszcze torba. - Zostaw. 377 00:24:16,375 --> 00:24:17,375 Ja wezmę. 378 00:24:19,083 --> 00:24:20,833 - Jak podróż? - Dobrze. 379 00:24:20,916 --> 00:24:22,333 Mówisz? 380 00:24:22,416 --> 00:24:25,375 - Kolejka na prom była duża? - I to jak. 381 00:24:29,791 --> 00:24:31,416 Zobacz tylko. To tutaj? 382 00:24:32,083 --> 00:24:33,708 - To ich dom? - Tak. 383 00:24:33,791 --> 00:24:34,875 Summerland, tak? 384 00:24:43,750 --> 00:24:45,500 - Tam jest! - Cześć! 385 00:24:46,541 --> 00:24:47,500 Jak leci? 386 00:24:47,583 --> 00:24:50,083 - Dobrze. - Cześć, Benji. 387 00:24:50,166 --> 00:24:52,875 Witam! Cześć, Bruce. 388 00:24:53,583 --> 00:24:55,666 - Miło was widzieć. - Cześć, Greer. 389 00:24:55,750 --> 00:24:57,166 - Hej. - Ciebie również. 390 00:24:57,250 --> 00:24:59,833 - Karen, podróż była znośna? - Jestem Abby. 391 00:24:59,916 --> 00:25:01,708 - Nawet bardzo. - Cieszę się. 392 00:25:02,375 --> 00:25:03,833 Dziękuję. 393 00:25:03,916 --> 00:25:07,458 To prezent dla ciebie. Właściwie dla wszystkich. 394 00:25:07,541 --> 00:25:10,291 Miło. I dla wszystkich. 395 00:25:10,375 --> 00:25:11,833 - Jestem Abby. - Cześć. 396 00:25:11,916 --> 00:25:15,291 Cieszę się, że musieliśmy zmienić plany specjalnie na ślub. 397 00:25:16,666 --> 00:25:21,166 Jeśli pogoda się nie zepsuje, pokażemy wam później miasto. 398 00:25:21,250 --> 00:25:23,083 Wspaniale. Grasz w golfa, Bruce? 399 00:25:23,166 --> 00:25:24,708 Nie. 400 00:25:24,791 --> 00:25:28,541 Szybko podłapiesz, skarbie. Jest bardzo wysportowany. 401 00:25:28,625 --> 00:25:31,291 Nie sądzę. Chodźmy, Will. 402 00:25:31,375 --> 00:25:32,791 Mamy coś na orzeźwienie. 403 00:25:32,875 --> 00:25:35,041 - Zrobiłem drinki. - Jak w hotelu. 404 00:25:35,125 --> 00:25:38,708 Zrobili martini z porzeczką. 405 00:25:38,791 --> 00:25:40,916 - To mojito. - Co to? 406 00:25:41,000 --> 00:25:43,666 Jak drink z winkiem, ale lepszy. 407 00:25:43,750 --> 00:25:46,458 - Wcale nie. - Zamknij się, Tom. 408 00:25:46,541 --> 00:25:48,708 - Będzie ci smakować. Spróbuj. - OK. 409 00:25:48,791 --> 00:25:51,875 Chciałem porobić zdjęcia dla kumpli z YMCA. 410 00:25:51,958 --> 00:25:53,125 Cykniemy fotkę? 411 00:25:53,208 --> 00:25:54,333 - Pewnie. - Oczywiście. 412 00:25:54,416 --> 00:25:55,375 Dziękuję. 413 00:25:55,916 --> 00:25:57,875 Przed domem? 414 00:25:57,958 --> 00:26:01,291 - Świetny pomysł. - Chodźcie wszyscy. 415 00:26:01,375 --> 00:26:02,750 Grupowe zdjęcie. 416 00:26:02,833 --> 00:26:04,666 Will też. Uśmiech! 417 00:26:05,250 --> 00:26:07,750 Marmolada! 418 00:26:08,333 --> 00:26:10,375 - Gotowe. - Dzięki, skarbie. 419 00:26:11,041 --> 00:26:12,625 Druhna na posterunku! 420 00:26:16,583 --> 00:26:19,083 Nie mogę się tobą nacieszyć. 421 00:26:20,875 --> 00:26:23,083 Drużba na posterunku. 422 00:26:23,166 --> 00:26:24,625 - Cześć. - Jak tam? 423 00:26:24,708 --> 00:26:26,291 - Dobrze. - A u ciebie? 424 00:26:26,375 --> 00:26:28,208 - Zajebiście. - Wszystko gra? 425 00:26:28,291 --> 00:26:29,250 Tak. 426 00:26:29,333 --> 00:26:30,625 - Cześć. - Shooter. 427 00:26:31,833 --> 00:26:35,041 Fajnie być drużbą? Ja bym się jarał, ale mnie nie prosił. 428 00:26:35,125 --> 00:26:36,625 Przecież moim nie byłeś. 429 00:26:36,708 --> 00:26:40,166 A nie, jednak byłeś, no ale luzik. 430 00:26:40,250 --> 00:26:42,250 Jesteś najgorszy, więc wiesz… 431 00:26:42,333 --> 00:26:44,208 - Śmieszne. Boki zrywać. - No. 432 00:26:44,791 --> 00:26:47,583 Shooter, planowaliście wspólny przyjazd? 433 00:26:47,666 --> 00:26:51,625 Czekał na postoju i wyżebrał przejazd ze mną. 434 00:26:51,708 --> 00:26:52,833 Znój pana młodego. 435 00:26:52,916 --> 00:26:54,666 Niech cię wyściskam. 436 00:26:57,916 --> 00:27:00,041 Kochany Bruce! 437 00:27:00,666 --> 00:27:01,791 Jak miło. 438 00:27:07,416 --> 00:27:09,625 - Elaine, weź to. - Tak jest. 439 00:27:10,958 --> 00:27:17,041 Za organizowanie ślubu pod jej grafik umierania 440 00:27:17,875 --> 00:27:20,208 odwdzięcza się bananami ze spożywczaka? 441 00:27:31,625 --> 00:27:34,416 Dziś będzie kolacja przedślubna! 442 00:27:34,500 --> 00:27:36,041 Dacie wiarę? 443 00:27:36,125 --> 00:27:37,833 Basen jest mega. 444 00:27:37,916 --> 00:27:41,833 Zaglądajcie na kanał, bo będzie więcej nowinek. 445 00:27:41,916 --> 00:27:43,083 Shooter? 446 00:27:44,125 --> 00:27:45,291 Zróbmy sobie fotkę. 447 00:27:49,250 --> 00:27:51,000 - Nie odbieraj. - DL? 448 00:27:51,083 --> 00:27:53,500 Koleś, z którym się bzykałam dla zabawy. 449 00:27:53,583 --> 00:27:55,791 To ksywka. Każdy dziś ich używa. 450 00:27:55,875 --> 00:27:57,875 - Wszyscy to wiedzą. - No. 451 00:27:59,291 --> 00:28:00,291 OK. 452 00:28:01,583 --> 00:28:03,666 - Dobra. - Wszystko gra? 453 00:28:04,625 --> 00:28:06,125 Tak. A co? 454 00:28:06,208 --> 00:28:07,875 Dziewczyna z nim zerwała. 455 00:28:07,958 --> 00:28:12,375 To nie tak. Nie układało nam się, więc podjęliśmy decyzję… 456 00:28:12,458 --> 00:28:14,166 Co? Gadasz bzdury. 457 00:28:14,875 --> 00:28:17,166 Idiotka z niej. Zabiję ją. 458 00:28:17,875 --> 00:28:20,083 - Zrobimy sobie razem zdjęcie? - Dobra. 459 00:28:20,166 --> 00:28:21,083 Cykniesz? 460 00:28:21,666 --> 00:28:23,291 Mam obserwatorki w twoim wieku. 461 00:28:25,250 --> 00:28:28,125 Zaśmieję się, że niby powiedziałeś coś zabawnego. 462 00:28:28,208 --> 00:28:30,541 - Laski lubią śmieszków. - OK. 463 00:28:32,291 --> 00:28:35,125 - Pokaż. Wyszło słodko? - I to jak. 464 00:28:37,208 --> 00:28:38,625 Jakie urocze! 465 00:28:40,583 --> 00:28:41,583 Otagować cię? 466 00:28:41,666 --> 00:28:43,125 - Jasne. - OK. 467 00:28:48,166 --> 00:28:49,583 - Will. - No? 468 00:28:50,250 --> 00:28:51,458 Chodź. 469 00:28:57,125 --> 00:28:58,541 Fajne buty. 470 00:28:59,208 --> 00:29:00,333 Dzięki. 471 00:29:00,416 --> 00:29:02,875 - To na razie. - Do zobaczenia. 472 00:29:03,458 --> 00:29:04,333 Pa. 473 00:29:08,333 --> 00:29:12,541 Merritt była, jak to ująć… Nie powiem, że salope. 474 00:29:12,625 --> 00:29:15,208 Nie była dziwką. 475 00:29:15,291 --> 00:29:18,333 Ale lubiła się zabawić. 476 00:29:18,916 --> 00:29:21,416 Spotkałyśmy się raz na kolacji w Nowym Jorku. 477 00:29:22,166 --> 00:29:24,333 Benji nie znał jeszcze Amelii. 478 00:29:24,416 --> 00:29:27,458 Umawiała się z szefem mojej koleżanki z Sotheby's. 479 00:29:28,458 --> 00:29:31,791 Był dziany i miał 167 cm wzrostu. 480 00:29:32,791 --> 00:29:34,375 To musiała być miłość. 481 00:29:37,250 --> 00:29:39,333 Jednego możecie być pewni. 482 00:29:40,708 --> 00:29:41,833 Nie wyruchałem jej. 483 00:29:45,208 --> 00:29:47,416 Po co ukrywacie wasz związek? 484 00:29:47,500 --> 00:29:50,625 O mnie się tak nie troszczyłeś, jak o tę jebaną łajbę. 485 00:29:53,041 --> 00:29:54,666 Zadbana jak mało która. 486 00:30:00,916 --> 00:30:02,041 Dziękuję. 487 00:30:07,583 --> 00:30:09,416 - Wielki dzień dla Benjiego. - No. 488 00:30:12,541 --> 00:30:15,250 Jutro błękitnooki chłopiec stanie się mężczyzną. 489 00:30:17,625 --> 00:30:21,500 Chociaż małżeństwo to żaden wyznacznik męskości. 490 00:30:21,583 --> 00:30:24,291 A już na pewno nie moje. 491 00:30:25,541 --> 00:30:27,541 Abby ma moje jajca w imadle. 492 00:30:30,708 --> 00:30:32,958 Obiecałem jej nowe mieszkanie. 493 00:30:37,000 --> 00:30:39,458 Pożycz mi kasę. 494 00:30:42,083 --> 00:30:43,291 Na krótko. 495 00:30:43,916 --> 00:30:46,583 Trochę przegiąłem z prawem pierwokupu. 496 00:30:52,291 --> 00:30:53,291 Jezu. 497 00:30:54,750 --> 00:30:58,291 Nie zapomnę, jaką Nick miał minę, 498 00:30:58,375 --> 00:31:00,750 gdy przyjechałem do Groton odebrać kajak. 499 00:31:01,583 --> 00:31:05,625 Widać było, że włożył w niego serce i duszę. 500 00:31:05,708 --> 00:31:08,125 Widzisz tę intrasję? 501 00:31:09,958 --> 00:31:13,750 Promieniał z dumy, że go stworzył. 502 00:31:17,708 --> 00:31:21,500 Pewnie poświęcił na to dużo czasu. 503 00:31:24,750 --> 00:31:26,416 Wiedział, że to się opłaci. 504 00:31:27,375 --> 00:31:29,541 Wypuścił swoje dziecko na świat 505 00:31:30,500 --> 00:31:32,500 i wiedział, że da sobie radę. 506 00:31:34,416 --> 00:31:35,250 Nie sądził… 507 00:31:36,875 --> 00:31:38,833 że niczym głaz jebnie na samo dno. 508 00:31:40,083 --> 00:31:41,083 Wiesz? 509 00:32:02,375 --> 00:32:03,500 Jezu. 510 00:32:05,666 --> 00:32:08,125 Greer chyba chce, żebym się rozmyśliła. 511 00:32:08,208 --> 00:32:10,458 Szczerze? Jebać ją. 512 00:32:11,125 --> 00:32:12,791 Nie ma większej snobki od niej. 513 00:32:13,708 --> 00:32:16,916 Pewnie wyszła za Taga dla kasy i reputacji 514 00:32:17,000 --> 00:32:19,125 i żeby to fajnie wyglądało na książce. 515 00:32:20,166 --> 00:32:22,333 Nazwałam ją dziś „Gie Wu”. 516 00:32:23,958 --> 00:32:26,250 Wyglądała, jakby miała wysrać cegłę, 517 00:32:26,333 --> 00:32:28,916 gdyby tylko przeszła jej przez ciasny odbyt. 518 00:32:29,000 --> 00:32:30,666 Nie! 519 00:32:32,000 --> 00:32:34,250 Nie chcę myśleć o odbycie Greer. 520 00:32:35,541 --> 00:32:38,291 Na pewno jest wybielony i wydepilowany. 521 00:32:40,083 --> 00:32:41,000 Bez dwóch zdań. 522 00:32:50,541 --> 00:32:51,666 Mam cię na oku, suko. 523 00:32:56,291 --> 00:32:57,833 Dobra, gadaj. 524 00:32:58,916 --> 00:33:00,083 Co jest grane? 525 00:33:04,708 --> 00:33:05,708 Dobra. 526 00:33:10,000 --> 00:33:15,000 Czy kochałaś kiedyś kogoś tak mocno, 527 00:33:16,916 --> 00:33:22,458 że byłaś gotowa dla niego zabić? 528 00:33:27,166 --> 00:33:30,791 Nie wiem, czy czuję coś takiego do Benjiego. 529 00:33:31,583 --> 00:33:32,583 Rozumiem. 530 00:33:34,375 --> 00:33:36,458 Może mówisz tak, bo ma matkę do bani? 531 00:33:36,541 --> 00:33:40,375 - To nie z nią bierzesz ślub. - Nie. Wiem, że jestem szczęściarą. 532 00:33:40,458 --> 00:33:42,583 Benji jest wspaniały. 533 00:33:44,041 --> 00:33:46,083 Bardzo dobry. 534 00:33:46,958 --> 00:33:48,000 Przystojny. 535 00:33:48,083 --> 00:33:50,875 - I bajecznie bogaty. Sorry. - Przestań. 536 00:33:52,916 --> 00:33:53,833 Nie gadaj tak. 537 00:33:53,916 --> 00:33:56,833 - Wiesz, że go kocham. - Sorki. No wiem. 538 00:33:57,750 --> 00:33:58,583 Ale… 539 00:34:01,583 --> 00:34:03,125 nie powinnam być… 540 00:34:05,166 --> 00:34:06,208 jakby na haju? 541 00:34:08,375 --> 00:34:09,375 Wiesz… 542 00:34:10,583 --> 00:34:14,750 Czuć, że ciągle musimy mieć kontakt fizyczny. 543 00:34:14,833 --> 00:34:18,500 Albo, gdy nie ma go w pobliżu, 544 00:34:19,791 --> 00:34:21,708 fantazjować, kiedy się zobaczymy? 545 00:34:27,541 --> 00:34:29,416 Wiem, co jest grane. 546 00:34:30,041 --> 00:34:32,500 - Mów. - Masz cykora. 547 00:34:34,000 --> 00:34:34,875 To normalne. 548 00:34:37,041 --> 00:34:38,166 Nie przejmuj się. 549 00:34:38,875 --> 00:34:40,708 Masz rację. 550 00:34:42,041 --> 00:34:46,625 Nawet gdybym chciała, to teraz już nie ma powrotu. 551 00:34:47,708 --> 00:34:50,875 Nie chrzań. Możesz robić, co chcesz. 552 00:34:51,791 --> 00:34:55,375 Zawsze będę cię wspierać, jasne? 553 00:34:57,250 --> 00:34:58,333 Ale… 554 00:35:00,000 --> 00:35:03,041 Chyba nie myślisz serio o odwołaniu ślubu? 555 00:35:04,458 --> 00:35:08,750 Nie bierzesz go tylko dla mamy, prawda? 556 00:35:13,500 --> 00:35:14,500 Nie. 557 00:35:16,750 --> 00:35:17,583 Nie biorę. 558 00:35:35,625 --> 00:35:37,583 IDĘ POPŁYWAĆ. KOCHAM CIĘ 559 00:36:52,166 --> 00:36:54,666 LEK NIEBEZPIECZNY 560 00:37:25,291 --> 00:37:26,291 Łap. 561 00:37:32,791 --> 00:37:34,916 - Wszystko gra? - Ale zejście! 562 00:37:37,791 --> 00:37:38,708 Sorki. 563 00:37:42,083 --> 00:37:43,458 Dobra. Kto łapie? 564 00:37:50,875 --> 00:37:51,708 Hej. 565 00:37:56,000 --> 00:37:57,041 Wszystko gra? 566 00:38:01,458 --> 00:38:02,458 Słuchaj… 567 00:38:04,666 --> 00:38:06,208 Prezent w przeddzień ślubu. 568 00:38:07,708 --> 00:38:09,583 Jezu. 569 00:38:11,208 --> 00:38:13,250 - Benji. - Podoba ci się? 570 00:38:13,333 --> 00:38:14,416 Bardzo! 571 00:38:16,666 --> 00:38:19,500 Wyglądam na nim jak królowa. 572 00:38:21,000 --> 00:38:22,583 Farba jeszcze schnie. 573 00:38:24,333 --> 00:38:25,333 Dobrze. 574 00:38:28,916 --> 00:38:30,833 Bo jesteś królową. 575 00:38:32,750 --> 00:38:34,083 - Akurat. - No tak. 576 00:38:34,166 --> 00:38:35,291 Łap. 577 00:38:38,750 --> 00:38:41,166 Jestem szczęściarzem, że będziesz moją żoną. 578 00:38:45,750 --> 00:38:47,791 Uwielbiam, gdy pachniesz farbą. 579 00:38:55,625 --> 00:38:56,666 Łap. 580 00:39:34,000 --> 00:39:35,000 Co? 581 00:39:38,333 --> 00:39:39,333 Nic. 582 00:39:43,166 --> 00:39:45,250 - Coś zrobiłem? - Nie. 583 00:39:47,708 --> 00:39:49,791 Jesteś ideałem, nie zasługuję na ciebie. 584 00:39:52,708 --> 00:39:53,708 Ja? 585 00:39:56,500 --> 00:39:57,500 Dobra… 586 00:39:58,875 --> 00:40:00,166 O co chodzi? 587 00:40:02,250 --> 00:40:03,250 Bo przecież… 588 00:40:04,833 --> 00:40:05,833 To nic. 589 00:40:13,375 --> 00:40:14,375 Kurwa. 590 00:40:40,500 --> 00:40:43,333 Greer nie podobały się tak szybkie zaręczyny. 591 00:40:43,958 --> 00:40:46,291 Amelia i Benji znali się ledwie rok. 592 00:40:46,375 --> 00:40:48,375 Na jakimś spędzie w zoo. 593 00:40:48,458 --> 00:40:53,416 Pani Amelia zmywa po sobie. 594 00:40:53,500 --> 00:40:54,791 To niegrzeczne. 595 00:40:54,875 --> 00:40:58,166 Czy ja głaszczę za nią zwierzęta w zoo? 596 00:41:07,208 --> 00:41:09,041 Pani Sacks jest urocza. 597 00:41:09,125 --> 00:41:12,250 Ale jest z Easton w Pensylwanii. 598 00:41:13,750 --> 00:41:15,583 Jakby to ująć? 599 00:41:17,208 --> 00:41:19,583 Monomoy to nie jej naturalne środowisko. 600 00:41:21,791 --> 00:41:22,833 Nie ma co ukrywać! 601 00:41:22,916 --> 00:41:25,791 Sama wlazła do gniazda os. 602 00:41:26,583 --> 00:41:29,250 Komuś musiała stać się krzywda. 603 00:41:31,041 --> 00:41:33,958 Nie chciał w dniu ślubu. Jutro bierzemy ślub! 604 00:41:34,041 --> 00:41:37,166 Właśnie! Kocham ją na zabój. Nagrałeś? 605 00:41:37,250 --> 00:41:41,291 W pobliżu miejsca zbrodni znaleziono ten nóż. 606 00:41:41,375 --> 00:41:43,000 Badają go w laboratorium. 607 00:41:43,083 --> 00:41:45,166 Oświeć mnie. Co to za nóż? 608 00:41:49,583 --> 00:41:50,791 Do ostryg. 609 00:41:52,583 --> 00:41:54,458 Tym się je otwiera? 610 00:41:54,541 --> 00:41:56,458 Pierwszy raz widzisz nóż do ostryg? 611 00:41:56,541 --> 00:41:57,666 Posłuchaj, Carl. 612 00:41:57,750 --> 00:42:00,458 Ledwie się poznaliśmy, a już cię nie lubię. 613 00:42:01,375 --> 00:42:02,666 Ani trochę. 614 00:42:02,750 --> 00:42:05,750 Nawet moja córka wie, jak otworzyć ostrygę. 615 00:42:11,833 --> 00:42:14,708 Ale się naburmuszyła. Komendancie, daj jej batonika. 616 00:42:14,791 --> 00:42:17,500 Boże. Jestem dorosłą kobietą. 617 00:42:17,583 --> 00:42:19,500 Sama decyduję o tym, co jem. 618 00:42:19,583 --> 00:42:20,541 Może pączka? 619 00:42:21,625 --> 00:42:24,833 Dobrze, przyjmuję. Dzięki. 620 00:42:24,916 --> 00:42:27,333 - Miło z twojej strony. - Nie chcę go. 621 00:42:31,333 --> 00:42:32,833 Chryste! 622 00:42:32,916 --> 00:42:34,500 - Co nie? - Chuj z ostrygami. 623 00:42:34,583 --> 00:42:37,125 W życiu nie jadłam lepszego pączka! 624 00:42:39,000 --> 00:42:41,375 Kocham ją na zabój. Nagrałeś? 625 00:42:47,083 --> 00:42:48,208 Nie przy dzieciach! 626 00:42:49,125 --> 00:42:50,125 Zdrowie! 627 00:42:50,208 --> 00:42:51,458 Zdrówko! 628 00:42:53,875 --> 00:42:55,583 Hej. 629 00:42:57,250 --> 00:42:58,416 Cześć wszystkim. 630 00:43:00,291 --> 00:43:02,000 Pora na przemowę. 631 00:43:07,583 --> 00:43:08,583 Dzięki. 632 00:43:09,375 --> 00:43:12,791 Jestem Merritt Monaco, druhna Amelii. 633 00:43:15,416 --> 00:43:19,000 Witajcie na kolacji przedślubnej Amelii i Benjiego! 634 00:43:21,708 --> 00:43:25,333 Cieszę się, że świętujemy dziś prawdziwą miłość. 635 00:43:26,000 --> 00:43:30,666 Zaznałam jej dopiero, gdy poznałam Amelię. 636 00:43:30,750 --> 00:43:32,750 Nie ma drugiej osoby na świecie, 637 00:43:32,833 --> 00:43:35,083 która czytałaby mi przez telefon 638 00:43:35,166 --> 00:43:37,250 plotkarskie kolumny do poduszki. 639 00:43:39,208 --> 00:43:45,041 Za moją idealną Amelię i Benjiego. Kocham was. 640 00:43:47,750 --> 00:43:50,166 Racja! Zdrowie! 641 00:43:51,166 --> 00:43:55,833 Nie wszyscy wiedzą, że poznaliśmy się z Amelią w zoo. 642 00:43:55,916 --> 00:43:59,000 Pracowała tam przy wężach. 643 00:43:59,083 --> 00:44:02,416 Pewnej soboty zajmowałem się dzieckiem przyjaciół 644 00:44:02,500 --> 00:44:04,166 i poszliśmy do zoo. 645 00:44:04,875 --> 00:44:10,208 Wtedy zauważyłem Amelię karmiącą pytona żywym szczurem. 646 00:44:10,916 --> 00:44:13,708 Opowiadała o tym z taką pasją, 647 00:44:13,791 --> 00:44:15,250 że mnie zamurowało. 648 00:44:15,333 --> 00:44:18,583 Chodziłem do zoo co sobotę przez pięć tygodni. 649 00:44:19,166 --> 00:44:20,916 Nie wiedziałem, jak zagadać, 650 00:44:21,000 --> 00:44:25,375 więc zapytałem ją, czy lubi węże. 651 00:44:27,541 --> 00:44:32,333 Odpowiedziała, że niespecjalnie, ale powie mi, co faktycznie lubi. 652 00:44:32,416 --> 00:44:36,291 Dała zaprosić się na kawę na ich stołówce. 653 00:44:37,458 --> 00:44:39,708 Nagle zapytała mnie: 654 00:44:39,791 --> 00:44:42,083 „Wiesz, że pingwiny… 655 00:44:43,666 --> 00:44:45,333 łączą się w pary na całe życie?”. 656 00:44:47,166 --> 00:44:50,041 Tego nie wiedziałem. 657 00:44:51,333 --> 00:44:52,708 Zrozumiałem wtedy, 658 00:44:52,791 --> 00:44:56,791 że od pięciu tygodni sam zmieniałem się w pingwina, 659 00:44:58,000 --> 00:45:00,166 zaś Amelia w moją życiową partnerkę. 660 00:45:02,375 --> 00:45:05,916 Kocham cię. Nie mogę się doczekać naszego ślubu. 661 00:45:16,333 --> 00:45:17,625 Kocham was! 662 00:45:35,916 --> 00:45:39,333 - Rozmawiałeś z tatą? - Tak. To żaden problem. 663 00:45:40,000 --> 00:45:42,875 Mamy do końca miesiąca, by kupić apartament w Beresford. 664 00:45:42,958 --> 00:45:45,666 - Muszę tam mieszkać. - Wiem. Załatwione. 665 00:45:46,458 --> 00:45:48,791 - Mam ci przypomnieć, że jestem… - W ciąży? 666 00:45:49,916 --> 00:45:50,916 Jesteś w ciąży? 667 00:45:52,125 --> 00:45:54,208 Żaden problem. 668 00:45:54,291 --> 00:45:56,166 Pamiętaj. Do końca miesiąca. 669 00:45:59,583 --> 00:46:00,583 Jezu. 670 00:46:06,916 --> 00:46:10,666 Facet wychodzi i widzi, jak jego matka grzebie w śmietniku. 671 00:46:10,750 --> 00:46:14,791 Pyta ją, co robi i czy znowu paliła kryształ. 672 00:46:14,875 --> 00:46:16,625 A ona: „Szukam swojej szczęki”. 673 00:46:23,666 --> 00:46:26,791 Co one są, kochające inaczej? 674 00:46:26,875 --> 00:46:28,750 Smyrają się czasem broszkami? 675 00:46:33,916 --> 00:46:36,666 To nie znaczy, że cię nie kocha. 676 00:46:37,625 --> 00:46:39,041 Wiemy, że kocha twoją kasę. 677 00:46:39,125 --> 00:46:41,166 Zamknij się, Tom. 678 00:46:41,250 --> 00:46:43,791 No co? Wszystkie kochają kasę. 679 00:46:44,875 --> 00:46:47,375 Moja żona przynajmniej od nas nie odstaje. 680 00:46:48,958 --> 00:46:52,541 Zabawne. Naprawdę się dziwię, czemu nie jesteś drużbą Benjiego. 681 00:46:54,750 --> 00:46:55,833 Boki zrywać. 682 00:46:55,916 --> 00:46:56,958 Thomas. 683 00:46:57,541 --> 00:46:58,541 Idź popływać. 684 00:46:59,416 --> 00:47:00,500 Ochłoń sobie. 685 00:47:01,208 --> 00:47:03,333 - Może pójdę. - Dobry pomysł. 686 00:48:39,333 --> 00:48:41,083 Merritt! 687 00:48:45,666 --> 00:48:46,666 Pomocy! 688 00:48:49,000 --> 00:48:49,833 Pomocy! 689 00:48:51,458 --> 00:48:53,041 Ratunku! 690 00:48:54,291 --> 00:48:55,666 Pomóżcie mi! 691 00:48:58,458 --> 00:48:59,583 Pomocy! 692 00:50:34,208 --> 00:50:39,208 Napisy: Aleksandra Domke-Jarre